o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum Ogólne forum dla studentów
 » Odpowiedz na ten temat

Czy ktoś grał w studencką ruletkę?

    1 2 3 4 Strony tematu:
[06.07.2002] 10:43
Pajda
Zna to ktoś, czy to tylko Radom jest taki rozpity? Bo gadałam z paroma znajomymi z B-stoku, ale tam chyba ludzie aż tyle nie piją...
Co to jest? Już mówię. Stawiasz 3 kieliszki (setki). W jednym jest woda, w drugim wódka, w trzecim - spirytus. Mieszają ci kolejność (jak się miesza karty, nie mieszajcie zawartości!). Dla pewności zawiążcie sobie oczka. I teraz toto-lotek: wybierasz: to piję, tym zapijam....
Najfajniej jest, gdy trafi się zapić wódkę spirytusikiem...
Dobrej zabawy życzę!
Pajda
[06.07.2002] 15:26
hie hie hiena
ooooooooooooooo trza będzie spróbować


[06.07.2002] 17:48
Tabu
znam u-boty i kamikadze ale o takiej \'ruletce\' jeszcze nie słyszałem.
Niezły hardcore!


I komu to miało przynieść pożytek?
[06.07.2002] 22:36
rami ramirez
To rzeczywiscie jest niezla ruletka .W Szczecinie o czyms takim nie slyszalem .
Pozdrawiam .


"...nie oceniaj mnie ,ani dobrze ani źle ..."
[08.07.2002] 03:31
Halibutt
W Warszawie znane dość powszechnie. Ja jednak jestem zwolennikiem zooma.

...co tak będę sam... na deszczu...
[22.11.2019] 00:24
[08.07.2002] 10:33
Pajda
u-boot - kieliszek wódki w kuflu piwa i jeden łyczek siuuuup?
trochę oklepane i nie podtrzymuje w napięciu, jedynie je rozluźnia, hehe...
Halibutt - o zoomie nie słyszałam (chyba że nazywacie tak coś, co my nazywamy inaczej...). Może sie pochwalisz?
Buziaki
[29.07.2002] 01:06
majster05  majster05@tlen.pl
cze pochwal sie o co chodzic z tym "zoomem" bo kjakos juz po nazwie to mnie zaintersowalo pozdrowka cz
[29.07.2002] 11:10
Azmadan
co do u-bota to u nas pija sie inna wersje....
musi byc kufel taki grooby jak widac na filmach z lat 70-tych
kieliszek wisniowki...
ale taki ladny na nozce 50-tka wystarczy...

i nie pije sie na 1 raz tylko popija...

powolutku z klasa...


[29.07.2002] 13:22
BIEHN
LUDZIE JESTEŚCIE TAK GŁUPI ,ŻE SŁABO SIĘ ROBI PRZESYŁAM POZDROWWIONKA PA
[01.08.2002] 21:32
dado
Biehn sam jestes glupi
[03.08.2002] 15:27
koszmarek  grajewiak@tlen.pl
W Białymstoku kotku studenci aż tyle nie piją Dobre.
Słyszałaś może o "RYBKACH" z bazaru na ul. Jurowieckiej
(niewtajemniczonym czyli spoza białego wyjaśniam - RYBKA to spirytus produkcji ZDJEŁANO W SAWIETSKIM SAJUZIE w torebce foliowej zawiązanej na supeł)
Moi zdolni koledzy jeszcze 2 tygodnie przed sesją przynieśli tego zwierzątka dwa plecaki (też produkcji radzieckiej zresztą ) na kwaterę i starczyło na... 2 dni!!!!
PS. Ciekaw jestem czy u was też są tak popularne VIPy z Biedronki?
[04.08.2002] 01:48
maestro
A kto zbiera pawie?

[04.08.2002] 09:51
hogataa
Radom powiadasz... tak słyszałam o tym co nie co

Nigdy nie jest tak źle aby nie mogło byc lepiej
[04.08.2002] 09:51
Koszmarek
A to już inna historia

[04.08.2002] 11:26
ktos
ja slyszalem o innej zabawie kupuje sie duzo wodki (zabawa przeznaczona do duzych akademikow) i robi biegi na gore akademika po schodach, a na kazdym pietrze pije się setke. Najlepiej jak akademik ma 10 lub wiecej pieter.....;>
[04.08.2002] 17:25
lola
oj tak dobrze to pamietam...trafilo mi sie co prawda przepic wodka spirytus ale tez bylo ostro
[05.08.2002] 16:04
ex
ktos
to co opisałeś nazywa się \"picie po schodach\"
stawia się kieliszki na każdym schodku... i kto wyżej wejdzie hehehe...

[05.08.2002] 16:14
Roback
U-bot, u-botem. A o Qrsq'u ktoś słyszał. Wygląda podbnie, z drobną zmianą:
kufel wódki i kieliszek piwa. Jak ktoś się zdobędzie, niech da znać jak było
[05.08.2002] 19:38
izi
radom to rzeczywiscie specyficzne miasto sami dresiarze złodzieje samochodów alkohol leje sie strumieniami.pewnie wszedzie jest tak samo ale napewno jest dobra zabawa
pozdrawiam wszystkich radomian na tym forum .
[07.08.2002] 11:13
warter
Co to ten zoom?
[07.08.2002] 12:59
emeryt
Wy @@@e zbolałe ochlapusy @@@one studenty @@@ane do roboty byśta się zabrali a nie gorzałkę łoili.
[07.08.2002] 17:50
RS
w Krakowie znane
sa nawet spece od rozpoznawania co jest w ktorym kielonku
woda ma inny menisk niz wodka i spir

a teraz przedstawie wam inna zabawe: w bialego misia

wlewa sie do szklanki polowe wodki i polowe pepsi/cocacoli (cos brunatnego bezalkolowego)
wypija sie polowe szklanki
dolewa sie wodki do pelna
wypija sie polowe szklanki
dolewa sie wodki do pelna
wypija sie polowe szklanki
dolewa sie wodki do pelna

i tak az zawartosc szklanki bedzie przezroczysta - to sie nazywa dojscie do bialego misia
jak ktos dojdzie to mozna isc w odwrotnym kierunku - do brazowego misia
ale ja jeszcze nie slyszalem zeby ktos doszedl ..........

zycze duzo fajnej zabawy
pzdr

[07.08.2002] 18:13
yaneeck
aż mi się gęba skrzywiła na myśl o białym misu...

...raz zdarzyło mi się wypić całą szklankę (taką do drinków, kwadratowa, z grubego szkła) czystej wódki, ale nie zamierzam powtarzać tego wyczynu
nie wiem, jak ktoś może to pić szklankami...ja po jednej miałem dosyć!

co to jest ten zoom ?!

Najważniejsze to się nie bać, dużo jeść i dużo...
[08.08.2002] 17:40
Xplode
Zoom to był taki program na nie istniejącej juz stacji Rtl7 z bardzo ładna prowadząca
[10.08.2002] 21:58
kjela
Biały miś mówicie...
Muszę na to napuścić znajomych
Ale szczerze, to nie sądzę, żeby ktoś doszedł

estoy de buen humor
[12.08.2002] 00:35
Gschaucka
A ja lubię OAZĘ... Tanie to nie jest, prawda. Oto przepis:

50ml czystej, 50ml czystej Bols, 50ml czystej bols Blue i do tego po ok.25ml soku orange i grejfrut. Smakuje słodziuśko, pije się jak soczek, ale wstać po 3 takich trudno...

Trułem się tą myślą złudną
Tobą jasną, tobą cudną
I zatruty śnię
[12.08.2002] 20:18
kjela
Coś podobnego do oazy znam pod inna nazwą nazwą

Kamikadze
1/2 czystej
1/4 Bols Blue
1/4 sok z cytryny

tylko ostrzegam, że to się pije na dzbanki...
A po dzbanku kamikadze mało kto trafia do domu

[27.08.2002] 18:18
vhris
Hej Yanneck! To widocznie jeszcze nie piles w rybakami. Bierzesz szkalnki z uszami (najczescie duralex bo nietlukace) i zalewasz na wysokosc uszka. Tego wyzszego oczywiscie. Tempo na dwa:
1- pijmy bo alkohol paruje
2- polej bo szklo sie suszy
i tu wracamy do punktu pierwszego. Po pol godzinie impreza sie konczy.
Jesli chodzi o drink typu "kursk" to znam jednego kolesia. Slazak i w dodatku alkoholik. Potrafi wypic takiego nie odrywajac kufla od ust, potem wsiasc w samochod i pojechac szczesliwie do domku... brrr.
Moim zas ulubionym drinkiem jest czysty spir zmieszany z sokiem cytrynowym. Miodzio
[27.08.2002] 20:29
kiss
TO OKROPNE
[28.08.2002] 13:25
tomyy
nie słyszałem o takiej ruletce w Poznaniu ale myśle że trzeba ją wprowadzić do akademików i nie tylko POZDRAWIAM WSZYSTKICH RULETKOWICZÓW.
[28.08.2002] 15:27
Profesor
hahahahaha, moje Słoneczko opowiedzialo wam jeden przepis na radomski drink - ja wam podrzuce drugi. nazywa sie TURBO-PTYŚ. przyrzadza sei go nastepujaco:

szklaneczka piwka, szklaneczka winka (lub spirytusianej nalewki - najlepiej nadaje sie gazowane wino marki - UWAGA!!! - WARKA), mieszamy, pijemy, padamy...

zainteresowanych innymi przepisami prosze o podpis na tym topiku

De gustibus non disputandum est...

    1 2 3 4 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat