o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum Związki: wszystko na temat
 » Odpowiedz na ten temat

Klub zdradzanych, zdradzonych żon, mężów

    1 «   14 15 16 17 18 Strony tematu:
[07.01.2017] 21:23
Teja
Robxacoś,bo inaczej dostaniesz do głowy,niepewność zabija.Ja odwaliłam kawał dobrej roboty i zaoszczedziłam kupe kasy.Mam dużo dobrych pomysłow dzieki ktorym dowiaduje sie coraz wiecej,a chce mu zrobić orzeczenie owinie a do tego potrzebne sa niezbite dowody,aby za długo sić.nie ciagać.Na poczatek sprawdzałam mu cały czas komorke,cały czas sie pilnował i kasował,aż raz sie nachlał i zapomniał.Miałam już numer,a pozniej poprzez znajomosci wszystkie dane tej wywłoki.To taka wskazowka na poczatek.Bede tu zagladać,aby wspierać takie jak ja i słuzyć moze jakas dobra radą.Trzymaj sie!!!!
[14.01.2017] 11:47
Damian4f6
Ja też zostałem zdradzony i dolączam do klubu zdradzonych. Odkryłem to przypadkowo, ponieważ żona zaczęła się bardzo dziwnie zachowywać ostatnimi czasy. Później wracała do domu, szła niby na zakupy, a ubierała się i stroiła jak na eleganckie wyjście. Wynająłem wtedy detektywów z agencji MB detektywi. Pomogli mi rozgryźć sprawę. Teraz jestem już w trakcie rozwodu.
[15.01.2017] 08:31
jaco74
ja ostatnio uwiodłem i wyruchałem zadbaną mezatke w klubie fitnes w Bielsku wiec jednego jelonka wiecej
[16.01.2017] 14:13
Teja
Na niewłaśćiwą strone trafiłeś.A tak wogole to nie ma sie czym chwalić.Jak zostaniesz zdradzony to zrozumiesz,a teo nawet Tobie nie życze!!!
[25.01.2017] 23:10
Tigoda8
Cześć wszystkim. I mnie męczy od dwóch dni niemiłosiernie temat zdrady. Nie daje rady, muszę się wygadać.
W dużym skrócie:
10 lat razem. Para przyjaciół, kochanków, bratnie duszę i moja ogromna miłość do niego. Od dwóch lat starania się o dziecko, masa lekarzy, badań. Udało się. Dwa miesiące po dobrej nowinie on przy jednym z gorszych naszych okresów (stres z powiększenia rodziny, kłótnie, niezrozumienie) rzuca się w romans o którym dowiaduje się po pół roku. Kaja się, przeprasza, błaga... A ja nie jestem w stanie na niego spojrzeć. Czuję rozrywający ból, nie wierzę w dalszym ciągu że mi to zrobił i to w takim momencie naszego życia... Ja jeszcze sobie jakoś może w życiu poradzę. Ale jak mógł zrobić to niewinnej istocie, która na starcie zacznie od rozbitej rodziny?
Mam ogromny mętlik w głowie. Co zrobić? Nie wyobrażam sobie aby pozostać i aby dziecko wychowywało się w domu bez miłości i zaufania... Więc zostać z ojcem dziecka i poświecić swoje życie, być nieszczęśliwą i nie kochaną?
Czy myślicie, że ludzie którzy zdradzają nie kochają już swoich partnerów?
Dużo o tym myślałam, ja kocham szczerze i nigdy bym go tak nie skrzywdziła - nie potrafiłabym. Czy ktoś z Was kontynuował taki związek z pozytywnym końcem? Nie żałuje? Czy da się być po zdradzie i rozstaniu nadal przyjaciółmi, którzy potrafią ze sobą normalnie rozmawiać i wspierać się?
[31.03.2020] 22:06
[26.01.2017] 22:40
Teja
Myśle,że odpuśc sobie,zebys potem nie żałowała bo zawsze bedą podejrzenia i brak zaufania i bedziesz sie z tym meczyć a to nie jest życie.Rozumiem,że jesteś rozdarta,bo kochasz on widocznie nie wie co to jest prawdziwa miłość.Poradzisz sobie napewno.Zdrada jest czymś okropnym do przeżycia,zostaw poki jeszcze nie jest za pozno.Pozdrawiam i życze duzo siły w podjeciu decyzji!!!
[27.01.2017] 19:41
maz
Witam Was
Ja mam podobny problem jak najkrócej opiszę swą historię
Rok mija jak się dowiedziałem o zdradzie ,po dziesięciu latach małżeństwa dowiedziałem się wyciągając bilingi niesamowite ilości smsów przyznała się że to trwa 1,5 roku.
Ja w tym czasie zasuwałem na nasz nowy dom dużo jeździłem po Polsce.
Co najgorsze mamy pięcioro dzieci najmłodsze 6 lat bardzo je kocham .
Żonę to nie wiem po tym wszystkim. Stwierdziłem że muszę dać rade. Dla pewności zrobiłem testy na ojcostwo.Ona przystąpiła bezwarunkowo na moje postawione warunki.
Mija rok ja jestem człowiekiem wymęczonym mój stan zdrowia się pogorszył czuję się jakby mi przybyło 20lat zmęczenie i senność mnie nie opuszcza a jestem przed 40stką. Nie ma dnia ani godz. żebym o tym nie myślał. zaczęła mi pomagać w pracy dużo razem przebywamy i im bardziej się stara być wobec mnie w porządku tym bardziej mnie boli że ją było stać na zdradę.
Był czas że chciałem się rozstać jak zaczęła manatki pakować sobie i dzieciom nie mogłem ich skazać na tułaczkę .
Ja choćbym sądownie dzieci odzyskał to one by miały żal do mnie że nie ma mamy .
Ja żyć z dala od nich nie dam rady one są moim życiem.
Kiedyś brakowało kasy myślałem że pomoże nam w szczęściu , dziś mam pod dostatkiem pełne konta i bardzo nieszczęśliwy.
Wolał bym być bosy i nagi i nie doświadczyć zdrady to w moim przypadku jest gorsze od śmierci.
Jestem w sytuacji patowej tak czy inaczej rokowanie jest jedno zakład psychiatryczny .
Pozdrawiam.
[27.01.2017] 22:23
masz problem
maz (17.01.2017.27 19:41):
Witam Was
Ja mam podobny problem jak najkrócej opiszę swą historię
Rok mija jak się dowiedziałem o zdradzie ,po dziesięciu latach małżeństwa dowiedziałem się wyciągając bilingi niesamowite ilości smsów przyznała się że to trwa 1,5 roku.
Ja w tym czasie zasuwałem na nasz nowy dom dużo jeździłem po Polsce.
Co najgorsze mamy pięcioro dzieci najmłodsze 6 lat bardzo je kocham .
Żonę to nie wiem po tym wszystkim. Stwierdziłem że muszę dać rade. Dla pewności zrobiłem testy na ojcostwo.Ona przystąpiła bezwarunkowo na moje postawione warunki.
Mija rok ja jestem człowiekiem wymęczonym mój stan zdrowia się pogorszył czuję się jakby mi przybyło 20lat zmęczenie i senność mnie nie opuszcza a jestem przed 40stką. Nie ma dnia ani godz. żebym o tym nie myślał. zaczęła mi pomagać w pracy dużo razem przebywamy i im bardziej się stara być wobec mnie w porządku tym bardziej mnie boli że ją było stać na zdradę.
Był czas że chciałem się rozstać jak zaczęła manatki pakować sobie i dzieciom nie mogłem ich skazać na tułaczkę .
Ja choćbym sądownie dzieci odzyskał to one by miały żal do mnie że nie ma mamy .
Ja żyć z dala od nich nie dam rady one są moim życiem.
Kiedyś brakowało kasy myślałem że pomoże nam w szczęściu , dziś mam pod dostatkiem pełne konta i bardzo nieszczęśliwy.
Wolał bym być bosy i nagi i nie doświadczyć zdrady to w moim przypadku jest gorsze od śmierci.
Jestem w sytuacji patowej tak czy inaczej rokowanie jest jedno zakład psychiatryczny .
Pozdrawiam.

ale zaraz ci świry będą pisać że zdrada to nic takiego a cipka to nie mydło.
[29.01.2017] 14:59
Teja
Bardzo bym chciała napisać coś pocieszającego,ale naprawde nie potrafie.Myśle jednak,ze dobrym posunieciem byłoby pojście do psychologa,bo sam napewno nic nie wymyślisz a psychiatryk to nie jest wyjście,bo są dzieci,chciałbyś aby Cie ogladały w takim stanie?Taki obraz zostanie im do końca życia.Wiem jak jest cieżko z tym zyć uwierz mi, bo jestem dużo starsza od Ciebie i di tej pory nie umiem sie z tym pogodzić a upłyneło już wiele czasu.Musisz być dzielny bo masz dla kogo żyć.Pozbieraj sie życze dużo siły i wytrwałośći cokolwiek postanowisz!
[16.02.2017] 11:11
Karmelizowana
Niepewność zabija. Lepiej dowiedzieć się z pewnego źródła czy mąż jest wierny, czy nie. Mnie dobijało to, że miałam podejrzenia, a nie umiałam zapytać go wprost. Wynajęłam agencję mb detektywi, którzy wtedy bardzo mi pomogli. Byli bardzo dyskretni w całej sprawie. no i okazało się, że moje podejrzenia były słuszne.
[16.02.2017] 12:26
Znudzona
Karmelizowana (17.02.2017.16 11:11):
Niepewność zabija. Lepiej dowiedzieć się z pewnego źródła czy mąż jest wierny, czy nie. Mnie dobijało to, że miałam podejrzenia, a nie umiałam zapytać go wprost. Wynajęłam agencję mb detektywi, którzy wtedy bardzo mi pomogli. Byli bardzo dyskretni w całej sprawie. no i okazało się, że moje podejrzenia były słuszne.

Ile za to zapłaciłaś?
[16.03.2017] 07:50
Iza44
Teja (17.01.2017.07 21:23):
Robxacoś,bo inaczej dostaniesz do głowy,niepewność zabija.Ja odwaliłam kawał dobrej roboty i zaoszczedziłam kupe kasy.Mam dużo dobrych pomysłow dzieki ktorym dowiaduje sie coraz wiecej,a chce mu zrobić orzeczenie owinie a do tego potrzebne sa niezbite dowody,aby za długo sić.nie ciagać.Na poczatek sprawdzałam mu cały czas komorke,cały czas sie pilnował i kasował,aż raz sie nachlał i zapomniał.Miałam już numer,a pozniej poprzez znajomosci wszystkie dane tej wywłoki.To taka wskazowka na poczatek.Bede tu zagladać,aby wspierać takie jak ja i słuzyć moze jakas dobra radą.Trzymaj sie!!!!

Ja tez mam nr ale niewiem jak zdobyc informacje o niej, jak ty to zrobilas, pomoz mi bo nie moge zyc z ta swiadomoscia
[21.03.2017] 17:59
Teja
Iza 44. Znajdz kogoś,kto na podstawie nr.telefonu zidentyfikuje wywłoke,chyba wiesz co mam na mysli.Sprawdzaj komorke,podłuż w pracy jeżeli to możliwe pluskwe,albo w samochodzie gps,ktory Cie zaprowadzi predzej czy pozniej,gdzie mąz spotyka sie z wywłoką.Rob cos bo dostaniesz do głowy,a te gnoje na to nie zasługuja,abysmy tak cierpiały!!!!!
[26.03.2017] 19:41
hackgrouppl
Potrzebujesz pomocy hakerskiej? Zajmujemy się branżą wiele lat, mamy doświadczenie w tej branży, wielu zadowolonych klientów i dobrą renomę. Świadczymy wszelkie usługi hakerskie m.in (facebook, poczta, keyloggery i wiele innych) Przyjmujemy każde zlecenie. Każde zlecenie jest wyceniane indywidualnie w zależności od zakresu usług i czasu.
Jesteś zainteresowany? Napisz! hackgrouppl@gmail.com
[26.03.2017] 19:43
hackgrouppl
Znudzona (17.02.2017.16 12:26):
Karmelizowana (17.02.2017.16 11:11):
Niepewność zabija. Lepiej dowiedzieć się z pewnego źródła czy mąż jest wierny, czy nie. Mnie dobijało to, że miałam podejrzenia, a nie umiałam zapytać go wprost. Wynajęłam agencję mb detektywi, którzy wtedy bardzo mi pomogli. Byli bardzo dyskretni w całej sprawie. no i okazało się, że moje podejrzenia były słuszne.

Ile za to zapłaciłaś?
[27.03.2017] 13:45
Zema
Jestem zainteresowana podsłuchem prosze o telefon kontaktowy
[25.02.2018] 12:12
Zdradzonyfrajer7
Witam
[25.02.2018] 12:19
Zdradzonyfrajer7
Witam jak w nicku tak się czuję już dwa miesiące mamy syna który jest ze mną dzięki niemu jeszcze jakoś funkcjonuje ale kiedy znajomi mnie poieszaja i mówią że będzie dobrze to wiem że wcale nie będzie uplywajacy czas nie pomaga a codzienność i ciągłe pytania dla czego to się wydarzyło i czy gdybym się bardziej starał... Ehh świadomość że nie tylko mnie to spotyka wcale nie pomaga tyle lat związku skanczylo się w jednej sekundzie
[25.02.2018] 12:23
Zdradzonyfrajer7
Mamy syna i to jest najlepsze co spotkało mnie w moim poparanym życiu ale przez to dalej mamy kontakt każda rozmowa spotkanie wykancza mnie psychicznie codziennie myślę o samobójstwie wiem że to nie jest wyjście
[25.02.2018] 14:01
Bezpseudo
Prawda jest taka, że wina zdrady jest zawsze po obu stronach. Nic na to nie poradzicie, jeżeli partner / partnerka zdradza, robi to dlatego, że brakuje czegoś, co was ze sobą spajało. Pogódźcie się z tym i nie smarkajcie w rękaw pseudo przyjaciół tylko weźcie swoje życie w garść i ogarnijcie się cholerne mamlasy i życiowe niedojdy!
[25.02.2018] 14:36
Zdradzonyfrajer7
Nie twierdzę że jestem bez winy ale jesteśmy dorośli i zawsze można siąść i porozmawiać i szukać rozwiązania a nie za plecami szukać szczęścia tym bardziej że poswiecasz 100%siebie drugiej osobie mam 32lata i muszę na nowo układać życie i czuję się jak dziecko we mgle i najprostsze sprawy stają się ciężkie
[25.02.2018] 15:26
Bezpseudo
Chłopie rozumiem że masz do niej zal, ale na niej świat się nie kończy. Pokaż jej że masz jaja, udowodnij że dajesz sobie radę bez niej. Nic nie daje k....ie lepszej nauczki, niż utarcie jej nosa. Nie musisz od razu szukac innej kobiety tylko pokaż jej że nie jesteś ostatnią niedojdą. Niech sobie żyje z innym facetem. Jesli zrobiła tobie rogi, to jemu też kiedys to samo zrobi. Proste. K...a to nie zawód, tylko charakter.
[25.02.2018] 15:33
ja bym skoczył
[25.02.2018] 15:51
Zdradzonyfrajer7
Masz dużo racji ale nie jest to takie proste
[12.03.2018] 13:48
Centrum Psychoterapii Vide
Warto skorzystać z pomocy specjalisty. Zapraszamy http://www.centrumvide.pl
[12.03.2018] 15:50
turlaj dropsa non profit
śmieciu reklamodawczy z komercyjnej kliniki
[27.03.2018] 21:27
madakara
czasami terapia może pomóc
http://www.linia-zdrowia.pl/czytelnia/18-pra ca-z-par%C4%85-terapia-par.html
[28.03.2018] 11:59
kolejny śmieć reklamodawczy
z komercyjnego gabinetu
[27.04.2018] 10:36
Teja
Zdrada to coś okropnego,cos co wydałoby sie nie do przeżycia,mowią,że czas leczy rany,ale nie do końca to prawda.Ja z problemem borykam sie już trzy lata.Wspolny dom w kredycie mąż o osobowośći narcyza.Cieżki orzech do zgryzienia.Probowałam polubownie,ale sie nie da,bo to co proponuje jest nie do przyjecia przez niego,bo przeciez to narcyz"rozdaje karty" i jego musi byc zawsze na wierzchu.Mieszkamy razem w jednym domu,ale jest to obcy dla mnie człowiek,chociaz przez wiele lat był mi bardzo bliski.Chciałam na koniec dodać,jak zdrada potrafi zniszczyć,to co przez lata sie budowało!!!
[08.05.2018] 16:15
Irrin
Witam
Mam taki problem kocham żonę ale ostatnio dowiedziałem się o zdradzie (zdrada była przed ślubem) największy problem z tym ze żona do dzisiaj utrzymuje kontakt po kryjomu z tym gościem . Mamy 2 dzieci i nie wiem czy będę potrafił jej jeszcze zaufać . Ciagle mam w głowie jak to robili a to bardzo boli co mam zrobić

    1 «   14 15 16 17 18 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat