o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum Moje doświadczenia z...
 » Odpowiedz na ten temat

Śmieszne, dziwne, wstydliwe, nagie, straszn - sytuacje te które nie zapomnicie!

    1 2 3   » 5 Strony tematu:
[23.08.2008] 19:25
Elvisssek
Opiszcie swoje przeróżne sytuacje, śmieszne dziwne nagie obojętnie, te które długo nie zapomnicie
[23.08.2008] 19:58
dada16
Ja jak byłam w 1 liceum na wycieczce 2 dniowej to miałam tak dziwną sytuacje. Była już noc, (byliśmy w pensjonacie) był 4 piętrowy, byliśmy na różnych piętrach, bo tam też inni ludzie tam mieszkali. My byłyśmy na 1 nauczycielki na 3. Były aż 4 nauczycielki (bo jak to mówili mieliśmy miano najgorszej klasy)Były dwie młode takie po studiach, nawet mężów nie miały jeszcze. I dwie starsze, jedna była najgorsza taka stara okropna baba! Poszłyśmy o 1 w noc do chłopców z klasy, pogadaliśmy i było rozwiązanie zakładu, o coś tam... I oni mieli wymyślić dla nas zadanie, w miarę przyzwoite, no to powiedzieli że mamy wyjść przez balkon na zewnątrz, i jak wyszłyśmy to na nasze nieszczęście, szły dwie nauczycielki, taka p. Agnieszka ta młoda i ta okropna baba p. Iwona, jak to zobaczyły to szok, nawrzeszczała na nas ta stara, co to robimy co my wyprawiamy no i oczywiście nie obyło się bez(Bierzemy za was całkowitą odpowiedzialność itp.) a Koleżanka palnęła("Ale na trawie nic nam się nie stanie przecież") Ta stara wzięła na rękaw koleżankę a ta druga mnie, zatargały nas do pokoju, i się miałyśmy tłumaczyć a nie chciałyśmy wsypać chłopaków, bo przegrałyśmy zakład i to byłoby nie fair, więc zmyśliłyśmy że stałyśmy na balkonie i mi wypadł telefon z kieszeni, i poszłyśmy go poszukać, ale trochę nasze wersje się różniły... I ta stara wybombiła, że za kare jutro cały dzień zwiedzania będziemy chodzić za ręke i że dostaniemy ndp. za to ze łazimy po 22 po pokojach. a My przepraszałyśmy i powiedziałyśmy ze możemy mieć najgorsze kary ale ndp. I ze to nie moja wina że mi się telefon wyślizgnął, a one że nie o to tylko chodzi że chodzimy po nocach a nie w pokoju śpimy... a my że każdy chodzi... No i ndp. nie było ale następny dzień od rana chodziłyśmy z p. Agnieszką kumpele se chodziły z mp3 na uszach i nie słuchały nudnego gadania przewodnika a my z tyłu i uważnie miałyśmy słuchać ( a chłopaki do nas że nie tak źle jakby wiedzieli ze bedziemy miały taka kare to by się wymienili bo ta cala Agnieszka że niby ładna jest itp. ) Masakra beznadziejna wycieczka to była ale potem wżuciła na luz i było nawet ok z nia
[03.09.2009] 16:58
lolp
dada 16 lol to nic o nagosci naucz sie czytac...
[29.11.2009] 21:01
Sandramotylek
Jak zaczełam chodzić do liceum to w pierwszej klasie miałam basen jako w-f. A basen był wspólny z gimnazjum tylko oni mięli w innych godzinach. Kilka razy nie przyszłam bo byłam chora ,ale trzeba było to odrobić, więc zostałam po lekcjach. Oprócz mnie byli tylko chłopaki z gimnazjum z drużyny do piłki wodnej. Przebieralnie były oddzielne, więc pomyślałam że wzmę prysznic nago. Normalnie, kępuję sie nawet przy innych dziewczynach, mimo że jestem całkiem zgrabna. Zostawiłam kostium koło szafki i wzięłam tylko kluczyk i ręcznik pod prysznice. Postanowłam umyć też głowę, bo nie spieszyło mi się, i tak musiałam czekać na autobus do domu. Gdy skończyłam myc i spłukałam pianę, zobaczyłam, że nie ma mojego ręcznika ani kluczyka. Zamiast tego w przebieralni siedziało kilku chłopaków i uśmiechało się. Od razu pokazali mi zdjecia i filmik na komórkach jak brałam prysznic. Gdy nic nie widziałam podeszli naprawdę blisko i dobrze wszystko nagrali. Stałam tak cała czerwona ze wstydu i zasłaniałam sie rękomami, więdząć, że oni i tak już widzięli moje piersi i trójkącik między nogami. Powiedzieli, że mam teraz częściej chozić na basen na tą godzinę i zawsze brac prysznic nago albo te zdjecia i filmiki zobaczy cała szkoła.
[02.01.2010] 11:17
Pauliinka16_DG
W sylwestra 2009/10 ja i mój beznadziejny chłopak Konrad spędziliśmy razem ten dzień,liczyłam szczerze mówiąc na coś więcej niż tylko 4 głupich kolegów i on najgłupszy.Nie chcę mu złamać serca,gdyż on mnie tak bardzo kocha,a poza tym nie mogłabym się widywać z jego @@@istymi kumplami.Puszczaliśmy fajerwerki.
Żal.W ten dzień ja liczyłam na seks,lecz on boi się stracić widocznie cnoty .Jakby jego kumpli nie było zanudziłabym się na śmierć.
Najciekawszym momentem było moje pójście do domu.
Nareszcie mogłam odpocząć od tego debila..Muszę sobie poszukać fajniejszego i ładniejszego chłopaka,nie takiego jak on,bo tak właściwie to on jest najgorszy z tych co miałam dotychczas.Paulina P****** to w ogóle nie pasuje,takie nazwisko,że...
Nie jestem już dziewicą,straciłam cnotę z moim poprzednim chłopakiem *.
Zrobiliśmy to u niego na łóżku,było tak @@@iście,że nie wiem co..
A więc było to tak;
Na początku bardzo namiętnie się całowaliśmy,później on zaczął mnie rozbierać,więc ja to samo..
Później położył się,a ja zaczęłam go ujeżdżać,bardzo się nam to podobało więc postanowiliśmy,że pozwolimy sobie na więcej i w inne sposoby by nie było nudno.
Gdy skończyłam,chciał bym zrobiła mu loda,zgodziłam się,gdyż bardzo go kochałam i nadal tak jest,było mu bardzo przyjemnie,oblał mi całe ciało spermą,mieliśmy truskawkowe prezerwatywy,on chciał wylizać mi cipkę zapytał się mnie czy sobie ją golę,odpowiedziałam,że nie,i zabrał się do roboty,to było bardzo przyjemne i mnie łaskotało jak poruszał języczkiem w kilka stron.Dostałam orgazmu.Przez przypadek oblałam go damskim wytryskiem.Zrobiliśmy pozę taczkę,pieska i 69.
Oczywiście ta ostatnia jest najlepsza i najseksowniejsza.
Gdy skończyliśmy ubrałam się i lizaliśmy się.Później poszliśmy do kina .. i tak skończył się dzień.
[23.08.2019] 13:24
[02.01.2010] 18:03
malwinkaaaa
Ja nie zapomnę do końca życia przygody, która odmieniła moje życie na lepsze. A było, to 30 lat temu za komuny pracowałam ciężko, po liceum chciałam studiować ale nie było mnie stać, musiałam iść do pracy i dostałam posadę w sanatorium w Połczynie Zdroju jako pracownik fizyczny do przygotowania borowiny, którą taczką zawoziłam do sali w którym zabiegowa nakładała na ciało kuracjuszowi.Przygotowując kolejną taczkę nie zauważyłam mężczyzny, który po cichu wszedł i się kilka minut przyglądał mojej pracy. Zabronione było wchodzić osobom obcym i kazałam natychmiast wyjść, ale ten facet wsadził mi 100zł do fartucha, abym nie krzyczała. Poprosił mnie o zawsze świeżą borowinę na swoje ciało, zgodziłam się uzależniając, że to nie ode mnie zależy nakładanie, bo jest od tego zabiegowa. Ale zobaczę, co da się zrobić. Dał następne 100zł, a zarabiałam 1200zł miesięcznie. Raz zdarzyło mi się samemu nakładać borowinę temu kuracjuszowi, bo zabiegowa musiała wyjść do dyrekcji. Trochę byłam skrępowana, bo pacjent rozebrał się nago lasa i kazał położyć na całe ciało, bo tak miał robione przez zabiegową. W czasie tego zabiegu u tego mężczyzny nastąpił wzwód, bo okładałam ciepłą borowinę na stawy biodrowe, przyznam, że jako młoda dziewczyna pierwszy w takim zbliżeniu widziałam wzwód u mężczyzny moje zawstydzenie było zauważone przez mężczyznę, który kazał mi się nie krępować, bo on nie ma ten wzwód wpływu, bo ciepło i moja młodość robi swoje. Po zabiegu pomogłam się umyć z tego błota i wytrzeć. Za ten zabieg dał mi 500zł prosząc, abym zawsze sama robiła ten zabieg, nie chciała przyjąć takiej sumy i zapewnić, że będę mogła sama robić. Ale nie przyjęciu nie było mowy. Facet bardzo przystojny około 35 lat spodobał mi się i kombinowałam jak samemu robić te zabiegi... cdn...
[02.01.2010] 18:36
malwinkaaaa
c.d z następnej strony. Bywało tak, że o 13.30 chodziliśmy wszyscy na obiad. Ja zrezygnowałam z obiadu, prosząc zabiegową, że nią w tym czasie zastąpię, ze zdziwieniem przyjęła moją propozycję ale się zgodziła.Odszukałam tego kuracjusza, któremu oznajmiłam, że w tej chwili mogę zabieg wykonać gdyż zastępuję na pół godziny zabiegową. Pacjent natychmiast przyszedł do sali na borowinę rozebrał się jak poprzednio i nakładałam tą borowinę i też pod czas nakładania miał pełny wzwód przez całe 20 minut i w czasie mycia, to samo. Zapytałam się nie śmiało czy jest żonaty, odpowiedział tak ma dwoje dzieci, a jeśli chcę więcej wiedzieć, to zaprasza mnie w sobotę na spotkanie w kawiarni dając mi swoją wizytówkę i znowu mi dał za zabieg 500zł stanowczo nie chciałam przyjąć ale nalegał abym nie odmawiała tej drobnej zapłaty. W sumie w ciągu trzech dni spotkania dostałam 1200 zł, tj moja miesięczna wypłata. Z wizytówki odczytałam mgr.inż imię i nazwisko przedsiębiorca i adres firmy i domowy w Warszawie. Mając te dane zgodziłam się na spotkanie w kawiarni. Przyszedł elegandzko ubrany pan z wizytówki proponując mi wyjazd na małą wycieczkę do Kołobrzegu w sobotę po południu, że ma własny samochód i abym przyjęła, to zaproszenie będziemy sami. Zgodziłam się na wyjazd. cdn..
[02.01.2010] 20:26
malwinkaaaa
c.d. z następnej strony. O godz 18.00 przybyłam na miejsce spotkania
podjechał pan mercedesem wysiadł zapraszając o zajęcie miejsca koło kierowcy. W czasie podróży rozmawialiśmy o wszystkim i zaznaczył, że jeśli będę uważała nie dosyt spotkania, to żeby mu to powiedzieć zastosuje się do zaleceń. Chciałby mi dużo powiedzieć rezerwując czas na to spotkanie. W Kołobrzegu podjechaliśmy pod 5-cio gwiazdkową resteurację z hotelem z dancingiem zaparkował samochód na parkingu.
Trochę byłam zaszokowana, bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji, ale
wiedziałam, że w poniedziałek będę temu panu borowinę nakładać.
Na sali kelner znalazł nam dwuosobowy stoliczek wręczając na menu Pan zamówił dwa dania flaki, schabowego z pieczarkami wino białe kawę deser. Po skonsumowaniu zaczęła się na dobre zabawa było już po 22.00. Bawiliśmy się do godz. 3.00 z przerwami na lampkę koniaku zakąskę.
Po godz. 3.15. Pan zaproponował odpoczynek hotelu w pokoju dwuosobowym
Trochę zmęczenie i alkohol spowodował chęć odpoczynku i wylądowaliśmy
w pokoju Faktycznie były dwa oddzielne spania. Pan zaproponował mi przejście na ty zamawiając telefonicznie szampana i torta z kawą włącznie, za chwilę przeszedł kelner przyniósł zamówienie. Dostał należność i napiwek. Mój znajomy zaproponował kąpiel razem lub osobno.
Widząc już w czasie zabiegów jego nagość wyraziłam zgodę na wspólną kąpiel aby mógł mnie zobaczyć bez ciuszków. Kąpiel była wspaniała bez stosunku, bo byłam dziewicą, którą chciałam zachować jak najdłużej.
Po kąpieli mój znajomy zaproponował lampkę szampana, a wypiliśmy może z pięć, co spowodowało, że razem wylądowaliśmy w połączonych łóżkach.
Znajomy był tak namiętny, że jego członek, którego wcześniej widziałam był sporych rozmiarów sztywność spowodowała, że wszedł w moją brzoskwinię nie czując bólu, tylko ekstazę orgazmu, której pierwszy raz zaznałam wielką przyjemność, z powodu alkoholu polała się obficie krew, której nie można było zatrzymać. Mój znajomy strasznie się przestraszył i zadzwonił po pogotowie, które zabrało mnie nieprzytomną do szpitala. Wylądowała na chirurgi z kroplówką krwi, dostałam dwa litry krwi, wcześniej zszytą mi ranę po cnocie. Jak całkowicie otrzeźwiałam, to ogarnął mnie wstyd, że z przyjemności narobiłam mojemu znajomemu kłopotu. W poniedziałek po południu przyjechał mój znajomy z kwiatami i przeprosinami za ten incydent. Nigdy się nie spodziewał takiego zajścia. Powiedziałam aby się nie winił, bo to moja wina, zgodziłam się nie przewidując takiego krwawienia. W szpitalu leżałam tydzień, co dziennie mnie odwiedzał z kwiatami, które obdarowywałam personel i inne sale chorych. Rana po cnocie się zagoiła
szwy mi ściągnięto. Zakaz stosunku na kilka miesięcy i tydzień wolnego po szpitalu. Mój znajomy przywiózł mnie do domu, gdzie mieszkałam sama
na stancji. Nie spowodowało mu się, to mieszkanie poszukał z ogłoszenia lepsze w bloku spółdzielczym trzy pokojowe zapłacił z góry czynsz na cały rok, było to mieszkanie marynarza, który z niego nie korzystał było umeblowane. Tym mnie zaszokował powiedział, że to za fizyczne cierpienie. Do pracy powróciłam, ale mojemu pobyt już się skończył. Kilka dni zamieszkał ze mną. Załatwił mi inną pracę w sanatorium w biurze robota papierkowa z wyższym uposażeniem i nie taka
męcząca. Zaproponował mi dalsze studiowanie. Wyraziłam zgodę Wyjeżdżając do Warszawy powiedział, że się rozejrzy i załatwi mi studia na medycynie jako mgr. fizykoterapeuta . Bo widział mój profesjonalizm w tym zawodzie. W czasie pobytu z moim znajomym mówiliśmy o jego pracy, rodzinie, której nie zamierza opuszczać, choć ma takie ciągotki złączenia się ze mną, ale mu nie polecałam, chociaż się bardzo lubimy i nie przeszkadza mi 15 lat różnicy wieku. Powiedziałam, że kocham i będę kochać, ale żeby nie robił krzywdy dzieciom i żonie, którą wyznał, że z miłości się ożenił jest docentem wykładowcą na Uniwersytecie Warszawskim. A on prowadzi przedsiębiorstwo motoryzacyjne w spółce jest udziałowcem. Potwierdził, że ostatnio szwankowało mu zdrowie bóle w stawach skłoniły go do leczenia sanatoryjnego i taka przygoda mu się przytrafiła, że mnie polubił od pierwszego widzenia, gdyż byłam podobna do żony z lat młodości. Zapowiedział, że jak mu czas pozwoli, to chętnie mnie odwiedzi i tak było o czym opiszę innym razem jak mi się muszelka wygoi i jak było z ponowną utratą cnoty. Mam apel do dziewczyn z `cnotą, nigdy po alkoholu nie zaczynajcie defloracji, bo może Was to samo spotkać. Czego Wam nie życzę. Wstyd jak cholera.
[16.01.2010] 12:39
anka 85op.pl
A ja jak miałam 14 lat i byłam nad morzem z rodzicami postanowiłam iść się kąpać i jako że było mało ludzi to stwierdziłam będąc w wodzie że zdejme ubranie i nago popływam. Niestety przypadkiem puściłam kostium który gdzieś odpłynął. Musiałam przejść nago przez plażę i jakiś moher zrobił awanture, że w takim wieku takie rzeczy, że zboczona jestem i w ogóle. A jakby było mało to gdy szłam te 2 km do hotelu okryta ręcznikiem to na jakieś 300m przed się policja doczepiła i do starych zaprowadziła
Dobrze, że tata ich opierdzielił
[01.02.2010] 14:12
mi-chałek
Masakrytyczna sytuacje miałem na plaży w Niemczech .
Była to plaża niby normalna ale laski opalaly się topless część ludzi była nago.
Ja byłem tam z dwiema pannami -Niemkami miały po 21 lat . Tzn wtedy starsze odemnie. Takie trochę przypadkowe kumpele dla mnie dla siebie psiapsióły . Figiel polegal że kąpały się w kostiumach ale opalały nago -dla młodego wyopszczonego chłopaka takiego jak ja to była ekstrma jak wypinały się leząc tuż przy mnie .. Dodam że to był mój pierwszy raz na plaży nudystycznej . Wtedy ja wsydliwie byłem w gatkach -oczywiście z erekcją prawie non stop ..
Drugiego dnia się przełamałem i opalałem z nimi nago -glównie tyłek bo mi stał .. One rozpalały mnie wycierając się i smarując kremikiem tak seksownie że mi serducho do gardła podchodziło ..A trzeciego dnia (tu dodam że od 3 mcy nie miałem dziewczyny -to ważne a one nie dawały mi się zbajerować ) postanowiłem korzystając z prawie pustej plaży wykąpać się nago .. Zdjąłem przy nich gacie i -niestety ze wzwodem- pobiegłem do wody ...
Szybko wróciliśmy -one calkiem się rozebrały -przed nosem miałem tyłeczek jednej i futerko (nie depilowała się ) drugiej ..nagle poczułem jak mi nabrzmiewa kutas a po chwili dziwne uczucie w penisie jakby mnie coś w środku ścisnęło-a potem z przerażeniem zauważyłem że mi sterczy jak nigdy -i poczułem jak tryskam . Była to jedyny mimowolny wytrysk (pomijam nocne ) w moim życiu .Najpierw się zdumiałem bo spermy poszło strasznie dużo w trzech wytryskach do góry -jak u aktora porno tyle że naprawdę -nigdy tak mocno u mnie nie strzelało----złapałem ręcznik i zakryłem sie ..
Ze wstydu mało nie umarłem Co było potem nie pytajcie ...
Laski nic nie powiedziały ale na pewno to widziały ,,Ja ubrany powlokłem się na kwaterę .
Następnego dnia już nigdzie z nimi nie poszłem ..
Miałem traumę że hej ..fatalnie podzialało to na moje życie ,z następną dziewczyną do niczego nie doszło bo bałem się powtórki ..W jakiś sposób to zatruło mi życie na najbliższych parę lat .
O wyjezdzie do Niemiec -co byloby zbawienne dla mnie bo byłem biedny -w następnym roku nie bylo mowy .. Na myśl o tym co one omnie myślą robilo mi się słabo ,bałem się że opowiedziały to komuś ...
Niech ch .. strzeli takie przygody ..
I jeszcze jakiiś rok potem kumpel pojechał ze swoją panną -jeszcze wtedy dziewicą do Chorwacji -tam pod pretekstem opalanka na plaży nudystów pierwszy raz ją rozebrał a po paru dniach -no wiecie ..
Jak mu zazdrościłem ,a ja z powodu tej mojej cholernej przygody mialem blokadę psychiczna w temacie nagości przez następne lata ..
[01.02.2010] 14:39
Kamila1234
Mam 13 lat.
Miałam zastrzyk w tyłek a sytyłacja zaczeła się o tak.Weszłam do gabinetu na ten zastzryk w tyłek.Pielęgniarka kzała mi ścią gnąć spodnie i majtki i położyć się na leżance tym czasem gdy leżałam, pielęgniarka szykowała ten zastrzyk.na korytarzu było pusto a więc nikt nikomu nie mógł powiedzieć że tu jestem.Pewien chłopak miał przyjść do tamtej pielęgniarki na jakieś badania.Pielęgniarka nadal szykowała tamten okropny zastzryk.Tym czasem wszedł ten chłopak on miał 13 lat tak jak ja.Ja leżałam na go a on tam wszedł nie wiedziałam co robić cały czas patrzył się na mnie aż wkońcu pielęgniarka go wygoniła.Taki wstyd nie powiedziałam że ten chłopak chodzi do tej samej szkoły co ja.
To było okropne!!!
[29.04.2010] 12:34
goładupcia
ja miałam taką sytuację z kumplem. wisiałam mu 500zł i nie miałma z zcego oddac bo mi się nie przelewało. kumpel zaproponował, że zamiast oddawania kasy mogę dostac jakąś poniżającą karę zw. z nagością. nie miałam wyboru, musiałam się zgodzic. moje zadanie wygladało tak. pojechałam z nim i jego 8 kumplami których nie znałam do jego domku w lesie. musiałam najpierw rozebrac się do naga i tak im się pokazac. zdjęłam z siebie wszystko i pokazałam im się niesmiale. zasłaniałam moje obfite cycki rękami i trzymałam uda blisko siebie próbując zakryc siusię. kumpel kazał mi wszystko odsłonic. stałam przed nimi całkiem goła. 9 facetów gapiło się na mnie. głośno komentowali "ale ma cyce jak dnice", "zaraz ją pomacam po cipie". znałam z nich tylko mojego kumpla, reszta była obca. wsytydziłam się masakrycznie, ale wiedziałam, że nie mam z czego oddac długu.
potem zaczęło się macanie. każdy z nich podchodził do mnie i macał mnie po dojkach, potem brali je do ust, lizali, niektórzy nawet gryźli. niektrzórzy z nich byli bardzo delikatni, nawet mnie podniecili, inni specjalnie dotykali tak i gryźli, zeby bolało.
potem było gorzej. musiałam usiąsc na stole i wypiąc tyłek. tym razem macali mnie po pośladkach i wkładali paluchy do tyłka. nikt mi tam jeszcze nie grzebał, więc byłam czerwona jak burak ze wstydu.
potm kazali mi położyc się na plecach i rozchylic uda. kolejno każdy z nich podchodził i oglądał moją cipę, dotykał jej, grzebał w środku, potem też mnie lizali po sikorze. niektórzy byli bardzo delikatni, pieścili moją łehtaczkę i było tak miło, że przestałam się wstydzic. inni mnie obmacywali i nadgryzali mi wargi sromowe. krzyczałam z bólu.
potem dali mi dużo wody do wypicia i musiałam wypiac tyłek i wysikac się na ich czach pod krzaczkiem.
na koniec zowu sie musiałam połozyc pokazujac im kroczkę. kupel wziął wąski pasek, 2ch kumpli trzymało mnie za nogi. mocno się zamachnął i dostałam kilka razy pasem po cipsku. bardzo mnie bolało ale cieszyłam się, że to już koniec.
to doświadczenie napawało mnie wstydem, ale też podnieceniem.
[29.04.2010] 13:27
traktorzysta
A świstak sreberka zawija... hehee
[13.05.2010] 02:35
sandra_bf1990
Ja miałam takie coś, że mnie dziewczyny z liceum (z którymi sie nie lubiłam) nagrały na telefon. Byłam wtedy w damskiej ubikacji w przebieralniach na basenie i byłam całkiem nago. Najgorsze ze mnie sfilmowały komórką jak się masturbowałam. Od dołu pod drzwiami jedna kręciła, a druga od góry. Trzecia patrzyła tylko czy ktoś nie idzie. Powiedziały, że ten filmik się rozejdzie po szkole jeśli nie będę ich słuchać. Wymyślały mi różne zadania dla zabawy. Najpierw kazały przyjść do szkoły w sukience, ale bez majtek pod spodem. Założyłam taką prawie do kolan, ale po szkole musiałam iść z nimi na miasto i w lumpeksie wybrały mi inną, taką so sięgała ledwo za pośladki i była mocno zwiewna.
[13.05.2010] 03:20
sandra_bf1990
W ogole prawie zawsze chodze w spodniach, więc czułam sie bardzo niepewnie. Potem poszłyśmy do centrum handlowego. Najgorsze było wjeżdżanie po schodach na piętro, gdy za mna jechali jacyś chłopacy - bałam się że widzą moją gołą pupę. Potem wymyśliły że ma stanąć przy poręczy. Na szczęscie było to na trzecim piętrze, wiec z parteru ciężko było cokolwiek dostrzeć jeśliby ktos spojrzał w górę. Kazały mi oprzeć ręce na tej poręczy i wtedy pod dłonie podłozyły mi jakieś nitki do których było cos przyczepione. Nie wiedziałam o co chodzi. Ale zaraz powiedział że mam stanąć w lekkim rozkroku i tak samo nitki podłożyły mi pod stopy. Na końcach nitek były koperty i dopiero teraz oświadczyły mi, że w jednej z kopert jest moje zdjęcie nago, jak robię sobie dobrze, a pod nim moje imię, nazwisko i adres. Nie mogłam teraz oderwać żadnej ręki ani nogi, bo spadłaby koperta, a nie wiedziałam w której jest ta moja naga fotka.Stałam więc jak głupia w rozkroku, z rękami na poręczy i nie mogłam nic zrobić, a one sie śmiały. Potem założyły mi słuchawki na uszy i zawiesiły mp3 na szyi.Zostawiły mnie taką i poszły na drugą stronę, żeby mnie obserwować. Po jakimś czasie na ławeczkę która stała blisko mnie, ale z tyłu przyszli usiąść jakcyś chłopcy - wyglądali na 13-15 lat. Ja miałam wtedy 17. Siedzieli jakieś 3 metry za mną. Strasznie denerwowało mnie to, że mogą mi się przyglądać i coś zobaczyć za dużo, a nie słyszałam co mówią bo miałam muzykę na uszach. Przez cały czas próbowałam oczywiście schwytać nitkę palcami, ale było to trudne i bałam się żeby sie nie wyślizgła. Odwróciłam się, żeby zobaczyc co robią - siedzieli dalej, ale gdy zobaczyli jak spoglądam w ich stronę zaczęli sie smiać. Zupełnie nie wiedziałam o co chodzi. Po chwili przesiedli się na ławkę bliżej mnie. Byli 1,5 m za mną i gdy sie obejrzałam, zobaczyłam szerokie uśmiechy na ich twarzach oraz wypukłość w ich spodniach. Po prostu z tego miejsca widzieli, że jestem bez majtek. Pewnie gdy nie patrzyłam, schylali sie i zaglądali mi pod sukienkę. Strasznie mnie to speszyło, że jacyś gówniarze oglądają sobie moją gołą pupę i intymne miejsce, a ja nie mogę się zasłonić. Zrobiłam się cała czerwona ze wstydu. Nerwowo zaczęłam łapać nitke spod ręki, aż mi się wyślizgnęła i poleciała w dół. Wystraszyłam się okropnie, ale bardziej byłam przejęta widowiskiem jakie robiłam chłopcom z tyłu. Szybko złapałam wolną ręką nitkę spod drugiej. Jednym szybkim ruchem zdjęłam słuchawki z uszu. Potem zaczęłam kucać, żeby złapać nitki spod stóp, jednak poczułam wtedy podniosła mi sie sukienka do góru odsłaniając zupełnie moją gołą pupę. Okazało się, że miałam przyczepioną do dołu sukienki nitkę, która drugi koniec miała przywiązany do jakiejś reklamy nade mną. W tym momencie chłopaki ryknęli smiecham, a ja myślałam że zapadne się pod ziemię. Wściekła i upokorzona zerwałam tą nitkę i kucnęłam znów łapiąc koperty spod stóp. Gdy odchodziłam, oni rozbawienie krzyknęli żeby zdjęła sobie kartkę z pleców. Okazało się, że miałam karteczkę z napisem "Nie noszę majtek".
[13.05.2010] 03:30
sandra_bf1990
Pewnie pomyśleli sobie o mnie najgorsze rzeczy, że jakaś puszczalska jestem albo zboczona. A ja tak naprawdę byłam bardzo nieśmiała i jak dotąd robiłam to tylko z jednym chłopakiem (który mnie rzucił poł roku przed tymi wydarzeniami). Podeszłam rozgniewana do dziewczyn i powiedziałam, że wiecej żadnych takich zabaw i że jak nie skasują filmików to pojdę na policję. One się tylko śmiały, że im nic nie udownię, bo nie mają ich na komórkach tylko na tajnym mailu. Poza tym nic im policja nie zrobi za takie coś, najwyżej wylecą ze szkoły, ale się nie boją. Za każdy mój sprzeciw zagroziły mi, że będą pokazywać ten filmik jakiemuś chłopakowi z mojego sąsiedztwa albo ze szkoły i nie będę wiedziała któremu...
[13.05.2010] 03:53
jo36
sandra skąd jestes?
[13.05.2010] 04:05
sandra_bf1990
Do końca roku szkolnego musiałam wiele razy przychodzić do szkoły w sukince bez majtek, ale zakładałam tylko takie dłuższe. Dziewczyny kazały mi też ogolic zupełnie włosy łonowe.Raz gdy byłyśmy na zakupach wybrały mi biały jednoczęściowy kostium kapielowy. Gdy sie zamoczył to prześwitywały mi sutki i gdy wychodziłam z basenu to wiele osób odprowadzało mnie wzrokiem do przebieralni. Oprócz tego nie miałam juz takich chamskich zadań jak to pierwsze. Dopiero po zakończeniu roku znów mnie zaczepiły w ubikacji. Kazały podnieść do góry spódniczkę. Nie miałam majtek bo juz się przyzwyczaiłam tak chodzić. Za to powiedziały że mam zdjąć stanik. Musiałam się zgodzić, ale wykręciłam się jakoś, że nie w szkole. Więc poszłyśmy do parku naprzeciwko szkoły i tam go zdjęłam i założyłam tylko białaa bluzeczkę zapinaną na guziki. Była bardzo prześwitująca i powiedziałam, że nie mogę tak wrócić do domu bo rodzice sie wściekną. Obiecały, że oddadzą mi ją później. Pojechałyśmy tramwajem do innego parku, takiego wielkiego, troche jak las, gdzie ludzie przychodzili na pikniki albo pospacerować. Były też boiska do kosza i piłki nożnej. Powiedziały, że zagramy w grę ciepło-zimno. Poszłyśmy w ustronne miejsce gdzie było dużo krzaków. Kazały mi zdjać spódnicę i buty. Bardzo niechętnie to zrobiłam. Powiedziały, że gra polgać bezie na tym, że schowają ją gdzieś, a ja mam szukać. Na "ciepło" będę puszczać mi jeden sygnał na komórkę, a na "zimno" dwa. Co prawda koszula sięgała mi za pośladki, ale wyglądałam w takim stroju bardzo dziwnie. Do tego piersi prześwitywały mi zupełnie i pewnie przez cienki materiał widać było, że nie mam też majtek. Powiedziałam, że to przesada, że za bardzo będę zwracała na siebie uwagę. One na to, ze nie ma tak dużo ludzi w tej części, a do tego mogę sie chować za drzewami i krzakami.
[18.05.2010] 00:28
sandra_bf1990
[18.05.2010] 00:30
sandra_bf1990
Wciąż nie mogłam w to uwierzyć, ale one już odeszły z moją spódniczką. Zostałam sama, prawie całkiem naga w krzakach. Po jakimś czasie dostałam dwa sygnały na komórkę. Ruszyłam w stronę, w którą one poszły, lecz zaraz dotarłam do brzegu krzaków. chcąc iść dalej musiałam wyjść na otwartą przestrzeń i dopiero po jakiś 30 m po drugiej stronie alejki, którą musiałam przejść były następne krzaki. W oddali widać było siedzących ludzi. Nie mogłam przemóc się, aby wyjść z ukrycia. Pewnie nie zwróciliby na mnie specjalnej uwagi, bo byli zbyt daleko, jednak mogli pojawić sie jacyś spacerowicze dużo bliżej. Nie miałam jednak wyjścia. W końcu zaczełam biec i po kilkunastu sekundach, dysząc wskoczyłam za następne krzaki. Dostałam dwa sygnały, a potem smsa, że zmieniają sie zasady. W różnych miejscach pozostawiały na drzewach i krzewach kawałki kolorowego papieru toaletowego. Gra w podchody podobała mi sie w dzieciństwie, ale teraz to było jak koszmar. Mogłam iść jakiś czas krzakami i tylko wychylałam się sprawdzić czy nadal idę wg znaków z papieru na gałęziach. W końcu okazało się, że ślady idą w stronę od krzaków. Spojrzałam i nie mogłam dalej iść. Przestrzeń była zbyt otwarta, tylko pojedyncze krzaki. Do tego musiałbym przejść obok boiska na którym grało kilku chłopaków w kosza. Zastanowiłam się i stwierdziłam, że jedyne wyjście to wrócić skąd wyszłam i okrężną drogą dojść tam gdzie prowadziły mnie dziewczyny. Dobrze, że znałam trochę ten park, bo inaczej mogłabym nie trafić tam w taki sposób. Poszłam więc naokoło, lecz znów krzaki kończyły się koło boiska, tylko z drugiej strony. Do następnych miałam tyle co długość boiska i gdyby nie ci grający chłopacy, przebiegłabym w moment. Miałam szansę, ponieważ wzdłuż tego boiska były takie małe trybuny, a obok nich na tyle wysoka trawa i chwasty, że mogłam przemknąc na czworaka. Musiałam to zrobić szybko, bo od drugiej strony gdyby ktoś nadszedł, to by mnie zobaczył.Gdy dotknęłam kolanami i dłońmi do ziemi okazało się, że moja bluzeczka jest za krótka w takiej pozycji i odsłoniła mi się cała pupa.
[18.05.2010] 00:32
sandra_bf1990
Gdyby więc ktoś zaszedł mnie od tyłu miałby niezły widok. Byłam prawie w połowie długości boiska, gdy zobaczyłam jakąś parę idącą z oddali. Oni mnie nie widzieli bo szli bokiem do mnie i zaraz weszli za drzewa, ale zaraz ich ścieżka skręcała w moim kierunku. Nie miałam czasu, żeby się schować, a w tej pozycji pozostać na pewno nie mogłam. Wybrałam więc najmniejsze zło. Wstałam w momencie gdy chłopacy byli odwróceni tyłem i szybko zaczęłam isć dalej. Grali na jednego kosza, tego którego musiałam minąc. Zbliżałam się więc w ich stronę. Cała drżałam i zaczerwieniłam się na twarzy. Było nieuniknione, że w koncu mnie dostrzegą. Przerwali na moment grę gapiąć się na mnie. To było takie żenujące. Przyspieszyłam kroku, żeby jak najszybciej mieć to za sobą. Czułam ich zdziwiony wzrok najpierw na moich prześwitujących piersiach, a potem na pupie i gołych nogach. Gdy weszłam w krzaki, ciężko dyszałam ze zdenerwowania. Dalsza droga była stosunkowo łatwa i nie trafiłam już na żadnych ludzi. Znalazłam swoją spódniczkę, lecz była ona przyczepiona wysoko do gałęzi na drzewie. Miejsce było bardzo odludne i wokoł nie widac było żadnych ludzi.
[18.05.2010] 00:33
sandra_bf1990
Zaczęłam więc wchodzić na drzewo. Na pewnej wysokości krzaki rosnąca dookoła przestały mnie już zasłaniac i widziałam w wielu miejscach w oddali siedzących lub spacerujacych ludzi. Na szczęście mnie było mimo wszystko słabo widac z takiej odległości, bo drzewo samo w sobie trochę mnie zasłaniało. Przechodziły jakieś dziewczyny niedaleko więc musiałam zejść niżec i przeczekac, aż pójdą dalej. Gdy już byłam na tej wysokości co spódniczka zaczęłam się wyciągac, zeby ja dosięgnąć. Była trochę za dalego ode mnie. Wtedy stało się coś czego od razu nie pojęłam. Spódniczka, mimo iż nie było wiatru, nagle spadła z gałęzi. Powędrowałam za nią wzrokiem i zobaczyłam na dole grupkę gówniarzy. To oni mieli teraz moją spódniczkę, którą ściągnęli za pomocą przywiązanej nitki. Krzyknęłam na nich, ze to moja spódniczka i że mają mi ją oddać. Któryś z nich na to:
-Jak to twoja? Przecież nie jest podpisana- i wszyscy ryknęli śmiechem.
Cały czas porządliwe patrzyli się na mnie siedzącą na tym drzewie. Usiedli sobie na ziemi i gapili się, czekając na mój ruch. Nie mogłam tak siedzieć tam w nieskończoność i musiałam odzyskać spódniczkę. Zaczęłam wiec schodzić powoli w dół. Drobne gałązki zahaczały mi o koszulę, przez co zadzierała się ona do góry. Tyle, ze to nie miało takiego znaczenia skoro oni byli na dole, a ja na górze - moją gołą pupę widzieli cały czas, a gdy musiałam dać kroka na dalszą gałaź, odkrywałam zupełnie swoje najbardziej wstydliwe miejsce. Bardzo nieudolnie starałam się je zakryć wolną ręką, ale zazwyczaj obie miałam zajęte chwytaniem się gałęzi. Gdy zeszłam na dół, zobaczyłam ich dokładnie - gówniarze mieli gdzieś po 15 lat i mieli szelmowskie usmiechy. Mojej spódniczki już nie mieli. jeden z nich, gdy zaczęłam schodzić, pobiegłi gdzieś ja schował. Powiedzieli, że mogą mi ją oddać jak spełnie ich polecenia. Zanim się zgodziłam spróbowałam zadzwonić do dziewczyn, jednak miały wyłączone telefony. Pewnie to one podesłały tu tych chłopaków.
[18.05.2010] 00:35
sandra_bf1990
Byłam przerażona - mieli moją spódniczkę i byłam teraz na ich łasce. Postawiłam warunek, że nie zdejmę koszuli. Zgodzili się, chyba rozumiejąc, mój strach o ostatnią cześć garderoby jaka mi została. Kazali jednak, żebym ją rozpięła. Po chwili któryś z nich zaproponował, że on to zrobi. Musiałam stanąć na baczność, a on podszedł do mnie i zaczął odpinać kolejne guziki. Cała płonęłam już na twarzy i ledwo powstrzymywałam się przed ucieczką. Gdy rozpiął ostatni, dolny guzik, odsłoniło się moje krocze, przez co odruchowo ścisnełam mocniej nogi. Po chwili też, oczom ich ukazły się już całkiem gołe piersi. Kazali mi złapać się obiema rękami gałęzi nade mną. Gdy to zrobiłam wszyscy podeszli i zaczęli najpierw dotykach moich suków, a potem po kolei miętosić całe piersi. Komentowali między sobą jakie mam duże i twarde. Zwrócili też uwagę na sterczące sutki. Jednocześnie kilku macało mnie pupie. Nogi wciąż miałam zaciśnięte, ale kazali mi jedną podnieść do góry. Wtedy jeden z nich złapał mi ją i przytrzymał, po czym odciągnął w bok. Teraz moje naintymniejsze miejsce było do ich dyspozycji. Któryś zrobił mi z bliska zdjęcie mojej cipki, a potem po kolei zaczęli mi ją macac i wkładać palce do środka. Nie wiem kiedy zrobiłam się mocno wilgotna co nie umknąło ich uwadze. Zaczęły się chamskie komentarze i drwiny przez co poczułam się już maksymalnie upokorzona i stwierdziłam, że gorzej być nie może. Nie spodziewałam się co mnie jeszcze czeka...
[01.06.2010] 15:48
reardon
hej chciałbym wysłuchać dalszej części . Jeśli chesz mnie poznać to poprostu napisz... Przecież to nie takie trudne. Prawda???
[07.06.2010] 02:38
sandra_bf1990
A co do dalszej części tego co mnie spotkało, to byłam wtedy z tymi gnojkami w parku. Było ich trzech i tj. skonczyłam ostnio stałam tylko w rozpiętej koszuli i trzymałam sie gałęzi nade mną. Oni obmacywali mnie wszedzie, jeden bawił sie moimi piersiami, drugi mięstosił moje pośladki a trzeci grzebał mi w pochwie. Zmieniali sie tylko co jakiś czas, a dla mnie to trwało wieki. Cały czas komentowali moje reakcje i rechotali. Ten co miał komórkę z aparatem trafił na swoją kolej macania mojej szparki. jedną ręką wiercił palcem w moim kroczu, a druga trzymał komórką dosyć blisko i to filmował. W obliczu tego wszystkiego było mi to obojętne już, byle nie próbował nagrać mojej twarzy, która nawiasem mówiąc, pewnie była mocno zarumieniona. Po jakimś czasie zauważyłam, że w naszą stronę idzie około pięć osób. Byli jeszcze daleko, ale wydawało mi się, że to chłopcy jacyś. Powiedział o tym co widze. Zabawiający się moimi ciałem przerwali na moment, by to sprawdzić, a po chwili ryknęli smiechem i powiedzieli, ze to ich koledzy po których dzwonili. Byłam załamana - jeszcze przed paroma chwilami miałam nadzieję, ze ten koszmar zaraz sie skończy, a tu zbliżała się grupka kolejnych gówniarzy chcących mnie pooglądać bez ubrania i pomacać. Musiałam się na to godzić i spełniac pozwalać im na to wszystko, by w końcu odzyskać swoją spódniczkę. Gdy w końcu tamci dotarli, spotkała mnie nie lada zaskoczenie - to byli ci sami, którzy zaglądali mi pod sukienkę, gdy stałam przy barierce w centrum handlowym. Teraz znów się spotkaliśmy, tyle ze ja teraz praktycznie na golasa i nie mogłam po prostu uciec. Zawstydzona jeszcze bardziej, spuściałm głowę w dół i czekałam, aż się nadotykają mnie do woli...
[07.06.2010] 02:40
sandra_bf1990
Oni jednak zamiast podejść do mnie, gapili sie tylko i jeden z nich powiedział, żebym pospacerowała sobie dookoła nich. Miałam chodzić sobie powoli, nie zapinając koszuli. Gdy tylko zrobiłam kilka kroków zwrócili mi uwagę, że mam piersi wypiąć do przodu i nie opuszczać głowy w dół. Chodziło i m oto, że mam się zachowywac z klasa, tak jakbym była dumna że jestem bez majtek. oczywiście mówiąc to, smiali się głośno, chodź mi sie zbierało na płacz. Chodziłam tak jakiś czas i tylko co jakiś czas czułam poklepywani po pupie. Nie rozumiałam zupełnie czego chcą i czemu mnie tak upokarzają. W dodatku po jakimś czasie kazali mi przejśc do truchtu. Zaczęłam się poruszać wedle powiedzenia i po chwili poczułam silnego klapsa w pupę i słowa:
-W truchcie trzeba wyżej kolana podnosić! hahaha
Za tym głosem wszyscy przyłączyli sie do śmiechu, a ja zaczęłam biegać tak jak zasugerował któryś z tych gnojków. Moje niemałe piersi podskakiwały co im się bardzo spodobało. Okropnie głupio się z tym czułam i było to fizycznie dosyć nieprzyjemne uczucie. W końcu powiedzieli, ze mogę się zatrzymać. Jednak teraz musiałam paśc na kolana i poruszać się na czworaka. To już był absurdalny pomysł z ich strony, ale nie miałam nic do gadania. Miałam tak chodzić, ale już całkiem obok nich i ocierać się o ich nogi. Nie potrafiłam sobie wyobrazic nic bardziej poniżającego, szczególnie gdy zaczęli nazywac mnie swoją suczką oraz nakazali mieć uda w rozkroku. Poruszałam się powoli, a oni po kolei klepali mnie po wypiętej pupie oraz muskali moich warg sromowych. Po jakimś czasie zza krzaków wyszedł chłopak, który był wcześniej, ale nie zauważyłam kiedy zniknął. W ręku trzymał telefon i powiedział do reszty, że ładnie się wszystko nagrało...
[08.06.2010] 00:11
reardon
Czekam z niecirpliwością na dalszą część . Strasznie mnie wciągła ta historia. Jeśli chesz mnie poznać to poprostu napisz... Przecież to nie takie trudne. Prawda???
[28.07.2010] 00:34
sandra_bf1990
Później chcieli, żebbym uprawiała z nimi seks, ale zaczeła płakać i mówić że to gwałt i pojda do poprawczaka za to. Troche wyluzowali, ale musiałam im zrobić loda i na przyszłość być dla nich pod telefonem. Zapraszali mnie na imprezy, na które musialam przychodzic ubrana tak jak mi każą i na wejściu sprawdzali czy mam w cipce włączony wibrator, który mi dali. Musiałam co jakiś czas zdejmowac kolejną część ubrania i prosić chłopaków do tańca oraz pozwalac sie im obmacywac. Umówiliśmy się że będę ich niewolnica na zawołanie przez 3 miesiące, a potem jestem wolna, a oni skasują wszystkie filmiki. Nie wiem czy rzeczywiście skasowali, ale teraz mam już spokój od nich.
[01.08.2010] 02:38
patissssia
Ja miałam taką śmieszną przygodę jak byłam na koloniach, miałam wtedy jakieś 17 lat. W pokoju byłam z jeszcze trzema dziewczynami i grałyśmy w szczerość czy odwaga. Te dziewczyny wymyślały zboczone zadania i nie wiedziałam czy grać dalej. Raz dostałam zadanie, że mam przed nimi sobie włożyć palce w szparkę i trochę poruszać jakbym się masturbowała. Było to jakieś dziwne przed kimś, ale to były dziewczyny wiec jakoś poszło. Jedna koleżanka dostałą, że ma w sukience bez majtek przejść sie po całym budynku. Do tego musiała mieć taką małą tubkę z jakims kremem włozoną w pochwę. Miałyśmy ubaw, bo jak szła to wyglądało jakby kręci pupą bo musiałą zaciskać nogi, żeby się ta tubka jej nie wyslizgła. Ale najgorsze zadanie chyba dostałam pozniej ja. Musiałam owinięta tylko w ręcznik pójsć do pokoju chłopaków i spytać czy mogę skorzystac z ich łazienki, bo do naszej jest kolejka. Było mi wstyd, ale musiałam wykonać to zadanie. Chłopaki z chęcią mi pozwolili na to. Gdy weszłam, zdjęłam ręcznik i powiesiałm na klamce, tak żeby zasłonił dziurkę od klucza. Byłam pewna że będą chcieli mnie podglądać. Stanęłam pod prysznicem i zaczełam myc głowę. Gdy skończyłam, spłukałam pianę i mogłam otworzyć oczy, zobaczyłam, że ręcznik spadł na ziemię. Nie wiem ile czasu, ale myjąc głowę stałam na wprost drzwi, wiec jeśli podglądali, to mieli doskonały widok na moje piersi i szparkę. Gdy wyszłam z łazienki, chłopaki uśmiechali się i jeden powiedział: "Zapraszamy do naszej łazienki, kiedy tylko chcesz, lubimy suczki z ogolonymi cipkami, cycuszki też masz ładne hehehehe". Wszyscy się śmiali, a ja chciałam jak najszybciej wyjść stamtąd. Tyle, że drzwi były zamknięte na klucz, który oni mieli. Powiedzieli, że jest pod szafką i żebym sobie wzięła. Kucnęłam i zajrzałam - rzeczywiście tam był, ale żeby go sięgnąć musiałam trochę się wypiąć, więc znów mogli sobie popatrzeć na moją szparkę. Gwizdali przy tym i klaskali. To była bardzo wstydliwa i straszna sytuacja, ale dzis już sie z tego smieję
[09.08.2010] 21:18
beatka92
sandra, to nawet podniecające co piszesz. Taka zabawa w doktora, bawiłam się w to jak byłam mała i teraz chętnie bym do tego wróciła. Np, że przychodzę do kolegi, a on z kumplami czekają na mnie. Mówią "proszę sie rozebrać" i ja zdjemuję wszystko zostając tylko w bieliźnie, a oni, że mam zdjąc stanik. Potem macają moje piersi po kolei i wydaja swoje opinie na ich temat. Potem muszę sciągnąć majtki, położyć się na plecach i nogi w maksymalny rozkrok jaki dam radę. Oni najpierw ogladają moja pochwe, a potem zaczynają ja po kolei badać, pocierać wargi i wkładac palce do środka. Zwracają uwagę, jeśli zrobi się wilgotna i mówią że to ciekawe. Sprawdzają czy zrobię sie bardziej wilgotna jesli będę ją dłuzej dotykac. Wycierają mi myszkę chusteczką i sprawdzają czy od mietoszenia moich piersi i szczypania sutków, też będę robić sie mokra. Na koniec okazuję się że nie mam pieniędzy, żeby zapłacić za usługę i nie oddadzą mi ubrania dopoki czegoś nie wymyślę. Sama muszę zaproponować, że zatańczę przed nimi całkkiem naga, a potem zrobię każdemu loda
[15.09.2010] 03:01
sandra_bf1990
beatka, ty chyba nie wiesz co piszesz. Mi się już chciało rzygać jak robiłam drugiemu dopiero loda i do tego jest to bardzo meczące. A to jak pozostali w tym czasie macają cie miedzy nogami i jeszcze komentują że masz tam mokro, wcale nie pomaga. Jak jeszcze nakręcą filmik albo porobią zdjęcia, to mozesz tylko sie modlić, żeby nie wrzucili tego do internetu. Ja od roku szukam regularnie siebie, bo wole wiedziec pierwsza jesli wrzucili coś ze mną. Poza tym moga pozniej cie szantazowac i wykorzystywac. Ja miałam kilka miesiecy spokoju, ale niedawno wpadło do mnie jakis dwoch gnojkow, powiedzieli ze sa od nich i ze mam sie rozebrac. Co mogłam zrobić? Nic. Mam 20 lat a oni gdzies po 15 i mi moga tak rozkazywac. Jak nie chciałam im dac podotykać cipki, to zaczeli gadać, że wszystko moim sąsiadom powiedzą. Musiałam przeprosić, że byłam niegrzeczna i spytać czy w ramach przeprosin mogę im zrobić loda. Jednemu robiłam dobrze, a drugi mnie macał. Na koniec wsadzili mi w "nagrodę" wibrator i kazali mi się nim bawić, podczas gdy oni oglądali tv i tylko zerkali czy nie udaję.

    1 2 3   » 5 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat