o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum o2.pl / Opinie czytelników do artykułów
 » Odpowiedz na ten temat

SM nie znaczy sado-maso

    1 «   3 4 5 Strony tematu:
[20.03.2008] 19:09
Jon Shannow
Płać, płać, płać i płać.
I trzeba zrobić, tak żeby kasa, którą my frajerzy płacimy państwu zostąła u nich. wiek emerytalny się przełuży...takich nie lczymy, tym nie warto..,
o skuteczności leku decyduje pewnie technik-ogrodnik przy pomocy pieczatki...

No i co ja mam powiedzieć?
chce cię rzucać mięsem, bo mozna w tym raju czuć się jak bydło najwyżej...
Dobre, ze sie w tym kraju chorych nie dobija siekierą...

Bedą walczyć o ochronę praw dzieci nienarodzonych, jak te narodzone, tylko już dorosły niekiedy zdychają w szpitalach "pod opieką", zdychają jak bezpańskie psy.

I to atakuje na kazdym kroku...pamiętam, ze jakiś portal pisał, iż pozwolono umrzeć 17 latce na raka, bo @@@**** refundacja leków przysługuje od 18!!!!! roku życia...
czyli chorować moege po 18?!?!?! Jak zapłace za dowodzik?!?!?!?!?
"Mniejsze zło" - wziąść tasaczek i rozprawić się z tymi rządowymi skur****
[21.03.2008] 12:54
agaosa
Dużo słów padło w przedmiocie SM. Nie chodzi o hierarchizację chorób, która gorsza, którą należy leczyć itp. Dziwi natomiast milczenie organizacji i instytucji powołanych do ochrony chorych na SM. Nie każdy ma możliwość i znajomości, by przedstawić swój problem w mediach. Załatwienie sprawy jednego człowieka nie jest rozwiązaniem, chociaż serce cieszy uzdrowienie chociaż jednej osoby. Tutaj potrzeba rozwiązań systemowych, może w końcu PTSR zrobi coś na szerszą skalę, a my chorzy na SM ruszymy się w obronie swoich praw. Pozdrawiem wszystkich chorych oraz tych lekarzy, którzy pomimo braków możliwości leczenia wspierają swych pacjentów. Jestem gotowa pomóc w walce chorych, ewentualnie proszę o kontakt.
[22.03.2008] 20:05
krzysztof13
Zebrać cały NFZ w jedno miejsce i wrzucić granat !!! Co za chora, idiotyczna instytucja !!! WON z NFZ-em !!!!!!
[22.03.2008] 20:11
krzysztof13
Jak długo ta złodziejska pieprzona instytucja- NFZ bedzie nas obywateli okradała nie dając nic w zamian ??? Siedzą tam osoby nie mające kompletnie pojęcia co robią i ile robią ZŁA ludziom !!!!!! NFZ powinien się modlić, że jeszcze naród ich nie wyrżnął !!!!!! Rozpirzyć to cholerstwo jak najszybciej !!!!!!
[15.04.2008] 12:24
lalamido70  krzysztof1970-36@tlen.pl
Przeczytałem niusa"sm sado maso"chciałem się do tego podpisać,ale nie wiem jak i tą wiadomość przesyłam wam do kontaktu.
Paweł pisze że te państwo tak go krzywdzi-zgadzam sie z tym w 100%.Paweł ma 800zł.a ja 170 złotych miesiecznie na przeżycie.20 stałego ubytku na zdrowiu w związku ze słuźbą wojskową ,stwardnienie rozsiane,zdezelowana panią lekarz,która na wszystkie dolegliwości daje mi dexaven(na nic innego w tym kraju mnie nie stać),dorabiam jako masażysta(z trudem,ale jeszcze chodzę i mam nadzieje że długo bedę chodził)i nikt(chociaz jestem w miare sprawny)nie zaproponował mi jakiego kolwiek leczenia darmowego!!W szpitalu jak zdjagnozowali "SM"(mnogie ogniska zapalne w mózgu)to lekarz odrazu dał mi adresy prywatne lekarzy i cene 120 tys.na 2 lata leczenie interferonem!!!!!w tym kraju na "SM"robi się biznes,ale nie pomaga ludziom chorym!!!!!Też pisałem do rzecznika praw obywatelskich,ministerstwa polityki socjalnej i innych instytucji!!!Odpowiedź była prosta-w takiej sytuacji jest dużo ludzi w tym kraju,a mój przypadek nie leży w ich intencji i nic nie mogą na to poradzić!!!!!POWIEM SZCZERZE żE MYSLAłEM ZEBY SIE ZARAZIC HIVem,TO MOżE DO TYCH 170 ZłOTYCH DOłORZYLI BY MI CIUT I WTEDY WEGETOWAł BYM NA LEPSZYM POZIOMIE?!(OD PAńSTWA DOSTAJE 440Zł.,ALE KOMORNIK ZA ALIMENTY ZABIERA 270Zł.CO DAJE NA PRZEżYCIE,LEKI ITD,,,170 łOTYCH MIESIECZNIE!!!WYCHODZI NA TO żE TO MOJA WINA żE JESTEM CHORY I NIE MOGę SPłACAC ALIMENTóW,ALE CO NAJśMIESZNIEJSZE TO MOJA EX OD 5 LAT PRACUJE WE WłOSZECH I TO JA NA CODZIEń JESTEM Z DZIECKIEM)))TA CAłA POLSKA TO JEDEN WIELKI SYF!!!
TO JA KRZYSZTOF ,KTóRY STRACIł ZDROWIE SłUżAC ZA TEN KRAJ,A TERAZ PAńSTWO ZEPCHNEłO GO NA MARGINES SPOłECZNY!!!!!!!!!!
[31.03.2020] 18:40
[18.06.2008] 21:16
Emilia Jot
SM jest chorobą genetyczną z tym zastrzeżeniem ze nie jest dziedziczna
czyli przekazywana na dziecko a uwarunkowana genetycznie. W moim przypadku to wygląda tak:na SM choruje Ja mój brat moja kuzynka i jej kuzynka.
[18.06.2008] 21:18
Emilia Jot
SM jest chorobą genetyczną ale nie dziedziczną czyli przekazywaną na dziecko a uwarunkowaną genetycznie.W moim przypadku wygląda to tak:
na SM choruje Ja choruje mój brat nasza kuzynka i jej kuzynka.
[08.10.2008] 13:06
ewar
Jakie Ty masz pojęcie o sprawie? Mnie zdiagnozowano w 2003 r., a do dziś normalnie pracuję, nieźle zarabiam i wszystkie składki grzecznie odprowadzam. mało tego - leczę się tylko prywatnie, bo mi firma sponsoruje pakiet medyczny. Czyli... wpłacam do systemu i nic z tego nie mam. Życzę Ci - chociaż wcale nie jestem z tego dumna - żebyś zobaczyła jak to fajnie wtedy kiedy "Ci zwieracze puszczają", bo z tego co piszesz wynika, że to w końcu żaden problem.

Anka52 (08.03.19 09:47):
Nasze skladki?
Na ratowanie tych, ktorych DA SIE URATOWAC.
To nie zarty. To gra \"zycie za zycie\".
Jesli 800 osobom zapewnimy komfort
(zeby im zwieracze nie puszczaly)
to KILKASET DZECI UMRZE bez pomocy.
Bo baknie.
NFZ to nie jest studnia bez dna dla
bezsensownego wydawania milionow.

madzia321 (08.03.19 09:33):
Wielki, ogromny , nieskazitelny szacunek!!!Niestey aż żal patrzeć, aż wstyd za nasze Państwo - Polskę. O wszystko trzeba walczyć jak w dżungli...Po prostu obłęd. Ja także mam w rodzinie najbliższej osobę niepełnosprawnĄ i chorą do końca swych dni, i również walczymy o wszystko co się, ale jak juz wreszcie zwalczymy biurokratyczny system, to okazuje sie, że wniosków jest zbyt wiele, i dofinansowanie nie jest teraz mozliwe. OBŁĘD!!!!!!!I na co nasze składki????
PYTAM SIE NA CO??????????????


[26.11.2008] 23:22
ajoas
Wszystko co piszesz jest mi bliskie. Bardzo bliskie. I te punkty, i koniec leczenia, i swiadomosc, ze tylko lezec w trumnie i czekac, i to koniec. Blagalam w NFZ i pisalam do gazety. Wyjechalam z Polski, leczy mnie inny kraj. Jest mi teraz dobrze. pozdrawiam
[25.01.2009] 20:12
margulcia
anyx (08.03.19 02:15):
Radzę poczytać informacje o boreliozie.

http://forum.gazeta.pl/forum/71 ,1.html?f=26140

To jest dopiero dramat! SM jest uznawane za chorobe przewlekla, borelioza nie. Nie mozna liczyc na leczenie, ktore daje efekty, nie mozna liczyc na zrozumienie nawet wsrod lekarzy zakaznikow, nie mozna liczyc na nic, bo oficjalnie borelioza przewlekla nie istnieje. Ja choruje 22 lata. Zdiagnozowalam sie sama, tzn. sama znalazlam info na necie o tej chorobie i zrobilam badania. Wczesniej lekarze nie potrafili tego zrobic przez tyle lat. Wmawiali mi nerwice, depresje... Efekt nieleczonej boreliozy u mnie to zaniki miesni, dretwienia, klopoty z sercem, problemy ze wzrokiem itd... Długo mozna by wymieniac. A lekarze? majac wyniki przed oczami, nadal nie widza problemu. A takich osob jak ja sa tysiace. Maja diagnozowane SM, nerwice, zapalenie stawow, fibromialgie itd., a potem okazuje sie, ze to borelioza. Oczywiscie, jesli maja szczescie i trafia na informacje o boreliozie i sami zrobia badania. Zazdroszcze chorym na SM. nie samej choroby, bo jest straszna, ale tego, ze majac objawy jak ja, sa zupelnie inaczej traktowani. moja choroba oficjalnie nie istnieje. i jeszcze jedno, bo pewnie niewiele osob o tym wie. borelioza jest zarazliwa. przenoszona jest droga plciowa i przez krew, a takze przez łożysko. to jest prawdziwa epidemia. wieksza niz hiv! i chorym na hiv tez zazdroszcze, ze maja darmowe leczenie. leczenie boreliozy kosztuje ok. 1500zl miesiecznie, czasem nawet do 3000zl. bez komentarza.

[06.02.2009] 21:38
cycek2009
anyx (08.03.19 02:15):
Radzę poczytać informacje o boreliozie.

http://forum.gazeta.pl/forum/71 ,1.html?f=26140

To jest dopiero dramat! SM jest uznawane za chorobe przewlekla, borelioza nie. Nie mozna liczyc na leczenie, ktore daje efekty, nie mozna liczyc na zrozumienie nawet wsrod lekarzy zakaznikow, nie mozna liczyc na nic, bo oficjalnie borelioza przewlekla nie istnieje. Ja choruje 22 lata. Zdiagnozowalam sie sama, tzn. sama znalazlam info na necie o tej chorobie i zrobilam badania. Wczesniej lekarze nie potrafili tego zrobic przez tyle lat. Wmawiali mi nerwice, depresje... Efekt nieleczonej boreliozy u mnie to zaniki miesni, dretwienia, klopoty z sercem, problemy ze wzrokiem itd... Długo mozna by wymieniac. A lekarze? majac wyniki przed oczami, nadal nie widza problemu. A takich osob jak ja sa tysiace. Maja diagnozowane SM, nerwice, zapalenie stawow, fibromialgie itd., a potem okazuje sie, ze to borelioza. Oczywiscie, jesli maja szczescie i trafia na informacje o boreliozie i sami zrobia badania. Zazdroszcze chorym na SM. nie samej choroby, bo jest straszna, ale tego, ze majac objawy jak ja, sa zupelnie inaczej traktowani. moja choroba oficjalnie nie istnieje. i jeszcze jedno, bo pewnie niewiele osob o tym wie. borelioza jest zarazliwa. przenoszona jest droga plciowa i przez krew, a takze przez łożysko. to jest prawdziwa epidemia. wieksza niz hiv! i chorym na hiv tez zazdroszcze, ze maja darmowe leczenie. leczenie boreliozy kosztuje ok. 1500zl miesiecznie, czasem nawet do 3000zl. bez komentarza.

[21.03.2009] 20:46
Aspi62
We fragmentach wypowiedzi znalazłam licytację nt. co dotować, czego nie, kto umrze jeśli leczyć będą kogo. Nie licytujmy się, tak naprawdę KAŻDA CHOROBA POWINNA BYĆ LECZONA A LEKI DOTOWANE, taka jest prawda. Niestety żyjemy w kraju, gdzie wiele rodzin żyje z głodowych rent inwalidzkich lub socjalnych ale to akurat głów Państwa nie interesuje, takiego kogoś nie stać na zwykły antybiotyk a co dopiero lek na SM czy inną, przewlekłą chorobę. Przpraszam tych rozpoczynających "przygodę" z SM ale prawda jest taka, że żal serce ściska, kiedy wiesz, że umierasz pozbawiony(a) jakiejkolwiek nadziei, która przecięż istnieje! Żal, kiedy jeszcze pełen dobrego nastroju i wiary w jutro dowiadujesz się, że nie nadajesz się na leczenie bo masz JUŻ 40 lat.. ponowna szansa dla tych po 40-ce ale ty się nie nadajesz bo JUŻ NIE CHODZISZ, wreszcie nadejdzie szansa dla leżących ale ty nie będziesz się nadawać bo przestaniesz być komunikatywny(a).. staniesz się roślinką (daj Boże bezmyślną, bo być więźniem bezwładnego ciała byłoby tragedią).
[21.03.2009] 22:10
lalamido70  krzysztof1970-36@tlen.pl
U MNIE \"SM\" WYKRYLI OK. LAT TEMU(MNOGIE OGNISKA ZAPALNE W MÓZGU I RDZENIU KRĘGOWYM),Z UŚMIECHEM NA TWARZY WSZEDŁ I OZNAJMIŁ MI ŻE MAM ESEMKĘ A JA LERZAŁEM NA SALI Z WACETEM,KTÓRY W WIEKU 42 LAT ZMIENIANE MIAŁ PIELUCHY,NA KIBELEK,ALBO WÓZEK JA JEMU POMAGAŁEM SIADAĆ! WCZEŚNIEJ TEJ CHOROBY NIE ZNAŁEM I BYŁEM ZAŁAMANY(MYŚLAŁEM O SAMOBÓJSTWIE)..LEKARZ POWIEDZIAŁ MI ŻEBYM SIĘ NIE MARTWIŁ BO JEST NA TO LEK,ALE KURACJA 2 LETNIA KOSZTUJE 120 TYS. ZŁOTYCH,PONOWNE ZAŁAMANIE A JESTEM NA ZASIŁKU SOCJALNYM PONIEWAŻ W WOJSKU W 92 ROKU MIAŁEM WYPADEK,20% STAŁEGO UBYTKU NA ZDROWIU W ZWIĄZKU ZE SŁUŻBĄ WOJSKOWĄ I OD TEGO MIŁOSIERNEGO KRAJU CO PAPIERZA MIELIŚMY I PONAD 90% JEST CHRZEŚCIJANAMI,DOSTAJE NA LEKI I PRZEŻYCIE 150 ZŁOTYCH MIESIĘCZNIE!!!!!!!!DUŻO CZYTAŁEM I WYCZYTAŁEM ŻE W NIEKTÓRYCH KRAJACH DO LECZENIA SM DAJĄ MARIHUANE..ZACZĄŁEM JĄ PALIĆ JAK WYSZEDŁEM 3 LATA TEMU ZE SZPITALA,DO TEJ PORY CHODZĘ,BIEGAM,W WIEKU 38 LAT SIADAM BEZ ROZCIĄGANIA SZPAGATY,KOCHAM SIĘ Z KOBIETAMI ...PALE TRAWKĘ I JESTEM AKTYWNY,A MNOGIE OGNISKA ZAPALNE W MÓZGU I RDZENIU NIE WRÓŻYŁY MI DŁUGIEJ AKTYWNOŚCI!!!!!!!!!!PRAWO TEGO ZABRANIA??-TO NIECH MI TE PAŃSTWO ZAPEWNI DOSTĘP DO LEKÓW NA SM ,CO MI KONSTYTUCJA GWARANTUJE-ONI SWOIM ESBECKO KLERYCZNYM PRAWEM ŁAMIĄ KONSTYTUCJĘ A JA RATUJE SWOJE ŻYCIE ŁAMIĄC TE ZACOFANE I NIE LUDZKIE PRAWO!!!!!!!
[24.03.2009] 10:32
Aspi62
Piszesz, że palisz trawkę, też o tym czytałam, mam pytaie, jak długo masz sm (tak plus-minus). Pytam bo być może jesteś potwierdzeniem tezy o skuteczności zakazanej trawki. Tonący brzytwy się chwyta więc i ludzie z sm, opuszczeni przez "troskliwe" państwo mają prawo szukać wszelkich sposobów na przedłużnie sobie życia, na "urlop" od bólu, który trwa 24 godziny na dobę...
[24.03.2009] 11:24
lalamido70  krzysztof1970-36@tlen.pl
Aspi62 (09.03.24 10:32):
Piszesz, że palisz trawkę, też o tym czytałam, mam pytaie, jak długo masz sm (tak plus-minus). Pytam bo być może jesteś potwierdzeniem tezy o skuteczności zakazanej trawki. Tonący brzytwy się chwyta więc i ludzie z sm, opuszczeni przez \"troskliwe\" państwo mają prawo szukać wszelkich sposobów na przedłużnie sobie życia, na \"urlop\" od bólu, który trwa 24 godziny na dobę...

Pierwszy objaw miałem 13 lat temu,ale 3 lata temu miałem rzut i dowiedziałem się o esemce-chodzę,bzykam,w miarę dobrze sie czuje i nigdy mi interferonu nie proponowali.. POLSKA TO AFGANISTAN EUROPY A SZARY CZŁOWIEK MOŻE TYLKO MIEĆ REFUNDOWANĄ KOSTNICĘ!!! PALĘ TRAWE I MAM DALEKO TE ZAKŁAMANE PAŃSTWO Z PRAWEM ESBECKO KLERYCZNYM!!!!!!!,TYLKO ŻE PIERWSZE MUSISZ NAUCZYĆ SIE JĄ PALIĆ I POCZUĆ ZBAWIENNY WPŁYW NA PSYCHIKĘ I ZDROWIE!!! DO 2 WOJNY ŚWIATOWEJ TRAWA W POLSCE BYŁA PRZEPISYWANA PRZEZ LEKARZY CO DO TEJ PORY JEST W WIELU KRAJACH EUROPEJSKICH,ALE UNAS RZĄDZI MOTŁOCH I KLER A TRAWA JEST BE A PRYTA PITA POD SKLEPEM JEST CACY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!DO PUKI MAFIA BĘDZIE POWIAZANA Z POLITYKAMI I Z NIELEGALNOŚCI BĘDZIE MIAŁA ZYSKI TO NIGDY LEGALNA ONA W TYM ZACOFANYM KRAJU NIE BĘDZIE!!!!
[29.04.2009] 21:15
osmolona
hmmm mam inne okreslenie na sm w moim przypadku to s@@@ona mlodosc bo choruje na to juz 15 lat i im jestem starsza tym gorsze sa rzuty ostatnio mialam az 4 konczyny sparalizowane i jakotako dzialal betaferon ale na krotka mete zachorowalam majac lat 15 wiem dosc wczesnie nawet w szoku byli lekarze a jednak ,moja mama myslala ze zostanie babka moze i by wolala bo ta choroba jest ciezka i podstepna i dla mnie i dla niej walczylam o zycie na oiomie juz dwa razy mam kwestie rzutowa czyli zwijam sie jakj pajak po czym jak dadza rehabilitacje plus moj wysilek sa rezultaty niepoddaje sie walcze jestemn szybsza niz slimak ale od drazu krakowa tez niezbudowali jestem optymistka i dalej jakos do przodu pozdrawiam!!
[16.06.2009] 14:38
anus 18
moja mama leczy sie od roku lekami zastanawiam sie co bedzie dalej skoro nasze panstwo szczerze mowiac olało ten problem zostawiajac chorych na pastwe losu jak narazie znalazła sie w gronie szczesliwców i przyznano jej leki na 2 lata a pozniej ??? nie mam pojecia co bedzie szczegolnie ze napewno nie bedzie nas stac na zakop tak drogiego lekarstwa
[17.06.2009] 20:15
lalamido70  krzysztof1970-36@tlen.pl
anyx (08.03.19 02:15):
Radzę poczytać informacje o boreliozie.

http://forum.gazeta.pl/forum/71 ,1.html?f=26140

To jest dopiero dramat! SM jest uznawane za chorobe przewlekla, borelioza nie. Nie mozna liczyc na leczenie, ktore daje efekty, nie mozna liczyc na zrozumienie nawet wsrod lekarzy zakaznikow, nie mozna liczyc na nic, bo oficjalnie borelioza przewlekla nie istnieje. Ja choruje 22 lata. Zdiagnozowalam sie sama, tzn. sama znalazlam info na necie o tej chorobie i zrobilam badania. Wczesniej lekarze nie potrafili tego zrobic przez tyle lat. Wmawiali mi nerwice, depresje... Efekt nieleczonej boreliozy u mnie to zaniki miesni, dretwienia, klopoty z sercem, problemy ze wzrokiem itd... Długo mozna by wymieniac. A lekarze? majac wyniki przed oczami, nadal nie widza problemu. A takich osob jak ja sa tysiace. Maja diagnozowane SM, nerwice, zapalenie stawow, fibromialgie itd., a potem okazuje sie, ze to borelioza. Oczywiscie, jesli maja szczescie i trafia na informacje o boreliozie i sami zrobia badania. Zazdroszcze chorym na SM. nie samej choroby, bo jest straszna, ale tego, ze majac objawy jak ja, sa zupelnie inaczej traktowani. moja choroba oficjalnie nie istnieje. i jeszcze jedno, bo pewnie niewiele osob o tym wie. borelioza jest zarazliwa. przenoszona jest droga plciowa i przez krew, a takze przez łożysko. to jest prawdziwa epidemia. wieksza niz hiv! i chorym na hiv tez zazdroszcze, ze maja darmowe leczenie. leczenie boreliozy kosztuje ok. 1500zl miesiecznie, czasem nawet do 3000zl. bez komentarza.

CO Z TEGO ŻE JEST UZNANE SM ZA CHOROBĘ PRZEWLEKŁĄ JAK W POLSCE NIE MA NA NIĄ LEKÓW A WSZYSTKIE LEKI OBJAWOWE SĄ CAŁKOWICIE ODPŁATNE!!! W TYM BEZDUSZNYM KRAJU JAK ZACHORUJESZ NA CHOROBĘ PRZEWLEKŁ AA JESTES BIDNY TO SZNUREK,ALBO KULA W ŁEB-TAKIE MAMY MIŁOSIERDZIE A RZEKOMO JEST PONAD 90% KATOLI(CHRZEŚCIJAN)PAPIERZA POLAKA MIELIŚMY I TO BIEDOTĄ SIE POSŁUŻYLI ŻEBY KOMUNĘ OBALIĆ,A TERAZ TA BIEDOTA JEST NA MARGINESIE SPOŁECZEŃSTWA!!!!!!!!!!!!
[07.01.2010] 15:54
maczumaczu
anyx (08.03.19 02:15):
Radzę poczytać informacje o boreliozie.

http://forum.gazeta.pl/forum/71 ,1.html?f=26140

To jest dopiero dramat! SM jest uznawane za chorobe przewlekla, borelioza nie. Nie mozna liczyc na leczenie, ktore daje efekty, nie mozna liczyc na zrozumienie nawet wsrod lekarzy zakaznikow, nie mozna liczyc na nic, bo oficjalnie borelioza przewlekla nie istnieje. Ja choruje 22 lata. Zdiagnozowalam sie sama, tzn. sama znalazlam info na necie o tej chorobie i zrobilam badania. Wczesniej lekarze nie potrafili tego zrobic przez tyle lat. Wmawiali mi nerwice, depresje... Efekt nieleczonej boreliozy u mnie to zaniki miesni, dretwienia, klopoty z sercem, problemy ze wzrokiem itd... Długo mozna by wymieniac. A lekarze? majac wyniki przed oczami, nadal nie widza problemu. A takich osob jak ja sa tysiace. Maja diagnozowane SM, nerwice, zapalenie stawow, fibromialgie itd., a potem okazuje sie, ze to borelioza. Oczywiscie, jesli maja szczescie i trafia na informacje o boreliozie i sami zrobia badania. Zazdroszcze chorym na SM. nie samej choroby, bo jest straszna, ale tego, ze majac objawy jak ja, sa zupelnie inaczej traktowani. moja choroba oficjalnie nie istnieje. i jeszcze jedno, bo pewnie niewiele osob o tym wie. borelioza jest zarazliwa. przenoszona jest droga plciowa i przez krew, a takze przez łożysko. to jest prawdziwa epidemia. wieksza niz hiv! i chorym na hiv tez zazdroszcze, ze maja darmowe leczenie. leczenie boreliozy kosztuje ok. 1500zl miesiecznie, czasem nawet do 3000zl. bez komentarza.

[14.02.2020] 01:57
rety 4
Ewcia1 (08.03.2008.19 20:15):
Słowo do malygacek
Widzę, że nie wiesz do czego masz prawo zgodnie z konstytucją!
Więc uświadomię Ci, że w Polsce nie wszystko jest za darmo. Opieka medyczna też nie jest za darmo. Jak chcesz się przekonać to idz do dentysty i zarządaj leczenia kanałowego zęba. https://edclinic.pl/lang/pl/uslugi/leczenie- kanalowe-torun/ Dowiesz się, że za to trzeba płacić. Nie płacą tylko ciężarne i dzieciaki 18 r.ż. Niestety leczenie SM jest tylko częściowo refundowana. Ale inne przewlekłe choroby też mają częściową refundacją. Np. wymienione prze ze mnie leczenie zębów.
W Europie jest kraj (zdaje się Walia), w którym nie ma czegoś takiego jak NFZ. Tam się płaci za WSZYSTKO. Zadnej pomocy od państwa.
Wiedziałeś o tym?

porada li to

    1 «   3 4 5 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat