o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum O mężczyznach
 » Odpowiedz na ten temat

jak rozpoznać prawdziwa miłość????????????

    1 2 3 4   » 6 Strony tematu:
[02.09.2009] 19:45
mlodaja
hej mam pewien problem... mialam przyjaciela...potem on sie we mnie zakochal...ja zaczelam miec chlopaka z ktorym juz jestem 3 lata ale nadal nie moge zapomniec o tym przyjacielu co mam zrobic;( mam 19 lat.
[12.09.2009] 20:49
Karmennn
Słuchajcie, ja wiem, zauroczenie to coś bardzo podobnego do zakochania. JEdnak zakochanie jest o wiele trwalsze i mocniejsze od zauroczenia. Miałam taką sytuacje. Zakochałam się w kolesiu, który na początku także coś do mnie czuł. Mijaliśmy się z z takimi samymi myślami, jednak nigdy na serio nie gadaliśmy. JEdnak było to 4 lata temu, ja wciąż mysle tylko o nim. On ma dziewczyne, z jego strony uczucie do mnie było zwykłym zauroczeniem, a u mnie? Coś co sie ciągnie przez 4 lata, nie mozna nazwać zauroczeniem. MIałam innych, jednak przez cały czas myslalam o tym jednym. Boję się , strasznie się boje że już nikogo tak bardzo nie pokocham jak jego. Musze z kimś pogadać, nie mam zbyt wielu przyjaciół abym mogła się zwieżyć. To moje gg: 2669993. Dzięki.
[16.09.2009] 15:12
dayco
to prawda ze prawdziwa miłość przetrwa wszystko. miałam narzeczonego, byliśmy ze sobą 5 lat, mielismy wziać ślub w maju, niestety, Piotrek zabił się na motycyklu we wrześniu do tej pory nie moge się z tego otrząsnąć mimo że minęło już 3 lata. To była wielka miłość, szczera i prawdziwa. Tyle czasu minęło a ja jestem sama, zaden facet mnie nie interesuje,żaden nie dorównuje Piotrkowi, nie moge przestać rozmyślać o moim ukochanym. A wiecie co jest najdziwniejsze? ze mi jest dobrze z tymi myślami i wspomnieniami i nie szukam nikogo innego, bo głęboko w sercu Piotruś nadal żyje. Wszystko sie urwało ta@@@ i co o tym myśleć? jesli ta druga osoba żyje to można sobie gdybać w nieskończoność czy to miłość czy nie, ale jak sie kogoś straci to wtedy tak naprawde człowiek sobie uświadamia co to było.
[16.09.2009] 21:12
Karmenn
Mieć świadomość, że już nigdy nie będzie sie czuło oddechu tej drugiej osoby... Przywala Cię wtedy myśl; DLaczego ozwoliłam aby odszedł na zawsze?.
Miłość to cos takiego czego nie mozna się domyślać w sposób "CZy ja sie zakochałam? czy to tylko zauroczenie?" Miłość trzeba czuć, trzeba wiedzieć że to uczucie które was ogarnia jest bardziej potrzebne niż tlen, ze osoba którą darzymy takim uczuciem jest potrzebna do życia o wiele bardziej niż powietrze.
Kochana dayco, nie moge napisać ze wiem co czujesz, ponieważ nigdy nie przeżyłam tego co ty.
Mogę to sobie jednak wyobrazić. Prawdziwa miłość nigdy nie umiera, zawsze będziesz ją nasiła w sercu. Będziesz mogła powiedzieć;" W moim życiu spotkałam prawdziwą miłość" . PAmiętaj że twój chłopak odchodząc z tego świata, kochał Cię nad życie, a śmierć to tylko przejście do innego świata, więc na jego uczuia nic nie wpłynęło. NAdal Cię kocha tylko teraz nie może być przy tobie swoim ciałem, jest teraz całym sobą przy tobie i juz zawsze bedzie. Uwierz ze nigdy nie bedziesz sama. Potrzebujesz czasu, czas nauczy cie abyś mogła znowu kogos pokochać. Na pewno nie bedzie to miłość jaką czułać do Piotrka , ale tej miłości wystarczy abys mogła być szczęśliwa. Trzymaj się i uwierz w siebie !!!
[23.09.2009] 20:25
mlodaja
to poradzi mi ktos cos? czuje sie taka przybita tym wszystkim;( totalne dno;(
[19.10.2019] 04:35
[23.09.2009] 22:35
Werka1111
ja bylam z moicm chłopakiem prawie pół roku..ale pisal z innymi i sie obraziłam...nie chcial przeprosini niestety juz nie jestesmy razem...bardzo mi sie podoba ale juz go nie interesuje...ma inna..ale zły byl kiedys bo go nie zauwazylam tylko gadalam z jego kolega..
[21.10.2009] 20:19
elo350
antiba17 (09.05.03 15:21):
\"Wszyscy jesteśmy zbyt zakochani, aby myśleć o miłości.\"
Jak zrozumiesz sens tych słów, to wtedy będzie prawdziwa miłość.


że miłość jest piękna warto kochać
[21.10.2009] 20:20
elo350
elo350 (09.10.21 20:19):
antiba17 (09.05.03 15:21):
\\\"Wszyscy jesteśmy zbyt zakochani, aby myśleć o miłości.\\\"
Jak zrozumiesz sens tych słów, to wtedy będzie prawdziwa miłość.


że miłość jest piękna warto kochać

pomózcie mi mam17lat zerwałem z moją dziewczynną zzz którą chodziłłem 4 lata i nie moge o niej zapomnieć pomocy!!!
[07.11.2009] 12:35
skarpetka*
Oczywiście że warto...każdy chce kochać
Nie można zrezygnować z miłości bo się jest tchórzem..
Szczerze mówiąc też kiedyś takim byłam,zawsze zadawałam sobie pytanie:
Co jeśli mnie zrani??
Co jeśli odejdzie??
jeśli mu się coś stanie??
Jestem z chłopakiem od 5 miesięcy i nadal się boje,boje się że mu się cś stanie,że odejdzie cokolwiek bo nie przeżyłabym tego. I choć boje się to nie ma nic wspanialszego niż to że kocham i jestem kochana
To że czasami się kłócimy ja płacze i boli..to to jest pestka w porównaniu z tym co bym czuła gdybym nie zaryzykowała,dlatego nie bój się miłości. Jak ona się narodzi, będziesz wiedziała i zrozumiesz
[18.11.2009] 11:30
anonimowy_71
ciężko jest to rozpoznać,ale czasami się udaje http://julie.pl/panie
http://iduo.pl
http://motodetal.pl
http://e-blogi.pl/
http://moto-fora.pl
http://fmlodziezowe.pl
[01.12.2009] 18:56
girl19
witam..Mam pewien "problem" jEstem z chlopakiem od 3 lat od 1 kl.Liceum..Widzielismy sie codziennie,ale z czasem przestalam czuc tzw motyle w brzuchu( wiem ze to normalne)i neiraz zdarzylo mi sie flirtowac z innym chlopakiem(ale tlyko poprzez zalotne rozmowy itd)Zawsze kiedy pojawiali sie inni chlopcy wokol mnie,psulo sie meidzy mna ,a moim chlopakiem.Wiem,ze moge na niego liczyc,nieraz byl przy mnie w trudnych chwilach,ale nie chc ebyc z nim tylko dla wygody,ale Z MILOSCI.obawiam sie ze moze to tlyko przyzwyczajenie?wydaje mi sie,ze to jeszcze nie to..ALE z 2 strony gdy jest obok mnie przytulam sie do niego..Ostatnio poznalam chlopaka,z ktorym duuuzo rozmawialam,spotk sie 4razy,wtedy nei chodzilam z tym z moim chlopakiem i nei odczuwalam tesknoty,bylam zajeta tylko szkoła i tamtym..Nie ejstem jednak z nim bo zdalam sobie sprawe,ze to neiodpowiednia osoba dlka mnie(wiek-30l..po rozwodzie itd)i zaczelam sie spotykac znowu z chlopakiem,on wciaz cche ze mna byc aja ciagle sie zastanawiam czy warto bo moze to nie MILOsC?zawsze sie klocilismy...keidy ja np chcialam jechac na dyskoteke pobawic sie itd a on zawsze chcial siedziec w domu.Zawsze byl b.zazdrosny i przez to byly klotnie,nawet dochodzilo do obrazliwych wyzwisk..Chcialabym sie bawic narazie i korzystac z zycia czasem mysle z ejestem za mloda na powazny zwiazek no ale z 2 str fajnie jest meic tak bliska osobe..i naprawd enie wiem co mam zrobic poza tym mysle czasem jeszcze o tamtym"neiodpowiednim"dla mnie facecie.. mielsimy 2 miews przerwy wtedy utrzymywalam kontakt z tamtym i si eoddalilam od mojego boy..Nie wiem czy warto jeszcz eraz sprobowac??Bo jzu mi sie zdarzylo te zkeidys ze poznalam chlopaka pisalam z nim spotk sie z nim niemwoaic chlopakwoi bo nei chcialam go ranic myslalam ze spotk tego ejdynego ale zrezygnowalam bno stweirdzilam ze za malo go znam z enie bd ranic moejgo /obecnego/chlopaka itd. I ta przeszlsoc...kiedy "odwalalo"mi jak pojawiali sie inni,powoduje dylematy.. czy to milosc..? nie wiem naprawde czy bcy z nim czy nie...Wtedy on nie okazywal mi tez milsoci zerwalam z nim a on to normalnie przyjal a tera zmowi z emniekocha itd...i nagle zaczelam miec watpliwosci jeszzce 2 meis temu bylam pewna z ego nie kcoham a teraz NIE WIEM. pomozcie
[01.12.2009] 23:56
marchewkowy_swiat9
Jasne że warto kochać. Świadomość tego, że ktoś jest świadkiem naszego życia (prócz oczywiście rzeszy internautów;P), jest dla człowieka niezwykle istotna. Trzeba się troszkę namęczyć a jak, bo szukanie i znajdywanie to sprawy, które nie zawsze chodzą w parze. Warto mieć świadomość tego, kim jesteśmy i czego w życiu potrzebujemy, to pozwala zmniejszyć ryzyko zaangażowania się w związek z niewłaściwą osobą.

-------------------------------------------------------- --------------
Sama zobacz, wszystko zależy od dopasowania się na samym początku https://www.mydwoje.pl/przyczyny_rozwodow_ni edopasowanie_charakterow
[02.12.2009] 18:04
girl19
no ale co w zwiazku z tym..? bo nadal nie wiem,czy powinnam JESZCZE RAZ sprobowac... Czy ja go w koncu kocham...
bo gdy go nie bylo gdy nei chodizlismy ze soba te ostatnie 2 meisiace to jakos nie tesknilam z anim... Hmmmm..
[03.12.2009] 21:04
skarpetka*
Jak nie tęskniłaś ani nic to chyba nie za bardzo:/
Generalnie jestem w 1LO i jestem z moim chłopakiem 6 miesięcy i nie wyobrażam sobie 2 miesięcy bez niego co tu gadać nawet 2 tygodni.Powinnaś się poważnie nad tym zastaowić czy do niego wrócić,lecz niestety nikt nie może Ci w tym pomóc bo to ty powinnaś podjąć decyzje....przemyśl sobie wszystko na spokojnie
Będzie dobrze
[28.12.2009] 22:42
Jzz
w podstawówce strasznie podobała mi się taka jedna dziewczyna. Potem po 6 klasie straciłem z nią kontakt. Poczym na osiedlu zaczolem ja czesciej spotykac, rozmawialem z nia itp. Jak to Ekipa z qumplami jeździmy sobie na rolkach po osiedlu. Z owa kolezanka bylem ustawiony to wraz z kolegami pojechalismy po nia. Przedstawilem ja znajomym. Po kilku miesiacach ona juz byla z typem z ekipy ktory sie kompletnie zmienil ( na lepsze ). Byłem wsciekly ale i zadowolon ze sobie wkoncu kogos znalazl. i problem mam taki ze mam 17 lat i za nia szaleje ale nie wiem co zrobic. Odrazu mowie ze nie jestem jakims łobuzem ( zwykle z zachowania mam dobre ).

Sorki za bledy.

Pozdrawiam
[08.01.2010] 18:05
kurczak123
antiba17 (09.05.03 15:21):
\\\"Wszyscy jesteśmy zbyt zakochani, aby myśleć o miłości.\\\"
Jak zrozumiesz sens tych słów, to wtedy będzie prawdziwa miłość.


kurcze ja byłam z chłopakiem przez 16 m-cy czasami super czasami bylo gorzej niestety ja pamietam tylko te gorsze chwile bo jak nie pamietac tego ze moj chlopak pisze z innymi nic nie mowiac ze ma dziewczyne albo mowil mi zed idzie do pracy a szedł na dyskoteke jego kolega raz mnie uderzył a tren powiedzial tylko ze zasłuzylam myslalam ze ten scenaruisz nigdy sie nie powtorzy zawsze mi mowił ze to bedzie ostatni raz i zawsze zapewniał mnie ze mnie bardzo kocha a ja zakochana na maxa wierzyłam mu. kilka razy probowałam byc z innym ale nigdy mi nie wychodziło bo zawsze gdzies byłten Sebastian i wracałam do niego po jakims czasie załowałam bo historia znowu zaczeła sie powtarzac i obiecałam sobie ze jezeli teraz poznam fajnego chlopaka to juz go nie zostawie dla sebastian....i przez jakis czas bylo dobrze bo okazało sie ze seba idzie do wiezienia myslalam ze teraz wytrwam z nim do konca itd alee poznalam fajnego chlopaka i nie mysle juz i sebie stwierdzilam ze seba nie zzasłuzyl na taka dziewczyne jak ja ktora wszystko by dla niego robila po tym wszystkim co mi zrobil wiec terz szykuje sie powazna rozmowa z nim na temat naszego konca nie chce juz z nim byc bo jest chlopak ktory mnie kocha taka jaka jestem.nie chce znowu tego popsuc z powodu sebastiana bo bede załawala bo seba wyjdzie z wiezienia i bedzie robil to czego mu brakowalo czyli flirtowal chodzil na balety beze mnie... ja juz tak nie chce
[09.01.2010] 21:04
Jak rozpoznać
Prawdziwą miłość nie wiem , to chyba przychodzi samo , prawdziwa miłość to wieczna tęsknota, prawdziwa miłość to ciągłe myślenie, prawdziwa miłość to ciągłe przeciąganie, prawdziwa miłość nigdy się nie kończy zawsze będzie , zawsze będzie w sercu i duszy , pośród burz i sztormów , pośród oddechu, słowa , ale najgorsze jest to że gdy ona przychodzi i może połączyć na zawsze , jest jakieś " ale" , które przedłuża czas jej spełnienia , Prawdziwa miłość gdy połączy doje ludzi zawsze będzie im towarzyszyć i to jest piękne. Tylko jak jej doświadczyć ? to jest pytanie ?
[10.01.2010] 11:26
Cirrusss
Ładnie napisane ale prawdziwa miłość jest tylko w marzeniach , tam nigdy się nie kończy ale jak ktoś by takiej doświadczył to byłby największym szczęściarzem na ziemi
[11.01.2010] 14:35
kochaczek
jak to jest jak jedna osoba kocha a druga nie
[12.01.2010] 00:31
G_AntyFemin
@-an-Gela-

G***** prawda co piszesz! Gdyby tak było to nie warto byłoby się wiązać z kobietami które już kogoś kochały(i dalej kochają).

Skoro już przyznajesz się do tego że jesteś jednorazówką emocjonalną, to w takim razie zakładając że TEN JEDYNY cię zostawił i zwiał bez śladu oraz że nikogo już tak nie pokochasz, to w takim razie po co się wiążesz z następnym?? Tylko po to żeby nie być samą ani starą panną?? Żałosne!

Ale to właśnie głównie z takich debilskich tekstów jak twój, bierze się szeroko pojęta zazdrość o przeszłość drugiej osoby!
[12.01.2010] 15:53
dana737interia.pl
dayco (09.09.16 15:12):
to prawda ze prawdziwa miłość przetrwa wszystko. miałam narzeczonego, byliśmy ze sobą 5 lat, mielismy wziać ślub w maju, niestety, Piotrek zabił się na motycyklu we wrześniu do tej pory nie moge się z tego otrząsnąć mimo że minęło już 3 lata. To była wielka miłość, szczera i prawdziwa. Tyle czasu minęło a ja jestem sama, zaden facet mnie nie interesuje,żaden nie dorównuje Piotrkowi, nie moge przestać rozmyślać o moim ukochanym. A wiecie co jest najdziwniejsze? ze mi jest dobrze z tymi myślami i wspomnieniami i nie szukam nikogo innego, bo głęboko w sercu Piotruś nadal żyje. Wszystko sie urwało ta@@@ i co o tym myśleć? jesli ta druga osoba żyje to można sobie gdybać w nieskończoność czy to miłość czy nie, ale jak sie kogoś straci to wtedy tak naprawde człowiek sobie uświadamia co to było.

JESLI WIERZYSZ W MIŁOŚĆ, WIERZYSZ W BOGA (LOGICZNE), WIĘC ZWRÓĆ SIĘ DO NIEGO, MÓWIĘ CI W NAJMNIEJ SPODZIEWANYM MOMENCIE POTRAFI POMOC, WYTRZYMAJ PRZECIWNOŚCI LOSU, WIERZ, ŻE CZEKA CIĘ COŚ WSPANIAŁEGO, ZDARZYĆ SIĘ MOŻE W KAŻDYM WIEKU I W KAŻDEJ SYTUACJI ŻYCIOWEJ - PISZĘ Z DOŚWIADCZENIA. POZDRO
[16.01.2010] 19:04
NelS..
Pierwszym i podstawowym pytaniem,czym jest milosc ? Prawdziwej milosci nie da sie rozpoznac,czesto bywa bledna.Kiedy stajemy na slubnym kobiercu mowiac " nie zostawie Cie az do smierci" czy te slowa wypowiedziane w miejscu swietym sa zawsze prawdziwe ? byc moze tak w danej chwili i danym czasie.Czesto ulegamy pokusom,nie tworzymy jednosci a tym samym oddalamy sie od siebie.Tak czesto dochodzi do rozwodow..ich liczba ciagle rosnie.Prawdziwa i plynaca z serca milosc jest ta ktora przetrwa do smierci,żyjac w zgodzie,i z czystym sumieniem.
[17.01.2010] 14:05
Zielona94
Miłość do samodestrukcja.
[18.01.2010] 05:14
madzia12345
hej.
Ja powiem tak
Byłam z chlopakiem 3i pol roku kochalam go ! on mnie! tak nam sie zdawalo
Nie jestesmy razem miesiac by w nowym zwiazku bylo wszystko ok i lepiej niz w poprzednim czasu ja znow zaczelam spotykac sie z ludzmi z chlopakami rowniez, zaczelam wlasnie nowy zwiazek, czesto mysle o bylym.Ale wiem ze w tatym zwiazku bym sie meczyla.
po jakims czasie czlowiek przestaje kochac osobe z ktora sie bylo jak poznaje kogos innego i sie stara no moze nie przestaje ale zapomina o straie i tesknocie.
[18.01.2010] 05:21
madzia12345
ŹLE MI SIE WCZESNIEJ COŚ NAPISALO WIĘC POPRAWIAM
J
a powiem tak
Byłam z chlopakiem 3i pol roku kochalam go ! on mnie! tak nam sie zdawalo
Nie jestesmy razem miesiac czasu ja znow zaczelam spotykac sie z ludzmi z chlopakami rowniez, zaczelam wlasnie nowy zwiazek, czesto mysle o bylym.Ale wiem ze w tatym zwiazku bym sie meczyla.
w momencie jak poznalam tego chloopaka z ktorym teraz jestem to zapomnialam o bylym.no moze nie zapomnialam tak do konca bo czasami lezka sie w oku zakreci ale juz minal ten smutek i ból.Teraz chce sie oddac w calosci dla terazniejszego zwiazku.
I tak jest zawsze, czlowiek nie zako@@@e sie raz w zyciu...
Z reszta na taki temat powinny wypowiedziec sie osoby ktore sa ze soba po 30 lat oni wiedza co to miłość
[03.02.2010] 18:01
paulinka_k
Mozna sobie to sprawdzic w tescie
www.fotouslugi.pl/walentynki
albo po prostu pozwolic temu czemus co jest miedzy Wami po prostu sie jakos ułożyc,rozwinac.
[05.02.2010] 19:34
oriana31
niestety nie da się tego rozpoznać niestety bo skąd by było tyle rozwodów.nad związkiem trzeba pracować cały czas i czasami nawet to nie wystarcza.
[18.02.2010] 23:23
Kutasek
Mam faceta- jesteśmt razem w sumie 2 lata (z półroczną przerwą). podczas tego jak rozstaliśmy się na te pół roku poznałam najwspanialszą osobę na świecie...kochałam z nim rozmawiać (całe noce -tylko rozmawialiśmy -to było piękne) fascynowały mnie jego pasje i zainteresowania, polubiłam auta ;p , grzebałam w komputerach...
Zaraził mnie swoimi zainteresowaniami...każda chwila z nim byla tak bezcenna, pamiętam do dziś każdą chwilę...wszystkmie obejrzane razem filmy, każdego drinka razem wypitego... (wmawiałam sobie, że nie kocham)
Wróciłam do mojego mężczyzny, bo tak obiecałam.
Najwspanialszy powiedział mi, że mnie kocha.
żałuję...żałuję że wrociłam, ale nie chę nikogo już więcej zwodzić...
niech zostanie tak jak jest... choć tęsknię najmocniej na świecie...
[06.05.2010] 01:52
pobudka
Aby kogoś móc kochać trzeba najpierw doświadczyć miłości taty. Dziewczyna musi czuć się piękna a chłopak silny i gdy czują się wartościowymi ludźmi to jest szansa że miłość przetrwa
[10.05.2010] 02:38
niebieskooki-blondas  niebieskooki-blondas@tlen.pl
Od razu będziesz wiedzieć, kiedy to poczujesz Siła z gór
...

    1 2 3 4   » 6 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat