o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum o2.pl / Opinie czytelników do artykułów
 » Odpowiedz na ten temat

Czy nadchodzi matriarchat?

    1 «   21 22 23 24 25 26 Strony tematu:
[13.08.2007] 17:30
DAGGER
jeszcze takiej plejady antywiedzy z zakresu zywienia niewidzialem,juz ci mowilem ze jestes tepa jesli chodzi o odzywianie i to podtrzymuje a ty nie pisz ze jestem prostakiem tylko moze ty sie w koncu z tym pogodz ze wiesz o tym co jesz tyle co kazdy byle prostak z wiochy to co wkladasz do geby+kilka bzdurnych teorii ktore sama wysnujesz z propagandowych doniesien zielonych,tak tak stop robisz dokladnie to samo co oni z klapkami na oczach powtarzasz ciagle te same zdania nic z tego nie rozumiejac,zreszta skoncz o zywieniu bo udowadniasz tylko ze jestes prosta jak cep starajac sie byc madrzejsza i bardziej wyksztalcona niz jestes
stop (07.08.13 13:38):
Dagger jesteś prostakiem i nie potrafisz dyskutować ale postaram się nie zwracać na to uwagi.

Oczywiście, że mięso nie jest jedynym powodem ww chorób ale jest czynnikiem, który bardzo sprzyja ich rozwojowi.

To nie są spekulacje ale badania przeprowadzone na danej ilości ludzi.

Pewnie, że roślinki zawierają metale ciężkie... ale pomidorki, ogóreczki, żotkiew i wiele innych z własnego ogródka zdecydowanie mniej. Poza tym sam doskonale wiesz, że ryby zawierają metale ciężkie w wiele większym stopniu jak część tych warzywek.

A czy ja każę komuś jeść góry mięsa? Ty też nie ale zauważ, że dopóki ludzie będą uważać mięso za zdrowe i niezbędne organizmowi popóty będą pojawiały się ww problemy ze zdrowiem, bo generalnie ludzie nie mają pojęcia co jedzą w jakich ilościach i jakie mogą być tego skutki. Taki też jest plus nagłaśniania wegetarianizmu, by ludzie dostrzegli, że mięso wcale nie musi im sprzyjać abstra@@@ąc od humanitarności.
Ja wcale nie mam nadzieji, że nagle świat się zmieni i wszyscy zaprzestaniemy jeść mięsa... to jest niemożliwe ale uważam, tak jak kiedyś pisałam, że przyszłość idzie w kierunku wegetarianizmu i ma od swoje perspektywy może nawet dla miliardów ludzi.

Badań nad przyczynami ww chorób jest bardzo wiele natomiast nie ma badań, które pokazywałyby, że wegetarianizm jest szkoldiwy dla organizmu, dlaczego? Proste. Niezwykle rzadko spotykamy przypadki problemów zdrowotnych, których przyczyną byłaby niezdrowa dieta wśród wegetarian. Żaden lekarz NIGDY nie przestrzegł mnie przed tym, conajwyżej poradził jak i co mam jeść.

Inna jakże wazna sprawa to jakość mięsa. Ta tańsza jest przeważnie fatalna (skąd wiem? chyba rzeczywiście uważasz, że jestem z księżyca i nie mam znajomych w przetwórniach np) a oczywistym jest fakt, że większość kupuje to co tanie. ZROZUM, że tacy ludzie jak ty, pseudodobrodzieje, robią wodę z mózgów ludzi, którzy się na tym kompletnie nie znają i wciskasz kity wszem i wobec, że mięso jest ok i należy je jeść. Z twoich płytkich postów w tym temacie bije wręcz, że lepiej jeść byle jakie mięso jak w ogóle co według mnie jest skandaliczne.

Kolejną sprawą jest interes tych, którzy wynajmują specjalistów od marketingu, pseudolekarzy czy weterynarzy... wszyscy oni przykładają rękę do chorób i śmierci wielu ludzi na świecie. Bierze mnie obrzydzenie jak w reklamach widzę dziecko reklamujące parówki, które są najgorszym mięsnych shitem.

To wszystko to tragikomedia, na którym zarabiają jedni a życie tracą drudzy.

Wszyscy wegetarianie wiedzą, że z soją należy delikatnie i z umiarem. Błędne masz przekonanie, że "my" nie znamy się na żywieniu. Jestem przekonana, że wielu wegetarian i wegan zna się na tym wiele bardziej jak ty.

Jeśli te roślinki są wiele bardziej skażone od mięska powiedz proszę, czemu ci wegetarianie nie umierają?? Baaa... czemu oni mniej chorują?!

Ludzie nie są mięsożerni... Co najwyżej są wszystkożerni a nie ma jednoznacznych deklaracji naukowców jak zaklasyfokować ludzi, bo posiadamy też wiele cech roślinożerców, które oczywiście pomijasz. Tylko ignoranci twojego pokroju mogą to robić.
cold as ice
[13.08.2007] 17:40
DAGGER
[13.08.2007] 18:08
stop
Czekam. Czekam aż udowodnisz, cóż takiego nieprawdziwego napisałam. Jesteś żałosny bo non stop rzucasz słowa na wiatr.
Nie napisałam nic nieprawdziwego choćby z tego względu, że żadnego z faktów tu przedstawionych nie wymyśliłam ja a wszystko co do mnie dochodzi staram się analizować na podstawie POWSZECHNEJ wiedzy.

Nie chciałabym kolejny raz ciebie pogrążać albo uświadamiać jak niedouczonym jesteś człowiekiem... ale ty i tak wszystko przekręcasz i nie pojmujesz jak karkołomne bzury wypisujesz nawet w swojej (sic!) dziedzinie. To jest dopiero wstyd...
[13.08.2007] 18:26
stop
"a co do campylobacter to wez z laski swojej doucz sie troche wielka humanistko bo az wstyd ze takie glupoty wypisujesz..."

Przecież ciebie można w każdym najmniejszym aspekcie zagiąć... Czy ty jesteś aby napewno normalny?
Do książek nieudczniku!
[13.08.2007] 18:32
jolka99
http://cut.kuczok.net/602

http://cut.kuczok.net/603

Polecam
[20.02.2020] 08:26
[13.08.2007] 20:06
mark39
Stop:
Piszesz, cytuję:”.. jeden z polskich aktorów... stwierdził, że mężczyźni są głupcami bo nie rozumieją kobiet mniej więcej do 40/50 roku życia. Później się budzą z letargu, dostrzegają w kobiecie wszystko co piękne ale już jest zbyt późno..”
Jakby ci powiedzieć...nie wszyscy mężczyźni dojrzewają tak późno. Jestem przed 40-tką. Koledzy z którymi przebywam są w podobnym wieku i mają podobne do mnie podejście do kobiet. Ale generalnie zgadzam się z tobą. Faceci dość późno „współbrzmią” z kobietami, dlatego ci,którym udaje się to wcześniej, tak cenią sobie towarzystwo kobiet i z wzajemnością.
A zastanawiałaś się Stop, dlaczego tak często młode kobiety wiążą się z dużo starszymi mężczyznami. Znam wiele takich przypadków. Gdy mają do wyboru młodych o powierzchowności Daggera i dojrzałych, doświadczonych mężczyzn, muszą dostrzegać różnicę.
[13.08.2007] 20:31
mark39
Dagger:
Cytat:”...moja partnerka zna moje poglady, niekoniecznie sie z nimi zgadza ale oczywiscie jak kazdy ma do tego prawo,Jednak SZANUJE MOJE ZDANIE bo wie ze ja CENIE a zalicza sie wlasnie do tej nielicznej grupy kobiet dojrzalych i ogolnie "normalnych".

Skoro piszesz, że jest normalna i szanuje twoje zdanie na temat kobiet,to oznacza,że akceptuje, że jest:
-na niższym poziomie ewolucji niż ty, ewolucja ją pominęła,
-psuje się 10-krotniej częściej niż ty,
-jest pasożytem żerującym na tobie,
-myśli krótkowzrocznie a przewidywanie to dla niej wielka zagadka,-za grosz nie ma autokrytyki,
-jest słabsza pod każdym względem,psychicznym i fizycznym,
-źle wypada ogólnie jeśli chodzi o zdolności racjonalnego rozumowania ,kalkulacji,inteligencji
-nie potrafi myśleć logicznie,
-jest małą dziwką z chudymi nóżkami,
-wyrósł jej penis na dziko,
-żre apap jak mentosy jeden za drugim,
-gdyby rządziła cały świat w tej chwili byłby gdzieś pomiędzy starożytnością a średniowieczem,
-jest jak cielak idący za rozkazami mamusi.

Dagger, jeżeli wybrałeś sobie dziewczynę, która ma takie cechy, to szanuję twój wybór. Masz do niego prawo, ale nie przenoś cech osobowości i niedoskonałości swojej dziewczyny na wszystkie kobiety.
ps. Dagger, mówiąc poważnie, już szybciej ja jestem kobietą niż ty masz dziewczynę i dobrze wiesz dlaczego.

Dagger, nie rażą mnie radykalne poglądy. Dyskusja z ludźmi o różnych poglądach, osobowościach i przekonaniach jest częścią mojego zawodu. Razi mnie pospolita głupota. Ty jesteś wybitnym jej przedstawicielem. Pleciesz niesłychane bzdury, nie wiedząc nawet co oznaczają terminy, których używasz. Nie będę do tego wracał, ale twój profil psychologiczny pasuje do pewnej kategorii mężczyzn.Im więcej piszesz postów, tym wyraźniej wyłania się twoja „sylwetka”. Niestety mało interesująca, pełna frustracji, kompleksów, zaniedbań, ignorancji i osobistych dramatów,które odcisnęły piętno na twojej psychice. Rozumiem,że można być człowiekiem prostym, ale jest różnica między prostym a prostackim. Prezentujesz się jako prostak.

Możesz wierzyć, że jestem kobietą, tak samo jak wierzysz, że kobieta jest na niższym poziomie ewolucji, z „taką” wiarą trudno dyskutować. Jednak jestem mężczyzną i to „spełnionym”. Akceptowanym przez kobiety. Pisałem,że mężczyźni tacy jak ja,z politowaniem i lekceważeniem podchodzą do takich jak ty. Wasze podejście do życia i kobiet powoduje, że jesteście jak wygłodniałe zwierzęta obserwujące przez szybę ucztę (życia), na którą nigdy nie będziecie zaproszeni. Dlatego tyle w was zgorzknienia, nienawiści do kobiet i mężczyzn,którzy uczestniczą w tej uczcie.
[13.08.2007] 22:47
mark39
Dagger,
żeby nie oszaleć z samotności i izolacji budujesz wokół siebie sztuczny świat. W zależności od bieżących potrzeb udajesz, że na czymś się znasz,że jesteś np. technologiem żywności,innym razem policjantem lub,że masz dziewczynę,która szanuje twoje poglądy.W rzeczywistości forum jest twoim podstawowym źródłem informacji o ludziach i sposobem na kontakt ze światem.
Jednak gdy zabierasz głos,natychmiast wychodzi na jaw,że nie masz pojęcia o żywieniu,pracę policji znasz z telewizji,jeśli chodzi o dziewczynę,co najwyżej - o niej marzysz...zwyczajnie konfabulujesz.
Gdy zostaje to obnażone przez uczestnika,udajesz,że tego nie dostrzegasz,zmieniasz temat w nadziei,że następnym razem znów się uda przez chwile zaistnieć jako pełnowartościowy rozmówca..,znów zostajesz ośmieszony i znów unikasz merytorycznej dyskusji,nie mając nic sensownego do powiedzenia zmieniasz temat,udajesz,że nie pamiętasz co ostatnio pisałeś, a kompromitacja ciebie nie dotyczy i masz nadzieje, że nikt jej nie zauważył.
Dagger, tobie wcale nie chodzi,żeby czegokolwiek się nauczyć,zależy ci,żeby w ogóle mieć rozmówców,choćby wirtualnych,którzy dostrzegą,że żyjesz. Brakuje ci kontaktu z ludźmi jak tlenu(wiesz co jest tego powodem-prawda?Ja też wiem).

Dagger nie jestem ślepy na wady kobiet,mężczyzn,młodych,starych itd. Wszyscy jesteśmy obarczeni jakimiś wadami. Ale co innego mieć świadomość,że ktoś ma wady,co innego uważać,że ta osoba jest na niższym poziomie ewolucji. Według twojego schematu,można uznać,że jesteś na niższym poziomie ewolucji,ponieważ masz zwichrowaną osobowość i jesteś niedouczony. Jednak nie mówię tego,przeciwnie,apeluję do ciebie jak do pełnowartościowego człowieka – walcz ze swoimi wadami i przywarami,poznawaj świat i ludzi (choćby wirtualnie),ucz się,bądź tolerancyjny dla odmienności,bo też się różnisz od innych (dobrze o tym wiesz).Gdyby społeczeństwo było jak ty nietolerancyjne,twój los byłby nieciekawy. Dzięki temu przekonasz się,że życie nawet nie w pełnym wymiarze,nie musi być udręką ale może pożyteczne,przynieść dużo przyjemności i pożytku innym. Weź za przykład prof. Howkinga.
[13.08.2007] 23:27
Jimenez
Ja tak się tylko zastanawiam skąd Wy macie tyle czasu na te dyskusje. Ja na razie nie pracuje, lecz od września idę na staż. Z czego sie bardzo cieszę, bo zdobedę doswiadczenie w zawodzie. A czasem wieczorem zaglądam na to forum, a tu patrze rozmawiacie i w nocy i w środku dnia. Oszaleć można!
Zajmijcie się czymś konkretnym, bo wydaje mi się, że do niczego tą dyskusją nie dojdziecie, a tylko się będziecie denerwować. Niech każdy zostanie przy swoim i nie przekonujcie sie tak na siłę do swoich argumentów. To tylko taka propozycja...

Swoją drogą ja cieszę się bardzo, że jak będę na stażu nie będę miał żadnych szans w godzinach pracy na takie dyskusje na forum. Zajmę się pracą i mam nadzieję, że przez te 5 miesięcy stażu, które mnie czekają zdobędę doświadczenie i zaprezentuje się na tyle dobrze by zostać tam zatrudniony na stałe.

Pozdrawiam Wszystkich!!! Dobrej nocy Panie i Panowie!!!
[13.08.2007] 23:58
stop
W takim razie życzę ci wszystkiego dobrego i zatrudnienia po okresie próbnym.

Oczywiście, że nie wierzę, iż cokolwiek wskóram w sposobie pojmowania świata jegomościa Daggera. Niemniej jednak uważam, że moją powinnością jest negowanie prostackich zachowań a przede wszystkim szerzenia półprawd bądź kompletnych bzur, które z łatwością "łyknąć" może mniej zaiteresowany daną kwestią...

Taka moja postawa być może wynika z osobowości, wykształcenia, powołania czy mówiąc dosadnie tzw "zboczenia" zawodowego...
Jimenez (07.08.13 23:27):
Ja tak się tylko zastanawiam skąd Wy macie tyle czasu na te dyskusje. Ja na razie nie pracuje, lecz od września idę na staż. Z czego sie bardzo cieszę, bo zdobedę doswiadczenie w zawodzie. A czasem wieczorem zaglądam na to forum, a tu patrze rozmawiacie i w nocy i w środku dnia. Oszaleć można!
Zajmijcie się czymś konkretnym, bo wydaje mi się, że do niczego tą dyskusją nie dojdziecie, a tylko się będziecie denerwować. Niech każdy zostanie przy swoim i nie przekonujcie sie tak na siłę do swoich argumentów. To tylko taka propozycja...

Swoją drogą ja cieszę się bardzo, że jak będę na stażu nie będę miał żadnych szans w godzinach pracy na takie dyskusje na forum. Zajmę się pracą i mam nadzieję, że przez te 5 miesięcy stażu, które mnie czekają zdobędę doświadczenie i zaprezentuje się na tyle dobrze by zostać tam zatrudniony na stałe.

Pozdrawiam Wszystkich!!! Dobrej nocy Panie i Panowie!!!
[14.08.2007] 00:34
DAGGER
niemam juz sily przedstawiac ci twoich bledow bo zawsze to sie konczy tym samym,uznajesz tylko swoje racje poza tym jestes nieomylna....powtarzam ci puknij sie w czolo a biedny twoj mezczyzna nawet niewiesz jak mi chlopaka zal ze ma taka beznadziejna kobiete...
powinienem juz jakies 10 stron temu zrobic tak jak obiektyw,uznac ze jestes kretynka do kwadratu i uciac z toba dyskusje bo naprawde do niczego sie nie nadajesz,wlasciwie przenosisz wszelkie swoje sposoby manipuacji na mnie i do tego smiesz podwazac poglady kogos kto od wielu lat siedzi w tym biznesie ,malo tego ma stopnien naukowy z danej dziedziny ....kim ty jestes?
zwykla idiotka stop ktora chce podskoczyc wyzej niz moze,w tej chwili definitywnie koncze z toba dyskusje bo naprawde trzeba byc debilem zeby isc w zaparte kiedy stracilo sie wszelkie atuty
narazie stop, widocznie tylko udawalas inteligentna,ja z kretynkami nie dyskutuje

stop (07.08.13 18:08):
Czekam. Czekam aż udowodnisz, cóż takiego nieprawdziwego napisałam. Jesteś żałosny bo non stop rzucasz słowa na wiatr.
Nie napisałam nic nieprawdziwego choćby z tego względu, że żadnego z faktów tu przedstawionych nie wymyśliłam ja a wszystko co do mnie dochodzi staram się analizować na podstawie POWSZECHNEJ wiedzy.

Nie chciałabym kolejny raz ciebie pogrążać albo uświadamiać jak niedouczonym jesteś człowiekiem... ale ty i tak wszystko przekręcasz i nie pojmujesz jak karkołomne bzury wypisujesz nawet w swojej (sic!) dziedzinie. To jest dopiero wstyd...
cold as ice
[14.08.2007] 00:44
DAGGER
widzisz gdyby pani stop niebyla taka nadeta matrona i uznala fakt ze kazdy ma prawo do swojego swiatopogladu moze niebyloby 15 stron demagogii w jej wykonaniu,niemusialbym odpowiadac na idiotyczne zarzuty,debilne hipotezy,nierealne nowinki naukowe itd.
tak to jest kiedy ktos ma straszanie ograniczone spojrzenie na swiat,wiec stara sie wszystkich do niego przekonac bo nie dopuszcza do swiadomosci faktu ze ktos moze myslec inaczej...
moze i ja tez czasem przesadzam ,ale nieprowokowany nie posuwam sie do skrajnosci...

a co do twojego stazu to jesli uznasz ze ci sie tam podoba (bo to najwazniejsze w pracy) to masz jak w banku ze zostaniesz tam na stale,bo od jakiegos czasu pracodawca przyjmujacy pracownika na staz ma obowiazek zatrudnic go po tym np.4 miesiecznym okresie na stale,chyba ze pracownik zechce przedluzac staz lub odejsc...
pamietaj jedno,szanuj siebie to i ciebie beda szanowac

Jimenez (07.08.13 23:27):
Ja tak się tylko zastanawiam skąd Wy macie tyle czasu na te dyskusje. Ja na razie nie pracuje, lecz od września idę na staż. Z czego sie bardzo cieszę, bo zdobedę doswiadczenie w zawodzie. A czasem wieczorem zaglądam na to forum, a tu patrze rozmawiacie i w nocy i w środku dnia. Oszaleć można!
Zajmijcie się czymś konkretnym, bo wydaje mi się, że do niczego tą dyskusją nie dojdziecie, a tylko się będziecie denerwować. Niech każdy zostanie przy swoim i nie przekonujcie sie tak na siłę do swoich argumentów. To tylko taka propozycja...

Swoją drogą ja cieszę się bardzo, że jak będę na stażu nie będę miał żadnych szans w godzinach pracy na takie dyskusje na forum. Zajmę się pracą i mam nadzieję, że przez te 5 miesięcy stażu, które mnie czekają zdobędę doświadczenie i zaprezentuje się na tyle dobrze by zostać tam zatrudniony na stałe.

Pozdrawiam Wszystkich!!! Dobrej nocy Panie i Panowie!!!
cold as ice
[14.08.2007] 00:56
stop
Szkoda, że nie pamiętam dokładnie jak kolega Obiektyw, który w kilku kwestiach się z tobą zgadza nazwał cię przy innym zupełnie temacie...

Coś w rodzaju "nawiedzony", "ciąglę jeździ po kobietach". To drugie napewno tak brzmiało, pierwsze podobnie.

Jak widać nawet wśród "swoich" nie jesteś odbierany poważnie a dyskutować rzeczywiście nie ma z tobą o czym bo zestaw twoich oryginalnych poglądów przedstawił kilka postów wyżej Mark39, co powinno cię dyskwalifikować w oczach każdego normalnego człowieka.

PS. Do książek niedouczony, skrzywdzony przez los ignorancie... Tylko nabywając wiedzę możesz trochę wyprostować swoje widzimisie.
[14.08.2007] 01:00
Jimenez
Dzięki Stop, za dobro słowo. Ty też sie trzymaj.

Nie chce się za bardzo wtrącać, ale Dagger jak patrzę jak dyskutujesz ze Stop to....
Czemu ją obrażasz? Jak się zwracasz do kobiety?
Jak masz inne zdanie napisz, ale że ktos myśli innaczej niż TY nie znaczy to, że jest idiotą.
Ja napewno chodź wielkiego doświadczenie nie mam, nie zgodzę się z tym, że kobiety są nieodporne na stres, czy tez gorzej pracują...
Miałem przyjemność pratykować, a właściwie to pracować z kobietami (jak już wspomniałem wcześniej) w jednym ośrodku dogadywałem się z pewną grupa Dam dobrze, w drugim źle - to jednak swietnie obie te grupy radziły sobie ze stresem i dobrze pracowały. Były naprawdę solidne aż miło.

Ale każdy ma inne doswiadczenia i na tej podstawie buduje pewne wnioski. Tak w każdym razie mi młodemu, się wydaje...

W każdym razie pozdrawiam Wszystkich!!!
[14.08.2007] 01:06
DAGGER
oj mark mark...gdybys wiedzial w jak wielkim bledzie jestes piszac takie bzdury,zreszta widac w poprzednim poscie powazny blad logiczny ktory mozna by rzec czyni caly tekst nic niewartym i nalezalo by sie zastanowic nad tym od nowa...czy ty jestes moze mezczyzna pani stop?
bo widze ze strasznie pajacujesz conajmniej jakby kobieta ciagala twoimi palcami po klawiaturze za sznureczki...
a ty podobno jestes mezczyzna...eh

troche ciekawi mnie zawod ktory tak cie odmozdzyl i nauczyl wlazenia kobietom w dupe,mowisz rozmawiasz z wieloma ludzmi...a kim jestes doradca do spraw kredytow?
widzisz skoro mialbym sie wcielic w ciebie na chwile i myslec podobnie musialbym uznac ze tez jestes niedocenionym wymoczkiem siedzacym za biurkiem,ktory jedynie tutaj jest mocny i chwali sie swoimi cechami ,swoja wyzszoscia nad innymi mezczyznami,spelnieniem...gdybym byl toba pomyslalbym:
"coza skonczony frustrat i niedoceniony leszcz ktory przegral zycie,zeby tak sie wywyzszac na glupim forum? poco i dla kogo? to trzeba byc nieudacznikiem rodem z ogrodu osobliwosci"

widzisz jak latwo idiocie udowodnic ze jest idiota?

p.s. rozbawilo mnie to manipulacyjne zestawienie cech ktore przedstawilem,tylko jeden szczegol tu nie funkcjonuje...ale o ile niejestes skonczonym debilem czyt. stworzonym medrcem na potrzeby forum dojdziesz co zrobiles nietak...

tymczasem z toba rowniez koncze dyskusje bo sam chyba wiesz a i wspominalem ze z takimi nadetymi bufonami nie dyskutuje,tacy ludzie potrzebuja sluchaczy bo bez nich sa nikim,wiec ja ci niedam powodu abys bardziej pompowal swoje i tak juz nadnaturalne ego

mark39 (07.08.13 22:47):
Dagger,
żeby nie oszaleć z samotności i izolacji budujesz wokół siebie sztuczny świat. W zależności od bieżących potrzeb udajesz, że na czymś się znasz,że jesteś np. technologiem żywności,innym razem policjantem lub,że masz dziewczynę,która szanuje twoje poglądy.W rzeczywistości forum jest twoim podstawowym źródłem informacji o ludziach i sposobem na kontakt ze światem.
Jednak gdy zabierasz głos,natychmiast wychodzi na jaw,że nie masz pojęcia o żywieniu,pracę policji znasz z telewizji,jeśli chodzi o dziewczynę,co najwyżej - o niej marzysz...zwyczajnie konfabulujesz.
Gdy zostaje to obnażone przez uczestnika,udajesz,że tego nie dostrzegasz,zmieniasz temat w nadziei,że następnym razem znów się uda przez chwile zaistnieć jako pełnowartościowy rozmówca..,znów zostajesz ośmieszony i znów unikasz merytorycznej dyskusji,nie mając nic sensownego do powiedzenia zmieniasz temat,udajesz,że nie pamiętasz co ostatnio pisałeś, a kompromitacja ciebie nie dotyczy i masz nadzieje, że nikt jej nie zauważył.
Dagger, tobie wcale nie chodzi,żeby czegokolwiek się nauczyć,zależy ci,żeby w ogóle mieć rozmówców,choćby wirtualnych,którzy dostrzegą,że żyjesz. Brakuje ci kontaktu z ludźmi jak tlenu(wiesz co jest tego powodem-prawda?Ja też wiem).

Dagger nie jestem ślepy na wady kobiet,mężczyzn,młodych,starych itd. Wszyscy jesteśmy obarczeni jakimiś wadami. Ale co innego mieć świadomość,że ktoś ma wady,co innego uważać,że ta osoba jest na niższym poziomie ewolucji. Według twojego schematu,można uznać,że jesteś na niższym poziomie ewolucji,ponieważ masz zwichrowaną osobowość i jesteś niedouczony. Jednak nie mówię tego,przeciwnie,apeluję do ciebie jak do pełnowartościowego człowieka – walcz ze swoimi wadami i przywarami,poznawaj świat i ludzi (choćby wirtualnie),ucz się,bądź tolerancyjny dla odmienności,bo też się różnisz od innych (dobrze o tym wiesz).Gdyby społeczeństwo było jak ty nietolerancyjne,twój los byłby nieciekawy. Dzięki temu przekonasz się,że życie nawet nie w pełnym wymiarze,nie musi być udręką ale może pożyteczne,przynieść dużo przyjemności i pożytku innym. Weź za przykład prof. Howkinga.
cold as ice
[14.08.2007] 01:09
Jimenez
DAGGER (07.08.14 00:44):

a co do twojego stazu to jesli uznasz ze ci sie tam podoba (bo to najwazniejsze w pracy) to masz jak w banku ze zostaniesz tam na stale,bo od jakiegos czasu pracodawca przyjmujacy pracownika na staz ma obowiazek zatrudnic go po tym np.4 miesiecznym okresie na stale,chyba ze pracownik zechce przedluzac staz lub odejsc...
pamietaj jedno,szanuj siebie to i ciebie beda szanowac Anop dzięki Dagger za radę! Czas pokaże, jak będzie, ale chciałbym by mi się tu udało zatrzymać na stałe bo mam blisko - 15 minut pieszo i zarazm jesr to dobry ośrodek.
Co do Waszej dyskusji po trochu wydaje mi się że każde z Was ma rację.
Mam nadzieję, że sie dogadacie, lub pozostaniecie przy swoim.
Grunt to tolerancja.

Ja napewno się kłucił nie będę bo tego nie lubię i nie mam na to czasu.

Pozdrawiam Ciebie Dagger i Twą Rozmówczynie - Stop jak i innych Forumowiczów!!!
Śpijcie dobrze!!!
[14.08.2007] 01:10
DAGGER
gdybys rozmawial ze stop tak dlugo jak ja rowniez uznalbys ze jest idiotka,ale widze ze ciebie tez troche sredniowiecznie poglady ce@@@a...kobieta niejest nadistota aby zaslugiwala na jakis ponadnormatywny szacunek,jesli uznam ze jest glupia to jej to powiem,niebedzie mialo dla mnie znaczenia co to za plec...

Jimenez (07.08.14 01:00):
Dzięki Stop, za dobro słowo. Ty też sie trzymaj.

Nie chce się za bardzo wtrącać, ale Dagger jak patrzę jak dyskutujesz ze Stop to....
Czemu ją obrażasz? Jak się zwracasz do kobiety?
Jak masz inne zdanie napisz, ale że ktos myśli innaczej niż TY nie znaczy to, że jest idiotą.
Ja napewno chodź wielkiego doświadczenie nie mam, nie zgodzę się z tym, że kobiety są nieodporne na stres, czy tez gorzej pracują...
Miałem przyjemność pratykować, a właściwie to pracować z kobietami (jak już wspomniałem wcześniej) w jednym ośrodku dogadywałem się z pewną grupa Dam dobrze, w drugim źle - to jednak swietnie obie te grupy radziły sobie ze stresem i dobrze pracowały. Były naprawdę solidne aż miło.

Ale każdy ma inne doswiadczenia i na tej podstawie buduje pewne wnioski. Tak w każdym razie mi młodemu, się wydaje...

W każdym razie pozdrawiam Wszystkich!!!
cold as ice
[14.08.2007] 08:09
Malroy
Odchodząc całkowicie od tematu głównego, chciałbym zaznaczyć, że bardzo niekulturalnym jest obrażanie innego dyskutanta. Taki sposób zachowania (pisania) jaki reprezentuje Dagger świadczy o niskim poziomie kultury i moim skromnym zdaniem wszystkie epitety jakie użył w stosunku do innych o wiele bardziej pasują do niego samego.

Co do jedzenia mięsa To także widać, że On mięsa je i je dużo - taki poziom agresji można spotkać tylko u mięsożerców.

W całej dyskusji nie wspomnieliście o innej stronie bycia vege, a mianowicie o niejedzeniu mięsa ze względów etycznych - tutaj nie ma dyskusji - nie jem, nie krzydzę. Proste. Dla mnie osobiście wegetarianizm jest nie tylko zdrowym sposobem na odżywianie, jest przede wszystkim staraniem się o zmniejszenie skali morderst dokonywanych przez ludzi na zwierzętach.

Co do strony zdrowotnej. Panie Dagger Światwa Organizacja Zdrowia oświadczyła, że dieta wegetariańska jest zdrowa na każdym etapie życia człowieka. Jest prawdą, że większym zagrożenie dla zdrowia jest kotlet schabowy niż marchewka. Statystyki mówią same za siebie, także te stworzone przez ludzi jedzących mięso, więc wiesz ... Wyluzuj
[14.08.2007] 08:14
Malroy
DAGGER (07.08.14 01:10):
gdybys rozmawial ze stop tak dlugo jak ja rowniez uznalbys ze jest idiotka,ale widze ze ciebie tez troche sredniowiecznie poglady ce@@@a...kobieta niejest nadistota aby zaslugiwala na jakis ponadnormatywny szacunek,jesli uznam ze jest glupia to jej to powiem,niebedzie mialo dla mnie znaczenia co to za plec...


Jest coś takiego jeszcze, o czym zapomniałeś - a mianowicie zachowanie godne mężczyzny, który nie obraża kobiety.

Druga sprawa - w internecie każdy jest @@@rak - ciekawe, czy w realu byś to samo powiedział. Jeżdzę dużo po Polsce, proszę podaj mi na maila swój adres to porozmawiamy osobiście, chciałbym zobaczyć jaki w rzeczywistości jesteś twardy.
[14.08.2007] 10:50
marcinolot
Chciałbym zabrać głos w dyskusji na temat równości płci.
Mam 28 lat, więc doświadczenia raczej nie posiadam dużego, ale pewne zdanie mam wyrobione.

Jeśli chodzi o kwestie równouprawnienia to nie mam nic przeciwko, pod warunkiem, że mówimy o rzeczywistym równouprawnieniu. Uważam że skrajne poglądy z jednej i drugiej strony są niebezpieczne, szkodliwe i niczego dobrego do dyskusji nie wniosą.
Kobiety są takie, jakie są, mężczyźni także. My, mężczyźni żartujemy sobie z pewnych cech kobiet, których nie rozumiemy - ale to samo dotyczy naszych cech, które dla kobiet również są niezrozumiałe. Kobiety i mężczyźni są tak stworzeni, aby różnili się od siebie. Kobiety są lepsze w pewnych zawodach, mężczyźni w innych. Tak to już jest i nie warto tego zmieniać. Kobiety nie pchają się do rąbania drewna i glazurnictwa, a mężczyźni nie pchają się do zawodów typowo kobiecych. Nie wyobrażam sobie, aby moja narzeczona była moją wierną kopią, jeśli chodzi o charakter. Zanudzilibyśmy się na śmierć.
Cały myk polega na akceptacji tych różnic. Nie wolno także generalizować, że wszystkie kobiety są takie same. Z pewnością część kobiet to puste, głupie istoty, ku..wy, itp. To samo można powiedzieć o mężczyznach - że część jest pedofilami, bandytami lub biją do nieprzytomności swoje żony. I co z tego? To wcale nie oznacza że Pani X lub Pan Y są zwyrodnialcami, lub półgłówkami. Może mój tok rozumowania jest bardzo prosty, ale uważam, że kobiety i mężczyźni są ludźmi, którzy mają te same prawa do życia i korzystania z życia. I do tego trzeba dążyć, ale podkreślam - prowadząc dyskusję w normalny sposób.
Co do feministek, uważam że reprezentują bardzo radykalne poglądy, z częścią się zgadzam a z częścią nie.
[14.08.2007] 12:07
DAGGER
niestety stop pokazala tak niedopuszczalny poziom hamstwa wciskajac mi ze ja nic niewiem a jej teorie rodem ze stajni zielonych ufoludkow sa uniwersalne i jedyne sluszne wiec niemoglem nie zareagowac na istote tak glupia jedynym zdatnym do uzycia w tym przypadku okresleniem...

jem mieso a i owszem bo niechcem byc chudym bladym trupkiem jak wegetarianie,ale duzo mniej niz by ci sie wydawalo,zreszta gdybys wiedzial jak w rzeczywistosci wyglada relacja pomiedzy wzrostem agresji a jedzeniem miesa nie pisalbys ze zalezy to od ilosci spozywanej...

nie zaznaczalem tak bardzo roli etycznej zjawiska wege...cos tam bo jest to najglupszy aspekt i chyba najbardziej absurdalny w calej tej ideologii

poza tym chyba mowisz o innej WHO niz ta pod sztandarem ONZ,pewnie jakiejs nieoficjalnej frakcji stworzonej przez zielonych
zostalo dowiedzione ze wszelkie odmiany wegetarianizmu wplywaja wysoce niekorzystnie na mlodych ludzi w okresie dojrzewania,po zakonczeniu dojrzewania wiekszosc wegetarian niema zielonego(a to paradoks ) pojecia jak sie zywic zeby pokryc w 100% zapotrzebowanie organizmu na energie i skladniki zywieniowe,a weganizm jest forma szkodliwa w kazdym aspekcie ,ten styl odzywiania niejest w stanie zapewnic organizmowi wystarczajacej dawki kcal na dobe a takze pelnego zestawu witamin i mikroelementow,co moze w krotkim czasie doprowadzic do powaznych zaburzen w funkcjonowaniu organizmu i schorzen na tle niedoborow energii lub skladnikow zywieniowych

Malroy (07.08.14 08:09):
Odchodząc całkowicie od tematu głównego, chciałbym zaznaczyć, że bardzo niekulturalnym jest obrażanie innego dyskutanta. Taki sposób zachowania (pisania) jaki reprezentuje Dagger świadczy o niskim poziomie kultury i moim skromnym zdaniem wszystkie epitety jakie użył w stosunku do innych o wiele bardziej pasują do niego samego.

Co do jedzenia mięsa To także widać, że On mięsa je i je dużo - taki poziom agresji można spotkać tylko u mięsożerców.

W całej dyskusji nie wspomnieliście o innej stronie bycia vege, a mianowicie o niejedzeniu mięsa ze względów etycznych - tutaj nie ma dyskusji - nie jem, nie krzydzę. Proste. Dla mnie osobiście wegetarianizm jest nie tylko zdrowym sposobem na odżywianie, jest przede wszystkim staraniem się o zmniejszenie skali morderst dokonywanych przez ludzi na zwierzętach.

Co do strony zdrowotnej. Panie Dagger Światwa Organizacja Zdrowia oświadczyła, że dieta wegetariańska jest zdrowa na każdym etapie życia człowieka. Jest prawdą, że większym zagrożenie dla zdrowia jest kotlet schabowy niż marchewka. Statystyki mówią same za siebie, także te stworzone przez ludzi jedzących mięso, więc wiesz ... Wyluzuj
cold as ice
[14.08.2007] 14:15
mark39
marcinolot:
Twój tok rozumowania jest jak najbardziej normalny i właściwy. Nikt przy zdrowych zmysłach nie uważa,że kobiety są na niższym etapie ewolucji, nie potrafią logicznie myśleć itp.brednie,o których pisze Dagger. Jest to taka sama „prawda” jak opinia niektórych feministek, że mężczyźni są prymitywnymi zwierzakami i odpadem ewolucji na wymarciu.
Osoby, które prezentują takie przekonania mają duże problemy z akceptacją swojej osoby przez otoczenie(zwłaszcza akceptacją płci przeciwnej) i duże problemy z własną osobowością.
Ty natomiast prezentujesz poglądy typowe dla człowieka, który zdobył doświadczenie w kontaktach z płcią przeciwną i miał w sobie na tyle chęci i przenikliwości, żeby dostrzec różnice i zastanowić się nad ich przyczyną. Chociaż zapewne nie raz zdarzało ci się nie rozumieć zachowania swojej partnerki(tak samo jak ona czasami nie była w stanie zrozumieć twojego) ale z tego powodu nie przyszło ci kwestionować jej człowieczeństwa. Ponieważ oznaczłoby to,że sam też jesteś równie prymitywnym zwierzęciem. No chyba, że człowiekiem z „upodobaniem do zoofilii”.
Kobieta i mężczyzna uzupełniają się wzajemnie. Różnice występujące pomiędzy płciami wywołują naturalne „napięcia” w tych relacjach to jest nieuniknione, ale i przyciągają się wzajemnie i to też jest naturalne.
Dla barbarzyńców wszystko co obce, nieznane, niepojęte - było złe, zasługiwało na zniszczenie i potępienie. Tak jest i w przypadku poglądów Daggera,czy skrajnych feministek. To jest dowód na ich zagubienie, izolację, brak doświadczenia i ograniczenia intelektualne wynikające z różnych defektów. Jeżeli nie wierzysz, zachęcam do przeczytania wcześniejszych postów np. kogoś takiego jak Dagger (niektóre „złote myśli” tego „intelektualisty” cytowałem, to ciekawa lektura i studium specyficznej osobowości). Ciekaw jestem jakie będziesz miał skojarzenia na temat ich autora po przeczytaniu
[14.08.2007] 15:55
stop
A to kolejne rewelacje kolega nam przedstawia

Kończ waść, wstydu oszczędź...

DAGGER (07.08.14 12:07):
niestety stop pokazala tak niedopuszczalny poziom hamstwa wciskajac mi ze ja nic niewiem a jej teorie rodem ze stajni zielonych ufoludkow sa uniwersalne i jedyne sluszne wiec niemoglem nie zareagowac na istote tak glupia jedynym zdatnym do uzycia w tym przypadku okresleniem...

jem mieso a i owszem bo niechcem byc chudym bladym trupkiem jak wegetarianie,ale duzo mniej niz by ci sie wydawalo,zreszta gdybys wiedzial jak w rzeczywistosci wyglada relacja pomiedzy wzrostem agresji a jedzeniem miesa nie pisalbys ze zalezy to od ilosci spozywanej...

nie zaznaczalem tak bardzo roli etycznej zjawiska wege...cos tam bo jest to najglupszy aspekt i chyba najbardziej absurdalny w calej tej ideologii

poza tym chyba mowisz o innej WHO niz ta pod sztandarem ONZ,pewnie jakiejs nieoficjalnej frakcji stworzonej przez zielonych
zostalo dowiedzione ze wszelkie odmiany wegetarianizmu wplywaja wysoce niekorzystnie na mlodych ludzi w okresie dojrzewania,po zakonczeniu dojrzewania wiekszosc wegetarian niema zielonego(a to paradoks ) pojecia jak sie zywic zeby pokryc w 100% zapotrzebowanie organizmu na energie i skladniki zywieniowe,a weganizm jest forma szkodliwa w kazdym aspekcie ,ten styl odzywiania niejest w stanie zapewnic organizmowi wystarczajacej dawki kcal na dobe a takze pelnego zestawu witamin i mikroelementow,co moze w krotkim czasie doprowadzic do powaznych zaburzen w funkcjonowaniu organizmu i schorzen na tle niedoborow energii lub skladnikow zywieniowych

Malroy (07.08.14 08:09):
Odchodząc całkowicie od tematu głównego, chciałbym zaznaczyć, że bardzo niekulturalnym jest obrażanie innego dyskutanta. Taki sposób zachowania (pisania) jaki reprezentuje Dagger świadczy o niskim poziomie kultury i moim skromnym zdaniem wszystkie epitety jakie użył w stosunku do innych o wiele bardziej pasują do niego samego.

Co do jedzenia mięsa To także widać, że On mięsa je i je dużo - taki poziom agresji można spotkać tylko u mięsożerców.

W całej dyskusji nie wspomnieliście o innej stronie bycia vege, a mianowicie o niejedzeniu mięsa ze względów etycznych - tutaj nie ma dyskusji - nie jem, nie krzydzę. Proste. Dla mnie osobiście wegetarianizm jest nie tylko zdrowym sposobem na odżywianie, jest przede wszystkim staraniem się o zmniejszenie skali morderst dokonywanych przez ludzi na zwierzętach.

Co do strony zdrowotnej. Panie Dagger Światwa Organizacja Zdrowia oświadczyła, że dieta wegetariańska jest zdrowa na każdym etapie życia człowieka. Jest prawdą, że większym zagrożenie dla zdrowia jest kotlet schabowy niż marchewka. Statystyki mówią same za siebie, także te stworzone przez ludzi jedzących mięso, więc wiesz ... Wyluzuj
[14.08.2007] 17:30
DAGGER
faktycznie moze powinienem skonczyc zeby oszczedzic obciachu wegetarianom osmieszajac ich debilne teorie dotyczace zywienia...

a tobie stop juz podziekowalem,niebadz msciwa przyjmij porazke z godnoscia,naucz sie trche w kwestii zywienia dopiero potem podskakuj do kogos kto wie znacznie wiecej od ciebie... cold as ice
[14.08.2007] 17:58
stop
Napisz lepiej list do ONZ... Może zechce ktoś sprostować twoje wymysły

Tobie brak człowieczeństwa, ot cała prawda o wielkim aczkolwiek maluczkim Daggerku... Nie dziwi mnie, że jesteś odizolowaną od świata i rzeczywistości istotą. Żal Dagger.

DAGGER (07.08.14 17:30):
faktycznie moze powinienem skonczyc zeby oszczedzic obciachu wegetarianom osmieszajac ich debilne teorie dotyczace zywienia...

a tobie stop juz podziekowalem,niebadz msciwa przyjmij porazke z godnoscia,naucz sie trche w kwestii zywienia dopiero potem podskakuj do kogos kto wie znacznie wiecej od ciebie...
[14.08.2007] 17:59
stop
W liście nie zapomnij dodać wzmianki o twoich odkryciach dotyczących drabinki ewolucyjnej i pozycji kobiet nań... Życzę powodzenia.
[14.08.2007] 18:24
stop
„Kupuj brytyjską wieprzowinę ze względu na wspaniałe standardy respektowania praw zwierząt w Wielkiej Brytanii!"

Żałosne.

Jesteś Dagger tak jak to hasło z kampanii reklamowej w Wielkiej Brytanii sprzed kilku lat.

Ty ze wszystkimi przestałeś dyskutować bo każdy cię tu zdemaskował a twoje wywody przejdą do historii... ludzkiej głupoty. Ja ich napewno nie zapomnę, co więcej będę je powtarzać wszystkim dookoła by zdawali sobie sprawę, że kretyni twojego pokroju jeszcze istnieją.
[14.08.2007] 20:26
mark39
Stop:
Chyba dałaś się wyprowadzić z równowagi.To typowa reakcja zdrowego człowieka w obliczu tak niesamowitej ignorancji jaką prezentuje Dagger.Normalny człowiek w obliczu takiej głupoty czuje się bezradny. Ja również będe poługiwał się jego "mądrościami" bo są naprawdę wyjątkowe np. że gdyby kobiety nie miały waginy,to nie byłoby matriarchatu (takich kwiatków jest więcej).
Dagger z jednej strony jest typem o nieznośnej osobowości,przez co jest izolowany,z drugiej jest nieszczęśliwym cżłowiekiem,pełnym wad i niedoskonałości.Wystarczy bardziej profesjonalnie przeanalizować jego teksty (nie mam na myśli wypowiadanych przez niego głupich opinii), żeby zorientować się np. że ma zaburzenia fonematyczne.Jestem przeonany,że w realu mówi niewyraźnie, "tnąc" początek lub koniec słowa,co wskazuje na zaburzenia słuchu połączone z dysleksją.Prawdopodbnie, z jakiegoś powodu, miał ograniczony dostęp do szkoły np. indywidualny tok nauczania.Świadczy o tym styl "przelewania" w słowo pisane tego o czym myśli.Pisze tak jak mówi. Jest wyizolowany z normalnego świata,dlatego buduje wokół siebie świat iluzji,w którym odgrywa "różne role" w zależności od własnych zapotrzebowań np. technologa żywności,policjanta,studenta itd.Obraz Daggera uzupełnia wypowiedź jednego z wcześniejszych dyskutantów,który powiedział, że Dagger jest już "znany" z innych forów. To mnie utwierdziło,że mam rację w opisie jego profilu psychologicznego. Jest to młody,samotny człowiek,z "pewnymi" ograniczeniami natury fizjologicznej, rozżalony i niepogodzony z sytuacją, w której nie z własnej winy się znalazł.Nie chcę pisać dosadniej, ale myślę,że wiesz o co mi chodzi.
W mojej "dyskusji" z Daggerem, świadomie dawkowałem spostrzeżenia na jego temat, żeby w zależności od jego reakcji, zweryfikować swoje spostrzeżenia. Jego reakcja na moje wpisy, była dokładnie taka jak się spodziewałem.Ostatecznym krokiem z jego strony była "ucieczka z dalszej rozmowy" ze mną. Wolał dyskutować z tobą, byłaś dla niego bezpieczniejsza.Rozmowa z tobą nie groziła mu zdemaskowaniem.
Chociaż ostatnio naraziłaś się, konkretyzując rozmowę, zmuszając do ustosunkowania się do konkretnych zdań, opinii lub faktów....w tych okolicznościach jedynym wyjściem z "twarzą" dla Daggera było - obrazić się również na ciebie..
Ale bądź spokojna, już ma na "oku" inne forum, na którym przez kilka tygodni będzie absorbował uczestników swoim grubiaństwem i głupotą, do chwili aż się wypali lub zostanie przez bardziej "niecierpliwych" rozmóców "wyproszony".
[14.08.2007] 21:04
DAGGER
male sprostowanie:
mark39 widocznie ma powazne zaburzenia osobowosci,wydaje mu sie ze jest psychologiem,pedagogiem i demagogiem w jednym,pisze o mnie takie glupoty ze az smiech bierze,naprawde trzeba byc idiota zeby budowac caly "profil psychologiczny" opierajac sie na postach,do tego dodajac spekulacje na temat wad wymowy czy tez czytania i pisania(!) czy ty siebie czytasz czasem czlowieku? mark chlopaku ty sie tak zagalopowales w tym ocenianiu mnie ze nie zauwazyles jakie brednie piszesz uwierz mi czlowieczku drobny na slowo mylisz sie i to calkowicie co do oceny mojej osoby,tak strasznie cie absorbuja moje tezy,ciekawe dlaczego? zachowujesz sie jak oburzona kobieta,wysnuwajac coraz to bardziej debilne wnioski na moj temat...naprawde mozesz mi wierzyc,twoje posty jedynie przyprawiaja mnie o pusty smiech bo ni krzty prawdy w nich niewidac
i jeszcze jedno nie obrazilem sie na ciebie tylko uznalem cie za nadetego bufona,ciekawe jak ty bys postapil na moim miejscu? taki stary byk dalby sie pouczac i traktowac z gory? no prosze cie ,ni krzty logicznego potwierdzenia twoich absurdalnych tez niemozna znalezc...

a co do ciebie stop to przegielas mocno palke i wydaje mi sie ze surowo ale wlasciwie cie ocenilem bo podwazanie wiedzy kogos kto ja nabywal przez wiele lat i doswiadczenia zawodowego w branzy za pomoca strzepkow informacji i innych dupereli ktore prezentuja zieloni dla obrony swoich pogladow to juz skrajny debilizm,i poco? tak bardzo chcesz kogos naprostowac ze bedziesz go od nowa uczyc alfabetu? juz ktos ci powiedzial ze zachowujesz sie idiotycznie stawiajac sobie za cel nawrocenie mnie na swoje poglady,zrozum kazdy ma swoja wizje i wyciaga swoje wnioski o ile niejest skrajnie debilna(do czasu dyskusji z toba nikt tak zle moich pogladow nie ocenial) mozna ja tolerowac albo zamknac sie i pojsc dalej...
wiesz dlaczego tak staram sie wyluskac z twoich wypowiedzi co studiujesz i na jakim jestes poziomie? a zeby z honorem przyznac sie do ewentualnego bledu i uznac ze masz racje kiedy mi powiesz: mylisz sie,ja to wiem,uczylam sie o tym wiele lat i mowie ci niemasz racji
jednak ty mi nie dalas takiej szansy,stad moje wnioski na twoj temat ze jestes niedouczona studentka jakiegos humanistycznego kierunku-przechowalni niedoszlych studentow innych dziedzin,w dodatku bez tytulu naukowego za to bardzo egoistyczna,przemadrzala i nieomylna,
jednak ty niemasz za grosz honoru,chcesz byc wszystkimi naraz a widac jak na dloni ze jestes nikim,typowo polska specjalistka od wszystkiego...

i do was obojga pedagodzy od 7 bolesci,chyba cale wasze zycie toczy sie w internecie bo jak widze do cna wasza swiadomosc pochlonela mysl ze kazdy tutaj udaje kogos kim niejest,kazdy ma maske,a wielka radoche sprawia wam chociarz zludzenie zdemaskowania kogos lub demagogia i "prostowanie" czyichs pogladow na takich wlasnie forach,czy to nie oznaka niedowartosciowania w swiecie realnym ,jakichs brakow? kompleksow ? idac takim tokiem rozumowania jak wy,uprawiajac takie gminne znachorstwo ktore wydaje sie wam psychologia na najwyzszym poziomie

niemozecie zniesc ze ktos tu siedzi i nie uzywa maski co nieda wam satysfakcji kiedy go "zdemaskujecie" i pozbawicie zludzen co do radykalnych pogladow...ehh dzieciaki,ja naprawde mam przednia zabawe na tym forum a wy staracie sie byc tak powazni az przeskakujecie dojrzalosc wpadajac w dziecinade... cold as ice
[14.08.2007] 22:57
mark39
Dagger:
Postępujesz bardzo schematycznie.
W ostatnim etapie naszej „zabawy”,twierdziłeś,że zupełnie nie interesują cię moje opinie.W rzeczywistości wnikliwie zapoznawałeś się nawet z postami,które adresowałem do innych. Wolałeś jednak nie podejmować bezpośredniej dyskusji w obawie,że będziesz oceniany i zmuszany do wysiłku intelektualnego,precyzji i dyscypliny w myśleniu,a bardzo tego nie lubisz i masz z tym problemy.
Od chwili gdy zacząłem na forum analizować przyczyny twojego chaotycznego stylu,żeby to ukryć,zacząłeś nad nim „pracować” i przywiązywać większą wagę do stylu i gramatyki(z ortografią w dalszym ciągu jest katastrofalnie).W ten sposób miałeś nadzieję zatrzeć "niekorzystne wrażenie".Tylko zanim to zrobiłeś wystarczająco dużo na swój temat "powiedziałeś" poprzez to co pisałeś.
Dagger, u psychologa (sądzę, że bywasz), badania przebiegają w dwóch etapach, można je określić jako nieświadome i świadome.
W pierwszym prowokuje się określone sytuacje i obserwuje naturalne reakcje. W tej fazie obserwowany nie ma świadomości czemu służą stawiane pytania lub prowokowane sytuacje. Często pacjent sądzi,że służą czemuś innemu niż w rzeczywistości. W drugiej części dokładnie wyjaśnia się badanemu cel poszczególnych testów, badań itd. Następnie analizuje się, porównuje obydwie fazy i wyciąga wnioski. Obydwaj mamy już Dagger obydwie fazy za sobą.
Można powiedzieć,że są bardzo różne metody badania ludzkiej osobowości. Podstawową jest rozmowa i obserwacja bezpośrednia,ale te metody uzupełniane są szerokim wachlarzem innych np. analizą pisma. Diagnozuje się w ten sposób np. dysleksję,dysgrafię,dysortografię itd.To nic nowego. Z konieczności mogłem tylko wyciągać wnioski na podstawie twojego pisma,stylu,sposobu narracji,twoich reakcji wywołanych określonymi sytuacjami. Przyznaję,że do chwili gdy zachowywałeś się „swobodnie”,nie byłeś trudnym do oceny przypadkiem.
Zaabsorbowałeś mnie to prawda,bo jesteś dość egzotycznym egzemplarzem. Jednak bez przesady,nie jesteś wyjątkowy,spotykałem się już z podobnymi. Gdy zorientowałem się,że jesteś trochę niezrównoważony emocjonalnie,zacząłem prowadzić z tobą dialog,który miał mnie doprowadzić do określonego celu. Nie powiem, żeby była to zabawa...już bardziej niewinny eksperyment.
Oczywiście poza tym wszystkim musisz wiedzieć, że wypisujesz straszne bzdury, jesteś niedouczony,nadpobudliwy. Osoba,która sprawuje nad tobą opiekę ma jeszcze mnóstwo pracy,żeby cię w wystarczającym stopniu socjalizować,innymi słowy – nauczyć współżyć z innymi ludźmi bez konfliktów wywoływanych twoim roszczeniowym podejściem do życia i ludzi.

Twój ostatni cytat:.."ehh dzieciaki,ja naprawde mam przednia zabawe na tym forum a wy staracie sie byc tak powazni az przeskakujecie dojrzalosc wpadajac w dziecinade.."
Dagger, kolejne wcielenie, tym razem w żartownisia?Dawno temu, ktoś wskazał ci,że można z tej "drogi" skorzystać w trudnej sytuacji. To oznacza,że potrafisz się uczyć.Więc nie zgadzam się z opiniami na twój temat,że jesteś niespełna rozumu.Pod tym wzgledem jesteś w normie.

Cytuję..."niemozecie zniesc ze ktos tu siedzi i nie uzywa maski co nieda wam satysfakcji kiedy go "zdemaskujecie" i pozbawicie zludzen co do radykalnych pogladow"
Dagger, mam zwyczaj nie wypowiadać się na temat gdy nie mam zbyt dużo do powiedzenia np. wegetarianizmu.Natomiast,ty wypowiadasz się we wszystkich teamtach,w sposób tak kategoryczny,jakbyś był twórcą tej dziedziny nauki.Nie jest możliwe,żeby w dzisiejszych czasach jeden człowiek znał się doskonale na wszstkim.Na pewno ty do takich nie należysz.Więc wypowiadajac się w ten sposób,siłą rzeczy dostajesz po nosie,bo pleciesz głupoty.Nie ma to nic wspólnego ze zwalczaniem radykalnch poglądów,tylko zwalczaniem głupot,które wypisujesz.Można mieć takie poglądy,ale należy potrafić je bronić w rozmowie a nie pyskówce.Można atakować poglądy ale nie cżłowieka,który je wypowiada.Jeżeli tak postępujesz musisz liczyć się z tym,że z tobą też tak będą postępować.Jestem przekonany,że to nie pierwsze i nie ostatnie forum,na którym zostałeś ośmieszony.Najwyraźniej nie wyciągasz w tym względzie wniosków.

    1 «   21 22 23 24 25 26 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat