o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum Swobodniejsze podejście
 » Odpowiedz na ten temat

Matka była smutna więc

    1 «   6 7 8 9 10 Strony tematu:
[06.10.2015] 09:54
Adrian 16 lat.......
jestem po , wczoraj zrobiliśmy to raz i dziś rano powtórkę , dziś zrobiłem sobie wolne , nie poszedłem do szkoły , takie dziwne uczucie , ale nie boli mnie , troszkę jestem nie zadowolony z długości stosunku , mama mnie uspakaja że z czasem się wydłuży , jest po okresie i nie była tak mokra jak normalnie , troszkę się bałem , że może być coś nie tak , cały czas mam żołądz odkryty , mama bierze tabletki i mogę do końca to robić
[06.10.2015] 15:21
do Adrian 16
To pokazał byś mame chodzi mi o takie zdjęcia intymne jak pośladki-piersi. piko32@interia.eu
[07.10.2015] 09:11
Adrian 16 lat ........
do Adrian 16 (15.10.2015.06 15:21):
To pokazał byś mame chodzi mi o takie zdjęcia intymne jak pośladki-piersi. piko32@interia.eu

postaram sie zrobic fotki , wczorai jeszcze 2 razy to robiliśmy , jak wróciła z pracy i jeszcze raz wieczorem w sypialni rodzicow , no i rano powtórka , jeszcze dzis jestem w domu , troszkę kaszle , on mnie nie boli , w trakcie i po , troszkę za wcześnie leję , mama mnie uspakaja ze jej jest dobrze ma 3/4 orgazmy w trakcie , jak ojca nie ma w domu , mamy sypiac razem
[13.10.2015] 00:38
zostałem ojcem
Witam.
Podzielę się z Wami tym co mnie spotkało 3 lata temu gdy miałem niespełna 14l.
Jestem jedynakiem, a raczej byłem wtedy jeszcze. Moi rodzice to normalne małżeństwo. Kochają się i oczywiście uprawiają sex, normalna sprawa.
Zawsze pytałem czemu nie mam rodzeństwa, odpowiadali że tak to się poukładało.A na pytanie czy jest szansa na to żebym miał, odpowiadali że kto wie Może i to kiedyś nastąpić.
W pewnym momencie ta odpowiedź zmieniła się i mówili że to już raczej nie możliwe.
Pogodziłem się z tym.
Pewnego dnia tata zaczął ze mną rozmowę na temat rodzeństwa. Powiedziałem mu że przecież mówiliście że nie ma już szans na to.
Ojciec powiedział mi że oni bardzo by chcieli jeszcze mieć dziecko, ale sprawa jest bardziej skomplikowana.
Okazało się że tato już nie może zapłodnić mamy. Przez chorobę jaką przeszedł parę lat temu.
Powiedział mi że jedynym sposobem na rodzeństwo jest poszukanie dawcy i sztuczne zapłodnienie. Zastanawiałem się dlaczego mi to mówi.
I po chwili już wiedziałem.
-Synku, jedyną nadzieją na podobne geny do naszych jesteś TY. Czy zgodził byś się zostać dawcą?
Zapytałem jak by to miało wyglądać. Powiedział że musiał bym oddać spermę do pojemnika a on i mama pojadą do kliniki żeby ją wprowadzić. Wykonali już wszystkie badania i konsultowali to z lekarzem i wszystko powinno być w porządku.
Powiedziałem mu że muszę to przemyśleć.I faktycznie miałem o czym, przez cały tydzień.
W niedzielę po obiedzie gdy siedzieliśmy razem ojciec zapytał czy już przemyślałem.
Spojrzałem na mamę, a ona patrząc na mnie powiedziała jak jest to ważne dla nich.
Postanowiłem zaryzykować i zapytać wprost.
Czy jeżeli się zgodzę,to czy można to zrobić w naturalny sposób pomijając klinikę? Ojca zamurowało. Mama zaś uśmiechnęła się i powiedziała że było by to z pewnością tańsze i bardziej bezpieczne jeżeli chodzi o ryzyko ciąży mnogiej. No ale przecież jesteś moim synem i wiesz, nie widzę tego.
Chwilę milczeliśmy. Tata przerwał tą ciszę mówiąc
-damy Ci jeszcze czas do namysłu
Wieczorem rodzice rozmawiali w sypialni a ja w swoim pokoju grałem na kompie.
Po chwili przyszedł tata i poprosił żebym przyszedł do nich.
-słuchaj, rozmawialiśmy o tym co powiedziałeś i doszliśmy do wniosku że to nie jest taki zły pomysł.
Mama skinęła głową i powiedziała że jeżeli ja się zgodzę to oni też zgadzają się na to.
Powiedziałem że i tak bym się zgodził, nawet z kliniką.
Mama przytuliła mnie a ojciec poczochrał mnie po głowie mówiąc
-no to świetnie mój synu. Jeżeli chcecie to ja wychodzę i zostawiam Was.
-nie wychodź, zawołała mama, wolę żebyś był.
zrozumiałem że to ma stać się dziś.
Mama pocałowała tatę i położyła się.
Tata położył się obok niej i powiedział żebym się rozebrał.
Rozbierając się widziałem jak rodzice się całują.
Mama miała na sobie nocną koszulkę a tata tylko w spodenkach.
Gdy się rozebrałem tata przesuną mamy koszulkę do góry a mama rozłożyła nogi.
-teraz synu połóż się na mamie.
Gdy to zrobiłem mama sięgnęła po mojego kutasa i wprowadziła go w siebie.
Dalej już instynkt podpowiedział mi co mam robić.
Nie trwało to zbyt długo, parę ruchów i już miałem wytrysk.
Po wszystkim myślałem że powinienem wyjść, ale tata powiedział żebym został jak chcę.
We trójkę przytuliliśmy się mocno.
Zasnołem.
W nocy przebudziłem się.Leżałem obok mamy. Zastanawiałem się czy teraz mógł bym jeszcze raz. Na samą myśl penis staną mi. Przysunąłem go bliżej mamy, jej gołego tyłka i próbowałem go wcisnąć między jej uda. Mama wypięła się i powiedziała że muszę wyczuć wejście do szparki. I udało się. Wsunąłem go mocniej i teraz od tyłu posuwałem. Obok śpiący tato a przy nim coraz bardziej dysząca mama.
Obudził się.
-widzę że nie chcecie spłodzić jakiegoś niedoróba.
Od tamtej nocy często kochałem się z mamą.
Po pewnym czasie na świat przyszła Zosia. Zdrowy i kochany brzdąc. Teraz to oczko w głowie mojego ojca.
Tata i mama nadal uprawiali sex. Ja dołanczałem do nich nie kiedy, albo kochałem się z mamą bez obecności ojca.
Teraz po trzech latach od pamiętnej nocy, mama znowu jest w ciąży ale teraz mówią że dzieci już wystarczy i musimy pomyśleć o zabezpieczeniu. To oznacza że nadal będę uprawiał sex z mamą.
[15.10.2015] 23:08
gość ......
zostałem ojcem (15.10.2015.13 00:38):
Witam.
Podzielę się z Wami tym co mnie spotkało 3 lata temu gdy miałem niespełna 14l.
Jestem jedynakiem, a raczej byłem wtedy jeszcze. Moi rodzice to normalne małżeństwo. Kochają się i oczywiście uprawiają sex, normalna sprawa.
Zawsze pytałem czemu nie mam rodzeństwa, odpowiadali że tak to się poukładało.A na pytanie czy jest szansa na to żebym miał, odpowiadali że kto wie Może i to kiedyś nastąpić.
W pewnym momencie ta odpowiedź zmieniła się i mówili że to już raczej nie możliwe.
Pogodziłem się z tym.
Pewnego dnia tata zaczął ze mną rozmowę na temat rodzeństwa. Powiedziałem mu że przecież mówiliście że nie ma już szans na to.
Ojciec powiedział mi że oni bardzo by chcieli jeszcze mieć dziecko, ale sprawa jest bardziej skomplikowana.
Okazało się że tato już nie może zapłodnić mamy. Przez chorobę jaką przeszedł parę lat temu.
Powiedział mi że jedynym sposobem na rodzeństwo jest poszukanie dawcy i sztuczne zapłodnienie. Zastanawiałem się dlaczego mi to mówi.
I po chwili już wiedziałem.
-Synku, jedyną nadzieją na podobne geny do naszych jesteś TY. Czy zgodził byś się zostać dawcą?
Zapytałem jak by to miało wyglądać. Powiedział że musiał bym oddać spermę do pojemnika a on i mama pojadą do kliniki żeby ją wprowadzić. Wykonali już wszystkie badania i konsultowali to z lekarzem i wszystko powinno być w porządku.
Powiedziałem mu że muszę to przemyśleć.I faktycznie miałem o czym, przez cały tydzień.
W niedzielę po obiedzie gdy siedzieliśmy razem ojciec zapytał czy już przemyślałem.
Spojrzałem na mamę, a ona patrząc na mnie powiedziała jak jest to ważne dla nich.
Postanowiłem zaryzykować i zapytać wprost.
Czy jeżeli się zgodzę,to czy można to zrobić w naturalny sposób pomijając klinikę? Ojca zamurowało. Mama zaś uśmiechnęła się i powiedziała że było by to z pewnością tańsze i bardziej bezpieczne jeżeli chodzi o ryzyko ciąży mnogiej. No ale przecież jesteś moim synem i wiesz, nie widzę tego.
Chwilę milczeliśmy. Tata przerwał tą ciszę mówiąc
-damy Ci jeszcze czas do namysłu
Wieczorem rodzice rozmawiali w sypialni a ja w swoim pokoju grałem na kompie.
Po chwili przyszedł tata i poprosił żebym przyszedł do nich.
-słuchaj, rozmawialiśmy o tym co powiedziałeś i doszliśmy do wniosku że to nie jest taki zły pomysł.
Mama skinęła głową i powiedziała że jeżeli ja się zgodzę to oni też zgadzają się na to.
Powiedziałem że i tak bym się zgodził, nawet z kliniką.
Mama przytuliła mnie a ojciec poczochrał mnie po głowie mówiąc
-no to świetnie mój synu. Jeżeli chcecie to ja wychodzę i zostawiam Was.
-nie wychodź, zawołała mama, wolę żebyś był.
zrozumiałem że to ma stać się dziś.
Mama pocałowała tatę i położyła się.
Tata położył się obok niej i powiedział żebym się rozebrał.
Rozbierając się widziałem jak rodzice się całują.
Mama miała na sobie nocną koszulkę a tata tylko w spodenkach.
Gdy się rozebrałem tata przesuną mamy koszulkę do góry a mama rozłożyła nogi.
-teraz synu połóż się na mamie.
Gdy to zrobiłem mama sięgnęła po mojego kutasa i wprowadziła go w siebie.
Dalej już instynkt podpowiedział mi co mam robić.
Nie trwało to zbyt długo, parę ruchów i już miałem wytrysk.
Po wszystkim myślałem że powinienem wyjść, ale tata powiedział żebym został jak chcę.
We trójkę przytuliliśmy się mocno.
Zasnołem.
W nocy przebudziłem się.Leżałem obok mamy. Zastanawiałem się czy teraz mógł bym jeszcze raz. Na samą myśl penis staną mi. Przysunąłem go bliżej mamy, jej gołego tyłka i próbowałem go wcisnąć między jej uda. Mama wypięła się i powiedziała że muszę wyczuć wejście do szparki. I udało się. Wsunąłem go mocniej i teraz od tyłu posuwałem. Obok śpiący tato a przy nim coraz bardziej dysząca mama.
Obudził się.
-widzę że nie chcecie spłodzić jakiegoś niedoróba.
Od tamtej nocy często kochałem się z mamą.
Po pewnym czasie na świat przyszła Zosia. Zdrowy i kochany brzdąc. Teraz to oczko w głowie mojego ojca.
Tata i mama nadal uprawiali sex. Ja dołanczałem do nich nie kiedy, albo kochałem się z mamą bez obecności ojca.
Teraz po trzech latach od pamiętnej nocy, mama znowu jest w ciąży ale teraz mówią że dzieci już wystarczy i musimy pomyśleć o zabezpieczeniu. To oznacza że nadal będę uprawiał sex z mamą.
/ napisz cos wiecej o zapłodnieniu mamy , ile to trwało i czy ci powiedziała ze jest w ciazy
[10.04.2020] 20:39
[16.10.2015] 10:25
zostałem tatą
gość ...... (15.10.2015.15 23:08):
zostałem ojcem (15.10.2015.13 00:38):
Witam.
Podzielę się z Wami tym co mnie spotkało 3 lata temu gdy miałem niespełna 14l.
Jestem jedynakiem, a raczej byłem wtedy jeszcze. Moi rodzice to normalne małżeństwo. Kochają się i oczywiście uprawiają sex, normalna sprawa.
Zawsze pytałem czemu nie mam rodzeństwa, odpowiadali że tak to się poukładało.A na pytanie czy jest szansa na to żebym miał, odpowiadali że kto wie Może i to kiedyś nastąpić.
W pewnym momencie ta odpowiedź zmieniła się i mówili że to już raczej nie możliwe.
Pogodziłem się z tym.
Pewnego dnia tata zaczął ze mną rozmowę na temat rodzeństwa. Powiedziałem mu że przecież mówiliście że nie ma już szans na to.
Ojciec powiedział mi że oni bardzo by chcieli jeszcze mieć dziecko, ale sprawa jest bardziej skomplikowana.
Okazało się że tato już nie może zapłodnić mamy. Przez chorobę jaką przeszedł parę lat temu.
Powiedział mi że jedynym sposobem na rodzeństwo jest poszukanie dawcy i sztuczne zapłodnienie. Zastanawiałem się dlaczego mi to mówi.
I po chwili już wiedziałem.
-Synku, jedyną nadzieją na podobne geny do naszych jesteś TY. Czy zgodził byś się zostać dawcą?
Zapytałem jak by to miało wyglądać. Powiedział że musiał bym oddać spermę do pojemnika a on i mama pojadą do kliniki żeby ją wprowadzić. Wykonali już wszystkie badania i konsultowali to z lekarzem i wszystko powinno być w porządku.
Powiedziałem mu że muszę to przemyśleć.I faktycznie miałem o czym, przez cały tydzień.
W niedzielę po obiedzie gdy siedzieliśmy razem ojciec zapytał czy już przemyślałem.
Spojrzałem na mamę, a ona patrząc na mnie powiedziała jak jest to ważne dla nich.
Postanowiłem zaryzykować i zapytać wprost.
Czy jeżeli się zgodzę,to czy można to zrobić w naturalny sposób pomijając klinikę? Ojca zamurowało. Mama zaś uśmiechnęła się i powiedziała że było by to z pewnością tańsze i bardziej bezpieczne jeżeli chodzi o ryzyko ciąży mnogiej. No ale przecież jesteś moim synem i wiesz, nie widzę tego.
Chwilę milczeliśmy. Tata przerwał tą ciszę mówiąc
-damy Ci jeszcze czas do namysłu
Wieczorem rodzice rozmawiali w sypialni a ja w swoim pokoju grałem na kompie.
Po chwili przyszedł tata i poprosił żebym przyszedł do nich.
-słuchaj, rozmawialiśmy o tym co powiedziałeś i doszliśmy do wniosku że to nie jest taki zły pomysł.
Mama skinęła głową i powiedziała że jeżeli ja się zgodzę to oni też zgadzają się na to.
Powiedziałem że i tak bym się zgodził, nawet z kliniką.
Mama przytuliła mnie a ojciec poczochrał mnie po głowie mówiąc
-no to świetnie mój synu. Jeżeli chcecie to ja wychodzę i zostawiam Was.
-nie wychodź, zawołała mama, wolę żebyś był.
zrozumiałem że to ma stać się dziś.
Mama pocałowała tatę i położyła się.
Tata położył się obok niej i powiedział żebym się rozebrał.
Rozbierając się widziałem jak rodzice się całują.
Mama miała na sobie nocną koszulkę a tata tylko w spodenkach.
Gdy się rozebrałem tata przesuną mamy koszulkę do góry a mama rozłożyła nogi.
-teraz synu połóż się na mamie.
Gdy to zrobiłem mama sięgnęła po mojego kutasa i wprowadziła go w siebie.
Dalej już instynkt podpowiedział mi co mam robić.
Nie trwało to zbyt długo, parę ruchów i już miałem wytrysk.
Po wszystkim myślałem że powinienem wyjść, ale tata powiedział żebym został jak chcę.
We trójkę przytuliliśmy się mocno.
Zasnołem.
W nocy przebudziłem się.Leżałem obok mamy. Zastanawiałem się czy teraz mógł bym jeszcze raz. Na samą myśl penis staną mi. Przysunąłem go bliżej mamy, jej gołego tyłka i próbowałem go wcisnąć między jej uda. Mama wypięła się i powiedziała że muszę wyczuć wejście do szparki. I udało się. Wsunąłem go mocniej i teraz od tyłu posuwałem. Obok śpiący tato a przy nim coraz bardziej dysząca mama.
Obudził się.
-widzę że nie chcecie spłodzić jakiegoś niedoróba.
Od tamtej nocy często kochałem się z mamą.
Po pewnym czasie na świat przyszła Zosia. Zdrowy i kochany brzdąc. Teraz to oczko w głowie mojego ojca.
Tata i mama nadal uprawiali sex. Ja dołanczałem do nich nie kiedy, albo kochałem się z mamą bez obecności ojca.
Teraz po trzech latach od pamiętnej nocy, mama znowu jest w ciąży ale teraz mówią że dzieci już wystarczy i musimy pomyśleć o zabezpieczeniu. To oznacza że nadal będę uprawiał sex z mamą.
/ napisz cos wiecej o zapłodnieniu mamy , ile to trwało i czy ci powiedziała ze jest w ciazy

Mama zaszła w ciaze po dwóch miesiącach od pierwszego stosunku. O ciąży powiedzieli mi oboje. Byli bardzo szczęśliwi, ja w sumie też.
Czemu pytasz o szczegóły?
[16.10.2015] 12:32
a czemu, gimsrako
nie piszesz w dziale "fantazje i opowiadania"?
[16.10.2015] 14:07
gość.......
zostałem tatą (15.10.2015.16 10:25):
gość ...... (15.10.2015.15 23:08):
zostałem ojcem (15.10.2015.13 00:38):
Witam.
Podzielę się z Wami tym co mnie spotkało 3 lata temu gdy miałem niespełna 14l.
Jestem jedynakiem, a raczej byłem wtedy jeszcze. Moi rodzice to normalne małżeństwo. Kochają się i oczywiście uprawiają sex, normalna sprawa.
Zawsze pytałem czemu nie mam rodzeństwa, odpowiadali że tak to się poukładało.A na pytanie czy jest szansa na to żebym miał, odpowiadali że kto wie Może i to kiedyś nastąpić.
W pewnym momencie ta odpowiedź zmieniła się i mówili że to już raczej nie możliwe.
Pogodziłem się z tym.
Pewnego dnia tata zaczął ze mną rozmowę na temat rodzeństwa. Powiedziałem mu że przecież mówiliście że nie ma już szans na to.
Ojciec powiedział mi że oni bardzo by chcieli jeszcze mieć dziecko, ale sprawa jest bardziej skomplikowana.
Okazało się że tato już nie może zapłodnić mamy. Przez chorobę jaką przeszedł parę lat temu.
Powiedział mi że jedynym sposobem na rodzeństwo jest poszukanie dawcy i sztuczne zapłodnienie. Zastanawiałem się dlaczego mi to mówi.
I po chwili już wiedziałem.
-Synku, jedyną nadzieją na podobne geny do naszych jesteś TY. Czy zgodził byś się zostać dawcą?
Zapytałem jak by to miało wyglądać. Powiedział że musiał bym oddać spermę do pojemnika a on i mama pojadą do kliniki żeby ją wprowadzić. Wykonali już wszystkie badania i konsultowali to z lekarzem i wszystko powinno być w porządku.
Powiedziałem mu że muszę to przemyśleć.I faktycznie miałem o czym, przez cały tydzień.
W niedzielę po obiedzie gdy siedzieliśmy razem ojciec zapytał czy już przemyślałem.
Spojrzałem na mamę, a ona patrząc na mnie powiedziała jak jest to ważne dla nich.
Postanowiłem zaryzykować i zapytać wprost.
Czy jeżeli się zgodzę,to czy można to zrobić w naturalny sposób pomijając klinikę? Ojca zamurowało. Mama zaś uśmiechnęła się i powiedziała że było by to z pewnością tańsze i bardziej bezpieczne jeżeli chodzi o ryzyko ciąży mnogiej. No ale przecież jesteś moim synem i wiesz, nie widzę tego.
Chwilę milczeliśmy. Tata przerwał tą ciszę mówiąc
-damy Ci jeszcze czas do namysłu
Wieczorem rodzice rozmawiali w sypialni a ja w swoim pokoju grałem na kompie.
Po chwili przyszedł tata i poprosił żebym przyszedł do nich.
-słuchaj, rozmawialiśmy o tym co powiedziałeś i doszliśmy do wniosku że to nie jest taki zły pomysł.
Mama skinęła głową i powiedziała że jeżeli ja się zgodzę to oni też zgadzają się na to.
Powiedziałem że i tak bym się zgodził, nawet z kliniką.
Mama przytuliła mnie a ojciec poczochrał mnie po głowie mówiąc
-no to świetnie mój synu. Jeżeli chcecie to ja wychodzę i zostawiam Was.
-nie wychodź, zawołała mama, wolę żebyś był.
zrozumiałem że to ma stać się dziś.
Mama pocałowała tatę i położyła się.
Tata położył się obok niej i powiedział żebym się rozebrał.
Rozbierając się widziałem jak rodzice się całują.
Mama miała na sobie nocną koszulkę a tata tylko w spodenkach.
Gdy się rozebrałem tata przesuną mamy koszulkę do góry a mama rozłożyła nogi.
-teraz synu połóż się na mamie.
Gdy to zrobiłem mama sięgnęła po mojego kutasa i wprowadziła go w siebie.
Dalej już instynkt podpowiedział mi co mam robić.
Nie trwało to zbyt długo, parę ruchów i już miałem wytrysk.
Po wszystkim myślałem że powinienem wyjść, ale tata powiedział żebym został jak chcę.
We trójkę przytuliliśmy się mocno.
Zasnołem.
W nocy przebudziłem się.Leżałem obok mamy. Zastanawiałem się czy teraz mógł bym jeszcze raz. Na samą myśl penis staną mi. Przysunąłem go bliżej mamy, jej gołego tyłka i próbowałem go wcisnąć między jej uda. Mama wypięła się i powiedziała że muszę wyczuć wejście do szparki. I udało się. Wsunąłem go mocniej i teraz od tyłu posuwałem. Obok śpiący tato a przy nim coraz bardziej dysząca mama.
Obudził się.
-widzę że nie chcecie spłodzić jakiegoś niedoróba.
Od tamtej nocy często kochałem się z mamą.
Po pewnym czasie na świat przyszła Zosia. Zdrowy i kochany brzdąc. Teraz to oczko w głowie mojego ojca.
Tata i mama nadal uprawiali sex. Ja dołanczałem do nich nie kiedy, albo kochałem się z mamą bez obecności ojca.
Teraz po trzech latach od pamiętnej nocy, mama znowu jest w ciąży ale teraz mówią że dzieci już wystarczy i musimy pomyśleć o zabezpieczeniu. To oznacza że nadal będę uprawiał sex z mamą.
/ napisz cos wiecej o zapłodnieniu mamy , ile to trwało i czy ci powiedziała ze jest w ciazy

Mama zaszła w ciaze po dwóch miesiącach od pierwszego stosunku. O ciąży powiedzieli mi oboje. Byli bardzo szczęśliwi, ja w sumie też.
Czemu pytasz o szczegóły?
/ to moj E mail ron1711@wp.pl możemy pisać na E mail
[16.10.2015] 23:41
zostałem ojcem
gość....... (15.10.2015.16 14:07):
zostałem tatą (15.10.2015.16 10:25):
gość ...... (15.10.2015.15 23:08):
zostałem ojcem (15.10.2015.13 00:38):
Witam.
Podzielę się z Wami tym co mnie spotkało 3 lata temu gdy miałem niespełna 14l.
Jestem jedynakiem, a raczej byłem wtedy jeszcze. Moi rodzice to normalne małżeństwo. Kochają się i oczywiście uprawiają sex, normalna sprawa.
Zawsze pytałem czemu nie mam rodzeństwa, odpowiadali że tak to się poukładało.A na pytanie czy jest szansa na to żebym miał, odpowiadali że kto wie Może i to kiedyś nastąpić.
W pewnym momencie ta odpowiedź zmieniła się i mówili że to już raczej nie możliwe.
Pogodziłem się z tym.
Pewnego dnia tata zaczął ze mną rozmowę na temat rodzeństwa. Powiedziałem mu że przecież mówiliście że nie ma już szans na to.
Ojciec powiedział mi że oni bardzo by chcieli jeszcze mieć dziecko, ale sprawa jest bardziej skomplikowana.
Okazało się że tato już nie może zapłodnić mamy. Przez chorobę jaką przeszedł parę lat temu.
Powiedział mi że jedynym sposobem na rodzeństwo jest poszukanie dawcy i sztuczne zapłodnienie. Zastanawiałem się dlaczego mi to mówi.
I po chwili już wiedziałem.
-Synku, jedyną nadzieją na podobne geny do naszych jesteś TY. Czy zgodził byś się zostać dawcą?
Zapytałem jak by to miało wyglądać. Powiedział że musiał bym oddać spermę do pojemnika a on i mama pojadą do kliniki żeby ją wprowadzić. Wykonali już wszystkie badania i konsultowali to z lekarzem i wszystko powinno być w porządku.
Powiedziałem mu że muszę to przemyśleć.I faktycznie miałem o czym, przez cały tydzień.
W niedzielę po obiedzie gdy siedzieliśmy razem ojciec zapytał czy już przemyślałem.
Spojrzałem na mamę, a ona patrząc na mnie powiedziała jak jest to ważne dla nich.
Postanowiłem zaryzykować i zapytać wprost.
Czy jeżeli się zgodzę,to czy można to zrobić w naturalny sposób pomijając klinikę? Ojca zamurowało. Mama zaś uśmiechnęła się i powiedziała że było by to z pewnością tańsze i bardziej bezpieczne jeżeli chodzi o ryzyko ciąży mnogiej. No ale przecież jesteś moim synem i wiesz, nie widzę tego.
Chwilę milczeliśmy. Tata przerwał tą ciszę mówiąc
-damy Ci jeszcze czas do namysłu
Wieczorem rodzice rozmawiali w sypialni a ja w swoim pokoju grałem na kompie.
Po chwili przyszedł tata i poprosił żebym przyszedł do nich.
-słuchaj, rozmawialiśmy o tym co powiedziałeś i doszliśmy do wniosku że to nie jest taki zły pomysł.
Mama skinęła głową i powiedziała że jeżeli ja się zgodzę to oni też zgadzają się na to.
Powiedziałem że i tak bym się zgodził, nawet z kliniką.
Mama przytuliła mnie a ojciec poczochrał mnie po głowie mówiąc
-no to świetnie mój synu. Jeżeli chcecie to ja wychodzę i zostawiam Was.
-nie wychodź, zawołała mama, wolę żebyś był.
zrozumiałem że to ma stać się dziś.
Mama pocałowała tatę i położyła się.
Tata położył się obok niej i powiedział żebym się rozebrał.
Rozbierając się widziałem jak rodzice się całują.
Mama miała na sobie nocną koszulkę a tata tylko w spodenkach.
Gdy się rozebrałem tata przesuną mamy koszulkę do góry a mama rozłożyła nogi.
-teraz synu połóż się na mamie.
Gdy to zrobiłem mama sięgnęła po mojego kutasa i wprowadziła go w siebie.
Dalej już instynkt podpowiedział mi co mam robić.
Nie trwało to zbyt długo, parę ruchów i już miałem wytrysk.
Po wszystkim myślałem że powinienem wyjść, ale tata powiedział żebym został jak chcę.
We trójkę przytuliliśmy się mocno.
Zasnołem.
W nocy przebudziłem się.Leżałem obok mamy. Zastanawiałem się czy teraz mógł bym jeszcze raz. Na samą myśl penis staną mi. Przysunąłem go bliżej mamy, jej gołego tyłka i próbowałem go wcisnąć między jej uda. Mama wypięła się i powiedziała że muszę wyczuć wejście do szparki. I udało się. Wsunąłem go mocniej i teraz od tyłu posuwałem. Obok śpiący tato a przy nim coraz bardziej dysząca mama.
Obudził się.
-widzę że nie chcecie spłodzić jakiegoś niedoróba.
Od tamtej nocy często kochałem się z mamą.
Po pewnym czasie na świat przyszła Zosia. Zdrowy i kochany brzdąc. Teraz to oczko w głowie mojego ojca.
Tata i mama nadal uprawiali sex. Ja dołanczałem do nich nie kiedy, albo kochałem się z mamą bez obecności ojca.
Teraz po trzech latach od pamiętnej nocy, mama znowu jest w ciąży ale teraz mówią że dzieci już wystarczy i musimy pomyśleć o zabezpieczeniu. To oznacza że nadal będę uprawiał sex z mamą.
/ napisz cos wiecej o zapłodnieniu mamy , ile to trwało i czy ci powiedziała ze jest w ciazy

Mama zaszła w ciaze po dwóch miesiącach od pierwszego stosunku. O ciąży powiedzieli mi oboje. Byli bardzo szczęśliwi, ja w sumie też.
Czemu pytasz o szczegóły?
/ to moj E mail ron1711@wp.pl możemy pisać na E mail

a czemu chcesz pisać? Co Cię interesuje?
[17.10.2015] 08:33
gość......
zostałem ojcem (15.10.2015.16 23:41):
gość....... (15.10.2015.16 14:07):
zostałem tatą (15.10.2015.16 10:25):
gość ...... (15.10.2015.15 23:08):
zostałem ojcem (15.10.2015.13 00:38):
Witam.
Podzielę się z Wami tym co mnie spotkało 3 lata temu gdy miałem niespełna 14l.
Jestem jedynakiem, a raczej byłem wtedy jeszcze. Moi rodzice to normalne małżeństwo. Kochają się i oczywiście uprawiają sex, normalna sprawa.
Zawsze pytałem czemu nie mam rodzeństwa, odpowiadali że tak to się poukładało.A na pytanie czy jest szansa na to żebym miał, odpowiadali że kto wie Może i to kiedyś nastąpić.
W pewnym momencie ta odpowiedź zmieniła się i mówili że to już raczej nie możliwe.
Pogodziłem się z tym.
Pewnego dnia tata zaczął ze mną rozmowę na temat rodzeństwa. Powiedziałem mu że przecież mówiliście że nie ma już szans na to.
Ojciec powiedział mi że oni bardzo by chcieli jeszcze mieć dziecko, ale sprawa jest bardziej skomplikowana.
Okazało się że tato już nie może zapłodnić mamy. Przez chorobę jaką przeszedł parę lat temu.
Powiedział mi że jedynym sposobem na rodzeństwo jest poszukanie dawcy i sztuczne zapłodnienie. Zastanawiałem się dlaczego mi to mówi.
I po chwili już wiedziałem.
-Synku, jedyną nadzieją na podobne geny do naszych jesteś TY. Czy zgodził byś się zostać dawcą?
Zapytałem jak by to miało wyglądać. Powiedział że musiał bym oddać spermę do pojemnika a on i mama pojadą do kliniki żeby ją wprowadzić. Wykonali już wszystkie badania i konsultowali to z lekarzem i wszystko powinno być w porządku.
Powiedziałem mu że muszę to przemyśleć.I faktycznie miałem o czym, przez cały tydzień.
W niedzielę po obiedzie gdy siedzieliśmy razem ojciec zapytał czy już przemyślałem.
Spojrzałem na mamę, a ona patrząc na mnie powiedziała jak jest to ważne dla nich.
Postanowiłem zaryzykować i zapytać wprost.
Czy jeżeli się zgodzę,to czy można to zrobić w naturalny sposób pomijając klinikę? Ojca zamurowało. Mama zaś uśmiechnęła się i powiedziała że było by to z pewnością tańsze i bardziej bezpieczne jeżeli chodzi o ryzyko ciąży mnogiej. No ale przecież jesteś moim synem i wiesz, nie widzę tego.
Chwilę milczeliśmy. Tata przerwał tą ciszę mówiąc
-damy Ci jeszcze czas do namysłu
Wieczorem rodzice rozmawiali w sypialni a ja w swoim pokoju grałem na kompie.
Po chwili przyszedł tata i poprosił żebym przyszedł do nich.
-słuchaj, rozmawialiśmy o tym co powiedziałeś i doszliśmy do wniosku że to nie jest taki zły pomysł.
Mama skinęła głową i powiedziała że jeżeli ja się zgodzę to oni też zgadzają się na to.
Powiedziałem że i tak bym się zgodził, nawet z kliniką.
Mama przytuliła mnie a ojciec poczochrał mnie po głowie mówiąc
-no to świetnie mój synu. Jeżeli chcecie to ja wychodzę i zostawiam Was.
-nie wychodź, zawołała mama, wolę żebyś był.
zrozumiałem że to ma stać się dziś.
Mama pocałowała tatę i położyła się.
Tata położył się obok niej i powiedział żebym się rozebrał.
Rozbierając się widziałem jak rodzice się całują.
Mama miała na sobie nocną koszulkę a tata tylko w spodenkach.
Gdy się rozebrałem tata przesuną mamy koszulkę do góry a mama rozłożyła nogi.
-teraz synu połóż się na mamie.
Gdy to zrobiłem mama sięgnęła po mojego kutasa i wprowadziła go w siebie.
Dalej już instynkt podpowiedział mi co mam robić.
Nie trwało to zbyt długo, parę ruchów i już miałem wytrysk.
Po wszystkim myślałem że powinienem wyjść, ale tata powiedział żebym został jak chcę.
We trójkę przytuliliśmy się mocno.
Zasnołem.
W nocy przebudziłem się.Leżałem obok mamy. Zastanawiałem się czy teraz mógł bym jeszcze raz. Na samą myśl penis staną mi. Przysunąłem go bliżej mamy, jej gołego tyłka i próbowałem go wcisnąć między jej uda. Mama wypięła się i powiedziała że muszę wyczuć wejście do szparki. I udało się. Wsunąłem go mocniej i teraz od tyłu posuwałem. Obok śpiący tato a przy nim coraz bardziej dysząca mama.
Obudził się.
-widzę że nie chcecie spłodzić jakiegoś niedoróba.
Od tamtej nocy często kochałem się z mamą.
Po pewnym czasie na świat przyszła Zosia. Zdrowy i kochany brzdąc. Teraz to oczko w głowie mojego ojca.
Tata i mama nadal uprawiali sex. Ja dołanczałem do nich nie kiedy, albo kochałem się z mamą bez obecności ojca.
Teraz po trzech latach od pamiętnej nocy, mama znowu jest w ciąży ale teraz mówią że dzieci już wystarczy i musimy pomyśleć o zabezpieczeniu. To oznacza że nadal będę uprawiał sex z mamą.
/ napisz cos wiecej o zapłodnieniu mamy , ile to trwało i czy ci powiedziała ze jest w ciazy

Mama zaszła w ciaze po dwóch miesiącach od pierwszego stosunku. O ciąży powiedzieli mi oboje. Byli bardzo szczęśliwi, ja w sumie też.
Czemu pytasz o szczegóły?
/ to moj E mail ron1711@wp.pl możemy pisać na E mail

a czemu chcesz pisać? Co Cię interesuje?
/ czesc , mysle ze na E mailu możemy pisać otwarcie , ale jak wolisz na forum , interesuje mnie ten temat ,
[20.10.2015] 21:10
ciekawy incestu
jakie to uczucie spuszczać się we własną matkę?
[25.10.2015] 12:41
jajon
obecnie ten temat i te sprawy są coraz bardziej popularne i zdarzają się coraz częściej choć muszą być ukrywane ze względu na prawo. jednak jeśli nikomu nie dziej się krzywda nie widzę problemu. Sam kiedyś kilka lat po śmierci ojca śpiąc z matką w jednym łóżku na wyjezdzie u rodziny zrobiłem jej klasyczną palcówkę zakończoną jej głośnym i energicznym orgazmem. Potem zasnęła jak dziecko - odprężona i radosna.
[01.11.2015] 14:48
Jakiścik
Narazie to całowałem całe nogi mamusi.Od malutkiego paluszka u nogi aż po uda.To było narazie.
[05.12.2015] 11:21
Miszak Wojewoda
mlodzian20 (09.02.2009.12 20:56):
kaziroctwo jednym slowem.

przecież to nic takiego sam dymam moją ponad 55 letnią matke jest już po menopauzie wiec spuszczam sie jej do środeczka jest super
[06.12.2015] 13:51
a ty...
ile masz lat?
Nie masz kobiety do dymania?
To zjawisko chyba jest częstsze jak mi się wydawało.
[30.03.2016] 20:28
Piękny.
A czy marzyliście kiedyś o tym (będąc jeszcze młodymi), aby przenieść się w czasie (tak, jak filmowy Marty McFlay) wstecz, do lat młodości waszych rodziców, i aby spotkać się tam ze swoją własna matką i przespać z nią?
[17.07.2016] 23:33
anonim1567
Seks z członkiem rodziny to temat dość drażliwy.Myślę, że gdy nie wykracza poza granice fantazji to jeszcze ujdzie, ale stanowczo odradzam przekraczanie tej granicy i nie tylko ze względów karnej odpowiedzialności, ale ze względu na zwykłą przyzwoitość. Moja mama ma pięćdziesiąt parę lat i jest naprawdę śliczną kobietą.Nigdy nie widziałem jej całkiem nago, ale ostatnio miałem okazję zobaczyć jej goły tyłek.Bajka! Nigdy nie widziałem tak ślicznej dupy! Czasami fantazjuję, że pieprzymy się analnie, że czuję jak mój kutasek wsuwa się w ciasne kakaowe oczko mojej rodzicielki, a ona mi mówi, że to jej pierwszy raz analny Mam bzika na punkcie jej pięknego i lekko tłustego dupska, które bym w moich fantazjach całował, pieścił i rżnął z całych sił, ale tylko w fantazjach, bo to moja mama i nie wyobrażam sobie, żeby to robić w rzeczywistości!
[29.07.2016] 19:33
ciekawy incestu
A jak byś się zachował gdybyś wiedział że ona o Tobie myśli w ten sam sposób? Że ma o tobie erotyczne fantazje? Chciałbyś w ogóle to wiedzieć?
A jak byś się zachował gydby zdarzyło się np. twoja mama po alkoholu ale nie zalana tylko lekko wstawiona zaczęła się do ciebie kleić? Oparłbyś się?
I dlaczego piszesz że skoro mama to nie chociaż masz na nią ochotę? Myślisz że po wszystkim patrzyłbyś na nią inaczej? Stracił do niej szacunek?
[12.08.2016] 17:34
16michu16
Ej Adrian , też mam 16 lat i uważam że jesteś farciarzem z taką matką . Pokazalbys mi kilka jej zdjęć , wiesz , posladki, bielizna czy coś ?
jak coś to : czytelnik006@interia.pl
[11.09.2016] 14:51
syn 28 lat
anonim1567 (16.07.2016.17 23:33):
Seks z członkiem rodziny to temat dość drażliwy.Myślę, że gdy nie wykracza poza granice fantazji to jeszcze ujdzie, ale stanowczo odradzam przekraczanie tej granicy i nie tylko ze względów karnej odpowiedzialności, ale ze względu na zwykłą przyzwoitość. Moja mama ma pięćdziesiąt parę lat i jest naprawdę śliczną kobietą.Nigdy nie widziałem jej całkiem nago, ale ostatnio miałem okazję zobaczyć jej goły tyłek.Bajka! Nigdy nie widziałem tak ślicznej dupy! Czasami fantazjuję, że pieprzymy się analnie, że czuję jak mój kutasek wsuwa się w ciasne kakaowe oczko mojej rodzicielki, a ona mi mówi, że to jej pierwszy raz analny Mam bzika na punkcie jej pięknego i lekko tłustego dupska, które bym w moich fantazjach całował, pieścił i rżnął z całych sił, ale tylko w fantazjach, bo to moja mama i nie wyobrażam sobie, żeby to robić w rzeczywistości!
///około 6 miesięcy temu rozstałem się z żoną , i wyprowadziłem do matki , to 51 kobieta , może nie miss Polonia , ale faceci się oglądają za nią , od 9 lat jest wdową , zawsze widziałem w niej matkę , rodzicielkę , a nie kobietę , ale jakiś czas temu się to zmieniło , przy rodzinie i znajomych jesteśmy matką i synem , a w sypialni i zaciszu domu kochankami , klaczą i ogierem , jeszcze nigdy w życiu ni miałem takich stosunków , matka mówi że świętej pamięci tato , nie dorastał mi do pięt , ale i moje partnerki , żona , były krówskami , bez polotu w seksie .
[16.09.2016] 09:31
Zaczynambyćpodniecony
Temat mnie nie interesował, ale jak poczytałem kilka wpisów, to sie zastanowiłem czy moja mama może mnie podniecać. No bo to nie jest normalne. Ale okazało się, zę może. Widziałęm jej nagie foty, widziałem ja nagą i widziałęm jak kumple na nią patrzą. No i jak nie zastanawiam sie nad tym czy to w porządku wobec niej to widzę w niej niezła laske, z ciałkiem niesamowicie podniecającym. Zawsze podobały mi sie dojrzałe kobiety, ale nie mama. A w sumie to przeciez ona jest dojrzałą laską iinni się niąpodniecają więc dla czego nie ja ? ma ktośpodobnie, ze mama go podnieca, ale nie potrafi sie do tego przyznać, wie, ze to nie jest w porządku, ale wie, ze mama jako kobieta może być powodem do trzepania konia przez innych facetów ? To w sumie podnieca, ze sie ma na chacie kogoś kogo inni zazdroszczą.
[17.09.2016] 16:31
sda121
http://fitnessexcercises.weebly.com/
[11.10.2016] 10:57
super  rrr@tlen.pl
daje.muj.numer.604731386
[11.10.2016] 10:59
super  rrr@tlen.pl
Miszak Wojewoda (15.12.2015.05 11:21):
mlodzian20 (09.02.2009.12 20:56):
kaziroctwo jednym slowem.

przecież to nic takiego sam dymam moją ponad 55 letnią matke jest już po menopauzie wiec spuszczam sie jej do środeczka jest super
[11.10.2016] 12:45
Podniecony przez frendzlone
[30.12.2016] 12:08
pawelm
syn 28 lat (16.09.2016.11 14:51):
anonim1567 (16.07.2016.17 23:33):
Seks z członkiem rodziny to temat dość drażliwy.Myślę, że gdy nie wykracza poza granice fantazji to jeszcze ujdzie, ale stanowczo odradzam przekraczanie tej granicy i nie tylko ze względów karnej odpowiedzialności, ale ze względu na zwykłą przyzwoitość. Moja mama ma pięćdziesiąt parę lat i jest naprawdę śliczną kobietą.Nigdy nie widziałem jej całkiem nago, ale ostatnio miałem okazję zobaczyć jej goły tyłek.Bajka! Nigdy nie widziałem tak ślicznej dupy! Czasami fantazjuję, że pieprzymy się analnie, że czuję jak mój kutasek wsuwa się w ciasne kakaowe oczko mojej rodzicielki, a ona mi mówi, że to jej pierwszy raz analny Mam bzika na punkcie jej pięknego i lekko tłustego dupska, które bym w moich fantazjach całował, pieścił i rżnął z całych sił, ale tylko w fantazjach, bo to moja mama i nie wyobrażam sobie, żeby to robić w rzeczywistości!
///około 6 miesięcy temu rozstałem się z żoną , i wyprowadziłem do matki , to 51 kobieta , może nie miss Polonia , ale faceci się oglądają za nią , od 9 lat jest wdową , zawsze widziałem w niej matkę , rodzicielkę , a nie kobietę , ale jakiś czas temu się to zmieniło , przy rodzinie i znajomych jesteśmy matką i synem , a w sypialni i zaciszu domu kochankami , klaczą i ogierem , jeszcze nigdy w życiu ni miałem takich stosunków , matka mówi że świętej pamięci tato , nie dorastał mi do pięt , ale i moje partnerki , żona , były krówskami , bez polotu w seksie .

Ja tez miałem podobna sytuację jak wyprowadziłem się od byłem żony i przez jakiś czas mieszkałem z matką.
To mój email jak ktoś chce porozmawiać o podobnych sytuacjach.
[30.12.2016] 12:10
pawelm
pawelm (16.12.2016.30 12:08):
syn 28 lat (16.09.2016.11 14:51):
anonim1567 (16.07.2016.17 23:33):
Seks z członkiem rodziny to temat dość drażliwy.Myślę, że gdy nie wykracza poza granice fantazji to jeszcze ujdzie, ale stanowczo odradzam przekraczanie tej granicy i nie tylko ze względów karnej odpowiedzialności, ale ze względu na zwykłą przyzwoitość. Moja mama ma pięćdziesiąt parę lat i jest naprawdę śliczną kobietą.Nigdy nie widziałem jej całkiem nago, ale ostatnio miałem okazję zobaczyć jej goły tyłek.Bajka! Nigdy nie widziałem tak ślicznej dupy! Czasami fantazjuję, że pieprzymy się analnie, że czuję jak mój kutasek wsuwa się w ciasne kakaowe oczko mojej rodzicielki, a ona mi mówi, że to jej pierwszy raz analny Mam bzika na punkcie jej pięknego i lekko tłustego dupska, które bym w moich fantazjach całował, pieścił i rżnął z całych sił, ale tylko w fantazjach, bo to moja mama i nie wyobrażam sobie, żeby to robić w rzeczywistości!
///około 6 miesięcy temu rozstałem się z żoną , i wyprowadziłem do matki , to 51 kobieta , może nie miss Polonia , ale faceci się oglądają za nią , od 9 lat jest wdową , zawsze widziałem w niej matkę , rodzicielkę , a nie kobietę , ale jakiś czas temu się to zmieniło , przy rodzinie i znajomych jesteśmy matką i synem , a w sypialni i zaciszu domu kochankami , klaczą i ogierem , jeszcze nigdy w życiu ni miałem takich stosunków , matka mówi że świętej pamięci tato , nie dorastał mi do pięt , ale i moje partnerki , żona , były krówskami , bez polotu w seksie .

Ja tez miałem podobna sytuację jak wyprowadziłem się od byłem żony i przez jakiś czas mieszkałem z matką.
To mój email jak ktoś chce porozmawiać o podobnych sytuacjach.

p.m74@onet.eu
[03.01.2017] 16:28
Arno...
Mnie nieraz zdarzało się widzieć nagą matkę. Były to sytuacje przypadkowe. Nieraz fantazjowałem o niej Raz zdarzyła się taka sytuacja. Miałem 14 lat. Byliśmy na wczasach nad morzem w Jastarni. Z nami i był jeszcze wujek z ciotką i córką. Nieraz chodzilismy wieczorami nad zatokę robić grilla. Raz ojciec mocno pochlał z wujkiem. Mama z ciotką trochę dla towarzystwa, ale też były wesołe. Jak ściągnęli my na kwaterę to ojciec odrazu w kimono. W pokoju był duży tapczan na którym spali rodzice i rozkładana kanapa dla mnie. Matka powiedziała że nie będzie spała z pijakiem i położyła się obok mnie. Trochę było ciasno ale mój mały natychmiast stanął. Kobinowałem jak by tu wymacać matkę. Leżała tyłem do mnie. Czułem jej tyłek na biodrze. Nie mogłem zasnąć. Zsunełem lekko spodnie od piżamy by sobie trochę ulżyć. Nagle mama się odwróciła. Zarzuciła nogę wprost na moją stojącą fujarę. Wystraszyłem się i leżałem bez ruchu. Mama chyba się obudziła. Uniosła głowę. Ja udawalem źe śpię. Wyczuła twardość penisa pod swoim kolanem. Czułem że patrzy na mnie. Szturchneła mnie. Nie reagowałem. Zdjęła kolano ze mnie a w to miejsce położyła swoją rękę. Zaczęła sprawdzać co tam mam. Pomacała jajka lekko pociągnęła za włoski objęła dłonią fujarę. Mój mały tego nie wytrzymał i spuściłem się. Sięgnęła po chusteczki wytarła mnie i poszła do łazienki umyć ręce. Na drugi dzień pytała co mi się śniło bo strasznie się wierciłem. Jeszcze tego samego dnia weszła mi do łazienki bez płukania. Pod pretekstem świeżego ręcznika i przy okazji umycia rąk.
Usilowałem się zakryć. Mama na to- daj spokój matki się wstydzisz? Nieraz widziałam cię gołego. Byłem w kabinie prysznicowej. Podała mi ręcznik. Widziałem jak zerka na mojego ptaka. Ale nic nie skomentowała. Później kilka razy widziała mnie nago ale przez krótką chwilę. Nieraz fantazjowałem że jestem przy niej nago, ale jakoś nie miałem odwagi to zrealizować. Do czasu.
Kolega miał osiemnastkę. Mnie brakowało do tego kilka miesięcy. Wróciłem narąbany ale nie tak by niczego nie kumać. Najpierw trochę się nawydzierała a później kazała się rozebrać i iść spać zanim ojciec wróci. Zacząłem ściągać koszulę. Widzę że nie ma zamiaru wyjść z mojego pokoju. Zacząłem udawać bardziej pijanego niż byłem. Rozebrałam się do rosołu i walnełem na łóżko. Podeszła do mnie i mówi. Widzę że z Ciebie kawał faceta. Usiadła obok mnie i trochę rozmawialiśmy. W końcu usnąłem. Obudziłem się rano przykryty kołdrą. U dawałem amnezje. Pytałem się o której wróciłem. Opowiedziała tylko że okolo 22 i zaraz poszedłem spać.
[04.01.2017] 12:44
dasasdsad
http://fitnessexcercises.weebly.com/
[25.01.2017] 11:44
OlaOlaRembola
No im się pomóc nie da ;/ lekarz by ich od razu wyrzucił za drzwi.

    1 «   6 7 8 9 10 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat