o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum o2.pl / Opinie czytelników do artykułów
 » Odpowiedz na ten temat

Nauczyciele tyrają po godzinach

    1 «   20 21 22 Strony tematu:
[12.10.2007] 13:07
Welle
Inżynier Mamoń (07.10.12 07:22):
O jakich argumentach mówicie? Od mojej pierwszej wypowiedzi na ten temat na forum wypisujecie tylko obelgi. Właśnie "nie znasz się" jest waszym koronnym argumentem. Za każdym razem pokrętnie wywodzicie, iż nie jestem upoważniony do zabierania głosu na temat nauczycieli. Natomiast na moje argumenty nie odpowiadacie. Dlaczego? No tak to wy macie racje a ja się nie znam i wogle jak śmię zabierać głos...
Jakie mam podstawy?
Uczęszczałem do 3 szkół podstawowych (z powodu przeprowadzek rodziny).
Ukończyłem szkołę średnią.
Mam 2 fakultety (nauki techniczne (mgr inż.) i ekonomiczne (mgr)).
Przez 3 lata pracowałem na politechnice jako asystent. Prowadziłem ćwiczenia, laboratorium i zajęcia z projektowania. W trakcie studium pedagogicznego odbyłem praktyki w szkole średniej.
Moja żona jest nauczycielką
Połowa moich / naszych znajomych wywodzi się z tego środowiska.
Obecnie pracuję w przemyśle oraz na uczelni gdyż mam otwarty przewód doktorski.
Więc nie mów mi tu o szkole mecenasie bo coś o niej wiem.


Sorki, że się wtrące ale to ile szkół skonczyles i jakie to masz fakultety o niczm nie świadczy. Miło mi że Ci się ulozyło i że żonie sie praca podoba (moze sie podziel jaki ma ona staż), ale wiekszosc nauczycieli nie jest zadowolona z tego co musi robic. Moja mama ma staz niemalze 30 letni, dyplomowanym jest oczywiscie od paru dobrych latek a i tak nie stac jej na nowy samochod, na wyjazdy za granice. Ledwo ciagnie bo musi mnie wyrzywic ponad 300 km od domu. Zreszta mam znajomych na pokrewnych kierunkach jakie Ty poknczyles (na ekonomii mianowicie) i tez robia drugi kierunek bo im sie nudzi i nie maja co robic, nie musza sie nawet wiele uczyc. Ja jetsem na biologii i to niesetty jest zajob od rana do nocy jak na medycynie.
Nie krytykuj Tych ktrorzy uwazaja jak ja. Twoja zonka ma dobrze bo jej placisz za wsztsko ale sproboj za jej golą pensje choc miesiac wyrzyc. No zrob sobie test taki. Ciekawe po ilu dniach sięgniesz do kasy ktorą Ty zarabiasz. A i jeszcze odłóz 750 złotych na dziecko na studiach w innym miescie (bo tyle kosztuje moich rodzicow mimo mega oszczednego zycia i kosztem imprez) nio i oszczedz na wakacje w Tunezji. I pamietaj zeby nie jesc suchego chleba ale szynke czasem czy wolowine kupic. Powodzenia. Am I a evil? Yes I am.
Am I a evil? I am a man. Hmmm... Yes I am!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11442786]
[13.10.2007] 12:40
oki57
Majka-belferka (07.10.07 13:16):
PiotrekM (07.10.06 03:38):
Jak słyszę że ktoś chcialby być hydraulikiem bo za przykręcenie kranu bierze się 120 zł to krew mnie zalewa.Jeszcze dodatkowo 3 godziny korepetycji kosztują tyle samo i to jest niesprawiedliwe to w tej chwili brakuje mi słów aby wyrazić mi swoje emocje. Czy 3 godziny korepetycji za 120 zł. to jest mało? Czy kiedyś niedouczony nauczycielu próbowałeś przykręcić kran, gwarantuje ze ponad połowa z was nie nadaje sie do tego. Jak ktoś może teraz zarabiać większe pieniądze skoro całe 5 lat studiów spędził na balangach w akademiku.Zawód nauczyciela uważam za powołanie i chwała wszystkim nauczycielom którzy takowe posiadają. A Ci co skamlą że mają słabe pensję to zawsze będą je mieli, bo chcą być przeciętni, nie chcą być lepsi, nie chcą pracować nad swoim doświadczeniem, pogłębiać swoją wiedzą. Pozdrawiam wszystkich nauczycieli a wszystkim innym którzy próbują nimi być powodzenia.

Mnie też zaraz szlag trafi po Twojej wypowiedzi!! Dlaczego piszesz: "niedouczony nauczycielu"?? Przecież jesteśmy wszyscy po wyższych studiach i nie są to studia Robótek Ręcznych, lecz języki obce, polonistyka, chemia itd. Uważasz, że są to studia dla balangowiczów? Piszesz, że nauczyciele skamlą o pieniądze i są to ci przeciętni i dajesz im złotą radę, aby pracowali nad doświadczeniem i pogłębiali wiedzę - otóż robią to od pierwszych miesięcy pracy, bo jest to warunek uzyskania kolejnych stopni awansu zawodowego, co jednak nie przekłada się na zadowalający wzrost pensji nawet po wielu latach pracy! A co jeśli nauczyciel kocha to co robi, inwestuje czas i pieniądze - w dużej części swoje - w kursy, podręczniki!!, samodzielne dokształcanie i nie ma perspektyw na godziwe zarobki i normalizację systemu oświaty, dofinansowanie i wyposażanie szkół na miarę XXI wieku?? Chyba jest o co walczyć, nie??
Poza tym chciałabym sprostować pewien sposób rozumowania, dotyczący tzw. czasu wolnego, w którym nauczyciel sprawdza np. sprawdziany. W kilku wypowiedziach pojawiło się zdanie, że jest to czas, za który nam nikt nie płaci. Nie zgadzam się z tym, no chyba, że są to już naprawdę nadgodziny, a tak też bywa. Te 18 godzin, o których wielu myśli, że to wszystko i "myk do domku" to konkretna praca na lekcjach, pozostaje jeszcze 20 parę godzin w tygodniu, które nauczyciel poświęca na rady pedag., zebrania z rodzic., przygotowanie zajęć, sprawdzanie prac, dokształcanie, czy dodatkowe zajęcia z uczniami zdolnymi lub słabymi. Nie budujmy fałszywego obrazu, że biedny nauczyciel sprawdza sprawdziany za darmo, bo to tylko podsyca nienawiść i zawiść. Ale prawdą jest, że wielu nauczycieli pracuje w ramach swojej pensji ponad 40godzin w tyg. Poza tym rzadko zdarza się, przynajmniej w średnich szkołach, że nauczyciel ma 18 godzin zajęć, średnio jest to ok. 25 godzin, na które trzeba się przygotować i sprawdzać później prace domowe i sprawdziany. Pomyślcie wszyscy ci, którzy narzekacie na nauczycieli i wymyślacie im od najgorszych, czemu te lekcje są może nieciekawe, a nauczyciel sprawia wrażenie nieprzygotowanego - bo ma za mało czasu, aby w spokoju wszystko przemyśleć, zaplanować i przygotować do realizacji, bo musi często dorabiać na korepetycjach, czy w szkołach językowych albo brać dodatkowe godziny w innych szkołach, żeby godziwie żyć! Czasy "siłaczek" dawno się skończyły!!! Czy wiesz, że przygotowanie 45min. ciekawie zaplanowanych zajęć zachęcających do nauki może zabrać parę godzin?? Przez takie wypowiedzi jak Twoja obraz pracy nauczyciela w społeczeństwie polskim jest jaki jest. Nie mamy nawet wsparcia w dużej części rodziców, których dzieci również słyszą takie wypowiedzi w domach. To jest żałosne... Zapraszam na miesiąc praktyk, samodzielne przygotowanie CIEKAWYCH zajęć i opanowanie rozgadanych i niezainteresowanych często przedmiotem uczniów i poproszę wtedy o komentarz!!!
Lubię uczyć i chciałabym za moją pracę dostawać wyższe wynagrodzenie, a nie myśleć o zmianie zawodu lub - co gorsza - wyjeździe za granicę.
Pozdrawiam wszystkich nauczycieli, którzy lubią szkołę "mimo wszystko"!!!

podpisuję sie pod tym całkowicie! dodam jeszczeze aby nie popaść w rutynę staram sie ciągle tak samo nie prowadzić lekcji ,zmieniam treść testów itp. Przy tak nabitym programie i małej ilości godzin w zasadzie praca sprowadza sie dorealizacji podstawy programowej i zgodności z planem wynikowym- rzecz świeta a że nie przystają nijak do ilości godzin to mało ważne.Pozdrawiam serdecznie.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11449303]
[13.10.2007] 12:41
Przegrali Nicee i def.Wódki
Nie przejmuj się,mimo że wszyscy pojechali Mamoniowi jak Donald Kaczkę w debacie, której udowodnij,że kaczki nie mają ,żadnych konkretów,podobnie jestz z naszym inżynierkiem,mówi o konkretach ,których niema,o argumentach,którem obalić może gimnazjalista.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11449311]
[13.10.2007] 12:47
Wój Sam
Do Piotra M nikt nie mówi ,że przykręcenie kranu jest łatwe ale wątpię ,żebyś to robił 4h bo tyle korków muszę przeprowadzić żeby zarobić 100zł.Poza tym chodziło o wykazanie hipokryzji i śmieszności pewnych argumentów ,bo grup zawodowych posiadających bardzo rozległe przywileje,nienormowany lub krótszy czas pracy jest bardzo wiele,ale każdy widzi i krytykuje tylko belfrów co wynika moim zdaniem po troszę z komuno-pisowskiego prania mózgo,wrodzonej zazdrości ,zawiści i zwykłej głupoty i niewiedzy.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11449336]
[23.04.2008] 20:40
Jorund
Zniesmaczony- (07.10.06 02:26):

Co do wolnego czasu nauczyciela to ostatnio chciałem wyciągnąć znajomych na piwo ... i co usłyszałem ? "60 sprawdzianów mam do sprawdzenia" ... to jest wolny czas ? ZA KTÓRY NAUCZYCIELOM NIE PŁACĄ

Podziwiam nauczycieli z powołania ! i uważam ze powinni zarabiać chociaż 5000 na rękę przecież oni są odpowiedzialni za szkolenie młodego pokolenia !! Co stało sie z Rzymem w którym tą funkcje sprawowali niewolnicy chyba pisać nie muszę ...

chciałbym zobaczyć ten wysiłek u nauczyciela, może 10% coś robi oprócz wrażenia. Mam trzy fakultety i uważam, że 18 H dydaktycznych, ponad 70 czarnych dni wolnych + święta. Polonista inna sprawa, ale przecież jest dodatek do pracy w domu bo przecież to w domu!!!!!!, za darmo, przecież te pozostałe 22h z 40 tygodniowo to ja na korepetycjach muszę wyrobić. Dochodzi jeszcze roczny pełnopłatny urlop na podratowanie zdrowia ( można go dowolnie dzielić). Co do nauki i edukacji nauczyciele płaczący mają pełny wachlarz możliwości wymuszenia obowiązków ucznia łącznie z karami finansowany dla rodziców szkoda, żę nie korzystają tylko płaczą jak to brutalna jest młodzież i 100 innych instytucji jest winnych tylko nie oni. W większości krajów unijnych nauczyciel jest na dolnej półce płac sfery budżetowej ( przy czym z wynagrodzeniem stanowiącym go dobrą klasą średnią).
Reasumując zapraszam chętnych nauczycieli do 40 bitych godzin pracy tygodniowo, 26 dni czarnych urlopowych, pracy w weekendy, urlopu do podratowania zdrowia na emeryturze.
Pozdrawiam Jorund

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12636953]
[27.04.2018] 00:38
[23.04.2008] 21:29
__gość__
Ale pierdzielenie...
Nauczyciel:
Istota czlekokształtna o postawie roszczeniowo rządającej, wiecznie nie zadowolona, zawistna, wredna i do tego leniwa w trakcie pracy etatowej.
W tym miejscu, najmocniej przepraszam wszystkich belfrów którzy podjęli się ciężkiej pracy z powołania, dla których dzieci są największym skarbem naszego narodu, którym chcieli by nieba uchylić a które to dzieci tego nie doceniają w przeważającej większości.

Mam w rodzinie nauczycieli i tak zepsutego społeczeństwa jak oni nie spotkałem nigdzie.
A co do Waszego powołania dam przykład.
Pytam kuzynki gdzie jej córka idzie po liceum (nasze dzieci są w równym wieku). Odp. A gdzie ma iść? Na pedagogiczne studia bo gdzie będzie miała lepiej jak nie w zawodzie nauczyciela. Stała pensja, płacona regularnie i na czas, pewny urlop i to nie długi, stabilizacja zawodowa, mieszkanie (mieszkają w małej mieścinie) itd...
Pytam a co córka chciałaby robić czy jej pytała o to? A co mam się pytać, nie widzi jak ma w domu gdzie wszyscy są nauczycielami...

Myślę że to jest piękny dowód z jaką grupą zawodową mamy do czynienia.
Dodam że nie jest to odosobniony przypadek, więc nie p.i.e.r.d.z.i.e.l.c.i.e płaczki, tylko jeśli Wam źle to się wejście za robotę a nie pozorować i płakać...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12637293]
[24.04.2008] 08:20
waleria22
Brawo!!!!!!!!!!!!!!! i jest mi niezmiernie miło, że moje poglądy nie sa odosobnione. Mam za sobą 30 lat pracy w szkole - w administracji!!! wiem coś o pracy nauczcieli, tak to grupa ciągle narzekająca,ciągle nastawiona roszczeniowo, a swoj np przedmiot,specjalizacje uważają za pepek świata. Zresztą w całej oświacie to najwazniejsi sa nauczyciele, ministerstwo, a uczniowie????

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12638882]
[30.04.2008] 19:39
anglistka
student 4 (07.10.06 10:58):
Moim zdaniem skoro wybrał sobie ktoś taki zawód to jego problem, to była jego decyzja i to on popełnił błąd, wiec pretensje powinien mieć tylko do siebie.


wiesz co? chyba skorzystam z twojej rady i zamiast tyrac w szkole za psie pieniadze zrobie podyplomowo tlumaczenia

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12670115]
[30.04.2008] 23:39
student2012
Bardzo prosze o pomoc wszystkich chetnych w roznym wieku w wypelnieniu ankiety nt. Web 2.0.
Ankieta znajduje się pod adresem:
http://webankieta.pl/ankieta/w1hppvk7s5ws
Pozdrawiam i dziekuje.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12671267]
[01.05.2008] 15:04
student2012
Bardzo dziekuje wszystkim, ktorzy wzieli udzial w ankiecie nt. Web 2.0. Prosze juz nie wchodzic na podany przeze mnie wczesniej link, bo ankieta zostala zamknieta. Pozdrawiam i dziekuje za pomoc. Milego dlugiego weekednu zycze.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12673578]
[01.05.2008] 18:06
anglistka
misss (07.10.06 11:44):
Liczą sie fakty a nie domysły , a faty są takie ze pracują połowę tego co zwykły człowiek, ze w przeliczeniu na godz. pracy mają b.wysokie stawki , i totalne luzy w robocie ,bo praca z dziecmi to nie tyranie na polu czy praca w kopalni! A to ze ktos jest niedouczony i nie potrafi bez przygotowania poprowadzic ciekawej lekcji to juz jego osobisty problem... są tacy pracownicy co wynosza wszystko do domu bo nie potrafią zabrac sie do pracy ,są i tacy nauczyciele co uczas sie swoich lekcji bo sami ich nie rozumieją.


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12674503]
[01.05.2008] 18:13
anglistka
misss (07.10.06 11:44):
Liczą sie fakty a nie domysły , a faty są takie ze pracują połowę tego co zwykły człowiek, ze w przeliczeniu na godz. pracy mają b.wysokie stawki , i totalne luzy w robocie ,bo praca z dziecmi to nie tyranie na polu czy praca w kopalni! A to ze ktos jest niedouczony i nie potrafi bez przygotowania poprowadzic ciekawej lekcji to juz jego osobisty problem... są tacy pracownicy co wynosza wszystko do domu bo nie potrafią zabrac sie do pracy ,są i tacy nauczyciele co uczas sie swoich lekcji bo sami ich nie rozumieją.


mozna pisac... mozna uswiadamiac... ze praca nauczyciela to nie tylko 18 godzin w szkole ale tez mnostwo czasu jakie trzeba poswiecic na przygotowanie i sprawdzenie sprawdzianow, oragnizacje akademii, kolek zainteres., nie bede sie rozpisywac na ten temat bo sie pojawilo co najmniej kilkadziesiat postow na ten temat, a i tak sie nzjadzi ejakis matol ktory twierdzi z epraca nauczyciela to tylko te 18 godz w szkole i ze maja totalne luzy. no dobrze sa skrocone lekcje ale teraz pytanie jest dlaczego? moze po skroconych lekcjach jest konferencja amoze zebrania, a moze jeszcze cos innego. tak wiec skrocone lekcje sa dla uczniow przede wszysytkim, ale dla n-li tezz bo inaczej mogliby doperio o 23 wrocic do domu

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12674527]
[02.05.2008] 18:23
__gość__
anglistka (08.05.01 18:13):
misss (07.10.06 11:44):
Liczą sie fakty a nie domysły , a faty są takie ze pracują połowę tego co zwykły człowiek, ze w przeliczeniu na godz. pracy mają b.wysokie stawki , i totalne luzy w robocie ,bo praca z dziecmi to nie tyranie na polu czy praca w kopalni! A to ze ktos jest niedouczony i nie potrafi bez przygotowania poprowadzic ciekawej lekcji to juz jego osobisty problem... są tacy pracownicy co wynosza wszystko do domu bo nie potrafią zabrac sie do pracy ,są i tacy nauczyciele co uczas sie swoich lekcji bo sami ich nie rozumieją.


mozna pisac... mozna uswiadamiac... ze praca nauczyciela to nie tylko 18 godzin w szkole ale tez mnostwo czasu jakie trzeba poswiecic na przygotowanie i sprawdzenie sprawdzianow, oragnizacje akademii, kolek zainteres., nie bede sie rozpisywac na ten temat bo sie pojawilo co najmniej kilkadziesiat postow na ten temat, a i tak sie nzjadzi ejakis matol ktory twierdzi z epraca nauczyciela to tylko te 18 godz w szkole i ze maja totalne luzy. no dobrze sa skrocone lekcje ale teraz pytanie jest dlaczego? moze po skroconych lekcjach jest konferencja amoze zebrania, a moze jeszcze cos innego. tak wiec skrocone lekcje sa dla uczniow przede wszysytkim, ale dla n-li tezz bo inaczej mogliby doperio o 23 wrocic do domu

P.I.E.R.D.O.L.E.N.I.E
Normalny człowiek nie narzeka tylko zmienia robotę i szuka lepszego i lżejszego bytu.
Nygusy i głupie niezaradne nieroby siedzą i narzekają.
Nie darmo ostatnio się mówi że normalini i fachowcy z Polski już wyjechali a zostały same nieudaczniki....

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12679433]
[05.05.2008] 10:37
liwka0
__gość__ (08.05.02 18:23):
anglistka (08.05.01 18:13):
misss (07.10.06 11:44):
Liczą sie fakty a nie domysły , a faty są takie ze pracują połowę tego co zwykły człowiek, ze w przeliczeniu na godz. pracy mają b.wysokie stawki , i totalne luzy w robocie ,bo praca z dziecmi to nie tyranie na polu czy praca w kopalni! A to ze ktos jest niedouczony i nie potrafi bez przygotowania poprowadzic ciekawej lekcji to juz jego osobisty problem... są tacy pracownicy co wynosza wszystko do domu bo nie potrafią zabrac sie do pracy ,są i tacy nauczyciele co uczas sie swoich lekcji bo sami ich nie rozumieją.


mozna pisac... mozna uswiadamiac... ze praca nauczyciela to nie tylko 18 godzin w szkole ale tez mnostwo czasu jakie trzeba poswiecic na przygotowanie i sprawdzenie sprawdzianow, oragnizacje akademii, kolek zainteres., nie bede sie rozpisywac na ten temat bo sie pojawilo co najmniej kilkadziesiat postow na ten temat, a i tak sie nzjadzi ejakis matol ktory twierdzi z epraca nauczyciela to tylko te 18 godz w szkole i ze maja totalne luzy. no dobrze sa skrocone lekcje ale teraz pytanie jest dlaczego? moze po skroconych lekcjach jest konferencja amoze zebrania, a moze jeszcze cos innego. tak wiec skrocone lekcje sa dla uczniow przede wszysytkim, ale dla n-li tezz bo inaczej mogliby doperio o 23 wrocic do domu

P.I.E.R.D.O.L.E.N.I.E
Normalny człowiek nie narzeka tylko zmienia robotę i szuka lepszego i lżejszego bytu.
Nygusy i głupie niezaradne nieroby siedzą i narzekają.
Nie darmo ostatnio się mówi że normalini i fachowcy z Polski już wyjechali a zostały same nieudaczniki....


gosciu!!! to wlasnie zpolski wyjezdzaja nieudacznicy, ktorzy we wlasnym kraju nie potrafia znalezc pracy i wola angolom czy szwabom zmywac naycznia czy nosic kamienie na autostrade! a u nas dziura na dziurze...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12698214]
[05.05.2008] 22:23
Stara belferka
Przeczytałam sobie niektóre posty w tym temacie. Każdy z Was drodzy komentujacy pamięta prace nauczycieli w liceum, na studiach itp. Ja przepracowałam 25 lat w nauczaniu początkowym czyli dla niewtajemniczonych z uczniami w wieku 7-9 lat. Spróbujcie patrząc na swoje pociechy w tym wieku obijać się choćby przez 15 minut. Spróbujcie nie zapewnić dziecku ciekawego zajęcia i mieć go z glowy. Spróbujcie zająć się czyms innym mając pod opieką dziecko w tym wieku.Piszę o jednym, Waszym dziecku. Ja mam przez 4-5 godzin dziennie 27 Waszych pociech, każde o innym charakterze, temperamencie, zdolnościach, zainteresowaniach, klopotach, trudnościach i chorobach. Wy jesteście zapracowani, Wy w domu potrzebujecie odpoczynku po ciężkiej pracy. Ja wychodzę z pracy tylko ciałem bo mam do przemyślenia zaplanowania różności. Kogo wyslać do poradni bo ma kłopoty, komu trzeba załatwić pomoc finansową i dożywianie bo przychodzi do szkoły glodny, kogo skierować na zajęcia taneczne bo ma w tym kierunku uzdolnienia, kto zapłacił mi składkę na wycieczkę, gdzie zorganizować wycieczkę, dokąd, za ile i wiele innych rzeczy, o których nie macie pojęcia. Oczekujecie ode mnie nauczania i wychowania Waszych pociech, pocieszenia gdy smutne, opatrzenia gdy się przewróci, pogłaskania i zdopingowania do jakiegokolwiek wysiłku, gdyż z gruntu każdy człowiek jest leniwy i potrzebuje motywacji.Wy potraficie o godzinie 2o zadzwonić na mój prywatny telefon, bo Wasze dziecko zapomniało co ma przynieść na zajęcia plastyczne. Ja przecież powinnam być na każde Wasze skinienie i mrugnięcie okiem. Wy wypisujecie na mój temat wszelkie złośliwości, komentujecie przy dziecku moją pracę a ode mnie oczekujecie dla siebie szacunku. Żadasz szacunku dla swojej pracy, szanuj człowieku pracę innych, zwłaszcza jeśli patrzysz na nią tylko z boku.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12704446]
[05.05.2008] 22:49
__gość__
Stara belferka (08.05.05 22:23):
Przeczytałam sobie niektóre posty w tym temacie. Każdy z Was drodzy komentujacy pamięta prace nauczycieli w liceum, na studiach itp. Ja przepracowałam 25 lat w nauczaniu początkowym czyli dla niewtajemniczonych z uczniami w wieku 7-9 lat. Spróbujcie patrząc na swoje pociechy w tym wieku obijać się choćby przez 15 minut. Spróbujcie nie zapewnić dziecku ciekawego zajęcia i mieć go z glowy. Spróbujcie zająć się czyms innym mając pod opieką dziecko w tym wieku.Piszę o jednym, Waszym dziecku. Ja mam przez 4-5 godzin dziennie 27 Waszych pociech, każde o innym charakterze, temperamencie, zdolnościach, zainteresowaniach, klopotach, trudnościach i chorobach. Wy jesteście zapracowani, Wy w domu potrzebujecie odpoczynku po ciężkiej pracy. Ja wychodzę z pracy tylko ciałem bo mam do przemyślenia zaplanowania różności. Kogo wyslać do poradni bo ma kłopoty, komu trzeba załatwić pomoc finansową i dożywianie bo przychodzi do szkoły glodny, kogo skierować na zajęcia taneczne bo ma w tym kierunku uzdolnienia, kto zapłacił mi składkę na wycieczkę, gdzie zorganizować wycieczkę, dokąd, za ile i wiele innych rzeczy, o których nie macie pojęcia. Oczekujecie ode mnie nauczania i wychowania Waszych pociech, pocieszenia gdy smutne, opatrzenia gdy się przewróci, pogłaskania i zdopingowania do jakiegokolwiek wysiłku, gdyż z gruntu każdy człowiek jest leniwy i potrzebuje motywacji.Wy potraficie o godzinie 2o zadzwonić na mój prywatny telefon, bo Wasze dziecko zapomniało co ma przynieść na zajęcia plastyczne. Ja przecież powinnam być na każde Wasze skinienie i mrugnięcie okiem. Wy wypisujecie na mój temat wszelkie złośliwości, komentujecie przy dziecku moją pracę a ode mnie oczekujecie dla siebie szacunku. Żadasz szacunku dla swojej pracy, szanuj człowieku pracę innych, zwłaszcza jeśli patrzysz na nią tylko z boku.

nigdy żaden belfer z powołania nie poniżył się do takiego płaczu, szanowna Pani nauczycielko nauczania początkowego, (ale to teraz szumna nazwa...)
Kiedyś była po prostu Pani nauczycielka, ale jaka to była różnica...
Ja juz wiele razy pisałem tu co należy zrobić jak się coś nie podoba. Czy jaka kolwiek inna grupa zawodowa tak lamentuje lub zawodzi jak nauczyciele?
Kiedyś służba zdrowia też tak narzekała, ale nauczyli się wreszcie pisać wypowiedzenia z pracy. WRESZCIE !!!
Może i Wy szanowni nauczyciele powinniście się tego nauczyć?
Szanowna Pani. Jak słyszę o tym Waszym nauczaniu początkowym to mnie czarna rozpacz ogarnia.
Biedne Wy nauczycielki...
5 stron uwag na temat dziecka.
- dziecko rozmawia na lekcji
- dziecko biega w czasie przerwy
- dziecko chodzi po klasie i przeszkadza w prowadzeniu lekcji
- dziecko się wierci na lekcji
itd...
Żenada.
Nauczycielka z wykształceniem pedagogicznym nie umie zainteresować dziecka lekcją, a na przerwie utemperować żywe dziecko...
Rady sobie nie może z nim dać... !!! 27 -ro dzieci ma na lekcji!
I stale musi na nie uważać!
Wychowywać! I w tym miejscu mała uwaga.
Ja sobie nie życzę np. by mi obca osoba wychowywała moje dziecko, a już wogóle taki nieudaczny nauczyciel, jak przedstawiasz się tu Szanowna Pani od nauczania początkowego.
Od wychowywania dzieci mają rodziców, a Wy Szanowna Pani jesteście od nauczania, co pięknie można odczytać z tytułu jakim Szanowna Pani nam tu się przedstawiła.
A'propos uwag, o których wspomniałem powyżej. Średnio wykształcony człowiek potrafi utemperować takie dziecko. Dodam tylko że chodzi o szkołę sportową, do której siłą rzeczy chodzą dzieci BARDZO ŻYWE...
No ale o tym jak postępować Z takimi DZIEĆMI (7-9 lat, szok by nie dać sobie z takim narybkiem rady...) można się dowiedzieć już na pierwszym roku pedagogiki na wykładach z psychologi...
TO SĄ PODSTAWY!!!
Błagam więc kobieto, zmień pracę bo krzywdzisz dzieci. Twoim powołaniem na pewno nie była praca z dziećmi. Spójrz prawdzie w oczy, bo ja to dostrzegłem natychmiast a wraz ze mną kilkoro osób które pracują z dziećmi i nie pobierają za to pensji...
Jako harcerz, miałem za zadanie pracę z Zuchami. Byłem tylko kilka lat od nich starszy, nie posiadałem wykształcenia pedagogicznego i zapewniam Cię Szanowna Pani nauczania początkowego, że mając drużynę Zuchów a w niej kilkanaście zastępó nie przeżywałem takiego stresu jaki Ty nam tu przedstawiłaś...
Błagam więc nie ośmieszaj siebie i przedewszystkim prawdziwych belfrów.
To co tu wypłakałaś jest żałosne...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12704757]
[05.05.2008] 23:00
Stara belferka
Mój Panie Gościu,gdzie Ty widzisz w mojej wypowiedzi płacz? Gdzie widzisz skargę? Przedstawilam rzeczywistość swojej pracy. Tylko ograniczona rzeczywistość. W przeciwieństwie do Twojej wypowiedzi nie zieję jadem. Nie obrażam ludzi innych profesji. Oczekuję tylko szacunku dla swojej pracy. Podsumowaleś moja pracę przez pryzmat jednej osoby z która miałeś do czynienia. Ciekawa postawa. Co do wychowania Twojej pociechy przez osobę obcą, to zastanów się nad wysłaniem własnego dziecka do szkoły bo jakby nie patrzył jest ono wychowywane ( zachowania społeczne) Pozdrawiam i życzę powodzenia w pracy z dziećmi ( harcerzami).

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12704871]
[05.05.2008] 23:01
__gość__
liwka0 (08.05.05 10:37):
__gość__ (08.05.02 18:23):
anglistka (08.05.01 18:13):
misss (07.10.06 11:44):
Liczą sie fakty a nie domysły , a faty są takie ze pracują połowę tego co zwykły człowiek, ze w przeliczeniu na godz. pracy mają b.wysokie stawki , i totalne luzy w robocie ,bo praca z dziecmi to nie tyranie na polu czy praca w kopalni! A to ze ktos jest niedouczony i nie potrafi bez przygotowania poprowadzic ciekawej lekcji to juz jego osobisty problem... są tacy pracownicy co wynosza wszystko do domu bo nie potrafią zabrac sie do pracy ,są i tacy nauczyciele co uczas sie swoich lekcji bo sami ich nie rozumieją.


mozna pisac... mozna uswiadamiac... ze praca nauczyciela to nie tylko 18 godzin w szkole ale tez mnostwo czasu jakie trzeba poswiecic na przygotowanie i sprawdzenie sprawdzianow, oragnizacje akademii, kolek zainteres., nie bede sie rozpisywac na ten temat bo sie pojawilo co najmniej kilkadziesiat postow na ten temat, a i tak sie nzjadzi ejakis matol ktory twierdzi z epraca nauczyciela to tylko te 18 godz w szkole i ze maja totalne luzy. no dobrze sa skrocone lekcje ale teraz pytanie jest dlaczego? moze po skroconych lekcjach jest konferencja amoze zebrania, a moze jeszcze cos innego. tak wiec skrocone lekcje sa dla uczniow przede wszysytkim, ale dla n-li tezz bo inaczej mogliby doperio o 23 wrocic do domu

P.I.E.R.D.O.L.E.N.I.E
Normalny człowiek nie narzeka tylko zmienia robotę i szuka lepszego i lżejszego bytu.
Nygusy i głupie niezaradne nieroby siedzą i narzekają.
Nie darmo ostatnio się mówi że normalini i fachowcy z Polski już wyjechali a zostały same nieudaczniki....


gosciu!!! to wlasnie zpolski wyjezdzaja nieudacznicy, ktorzy we wlasnym kraju nie potrafia znalezc pracy i wola angolom czy szwabom zmywac naycznia czy nosic kamienie na autostrade! a u nas dziura na dziurze...

No szczególnie takie orły jak Ty co w jednego zdania bez błędu nie umieją napisać...
(myślisz żeś jest cool bo nie używasz polskich znaków? Sorry ale to tylko świadczy jaki masz naprawdę stosunek do Polski...)
Dzięki takim "nygusom i nieudacznikom" zwolniły się u mnie w firmie miejsca pracy i ni jak nie mogę zebrać ponownie tak dobrych pracowników jak przed ich wyjazdem z kraju. No ale cóż, nie mam tej siły przebicia co ich nowi pracodawcy.
Mimo wszystko im gratuluję i do dzisiaj żyjemy w dobrej komitywie, ale to chyba przez to, że ja jestem jakiś inny Polak, który potrafi się cieszyć gdy komuś innemu się coś udaje, a nie stale się w.k.u.r.w.i.a.ć, gdy komuś idzie lepiej...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12704880]
[05.05.2008] 23:25
__gość__
Stara belferka (08.05.05 23:00):
Mój Panie Gościu,gdzie Ty widzisz w mojej wypowiedzi płacz? Gdzie widzisz skargę? Przedstawilam rzeczywistość swojej pracy. Tylko ograniczona rzeczywistość. W przeciwieństwie do Twojej wypowiedzi nie zieję jadem. Nie obrażam ludzi innych profesji. Oczekuję tylko szacunku dla swojej pracy. Podsumowaleś moja pracę przez pryzmat jednej osoby z która miałeś do czynienia. Ciekawa postawa. Co do wychowania Twojej pociechy przez osobę obcą, to zastanów się nad wysłaniem własnego dziecka do szkoły bo jakby nie patrzył jest ono wychowywane ( zachowania społeczne) Pozdrawiam i życzę powodzenia w pracy z dziećmi ( harcerzami).

Szanowna Pani,
Proponuję jeszcze raz dokładnie przeczytać swoją wypowiedź i się zastanowić nad nią. Tak od strony tego który to czyta...
Wnioski zapewne będą inne.
Co do zachowań społecznych, to w obecnej szkole pozytywów nie dostrzegam. Wręcz przeciwnie, już się boję na przyszłość o swoje wnuki, gdyż dzieci na całe szczęście naukę mają już po za sobą, bynajmniej w naszej ukochanej ojczyźnie.
Dzisiaj gdy patrzą na nasze szkolnictwo i porównują je z tym z innych krajów europejskich, są w szoku...
To jest produkcja religijnych oszołomów, o z góry ukształtowanej orientacji religijnej (tej jednej właściwej), nie przystosowanych do życia w społeczeństwie.
To czego się u nas uczy, Szanowna Pani, można bez problemów znaleść w google...
Tylko ważne jest czy umiemy zadać właściwe pytanie, a z tym jest właśnie tragicznie. Zamiast uczeć myślenia, uczymy recytatorów definicji, regułek itp. bredni...
Wychowanie, praca z dziećmi, czy zorganizowanie im prawidłowo lekcji, to czysta abstrakcja i nie piszę tego na przykładzie jednego nauczyciela.
Gdy wróciłem do kraju i gdy moje dzieci zetknęły się z polskim systemem nauczania, okazało się że to przepaść do tego co już znały.
Dzisiaj uczą się ponownie w innym kraju i coś mi się zdaje, że moje wnuki na całe szczęście nie trafią w Wasze ręce.
Co do harcerzy, tak, z sentymentem wspominam te doświadczenia. Tak to było wg. niektórych te nie właściwe harcerstwo bo "czerwone".
Szkoły przeklęte bo też czerwone i bez religi...
Tylko nurtuje mnie taka refleksja.
Dlaczego takim szacunkiem byli darzeni nauczyciele, milicjanci, wojsko, księża i starsi ludzie i wogóle społeczeństwo było dla siebie lepsze...
Przecież ten system był taki zły! Be! Czerwona komuna, bez religii, bez Boga na ustach, placach, ulicach, szkołach, pomnikach na ulicach miast i wszelakich placach....
Czy to nie dziwne że im więcej religi tym gorzej ze społeczeństwem?
To właśnie taka moja refleksja.
Jeśli powiało jadem z mojej wypowiedzi to sorry, nie miałem zamiaru by tak wyszło, ale wkurza mnie ten płacz, lament i nieróbstwo wśród tej grupy zawodowej, a to dlatego, że efekty ich pracy są raczej marne, a wychowanie - zachowanie społeczne młodzieży czy dzieci, Szanowna Pani, mam możność obserwować na codzień i wierz mi że te obserwacje nie należą do budujących...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12705116]
[06.05.2008] 15:49
Stara belferka
W tej formie możemy podyskutować. Jesli przeliczysz dokładnie lata które przepracowałam w szkolnictwie zauważysz, że uczyłam zarówno w nazwanej przez Ciebie "czerwonej szkole" jak i obecnej. Między tymi dwiema szkołami istnieje przepaść chyba już nie do odrobienia. Zawód nauczycielski i szkołę zniszczyły reformy kolejnych "ważnych ministrów" i pomysły osób nie związanych z oświatą. Jesteś zaniepokojony stanem obecnej szkoły? Ja też! Z przerażeniem patrzę w przyszłość.Piszesz o szkole religijnej w negatywnej formie. Ja również zawsze byłam przeciwna wprowadzeniu religii do szkół i patrząc na stan obecny śmiem stwierdzić że obydwoje w tym względzie mieliśmy rację. Jednak w szkole co się wprowadzi niełatwo odwrócić. Idee "czerwonego " harcerstwa tez są mi znane. Wiele lat temu parałam się tą działalnością przez ładnych parę lat. Tez z przyjemnością wspominam tamten czas ze względu na zuchów i harcerzy, rajdy, obozy wędrowne, biwaki, ogniska. Po pierwsze w tamtych latach byliśmy młodzi więc patrzyliśmy na swiat przez różowe okulary, po drugie zadrapanie zucha podczas zdobywania sprawności tropiciela w lesie było przyjmowane przez jego rodziców jako coś normalnego. Dziś takie samo zadrapanie groziłoby opiekunowi w najlepszym wypadku karczemną awanturą. Tak właśnie pogrzebano polską tradycyjna szkołę. Wobec dziecka nauczyciele mają same zakazy. NIe wiem czy uwierzycie drodzy czytelnicy tego tekstu ale moi koledzy nauczyciele, w pewnym okresie zastanawiali się, czy pogłaskać dziecko po głowie, czy lepiej nie, bo zostanie to uznane za molestowanie seksualne. Czy biadolę? NIE! Mam porównanie, ponieważ na mnie, podobnie jak na Waszych dzieciach, eksperymentuje się bezustannie. Na razie patrząc z perspektywy mojego zawodu i tego co się dzieje wokół śmiem twierdzić, że dotychczasowe eksperymenty zakończyły się kompletną klapą. Jednak jak nauczyciele zaczynają krzyczeć, że cos jest nie tak, że to pogorszy sprawę, że tak być nie powinno, albo sie ich nie słucha albo organizuje nagonkę medialną. Kolejnej nagonki spodziewam się pod koniec maja. Kończąc swoją wypowiedź życzę nauczycielom zdrowia i nerwów ze stali.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12709924]
[07.05.2008] 15:26
anglistka
powinnismy wziac przyklad z lekarzy i wreszcie zastrajkowac. dzisiaj sluchalam w radiu ze wpewnym szpitalu na calym odziale chirurgicznym zostal jeden lekarz bo reszta byla na zwolnieniu lub wypowiedzeniu! tutaj nikt nie okarza ;lekarzy ze zostawiaja pacjentow bez opieki, nikt nie wyrzuca ze nie maja powolania bo odchodza od lozek chorych itd itp

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12717846]
[07.05.2008] 18:44
__gość__
anglistka (08.05.07 15:26):
powinnismy wziac przyklad z lekarzy i wreszcie zastrajkowac. dzisiaj sluchalam w radiu ze wpewnym szpitalu na calym odziale chirurgicznym zostal jeden lekarz bo reszta byla na zwolnieniu lub wypowiedzeniu! tutaj nikt nie okarza ;lekarzy ze zostawiaja pacjentow bez opieki, nikt nie wyrzuca ze nie maja powolania bo odchodza od lozek chorych itd itp

No i o to się właśnie rozchodzi. Złóż wypowiedzenie i idź gdzie indziej pracować. Przecież nie masz nakazu pracy w tym zawodzie. Tylko nie mów, że bez tej pracy żyć nie możesz i że ona jest Twoim powołaniem... Nie każdemu jest dane robić to co lubi czy kocha.
Strajku nie popieram ani w jednej ani w drugiej grupie zawodowej, ponieważ akurat w takich grupach społeczno-zawodowych odbija się to na najbardziej bezbronnych ludziach, ale za wypowiedzeniem z pracy jak najbardziej.
Zauważcie jak zmalało bezrobocie i podniosły się płace u grup zawodowych w których ludzie (fachowcy) się pozwalniali.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12719107]
[07.05.2008] 20:33
anglistka
__gość__ (08.05.07 18:44):
anglistka (08.05.07 15:26):
powinnismy wziac przyklad z lekarzy i wreszcie zastrajkowac. dzisiaj sluchalam w radiu ze wpewnym szpitalu na calym odziale chirurgicznym zostal jeden lekarz bo reszta byla na zwolnieniu lub wypowiedzeniu! tutaj nikt nie okarza ;lekarzy ze zostawiaja pacjentow bez opieki, nikt nie wyrzuca ze nie maja powolania bo odchodza od lozek chorych itd itp

No i o to się właśnie rozchodzi. Złóż wypowiedzenie i idź gdzie indziej pracować. Przecież nie masz nakazu pracy w tym zawodzie. Tylko nie mów, że bez tej pracy żyć nie możesz i że ona jest Twoim powołaniem... Nie każdemu jest dane robić to co lubi czy kocha.
Strajku nie popieram ani w jednej ani w drugiej grupie zawodowej, ponieważ akurat w takich grupach społeczno-zawodowych odbija się to na najbardziej bezbronnych ludziach, ale za wypowiedzeniem z pracy jak najbardziej.
Zauważcie jak zmalało bezrobocie i podniosły się płace u grup zawodowych w których ludzie (fachowcy) się pozwalniali.

no wlasnie to zamierzam zrobic. koncze studia pedagogiczne i rozpoczynam podyplomowo tlumaczenie. jednakze... stosujac twoja filozofie. nauczyciele odejda place sie podniosa... tylko dla kogo? skoro wczesniej nauczyciele sie pozwalniaja? co z tego ze podniosa sie pensje skoro beda takie braki kadrowe jak w budownictwie itd. z drugiej strony dlazcego mam porzucaca zawod ktory chcialalbym wykonywac? dlaczego do cholery nie moga placic godziwych pieniedzy? zwroccie uwage ze to nie chodzi tylko o to ze nauczyciele tp tylko 18 godzin z enic nie robia lekcje sa nudne itd i itp, to chodzi o to ze wszystkie stanowiska panstwowe sa slabo poplatne. to co proponujesz masowe zwoplnienia w szkolnictwie, administacji, sluzbach publicznych? maja zostac tylko same prywatne firmy? i co z tymi wszystkimi ludzmi ktorzy sie pozwalniali? polowa Polakow na zachod?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12720008]
[08.10.2015] 22:42
Tamara Jutenka
jestem nauczycielka od 6 lat. zarabiam 2300 brutto. nie jest to dużo, zwłaszcza,że dużo pracy zabieram do domu. http://awanszawodowynauczyciela.pl/stopnie-a wansu-na-nauczyciela-zawodowego

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22006924]
[01.09.2016] 11:21
Agniechaj
Podziwiam nauczycieli, to jest ciężki kawałek chleba. Ostatnio na https://www.portaloswiatowy.pl/ trochę wczytałam się jak funkcjonuje nasza oświata. Nauczyciele mało zarabiają, a do tego jeszcze w domu pracują. Sprawdzanie testów, przygotowywanie lekcji itp. Praca całą dobę praktycznie.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22430722]
[31.10.2017] 10:43
Dorotakkka
sadzę ze to tez zależy jakiego przedmiotu się uczy. Polonista ma mnóstwo roboty poza szkołą, a taki wuefista ?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22827656]
[31.10.2017] 12:45
ale kwasy
Wuefista także, jak jest pasjonatem sportu i sportowego wychowywania dzieciaków.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22827718]
[31.10.2017] 14:21
RaLra3
Racja, ale chyba chodziło o to, że polonista sprawdza wypracowania itd. W zawodzie nauczyciela bywa ciężko zwłaszcza, że sporo jest ofert pracy jedynie na zastępstwo. Najgorzej ma młody nauczyciel, bo pieniądze słabe i sporo trzeba wziac na siebie, żeby się wykazać. W tym artykule slask-praca.pl/nauczyciele-potrzebni tez ktoś uzasadnia czemu nauczyciel nie ma lekko

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22827773]
[04.11.2017] 22:18
Przesadzacie z tym narzekaniem
na los nauczyciela.
Po pierwsze nikt nie zmuszał do wyboru tego zawodu a sytuacja w szkolnictwie jest dobrze znana od zawsze. Po drugie w każdym zawodzie trzeba zmierzyć się z ciężką pracą. Pracodawcy nie chcą płacić wynagrodzenia za przychodzenie do pracy i od każdego pracownika wymagają efektywności. Niewielu pracowników jest dobrze i bardzo dobrze wynagradzanych. Po trzecie nikt z pozostałych pracowników nie korzysta z ferii świątecznych, ferii zimowych oraz długiej przerwy wakacyjnej. Pozostałym przysługuje jedynie urlop wypoczynkowy w wymiarze 20 lub 26 dni. Gdyby tak wynagrodzenie poszczególnych nauczycieli przeliczyć na rzeczywisty czas pracy, to niewątpliwie okaże się, że dużo lepiej zarabiają od większości.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22830120]

    1 «   20 21 22 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat