o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum Poznam dziewczynę
 » Odpowiedz na ten temat

Poznałem dziewczyne przez internet i się zabujałem - czy to nie cudowne!?!

    1 2 3 4   » 15 Strony tematu:
[17.07.2002] 20:04
zakochana
nie jestem "zakichana"..... nie mam kataru....hehe!!!
moze masz racje....ale gdybys tylko przeczytal jego meile....
mam pytanie: czy Ty widzialesz sie ze swoja miloscia? nie wiem czy o tym juz pisales...
pazdrawiam!!!!
[17.07.2002] 20:56
henyo
Internetowa miłość to erzac (coś zastępczego). W realu się żyje, a nie marzy o życiu. Proza zabija lierki powoli....

[19.07.2002] 00:03
Romeo
zakochana: TAK!!
[09.09.2005] 15:00
Marry Popins
ostatnio coraz wiecej zwiazkow ma podbudowe netowa- znak czasow
coz mozna rzec- wytrwalosci!! "Lecz spójrz: tylko durnie się spieszą ..."
[16.09.2005] 14:41
NIKITKA25  NIKITKA25@tlen.pl
ZDZIWIONA...no to pojechałaś po koledze...gratuluję poczucia humoru rozbawiłąś mnie do łez...coś trudno mi uwierzyć że tak osóbka jak ty jest samotna...a jeżeli tak to tylko przypadek...ja pozdrawiam Cię cieplutko...
bez obaw jestem heterykiem!!!!
...a co do romea to wielkie gratulejszyn..mam nadzieje że to będzie miłość na dobre i na złe..bo takich jest co raz mniej..
pozdrawiam ...!!!!
[25.03.2019] 01:05
[18.10.2005] 17:32
brooks collins
Cuda się zdarzają.....zazdroszczę Ci.....Powodzenia szczęściarzu
[18.10.2005] 18:30
ghos_tek
witam

no mi tez sie zdarzylo zakochac przez neta ale ...

niestety jakos nie wyszlo
na poczatku bylo super, zajefajnie itp itd, trwalo przez kilak miechow ale wkrotce rzucila mnie i wrocila do bylego
i co wy na to
[21.10.2005] 11:04
jutrzenka_5
Ja mojego chłopaka też poznałam przez internet. Zaczęło się od normalnych rozmów a skończyło na miłości. Czy to coś dziwnego,że poznaje się drugą połówkę w necie?? Wydaje mi się,że nie- to faktycznie znak czasu. Co do miłości na odległość-mieliśmy oboje okazję tego doświadczyć,bo przez jakiś czas byłam w Belgii-więc kilka tysięcy kilometrów między nami. Ale udało się- już rok jesteśmy razem Tak więc- życzę wszystkim powodzenia w szukaniu miłości przez net kocham życie
[05.11.2005] 13:04
sisiaa
22 alex am just lookin a black man 23-30
[05.11.2005] 13:06
sisiaa
am a girl oczywiscie!!!!!
[05.11.2005] 13:08
sisiaa
to @@@ fajnie a ja nie moge znalesc partnera
[05.11.2005] 13:09
sisiaa
gratul bo ja nie mam
[05.11.2005] 13:12
sisiaa
no
[05.11.2005] 22:44
adziulka69  adziulka69@tlen.pl
hehehe jak sie mozna zakochac przez neta? no nie mogee..polaczyla was milosc przez kabelki... ...Oddam Ciało, Oddam nawet dusze, Przecież kogos kochac musze..
[06.11.2005] 10:00
japkoo
on ją poznal przez internet...jesli ktos nie zdolal zauwazyc... internet pomogl w tym zeby mogl sie w niej zakochac... ..impossible to ignore..
[09.11.2005] 00:24
leek1983
Been there, done that...
Obyś miał więcej szczęścia niż ja miałam... Don't piss me off, I'm running out of place to hide the bodies:>
[09.11.2005] 10:19
martka19
Pewnie ze cudowne ja tez pzonalam chlopaka przez internet i razem ze soba piszemy i co raz bardziej sie do siebie "zblizamy" i pozanjemy pozdrawiam i zycze powodzenia
[11.11.2005] 19:12
tessa61
Poznalam mojego obecego partnera przez Internet, dzis mieszkam z nim od dwoch lat, dalej jestem zakochana i niejednokrotnie slysze jak mi szepta do ucha "dziekuje" i wiem ze mi dziekuje; za to ze Jestem.
Jestem szczesliwa! Uwazam ze wszystko jedno gdzie sie poznajemy...kiedys "dyskoteki" tez byly nowoscia!
[11.11.2005] 20:21
smutasek30
zazdroszcze oddam psiak w czułe dłonie
[26.11.2005] 16:06
justysialove
zdziwiona (02.07.07 23:10):
i co z tego???? z czego sie cieszysz?????? jak znalazles to sie nie musisz chwalic i dolowac tych ktorzy sa sami... troszke taktu... nie pozdrawiam
Ludzie zastanówcie sie!!!To ze chłopak sie cieszy i jest zakochany to nie znaczy ze nie ma taktu!! Jak sie kogoś kocha to chce sie o tym wykrzyczec całemu światu!!I nie jest to brak taktu!!A tak apropos to ja swoją miłość także poznałam przez neta i jesesmy razem bardzo szzcesliwi!!I jestem pewna ze to jest moja 2 połowa!!Pozdrawiam
[26.11.2005] 20:51
blond_maker_233  blond_maker_233@tlen.pl
zamiast ją traz posówac to palant pisze o niej na necie zajmij sie nią na tym polega chyba miłość
[28.11.2005] 10:44
mark_32
beti*** (02.07.08 10:38):
Wisze mam ten sam problem, hihihihi Problem nie problem, ale jest suuuuuper. Przynajmniej jestem żywym dowodem na to, że znajomości internetowe wcale nie są takie głupie, a wręcz są zarąbiste na maxa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie chce Wam psuc nastrojow euforii . Tez tak poznalem swoja narzeczona. Bylo cudownie do momentu az ..... koniec
[29.11.2005] 19:01
scarlett1977  green2410@tlen.pl
Poznałam faceta przez internet i jestem zauroczona : )
Gratuluje pozdrawiam : )
[03.12.2005] 22:17
jonka34
to bardzo piękne uczucie kochać i być kochanym życzę Wam udanego związku. Wiesz ja też się zakochałam, poznałam go na czacie tylko że On jest daleko a ja jestem mężatką. Komuś może wydać się to tak banalne, zrozumie to, ale czy mi się nie należy odrobina szczęścia w tej szarej codzienności? Jeszcze raz życze Wam wszystkiego naj....
[05.12.2005] 15:22
Darooo
stary fajnie ze poznales laske przez neta sam bym tak chcial mi ciezko poznac laske na zywca a co dopiero przez internet pozdro
[05.12.2005] 16:03
wrumbrum
ludzie którym nie wysżło...nie dołujcie innych tym ze sie wam nie udało, to nie koniecznie nie była wina neta, nie bylista sobie pisani i basta. Internet to miejsce jak każde, oczywiscie jak wszędzie trzeba byc ostrożnym bo pełno pajaców..no ale czy w życiu tak nie jest,...przez ile takich przykrych sytuacji trzeba przejsc zanim sie znajdzie swą połówke? Powodzenia wszystkim zakochanym, bądzcie tylko ostrożni. Bedzie dobrze..
[05.12.2005] 16:28
megg_01
No cóż... W podobnej sytuacji jestem... Od 10 miesięcy;] Jeśli chcesz i będziesz dbać- wyjdzie;]
[07.12.2005] 08:16
pesttka
jonka34 (05.12.03 22:17):
to bardzo piękne uczucie kochać i być kochanym życzę Wam udanego związku. Wiesz ja też się zakochałam, poznałam go na czacie tylko że On jest daleko a ja jestem mężatką. Komuś może wydać się to tak banalne, zrozumie to, ale czy mi się nie należy odrobina szczęścia w tej szarej codzienności? Jeszcze raz życze Wam wszystkiego naj....


Owszem... zakochałaś się... w swoich własnych marzeniach i wyobrażeniach... w tym kwiecie na drugim końcu łąki, któremu przypisujesz wszystkie najlepsze cechy... i to właśnie ta odrobina szczęścia... niestety niebezpieczna i niszcząca psychicznie... ale to przychodzi później...
Bynajmniej nie jestem przeciw... jestem nawet za... ale za wszytko sie płaci i za szczęście też...
"oswojenie niesie ze sobą ryzyko łez" - powiedział lis do Małego Księcia i wiedząc to dał się oswoić....

ech...! jeszcze żyjemy.... jeszcze kręci sie świat.... jeszcze nie wszystkie marzenia stracone.... bo przecież każdy z Nas jest tyle wart, ile ma w sobie nadziei szalonej.........
[16.03.2006] 12:09
nutella6  nutella@tlen.pl
Może i cudowne?! ale skąd wiesz jaka ona jest naprawde? Co możesz stwierdzic o nie przez samo pisanie?
[16.03.2006] 12:25
bursztyn
żadna sztuka zabujac się w kims z netu
moze ci tak słodko pisac do śmierci, a na miejscu ma kogoś prawdziwego
tak jest zawsze...

nie wiem, czemu inni mu zazdroszcza... , ja serdecznie współczuje [ręka] Ta prawdziwa i jedyna BURSZTYNKA

    1 2 3 4   » 15 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat