o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum Moje doświadczenia z...
 » Odpowiedz na ten temat

Zlać córke?! lanie dobra metoda na uspokojenie rozpieszczonego dziecka? Napiszc

    1 2 3 4   » 17 Strony tematu:
[10.08.2012] 14:47
celina12
ja zlałam moją córkę po gołej dupie za to że poszła na wagary i jest grzeczna.
[10.08.2012] 14:53
marcelina21
ja zostałam lanie za to,że przyszłam pijana do domu.
[10.08.2012] 15:36
Ja to ja 2
Plakac mi sie chce jak czytam takie rzeczy. Bicie nigdy nie pomoze na dluzszy czas. Mam 20 lat, z doswiadczenia wiem, ze rozmowa i zrozumienie problemu jest duzo lepszym wyjsciem niz przemoc. Nie bijcie dzieci!
[08.09.2012] 18:34
prawdziwy ojciec
krystyna 2345 (10.02.02 15:44):
"lanie po gołym tyłku zrobiło swoje". Amen! Zerżnąć pupę rózgą, i zachowanie się poprawiw sposób nie do rozpoznania!
[16.09.2012] 11:35
Zuzanka  lolitka1998@tlen.pl
Bicie dziecka zwłaszcza córki nic da , trzeba tłumaczyć słownie.
[07.12.2019] 08:21
[17.09.2012] 06:57
Omen66
Zuzanka (12.09.16 11:35):
Bicie dziecka zwłaszcza córki nic da , trzeba tłumaczyć słownie.
Zuziu , zgadzam się z tobą ale tylko częściowo. Agresja rodzi agresję bo rodzice jesli już biją to w nerwach. A co jeśli mamusia czy tatuś przełożyli cię przez kolano , zdjęli by ci majteczki i dali kilka klapsów na gołą pupę a potem np wymasowali by obolałe pośladki. Może by ci się nawet spodobało. Gdzieś przeczytałem że lubisz na golasa przebywać przy tatusiu , zwierz mu się o wpisach na tym forum i wtedy się przekonasz czy zasłużyłaś na klapsy czy jednak tata aż tak bardzo Cię nie .....kocha.
[08.01.2013] 23:09
amelia796
Nigdy nie dostalam ! Mam coreczke i nie dostaje klapsow. Szacunek to slowo ktore jest wam obce . Najsmutniejsze jest to, ze nie kochacie swoich corek. Szkoda mi was i waszych dzieci.
[08.01.2013] 23:15
ameliaaa
Nigdy nie dostalam ! Mam coreczke i nie dostaje klapsow. Szacunek to slowo ktore jest wam obce . Najsmutniejsze jest to, ze nie kochacie swoich corek. Szkoda mi was i waszych dzieci.
[12.01.2013] 14:19
393403
ja dostałem swoje pierwsz elanie jak miałem 5 lat wtedy chciałem iść przed blog sie pobawić z kolegami tata mi nie pozwolil więc się wymknołem i ja mnie zobaczył na plu to wzioł pas i przy wszystkich kolegach rozebrał mnie i dostałem pożądnie 45 razy pasem skórzanym a teraz mam 8 lat i nadal mnie bije ale mocnie i raz mnie jeszcze zlał w zerówce kablem że rzuciłem klockiem dostałem 30 razy
[24.04.2013] 20:52
zakochana458
jarek33 (09.11.29 19:07):
lac na gole dupsko i patszec czy ruwnopochnie

nom, potwierdzam... ja jak byłam młoda tak ze 2 razy dostałam na goly tyłek i więcej nie robiłam głupstw...
[27.04.2013] 00:23
konsekwentna
martyla_zde (12.03.25 14:29):
Eliza667 (12.02.27 13:06):
Oczywiście, że lać. I to właśnie smarkate nie młodsze niż 13-14 lat. Lania wymierzane dzieciom wcześniej są bezsensowne, bo co może taki dzieciaczek zrobić. Moja córka dostała ode mnie lanie dopiero w wieku 14 lat. Martusia poczuła, że jest już "dorosła" i z imprezki gimnazjalnej wróciła grubo po północy, pijana i chyba czymś odurzona. Następnego dnia, kiedy skacowana wstała, dostała wybór: tyle i tyle pasem, czy mniej kablem, lub tyle plastikowym prętem (celowo nie piszę ile, bo od czci i wiary by mnie niektórzy odsądzili), na gołe ciało oczywiście. Zaczęła się rzucać, że ona to już młodzież, że mi nie wolno, że jestem wstrętną matką, wówczas wyboru już nie było, tylko: tyle i tyle pasem i mniej kablem. Po ostrym ścięciu, zdjęła dół i położyła się pod razy. Wyła, groziła mi, potem już tylko płakała i obiecywała, że już nigdy, dostała co do jednego zapowiedzianego uderzenia. Wystarczyło na 3 lata, następne lanie było w wieku 17 lat (przygodni chłopcy i nielegalne używki) i ostatni raz ją zlałam, gdy już była studentką w wieku lat 19 - za koszmarne ochlaje z użyciem dopalaczy (którą to informację z niej wyciągnęłam - studiowała poza domem) Dziwnie się czułam bijąc dorosłą 19-latkę kablem po gołym tyłku i bosych stopach, tak, że przez 10 dni nie mogła siadać bez bólu i tydzień chodziła na palcach, było mi jej żal, ale skutek to odniosło znakomity. Skończyła studia, bez problemu i zdrowa. Przez miesiąc się do mnie nie odzywała, ale po 3 miesiącach usłyszałam, Mama dzięki za pręgi na dupie i ból w stopach - piję tylko okazjonalnie i nie używam żadnych stymulatorów. Marta ma teraz 25 lat, pracę i jest szczęśliwa - mamy kontakt i to dobry. Do tych 3 chłost wracamy w rozmowach rzadko, ale zdarza się nam. No i co? Jak kumpela coś arcygłupiego robi, też może dostać po dziobie... a własna córka nie?

Dobrze że zareagowałaś w porę. Jednak nie pochwalam kabla. Przecież kabel mógł pozostawić na jej tyłku ślady, których się nie pozbędzie od końca życia. Rodzice nie powinni sięgać bo kabel czy też żadne plastikowe kijki, które służą do czegoś innego. Jeżeli córka uważała się za dorosłą w jej wieku to powinnaś użyć jako dodatkowego argumentu tylko pasa. Nawet małe dziecko wiem że przyjęło się że pasek jest nie tylko do noszenia w spodniach ale też jak zajdzie taka potrzeba do lania. Skórzany pas jest wystarczająco bolesny na gołym tyłku i co najważniejsze nie poprzecina skóry na pupie.

Calkowicie sie zgadzam i popieram - nigdy nie uzywac kabla. Tak karac dziecko jezeli zasluzy aby nie wyrzadzic mu krzywdy. Mam 18-letnia corke i 15-letniego syna i gdy zasluza na kare to musza klasc sie na kanape i moj skorzany pas (na majtki lub spadnie - nigdy nie na gola) robi bardzo dobra robote tak ze przepraszaja i przyrzekaja ze juz sie nigdy nie powtorzy.
Mam takze przygotowana skorzana dyscyplinke ktorej dzieci boja sie bardziej niz ognia ale uzywam tylko wtedy gdy lanie pasem nie odnosi pozadanego skutku.
[09.05.2013] 14:14
natasza_s  natasza_s@tlen.pl
Jeżeli sądzisz, że bezstresowe wychowanie to absurd, nie boisz się ukarać dziecka, kiedy na to zasłuży i masz serdecznie dość nagonki na rodziców dających klapsa, napisz! Chcę porozmawiać na temat wychowania i zaprosić do programu rodziców, którzy mają różne podejście do tej sprawy.
W zgłoszeniu podaj proszę imię i kontakt do siebie. Rozmowa wstępna do niczego nie zobowiązuje.
Adres: nat.slupek@gmail.com
[30.07.2013] 02:06
gosc42
Niestety dyplomatyczne argumenty moja 16 letnia córa miała gdzieś...
Na półrocze najwięcej miernych i dopuszczających.Na koniec roku podobnie.
Najważniejsze to ciuchy ,facebook,imprezki ,no i oczywiście chłopak.
Rozumiem wszystko bo też byłam młoda, i w szkole orłem nie byłam,ale przynajmniej nie pyskowałam,nie robiłam na złość ,szanowałam posiadane rzeczy ...
Dałam szansę wiedząc że w pierwszej klasie jest najtrudniej...
Nadal podstawowe odzywki się nie zmieniły ;to nie twoja sprawa,jak będę chciała,no to co ze nie zaliczyłam dodatkowego angielskiego etc.
Szlabany nie bardzo działały,media są dostępne w telefonie,w kafejkach i niemal wszędzie...trudno dziecko w 21 wieku uwięzić .
Ciężko było mi się pogodzić z myślą żeby krzywdzić jedyną córkę, ale stwierdziłam ze swoim postępowaniem ona krzywdzi bardziej się sama,a ja nie powinnam do tego dopuścić.Po rocznej rozterce sięgnęłam do przestarzałych i konwencjonalnych metod. Wąski skórzany pasek .
Był płacz, wyzwiska i pręgi na tyłku.
Ale pomogło ,ba po kilku dniach (córkę piekący tyłek zmotywował chyba do logicznego myślenia) córka przyszła i zapytała czy przyjmę przeprosiny za jej niemądre zachowanie.
Dziś znowu jesteśmy przyjaciółkami, ja idę na zebranie rodziców bez stresu ,córka ma średnią ocen na semestr 4,2 i wygląda na zadowoloną z życia ...
Pozdrawiam wszystkie mamy nastolatek
[05.08.2013] 15:54
vigora
gosc42 (13.07.30 02:06):
Niestety dyplomatyczne argumenty moja 16 letnia córa miała gdzieś...
Na półrocze najwięcej miernych i dopuszczających.Na koniec roku podobnie.
Najważniejsze to ciuchy ,facebook,imprezki ,no i oczywiście chłopak.
Rozumiem wszystko bo też byłam młoda, i w szkole orłem nie byłam,ale przynajmniej nie pyskowałam,nie robiłam na złość ,szanowałam posiadane rzeczy ...
Dałam szansę wiedząc że w pierwszej klasie jest najtrudniej...
Nadal podstawowe odzywki się nie zmieniły ;to nie twoja sprawa,jak będę chciała,no to co ze nie zaliczyłam dodatkowego angielskiego etc.
Szlabany nie bardzo działały,media są dostępne w telefonie,w kafejkach i niemal wszędzie...trudno dziecko w 21 wieku uwięzić .
Ciężko było mi się pogodzić z myślą żeby krzywdzić jedyną córkę, ale stwierdziłam ze swoim postępowaniem ona krzywdzi bardziej się sama,a ja nie powinnam do tego dopuścić.Po rocznej rozterce sięgnęłam do przestarzałych i konwencjonalnych metod. Wąski skórzany pasek .
Był płacz, wyzwiska i pręgi na tyłku.
Ale pomogło ,ba po kilku dniach (córkę piekący tyłek zmotywował chyba do logicznego myślenia) córka przyszła i zapytała czy przyjmę przeprosiny za jej niemądre zachowanie.
Dziś znowu jesteśmy przyjaciółkami, ja idę na zebranie rodziców bez stresu ,córka ma średnią ocen na semestr 4,2 i wygląda na zadowoloną z życia ...
Pozdrawiam wszystkie mamy nastolatek

To jest wlasnie to co powinno zalezec rodzicom przy wychowywaniu swoich pociech, mianowicie przekonac dziecko aby zrozumialo szkodliwosc swojego postepowania i zaczelo (logicznie) myslec. Sa rozne sposoby rozwiazywania tego problemu ale jezeli nie daja efektu a dziecko uparcie sie stawia to wtedy pasek z twardej skory rozwiaze ten problem. Podobnie bylo z moimi dziecmi, bardzo dlugo sie meczylam rozmawiajac, tlumaczac a nawet proszac. Niby obiecywaly poprawe ale dalej robily swoje.
Widzac to postanowilismy z mezem ze inaczej bedziemy 'tlumaczyc' naszym pociechom czego nie powinny robic. Zaczela sie rozmowa z udzialem skorzanego paska ktory mialam w szafie. Tak syn jak i corka byli zaskoczeni nasza decyzja bo wczesniej to uwazali sie juz prawie za doroslych. Kazalam im polozyc sie na tapczanie, moj maz przytrzymal a ja zadajac pytanie lalam po tylku zlozonym podwojnie paskiem. Byl placz, krzyk, wierzganie, zwijanie sie i proba ucieczki ale wystarczylo okolo dziesiec paskow gdy syn zmiekl, zaczal przepraszac, przyrzekac poprawe. Wtedy trzymajac ciagle pasek w reku zapowiedzialam ze jezeli sie to jeszcze raz powtorzy to bedzie nie dziesiec ale dwadziescia paskow na tylek.
Potem bylismy zaskoczeni z mezem jaki skutek to odnioslo, powiem tylko tyle ze juz nie musze uzywac paska a zachowanie dzieci - tak jakby nie te same.
[09.08.2013] 05:02
witold
Zgadzam sie z tym co poprzednio napisane bo musze przyznac ze niektore dzieci to przynajmniej staraja sie tak postepowac jak nauczyciele czy rodzice ucza i wtedy nie ma potrzeby uzywac wobec nich jakichkolwiek kar.
A tak jak ja obserwuje to inne od razu "leca" w narkotyki, palenie papierosow, alkohol a nawet w . . . . sex!
No to co 'mamusie' ktore twierdza ze dziecka nie mozna dotknac chocby nawet postepowalo jak bandyta czy ulicznica?
Mozecie z tego byc naprawde dumne, ja nie wierze, raczej nie macie czasu na wychowanie swoich dzieci to lepiej ze na wszystko im pozwalac.
Ale trzeba sie zastanowic co z nich wyrosnie.
[10.08.2013] 12:52
;EAAA
nIE ma po co bić dziecka tym bardziej 6 letniego dla takiej dziewczynki najwieksza torturą będą czopki bajlepiej z mydła bo nic jej sie nie stanie a takie z mydła pieką w odbycie najlepiej 3 lub 4 mogą być malutkie ale dzieci nienawidzą czopków
mozna udawać ze sprawdzamy cz ona nie ma goraczki ale temp sprawdz w odbycie i powiedz ze ma gorączke i musisz wółozyc czopki
[11.08.2013] 11:16
...gosc Maria
Moja córka zaczęła sprawiać problemy dopiero, gdy miała 17 lat. Nowe koleżanki były główną przyczyną złego zachowania. Kiedy już żadne rozmowy, prośby i groźby nie pomagały też zdecydowałam o tradycyjnej metodzie. Córka uważała się już za dorosłą i stanowczo odmówiła, gdy kazałam jej się położyć na tapczanie tyłkiem do góry. Wystarczyło, że zagroziłam, że zaraz pójdę po kabel lub rózgę jak się nie położy. Z szafy wyciągnęłam skórzany wojskowy pas męża i wlałam ok 10 pasów prosząc o poprawę zachowania. Pomogło na miesiąc, potem dalej to samo. Wtedy zadecydowałam o "poprawce". Córka wylądowała na tapczanie, ale tym razem już z opuszczonymi spodniami z tyłka. Nie patrzyłam na wiek, że już prawie dorosła, skoro zachowuje się jak gówniara to i została ukarana jak gówniara. Tym razem było już 15 solidniejszych pasów. Z początku były wyzwiska, płacz ale potem były obietnice poprawy zachowania i przeprosiny. Te dwa lania pomogły naprowadzić córkę na właściwą drogę.
Gdy zawodzą wszystkie dzisiejsze metody wychowawcze najlepiej jest sięgnąć po sprawdzoną, starą metodę czyli lanie pasem.
Pozdrawiam
[17.08.2013] 17:36
witold
To jest wlasnie to o co chodzi aby dobrze wychowac dzieci. Gdyby Maria 'pofolgowala' corce i nie potraktowala jej wyskokow powaznie to za rok corka stala by sie dorosla lekkomyslna kobieta.
A tak jezeli corka pomimo 17-stu lat zachowywala sie jak 'gowniara' to jej mama tak samo ja potraktowala i dziewczyna zaczela sie nad soba zastanawiac co z niej naprawde wyrosnie, jaka kobieta, jaka zona?
Tak ze polecam ten przyklad wszystkim tym rodzicom ze na dobre wychowanie dziecka nie jest nigdy za pozno, trzeba tylko zajac sie dzieckiem no i oczywiscie znalezc na to troche czasu.
[26.08.2013] 13:27
gosc;;; Marek
Metoda dobra. Na pewno skuteczniejsza niz szlabany. Przez kilka lat opiekowalem sie siostrzenica i w jej przypadku lanie bylo jedyna kara jaka odnosila wymagany skutek. Szlabany i inne zakazy nie poprawialy jej zachowania. Prosby i dlugie tlumaczenia tez nie pomagaly, a byla w wieku "buntu". Raz pyskowanie zakocznylo sie tym, ze zlapalem za reke i dalem 3 klapy na tylek. Pozniej, gdy siostrzenica zniknela na caly dzien nie mowiac mi gdzie idzie, to nie moglem tego zostawic od tak. Przypomnialem sobie tez ze pasek nie sluzy tylko do podtrzymywania spodni. Po rozmowanie oznajmilem ze bedzie lanie za jej zachowanie. Gdy sciagnalem pasek ze spodni, siostrzenica momentalnie spokorniala na widok pasa, zaczela przepraszac, obiecywac poprawe i prosic zeby tylko nie dostala ode mnie pasem. Bylem konsekwentny do konca. Wlalem 6 pasow na spodnie i zapowiedzialem, ze od teraz tak bedzie konczylo sie jej nieodpowiednie zachowanie. Trzy razy dostala na goly tylek, ale to w ekstremalnych sytuacjach. Tak to zawsze praktykowalem lanie na spodnie. A 15 pasow nawet na spodnie i majtki bylo odczuwalne. Nie bilem nigdy za nic, lanie obejmowalo tylko oba posladki.
Dzis patrzac na siostrzenice wiem ze moj szeroki, skorzany pas za kazdym razem, gdy byl uzywany robil dobra robote. Siostrzenica nie raz dziekowala, ze potrafilem w odpowiedni sposob zareagowac, gdy byla potrzeba.
Lanie jest dobra metoda wychowawcza, jednak nie mozna jej naduzywac i bic po plecach.
[27.09.2013] 09:45
MamaCorki
Moja corka dostala tylko raz lanie. W 3 klasie gimnazjum poczula sie juz dorosla. Zaczely sie wieczorne wyjscia, powoty nad ranem, slabe oceny no i raz alkohol. Tego jednego razu, gdy widzialam ja zataczajaca sie po korytarzu stwierdzialam, ze pora zakonczyc takie zachowanie z jej strony. Na drugi dzien wieczorem, gdy corka sie wyspala zostala zaproszona na rozmowe. Wczesniej z mezem ustalilismy ze teraz pora na lanie. Corka oczywiscie sie buntowala, ze jest juz za duza na takie kary, ale nic nie wskorala. Nie chcielismy bic na goly tylek, bo wiadomo, ze w takim wieku nie wyapda, ale z drugiej strony, jesli lanie ma odniesc zakladany skutek to musialo zabolec. Corka zalozyla na tylek rajstopy (zimowe) i polozyla sie na lozku. Maz przylal corce 15 razow skorzanym pasem wosjkowym. Byly prosby, przeprosiny i placz. Do konca dnia corka chodzila naburmuszona, ale na drugi dzien bylo juz w porzadku. CO najwazniejsze lanie odnioslo skutek, bo corka przestala imprezowac i zaczela sie uczyc.
[20.10.2013] 21:31
Surowa matka
Oczywiscie ze tak!Ja kiedy.moja corka miala 14 lat przylalam jej pozadne 20 razy pasem na goly tylek i jeszcze stala pol godziny w kacie.Jest teraz grzeczna stosuje nadal ta sama kare.Mojaa corka ma teraz 17 lat a ja nie wwyobrazam sobie wwychowania bez pasa
[11.11.2013] 17:09
ada12965842
Czy lanie jest skuteczne? Zależy, co chcemy osiągnąć - żeby dziecko było posłuszne (bo tak zostało wytresowane), czy dziecko szczęśliwe, zdrowe i same doskonale rozumiejące, co jest prawidłowe? Na dziecko nie powinno się nawet krzyczeć, bo od tego może dostać nerwicy. Lepiej się posłucha, jeśli będziemy spokojni, ale stanowczy. Czy chcemy, żeby nasze dziecko było nerwowe, słabe i źle znoszące stres? Bo właśnie taki efekt osiągniemy biciem, czy nawet klapsami. Dzieci nie są przygłupie. Jeśli dokładnie wyjaśnimy im, co jest nie tak i że pragniemy ich dobra, zrozumieją za pierwszym razem.
[17.11.2013] 17:53
gośc
Ja moją córkę zbiłam jak miała 14 lat.Wóciła o 3 nad ranem, pijanaz paczką papierosów w ręce Na pytanie czemu tak późno bardzo niegrzecznie odpowiedziała. Nie krzyczałam. Najpierw długo z nią rozmawiałam i tłumaczyłam. Powiedziałam że musi dostać karę. Zapytała jaką (nie spodziewała się lania, myślała że będzie to szlaban itp.) Kiedy odpowiedziałam że lanie bardzo się zdziwiła. Zauważyłam w jej oczach błysk niepokoju. Powiedziała że jest już za duża i żebym ukarała ja inaczej. Odpowiedziałam że inne kary nie działają. Że dostanie mocne lanie na gołą dupę. Teraz naprawdę się przestraszyła. Prosiła żebym nie biła mocno i przez spodnie. Nic sobie z tego nie robiłam. Powiedziałam że ma się cała łącznie ze stanikiem i majtkami rozebrać i przyjść do salonu. Po 5 minutach zjawiła się. Wskazałam jej krzesło. Położyła się na nim, a ja wzięłam do ręki pas. Kiedy dotknął jej pupy krzyknęła i zasłoniła pupę rękami. Powiedziałam że ma tego nie robić bo dostanie dodatkową karę. Po 5 razach rozpłakała się i poprosiła żebym biła lżej. Powiedziałam ze kara musi być surowa, bo zasłużyła. Kiwnęła głową i otarła łzy. Dostała jeszcze 20 razów. Powiedzialam że ma wstać i połozyć się na łóżku. Kiedy to zrobiła wzięłam do ręki kabel. Błagała i prosiła żebym tego nie robiła jednak byłam nieugięta. Po pierwszym uderzeniu zasłoniła pupę. Po drugim tak samo. Kazałam jej wstać i wyciągnąć ręce dostała 5 razy linijka po każdej ręce. Powiedziałam że ma się grzecznie połozyć i nie zasłaniać. Wyjąkała przez łzy że dobrze. Dostała 12 razy kablem. Wiła się i jęczała. Na jej mocno czerwonej po pasie pupie widniały teraz purpurowepręgi. Powiedziałam że jutro dostanie poprawkę pasem w pozycji na pieluszke, a teraz ma nie ubierając się uklęknąć w kącie przodem do ściany, wziąć ręce do góry i nie masować pupy. Klęczała tak półtorej godziny. Potem dostała 10 mocnych klapsów i powiedziałam że może iść do siebie. szybko zrobiła to. Rano przysłam do niej i zobaczyłam ją śpiącą na łożku bez majtek. Jej dupa cały czas była czerwona i widniały na niej pręgi. Obudziła się. Przytuliłam ją i powiedziałam że żałuję że tak mocno ją zbiłam i nie dostanie poprawki. Ona jednak zaprotestowała. Powiedziała że zasłużyła i chce dostać. Zgodziłam się. kazałam jej położyć się w najbardziej bolesnej pozycji - na pieluszkę. Dostała 10 pasów. Bardzo płakała jednak nie zasłaniała dupy. Ślady zostały jeszcze długo. To było jedyne lanie i b. pomogło. Teraz ona ma 20 lat i jest mi wdzięczna.
[20.11.2013] 14:11
gosia - mama
Dobra metoda jeśli ogranicza się tylko do pośladków i bez jakiś niebezpiecznych przedmiotów, czyli rózgi, kabla,jakiś plastikowych kijków. Najlepiej paskiem od spodni. Mieć przygotowany pasek, który zawsze będzie w pogotowiu, żeby nie było: "jak ojciec wróci z pracy do dostaniesz pasem", oczywiście skórzany i szerszy. U mnie dwie córki poznały smak pasa na tyłku, ale nigdy na goły, tylko normalnie przez spodnie od męża. W szafie wisiał pasek i jak była potrzeba był używany. Oczywiście nie było to jakieś katowanie, ale tyłek zaboleć musiał. Kilka mocniejszych pasów na tyłek i tyle.
[08.12.2013] 16:59
@@@@
Ja tylko raz zlałam. Córka miała 14 lat. Kazalam jej rozebrać sie do naga. Dostała 30 pasów i 15 kabli leżąc na krześle. Potem miała nago klęczeć w kącie przez półtorej godziny. Następnego dnia dostała jeszcze 10 pasów w pozycji na pieluszke i 15 mokrym pasem leżąc na krześle. Póżniej zawsze byla grzeczna.
[08.12.2013] 22:23
Tusk
Pasek ściągnąć i delikatnie na dupę to najlepsze wychowanie. Kiedyś to była norma. Teraz pierdzielą debilowaci psycholodzy o wychowaniu bezstresowym a gówno się znają!
[22.01.2014] 15:01
markiz
celina12 (12.08.10 14:47):
ja zlałam moją córkę po gołej dupie za to że poszła na wagary i jest grzeczna.

Zlałaś za to, że jest grzeczna? Super... Będzie jeszcze grzeczniejsza.
[09.02.2014] 13:42
surowa

[nie mam nic do powiedzenia]
[09.02.2014] 13:46
surowa
Mam 13 letniom córke i pas zawsze pomaga raz dostała za złe oceny 13 razy po gołej dupie nie zdała do gimnazjum i musiałam to zrobić teraz gdy ją zleje dziękuję za karę
[09.03.2014] 11:01
teressssAA
Tylko raz zlałam córce tyłek. Były wakacje, córka chodziła do gimnazjum. Wróciła do domu po północy nic nie mówiąc gdzie i z kim idzie. Na wstępie jak otworzyła drzwi do domu zaprowadziłam do kuchni i przełożyłam przez taboret. Ze spodni męża wyciągnęłam pasek. Wymierzyłam 9 porządnych pasów na tyłek. Poskutkowało. Później nie musiałam już sięgać po pasa.

    1 2 3 4   » 17 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat