o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum Swobodniejsze podejście
 » Odpowiedz na ten temat

Czy to jest złe? Bo ja tak nie uważam.

    1 «   8 9 10 11 12 13 Strony tematu:
[31.03.2019] 21:28
Absalom
W poniedziałek wróciłem ze szkoły, siostra już była a rodzice w pracy. Poszedłem do jej pokoju aby porozmawiać o seksie mamy z przyjacielem. Siostra powiedziała, że gdyby ojciec dowiedział się o tym to mogło by dojść do rozwodu a wtedy odbiło by się na nas. Zapytałem czy podobało się jej to co widzieliśmy. Powiedziała, że czuła się bardzo podniecona, odpowiedziałem, że ja też i musiałem sobie zwalić. Zapytała, czy mogę pokazać jak to robię i zrobiłem to przed nią. Powiedziała, że ona też zrobiła sobie dobrze i pokazała mi jak to robi. Od tego czasu często kiedy byliśmy sami rozbieraliśmy się i patrząc na siebie masturbowaliśmy, początkowo każdy sam a z czasem nawzajem, najpierw ręcznie a potem oralnie. Po kilku miesiącach znów była u nas impreza, przyczaiłem się ale mama usłyszała, że nie śpię, weszła do mnie i powiedziała abym przestał słuchać muzykę i spał. Znów minęło sporo czasu, z siostrą dogadzaliśmy sobie bez penetracji choć miała chłopaka. Kiedy miałem już 16 lat, w czasie wakacji (siostra pojechała na obóz) mama była na urlopie dawała mi pieniądze na basen a kiedy wychodziłem chciała abym zostawiał klucze do mieszkania żebym nie zgubił. Było to trochę podejrzane dlatego z którymś razem przypomniałem sobie, że przecież są klucze siostry w jej pokoju. Zabrałem i nie poszedłem na basen tylko z oddali obserwowałem wejście do bloku. I doczekałem się. Pojawił sie ten sam przyjaciel rodziców. Po odczekaniu podszedłem pod drzwi, usłyszałem muzykę i cicho otworzyłem zamek, wślizgnąłem się i równie cicho zamknąłem. Usłyszałem, że są w pokoju rodziców, wszedłem do swojego pokoju i zostawiłem szparę w drzwiach. Niedługo dały się słyszeć stękania, zobaczyłem ich na łóżku, leżał na mamie a ona nogami oplatała jego dupę. Wycofałem się i kiedy przyjaciel wyszedł włączyłem głośno muzykę. Mama przerażona wparowała do mojego pokoju pytając od kiedy tu jestem. Powiedziałem zgodnie z prawdą, że od dłuższego czasu i słyszałem i widziałem co wyprawiała, zresztą nie pierwszy raz.
[31.03.2019] 21:54
Wikaaa19
Hej mam na imię Wiktoria, szukam miłego faceta najchętniej do stałego układu, mam 19 lat. Ze wzgledu na problemy rodzinne szukam wsparca, kontakt do mnie i więcej moich zdjęć i kilka moich filmów znajdziesz na stronie mlodacichodajka.pl - mój nick WikiS19
[31.03.2019] 22:00
Absalom
Zaczęła mnie błagać abym nikomu o tym co widziałem nie mówił, zapytałem co będę miał za to? (myślałem o tym kiedy się bzykali). Zapytała "a co chcesz?". Odważyłem się: "Chcę seksu". "No co ty, tak nie można proś o coś innego". "Nie chcę nic innego". Mama: "Nie to niemożliwe, muszę ochłonąć, zastanowić się". "Dobrze, poczekam". Poszła do kuchni coś pichcić. Po kilkunastu minutach wróciła: "Zaczekasz na odpowiedź do jutra?". "Dobrze, do jutra" i wybiegłem z mieszkania. Długo rozmyślałem, jak to mogło by być i co jeżeli powie "Nie". Na następny dzień kiedy wstałem ojciec był już w pracy, postanowiłem, że nie zacznę pierwszy rozmowy, w milczeniu zjadłem śniadanie i zacząłem zbierać się do wyjścia. Mama zapytała, gdzie idę, powiedziałem, że na basen. "Zaczekaj. Przemyślałm to co mówiłeś i zgadzam się, ale raz i zapominamy o wszystkim". Odpowiedziałem: "Dobrze, ale raz w miesiącu". Próbowała targować się ale ja zmierzałem do wyjścia. "Dobrze, chodź" i pociągnęła mnie do swojej sypialni. "Czy ty wogóle widziałeś "na żywo" nagą kobietę?". Skłamałem "Tak, ciebie" (nie wspomniałem o siostrze). "Dobrze, rozbieraj się" i sama też rozebrała się. Złapała mnie za ptaka i zaczęła ruszać, kiedy był sztywny powiedziała "wchodź". To był mój pierwszy raz, nawet trudno to nazwać "pierwszym razem" bo po paru sekundach nastąpił wytrysk.
[01.04.2019] 17:40
Absalom
Przez następne dwa lata coraz mniej masturbowaliśmy się z siostrą. Zakochała się i większość wolnego czasu spędzała ze swoim chłopakiem, z którym zaczęła współżyć.Za to skrupulatnie pilnowałem ustaleń z mamą. Było wspaniale nauczyła mnie nie tylko technik i pozycji ale też czułości i pieszczot w odniesieniu do kobiety. Byłem nawet zazdrosny o seks mamy z ojcem i z przyjacielem bo nie zakończyła romansu twierdząc, że ojciec w seksie jest do niczego. Bywało tak nawet, że wychodziłem razem z mamą do przyjaciela, ona szła do jego mieszkania a ja plątałem się aby później razem wracać i dawać jej alibi. Wkrótce po maturze siostry nagle chłopak ją rzucił. Rozpaczała bardzo i poszedłem ją pocieszać (rodzice byli w pracy). Kiedy byliśmy przytuleni nagle zaczęliśmy pieszczoty i skończyło się na pierwszym z nią seksie. Seks z siostrą był dużo przyjemniejszy i bywał częściej aż do końca września, kiedy wyjechała na studia i tam spotkała swojego przyszłego męża. Po wakacjach zakochałem się i liczyła się tylko moja dziewczyna, z którą nie musiałem się kryć, ze sypiamy ze sobą.
[02.04.2019] 10:10
----
lekarz przepisze ci SRALUTAN i wszystko się ułoży.... IDIOTO...
[04.04.2020] 05:29
[05.04.2019] 19:00
Absalom
Minęło wiele lat. Siostra jeszcze na studiach wyszła za mąż, mieszkają w innym mieście, mają dwoje dorastających dzieci. Jej mąż pracuje jako przedstawiciel francuskiej firmy i dość często wyjeżdża, siostra pracuje jako urzędniczka a z filigranowej dziewczyny stała się lekko puszysta kobietką. Ja po studiach ożeniłem się z miłościa ze szkoły średniej i też wyjechaliśmy do innego miasta. Początkowo nie chcieliśmy miec dzieci bo dorabialiśmy się i robiliśmy kariery zawodowe, spłacalismy kredyt mieszkaniowy itp. Po kilku latach zaczęliśmy starac cię o dziecko ale okazało sie, że jestem bezpłodny (zrobiłem badania ale nie chciałem przyznac się żonie). Po kilku tygodniach od otrzymania wyników badań okazało sie, że jednak moja żona jest w ciąży. Kiedy powiedziałem jej o moich badaniach powiedziała, że to nieprawda, ponowiłem badania i zanim otrzymałem wynik żona przyznała się do zdrady. Co gorsze kiedy powiedziała o swojej ciąży ojcu przyszłego dziecka licząc na związek z nim tem ją wyśmiał i oznajmił, że jest żonaty i mają z żoną dwoje dzieci i nie ma zamiaru zostawic żony. Jeszcze zanim doszło do rozwodu żona wyprowadziła się do swoich rodziców i podobno ma jakiegoś partnera.
[05.04.2019] 19:20
Absalom
Ojciec od dawna wiedział, że mama przez długi czas spotykała się z ich przyjacielem ale zaakceptował to. Teraz po 60 stwierdził, że jest prawie impotentem i najlepiej wychodzi mu seks kiedy patrzy na mamę z przyjacielem. Ja prowadzę życie singla i na brak seksu nie narzekam. Co ciekawe najczęściej spotykam się z mężatkami. One wiedzą czego chcą i są prawie zawsze zabezpieczone. Najlepsze są te, które mają dzieci bo one wymagają przede wszystkim dobrego seksu a nie zaangażowania uczuciowego.
W ostatnią sobotę (30.III) odwiedziła mnie siostra. Odwoziła męża na lotnisko, dzieci zostały z babcią a ona zapowiedziała się na nocleg bo odlot byl wieczorem i nie chciała w nocy wracać do domu. Po kolacji usiedliśmy przy koniaku i zaczęliśmy mówić o naszym obecnym życiu i wspominac dawne czasy. Okazało się, że ma wspaniałego męża ale nie w łózku, ćzęsto udaje orgazm aby go usatysfakcjonować
[05.04.2019] 19:38
Absalom
jem kupem
[05.04.2019] 19:42
Absalom
Siostra zapytała mnie, czy nie jestem wyposzczony seksualnie bez żony i jak daje sobie radę. Powiedziałem, że raczej rzadko korzystam ze sztucznej waginy, nie spotykam się z prostytutkami 9jeszcze nie muszę płacic za seks) a właśnie miałem spotkać sie z pewną mężatką tylko odwołałem ze względu na przyjazd siostry. Wtedy zażartowała, że ona ją zastąpi abym nie był stratny. A ja powiedzialem, że chętnie przyjmę jej propozycję i zaczęlismy się rozbierać. Potem było parę godzin pieszczot i seksu z przerwami na drinki i opowieści. Napisalem, o zabezpieczaniu się mężatek mając na myśli nie ciążę bo ta nie grozi (choć im nie mówię) ale o dyskrecję i intymność. Bo kobiety tzw. "wolne" lubia sie pokazywac z facetem najlepiej w miejscach publicznych.
[05.04.2019] 19:43
Absalom
Absalom (19.04.2019.05 19:38):
jem kupem

Smacznego podszywaczu!!!
[08.04.2019] 09:36
małgorzataM
Jestem matką upośledzonego umysłowo, obecnie 27-letniego syna. Kiedy syn był jeszcze w szkole podstawowej opuścił mnie mąż, nie wytrzymał życia z chorym dzieckiem i wiecznie zabieganą żoną, znalazł sobie inną kobietę. Dobrze, że pomagała mi moja mama bo przecież musiałam pracować aby utrzymać nas dwoje. Uczył sie w szkole specjalnej a potem w zawodowej specjalnej z internatem. Fizycznie jest bardzo dobrze rozwinięty. Może aż za dobrze, bo od początku dojrzewania odkrył u siebie seksualność (lekarz powiedział, że u takich chorych to częsty objaw). W gimnazjum był problem bo jego razem z kolegami trzeba było przeganiać z ubikacji kiedy na przerwach grupowo onanizowali się. Potem odkryli, że ich koleżanki ze szkoły są trochę inaczej zbudowane i można im wsadzić palec albo coś innego a dziewczyny nawet wiele nie broniły się (potwierdza sie co mówił lekarz). W domu podglądał mnie i moją mamę kiedy przebierałyśmy sie albo właził do łazienki (odblokowywał zamek). Po paru latach bez męża zdarzyło się, że zaprosiłam znajomego do łóżka, myślałam, że syn śpi a kiedy "baraszkowaliśmy" wparował do pokoju i zaświecił światło. Nie dość, że widział mnie z rozłożonymi nogami i faceta na mnie to jeszcze dorwał się do bicia mojego partnera. cdn.
[08.04.2019] 10:42
małgorzataM
Zrozumiałe, że po takiej akcji nie mogłam zapraszac nikogo do siebie aż do wysłania syna do internatu. Trzy lata pobytu w internacie były dla mnie wyzwoleniem fizycznym i psychicznym. Mogłam też w miare często gościć w swoim łóżku kolegów. Niestety prawie wszyscy byli żonaci i traktowali seks ze mna jako urozmaicenie małżeńskiej monotonii, bo nikt wolny nie chciał wiązac się z kobietą ciągnącą za sobą ogon w postaci niepełnosprawnego syna. A syn po złapaniu mnie na seksie z kolegą stał sie agresywny, łapał mnie za pośladki, piersi, podnosił spódnicę albo wsadzał rękę między uda. Często tez chodził w majtkach ze sterczącym fiutkiem i ocierał sie o mnie. Wiem, że onanizował się, nawet kilka razy dziennie. Potem była szkoła zawodowa. Z internatu zabierałam go w piątek po południu a w niedzielę wieczorem albo najczęściej w poniedziałek rano wiozłam go do szkoły. To były ciężkie dni. Potrafił wejść do łazienki, kiedy byłam w wannie stanąć obok i onanizować się. Innym razem, kiedy byłam pochylona przy myciu naczyń podszedł od tyłu, podniósł sukienkę i wsadził mi fiuta między uda mocno mnie przytrzymując aż do wytrysku. Pewnego razu, a miał już 18 lat po przyjeździe z internatu podszedł wieczorem do mnie, wziął moją rękę i położył na swoim sterczącym fiucie ze słowem "proszę". Uległam, doprowadziłam ręką do wytrysku i o dziwo, jego zachowanie zmieniło sie diametralnie. Stał się potulny, skory do pomocy, cichy. W sobotę i w niedziele znów przychodził z prosbą i znów ręką doprowadziłam do wytrysku. Na następne weekendy stało sie to normą.
[08.04.2019] 11:38
małgorzataM
Potem chciał abym masturbowała go kiedy leżał w łózku i mógł trzymać mnie za pierś albo przychodził do mego łóżka kiedy leżałam i podstawiał mi fiuta a ręką łapał za pierś lub wsadzał mi w majtki. Nawet przynosił papier toaletowy albo ręcznik papierowy. Wiedziałam, że to ewaluuje i wcześniej czy później będzie chciał seksu z penetracją. Przecież fizycznie to dojrzały facet. Ale jak znaleźć dla takiego dziewczynę. Może znalazła by sie z taką jak on chorobą lecz ja nie chciałam, panicznie bałam sie bo wystarczy mi jednego chorego. Kiedys zwierzyłam sie z problemu koleżance z biura. Koleżanka, wtedy pod 60-tkę, zainteresowała się, powiedziała, że jej mąż już nie może a ona mogła by takiego wiele nauczyc i samej spróbowac młodego. Nie wiem, czy to był żart ale podjęłam propozycję. Zaprosiłam ja na sobotę na kawę aby się przyjrzała mojemu synowi. I ona przyszła. Po kilkudziesięciu minutach pobytu we trójkę i upewnieniu się, ze nic jej nie zagraża od strony syna oraz o mojej dyskrecji poszła z nim do jego pokoju. Podsłuchiwałam pod drzwiami aby interwewniować w razie potrzeby. Krótko po ich wejściu do pokoju dały sie słyszeć sapania i stękania i niedługo po tym wszystko ucichło. Wzięłam szlafrok i zapukałam do drzwi. Po koleżanki "proszę" weszłam i podałam, oboje byli nakryci kołdrą. Wyszli bardzo zadowoleni. Potem było wiele sobót z koleżanką "na kawie". Natomiast w piatki wieczorem i w niedziele była moja "ręczna robota". cdn.
[08.04.2019] 11:42
małgorzataM
Wiedziałam, że to ewaluuje. Oczywiście powinno być ewOluuje.
[08.04.2019] 11:48
@@@
małgorzataM (19.04.2019.08 11:42):
Wiedziałam, że to ewaluuje. Oczywiście powinno być ewOluuje.

a dlaczego ty mu duupy nie nadstawisz ?
załóż sobie spiralkę i wio !
[08.04.2019] 12:14
małgorzataM
Weekendowe spotkania stały sie prawie regułą. Co ciekawe syn zaczął zbierać pochwały w szkole, więcej czasu poświęcał na zdobywanie umiejętności zawodowych (taki stawiałam warunek spotkań). Wiedział, ze kiedy przychodziła koleżanka to szedł do łazienki aby dokładnie wykąpac się. Ich seks trwał coraz dłużej i głosniej słychać było pojękiwania koleżanki. Był tez minus edukacji seksualnej. Kiedy syn przychodził na masturbację domagał sie abym była rozebrana i żebym brała mu do ust. Po ukończeniu przez syna zawodówki skończyły się tez moje spotkania z kolegami. Syn mieszkał ze mna, został cenionym (pracowitym i posłusznym) pomocnikiem kuchennym. Koleżanka jeszcze ok dwa lata przychodziła "na kawę" ale potem poszła na emeryture i wyjechała bawić wnuka. Wtedy wystarczało 2-3 razy w tygodniu zaspokoić syna aby funkcjonował poprawnie w domu i w pracy. Kiedy zabrakło koleżanki syn stał sie agresywny w pracy zaczepiał kobiety aż doszlo do tego, że szef chciał go zwolnić. Wiedziałam jaka jest tego przyczyna, samo masturbowanie juz mu nie wystarczało, skąd mogłam wziąć kobietę. Bałam sie,że jak straci pracę to będzie tragedia dla nas obojga. W pracy mogł sie troche wyżyć, stracic trochę energii. cdn.
[08.04.2019] 12:37
małgorzataM
Czy miałam wyjście? Pewnie wielu udzieliło by mi wiele rad. A ja zdecydowałam się. Po awanturze w restauracji, kiedy musiałam zwolnic sie aby zabrac go do domu (szef tak kazał) przyszliśmy i ja od razu zaciągnęłam go do pokoju, zdjęłam buty i majtki i uklękłam na łóżku podwijając spódnicę (akurat miałam luźną) i rozszerzając nogi. Nie trzeba było go zapraszać, od razu wiedział co trzeba robic. Ale nie dawał rady wsadzić. Powiedziałam aby chwilę zaczekał, poszłam po lubrykat i po wysmarowaniu jego fiuta nie było juz problemu z wejściem do środka. Nawet to długo nie trwało kiedy poczułam charakterystyczne pulsowanie. O ciążę nie bałam się bo regularnie brałam tabletki z uwagi na wchodzenie w okres przekwitania i związanymi z tym problemami a ponadto czasami trafiało mi sie coś przeżyc z którymś z dwóch kolegów.
[08.04.2019] 12:39
małgorzataM
Miałam wtedy 45 lat a syn 22.
[08.04.2019] 12:40
bo szef tak kazał
obessij psu pedale
[08.04.2019] 12:46
a teraz ile masz ?
małgorzataM (19.04.2019.08 12:39):
Miałam wtedy 45 lat a syn 22.
[08.04.2019] 12:48
debil wyzej wspomina
teraz nie ma mnie wśród żywych, nadaję qrwa z piekielniej gar kuchni gdzie robią mi KUKOLD w dupie trójzębem Neptuna
[08.04.2019] 12:54
41lat
Małgorzata a możesz wrzucić swoje zdjęcia na unsee?
[08.04.2019] 12:57
małgorzataM
41lat (19.04.2019.08 12:54):
Małgorzata a możesz wrzucić swoje zdjęcia na unsee?

przeciez napisałam wyzej ze juz mnie nie ma wiec zdjec tez nie bedzie
[08.04.2019] 13:01
41lat
Fajne to opowiadanie było
[08.04.2019] 13:25
małgorzataM
O ile masturbowanie jakoś zaakceptowałam to juz z pełnym seksem trudno było mi się oswoić choć wzorcem moralności nie jestem(seks z żonatymi kolegami). Przez pierwszy rok, kiedy był seks co 2-3 dni (tak jak wczesniej onanizowanie) albo odbywało sie to na "pieska" albo ja w fotelu a on na klęcząco, rozbierałam sie aby szybciej doszedł widząc piersi, stosowałam lubrykat aby nie było otarć i bywało,że zajmowałam sie np. gazetą albo myslami o pracy do czasu wytrysku. Nie pozwalałam mu położyć sie na mnie w pozycji misjonarskiej. Przez pierwszy rok ani razu nie miałam z nim orgazmu. Odbijałam to sobie w kontaktach a kolegami. Za to u syna w pracy znów go chwalono za solidność i wzorowe zachowanie.
[08.04.2019] 13:26
małgorzataM
tyle, że to gówno prawda jest
[08.04.2019] 13:29
41lat
Dzięki temu co robisz jest spokój i poukładane życie. Może poszukaj jeszcze samotnej starszej kobiety dla syna
[08.04.2019] 13:36
a ja ci mówię
ze spiralko jest lepiej proszki wysuszają śluzówka i stad byłaś sucha !
[08.04.2019] 13:42
wiecie co pedryle
wymieńcie się meliami i tam sobie pie.r.dolcie o swoich zboczeniach bo tu tylko zaśmiecacie miejsce i rzygać się chce od tego jojczenia dwóch idiotów...
[08.04.2019] 14:11
41lat
Nie podoba się to zmień forum kolego. Pozdrawiam serdecznie

    1 «   8 9 10 11 12 13 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat