o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum Związki: wszystko na temat
 » Odpowiedz na ten temat

Klub zdradzanych, zdradzonych żon, mężów

    1 «   15 16 17 18 Strony tematu:
[10.05.2018] 16:53
fajny111111
Irrin (18.05.2018.08 16:15):
Witam
Mam taki problem kocham żonę ale ostatnio dowiedziałem się o zdradzie (zdrada była przed ślubem) największy problem z tym ze żona do dzisiaj utrzymuje kontakt po kryjomu z tym gościem . Mamy 2 dzieci i nie wiem czy będę potrafił jej jeszcze zaufać . Ciagle mam w głowie jak to robili a to bardzo boli co mam zrobić

ale czy możesz mieć pretensje że przed ślubem coś było? raczej nie, chyba że już byliście parą, to wtedy tak
[31.05.2018] 09:59
T.J.
Witam. Potraktuje ten temat i moj wpis jaka swoista terapie... Mam 39 lat jestem w drugim malzenstwie,poniewaz pierwszy maz powinien wystepowac na gali boksu w znanej tv. Rozwod byl ciezki,ale udalo sie i zostalam w koncu sama z mala coreczka.Po jakims czasie poznalam mojego obecnego meza. No,cud miod ,malina urodzilam jeszcze 2 dzieciaczkow w tym zwiazku,gdy moja najmlodsza corcia miala 2.5 roku zachorowalam bardzo powaznie, jedna choroba doprowadzala do drugiej,ale jakos sie podnioslam zyje niestety spowodowalo to,ze nie wygladam jak.kiedys ale jakos sie z tym oswoilam, po paru miesiacach od wyjscia ze szpitala moje dziecko zachorowalo powaznie wiec musialam udac sie z nim do szpitala w oddalonej od nas sporo km stolicy...w domu zostal mlodszy syn i moja 18 letnia corka z pierwszego malzenstwa...nie bylo mnie 3 dni a oni.....rozumiecie.... Dowiedzialam sie o tym po 5 latach....nie umiem sobie z tym.poradzic nie wiem co robic. Ona teraz studiuje w innym miescie on biega ze kocha ze to bylo jednorazowe zauroczenie,ze oni nie uprawiali seksu tylko sie dotykali...ze ona go uwiodla
.a ona zachowuje sie jak Krolowa nic ja nie wzrusza ....nie umiem z tym zyc nie umiem tego przetrawic nie wiem co robic chyba bede sie niszczyc od srodka a na zewnatrz dalej bede grac szczesliwa rodzine.......
[03.06.2018] 12:12
Magdalenka12
Jak sobie poradzić z tym ze mąż już chyba mnie niechce!!!
[03.06.2018] 12:27
najpierw znajdź powód
Magdalenka12 (18.06.2018.03 12:12):
Jak sobie poradzić z tym ze mąż już chyba mnie niechce!!!

Widocznie utraciłaś atrakcyjność seksualną.
[15.06.2018] 15:40
teja
Też mi odpowiedz!To chyba pisze facet!Na to wyglada! Jego patnerka jak utraci zdolnosc seksualną,napewno znajdzie "lepszy" obiekt!!!Prawda może być taka,że ma kochanke!Tak to zwykle sie zaczyna!Poobreswuj go troche,moze to coś da!To moja rada!powodzdnia!
[17.12.2018] 18:13
[17.07.2018] 18:08
Lena markowska
Czeisc trudny iest to temat dla mnie od 7 mieśiency muj monż mnie zdradza dowiedziałam się otym poprzez ese byłam w szoku oczywiscie się wypierał w końcu się pszyznał ze zdradził mnie z koleżankom z pracy
[17.07.2018] 19:19
nic dziwnego
Ona chyba ciut lepiej wykształcona.
[17.07.2018] 19:23
lino
nie nabijaj się ten analfabeta rzucał w szkołę kamieniami.
[28.08.2018] 22:17
Lusinda 37
Jestem teraz w trudnej sytuacji.Po 18 latach małżeństwa mąż mnie zdradził. Twierdził że to miłość odszedł do kobiety z 5 dzieci a ja zostalam sama z dwoma chłopcami. Ciężko się pozbierać razem dużo przeszliśmy, jestem sama i ciężko się pozbierać dzieci pomagają on wybrał ją a z dziećmi nie utrzymuje kontaktu.Jak się pozbierać?
[31.08.2018] 11:16
agniecha26
mój profil na portalu randkowym https://firead.org/link/14/40464853 to agnieszka26x
jestem bi, czekam na fajną kobiete lub faceta
[01.09.2018] 05:53
Kaśka 45 lat, Łódź
Kręci mnie jak ktoś inny niż mąż mnie puka .
[02.09.2018] 12:36
jesteś...
a puka często czy tylko marzysz?
[02.09.2018] 16:13
Kaśka 45 lat, Łódź
Oj często, często
[02.09.2018] 20:25
jesteś...
chyba ma złotego albo przynajmniej więcej jak mąż
[03.09.2018] 08:50
Kaśka 45 lat, Łódź
To ja mam i za chwilę będę ostro trzepał!
[09.09.2018] 10:05
Teja
Ohyda!Ktoś tu najwyrazniej strony pomylił!A tak wogole,to niema sie czym chwalić A fe!
[14.09.2018] 12:06
KacPer9
Zdrada to najgorsze świństwo zarówno dla zdradzonego jak i samego zdradzającego - oni tez muszą czuć się potem źle. Sam zostałem zdradzony przez miłość mojego życia, ale bardzo chciałem z nią dalej być. Znalazłem strone odzyskacbyla.com.pl i dałem radę. Dzięki temu człowiekowi wybaczyłem mojej dziewczynie i idę z nią dalej
przez życie
[14.09.2018] 15:31
zmieniaj, zmieniaj nicki
i rzewne historyjki, reklamując swoją stronkę
[06.10.2018] 15:55
jakoś to bedzie myślałem
W związku małżeńskim od 14 lat. Niedawno dowiedziałem się że żona ma kogoś. Jak się okazało( relacja prywatnego detektywa) żona rególarnie spotykała się z jednym facetem, okłamując mnie że musi zostać dłużej w pracy lub namawiając swoją przyjaciółkę do okłamywania mnie że jest z nią. Cały proceder trwał jak się później dowiedziałem 5 lat. Na chwilę obecną jesteśmy nadal razem bo niby zrozumiała swój bład. Jest tylko malutki problem w związku- mecze się jak na nią patrze, jak przebywam z nią. Mamy dzieci i to dla nich zdecydowałem aię pozostać w związku. Co myślicie jak mam postąpić żeby było mi lżej przetrzymać okrea aż dzieci będą wystarczająco dorosłe i żebym mógł wziąć rozwód,
[08.10.2018] 15:39
Teja
Ja z tym problemem mecze sie już 3 lata!Jest bardzo cieżko możesz mi wierzyć.Po tym czasie doszłam do wniosku,że już dluzej nie wytrzymam i postanowiłamto wreszcie przerwać,bo podobnie jak T patrzeć na niego nie moge,dlatego odradzam Ci bycie dalej z ta osobą bo sie zameczysz i w jakieś chorobsko sie wpedzisz!Zyc masz dla kogo,bo dzieci są ale wierz mi ciagłe zamartwianie wykonczyCie!,a dzieciom jest potrzebny inny tata!Moje mysli krazyły wokoł tego co robili jak czesto i gdzie!a 5 lat to szmat czasu tak dlugo Cie zdradzała i była pewna,że sie nie wyda!gdzie jej sumienie?Teraz sie opamietała jak sie wydało?a gdyby nie to pewnie dalej by to ciagneła zdajesz sobie z tego sprawe?Dlatego z mojego doswiadczenia wynika,ze nie dasz rady tak zyć!Wiem,ze napewno Cie to zaboli,ale tak mysle!pozdrawiam iżycze dużo sily cokolwiek postanowisz!
[11.10.2018] 02:43
Daje mu czy nie
Ja od dłuższego czasu podejrzewałem, że żona ma "romans" z kolegą z pracy. Pracowaliśmy razem na różnych zmianach.Żona z kolegą często razem na wieczory pracowala podczas gdy ja byłem już w domu. Wszyscy dookoła dawali mi delikatnie (dwie osoby nawet bardziej dosadnie -moze ich jakoś nakryli w magazynie albo coś) do zrozumienia, że coś jest na rzeczy. Ona nie potrafi za bardzo kłamać, i jak jej wypominalem to wiem że coś musiało być. Na jednej imprezie poszedłem spać. Oni zotali sami . Wiem że wstałem na sekundę i mam przebłyski (alkohol robi swoje) rozmowy ich szepty nienaturalne zachowanie, pojedyńcze słowa. Oni mnie nie widzieli. A ja wiem że.mi się nie przywodziło.
Na innej imprezie żony nie było. Kumpel sie nawalił na maxa w trupa. Ja nie piłem. Język się mu rozpłatał i gadał od rzeczy: Że mam skarb żonę i pełna sexu. Że powinienem o nią bardziej dbać. Kwiaty itp. Zacząłem go ciagnac za język. Zaczął mamrotać że pocałunki to nie jest nic złego jak.sie.kogos lubi. Jakieś niby przykłady. (Coś w.sylu "mam znajomego") Ciężko było go zrozumieć. W pewnym momencie jak by ugryzł się w język i skapnal że coś palnął. Minimalnie jak by otrzeźwiał. Zaczął się pytać czy OK wszystko . Po tej imprezie wiedziałem na 100% że mieli jakiś rodzaj romansu czy flirtu. Nie wiem na ile był zaawansowany. Sex ? Chyba nie. Dziś nie pracują już razem ale się dalej przyjaźnimy. I widzę te dziwne napięcie między nimi jak by chcieli coś sobie powiedzieć ale nie mają jak lub nie wiedzą jak. Udają że wszystko normalnie ale ja tego nie kupuje.
Wiem że mają szanse się spotkać od czasu do czasu gdy ja jestem w pracy. Nie jestem w stanie tego sprawdzić. Nie wiem czy już skończone czy nie. Ale WIEM że coś było.
Najlepsze w tej całej historii, że mnie to wali. Jak miała taką potrzebę to niech sobie idzie. Niech się tylko zabezpieczy przed ciążą. Sam się.dziwie.ze tak mówię, ale naprawdę.nie jestem jakoś zły . Sam nie wiem dlaczego. Może przez to, że go znam i gdyby to był jakiś obcy kutafon to bym się wkurwił? Sam nie wiem. Nie mam też jakiejś potrzeby zemsty czy odwetu. Zastanawiam się tylko co ja pchnęło do niego. Pociąg seksualny, napalona za bardzo. Czy raczej- bliska osoba ,przyjaciel dużo czasu razem spędzali i tak wyszło. O sorki przez przypadek jego jezyk znalazl sie u mnie w buzi lub nadziałam się na jego kut..a
[11.10.2018] 06:45
oops23
http://fitnessexcercises.weebly.com/emily-sk ye-interview.html
[12.10.2018] 00:30
Rozenek78
Daje mu czy nie (18.10.2018.11 02:43):
Ja od dłuższego czasu podejrzewałem, że żona ma "romans" z kolegą z pracy. Pracowaliśmy razem na różnych zmianach.Żona z kolegą często razem na wieczory pracowala podczas gdy ja byłem już w domu. Wszyscy dookoła dawali mi delikatnie (dwie osoby nawet bardziej dosadnie -moze ich jakoś nakryli w magazynie albo coś) do zrozumienia, że coś jest na rzeczy. Ona nie potrafi za bardzo kłamać, i jak jej wypominalem to wiem że coś musiało być. Na jednej imprezie poszedłem spać. Oni zotali sami . Wiem że wstałem na sekundę i mam przebłyski (alkohol robi swoje) rozmowy ich szepty nienaturalne zachowanie, pojedyńcze słowa. Oni mnie nie widzieli. A ja wiem że.mi się nie przywodziło.
Na innej imprezie żony nie było. Kumpel sie nawalił na maxa w trupa. Ja nie piłem. Język się mu rozpłatał i gadał od rzeczy: Że mam skarb żonę i pełna sexu. Że powinienem o nią bardziej dbać. Kwiaty itp. Zacząłem go ciagnac za język. Zaczął mamrotać że pocałunki to nie jest nic złego jak.sie.kogos lubi. Jakieś niby przykłady. (Coś w.sylu "mam znajomego") Ciężko było go zrozumieć. W pewnym momencie jak by ugryzł się w język i skapnal że coś palnął. Minimalnie jak by otrzeźwiał. Zaczął się pytać czy OK wszystko . Po tej imprezie wiedziałem na 100% że mieli jakiś rodzaj romansu czy flirtu. Nie wiem na ile był zaawansowany. Sex ? Chyba nie. Dziś nie pracują już razem ale się dalej przyjaźnimy. I widzę te dziwne napięcie między nimi jak by chcieli coś sobie powiedzieć ale nie mają jak lub nie wiedzą jak. Udają że wszystko normalnie ale ja tego nie kupuje.
Wiem że mają szanse się spotkać od czasu do czasu gdy ja jestem w pracy. Nie jestem w stanie tego sprawdzić. Nie wiem czy już skończone czy nie. Ale WIEM że coś było.
Najlepsze w tej całej historii, że mnie to wali. Jak miała taką potrzebę to niech sobie idzie. Niech się tylko zabezpieczy przed ciążą. Sam się.dziwie.ze tak mówię, ale naprawdę.nie jestem jakoś zły . Sam nie wiem dlaczego. Może przez to, że go znam i gdyby to był jakiś obcy kutafon to bym się wkurwił? Sam nie wiem. Nie mam też jakiejś potrzeby zemsty czy odwetu. Zastanawiam się tylko co ja pchnęło do niego. Pociąg seksualny, napalona za bardzo. Czy raczej- bliska osoba ,przyjaciel dużo czasu razem spędzali i tak wyszło. O sorki przez przypadek jego jezyk znalazl sie u mnie w buzi lub nadziałam się na jego kut..a
Może za słabo ja bolcowales? A tak na serio to być może ja zaniedbałeś. Pytanie tylko czy nie lepiej się zapytać wprost. Będzie cię ciekawość zżerała powoli jak virus HIV. Wiem bo byłem w podobnej sytuacji. Podejrzewałem ale nie miałem jak sprawdzić. W końcu wysłała na whatsaapie wiadomość zamiast do niego do mnie. Nie mogła sie Z tego wytłumaczyć piszac. ,Zerznij mnie dzis tak mocno jak wczoraj...., Kopnąłem w dupe. I nie żałuję. Ale skoro piszesz że ci to zwisa to może pomprostu jej powiedz że wiesz i że ma zielone światło.
[13.10.2018] 01:14
juz wiem
Poradnik na przyszlosc. Uzywaj smsow i normalnego
[13.10.2018] 01:18
juz wiem
Nie uzywaj messengera. jak chcesz zdradzac. SMS i normalny telefon
[07.11.2018] 08:04
Jako jako
Lusinda 37 (18.08.2018.28 22:17):
Jestem teraz w trudnej sytuacji.Po 18 latach małżeństwa mąż mnie zdradził. Twierdził że to miłość odszedł do kobiety z 5 dzieci a ja zostalam sama z dwoma chłopcami. Ciężko się pozbierać razem dużo przeszliśmy, jestem sama i ciężko się pozbierać dzieci pomagają on wybrał ją a z dziećmi nie utrzymuje kontaktu.Jak się pozbierać?

Uważasz że nie ma w tym twojej winy? Nie ma seksu nie ma miłości. Jeśli non stop boli mnie głowa, nie dziś, jestem zmęczona i TP to facet idzie tam gdzie mu tego nie brakuje.
[22.11.2018] 23:50
rozkoja..żona
Zdradziłam męza pierwszy raz w wieku 43 lat.
Do tego czasu mąz był moim pierwszym i jedynym parterem seksualnym. Dlaczego to zrobiłam? Hmm może ciekawości jak jest z innym, moze czulam ,że cos mi umknęło, moze miałam chwile slabosci. Przyczyn jest z reguły kilka, a jak sie skumulują w czasie to tak sie moze stać
[24.11.2018] 16:43
michalmichalowski
chetnie sponiewieram czyjąś żonkę. info priv michalmichalowski@interia.pl
[02.12.2018] 09:30
pawel781 ostrowiec swietokrzys
Moja jest impotentem wiec chętnie zajmę się inną chetny7991@onet.pl
[04.12.2018] 15:13
Teja
Wasze ambicje siegają zenitu!Gratuluje takich potrzeb.Tzw.płytcy faceci!Żenada!!!

    1 «   15 16 17 18 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat