o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum o2.pl / Opinie czytelników do artykułów
 » Odpowiedz na ten temat

Sekta czy religia?

    1 «   9 10 11 Strony tematu:
[27.03.2007] 02:07
wlasnowierca
"Oczywiście prędzej czy później musi się rozpaść. Taka jest jego logika. Myślę, że na jego “twarzy” widać już pierwsze oznaki “trądu”. "

Sorry, ale akurat to okreslenie jest BARDZO obrazliwe i kompletnie niemajace zadnego poparcia w rzeczywistosci; czy mamy dyskutowac kulturalnie, czy zaczac obrzucac sie obelgami? Ja tez potrafie, ale tego nie robie i -- w przeciwienstwie do Ciebie -- naprawde szanuje inne wiary; bo to zadna sztuka mowic, ze sie szanuje, ze sie nie ma nic przeciwko, a z drugiej strony atakowac jako 'rak, zaraze, trąd', itd. Jak sie szanuje, to sie szanuje i tyle -- nawet, jesli sie calkowicie nie zgadza. Jesli sie nie szanuje, to sie nie szanuje i tez sprawa jest jasna.
[27.03.2007] 02:10
wlasnowierca
"dla tych więc, którzy powtarzają za papieżem Janem Pawłem II: “Nie ma wolności bez prawdy.”"

Mylisz sie -- ta zasada nie naklada ZADNYCH ograniczen na osoby gloszace nauki papieza Jana Pawla II. Akurat On opowiadal sie mocno za tolerancjak, zrozumieniem i ekumenizmem (choc ten ostatni dotyczyl oczywiscie Religii Księgi: Chrzescijanstwa, Judaizmu i Islamu.
Ci, ktorzy ida za naukami Jana Pawla II, na pewno nie spotkaja sie z zadnymi ograniczeniami; scigane beda natomiast WSZELKIE nawolywania do nienawisci - czy to ze strony moherowych beretow, czy Christian Identity, czy tych Neopogan, ktorzy nie sa tolerancyjni (czarne owce zadne sie znajda), czy np. fanatykow muzulmanskich. NIE MA WOLNOSCI DLA WROGOW WOLNOSCI -- i nie bedzie NIGDY.
[27.03.2007] 02:19
wlasnowierca
"Oczywiście prędzej czy później musi się rozpaść. Taka jest jego logika. Myślę, że na jego “twarzy” widać już pierwsze oznaki “trądu”. Pogaństwo jak rak niszcząc ludzki i społeczny organizm niszczy samo siebie."

mialem na mysli te wypowiedz jako calosc, z przyrownaniem Poganstwa do 'raka'; sorry, ale to jest BARDZO obrazliwe i oczekuje przeprosin; jest to bardzo obrazliwa opinia, niewiazaca sie z zadnymi faktami historycznymi -- poprostu wzbudzanie niecheci. Kazda religie, filozofie czy szkole duchowa mozna tak nazwac i nic z tego nie wynika: jest to poprostu objaw braku kultury.

" Mam nadzieję, że chrześcijanie, szczególnie katolicy nie będą czekali aż pogaństwo wykończy się samo." -- co to oznacza?? W jaki sposob chcialbys 'wykonczyc' Poganstwo?? Czy opowiadasz sie za uzyciem przemocy, czy przeciw niej??
[27.03.2007] 02:34
wlasnowierca
ja wciaz wierze w to, ze mozliwy jest dialog teologiczny miedzy religiami -- nawet tak odmiennymi, jak Chrzescijanstwo i Neopoganstwo; ale wymaga to jednego: wzajemnego SZACUNKU dla tej innej wiary; ja szanuje Chrzescijanstwo i tego samego oczekuje od innych wobec mojej wiary; rozumiem, ze jestes czlowiekiem swiatlym i zupelnie nie rozumiem, po co przytoczyles ten cytat bez wiekszego komentarza (bo rozumiem, ze to nie byla Twoja wypowiedz). Choc wiec bede pamietal o tym, co spotkalo Stara Wiare w dawnych wiekach -- bo zapomniec o tym NIE mozna -- to nie chce, aby rzutowalo to na moja opinie o dzisiejszym Chrzescijanstwie, ktore uwazam za religie swiatla i pokojowa (oczywiscie oprocz moherowych ekstremistow, organizacji typu Christian Identity itd.)
[27.03.2007] 17:50
Nostradamus X
wlasnowierca (07.03.27 02:34):
ja wciaz wierze w to, ze mozliwy jest dialog teologiczny miedzy religiami -- nawet tak odmiennymi, jak Chrzescijanstwo i Neopoganstwo; ale wymaga to jednego: wzajemnego SZACUNKU dla tej innej wiary; ja szanuje Chrzescijanstwo i tego samego oczekuje od innych wobec mojej wiary; rozumiem, ze jestes czlowiekiem swiatlym i zupelnie nie rozumiem, po co przytoczyles ten cytat bez wiekszego komentarza (bo rozumiem, ze to nie byla Twoja wypowiedz). Choc wiec bede pamietal o tym, co spotkalo Stara Wiare w dawnych wiekach -- bo zapomniec o tym NIE mozna -- to nie chce, aby rzutowalo to na moja opinie o dzisiejszym Chrzescijanstwie, ktore uwazam za religie swiatla i pokojowa (oczywiscie oprocz moherowych ekstremistow, organizacji typu Christian Identity itd.)

Pozdrawiam i samych przyjemności życzę w kwestiach duchowych
[31.03.2020] 18:19
[10.07.2007] 23:00
Bernard Russel
Mój poglad na religie jest taki jak Lukrecjusza. Religie uwazam za zrodzona z leku chorobe i zródlo niewypowiedzianych cierpien rodzaju ludzkiego. - Bertrand Russell
[24.07.2007] 19:51
MYSIACZEK19
ale @@@y...ja zostalam wychowana w rodzinie chrzescijanskiej,ale z wiekiem zwatpilam w to wszystko...czy wasz bog istnieje?pfff...ktos mial bujna wyobraznie....powrocmy do przeszlosci..taki posejdon(wladnca morz i oceanow)-wymyslili go sobie,statek wyplynal-wrocil,zaczeli sie modlic do niego plaplapla tak pare dni bylo,az tu jeden statek nie wrocil,no to co?posejdon byl zly,bo moze za duzo ryb zlowili....heheh bajka tak jak bog,szatan i inne stwory w ktore wierzycie?
no bo powiedz mi katoliku ty moj,gdzie jest niebo?tam w gorze?ja widze chmury!dalej?dalej jest kosmos?za kosmosem?ale ty glupi jestes!wiec gdzie jest pieklo?pod nami?jest ziemia!dalej?glebiej jest magma!dalej?jest jadro planety.... i wszystko jasne... a powiedz mi drogi katoliku jak ja jestem troche dobra i troche zla,to gdzie pojde?do nieba?piekla?
Maryja-jak kobieta bedaca dziewica moze zajsc w ciaze?dobra,mozna wstrzyknac sperme,ale o tym nie ma nic w biblii...cud?
bog stworzyl adama i ewe...a gdzie reszta ludzi?dobra mieli dwoch synow...to co?matka z synami?kazirodztwo!a przeciez to jest zabronione?!
potem noe....potop....i ze swoja szwagierka robil dzieci?hehehe smiesznie brzmi tak wiec wychodzi na to,ze ty to moj moze brat,albo tata,szwagier.....plaplapla.....
ehhh
nasza planeta powstala z powodu \"wielkiego wybuchu\",czlowiek pochodzi od malpy gdzie tu bog?
ide do kosciola a tam pedofil....daje na tace a ksiadz przepija badz przegrywa w karty albo co najlepsze wydaje na swoja kochanice i swoje dziecko.... to sa przypadki o ktorych ja slyszalam(pedofil to kazdy slyszal w tv,ksiadz przepija kase-przyklad z miejscowosci spod wawy,przegrywa w karty-tez miejscowosc spod wawy,nawet ten sam powiat ,wydaje na kochanice i dzeicko-przyklad z mojego miasteczka)...nic dodac nic ujac
dziekuje za taka sekte,zyje wg wlasnych zasad i tak mi jest dobrze:]
aaa i jeszcze jedno o co idziesz do spowiedzi jak wychodzac z kosciola powiesz \"@@@\" lub nastepnego dnia popelnisz grzech?skoro istnieje ten bog to on widzi co ja robie,wiec on bedzie mnie sadzil i to on mi da rozgrzeszenie lub nie...po co spowiedz?rozumiem,isc do spowiedzi,bo sie kogos zabilo,zdradzilo i czuje sie z tym zle,a nie idziesz do spowiedzi bo poklociles sie z mama....
gdzie jest bog gdy ci ludzie z pielgrzymki gineli w autokarze?przeciez byli modlic sie do niego,wracali do domu....gdzie jest bog gdy male dzieci cierpia...gdzie jest bog gdy go ludzie potrzebuja....boga nie ma,ja go nie widze,nie czuje,nie wierze....
[25.07.2007] 05:04
czyn spoleczny
Nie wymieniles przestepstwa hologhaustu na Katarach ktorych koscilol swiety puscil do nieba wiecej jak druga wojna swiatowa.
Nie napisales tez o paruset tysiacach Zydow,ktorym watykan za kase wystawil obywatelstwo w drugiej wojnie swiatowej,dokladnie tym ktorzy kupili od Hitlera ziemie obiecana czali Polske (dzis Judenland,zamieszkala i rzadzanona przez 6 milonow zydow,gdzie kazdego dnia przybywa 600 nowych(kolezanaka na lotnisku,wlatuja z Izraela ale nikt nie wylatuje) jako nowych obywateli z polskim nazwiskiem zasiedlonych i odrazu majacych kupione domy w gminach,ktore z braku pracy zostaly opuszcone przez emigratow do innych krajow.Emigracja to plan rzadu od lat na wyspe ktora kiedys bedzie niemozliwa do opuszczenia ze zwzgledu na teroryzm.
POlaku zachowaj trzezwosc umyslu i badz czujny bo juz jestes kolonia,ale o tym narazie nie wiesz.
TREMINATOR (07.03.20 00:46):
polihistor (07.03.19 21:48):
Sekta. Organizacje, które promują \\\"neopogaństwo\\\", \\\"religie naturalne\\\", powrót do wierzeń dawnych ludów zamieszkujących Europę jest sekciarska: robią ludziom wodę z mózgu twierdząc, że to takie \\\"naturalne\\\", \\\"niewymuszone\\\" i nawet (sic!) zgodne z doktryną kościoła katolickiego (jak sugeruje się w artykule).

To brednia! Dla tych, co nie wiedzą: jeżeli będziecie uczestniczyli w takich praktykach, to wyłączacie się z kościoła katolickiego.

Poza tym, nie można powiedzieć, że każdy człowiek może sam ustalać sobie moralność, zasady postępowania. To nonsens i utopia.

Bardzo niedobre jest też mieszanie kultury z religią. To są dwie różne rzeczy. Kultura, praktyki dawnych Słowian można sobie badać, ale uczestnictwo w podobnych obrzędach, wiara w nie, to już zupełnie co innego. Zacieranie tej różnicy to typowe pranie mózgu.

Wstyd, że w kraju, w którym większość populacji identyfikuje się z chrześcijaństwem, pisuje się takie niedoinformowane i stronnicze artykuły, które osobom nie obznajomionym z dziedziną robią wodę z mózgu.

Bardzo nieładnie. Przydałoby się więcej dziennikarskiej rzetelności.


czytajac twoj przepelniony chrzescijanska miloscia blizniego tekst zaczalem sie powaznie zastanawiac czy ty pisales tio na powaznie, czy tez sililes sie na jakas marna prowokacje. mozesz powiedziec jak bylo naprawde? tak czy owak nie czekajac twojej odpowiedzi pozwole sobei na maly drobny komentarz:
czy jesli faktycznie jestes katolikeim to nie wstyd ci za chaniebne dokonania twojej sekty na przestrzenie dwoch tysiecy lat? chodzi mi miedzy innymi o sprawy takie jak:
1. krwawe wykorzenienie wiary rodzimej (chlosta, wybijanie zebow, palenie swiatyn)
2. wyprawy krzyzowe,
3. polowanie na czarownice,
4. swieta inkwizycja,
5. zwalczanie teorii darwina oraz teorii heliocentrycznej,
6. bierna pomoc w holokauscie zydow w trakcie drugiej wojny swiatowej,
7. tuszowanie gigantycznych afer pedofilijnych

oraz akcje na naszym polskim podworku takie jak:

1. kolaboracja z zaborcami
2. nagminny udzial w intrygach dworskich
3. masowa wspolpraca kleru z sb
4. oszustwa podatkowe i gospodarcze na gigantyczna skale
5. nagminne wtarcanie sie do polityki
6. prowadzenie ogolnopolskiego komitetu obrony przed sektami (interesujace, ze twoja sekta zalozyla or
ganizacje sluzaca tylko do zwalczania innych \"konkurencyjnych\" sekt)
7. tadeusz rydzyk i jego media

powiedz mi, jako polak-katolik, ze podpisujesz sie obiema rekoma (lub wieksza ich iloscia, jesli takowa posiadasz) pod wszystkimi chaniebnymi wystepkami kosciola. powiedz mi, ze kosciol katolicki nie jest najbardziej krwawa, bezduszna, balwochwalcza, zaklamana, zbordnicza, zlodziejska sekta na swiecie. powiedz to katolu.

[25.07.2007] 05:19
czyn spoleczny
Nostradamus X (07.03.26 14:42):
NeoP (07.03.26 08:21):
Główne prawdy wiary panteisty :
1. Istnieje jeden wieczny, nieskończony i nieograniczony Metawszechświat,
2. W sobie zwierający wszelkie wszechświaty,
3. Jako Bóg Najwyższy stanowiący Absolut,
4. Którego żywym przejawem jest otaczająca nas Natura.

Ależ oczywiście Wszystko co nie jest stworzone przez człowieka zostało stworzone przez Boga i tu się zgadzam Cały wszechświat z wszechświatami jakimiś innymi o których piszesz są stworzone i podporządkowane Woli Boga. Człowiek jako istota przez niego stworzona także powinien być Bogiem ? Jesli wy Rodzimowiercy uważacie się za Bogów to wasza wiara z góry znieważa inne wyznania a to może oznaczać tylko to że obrażacie uczucia religijne innch ludzi ... Biorąc pod uwagę hipotezę że ludzie pochodzą z łańcucha ewolucji zwierzęcego to tak czy inaczej początek został stworzony przez Boga Natura czyli Flora i Fauna Zwierzęta jak i rośliny... W takim razie powiedz mi gdzie jest granica między człowiekiem a Bogiem ? Pokaż mi jakiś cud !!! Dokonaj Czegoś wielkiego skoro uważasz się za Boga Albo niech natura która bez potrzeby wierzenia w jej piękno i cudowną egzystencje niech stworzy coś na obraz ludzki nie mówiac Boski !!! Filozofowanie na płaszczyźnie że \"my\" rozumiemy to tak a \"wy\" nigdy tego nie pomiecie jest ujmując delikatnie Niewyczerpaną kopalnią dowcipów i drwin ze strony innowierców... tak samo jak widzenie rzeczywistości rodzimowierców jest tak głębokie i poszerzone że człowiek innego wyznania nie jest w stanie sobie z tym poradzić tak samo człowiek innej niż wasza wiara może stwierdzić że Każde wasze słowo jest tak głębokie że nie ma namacalnych dowodów na pokrycie tez przez was stawianych... Wszystko co jest związane w kwestii wiary to to że istnieje coś co nie przemija i jest to sedno każdego kultu... W waszym przypadku o ile uważacie się za Bogów jesteście na przegranej pozycji bo każdy z was umrze tak samo jak ziemska natura przemija zastąpiana nową inną ale to już nie jest coś stałego więc można powiedzieć że wasza wiara polega na czczeniu czegokolwiek ? Bóg to jak zauważyłeś ABSOLUT i w dodatku DOSKONAŁY !!! Co to znaczy pomniejsi Bogowie ? Czy chodzi o to że człowiek jest tak marnym gatunkiem że nie można bezpośrednio zwracać siędo swojego Boga ? Jeśli możne to dlaczego przez jakiś pośredników ?

\"...Neopoganie wydają się być nieświadomymi pewnych faktów. Po pierwsze kultura prasłowian nie istnieje. Przestała funkcjonować jako zjawisko kulturowe kilkaset lat temu. Nić tej tradycji została przerwana i nic już jej nie wskrzesi. Po drugie podejście neopogan do wyznawanej przez siebie wiary jest maksymalnie uwarunkowane tym, co każdemu współczesnemu Europejczykowi jest dane w procesie wychowywania i przyjmowania treści religijnych. Europejczyk odnosi się do boskości w sposób metafizyczny - postrzega bóstwo jako transcendentne. Tym bardziej, że w odczarowanym świecie pooświeceniowym nie ma miejsca na boga w przyrodzie, kosmosie, materii czy energii. Bóstwo dla Europejczyka (filozoficznie i teologicznie) jest natury metafizycznej. Dla Prasłowianina takie prawdopodobnie nie było...\"

\"...Dzisiejszy nepopoganin wstaje rano, budzi go budzik w telefonie komórkowym grający pop-melodię. Potem jedzie do pracy samochodem albo autobusem. Spędza dzień przed komputerem a na obiad je zmodyfikowane jedzenie ze sklepu. Może sobie przy tym wierzyć w co chce. Może nawet kilka razy do roku uczestniczyć w wymyślonych przez siebie rytuałach, a nawet ubierać się w futro niedźwiedzia i poroże jelenia. Nic z tego nie wynika dla społeczności, w której żyje a dla niego samego może mieć to wartość jedynie estetyczną. Jest to rodzaj hobby na tym samym poziomie co gra w RPG. Zresztą zwyczaj grania w RPG, literatura fantasy i neopoganstwo wydają się mieć wspólne korzenie. Nie jest to religia ale swobodna aktywność umysłowa. Póki taką pozostaje, nie ma problemu. Kłopot kiedy chce on wejść ze swą ofertą do sfery poważnych rozwiązań polityczno-społecznych. Dlatego kwestią mocno zastanawiającą jest związek niektórych grup neopogańskich z neofaszyzmem. Faktem historycznym jest natomiast wpływ germańskiego neopogaństwa na niemieckich nazistów...\"

Wiedza jest.Poczytales troche,ale nie kojearzysz jak wiekszosc neokatolikow i innych studentow bo maja tylko pamiec ale brak umyslu analityczanego,zastap slowo bog ,nautra a poznasz logike funkcjonowania wszystkiego na ziemi.Pozniej dla orgazniszmow prawie boskich z racji rozwoju na ziemi znajdz Pusta gwiazede w kosmosie i wyslij jej energie boska po smierci doskonalego czlowieka ,ktory zbuduje jednej z tamtej plant krazacach wokolo tamtej gwiazdy zycie
jak jakis bog przybyly dokonal tego na ziemi´wtedy pokapujesz,ze platneta jest cialem boga.Zycze dalszych sukcesow w pojmowaniu powiazan miedzy reinkarnacja duszy i dazeniu do boskosci kazdego czlowieka,wystarcza pomedytowac a nie siedziec przed kompem.
[31.07.2007] 21:04
MYSIACZEK19
ee wszystkie takie sa
[05.12.2007] 14:50
Mścigniew
"CÓŻ, KIEDYS PODOBNO LUDZIE WIERZYLI, ŻE BEZ MODŁÓW I OFIAR SŁOŃCE RANO NIE WZEJDZIE"

.....a teraz ludzie modla sie do zwlok na krzyzu i jak nie dadza na tace to do nieba nie pojda....
[04.02.2009] 23:38
Tylkojawiemcoczuje
I po co nie-rodzimowiercy piszą o tym czy rodzimowiercy sa w stanie cos odczuwac, czy nie? Ja na to patrze i nie rozumiem. A ze rodzima wiara w wykonaniu dzisiejszym moze byc inna od tej co 1000 lat temu? Chrzescijanstwo dzisiejsze rownierz jest inne niz 1000 lat temu. ja nie robie sobie z tego powodu drwin.

Twierdza ze inaczej odczuwano wtedy gromadnosc i indywidualnosc? A co oni wiedza jak JA odczuwam. Dlaczego sa pewni ze inaczej? Wlezli mi do umyslu i sprawdzili? Skad wiedza ze nie czuje jednosci z jakas grupa/swiatem? No skad?

Nie rozumiem sadow nad tym czy jest mozliwe odczuwanie przez kogos czegos jakos. Czyzby konstrukcja czlowieka raptem ulegla zmianie? Konstrukcja pozostala taka sama.

Czy to ze cos moze sie tu roznic znaczy, ze nie mamy prawa wyznawac i przezywac swej wiary w odwolaniu do tego co czujemy ze jest nam najblizsze?

Prosze o nie pisanie postow w stylu "nie wierze ze ty wierzysz/ ze ty czujesz/ ze jestes/ ze mozesz" Ja to ja. Twoja wiara to twoja wiara, nie moja wiara. Twoje uczucia to twoje, a nie moje, uczucia.

Troche wzajemnego szacunku, bez "wlazenia nam do glow". No chyba ze macie zdolnosci telepatyczne.

Pozdrawiam slowami:
"Tylko ja wiem co czuje"
[21.08.2009] 13:18
frytki
Polecam ten - dosc obszerny art - o rodzimowierstwie:
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/neopogans two_rodzimowierstwo_i_pseudorodzimowierstwo_cz_i_104240.html ?sesja_gratka=7bf61d89ca9869291ed466c2110132ea
[21.08.2009] 13:20
frytki123
Neopogaństwo, Rodzimowierstwo i Pseudorodzimowierstwo

...Czyli o błędnych przekonaniach na temat rodzimowierstwa pochodzących z zewnątrz.
Ratomir Wilkowski
ver. poprawiona

Jako rodzimowierca stosunkowo często spotykam się ze stanowiskiem, wykazującym niezrozumienie podstawowych pojęć związanych z reprezentowanym przeze mnie systemem wyznaniowym. Potoczne, a przy tym niezbyt precyzyjne określenie "neopogaństwo" mylone jest (lub wręcz błędnie traktowane jako synonim) z "rodzimowierstwem". To drugie z kolei dość powszechnie, częściej łączone jest z polityką (zazwyczaj z poglądami skrajnie prawicowymi lub wręcz skrajnie nacjonalistycznymi), niż kojarzone z rzeczywistą wiarą... Czym tak naprawdę jednak jest neopogaństwo, tudzież rodzimowierstwo, a czym nie jest? W czym te dwa pojęcia wykazują podobieństwa, a w czym różnice? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w niniejszym felietonie. Podstawowe pojęcia

Rodzimowierstwo najprościej rzecz ujmując, to system wierzeń etnicznych (zarówno minionych jak i współczesnych, zawsze jednak nawiązujących do konkretnego systemu wierzeń etnicznych - opartych na mitologii i wierzeniach lokalnej społeczności, występujących w obrębie danej grupy kulturowej), odwołujących się zazwyczaj do tradycji przedchrześcijańskich.1 Samo pojęcie powstało ze złączenia dwóch słów: "wiara" w znaczeniu zespołu zasad, na których opiera się pogląd na świat oraz "rodzima" czyli właściwa danej społeczności, regionowi - pochodząca z danego narodu, plemienia, ojczyzny, macierzy, domu, miejsca, itd.2 W przypadku rodzimowierstwa słowiańskiego (słowianowierstwa) chodzi tu głównie o odwołanie się do tradycji wspólnot słowiańskich (czasem jednak z elementami opartymi na rodowodzie celtyckim, germańskim, pruskim - czyli dawnych plemion zamieszkujących obecne tereny Polski, a których kultury - dla których wspólnym mianownikiem była świętość Natury - wzajemnie się przenikały). Opiera się ono głownie na religii funkcjonującej wśród Słowian przed chrystianizacją (choć pewne odłamy rodzimowierstwa czerpią także inspiracje zarówno z późniejszych elementów wierzeń, trwających w folklorze ludowym w opozycji do chrześcijaństwa), jak również z wcześniejszego dorobku pozostałych, dawnych kultur etnicznych (tworzących korzenie tradycji słowiańskiej na długo przed pojawieniem się chrześcijaństwa).3

Neopogaństwo (czasem błędnie neopoganizm) to powszechne, acz niezbyt precyzyjne zbiorowe określenie współczesnych systemów wierzeń, odwołujących się zarówno do etnicznych (zazwyczaj przedchrześcijańskich lub określanych przez chrześcijan jako pogańskie) religii danego regionu lub kraju, jak i powstałe współcześnie, całkowicie od podstaw (nie koniecznie sięgając do żadnego konkretnego systemu wierzeń etnicznych/pierwotnych) lecz wykazujące ogólne cechy pogańskie - np. klasyfikowane są jako politeizm.4 Jak sama nazwa wskazuje neopogaństwo to swoiste nowe pogaństwo, a więc w przeciwieństwie do rodzimowierstwa nie musi ono np. wykazywać najmniejszej nawet ciągłości historycznej z wierzeniami, do których się odwołuje, jak też w równej mierze czerpać może z kilku różnych systemów wierzeń etnicznych (tudzież nawet z żadnego) tworząc całkiem nowy, odrębny system. W przypadku neopogaństwa wyraźny związek z jedną tylko grupą kulturową, etniczną, nie jest kwestią specjalnie istotną.5

Reasumując - choć w pewnych aspektach oba te pojęcia wzajemnie się przenikają, to zarówno neopogaństwo jak i rodzimowierstwo (a tym bardziej rodzimowierstwo słowiańskie), zasadniczo trudno traktować jako tożsame. Co więcej - w ramach każdego z nich, mówić można o bardzo wielu różnych systemach wyznaniowych, zasadniczo nie będącymi nawet w połowie ruchami tak jednorodnymi - zwartymi ideowo i wyznaniowo - co np. chrześcijaństwo (a przecież nawet ono, pomimo tego nie uniknęło na przestrzeni wieków pewnym rozwarstwieniom, w konsekwencji czego współcześnie wyodrębnić możemy wiele jego odmian, wspólnot czy Kościołów). Tego rodzaju różnorodność szczególnie wyraźna jest w nie dogmatycznych (lub w znikomym stopniu to wykazujących) systemach rodzimowierczych, nie roszczących sobie prawa do jedynej słusznej wykładni i czy ściśle określonej teologii. Z tego choćby szczególnie względu, formułowanie pewnych ogólnych tez na temat całego neopogaństwo czy rodzimowierstwa, może okazać się nieprawdziwe lub wręcz krzywdzące dla wielu wpisujących się w ten nurt systemów wyznaniowych (analogicznie, całkowicie nietrafione, może okazać się formułowanie opinii o całym ruchu, na podstawie jednego tylko związku, ogólnie wpisującego się w dany nurt - analogicznie zaś nawet w ramach samego chrześcijaństwa spotykać można rożne, mniejsze lub większe, bardziej lub mniej radykalne, jego nurty), że o poszczególnych osobach nie wspomnę... Rodzimowierstwo rzeczywiste i pseudorodzimowierstwo

Do kolejnych, dalszych, znacznie gorszych przekłamań, prowadzić mogą jednak jeszcze inne sytuacje (np. polegające na łączeniu danych systemów wyznaniowych z tym, co w rzeczywistości z kwestiami wyznaniowymi związku nie ma). Powszechny całościowy obraz neopogaństwa, a tym bardziej rodzimowierstwa (zwłaszcza słowiańskiego), szczególnie wypacza np. utożsamianie go z satanizmem lub nacjonalizmem. W pierwszym przypadku jest to zazwyczaj wynikiem tzw. młodzieńczego buntu i chęci przeciwstawienia się lub wręcz zanegowania wyniesionego z domu, często narzucanego przez rodziców, dotychczas kultywowanego systemu wyznaniowego. Osoba taka, przechodząc kolejno przez płytko rozumiany satanizm (znacznie częściej ateizm lub agnostycyzm), fascynacje np. muzyką heavy me
[21.08.2009] 13:21
frytki123
CALOSC TUTAJ:
http://www.rkp.w.activ.pl/index.php?option=c om_content&task=view&id=54&Itemid=14
[17.11.2009] 08:21
Pagan and proud
polihistor (07.03.19 21:48):
Sekta. Organizacje, które promują \"neopogaństwo\", \"religie naturalne\", powrót do wierzeń dawnych ludów zamieszkujących Europę jest sekciarska: robią ludziom wodę z mózgu twierdząc, że to takie \"naturalne\", \"niewymuszone\" i nawet (sic!) zgodne z doktryną kościoła katolickiego (jak sugeruje się w artykule).


Po pierwsze neopogaństwo ogólnie nie jest tożsame z odbudowywaniem starych religii, tak jest w przypadku rodzimowierstwa. Żaden neopoganin nie uważa się za chrześcijanina, chyba że tylko uzurpuje sobie prawo do nazywania się neopoganinem. Neopoganie to ludzie wolni, dumni i niezakłamani.

To brednia! Dla tych, co nie wiedzą: jeżeli będziecie uczestniczyli w takich praktykach, to wyłączacie się z kościoła katolickiego.


Ależ oczywiście.

Poza tym, nie można powiedzieć, że każdy człowiek może sam ustalać sobie moralność, zasady postępowania. To nonsens i utopia.


To jest już chrześcijańskie zakłamanie. Uzurpujecie sobie prawo do narzucania wszystkim swojej własnej moralności i mechanizmami prawa próbujecie ją na wszystkich wymuszać. Neopogaństwo nie jest zakłamane - wierzymy, że jedynym prawem jest nie wyrządzanie krzywdy innym. Poza tym celebrujemy życie.

Bardzo niedobre jest też mieszanie kultury z religią. To są dwie różne rzeczy. Kultura, praktyki dawnych Słowian można sobie badać, ale uczestnictwo w podobnych obrzędach, wiara w nie, to już zupełnie co innego. Zacieranie tej różnicy to typowe pranie mózgu.


Ciągle ograniczasz wypowiedzi do rodzimowierstwa. Prawdziwy neopoganin słyszy Bogów, idzie za głosem wewnętrznym. TO jest prawdziwe neopogaństwo. W oczywisty sposób nie ogranicza się to do badania. Oczywiście, że religia idzie w parze z kulturą.

Wstyd, że w kraju, w którym większość populacji identyfikuje się z chrześcijaństwem, pisuje się takie niedoinformowane i stronnicze artykuły, które osobom nie obznajomionym z dziedziną robią wodę z mózgu.


A mi wstyd, że potomkowie wyniszczanych przez chrześcijaństwo teraz próbują bronić tej religii. Ilu twoich przodków zginęło, bo nie chciało się nawrócić na "radosną nowinę" i pozostać wiernym ideałom panteizmu

Bardzo nieładnie. Przydałoby się więcej dziennikarskiej rzetelności.


Rzeczywiście, przydało by się wyjaśnić czym jest neopogaństwo ogólnie na samym początku.
[03.12.2009] 23:31
astyn
wszystkim poszukującym boga polecam http://czy-bog-istnieje.blogspot.com/ niech każdy przemyśli po swojemu
[18.05.2012] 11:49
martes
Sekta czy religia???? Sekta to odłam od religi prawdziwej Chrzescijanstwa od Chrystusa czu : - Jezus Chrystus modlił się do figurek , obrazów?
- Znał Ojca z imienia ,, Ojcze nasz który jestes w niebie swięc się imię twoje...
-kto był wtedy i teraz ojcem Jezusa ???
-Jehowa po HYebrajsku a po Polsku Jehowa. Pisze do wszystkich którzy potrafią czytacwww.jehowa.info Mickiewicz , Słowacki , Krasinski , Hugo , Miłosz i wielu innych znało imię Boga Jehowa sprawrzcie sami i się obudzcie.
[20.05.2012] 21:35
kingaidzik
Proszę pomóżcie.
Mam bardzo ciężką sytuację.
Nie wiem jak mam sobie poradzić.
Tylko w Was nadzieja.
Wystarczy, że przekażesz tylko 1zł,
to zajmie Ci chwilkę.
Proszę o pomoc i dziękuję. Kinga Idzik
42102052260000640200453183
[25.05.2012] 02:48
normalnz
polihistor (07.03.19 21:48):
Sekta. Organizacje, które promują "neopogaństwo", "religie naturalne", powrót do wierzeń dawnych ludów zamieszkujących Europę jest sekciarska: robią ludziom wodę z mózgu twierdząc, że to takie "naturalne", "niewymuszone" i nawet (sic!) zgodne z doktryną kościoła katolickiego (jak sugeruje się w artykule). To brednia! Dla tych, co nie wiedzą: jeżeli będziecie uczestniczyli w takich praktykach, to wyłączacie się z kościoła katolickiego. Poza tym, nie można powiedzieć, że każdy człowiek może sam ustalać sobie moralność, zasady postępowania. To nonsens i utopia. Bardzo niedobre jest też mieszanie kultury z religią. To są dwie różne rzeczy. Kultura, praktyki dawnych Słowian można sobie badać, ale uczestnictwo w podobnych obrzędach, wiara w nie, to już zupełnie co innego. Zacieranie tej różnicy to typowe pranie mózgu. Wstyd, że w kraju, w którym większość populacji identyfikuje się z chrześcijaństwem, pisuje się takie niedoinformowane i stronnicze artykuły, które osobom nie obznajomionym z dziedziną robią wodę z mózgu. Bardzo nieładnie. Przydałoby się więcej dziennikarskiej rzetelności.

większość populacji identyfikuje się z chrześcijaństwem-CO ZA BREDNIE, TO DOPIERO PRANIE MOZGU!!!
Kazda religia to utopia!
[09.01.2020] 06:17
Malwa2311
Pobierz najnowsze mp3 http://www.ivevo.pl/ Mega baza Mp3 download

    1 «   9 10 11 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat