o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum Seniorzy
 » Odpowiedz na ten temat

Czy 40-sto letnia kobieta może znaleźć miłość?

    1 2 3 4 Strony tematu:
[21.01.2008] 17:03
Setakse
Powiedcie mi proszę czy kobieta w tym wieku, szukająca miłości to naiwna marzycielka skazana na porażkę? Czy miłości szukać czy czekać aż sama się odnajdzie?
[21.01.2008] 17:10
a jak myslisz
?
[21.01.2008] 17:28
Setakse
Moja młodsza koleżanka powiedziała, że 40-sto letniej kobiecie nie wypada się zakochać. Powinnam być praktyczna. Może rzeczywiście powinnam wybić sobie z głowy te romantyczne fantazje i zamienić się w wyrachowaną harpię? Wyglad jeszcze mam (nie harpiowaty )
[21.01.2008] 19:06
Ona_43
Miłość po 40-stce? To zależy, jak masz serce zdrowe, to próbuj.
[21.01.2008] 20:02
taka jedna A
A są jakieś ograniczenia?
Dozwolone do lat 18, a może do 39.
Miłość jak ma przyjść to przyjdzie, nie pytana o zgodę, znajdzie.
Oszołomi, spowoduje motyle, iskrzenie oczu i inne takie...
[23.05.2019] 15:55
[21.01.2008] 20:21
frodencja
inne takie powoduje, albo rozpędza albo wstrzymuje i zupełnie nie zwraca uwagi na szanowny wiek.Taka już jest, nie mozna z nia wygrać jak Cię złapie f
[21.01.2008] 21:17
Setakse
taka jedna A (08.01.21 20:02):
A są jakieś ograniczenia?
Dozwolone do lat 18, a może do 39.
Miłość jak ma przyjść to przyjdzie, nie pytana o zgodę, znajdzie.
Oszołomi, spowoduje motyle, iskrzenie oczu i inne takie...

Nie ma ograniczeń wiekowych, to tak oczywiste, że aż banalne. Sedno tego dylematu tkwi w tym, że w tym wieku wolnych mężczyzn maaaaaaaaaaaaało a jak już są to większość nie nadaje się lub nie rozumie ideii związku. Gdzie i w jaki sposób szukać TEGO właściwego?? Nie latam już po dyskotekach, życie toczy się monotonnym torem: praca, dom, lulu. Pomysł, że miłość sama mnie znajdzie jest bardzo budujący lecz chyba właśnie z serii romantycznych mrzonek!
[21.01.2008] 21:41
taka jedna A
Setakse (08.01.21 21:17):

Nie ma ograniczeń wiekowych, to tak oczywiste, że aż banalne. Sedno tego dylematu tkwi w tym, że w tym wieku wolnych mężczyzn maaaaaaaaaaaaało a jak już są to większość nie nadaje się lub nie rozumie ideii związku. Gdzie i w jaki sposób szukać TEGO właściwego?? Nie latam już po dyskotekach, życie toczy się monotonnym torem: praca, dom, lulu. Pomysł, że miłość sama mnie znajdzie jest bardzo budujący lecz chyba właśnie z serii romantycznych mrzonek!
[22.01.2008] 13:53
jeśli kupi sobie psa
to któż to wie???
[22.01.2008] 16:50
Setakse
Muszę się jeszcze wytłumaczyć z tego niefortunnego, zalatującego sloganem powiedzenia, że nie wszyscy się nadają. Pewnie, że nie wszyscy się nadają ale konkretnie dla mnie! Dla innej kobiety mężczyzna nieinteresujący dla mnie może być ideałem. No tak. To gdzie go szukać i czy w ogóle szukać? Powracające pytanie. Żyję już 40 lat i moje dotychczasowe wybory nie okazały się zbyt trafione. Z każdym takim zawodem człowiek twardnieje w środku - zwyczajnie boi się następnej porażki, zranienia. A potrzeba kochania i bycia kochaną zostaje. To niesprawiedliwe. Powinno serce dorównywać twardością rozumowi. Jednak to instynktowne(podejrzewam) pragnienie miłości musi wtrącać swoje trzy grosze i mieszać w głowie...
[22.01.2008] 18:31
a co twój lekarz
na to?w końcu nie śą to typowe objawy?
[22.01.2008] 21:32
Ona_43
Czy ktos już sie pojawił, ze pytasz o miłość?
[22.01.2008] 21:47
Setakse
Właśnie mija pół roku kiedy rozstałam się z wielką miłością mojego życia. Strach przed tym, że już nie przeżyję niczego równie pięknego jest ogromny. Gdyby pojawił się ktoś nie pytałabym o radę.
[23.01.2008] 21:55
aseretka
Oj, Setakse
Myślę, że nie tylko ona może znależć, raczej miłość może ją znależć
Miłości wg mnie nie można i nie da się szukać, trzeba ŻYĆ, mieć pasje, bywać wśród ludzi...
Najlepszego życzę http://empatia.pl/
http://www.thepetitionsite.com/takeaction/40 1037117
[26.01.2008] 20:00
lalamidooo
Ona_43 (08.01.21 19:06):
Miłość po 40-stce? To zależy, jak masz serce zdrowe, to próbuj.

chciałaś napisać zdrową d.pę?
[26.01.2008] 20:14
frodencja
nie wiem, mam nadzieję f
[27.01.2008] 10:02
Ona_43
lalamidooo (08.01.26 20:00):
Ona_43 (08.01.21 19:06):
Miłość po 40-stce? To zależy, jak masz serce zdrowe, to próbuj.

chciałaś napisać zdrową d.pę?

Zdrową d.upę się mieć powinno niezależnie od wieku i płci, ale tobie wolno miec inne zdanie.
[27.01.2008] 12:53
GNR fan
Witaj!
Powiem Ci tak - NIGDY NIE JEST ZA PÓŹNO NA MIŁOŚĆ!!!!
Słuchaj swojego serca i nie patrz na ludzi co mówią! Ludzie bywaja różni. Jeśli czujesz, chcesz, masz takie przeświadczenie, że chcesz kochać i być kochaną - to nie zastanawiaj się - tylko daj szansę miłości! Ja uważam, że wiek nie jest istotnym wskaźnikiem żeby szacować czy jeszcze się ma szansę na miłość czy już nie...Po prostu to coś tam w środku Ciebie szepcze Ci, że jest ta potrzeba w Tobie by czuć sie kochaną! by mieć kogoś do kogo można się przytulić, pocałować, poradzić, także pouprawiać seks. To nie jest tylko domena ludzi młodych! moim zdaniem - KAŻDY ZASŁUGUJE NA MIŁOŚĆ, KAŻDY CHCE KOCHAĆ I BYĆ KOCHANYM! i dopóki nie zmieni się charakter stereotypowy statystycznego polskiego obywatela, dopóki nie zmienią się, że tak powiem ryzy tego co kiedyś tam nasi przodkowie poukładali jakieś reguły - dopóty będziemy nieszczęśliwi.
Nasi przodkowie poukładali reguły - które w dzisiejszych czasach nie funkcjonują tak - jak sobie to wymyślono. Teraz jest inaczej, życie jest inne, inne są realia...więc KOBIETKO! BĄDŹ SZCZĘŚLIWA! SZUKAJ SWEJ POŁÓWKI I CIESZ SIĘ ŻYCIEM i NIE PRZEJMUJ SIĘ CO MÓWIĄ INNI....MOŻE WŁAŚNIE CI INNI ZAZDROSZCZĄ CI TEGO? ŻE MASZ ODWAGĘ! ŻE MASZ UPÓR BY SZUKAĆ SWOJEGO SZCZĘŚCIA!
JA Z CAŁEGO SERCA ŻYCZĘ CI JAK NAJLEPIEJ!
SZUKAJ I ZNAJDŹ SWOJA MIŁOŚĆ!!
[27.01.2008] 17:40
Setakse
GNR fan (08.01.27 12:53):
Witaj!
Powiem Ci tak - NIGDY NIE JEST ZA PÓŹNO NA MIŁOŚĆ!!!!
Słuchaj swojego serca i nie patrz na ludzi co mówią! Ludzie bywaja różni. Jeśli czujesz, chcesz, masz takie przeświadczenie, że chcesz kochać i być kochaną - to nie zastanawiaj się - tylko daj szansę miłości! Ja uważam, że wiek nie jest istotnym wskaźnikiem żeby szacować czy jeszcze się ma szansę na miłość czy już nie...Po prostu to coś tam w środku Ciebie szepcze Ci, że jest ta potrzeba w Tobie by czuć sie kochaną! by mieć kogoś do kogo można się przytulić, pocałować, poradzić, także pouprawiać seks. To nie jest tylko domena ludzi młodych! moim zdaniem - KAŻDY ZASŁUGUJE NA MIŁOŚĆ, KAŻDY CHCE KOCHAĆ I BYĆ KOCHANYM! i dopóki nie zmieni się charakter stereotypowy statystycznego polskiego obywatela, dopóki nie zmienią się, że tak powiem ryzy tego co kiedyś tam nasi przodkowie poukładali jakieś reguły - dopóty będziemy nieszczęśliwi.
Nasi przodkowie poukładali reguły - które w dzisiejszych czasach nie funkcjonują tak - jak sobie to wymyślono. Teraz jest inaczej, życie jest inne, inne są realia...więc KOBIETKO! BĄDŹ SZCZĘŚLIWA! SZUKAJ SWEJ POŁÓWKI I CIESZ SIĘ ŻYCIEM i NIE PRZEJMUJ SIĘ CO MÓWIĄ INNI....MOŻE WŁAŚNIE CI INNI ZAZDROSZCZĄ CI TEGO? ŻE MASZ ODWAGĘ! ŻE MASZ UPÓR BY SZUKAĆ SWOJEGO SZCZĘŚCIA!
JA Z CAŁEGO SERCA ŻYCZĘ CI JAK NAJLEPIEJ!
SZUKAJ I ZNAJDŹ SWOJA MIŁOŚĆ!!

Zawiało optymizmem, dzięki! Nastawienie wewnętrze jest bardzo ważne, chodzi bardziej o możliwości. Kobiety są w większości. Z upływem lat nabrałam nie tylko klasy ale również umiejętności realnej oceny sytuacji. Do tego wiem, czego mi potrzeba. To nie zwiększa moich szans a raczej je zawęża. Nie zakocham się jak nastolatka w pierwszym panu, który powie mi komplement i zwróci na mnie uwagę. W mojej sytuacji (wiekowej) zazwyczaj jest to pan z obrączką na palcu. Twoje optymistyczne podejście bardzo mnie jednak podniosło na duchu. Wiem, że wiara czyni códa!
[01.02.2008] 23:04
młody 43
Setakse (08.01.21 21:17):
taka jedna A (08.01.21 20:02):
A są jakieś ograniczenia?
Dozwolone do lat 18, a może do 39.
Miłość jak ma przyjść to przyjdzie, nie pytana o zgodę, znajdzie.
Oszołomi, spowoduje motyle, iskrzenie oczu i inne takie...

Nie ma ograniczeń wiekowych, to tak oczywiste, że aż banalne. Sedno tego dylematu tkwi w tym, że w tym wieku wolnych mężczyzn maaaaaaaaaaaaało a jak już są to większość nie nadaje się lub nie rozumie ideii związku. Gdzie i w jaki sposób szukać TEGO właściwego?? Nie latam już po dyskotekach, życie toczy się monotonnym torem: praca, dom, lulu. Pomysł, że miłość sama mnie znajdzie jest bardzo budujący lecz chyba właśnie z serii romantycznych mrzonek!
Tak, no może i mało wolnych facetów po 40-stce, ale są.. wiem bo jestem jednym z nich, a nawet uważam, że wiem na czym polega związek.. I co ? No i 3 lata po rozwodzie jestem, spotykałem się od tego czasu z 3 kobietami, ale niestety uczucie nie rozkwitło. Nie załamuję się tym, szukam dalej, z racji tej ze nie specjalnie towarzyski jestem, głównie w domu przebywam i okazji do zakochania się mało jest, no to korzystam z serwisów randkowych. Kto szuka ten znajdzie.. prędzej czy później. Ja akurat się czasem za bardzo nie przejmuję, bo czas jak na razie jest dla mnie bardzo łaskawy. Nie powiem, cenię sobie tę niezależność, którą teraz mam i zastanawiałem się już, czy dalej szukać kogoś, czy dać sobie spokój i cieszyć się wonlością. Stwierdziłem, że jednak samotność ciężka jest.. no i zakochać się znów, po 20 latach fajnie by było Ale nie za wszelką cenę.. Tak, w tym wieku człowiek ma już swoje wymagania i no pewne nawyki. Trzeba to sobie uświadomić i pomyśleć czego naprawdę się potrzebuje. Ja już to przemyślałem, wiem czego chcę i będę starał się to osiągnąć.
No a miłość jak ma przyjść to przyjdzie, ale chyba warto trochę szczęściu dopomóc..
[02.02.2008] 08:01
oczywiście że może
Moja pierwsza miłość była naj..., naj..., naj... Więc drugiej już nawet nie szukałam.Ba, nawet sobie nie wyobrażałam. Sama mnie dopadła. Po 20 latach. I tez jest naj...
Dla mnie także kolejny pstyczek od życia; nigdy nie mów nigdy.
[02.02.2008] 11:50
Ona_43
młody 43 (08.02.01 23:04):
Setakse (08.01.21 21:17):
taka jedna A (08.01.21 20:02):
A są jakieś ograniczenia?
Dozwolone do lat 18, a może do 39.
Miłość jak ma przyjść to przyjdzie, nie pytana o zgodę, znajdzie.
Oszołomi, spowoduje motyle, iskrzenie oczu i inne takie...

Nie ma ograniczeń wiekowych, to tak oczywiste, że aż banalne. Sedno tego dylematu tkwi w tym, że w tym wieku wolnych mężczyzn maaaaaaaaaaaaało a jak już są to większość nie nadaje się lub nie rozumie ideii związku. Gdzie i w jaki sposób szukać TEGO właściwego?? Nie latam już po dyskotekach, życie toczy się monotonnym torem: praca, dom, lulu. Pomysł, że miłość sama mnie znajdzie jest bardzo budujący lecz chyba właśnie z serii romantycznych mrzonek!


Tak, no może i mało wolnych facetów po 40-stce, ale są.. wiem bo jestem jednym z nich, a nawet uważam, że wiem na czym polega związek.. I co ? No i 3 lata po rozwodzie jestem, spotykałem się od tego czasu z 3 kobietami, ale niestety uczucie nie rozkwitło. Nie załamuję się tym, szukam dalej, z racji tej ze nie specjalnie towarzyski jestem, głównie w domu przebywam i okazji do zakochania się mało jest, no to korzystam z serwisów randkowych. Kto szuka ten znajdzie.. prędzej czy później. Ja akurat się czasem za bardzo nie przejmuję, bo czas jak na razie jest dla mnie bardzo łaskawy. Nie powiem, cenię sobie tę niezależność, którą teraz mam i zastanawiałem się już, czy dalej szukać kogoś, czy dać sobie spokój i cieszyć się wonlością. Stwierdziłem, że jednak samotność ciężka jest.. no i zakochać się znów, po 20 latach fajnie by było Ale nie za wszelką cenę.. Tak, w tym wieku człowiek ma już swoje wymagania i no pewne nawyki. Trzeba to sobie uświadomić i pomyśleć czego naprawdę się potrzebuje. Ja już to przemyślałem, wiem czego chcę i będę starał się to osiągnąć.
No a miłość jak ma przyjść to przyjdzie, ale chyba warto trochę szczęściu dopomóc..

czyli Ty np czego teraz chcesz i kogo czego szukasz?
[12.02.2008] 19:46
młody 43
A jednak uczucia chcę.. Jedną tylko kobietę do tej pory kochałem, jednak uczucie wygasło już parę ładnych lat temu. I brakuje mi tego jak jasna ch... Więc szukam, może się uda znaleźć.
[12.02.2008] 22:02
Ona_43
młody 43 (08.02.12 19:46):
A jednak uczucia chcę.. Jedną tylko kobietę do tej pory kochałem, jednak uczucie wygasło już parę ładnych lat temu. I brakuje mi tego jak jasna ch... Więc szukam, może się uda znaleźć.

A może warto pozostac przy tym jedynym jak do tej pory uczuciu? Może nastepne będą już tylko gorsze, a nie lepsze niż to...wtedy?
No i dlaczego do jasnej Petronelki przestałeś ja kochać? Czy aby to była prawdziwa miłość?
[12.02.2008] 22:16
znaczy siem
lalamidooo (08.01.26 20:00):
Ona_43 (08.01.21 19:06):
Miłość po 40-stce? To zależy, jak masz serce zdrowe, to próbuj.

chciałaś napisać zdrową d.pę?
bez hemoroidów?
[12.02.2008] 23:35
sowia
Ja znalazłam. A mam 45 lat. Zakochałam się, jak nastolatka i z wzajemnością! Ale szukałam. Podobno kto szuka, ten znajduje. Miałam chwile zwątpienia, już się obawiałam, że będę sama, aż tu nagle... świat nagle nabrał barw, wszystko ma sens.
[18.02.2008] 07:19
GNR fan
sowia (08.02.12 23:35):
Ja znalazłam. A mam 45 lat. Zakochałam się, jak nastolatka i z wzajemnością! Ale szukałam. Podobno kto szuka, ten znajduje. Miałam chwile zwątpienia, już się obawiałam, że będę sama, aż tu nagle... świat nagle nabrał barw, wszystko ma sens.

Miłość to takie cuś - że nie ma ani reguły - ani siły...
jak ma być - to będzie i ani wiek, ani nic innego tego nie powinno hamować!
[23.03.2008] 16:39
elizabeth2
Zgadzam się w 100%,że wiek nie ma nic do rzeczy,a nawet w wieku dojrzalym można znależc milość swojego życia.kiedy miałam 44 lata zakochałam się prawdziwie,najsilniej,najpiekniej.I choć jestem w niespelnieniu,to wiem,że jest to milośc mojego życia..Bywa i tak,ale jest to możliwe.
[24.03.2008] 23:14
marek_musial1955
Setakse oczywiście że TAK! Nigdy nie trać nadziei! Miłości trzeba pomóc. Ja pomogłem. Polecam Ci mydwoje. Naprawdę poważny serwis matrymonialny. I to nie jest reklama! Jestem na to zbyt poważny. To rada z głebi serca!
[03.04.2008] 12:39
Adriatyk
To ja może skorzystam z uprzejmości założycielki topiku i zapytam:czy 35 latka z 3 letnim dzieckiem ma szansę na miłość, wierność,czy może być doceniana i atrakcyjna na tyle,żeby facet nie szukał "przygód" na boku?
[05.05.2008] 15:11
GNR fan
Adriatyk (08.04.03 12:39):
To ja może skorzystam z uprzejmości założycielki topiku i zapytam:czy 35 latka z 3 letnim dzieckiem ma szansę na miłość, wierność,czy może być doceniana i atrakcyjna na tyle,żeby facet nie szukał \"przygód\" na boku?

Moja odpowiedź brzmi: MOŻE!
tylko musi znaleźć odpowiedniego i odpowiedzialnego partnera

    1 2 3 4 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat