o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum Po 30-tce - poznajmy się
 » Odpowiedz na ten temat

Temat dla Maxa!

    1 2 3 4 5   » 180 Strony tematu:
[10.01.2010] 11:21
-*-.
pewnie dlatego, że cudowny...
[10.01.2010] 12:20
Max.
Aaahaaa... Słońce, tylko Ciebie mi trzeba...
[10.01.2010] 12:32
Stał się cud
Max. (10.01.10 12:20):
Aaahaaa...


Maxio znowu się rozpisał...
[10.01.2010] 12:38
Max.
Tak to bywa z tymi małomównymi... Słońce, tylko Ciebie mi trzeba...
[10.01.2010] 12:40
dzieciata
..to jak temat dla Maxa..to wyznam tajemnice
zalozylam sie..ze Max to nie Max tylko no..wiecie sami..i co ?
Wygralam..hurrraaa
..dzisiaj balanga..
Twoje zdrowie Maxia KOCHAJ POMIMO..I RÓB CO CHCESZ..
[29.03.2020] 23:32
[10.01.2010] 12:42
piwne
dzieciata (10.01.10 12:40):
..to jak temat dla Maxa..to wyznam tajemnice
zalozylam sie..ze Max to nie Max tylko no..wiecie sami..i co ?
Wygralam..hurrraaa
..dzisiaj balanga..
Twoje zdrowie Maxia

nie Max?Ciekawe
[10.01.2010] 12:42
Max.
A kto przegrał? Słońce, tylko Ciebie mi trzeba...
[10.01.2010] 12:45
dzieciata
-aki i hulajta do woli..
KOCHAJ POMIMO..I RÓB CO CHCESZ..
[10.01.2010] 12:48
Max.
... czyli zrobić bałagan i nie posprzątać... Bałaganiara!!! Słońce, tylko Ciebie mi trzeba...
[10.01.2010] 12:51
dzieciata
Max. (10.01.10 12:48):
... czyli zrobić bałagan i nie posprzątać... Bałaganiara!!!

..ale tu jeszcze kiedys wroce.. ..moze za rok ..a@@@..bracia i siostry KOCHAJ POMIMO..I RÓB CO CHCESZ..
[10.01.2010] 12:54
Max.
Rok? Jakim kalendarzem się posługujesz?
Masz szczęście, że ten "wymałpowany" tekst był niewinny. Słońce, tylko Ciebie mi trzeba...
[10.01.2010] 12:54
Stał się cud
dzieciata (10.01.10 12:51):
Max. (10.01.10 12:48):
... czyli zrobić bałagan i nie posprzątać... Bałaganiara!!!

..ale tu jeszcze kiedys wroce.. ..moze za rok ..a@@@..bracia i siostry


Ło matko, tylko się nie odgrażaj... Tobie dni wyjątkowo prędko lecą i za rok, to będzie juz dzisiaj albo jutro...
[10.01.2010] 17:36
-*-.
Max. (10.01.10 12:20):
Aaahaaa...

..."taki cudowny temat"...- zresztą tylko się domyślam, przecież nie znam intencji autora/autorki...
[10.01.2010] 20:24
Max.
Zima na całego - to lubię. Postanowiłem powalczyć z naturą. Przedzierałem się przez śniegi... biegiem . Dookoła żywej duszy, z boku mały, niepozorny bałwanek. Teraz będę trochę zuchwały: nie ma co mierzyć się ze mną.
Śnieg prószy w twarz, szaleję, choć nie widzę podłoża... A ta sceneria! Mieszkam w okolicy, gdzie pełno drzew. Wiosną wszystko pięknie rozkwita - jest zielooono, a teraz... wszystkie drzewa przykryte białym puchem... bajka.
Taaak, odbiłem sobie te łyżwy... Nikt nie będzie zabierać mi przyjemności.

Aby nie odbiegać od tematu: ruch wzmaga apetyt... i to JAK!!!
A samo się nie zrobi ... Słońce, tylko Ciebie mi trzeba...
[10.01.2010] 20:59
-*-.
Max, co zrobiłeś bałwankowi?!...
[10.01.2010] 21:34
Stał się cud
Max. (10.01.10 20:24):
Zima na całego - to lubię. Postanowiłem powalczyć z naturą. Przedzierałem się przez śniegi... biegiem . Dookoła żywej duszy, z boku mały, niepozorny bałwanek. Teraz będę trochę zuchwały: nie ma co mierzyć się ze mną.
Śnieg prószy w twarz, szaleję, choć nie widzę podłoża... A ta sceneria! Mieszkam w okolicy, gdzie pełno drzew. Wiosną wszystko pięknie rozkwita - jest zielooono, a teraz... wszystkie drzewa przykryte białym puchem... bajka.
Taaak, odbiłem sobie te łyżwy... Nikt nie będzie zabierać mi przyjemności.

Aby nie odbiegać od tematu: ruch wzmaga apetyt... i to JAK!!!
A samo się nie zrobi ...
No widzisz, po raz drugi stał się cud i Maxio napisał prawie poemat... ruch dobrze wpływa widać dobrze, nie tylko na apetyt, bo na tężyznę też Zmierz się z tym bałwankiem i pokaż, żeś większy bałwanek i żeby ci nie podskakiwał... Tylko pamiętaj - apetyt rośnie w miarę jedzenia...
[10.01.2010] 21:46
Stał się cud
aLe. (10.01.10 21:43):
Stał się cud (10.01.10 21:34):

No widzisz, po raz drugi stał się cud i Maxio napisał prawie poemat...


Znaczy czekać trzeba na trzeci.


Niech żywi nie tracą nadziei... temat "edykowany" Maxiowi powinien ruszyć z kopyta... czekamy zatem na ciąg dalszy...
[10.01.2010] 21:54
li.ly
Trzymaj lejce Le
[10.01.2010] 21:55
Stał się cud
aLe. (10.01.10 21:53):
Stał się cud (10.01.10 21:46):
aLe. (10.01.10 21:43):
Stał się cud (10.01.10 21:34):

No widzisz, po raz drugi stał się cud i Maxio napisał prawie poemat...


Znaczy czekać trzeba na trzeci.


Niech żywi nie tracą nadziei... temat \\\"edykowany\\\" Maxiowi powinien ruszyć z kopyta... czekamy zatem na ciąg dalszy...


Ale kto ma ruszać z kopyta...my czy Max?


No jasne, że Max, przecież czekamy na trzeci poemat... ale to chyba jutro... dobranoc
[10.01.2010] 21:56
aLe...
DOBRANOC.
[10.01.2010] 23:25
Max.
Stał się cud (10.01.10 21:34):
No widzisz, po raz drugi stał się cud i Maxio napisał prawie poemat... ruch dobrze wpływa widać dobrze, nie tylko na apetyt, bo na tężyznę też Zmierz się z tym bałwankiem i pokaż, żeś większy bałwanek i żeby ci nie podskakiwał... Tylko pamiętaj - apetyt rośnie w miarę jedzenia...

"prawie" robi różnicę.... a w tym przypadku ogroooomną.
Ale masz częściowo rację: stał się cud... zresztą z każdą Twoją wypowiedzią się dzieje... Słońce, tylko Ciebie mi trzeba...
[10.01.2010] 23:26
Max.
Dobranoc Słońce, tylko Ciebie mi trzeba...
[11.01.2010] 12:39
Max.
-*-. (10.01.10 20:59):
Max, co zrobiłeś bałwankowi?!...

Nie chciałem pisać o tym przed snem.
Bałwanek może był niepozorny, ale to wytwór pracy czyichś rąk... Ktoś mógł włożyć w to swoje poświęcenie, serce...
... więc nie śmiałbym tknąć bałwanka. Za kogo Ty mnie masz?
Niestety pojawił się facet z jakąś hałasującą machiną do odśnieżania i... ZMIELIŁ BAŁWANKA Słońce, tylko Ciebie mi trzeba...
[11.01.2010] 16:10
-*-.
Max. (10.01.11 12:39):
-*-. (10.01.10 20:59):
Max, co zrobiłeś bałwankowi?!...

Nie chciałem pisać o tym przed snem.
Bałwanek może był niepozorny, ale to wytwór pracy czyichś rąk... Ktoś mógł włożyć w to swoje poświęcenie, serce...
... więc nie śmiałbym tknąć bałwanka. Za kogo Ty mnie masz?
Niestety pojawił się facet z jakąś hałasującą machiną do odśnieżania i... ZMIELIŁ BAŁWANKA

Witaj
Dobrze, że to nie Ty ...jednak to nie zmienia faktu, że bałwanek został potraktowany strasznie okrutnie
A...mógł sobie spokojnie... do wiosny pomalutku topniec w cieplutkich promykach coraz wyżej wschodzącego słońca...
I tak pewnie pojawią się tacy, którzy podziwiac będą głównie zawodową zręcznośc manewrowania piekielną machiną do odśnieżania...(w tym slalomie pomiędzy drzewami (!)...) i nie zapłaczą nad losem...bałwanka...
[11.01.2010] 18:52
Ale bałwanek
Max. (10.01.11 12:39):
-*-. (10.01.10 20:59):
Max, co zrobiłeś bałwankowi?!...

Nie chciałem pisać o tym przed snem.
Bałwanek może był niepozorny, ale to wytwór pracy czyichś rąk... Ktoś mógł włożyć w to swoje poświęcenie, serce...
... więc nie śmiałbym tknąć bałwanka. Za kogo Ty mnie masz?
Niestety pojawił się facet z jakąś hałasującą machiną do odśnieżania i... ZMIELIŁ BAŁWANKA


nadal stoi sobie na słońcu. Widać, jesteś osobliwym i majestatycznym bałwankiem, albo groźnym skoro machina Ciebie ominęła...
[11.01.2010] 19:24
taki tam tudzież
chyba jednak mu nic nie grozi.....żadne cztery pory roku Vivaldiego.....miś pluszowy w kapelusiku starszego pana....a co do błazenady czy tam bałwaństwa nie mi się wypowiadać
[11.01.2010] 20:01
A gdzie ty tu
taki tam tudzież (10.01.11 19:24):
chyba jednak mu nic nie grozi.....żadne cztery pory roku Vivaldiego.....miś pluszowy w kapelusiku starszego pana....a co do błazenady czy tam bałwaństwa nie mi się wypowiadać


pluszowego misia? Bałwanek, jak stał tak stoi w osobie Maxia, ale chyba przymarzły mu łapska, bo przestał pisać...
[12.01.2010] 00:25
Max.
-*-. (10.01.11 16:10):
Witaj
Dobrze, że to nie Ty ...jednak to nie zmienia faktu, że bałwanek został potraktowany strasznie okrutnie
A...mógł sobie spokojnie... do wiosny pomalutku topniec w cieplutkich promykach coraz wyżej wschodzącego słońca...
I tak pewnie pojawią się tacy, którzy podziwiac będą głównie zawodową zręcznośc manewrowania piekielną machiną do odśnieżania...(w tym slalomie pomiędzy drzewami (!)...) i nie zapłaczą nad losem...bałwanka...

Właśnie... tym bardziej, że wg mnie w niczym nie przeszkadzał. Stał sobie spokojnie na uboczu... Słońce, tylko Ciebie mi trzeba...
[12.01.2010] 00:28
Max.
A gdzie ty tu (10.01.11 20:01):
pluszowego misia? Bałwanek, jak stał tak stoi w osobie Maxia, ale chyba przymarzły mu łapska, bo przestał pisać...

Niekiedy staram się trochę porozmyślać... że o czynnościach w realnym życiu nie wspomnę...

Dobranoc Słońce, tylko Ciebie mi trzeba...
[12.01.2010] 00:35
././*
Max co u ciebie pochwal się

    1 2 3 4 5   » 180 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat