o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum o2.pl / Opinie czytelników do artykułów
 » Odpowiedz na ten temat

Intercyza czy miłość?

    1 2 3
[31.05.2007] 17:17
Redakcja o2.pl
Zapraszamy do komentowania artykułu:

Czasy kiedy w związki małżeńskie wstępowali młodzi ludzie ufający sobie i nie myślący o niczym innym tylko o życiu w szczęściu i budowaniu wspólną przyszłości, były tylko krótkim przerywnikiem w epoce, gdzie o tym, czy małżeństwo jest trwałe, decyduje skomplikowana umowa prawna. Od kilku lat intercyza znów święci triumfy. Wielu ludzi nie wyobraża sobie bez niej małżeństwa.

http://wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=8989 --
Redakcja o2.pl
[31.05.2007] 18:31
ależtak
mam pełnoletniego syna, planujemy z mężem kupić mu dom. ale jeżeli nie podpisze z przyszłą żoną intercyzy, domu nie będzie. my zaczynaliśmy od przysłowiowego zera, ale harowaliśmy dla swoich dzieci. sorry, za dużo już widzieliśmy w swoim życiu facetów, których kochające w pierwszych latach małżenstwa żony zostawiały z ręką w nocniku.
[01.06.2007] 00:14
mishaelblag
Osobiscie, jesli w ogole przed slubem dorobie sie czegos, z pewnoscia podpisze intercyze. Nie to, ze nie ufalbym swojej milosci, po prostu nie chce stac sie ofiara... Jak to autor napisal, roznie bywa w zyciu, ludzie sie zmieniaja, a nie chcialbym obudzic sie na dworcu bez niczego :/
[01.06.2007] 00:55
Resident_Kors
Kobieta jest taki stworzeniem ze jezeli w trakcie rozwodu bedzie jest strasnzie zle to najlepiej by wszytsko zabrala mezowi. Intercyza jest POTRZEBNA! Chlopaki nie dajmy sie od Kobiet!

Co nasz to nasze a co jej to jej i koniec !
[01.06.2007] 01:19
bla
www.zieloni.w.pl (07.05.31 22:06):
po prostu traktujecie zwiazek przedmiotowo - od dziecka kobiety bawia sie lalkami, a potem ludzmi, a chlopcom pozostaja samochodziki

KONFLIKTY, ZDRADY BIORĄ SIĘ Z TEGO ZE TRAKTUJE SIĘ DRUGIEGO CZLOWIEKA JAK SWOJA WŁASNOŚĆ, JAK PRZEDMIOT WIEC JAK KTOS INNY Z NIEGO KORZYSTA TO TAK JAK KRADZIEZ

najwaznejsze by zwiazki malzenskie zawierane byly nie pod przymusem np. nieplanowanej ciazy, niestety w Polsce 70% malzenstw tak sie rozpoczelo. Na zachodzie 50% kobite stosuje antykoncepcje i planowanie rodziny, w Polsce 20% i to tylko te z wyzszym wykszatlceniem.

ZAMIAST POWIEDZIEC TRUDNO I POSZUKAC INNEGO PARTNERA JESLI ZWIAZEK SIE ROZSYPAŁ I NIE DA SIE URATOWAC \"KIEDY JEDNE DRZWI SA ZAMKNIETE WIELE INNYCH JEST OTWARTYCH\" ZAWSZE JEST WYBOR I SZANSA PRZEKSZTALCENIA PORAZKI W LEPSZE ZYCIE

DOCENCIE CZAS KIEDY BYLIŚCIE RAZEM JEŚLI BĘDZIE WAM LEPIEJ Z KIM INNYM PRZEZ SZACUNEK I ŻYCZLIWOSC DLA PARTNERA NIE ZABRANIAJCIE SOBIE ZYC LEPIEJ I BYĆ SZCZESLIWSZYMI NIŻ DO TEJ PORY! ALBO DBAJCIE O SIEBIE

Hmm jakiś ty mądry i inteligentny.
[21.03.2019] 09:27
[01.06.2007] 01:21
cim...
ja z mezem niczego nie podpisywalam. mimo ze maz ma juz za soba nieudane malzenstwo i w trakcie rozwodu jego byla probowala zabrac mu wszytko co w sumie "prawie" uczynila zostawiajac mu stary telewizor i motocykl(bo z tego nie umiala skorzystac) to nigdy nie zaproponowal mi podpisanie dokumentow. moze jestem naiwna ale wierze w nas a nawet gdyby cos nie wypailo to wierze w nasz zdrowy rozsadek i klase. ja zrobilam troszeczke inaczej. przed slubem i nawet po moj maz nie wiedzial ze posiadam 2 mieszkania i dwa domy jednorodzinne. tam mieszka moja rodzina w domu moi rodzice i do glowu mu nie przyszslo ze to ja wedlog prawa jestem wlascicielem i spadkobierca tego wszystkiego. dowiedzial sie pare miesiecy temu przez przypadek. chyba sie zdziwil. ale poniewaz zostalo mi to dane przed slubem to on nie bedzie mial do tego prawa chyba ze to zmienie. jak narazie wszytko po mnie dziedziczy moj syn, maz tez zapisal wszytko na dziecko. dla nas najwazniejsze jest dobro syna wiec mysle(mam nadzieje) ze klotnie byly by nie wskazane, bo i po co? przeciez i tak syn wszystko dostanie.
a tak na marginesie: nie znosze kobiet ktor na sile probuja upodlic faceta. kochaly, robily obiadki,praly, sprzataly a jak dochodzi do rozwodu to sie za to maszcza. ja zgodzilam sie byc pania domu dopoki nie wychowam syna na tyle zebym mogla wrocic do pracy. nikt mnie do tego nie zmuszal wiec olbrzymia hipokryzja z mojej strony bylo by wymawianie mojemu mezowi co ja dla niego nie zrobilam. przeciez on tez robi pracuje ciezko na nasze utrzymanie. ale niestety kobiety o tym szybko zapominaja. dlatego ciesze sie ze to moj wujek dostal opieke nad dziecmi. moi kuzyni wyrosli na pozadnych ludzi przy ciotce byli by tylko zanierowanymi samolubami tak jak ona!
[01.06.2007] 02:00
whitney
tez uwazam, ze intercyza to dobry pomysl. niestety moj chlopak sadzi inaczej.
ja wole sie zabespieczyc poniewaz posiadam juz kilka nieruchomosci, a on niestety nie ma jeszcze nic.
problem w tym, ze on juz zapowiedzial, ze w razie slubu niczego nie podpisze bo w ten sposob z gory przesadzimy, ze sie rozstaniemy.
z jednej strony kocham go i chce sie z nim zwiazac lecz bez intercyzy...
nie moge stracic lat ciezkiej pracy wlasnej i moich rodzicow. co robic?
[01.06.2007] 02:12
whitney
a przy okazji po przeczytaniu waszych komentarzy, wlos mi sie zjerzyl.
dlaczego wasze stanowisko jest jedno:
w razie rozwodu kobieta zabiera a facet jest poszkodowany?
co to znaczy "leniwe polki?"
pracujemy tyle, co wy.
posiadamy mieszkania i samochody, jak wy.
tez mamy prawo obowiac sie, ze zostaniemy obskubane przez faceta.
roznice zarobkowe biora sie tylko stad, ze zyjemy w zacofanym patriachalnym spoleczenstwie, gdzie mimo, iz wsrod wyksztalconych osob stanowcza wiekszosc stanowia kobiety, to faceci pracujac na rownozednych pozycjach, z niepojetej dla mnie przyczyny, zarabiaja wiecej.
no i oczywiscie urlop maciezynski spowolnia nasza kariere i sprawia ze przez kilka lat, niestety, jestesmy od was zalezne finansowo.
jesli jednak moj facet bedzie wolal siedziec w domu z dziecmi, ja chetnie popracuje na nas wszystkich. nawet na dwa etaty.
wiec bardzo prosze, schowajcie swoje prymitywne sady i spojrzyjcie wreszcie trzezwo na rzeczywistosc.
a jesli wciaz uwazacie nas za takie zle, po co sie wiazecie?
po sex do byrdelu a pogadac z kumplami! i wszystko gra.
[01.06.2007] 02:14
whitney
nie rozumiem.
co sugerujesz prostaku???
obiektyw/ (07.06.01 02:07):
obudz sie, to ziemia, czas wstawac

whitney (07.06.01 02:00):
tez uwazam, ze intercyza to dobry pomysl. niestety moj chlopak sadzi inaczej.
ja wole sie zabespieczyc poniewaz posiadam juz kilka nieruchomosci, a on niestety nie ma jeszcze nic.
problem w tym, ze on juz zapowiedzial, ze w razie slubu niczego nie podpisze bo w ten sposob z gory przesadzimy, ze sie rozstaniemy.
z jednej strony kocham go i chce sie z nim zwiazac lecz bez intercyzy...
nie moge stracic lat ciezkiej pracy wlasnej i moich rodzicow. co robic?


[01.06.2007] 02:48
whitney
obiektyw/ (07.06.01 02:28):
egoistyczne podjescie do rzeczywistosci kobiety czyli KOT

wszystko co osiaga w zyciu robi to jak KOT
wszystko co za soba zostawia robi to jak KOT.
a teraz juz ide spac
[01.06.2007] 02:49
Znalazłem Coś Takiego
[01.06.2007] 02:50
Znalazłem Coś Takiego
http://neosofista.pardon.pl/dyskusja/181971/ demonologia_i_demonolatria
[01.06.2007] 02:53
whitney
idz "obiektyw" spac zebys jutro znowu mogl posiedziec na tyle dlugo, by wypowiedziec sie na o2 jako pierwszy i moc pojechac tym potwornym stworom pozbawionym uczuc, czyli nam, kobietkom. dobranoc!
[01.06.2007] 04:38
endangered
artykul jest pełen błędów, panie Tomaszu uprzejmię proszę korzystać ze Słownika Popranej Polszczyzny
[01.06.2007] 06:35
aga_27
Drodzy Panowie
W dzisiejszych czasach coraz częściej jest tak, że to kobiety zarabiaja więcej od Was.
To jaka kobietę sobie wybierzecie - zależy od Was, a więc czy to będzie HUBA czy kobieta trzeźwo myśląca o życiu.
Osobiście mam mieszane uczucia jeżeli chodzi o intercyzę, ale jeżeli decydujemy się z kimś związać na stałe to raczej nie z przypadkową osobą. Poza tym kwestia zaufania i wierności to chyba priorytetowa sprawa w każdym związku.
Pozdrawiam i więcej optymizmu życzę
[01.06.2007] 07:24
QAT
aga_27 (07.06.01 06:35):
Drodzy Panowie
W dzisiejszych czasach coraz częściej jest tak, że to kobiety zarabiaja więcej od Was.
To jaka kobietę sobie wybierzecie - zależy od Was, a więc czy to będzie HUBA czy kobieta trzeźwo myśląca o życiu.
Osobiście mam mieszane uczucia jeżeli chodzi o intercyzę, ale jeżeli decydujemy się z kimś związać na stałe to raczej nie z przypadkową osobą. Poza tym kwestia zaufania i wierności to chyba priorytetowa sprawa w każdym związku.
Pozdrawiam i więcej optymizmu życzę

To milo,ze kobiety zarabiaja wiecej od mezczyzn.Jednak uwazam,ze intercyza to wspaniala sprawa.Niech panie to co ich biorą i ida swoja droga a nam mezczyznomw w razie rozstania nie umilaja zycia.
[01.06.2007] 07:26
jajajajjaja
Dagger chyba chory...
[01.06.2007] 07:54
Na chwilę ...
W momencie zawarcia małżeństwa, Kobieta, przez jedno "TAK" staje się współwłaścicielem Twojego Chłopie majątku (- jeśli nie masz intercyzy).
W przypadku rozwodu Kobieta zabierze Ci wszystko, co ważne: mieszkanie, samochód, oszczędności. Faktycznie, będzie się mścić na Tobie.
Najgorsze będzie dla Ciebie, że zabierze Ci również Dzieci, jeśli się dochowasz.
Majątku, na szczęście, można się dorobić powtórnie, jeśliś niezbyt stary...
Nie można natomiast odzyskać czasu i radości z wychowywania Dzieci.
W Polsce, w przypadku rozwodu Facet traci WIęCEJ !!!
Dzięki intercyzie, zostanie mu to, co sobie zabezpieczy.
Nie chcę obrazić uczuć szlachetnych Pań, bo takie pewnie wciąż istnieją.
Są jednak takimi wyjątkami, że prawie niemożliwymi do spotkania.
PS. Podpisanie intercyzy jest dowodem/lub nie, czy Partnerzy kochają się dla samych siebie, czy dla ich majątku.
Nikt się nie przyzna, że "leci" na czyjś majątek, stąd oczywiście "Wielka Miłość".
Ci, którzy mówią, że nie mają majątku, więc nie muszą nic podpisywać - Przestrzegam - masz zawsze możliwości, żeby sie dorobić
Kobiety, doskonale wyczuwają Twój Potencjał i ... - trochę poczekają, aż się dorobisz, przecież będziesz chciał się wykazać, jaki to jesteś Przedsiębiorczy, kiedy Ona, będzie przeważnie w tym czasie zajmować się dziećmi (i mieć dużo czasu na rozmowy z Twoją Teściową, jak mało zajmujesz się Dziećmi, Nią i Domem)
FACECI !!! Podpisujcie intercyzę !!!
Tylko tak możecie się trochę zabezpieczyć na przyszłość !
Nie ufajcie bezgranicznie Kobietom, zróbcie badanie genetyczne swemu potomkowi, czy faktycznie jest Wasz.
Wychowywanie nie swego dziecka jest genetycznym samobójstwem !
[01.06.2007] 08:09
g3n3gi4l  g3n3gi4l@tlen.pl
intercyze podpisuje sie jak najbardziej, sama tego nie zrobilam, bo wierzylam w zdrowy rozsadek. teraz wiem jaka bylam glupia. wszystko co mialam zakupione przed slubem lacznie z prezentami o roznej wartosci stracilam, poniewaz moj maz zabral wszystko z naszego mieszkania kiedy wyjechalam za granice bez poinformowania mnie. jak szczur uciekl ze wszystkim. wyprowadzil sie do domu, gdzie nie mialam wstepu i .....nasze sprawiedliwe sady niezawisle wszystko przypisaly jemu, mimo tego, ze posiadalam na wszystko dowody zakupu sprzed malzenstwa, posiadalam swiadkow, ktorzy potwierdzali moje slowa. sad przyznal wszystko jemu, bo dziecko mu sie urodzilo i tych rzeczy potrzebowal:] tak bylo w uzasadnieniu, a moi swiadkowie byli dla sadu niewiarygodni mimo tego, ze sami zakupywali przedmioty bedace czescia sporu.
PODPISYWAC INTERCYZE.
[01.06.2007] 08:54
Stoję z boku i patrzę
Polski system prawa rodzinnego jest odwrotnością tego co jest na Zachodzie. Tam intercyza jest regułą, a u nas jest wyjątkiem.
Ale nie ma się co dziwić "odwrotności"systemu ponieważ kodeks rodzinny i opiekuńczy jest ustawą realnego socjalizmu. Wtedy majątki posiadali jedynie czerwoni bonzowie i paru prywaciarzy mający swoje pieczarkarnie.Cała reszta narodu była zwykłymi gołodupcami.

Dziś ludzie się dorabiają, prowadzą firmy.
Z tej to przyczyny intercyza nie jest objawem braku zaufania pomiędzy małzonkami ale jedyną realną formą obrony zgromadzonego majątku na wypadek różnych wypadków losowych: zniszczenie firmy przez konkurencję, nadgorliwi wierzyciele wysyłający komornika po dług, pazerny urząd skarbowy i zus itp.

Każdy kto dorobił się choćby złamanego guzika ma także instynkt samozachowawczy! A przejawem tego instynktu jest obrona własnego majątku - także w formie intercyzy!
Gorąco polecam! "Spróbuj zrozumiec logikę ich czynów.
Nie ma litości dla s@@@ów!" K.Staszewski
[01.06.2007] 09:13
Studentka prawa
Co za bzdury! Majatek nabyty przed slubem nie jest wlaczany do malzenskiej wspolnoty majatkowej, stanowi majatek osobisty kazdego z malzonkow. Nie ma sie wiec co bac, ze po wypowiedzeniu sakramentalnego \"tak\" malzonek polozy lapke na Waszym majatku. Przy pomocy umowy majatkowej malzenskiej - intercyzy - wylacza sie ustroj wspolnosci malzenskiej, czyli od momentu jej zawarcia malzonkowie nie maja wspolnego majatku, tylko kazdy z nich ma majatek osobisty.
[01.06.2007] 09:38
Koniczyna
Studentka prawa (07.06.01 09:13):
Co za bzdury! Majatek nabyty przed slubem nie jest wlaczany do malzenskiej wspolnoty majatkowej, stanowi majatek osobisty kazdego z malzonkow. Nie ma sie wiec co bac, ze po wypowiedzeniu sakramentalnego \\\"tak\\\" malzonek polozy lapke na Waszym majatku. Przy pomocy umowy majatkowej malzenskiej - intercyzy - wylacza sie ustroj wspolnosci malzenskiej, czyli od momentu jej zawarcia malzonkowie nie maja wspolnego majatku, tylko kazdy z nich ma majatek osobisty.
Ufff...
Dzięki za twoja wypowiedź, bo czytałam i czytałam poprzednie posty czując sie coraz bardziej ogłupiała
[01.06.2007] 09:55
Nie zorientowana
A co w sytuacji gdy ja zarabiam wiecej natomiast dom dostal moj przyszly maz od rodzicow - po zamieszkaniu w tym domu na pewno bede w niego sporo wkladac swoich oszczedbosci - co w sytuacji ew rozstrania? Czy intercyza jest dla mnie korzystan zwazywszy na to ze jedyny majatek jaki mam to moje oszczednosci i wyzsze zarobki natomiast moj Przyszly ma dom wiem ze jest jego i nic mi do niego ale chodzi o pozniesze wspolne wydatki na niego.
[01.06.2007] 10:24
Ambroży Śmietana
jesli mialbym jakis majatek to pewnie bym intercyze podpisal. w tej chwili posiadam tylko samochod, ktory i tak pewnie za kilka lat sie rozsypie wiec nie warto na niego intercyzy spisywac. intercyza moze i z jednej strony jest wyrazem dojrzalosci i trzezwego myslenia, ale chyba po czesci brakiem zaufania. ja zamierzam wziac slub za rok i myslelismy o intercyzie, ale nie dlatego ze sobie nie ufamy, ale zeby w razie czego komornik mial mniejsze pole manewru. ale jak przeanalizowalismy wszystkie "za" i "przeciw" wiecej wyszlo "przeciw", wiec intercyzy nie bedzie.a poza tym to nie po to biore z kobieta slub zeby od razu przewidywac rozwod. mieszkamy ze soba i dala mi sie poznac tylko z najlepszej strony. a ze ludzie sie zmieniaja i roznie to jeszcze moze byc... no coz. cale zycie to jedna wielka loteria we wszystkich swoich dziedzinach. a jakby czlowiek wiedzial gdzie sie przewroci to by tamtedy nie szedl...
[01.06.2007] 10:34
Studentka prawa
Twoj samochod pozostanie Twoj nawet po slubie, czyc nie wyrazilam sie dosc jasno? .
co do nakladow na dom... dom pozostanie wlasnoscia meza, chyba ze przepisze polowe na Ciebie, co byloby byc moze uczciwym rozwiazaniem, zwlazywszy Twoje na niego naklady. Co do wyzszych zarobkow... malzonkowie sa zobowiazani w miare swoich mozliwosci i sil pracowac dla wspolnego dobra. dzis Ty zarabiasz wiecej, jutro byc moze on. Jakos nikogo nie dziwi odwrotna sytuacja, kiedy mezczyzna zarabia wiecej.
[01.06.2007] 10:46
aga11
W 100% zgadzam się z whitney! Super kobitka z Ciebie. Tak trzymaj. A co do nieruchomości, które są własnością męża czy żony przed ślubem to nie podlegają podziałowi w razie rozwodu, jeżeli tylko właściel potrafi udowodnić że \\\"to coś\\\" było jego wcześniej.
[01.06.2007] 10:51
Xavery
Studentka prawa (07.06.01 09:13):
Co za bzdury! Majatek nabyty przed slubem nie jest wlaczany do malzenskiej wspolnoty majatkowej, stanowi majatek osobisty kazdego z malzonkow. Nie ma sie wiec co bac, ze po wypowiedzeniu sakramentalnego \\\"tak\\\" malzonek polozy lapke na Waszym majatku. Przy pomocy umowy majatkowej malzenskiej - intercyzy - wylacza sie ustroj wspolnosci malzenskiej, czyli od momentu jej zawarcia malzonkowie nie maja wspolnego majatku, tylko kazdy z nich ma majatek osobisty.


Studentko - jak skończysz studia, jakąś aplikację i zaczniesz praktykę w Polskich Sądach - to nie będziesz pisać takich bzdur...
[01.06.2007] 11:01
kojak123
jeśli ktoś podpisuje intercyzę formalizując swój związek, to niech nie myśli że od tej pory ten związek będzie nazywał się małżeństwem.........będzie nazywał się spółką z ograniczoną odpowiedzailnością ....dla poparcia >>>>

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością piera się na koncepcji zaangażowania kapitałowego wspólników i ich odpowiedzialności ograniczonej do wkładu w majątek spółki.Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością umożliwia pozyskiwanie kapitału i nowych wspólników, wyłącza odpowiedzialność wspólników za zobowiązania samej spółki oraz daje możliwość pełnej kontroli poczynań zarządu przez udziałowców spółki.
[01.06.2007] 11:16
jacek1956
Zdecydowanie nalezy zabezpieczyc malzenstwo, jestem prawie, ze pewien iz to ograniczy rozwody, kobiety napewno nie beda mniej pazerne, ale intuicyjna wrecz wrazliwosc na byt pozwoli im trwac w stadle. Zwlaszcza gdy ukochany mezczyzna spelni juz swoja role reproduktora i dzieci mniej wiecej zabezpieczone.
[01.06.2007] 11:26
Studentka prawa
Xavery, dyskusja z Toba to czysta rozkosz. podziwiam Twoja rzeczowosc i sile argumentacji
[01.06.2007] 11:28
k99
Nie wyobrazam sobie abym mogl wejsc w zwiazek malzenski bez podpisania intercyzy... sorry, ale jestem czlowiekiem z natury nieufnym jezeli chodzi o stosunki miedzyludzkie. Za duzo czlowiek w zyciu juz widzial zeby miec zaufanie do kogokolwiek innego niz ja sam. Co innego zaufac w sprawach towarzyskich, a co innego w sprawach, ktore krztaltuja nasze zycie. Wole byc ubezpieczony. To tak jak z polisa na zycie, albo od nieszczesliwych wypadkow czy tez kradziezy... Nikt tego nie oczekuje i nie chce, a jednak takie rzeczy sie pojawiaja. Poza tym to jest tez wygodne i w razie klopotow finansowych jednego z malzonkow i tak ma sie jakis majatek, ktory druga osoba posiada i dzieki temu cala rodzina nie laduje na bruku... A milosc, uczucie, wiare itp. to mozn miedzy bajki sobie wrzucic. Czlowiek z natury jest egoista i poligamista, wiec lepiej miec zawsze jakas polise ubezpieczeniowa.

    1 2 3
 » Odpowiedz na ten temat