o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum o2.pl / Opinie czytelników do artykułów
 » Odpowiedz na ten temat

Ile kosztuje wesele?

    1 2 3 4   » 16 Strony tematu:
[10.10.2007] 08:39
K01
co za idiota pisał ten artykuł........masakra.....
[10.10.2007] 08:43
ninthi
yyy.....a nie lepiej po prostu zwykła uroczystość i pojechać sobie na jakąś fajną wycieczkę? w końcu ten dzień jest dla młodych a nie dla kupy rodziny którą często widzi się raz na milion lat...po co jakiś wujek ze strony matki kuzynki męża czy ciotka dziesiąta woda po kisielu? przygotowania to często niepotrzebny stres żeby wszystko wyszło idealnie..takich imprez może być tysiąc a wypad tylko we dwoje jest niepowtarzalny "..To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu. Jeżeli słyszę bzykanie, to znaczy, że ktoś bzyka, a jedyny powód bzykania, jaki ja znam, to ten, że się jest pszczołą..
[10.10.2007] 08:58
sloneccko
nas wesele kosztowalo 1500zl
moja sukienka 14£ meza ubranie jakies 12£, buty, szal i inne @@@y sama wykombinowalam,
kiecka byla lniana, dlugi warkocz i wianek z polnych kwiatow.
sam cywilny kosztowal 85zl
wynajelismy zajazd w lesie w stylu staroslowianskim kryte domostwo gontem, w puszczy, ognisko, grill,
wzielismy laptopa i glosniki,
jedzenie przygotowanie to mieso na grila, za 4 salatki, bigos i golonka, kanapki ze smalcem, takie typowe polskie zarcie.
procenty goscie sobie sami przywozili

u nas nie bylo rodzicow ani ciotek, nie mowilismy im nawet o slubie, bo wyszlismy z zalozenia ze musimy zaplacic za wesele wtedy ok 20 tys, nie stac nas na to bylo,

na samym slubie bylo 6 osob, a na ognisku ok 20, sami znajomi,
spanie na sianie wliczone w atrakcje, i gitara przy ognisku
bylo super niedziele poswiecilismy rodzicom zabierajac ich na pizze i mowiac ze my juz po
a reszte rodziny zaprosimy na 1 dzien swiat bozego narodzenia np i wsio!
[10.10.2007] 09:01
MłODY Z WRZEśNIA
skąd Wy bierzecie te ceny? 40000 za wesele? luudzie?! niedawno brałem ślub i oczywiście po ślubie było tradycyjne wesele. za orkiestrę zapłaciłem 2500, za salę 2000. kucharka- 16 zł. od talerzyka. nie straszcie ludzi cenami, bo i tak są ciężkie czasy. a wesele było pod Warszawą. trzeba tylko poszukać. kapela na prawdę świetna! ciuchy dla młodej pary to też przesada. to niby złotymi nićmi szyte? za nasze daliśmy w sumie 2500. mogę podać namiary. poza tym, to zawsze myślałem, że świadkowa ubiera samochód u młodej. przynajmniej u mnie tak było. co to znaczy profesjonalny wystrój samochodu? że wszystko drogie? profesjonalny kamerzysta za ile? mój wziął 2000 i bardzo sobie chwalę. w pakiecie jest fotografia reportażowa.
[10.10.2007] 09:07
mcfafik
kto pisal ten artykuł ????
jestem po slubie i weselu 2 tygodnie !!
skąd ten czlowiek bral takie informacje i ceny ????!!!!
nie mowie ze wszystko to nie prawda ale 80% formacji i kwot są wziete z kosmosu !!!!
my mieslismy wesele na niecale 100 os.
w hotelu pod Krakowem ...... z noclegiem czesci gosci zostawilem tam niecale 15 tys. plus alkochol i ciasta (4,5 tys)
dodatkowe koszta (ubrania, paliwo, kwiatki, wszytsko ....doslownie wszytko......nawet nauki i urzad stanu cywilnego )
zamknelismy sie ponizej 30 000 zl
a wesele naprawde bylo udane ...i bez zadnych problemów organizacynych
ten artykuł to dla mnie powiem delikatnie ....NIE UDANY !!!
[25.04.2019] 04:22
[10.10.2007] 09:11
Mirolot
Brawo Majchrzak znowu błysnął i jak zwykle jest niedoinformowany.
Jak zwykle nie ma pojecia o czym pisze.
To jest już żenujące.
Pozdrawiam tych co mu na pisanie pozwalają
[10.10.2007] 09:16
tomajjj
40 tyś za średniej wielkości wesele??? To jakieś brednie, które możecie sobie miedzy bajki wsadzić. Bo jeśli ktoś ma głowę na karku, a nie rozrzuca kasę na prawo i lewo( ubranie samochodu - 1000zł, ha ha )
to urządzi sobie niepowtarzalne wesele za połowę tej sumy!!!
[10.10.2007] 09:20
przyszła panna młoda
te ceny które zostały podane są wyssane z palca.
za rok bedzie mój ślub z narzyczonym wynajeliśmy salę, orkiestrę i zamówiliśmy kucharki i jesteśmy zadowoleni bo to nas wyniesie , zaznaczam tylko to ok. 5000zł.
Ceny są przesadzone co do sukni, ja uważam że po co mam wydawać około 2000zł na suknię jak ja zaloże tylko raz, co innego facet garnitur będzie mu słuzył. jak chce sie zaoszczedzić i zrobić coś małym kosztem a dobrze to reż da radę. nawet i wesele na 100 osób bo takie ja będe miała.
Na chwilę dzisiejszą to zostało mi do załatwienia tylko kamerzysta i fotograf a to wydatek rzędu, tylko 1700zł- profesjonaliści.
jak się chce to się ma. Pani Bożena widocznie chciała wydać dużo pieniędzy i wydała.
[10.10.2007] 09:20
gittl
Ludzie, ludzie... Mieszkam w Warszawie, w niedalekiej przyszlosci bede wychodzic za maz, jak sadze, ale w Warszawie wesela robic nie bede na pewno Po 1 sze, bylam 2 miesiace temu na weselu kolezanki, za 20 tysiecy zrobili takie wesele na 150 osob, ze do dzis go wspominam. Najlepsze wesele, na jakim kiedykolwiek byla. Muzyka - kapela - cudna ( a co do muzyki jestem wymagajaca, bo sie na niej znam!!), jdzenie PRZEPYSZNE, alkoholu w brod. Jedyne, czego nie cierpie to glupie zabawy o polnocy, wiec u mnie na pewno ich nie bedzie. Kolezance zwrocilo sie WSZYSTKO i do dzis zyja z pieniedzy weselnikow, i pewnie jeszcze troche za nie pozyja.
A co do mnie, to najbardziej marzy mi sie slub z klasą, obiad w dobrej restauracji dla najblizszych osob (mowiac najblizszych, mam na mysli nie cala rodzine, bo polowy nie lubie, ale najblizszych memu sercu ludzi) a wieczorem spakowane walizki w dłoń i do samolotu. ZADNYCH WESEL!!!
[10.10.2007] 09:24
ruda_motylek
klawiszowiec2 (07.10.09 15:45):
Nie lubie wiejskich wesel,muzyki disco polo która tam leci oraz tych tandetnych wstążek i baloników.Zwykle sie wymiguje od takich imprez

A ja uwielbiam!!
Całe to głośne techno i szybkie danece mam co tydzień na dyskotece.
A wesele jest takie inne - wesołe
Nie wyobrażam sobie żeby panna młoda w sukni wyginała się do techno
A do disco polo super się tańczy
DISCO POLO POWRACA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Prawdziwa ruda jest tylko jedna!
[10.10.2007] 09:25
asz1
MłODY Z WRZEśNIA (07.10.10 09:01):
[...] poza tym, to zawsze myślałem, że świadkowa ubiera samochód u młodej. przynajmniej u mnie tak było.


Kolejny beznadziejny bzdet i "chore myślenie". Rodzice mają dać kaśę na to czy tamto, świadkowa ma ubrać auto, ktoś inny ma kupić wódkę... Ohyda... Ble... NIKT NIC NIE MUSI!!! A już tym bardziej nie należy na siłę uszczęśliwiać!!! Po co świadkowa ma płacić kasę?? Tylko dlatego, że się zgodziła nią być??? Ludzie to jest żenada!!!!!!!!!
[10.10.2007] 09:28
czarny lopez
matylda998 (07.10.10 07:12):
moim zdaniem jak ktoś chce wesele to powinien na nie sobie zarobić a nie liczyć na pieniądze rodziców. a córka Pania Bożeny to rozpieszczona i bezlitosna smarkula.


Racja
[10.10.2007] 09:31
elblazanka
Ja własnie zrobiłam dwa wesela. I nie oszczędzałam na niczym. Jedno kosztowało mnie na 70 osób 19 TPLN a drugie 18 TPLN. Wesele warto robić bo jest to wyjątkowa okazja do spotkania rodziny i znajomych.
Pozdrawiam wszystkich
[10.10.2007] 09:35
mchammer
a ja z żoną chcieliśmy mieć prawdziwe wesele z orkiestrą, właśnie setką gości, dwudniowe, tak żeby rodzina i przyjaciele mogli razem z nami cieszyć się tym dniem. dlatego wcześniej sprawdziliśmy ile mamy, ile potrzebujemy, ile musimy miesięcznie odkładać i ...uzbieraliśmy! cała imprezka kosztowała nas niecałe 30 tys. ale jesteśmy dumni, że sami sobie ją zorganizowaliśmy i zapłaciliśmy gdyby nas nie było stać zrobilibyśmy mniejsze, kameralne. nie wyobrażam sobie sytuacji, że przychodze do rodziców i im mówie, że chce takie duże wesele więc mi zorganizujcie!
[10.10.2007] 09:35
czytacz77
Znowu jakiśnawiedzony pismak poczytał katalogi weselne i straszy kosztami. Założę się, ze autor to kawaler, czy żeby bardziej trendy było - singiel. Co to za duże wesele na sto osób? sam takiej imprezy nie organizowałem, po prostu podpisałem papiery w urzędzie stanu cywilnego, ale znam mnóstwo osób, ktore zadają sobie trud organizacji imprez na 1000-150 gości i wcale nie narzekają. Nie wiem dlaczego autor za ekstrawagancję ma wynajmowanie zepołów grających na żywo. Coraz częściej młodzi ludzie biorą kredyt na te imprezy, które spłacają z pieniędzy, które dostaną na imprezie, nie patrząc na rodziców. Ich problem. Dobrze, że duch w nbarodzie nie ginie i podtrzymują te tradycję polskich hucznych wesel. Inna bajka, że trudno zaskoczyć rodziców, którzy tradycyjnie mają się zajmować pomaganiem przy organizacji, jeśli takie imprezy organizuje się nawet dwa - trzy lata wcześniej (wynajem sali, terminy zespołów i oczywiście kościoła, bo inaczej Polcy nie potrafią żyć). Kolejna niewiadoma, to skromne wesele i podróż do Egiptu, która zdaniem autora ma być tańsza niż wesele. To w istocie musiałaby być skromna uroczystość (najlepiej niech goście przyniosą swój alkohol i jedzenie), a podróż w last minute bez miejsc siedzących dookoła świata. Pisze z perspektywy niestołecznego miasta, ale myślę, że proporcje są zachowane w całym kraju, od Koluszek do Gdańska.
[10.10.2007] 09:44
hanysek
skad te babsko wziole te ceny sam planuje teraz slub i za granie place 1300 i to nei zaden znajmomy i za filmownie tez 1/3 tego co ona wymyslila i tak smao 7000 za alkohol to ile tam ludzi bylo chyba ze 200 jak nie lepiej
[10.10.2007] 09:46
Callipso
Ja powiem tak, człowieku pisząc artykuły bądź tak miły i nie wymyślaj sobie osób które służą ci za rozmówców albo źródło wiedzy. Przeczytałem pare twoch wypocin i jestem przekonany na 110% , że pisząć taki tekst wciskasz swoje dane (brane chyba z głowy) w usta "Pani Bożenki" którą wymysliłeś. A to wszystko powiedział mi Pan Zenek oraz Pani Jola która jest reporterka i też sie zna a Pan Zenek jest psychologiem i określił to jako kompleks wymyślonych przyjaciół.
[10.10.2007] 09:55
młoda z sierpnia 2007
Cóż moje wesele wyniosło dużo mniej...przystrojenie auta to 80 zł, nie wypożyczaliśmy...dostaliśmy w prezencie od kierowcy...jechaliśmy starym garbusem kabrio z przyczepką ze starszego garbusa
Za film nie zapłaciliśmy nic!!! Filmowiec dał nam go w prezencie...a zespól spuścił z ceny, wzięli tylko tysia.
Nawet organistka śpiewała nam w prezencie...a co do sukni to mój mąż miał droższy garnitur
Ale wesele to było to. Na 23 gości uzbieraliśmy 8 tysięcy i prezenty na 3 tysie. Koszty nam sie prawie zwróciły. Ale zabawa przednia!!!
[10.10.2007] 09:57
Newcomer
Sorry bardzo, ale troche glupi ten artykul. Dla mnie opisane sytuacje przedstawiaja Rozkapryszone, rozpuszczone przez rodzicow bachory. W kregu moich znajomych coraz czesciej wybierane jest ciche skromne wesele w rodzinnym gronie, a pozniej ewentualnie impreza wsrod znajomych - taka forme wybieraja czesto takze ci ktorych naprawde byloby stac na WYSTAWNE WESELISKO - Wierzczie mi ze nawet mlodzi ludzie zdaja sobie jeszcze w "dzisiejszych czsach" sprawe ze w weselu nie chodzi o szeroko pojete "robienie pieniedzy", no chyba ze ktos jest z "nowobogackiej" rodziny i jakos chce sobie tym sposobem ulzyc w kompleksach
[10.10.2007] 10:03
Froodo
Ślub i wesele to najważniejsze wydarzenie w życiu człowieka.
Nie jest to żadna inwestycja tylko przeżycie tego wspaniałego dnia w gronie całej rodziny i przyjaciół bez względu na to czy ktoś jest bogaty czy biedny.Dlatego selekcja gości jest dla mnie całkowicie niezrozumiała.Ostatnio przeżyłam ten wspanialy dzień i super się bawiłam z całą rodziną i przyjaciółmi.Pozdrawiam
[10.10.2007] 10:07
Newcomer
aa, i jeszcze jedno, sam planuje z nazeczona slub w przyszlym roku, ceny jak juz wiele osob zauwazylo sa duzo nizsze. A mimo ze moich rodzicow byloby stac na to zeby nam za to zaplacic, to spalilbym sie chyba ze wstydu gdybym mial do nich pujsc i prosic o kase na moje wlasne wesele. I osobiscie nie znam nikogo czyj slub mialbyc finansowany przez rodzicow.
[10.10.2007] 10:10
danieljw23
Oczywiscie wszystko zalezy od tego skad sie pochodzi i w jakiej miejscowosci jest wesele. Sa ludzie z malych miejscowosci i tam za +/- 20 kola mozna huczne wesele wystawic, ale w wiekszych miastach jest to wydatek przynajmniej 35 kola (dal wesela okolo 100 osob) i wcale nie bedzie tak huczne jak gdzie indziej.
Coz zrobic... ale z drugiej strony jest to jedyny taki dzien w zyciu i warto uczynic go szczegolnym i innym od pozostalych.
Pozdrawiam
***K***C***M***
[10.10.2007] 10:10
irmina24
Podane w artykule ceny są jakieś z kosmosu albo z Warszawki. Właśnie organizuję swój ślub i wesele i finansowo nie bedzie tak strasznie. Zmiescimy się spokojnie w 20 tys. Fakt wesele nie bedzie za duze, na 70 osób. Sala wraz z jedzeniem i poprawinami kosztuje od krzesła 120 zł, a jedzenia jest naprawde duzo, bo bylam juz na weselu w lokalu, ktory wynajelismy z narzeczonym. Jednak my rezygnujemy z porawin na rzecz myśliwskiego grilla. Koszt Wynajmu namiotu i grilli bedzie mniejszy. Rewelacyjny Zespol profesjonalnych muzyków, skład 5 osób, cztery rozne instrumenty: 2 gitary, klawisze, perkusja + akordeon do przyspiewek przy stole biesiadnym oraz 3 wokale 2000 zł za wesele. Graja do 6 rano! Kamerzysta, ktory robi niezwykle filmy 1000 zł. Robota wykonana w tydzien! Na dodatek wesele i slub kreci 2 kamerzystow a nie jeden. a dlaczego tak tanio? Bo dopiero zaczynają a klientow trzeba jakos do siebie przyciagnac. Polecam stronewww.arczi.pl. Sami zobaczcie co gosc potrafi za tak smieszna kwote. Takze jak na poczatek organizacji ceny jak widac nie powalaja na kolana. Pozdrawiam!!!
[10.10.2007] 10:12
elo123
Nie wiem skąd te ceny. Jestem kamerzystą w profesjonalnej firmie ale z małego miasteczka (35 tys) i za 3 godziny gotowego zmontowanego materiału szef bierze 700zł. za 4 godziny 800zł. Nie wiem może w Warszawie ceny są większe ale te 5000 to gruba przesada... Tak samo z zespołem. U mnie biorą 1500 - 2500 i wcale źle nie grają. Znam nawet jeden który za 700zł zagra i wcale jak na tą cenę żle nie grają...
[10.10.2007] 10:16
kuba29l
zastanawiam sie skąd te ceny?
zajmuje sie organizowaniem imprez min. wesel i uważam te ceny za wygórowane.
pozdrawiam wszystkich którzy chcą wejść w związek małżeński.
[10.10.2007] 10:17
Ewadffsf
Ale śmieszne problemy mają ludzie piszący tu artykuły. Z jakiej choinki oni się urwali ?!

1# to zazwyczaj rodzice prą do śłubu a nie ich dzieci;
2# rodzicom dziadkowie zazwyczaj finansowali ślub więc finansowanie go dzieciom jest pewną rekompensatą - w sumie to logiczne , lepiej jest płaci gdy już ma się ustabilizowaną sytuacje życiową niż na starcie rzucać młodym kłody pod nogi.
3# problem z tym mają cwaniaki , skąpiradła i skończeni nieudacznicy ,którzy całe życie oszczędzali na każdym kroku na dzieciach( vw tym na ich edukacji ) i po prostu nic się nie zmieniło.
[10.10.2007] 10:21
planującaWesele
popieram osoby które twierdza że ten artykuł jest wyssany z palca!!!
ludzie ja planuję ślub i wesele na 2009 rok na ok 200-250 osób razem z narzeczonym mamy ogromne rodziny i dużą paczkę znajomych z którymi trzymamy się od dziecka i to nie jest snobizm że tyle będzie osób!!!
To było by chamstwo gdybyśmy ich nie zaprosili, jeżeli ma się przyjaciół to nie można ich olewać .
A wracając do kosztów to wyliczyliśmy ok 30.000-33.000zł!!! A wszystko dlatego że wesele planujemy ze sporym wyprzedzeniem i dlatego możemy negocjować spore upusty!!!
Np. zamiast restauracji wynajmujemy salę gdzie płacimy tylko za zużyty prąd i wodę, jedzeniem zajmuje się nasza znajoma kucharka która robi cuda za śmieszne pieniądze ok85-90zł od osoby za 2 dni, foto+kamera to znajomi którzy zajmują się tym na co dzień więc kolejne rabaty będą , auto wypożyczone za free, dekoracje robię sama bo to wychodzi o wiele taniej (na giełdzie kwiatowej można wszystko dostać w cenie o prawie dwie trzecie niższej niż w kwiaciarni), a piękną sukienkę w pobliskim salonie widziałam za 950 zł a nie 2500-4000zł.
I co? Jak się chce pomyśleć to można zrobić super imprezę za naprawdę małe pieniądze a w naszym przypadku to ważne bo wszystko urządzamy sami, bez pomocy rodziców.
Pozdrowienia dla Eme
[10.10.2007] 10:22
hdfhd
zazwyczaj takie sepy jak autor chodza na imprezy , bale , urodziny , wesela innych za to szukaja absurdalnych pretekstow by tylko z wlasnej kieszeni za cos nie zapłacic nawet gdyby wypadało. ja mam wspaniała rodzine i wrecz nie moge doczekac sie na wesele syna. gdybym mu go nie opłacił i tak dostałby te pieniądze ,które by wydał na wesele. młodych należy wspomagać , bo czasy są bardziej wymagające niż kiedyś , a młodzi nie powinni dziadowac i odstawiac taniej szopki. my starsi tez mielismy wieksze wesela i tradycja powinna byc kontynuowana jesli mlodzi tego oczywiscie chcą.
[10.10.2007] 10:22
ruda_motylek
Ewadffsf (07.10.10 10:17):
Ale śmieszne problemy mają ludzie piszący tu artykuły. Z jakiej choinki oni się urwali ?!

1# to zazwyczaj rodzice prą do śłubu a nie ich dzieci;
2# rodzicom dziadkowie zazwyczaj finansowali ślub więc finansowanie go dzieciom jest pewną rekompensatą - w sumie to logiczne , lepiej jest płaci gdy już ma się ustabilizowaną sytuacje życiową niż na starcie rzucać młodym kłody pod nogi.
3# problem z tym mają cwaniaki , skąpiradła i skończeni nieudacznicy ,którzy całe życie oszczędzali na każdym kroku na dzieciach( vw tym na ich edukacji ) i po prostu nic się nie zmieniło.

Śmieszny jesteś.
Zakłada: stary kawaler...? Prawdziwa ruda jest tylko jedna!
[10.10.2007] 10:23
ahaa
Aleście pojechali.........20.000?????? Od Rodziny??? Tylko tam gdzie się kasa wali drzwiami i oknami a młodzi dostali do głowy!!!! Salę dekorowaliśmy sami. Samochody zresztą też i to dzień przed weselem razem ze światkami - a ile było przy tym zabawy i czystego relaksu??? A później ta satysfakcja!!! Suknie odkupiłam za 500zł - doszyłam róże do spodu sukni a na górę dołożyłam złotą nitkę wyglądała rewelacyjnie : Garnitur kupiliśmy nowy - bo wiadomo, że przyda się jeszcze na inne okazje. Poza tym naprawdę wiele rzeczy robiliśmy sami na naklejkach na wódce mieliśmy wypisane różne śmieszne anegdoty i do tego datę ślubu i nasze imiona.
Wszystkim nowożeńcom życzę wielu pomysłów i uwierzcie "profesjonalne firmy" uprawiają zbiorową masówkę!!! Przecież kilkanaście kolejnych ślubów obsłużą tak samo!!! I gdzie tu ta wyjątkowość????

    1 2 3 4   » 16 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat