o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum Moje doświadczenia z...
 » Odpowiedz na ten temat

Nagi mężczyzna przed lekarzem kobietą

    1 2
[25.05.2017] 12:06
dawid2104
Ciekaw jestem czy są tu jakieś osoby, które lubią rozbierać się przed lekarzem. Jeśli chodzi o mnie to ja uwielbiam rozbierać się przed lekarzami ale tylko gdy lekarzem jest kobieta. Zawsze podniecał mnie widok lekarskiego fartucha. Nie raz już fantazjowałem na temat pani doktor w białym kitlu. Wyobrażałem sobie że idę do lekarza (oczywiście kobiety) a ona każe mi ściągnąć spodnie, po czym ogląda oraz obmacuje penisa. Zaczęło się od tego, że jak byłem dzieckiem poszliśmy z moją mamą do lekarza na bilans. Oczywiście nic wcześniej nie wiedziałem co się robi na takim bilansie. Pani doktor sprawdziła postawę, wzrok, osłuchała itd. Gdy myślałem że to już koniec ona usiadła na krześle i oznajmiła abym do niej podszedł. Ja bez najmniejszych podejrzeń wykonałem polecenie nie wiedząc co mnie czeka. Gdy podszedłem pani doktor chwyciła mnie za spodnie i szybkim ruchem opuściła je do kolan. Zrobiła to tak szybko, że nim zdążyłem się zorientować w sytuacji już macała mi jajka. Zszokowany odruchowo spojrzałem na moją mamę, która obserwowała każdy ruch pani doktor i uśmiechała się pod nosem. Następnie gdy obmacała mi jajka, ściągnęła napletek z prącia i zaczęła oglądać go z każdej strony. Ja znów spojrzałem na moją mamę pokazując wymownym gestem wzrokiem aby się chociaż nie patrzyła, na co ona jeszcze bardziej zaczęła się uśmiechać. Pani doktor popatrzyła, popatrzyła i powiedziała że mogę podciągnąć spodnie. Zdrów jak ryba - powiedziała na koniec. Gdy wracaliśmy nie rozmawialiśmy na ten temat, choć cały czas na twarzy mojej mamy widziałem ten znajomy już uśmieszek. Później kilka jeszcze razy podśmiewała się ze mnie w domu jak to pani doktor ściągnęła mi spodnie i oglądała siusiaka. Było to kilkanaście lat temu a wszystko bardzo dobrze pamiętam. Wtedy było to dla mnie nieprzyjemne doświadczenie , ale po latach zacząłem wracać do tego z uśmiechem na twarzy. Często nawet odgrywałem przed lustrem całą sytuację. Od momentu gdy byłem dzieckiem i pani doktor oglądała mi penisa, nigdy później nie musiałem zdejmować spodni przed kobietą lekarzem. Pewnego dnia wpadł mi do głowy pewien pomysł. Postanowiłem zrealizować moje fantazje. Zapisałem się prywatnie do kobiety urologa na wizytę kontrolną. Oczywiście nic mi nie dolegało. Chciałem się tylko obnażyć przed lekarzem kobietą. Pani doktor wyglądała mi na jakieś 37 lat, czyli starsza ode mnie o 12 lat. Podczas badania spodnie wraz z majtkami opuściłem do kolan. Pani doktor zaczęła od lewego jądra. Czułem jak jej palce raz za razem obracają mi jądro, szukając jakiś niepokojących objawów. Robiła to bardzo dokładnie. Po chwili przystąpiła do badania drugiego jądra. Pani doktor robiła to tak szybko a zarazem dokładnie, że od razu wiedziałem, że mimo dość młodego wieku ma już spore doświadczenie. Z drugim jądrem obeszła się tak samo jak z pierwszym. Gdy badanie jąder się zakończyło, pani doktor złapała mnie za penisa i kilkoma szybkimi ruchami palców ściągnęła mi napletek. Ja cały czas wszystkiemu się bacznie przyglądałem. Pani doktor wsadziła mi palec pod wędzidełko i spoglądając na mnie zapytała czy czuję ciągnięcie. Odpowiedziałem, że nie. Następnie zaczęła go bardzo dokładnie oglądać z każdej strony. Obracała go na prawo i lewo, w gorę i w dół. Popatrzyła jeszcze chwilę i po kilkunastu sekundach powiedziała wszystko w porządku, może się pan ubierać. Ostatecznie mogę powiedzieć, że nawet fajnie było się rozebrać przed kobietą lekarzem. Jeżeli chodzi o mnie to gdy w przyszłości będę musiał udać się do urologa bądź innego lekarza przed którym będę musiał się rozebrać to na pewno będzie to kobieta. Teraz wybieram się na usg jąder. Oczywiście do kobiety. Już znalazłem kilka kandydatek. Badanie usg jeszcze nie miałem i już jestem ciekaw jak będzie ono wyglądać. A wy mieliście jakieś podobne doświadczenia z kobietami lekarzami? Przed jakim lekarzem wy wolicie się rozbierać? Sprowokowaliście jakieś badanie tylko po to aby się obnażyć przed lekarzem? Macie może jakieś filmiki lub zdjęcia gdzie mężczyzna rozbiera się przed lekarzem? A może wiecie podczas jakiego badania należy się rozebrać całkowicie?
[25.05.2017] 12:37
feldkurat katz
Na komisji wojskowej na komendę ściąga się gacie. Zdarza się nieraz że w komisji jest kobieta.
[25.05.2017] 14:47
Mam podobnie
Też podnieca mnie rozbieranie się przed kobietą lekarzem, akurat złożyło się, że mam na pindolu jakieś zaczerwienienie, jakby z uczulenia, ale nie omieszkałem wykorzystać sytuacji i na 30 maja jestem umówiony u dermatologa, oczywiście kobiety.
Jedynie mam trochę stresa, że mi stanie.
Zaraz po wizycie napisze jak było.
[28.06.2017] 19:41
dawid2104
f
[28.06.2017] 19:43
dawid2104
I jak było?
[23.08.2019] 13:59
[29.06.2017] 09:13
Mam podobnie
Było tak szybko, że nawet mały nie zdążył zareagować...
Wszedłem do gabinetu, w środku siedziała pani doktor koło 40-45 lat, niska, szczupła z dość fajnymi cyckami, jak tylko usiadłem zaczęła wypytywać co mnie sprowadza.
Jak już wypytała o wszystko podeszła do mnie i kazała opuścić spodnie i pokazać jak to wygląda.
Ściągnąłem spodnie i bokserki a ona rzuciła okiem z 3s z góry potem złapała małego podniosła do góry i popatrzyła z 3-5s od spodu i kazała się ubrać.
Nawet za parawan nie wchodziłem, sam wywiad był tak długi i szczegółowy, że nie było szans uruchomić fantazji.
Dopiero jak wyszedłem i uświadomiłem sobie, że obca baba, lekarka dotykała mi peniska, to od razu mi się twardo zrobiło i musiałem zwalić w pierwszym lepszym kiblu.
[30.06.2017] 21:24
dawid2104
Ja właśnie zgodnie z zapowiedzią niedawno byłem na usg jąder (oczywiście u kobiety). Pani doktor miała około 50, blond włosy i okulary. Gdy zaczęła mnie wypytywać co mi jest odpowiedziałem, że dostałem piłką w jądra i po tym zdarzeniu wystąpiły u mnie bóle jąder. Powiedziałem jeszcze że byłem z tym u urologa, który zlecił mi zrobienie usg. Oczywiście cała historia była przeze mnie zmyślona Po rozmowie pani doktor kazała mi zdjąć spodnie za parawanem i w majtkach położyć się na leżance. Tak też zrobiłem. Leżałem tak chwilę a lekarka ustawiała coś w aparacie usg. W pewnym momencie zwróciła się do mnie i powiedziała Dobrze, teraz zdejmujemy majtki. Po tych słowach złapała mnie dwoma rękoma za slipki i ściągnęła je w dół. Trochę byłem tym zdziwiony że sama mi je zdjęła. Następnie narzuciła mi na penisa papierowy ręcznik po czym złapała go i podniosła do góry. Trzyma pan członka w ten sposób oznajmiła mi. Trzymałem go tak jak mi kazała. Ona w tym czasie zabrała się za badanie jąder. Jeździła po nich głowicą w prawo i w lewo, w gorę i w dół. Trwało to jakieś 5 minut. Czułem, że w tym czasie zdążył mi już stanąć. Po tym czasie powiedziała, że wszystko jest w porządku i nic tu nie widzi. Może się pan wycierać i ubierać oznajmiła. Wstałem i zacząłem wycierać jądra z żelu. Gdy tak stałem z opuszczonymi majtkami pani doktor siadła przy biurku które było naprzeciwko mnie. Widziałem katem oka jak spojrzała na mojego stojącego ptaka i na to jak wycieram sobie jądra. Bardzo mnie to podnieciło. Chwilę to trwało zanim się wytarłem Następnie podciągnąłem majtki i założyłem spodnie. Pani doktor dała mi jeszcze opis badania i na tym się skończyło. Fajnie było. Muszę to jeszcze kiedyś powtórzyć.
[27.07.2017] 01:09
pacjent
Ja miałem tylko jedno doświadczenie jak byłem jeszcze nastolatkiem. Długa historia, miałem dziwne dolegliwości, podejrzewano boreliozę i takie tam. Będąc u jednej lekarki w prywatnym gabinecie musiałem się rozebrać do bielizny, miałem takie średnio obcisłe bokserki z dość długimi nogawkami. Lekarka była w średnim wieku, atrakcyjna, ubrana w dość obcisłą bluzkę i wręcz bardzo obcisłe leginsy czy coś takiego. Prywatny gabinet, więc żadnych fartuchów ani nic takiego, więc wszystko widziałem. A że miałem chyba 16 czy 17 lat to na takie rzeczy od razu reagowałem mega podnieceniem, w ogóle niekontrolowanym. W dodatku źle się wtedy czułem to i nie zaspokajałem się już chyba ponad tydzień jak nie dwa, więc w ogóle szał. Oglądała mnie kilka minut ze wszystkich stron, przyszło też do węzłów chłonnych, w końcu i tych w pachwinach... Tego nie planowałem. A że bieliznę miałem jaką miałem to się okazało, że muszę ją zdjąć. Ja na granicy wytrysku, oczywiście erekcja na maksa niemal od chwili gdy wszedłem do gabinetu. Ale co miałem zrobić, zacząłem zdejmować te gacie. No i nie wytrzymałem, poleciała sperma, bardzo dużo spermy, na majtki, na włosy łonowe, na podłogę i w ogóle rzeź Wstyd jak cholera, ale kobieta zachowała zimną krew i podała mi papierowy ręcznik. Próbowałem to desperacko wytrzeć, ale ciężko było usunąć świeżą spermę z materiału i z między włosów łonowych, których już wtedy miałem wyjątkowo dużo i gęsto. Potem w rękawiczkach macała mi okolice krocza nadal nieźle ufajdanego spermą i z nadal sztywnym jak skała członkiem. Masakra. Ale chyba opuściła ją w końcu zimna krew, bo jestem prawie pewien że widziałem, że powiększyły jej się sutki i jakoś tak się potem ustawiała, żebym nie mógł spojrzeć jej na te liginsy na wysokość pasa, chociaż wcześniej nie miała z tym problemów. Podejrzewam, że jej też zrobiło się mokro
[31.08.2017] 16:17
pacjent
dawid2104 (17.06.2017.30 21:24):
Ja właśnie zgodnie z zapowiedzią niedawno byłem na usg jąder (oczywiście u kobiety). Pani doktor miała około 50, blond włosy i okulary. Gdy zaczęła mnie wypytywać co mi jest odpowiedziałem, że dostałem piłką w jądra i po tym zdarzeniu wystąpiły u mnie bóle jąder. Powiedziałem jeszcze że byłem z tym u urologa, który zlecił mi zrobienie usg. Oczywiście cała historia była przeze mnie zmyślona Po rozmowie pani doktor kazała mi zdjąć spodnie za parawanem i w majtkach położyć się na leżance. Tak też zrobiłem. Leżałem tak chwilę a lekarka ustawiała coś w aparacie usg. W pewnym momencie zwróciła się do mnie i powiedziała Dobrze, teraz zdejmujemy majtki. Po tych słowach złapała mnie dwoma rękoma za slipki i ściągnęła je w dół. Trochę byłem tym zdziwiony że sama mi je zdjęła. Następnie narzuciła mi na penisa papierowy ręcznik po czym złapała go i podniosła do góry. Trzyma pan członka w ten sposób oznajmiła mi. Trzymałem go tak jak mi kazała. Ona w tym czasie zabrała się za badanie jąder. Jeździła po nich głowicą w prawo i w lewo, w gorę i w dół. Trwało to jakieś 5 minut. Czułem, że w tym czasie zdążył mi już stanąć. Po tym czasie powiedziała, że wszystko jest w porządku i nic tu nie widzi. Może się pan wycierać i ubierać oznajmiła. Wstałem i zacząłem wycierać jądra z żelu. Gdy tak stałem z opuszczonymi majtkami pani doktor siadła przy biurku które było naprzeciwko mnie. Widziałem katem oka jak spojrzała na mojego stojącego ptaka i na to jak wycieram sobie jądra. Bardzo mnie to podnieciło. Chwilę to trwało zanim się wytarłem Następnie podciągnąłem majtki i założyłem spodnie. Pani doktor dała mi jeszcze opis badania i na tym się skończyło. Fajnie było. Muszę to jeszcze kiedyś powtórzyć.

Ja kiedyś miałem USG jąder u lekarki. Znałem siebie więc wiedziałem na 100% że mi stanie. Na początku był jeszcze prawie w stanie spoczynku i kobieta w sumie sama go przytrzymała, ale bardzo szybko trzymał się już sam i to bardzo twardo... Byłem chyba dość czerwony na twarzy i serce mi szybciej biło no bo jednak trochę wstyd. Trwało to niedługo, może kilka minut, potem też była scena z wycieraniem żelu z obrośniętych jajek, co nie było takie proste i trwało niewiele mniej niż samo badanie...
[12.06.2018] 14:50
chcesz popisac
kto chce popisac na temat rozbierania sie przed lekarzem kobieta,pisac na gg 53049264
[12.06.2018] 15:04
fajny111111
byłem w takiej sytuacji, trochę wstydu ale ogólnie przyjemnie
[12.06.2018] 21:07
Klisk
Autorze-ja to wrecz uwielbiam.Kilka razy mialem okazje i az caly drzalem z podniecenia.
[12.06.2018] 21:12
Gosciu
Widzisz autorze,ze czegos takiego jak te tzw.bilanse,nie powinno w ogole byc.Przynajmniej nie powinna kobieta badac chlopcow.Sam widzisz ze cos sie Tobie stalo i zaczal to byc dla Ciebie fetysz-zboczenie.Tak wydawaloby sie niwinne..."badanie",to nic innego jak gwalt na psychice dziecka.
[12.06.2018] 21:16
Gosciu
feldkurat katz NIE WYPISUJ BREDNIO.NIGDY sie nie sciagalo zadnych gaci przed zadna komisja a juz jest calkowiecie wykluczone zeby w komisji byla kobieta !!!
[12.06.2018] 21:18
Gosciu
Na komisji wojskowej rozbieralo sie zawsze do majtek.Bylo badanie ogolnego stanu fizycznego calego ciala.Pozniej bylo sie zapraszanym za parawan i doktor-MEZCZYZNA prosil o opuszczenie majtek.Wtedy badal sprawy intymne i czy nie masz hemoroidow.Wszxystko trwalo moze z 30 sekund.Po tym sie wychodzilo juz zupelnie z komisji i szlo do domu.
[13.06.2018] 11:13
sierż. Maścidło
Gosciu (18.06.2018.12 21:16):
feldkurat katz NIE WYPISUJ BREDNIO.NIGDY sie nie sciagalo zadnych gaci przed zadna komisja a juz jest calkowiecie wykluczone zeby w komisji byla kobieta !!!

Buahaha. Napisał ktoś kto był w wojsku.
[25.09.2018] 14:22
Damian2104
Zgadzam się w 100%, że takie bilanse to gwałt na psychice dziecka. Tym bardziej że moja mama miała z tego niezły ubaw. Miałem wtedy kilka lat a do dziś siedzi to w mojej głowie
[27.09.2018] 09:47
Byłem
sierż. Maścidło (18.06.2018.13 11:13):
Gosciu (18.06.2018.12 21:16):
feldkurat katz NIE WYPISUJ BREDNIO.NIGDY sie nie sciagalo zadnych gaci przed zadna komisja a juz jest calkowiecie wykluczone zeby w komisji byla kobieta !!!

Buahaha. Napisał ktoś kto był w wojsku.

Trzeba na komisji ściągać gacie. Oczywiście nikt nago nie łaziec. Trzeba robić to za parawanem. W komisji kobiety też były. Ja miałem pecha. Była tam moja sąsiadka i koleżanka matki,jako przedstawicielka gminy. A parawan tak był ustawiony ze wszyscy w komisji i tak widzieli.
[27.09.2018] 12:42
Damian2104
Ja na szczęście lub też nie, na komisji opuściłem majtki na kilka chwil i to tylko przy lekarzu. Teraz trochę żałuje, że nie była to lekarka
[27.09.2018] 19:20
Pacjent 0
Miałem 16 lat. Dostałem zapalenie płuc. Jakaś epidemia była wtedy w Polsce. Trafiłam na oddział dziecięcy. To była jada. Sporo nagicg sytuacji
[28.09.2018] 07:31
Anzelm 29
Pacjent 0 (18.09.2018.27 19:20):
Miałem 16 lat. Dostałem zapalenie płuc. Jakaś epidemia była wtedy w Polsce. Trafiłam na oddział dziecięcy. To była jada. Sporo nagicg sytuacji

Opiszesz?
[28.09.2018] 16:10
Pacjent 0
Zaczęlo się już na izbie przyjęć. Matka wyszła bym się przebrał a weszła jakaś gruba baba. Nie wiem czy pielęgniarka ale była w białym fartuchu. Piżame miałem domową. Odbierała ode mnie ciuchy i spakowała do foliowego wora. Jak już byłem prawie goły to padło majtki też. Tak że widziała mi wszystko. Już w piżamie trafiłem na oddział. Pediatra. Lekarze to w dużej większości kobiety. Pielęgniarki wiadomo. Przyszła pielęgniarka i został założony wentlon, dostałem zastrzyk i została podłączona kroplówka. Na sali było czterech chlopaków. Jeden 13 lat jeden 10 i jeden 6. Wszyscy z zapaleniem płuc. Do nas najstarszych ktoś przychodził w dzień. U tego 6-ciolatka bezprzerwy ktoś przewidywał. W dzień matka wieczorem babka a w nocy ojciec. Na drugi dzień rano wpadła lekarka. Zaczęła mnie badać. Posłuchała z każdej strony opukała palcami w klate i plecy. Kazała podciągnąć ręce do góry i zaczęła macac pod pachami. Następnie położyć się i zsunąć dół piżamy. Macała mnie w pachwinach a mnie już zaczął stawać. Wtedy akurat na sali byli tylko chłopaki. Gdzieś tak około 10 obchód. Dwóch lekarzy cztery lekarki. I grupka studentów czy coś takiego. 6 dziewczyn i trzech chlopaków. Ze 20 parę lat. Wyprosili matkę tego najmłodszego. Znowu pachy i gacie w dół. Każdy z tych studentów mnie macał tak samo jak ta lekarka wcześniej. Z pół godziny później wpadają dwie z tych studentek. Mówią że chcą mnie jeszcze zbadać. Tym razem matka tego małego siedzi obok. Góra piżamy w górę a dół w dół. Macają mnie pod pachami i w pachwinach. Ta matka się patrzy. Jak się później dowiedziałem od jej matki miała 27 lat. Zresztą ta babcia też widziała mój interes. Nic prywatności. Długo macały mnie te dziewczyny. Właściwie to jedna a druga dawała jej wskazówki. W końcu ta co macała mówi, tak teraz czuje. Podobno chodziło o węzły chłonne.
Dzwonię na pielęgniarkę bo chce mi się lać a podłączona jest kroplówka. Przychodzi stalowa i pyta o co chodzi. To mówię. Wraca za minutę z kaczką i każe lać do niej. No nie mogłem na leżącą pod kołdrą. Jakaś blokada. Musiałem wstać i na stojąco. A mamusia z półtora metra ode mnie. Salową już się nie przejmowałem bo niewiele brakowało jej do 50-tki tak ze cztery dni byłem przywiązany do łóżka tą kroplówką. Czasem odłączali wtedy mogłem swobodnie do kabla. W nocy nie byłem podłączony. Raz rano przed pracą na chwilę wpadła matka. Przyniosła nową pizamę. Po chwili wpada pielęgniarka. Podobno masz się przebrać? Ściąga kołdrę odpina kroplówkę. Muszę zdjąć pizamę i założyć nową. Oczywiste ze mama młodego się patrzy. Jak już nie miałem kroplówek to trzy razy dziennie w tyłek zastrzyki. Też nie bawili się w wyproszenie gości. Wypraszali tylko tą mamę w czasie obchodów. Wołają mnie do zabiegowego. Zdjąć górę pizamy. Lekarka ze 30 lat. Osłuchiwanie i pukanie po plecach. Kazała spuścić dół piżamy i położyć się spodnie zsuneły się do kolan. Ręce pod głową. Macanie pod pachami i w pachwinach. Pukanie do drzwi i wchodzi paacjętka. Dziewczyna 15 lat. Gadałam z nią trochę. Mówi że miała przyjść. Lekarka mówi tak ale proszę poczekać. Wychodzi. Parawan był ale odsunięty. Widziała mnie nago bo piżama na kolanach się nie liczy. W końcu lekarka mówi będzie dobrze. Wychodzę. Dziewczyna się uśmiecha i wchodzi. Dwa tygodnie tam byłem. Miałem jeszcze jedno podobne badanie ale tym razem oprócz lekarki była jeszcze druga i pielęgniarka. Już w domu przychodziła pielęgniarka z rejonu i dawała zastrzyki w tyłek. Przy mamie. Przez to zapalenie płuc miałem sporo nagich sytuacji.
[05.10.2018] 22:32
bangtor
feldkurat katz (17.05.2017.25 12:37):
Na komisji wojskowej na komendę ściąga się gacie. Zdarza się nieraz że w komisji jest kobieta.

Na komisji wosjkowej NIE MA ZADNYCH KOMEND i NIKT nie sciaga gaci przed komisja-durniu jeden !!! To byloby MOLESTOWANIE seksualne i skonczyloby sie sadem i poteznym odszkodowaniem !!!Wchodzi sie do pokoju badan POJEDYNCZO w majtkach i dopiero na koncu lekarz zaprasza albo za parawan albo do pokoju i mtam lekarz MEZCZYZNA bada czy wszystko w wiadomym miejscu jest w porzadku.Tak to wyglada i NIGDY nie bylo inaczej.Ja wiem ze rozne zboczki pisza jakies brednie o jakichs"komendach",zbiorowym chodzeniu nago itd.NIGDY cos takiego nie mialo miejsca .Nawet za komuny.Zdjecia ktore ktos pokazuje tu i tam,to sa sceny z pornoli.
[05.10.2018] 22:38
bangtor
Byłem (18.09.2018.27 09:47):
sierż. Maścidło (18.06.2018.13 11:13):
Gosciu (18.06.2018.12 21:16):
feldkurat katz NIE WYPISUJ BREDNIO.NIGDY sie nie sciagalo zadnych gaci przed zadna komisja a juz jest calkowiecie wykluczone zeby w komisji byla kobieta !!!

Buahaha. Napisał ktoś kto był w wojsku.

Trzeba na komisji ściągać gacie. Oczywiście nikt nago nie łaziec. Trzeba robić to za parawanem. W komisji kobiety też były. Ja miałem pecha. Była tam moja sąsiadka i koleżanka matki,jako przedstawicielka gminy. A parawan tak był ustawiony ze wszyscy w komisji i tak widzieli.

Koles,z komisjami wojskowymi mialem do czynienia kilka lat.Wiem jakie byly przepisy i jak sztywno sie trzeba bylo ich trzymac.Zadnych kobiet przed ktorymi sie chodzilo nago NIE BYLO.To sa wasze fantazje i tyle.Poza tym-z tym parawanem-trzeba go bylo przestawic tak,zeby nie bylo nic widac.
[05.10.2018] 22:43
bangtor
bangtor (18.10.2018.05 22:38):
Byłem (18.09.2018.27 09:47):
sierż. Maścidło (18.06.2018.13 11:13):
Gosciu (18.06.2018.12 21:16):
feldkurat katz NIE WYPISUJ BREDNIO.NIGDY sie nie sciagalo zadnych gaci przed zadna komisja a juz jest calkowiecie wykluczone zeby w komisji byla kobieta !!!

Buahaha. Napisał ktoś kto był w wojsku.

Trzeba na komisji ściągać gacie. Oczywiście nikt nago nie łaziec. Trzeba robić to za parawanem. W komisji kobiety też były. Ja miałem pecha. Była tam moja sąsiadka i koleżanka matki,jako przedstawicielka gminy. A parawan tak był ustawiony ze wszyscy w komisji i tak widzieli.

Koles,z komisjami wojskowymi mialem do czynienia kilka lat.Wiem jakie byly przepisy i jak sztywno sie trzeba bylo ich trzymac.Zadnych kobiet przed ktorymi sie chodzilo nago NIE BYLO.To sa wasze fantazje i tyle.Poza tym-z tym parawanem-trzeba go bylo przestawic tak,zeby nie bylo nic widac.

Mialem na mysli ze zadnych kobiet przed ktorymi poborowi mieliby chodzic nago nie bylo nawet mowy.Dopuszczalne byly kobiety lekarze ale z regoly byli to mezczyzni.Badanie intymne zawsze odbywalo sie albo za parawanem ale przewaznie w osobnym ,przeznaczonym do tego pokoju.Dzis juz nawet nie ma mowy o tego typu sytuacja@@@akich tutaj niektorzy pisza.To bylby,tak jak napisalem-sad i potezne odszkodowanie za molestowanie seks=ualne bo to w istocie jest wlasnie takim molestowaniem.
[08.10.2018] 10:44
Byłem
Mogę zgodzić się z "bangtor". Pewnie jest tak teraz i przyjmijmy w ostatnim 20 leci ja na komisji poborowe stawałem w 1984r. Oczywiście nie było tak że poborowi latał goli przed komisją. W moim przypadku było tak jak napisałem wcześniej. Pewnie że parawan powinien być ustawiony inaczej. Odwoływać się wtedy można było co najwyżej do dyrekcji dzwonków tramwajowych. Jeden mój kolega coś tam stawiał się na komisji. Nie w sprawie nagości. Dostał przydział do marynarki na 3 lata. Powiem jeszcze więcej. Raz w jednostce były badania i szczepienia. Każdy miał wyznaczoną godzinę. Całość trwała z 15 minut. Na poczatku nie było wiadomo o co chodzi. Wchodzę do gabinetu a tam młoda kobieta lekarka. Ja miałem 22 ona przed 30. W dodatku niezła laska. Owszem była bardzo miła. Najpierw tzw. wywiad środowiskowy. Przebyte choroby. Choroby w rodzinie itd. Później wzrok słuch i ciśnienie. Następnie, proszę zdjąć mundur. Zdjąłem. Spodenki też. Nawet nie przyszło mi do głowy dyskutować. Na nago waga, wzrost, skłon i kręgosłup. Później ubrać się dół do pasa, zastrzyk w ramię i dziękuję panu. Nie wiem co to były za zastrzyki. Podobno wzmacniające organizm. Każdego później parę dni bolało ramię.
[08.10.2018] 10:46
Byłem
Dodam jeszcze że molestowanie wtedy było nieznanym słowem
[11.10.2018] 09:53
Damian2104
A ja ostatnio wpadłem na taki pomysł, aby moje doświadczenia z rozbieraniem się przed lekarzem kobietą uwiecznić ukrytą kamerą. W Internecie jest mnóstwo takich kamer. Robił już ktoś coś takiego?
[16.11.2018] 16:36
Lekrodz
Jestem lekarzem rodzinnym i powiem szczerze, że coś w tym jest... Sama miałam i mam podobne sytuacje i nie byłabym chyba homosapiens, gdybym czegoś nie odczuwała.
[01.02.2019] 12:12
jack111
Byłem (18.10.2018.08 10:44):
Mogę zgodzić się z "bangtor". Pewnie jest tak teraz i przyjmijmy w ostatnim 20 leci ja na komisji poborowe stawałem w 1984r. Oczywiście nie było tak że poborowi latał goli przed komisją. W moim przypadku było tak jak napisałem wcześniej. Pewnie że parawan powinien być ustawiony inaczej. Odwoływać się wtedy można było co najwyżej do dyrekcji dzwonków tramwajowych. Jeden mój kolega coś tam stawiał się na komisji. Nie w sprawie nagości. Dostał przydział do marynarki na 3 lata. Powiem jeszcze więcej. Raz w jednostce były badania i szczepienia. Każdy miał wyznaczoną godzinę. Całość trwała z 15 minut. Na poczatku nie było wiadomo o co chodzi. Wchodzę do gabinetu a tam młoda kobieta lekarka. Ja miałem 22 ona przed 30. W dodatku niezła laska. Owszem była bardzo miła. Najpierw tzw. wywiad środowiskowy. Przebyte choroby. Choroby w rodzinie itd. Później wzrok słuch i ciśnienie. Następnie, proszę zdjąć mundur. Zdjąłem. Spodenki też. Nawet nie przyszło mi do głowy dyskutować. Na nago waga, wzrost, skłon i kręgosłup. Później ubrać się dół do pasa, zastrzyk w ramię i dziękuję panu. Nie wiem co to były za zastrzyki. Podobno wzmacniające organizm. Każdego później parę dni bolało ramię.

Ten zastrzyk to była tzw. DELBETA
[02.02.2019] 20:01
Felek-15
W zeszłym roku byłem latem u babci na wsi. Dostałem jakiejś wysypki. Zobaczyłam to babcia. Odrazu panika. Pyta się czy wszędzie to mam. To ja że nie wiem, chyba tak. Kazała mi się rozebrać. Obejżała mnie w koło. Majtki też zdejmij. Ależ babciu, no co ty. Powiedziałem. Tu nie ma miejsca na wstyd, trzeba coś radzić. Powiedziała Nie było dyskusji. Musiałem całkiem do naga. Krostki były nawet na małym. Szybko złapała za telefon i dzwoni do sąsiadki by przyszła i zobaczyła co to. Ma trójkę dzieci to może będzie wiedziała. Mnie zakazała się ruszać. Za chwilę przyszła baba około piędziesiątki. Jeszcze raz obejzały mnie we dwie. Stwierdziła że nie ma pojęcia co to. Ale może będzie wiedziała jej córka. Jest po farmacji. Znowu dzwonienie po tamtą. Po 10 minutach przyszła. Jak się później dowiedziałem ma ona 26 lat. Obejrzała z bliska. Stwierdziła że to raczej nie wiatrówka ale nie ma pewności. Lepiej do przychodni do lekarza. W końcu mogłem się ubrać i szybko do lekarza. Do gabinetu weszła ze mną babcia. Pani lekarz troszkę po trzydziestce. Wyłumaczyła o co chodzi i każe mi się rozbierać. Lekarka na to że sama wie co robić. Kazała mi się rozebrać do pasa. Obejrzała zmierzała temperaturę. A babka dalej swoje. On ma to wszędzie. Pokaz pani doktor. Lekarka już nic nie powiedziała. A ja musiałem do gołego. Popatrzyła. Wyszło na to że mam jakieś uczulenie. Zaleciła wapno i jakiś płyn do kąpieli.

    1 2
 » Odpowiedz na ten temat