o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum O kobietach
 » Odpowiedz na ten temat

Mam dziewczynę, ale poznałem inną. NIE WIEM CO ROBIĆ????

[27.02.2012] 20:13
mlody.bartek
Proszę Was Przeczytajcie wszystko i POMÓŻCIE. Opisałem szczegółowo wszystko to co spowodowało, że mam wątpliwości i pewnego rodzaju problem. Jestem w poważnym związku, od ponad 5 lat. Szmat czasu, poważne uczucia, świetna zabawa i ogólne zrozumienie. Wiadome, jak wszędzie kłótnie i nieporozumienia ale nie w tym rzecz.
Kilka dni temu byliśmy razem na dość dużej imprezie Fajna zabawa. Wiadomo alkohol. Moja kobieta (nazwijmy ją A) zasnęła około godziny 1:00 ze zmęczenia więc zostaliśmy jeszcze 2 godziny aby była w stanie iść. Od tego momentu kręciłem się wszędzie sam, w znaczeniu bez A, rzecz jasna towarzyszyli mi znajomi, Panie i Panowie. W naszej grupce była śliczna dziewczyna, nazwijmy ją B. Od początku mi się spodobała ale nie zakładałem czegokolwiek i to nie z powodu, że uważałem iż nie mam szans, tylko Szanuję swoją dziewczynę.
O godzinie 1:00 położyłem bezpiecznie A i poszedłem zapalić na balkon. Wszedłem i zobaczyłem iż stoi tam mój kolega no i Pani B. Ze zwykłej grzeczności zaoferowałem swoje buty B, zgodziła się, założyłem je jej na nóżki, zaczęliśmy zwykłą rozmowę, mój kolega od początku się nią interesował więc rozpoczął tematy lekko erotyczne. odważnie po kilku już kieliszkach wspominał o ładnym biuście B, o jej włosach itp. W pewnym momencie wypalił, że interesuje go jaki ma stanik, chciał zajrzeć ale ona się uchyliła, aby mu pomóc powiedziałem pokaż i w tym momencie poczułem, że mogę więcej niż inni. Mogłem zajrzeć, niby dotknąć ręką, spojrzeć. Kolejny Papieros, potem zmiana tematu, postanowiliśmy zejść na dół napić się. Przed schodami B oddała mi buty, panowie chcieli iść na dół ale Ona powiedziała aby na mnie zaczekali. Schodząc po schodach szedłem ostatni, wszyscy ją wołali ale Ona wyciągnęła do mnie rękę i poczekała na mnie. Wzięła mnie za rękę i tak przez kilka chwil szliśmy za rękę na salę gdzie można potańczyć. Kieliszek i zabawa, zaczęliśmy w większej grupie ale, B odrzuciła innych panów i podeszła do mnie, i zaczęła ze mną tańczyć. Przytuliła się, wyginała, obejmowała za szyję, ja ją również dotknąłem, uda, brzuch, szyja itp. żadne obmacywanie. Tańczyliśmy dobre 15 minut i czułem, że B nie chce z nikim innym się bawić jak ze mną. Ciągle patrzyła się na mnie, Nasze twarze były blisko, czułem jej oddech i zapach. Ona mój zapewne także ale nie usiłowałem jej pocałować. Następnie wyszliśmy na papierosa. I tam zdarzyło się coś co nie daje mi spokoju. Paliliśmy i rozmawialiśmy z innymi ludźmi, nagle spróbowałem złapać ją za rękę, złapała moją dłoń i nie puszczała. Patrzyliśmy na siebie cały czas. Oczy się jej świeciły.
Wróciliśmy, znowu taniec, Twarze jeszcze bliżej. NIE WIEDZIAŁEM CO ROBIĘ Niestety musiała wychodzić, wracała z koleżanką. Postawiłem wszystko na jedną kartę, podszedłem i szepnąłem jej na ucho ZOSTAŃ, ZAŁATWIĘ CI POWRÓT TYLKO ZOSTAŃ i odszedłem. Już po chwili była przy mnie i odpowiedziała, że nie może bo koleżanki będą coś gadały ale strasznie by chciała, potem zauważyłem w Jej oczach i wyczułem w głosie WAHANIE. Patrzyliśmy na siebie dłuższą chwilę. Jednak postanowiła jechać wiem, że jedynym powodem były koleżanki. Na koniec gdy się żegnaliśmy jak zwykle w policzek, jednak zanim trafiliśmy w policzki widziałem Jej wahanie gdzie skierować pocałunek. Gdy wyszła napisałem do niej smsa, że dziękuję za wspaniała zabawę. Ona również była szczęśliwa napisałem jej, że jest śliczna i nie mogę przestać o niej myśleć. Nie wierzyła. Pytała o A, czy jestem z nią szczęśliwy?? I to dwa razy tak jakby to było dla niej ważne. Sądziła, że piszę jej, że jest śliczna tylko dlatego iż jestem pijany. Kilka razy pisałem jej aby powiedziała że nie życzy sobie moich smsów a już nie napiszę ani jednego. Następnego dnia rano napisałem smsa, dostałem odpowiedz, że nie powinniśmy pisać, że nie możemy gdyż mam dziewczynę. Napisałem jej, że nie żałuję żadnego słowa, czynu ona wręcz przeciwnie. A na jej argument iż nie możemy pisać odpowiedziałem że to tylko jej wola. Ale w końcu przestaliśmy. Mam swoje zdanie, Nie oceniajcie mnie bo wiem, że zachowałem się strasznie. Ale chcę wiedzieć czy po takim zachowaniu B, miałbym szansę u niej. Rozmyślania trwają już kilka dni, biję się z myślami i dlatego proszę Was o pomoc. PROSZĘ. Na pewno zanim znowu po Waszych poradach odezwę się do B, skończę z A. Nie będę robił niczego za plecami. CZEKAM
[27.02.2012] 21:01
just060
mlody.bartku....hmmm...dobrze ze wiesz iż zachowałeś sie strasznie wrecz obrzydliwie w stosunku do swojej dziewczyny...pisałes ze masz do niej szacunek tak naprawde gdy czytałam to co napisałes dokladnie i ze szczegolami nie masz zadnego szacunku...Kochajacy i wierny facet by tego w ogole nie zaczynał, poprostu odrzucił by jej zaloty...a Ty w to brnełes dalej...hmmm jesli powtarzam JESLI kochasz i swoja dziewczyne to z nia zostan, ale wydaje mi sie ze jej nie kochasz bo kochajacy mezczyzna niebył by podatny na inne kobiety. TY niestety jestes...zauroczyłes sie nią. Pomysl jak poczuje sie A ??? Jesli z nia zerwiesz po 5 latach bycia razem jak opisałes cudownego zwiazku?? Skad wiesz czy z B bedzie Ci lepiej? Ty znasz A na wylot a jesli cos z B nie wyjdzie to co z podkulonym ogonem wrocisz do A??? Krzywdzisz ja w ten sposob...Poprostu sam musisz wiedziec czy kochasz A i chcesz z nia spedzac zycie. Nie wiem czy A Ci sie czasem nie znudziła skoro doszło do takiej sytuacji pomiedzy Toba a B....Zostanow sie dobrze chłopaku bo jesli roztaniesz sie z A podejrzewam ze juz nie bedzie powrotu....
[27.02.2012] 21:21
mlody.bartek
just060 dziękuję za odpowiedz.
Zgadzam się z Twoją oceną. Ale zapytam jeszcze raz, gdyż nie odpowiedziałaś na Moje pytanie. użyłaś słowa zaloty?? jak mam to rozumieć i skąd taka ocena??
A dodatkowo co miało to znaczyć w jej mniemaniu? Jak Wy kobiety do tego podchodzicie? Pozdrawiam gorąco...
[27.02.2012] 21:29
just060
Otóż drogi Bartku, dziewczyna wyraznie chciała abyś ja hmm "adorował" jakos zwrocił na nia uwage mimo iz napisala Ci ze masz dziewczyne i do niczego nie dojdzie to ona tego chciala wyraznie Cie sciemniala abys zwrocil na nia uwage. Ty nie odpowiedziales w tym wszystkim na stanowcze pytanie czy zalezy Ci na Twojej dzieczynie i czy ja kochasz?? bo bez tego nie jestem wstanie Tobie pomoc....
[27.02.2012] 23:42
mlody.bartek
Nie, masz rację o tym nie wspomniałem.
Zapytała w jednym smsie czy jestem szczęśliwy z A?. nie dostała odpowiedzi, tak jakby zszedłem z tematu. po kilku wiadomościach sytuacja się powtórzyła, znowu wspomniała o tym iż jestem w długim związku gdyż Nas zna i czy nie jestem w nim z A szczęśliwy. Tutaj znowu nie dostała ode mnie odpowiedzi...
Nie wiedziałem co napisać...odpisywałem jej treści zawierające mój stan uczuć do niej, w znaczeniu takim iż jest śliczna, dobrze się z nią bawiłem. Na te wiadomości odpowiadała dziękuję, i resztę dość obszernych smsów poświęcała temu że to moja dziewczyna jest przecież śliczna, lepsza od niej itp. A ona jest gorsza. ZAPRZECZAŁEM. Jak to rozumieć?? P.S. Dziękuję Ci za poświecenie odrobiny czasu na przeczytanie moich wypocin, i próbę wytłumaczenia mi Waszego babskiego rozumowania. Nie chodzi tylko o to czy Ona jest mną zainteresowana, ale również o to jak takie zachowanie odbierać, więc jestem tym bardziej wdzięczny.
[23.05.2019] 15:27
[28.02.2012] 09:06
just060
I kolejny raz nie napisałes co czujesz do A. Wydaje mi sie ze B chciała Cie sprawdzic piszac o Twojej dziewczynie jesli bys napisałej jej Nie nie jestemz nia szczesliwy mysle ze zaczeła by z swoj "atak" a jesli napisalbys tak jestem z nia szczesliwy pewnie by sie wycofała.
Ale wydaje mi sie ze jesli nie wspomniałeś, na samym poczatku o A, to "masz ja gdzies" USTAL SAM W SWOJEJ GLOWIE CZY KOCHASZ I CHCESZ BYC Z A CZY Z B bo inaczej nie jestem wstanie Ci pomoc

 » Odpowiedz na ten temat