o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum o2.pl / Opinie czytelników do artykułów
 » Odpowiedz na ten temat

Chinka do łóżka

    1 «   3 4 5 Strony tematu:
[15.09.2006] 14:20
TECHNOMUNIO
Azjatki sa the best. Sliczne, drobne i jak sie je seksi to niezle miauczą hue hue hue. U nas na studiach mamy pare azjateczek, ale one to juz przesiąkły tym krajem. Seks robi sie nudnawy a one tłuste. Ja bym tam dał kupe kasy zeby sobie gdzies wyjechac i taka poobracać. Tamte to nawet jak nie dziewice to i tak ciągle ciasne hehehe. U nas na imprach to takie juz zużyte, często półprzytomne i śmierdzące papierochami. NUDNO TU I TYLE!!!
[15.09.2006] 14:52
uluuu
hmm troche mi sie smutno zrobiło, chinki w krainie wiecznej fantazji, a faceci......szkoda gadać, ale nie ma pokrzywdzonych ani krzywdzących, skoro obu stronom pasuje taki układ. Chinki mają głos, mogłyby powiedziec "nie". ale skoro nie chcą.
[15.09.2006] 14:54
uluuu
TECHNOMUNIO (06.09.15 14:20):
Azjatki sa the best. Sliczne, drobne i jak sie je seksi to niezle miauczą hue hue hue. U nas na studiach mamy pare azjateczek, ale one to juz przesiąkły tym krajem. Seks robi sie nudnawy a one tłuste. Ja bym tam dał kupe kasy zeby sobie gdzies wyjechac i taka poobracać. Tamte to nawet jak nie dziewice to i tak ciągle ciasne hehehe. U nas na imprach to takie juz zużyte, często półprzytomne i śmierdzące papierochami. NUDNO TU I TYLE!!!

jesteś pustym, głupim, troglodytem i sam masz ciasno ale w głowie, widocznie mózg ci sie tam nie zmieścił.
[15.09.2006] 14:55
Wyobracaj
swoją matkę albo puknij sie w łeb ty bezmózgie jeti. Czytając takie posty skłaniam się ku prawicowym dążeniom do wprowadzenia "wychowania do życia w rodzinie" w miejsce "edukacji seksualnej". Kobieta to nie rzecz do wyobracania tylko człowiek - ty debilu mały. To matka, która cię - niestety - urodziła, to babcia... i tak dalej, a nie rzeczy !!! Idź do psychiatry przygłupie.
[16.09.2006] 13:51
skaya 1
ja jestem z Azjata i jestem bardzo szczesliwa
[23.03.2019] 14:19
[16.09.2006] 16:49
brunette21
tak tak ja rozumiem ze ci faceci to chamy bez skropulow,bo to skandal zeby w ten sposob traktowac kobiety i zdradzac zony po prostu swinie.zaznacze jednak ze z drugiej strony te dziewczyny ktore wiekszosc nazywa naiwnymi,biednymi itd. idzie tam z wlasnej woli..powtarzam z wlasnej woli-nikt je nie zmusza.wiec sorry ale dla mnie one takie biedne nie sa-placa poprostu za glupote i tyle.
[16.09.2006] 19:11
hexere
A to ciekawe, bo slyszalm, ze w Chinach nie ma agencji(dostaja niby wizytowki agencji). Bo to jest niedozwolone. czy to prawda?
[16.09.2006] 19:44
ana_joanna
z tego co przeczytałam jestem w szoku.niemuwie ze mi sie niezdazyl przypadkowy sex ale zwiazek oparty tylko natym to cos okropnego.nierozumiem chinek i ich postepowiania joanna
[16.09.2006] 22:39
Evelynn
jestescie biali( i ja też)..a nawijacie na bialych...żalosne...poztym jestescie RASISTAMI...zdrada i naiwnosc byla i jest i będzie nieważne czy to Polska,USA czy Hongknog
[25.09.2006] 14:08
wiecznystoodent
Chinki mają specyficzną urodę, trzeba je polubić

--
Jak podrywać kobiety - http://www.jakpodrywac.info
[27.09.2006] 13:49
S.J.N.
To smutne....kultura zachodu panoszy się i niszczy już także Wschód... Niektórzy meżczyxni są jak zwierzęta...jak każdy pierwszy lepszy piesek, który się rozgląda bo im wiecej, tym lepiej... To jest jakaś wada wrodozona, jakaś usterka genetyczna.. Gdyby człowiek mógł być wierny i lojalny jak chociażby bobry, susły czy jenoty, rybitwy, płomykówki, czy papuga...niekoniecznie nierozłączka (bo monogamicznych papug jest wiele)..Oj, ludzie naprawdę mogliby sie uczyc od zwierząt. Zwierzęta przynajmniej nie kłamią..nie okłamują swoich żon, dzieci... nie są tak perfidne jak człowiek.
[27.09.2006] 22:56
kisss
I sa wierne do konca! To pan je opuszcza, oddajac do schroniska...albo zabijac w okrutny sposob... Chociazby znany nam Golden Ozzy
[08.11.2006] 10:49
wyjec
a ja kiedys mialem chinke , co miala @@@e na plecach
[08.11.2006] 12:04
lkjhgfdsa
taipei (06.09.13 07:38):
Mieszkam na codzien w Taipei na Taiwanie juz od 2 lat i musze poiewdziec ze jest duzo prawdy w tym artykule. Jako bialy, nie za brzydko wygladajacy facet mozesz miec tutaj okolo 90% dziewczyn z lokalu do ktorego sie udajesz. I wiekszosc facetow to wykorzystuje, nawet ci ktorzy przyjezdzaja tutaj, a w domu maja szczesliwe zwiazki. Na poczatku mowia \"nie, cos ty..\" a pozniej widzac jak latwo to przychodzi, widzac ze sa pozadani przez mlode, zgrabne i bardzo piekne dziewczyny, poprostu ulegaja. To poprostu instynkt zwierzecy faceto, zpotegowany pewna iloscia alkoholu i 98% facetow ulega. Jest to prawda, widze to czesto na wlasne oczy. Szczegolnie dlatego ze chinki to prototyp kobiety ktorej kazdy facet szuka: Piekne, seksowne, zgrabne, i maja jeszcze ta kobiecosc w sobie, tego czego wiekszosci europejek lub amerykanek brakuje.

-----------------
Faceci to swinie i skrajne debile, te kobiety chca sie z tej biedy i prostytucji uwolnic i szukaja faceta na zachodzie ktory ich weznie za zone i bedzie utrzymywal cala rodzine tam za pare euro. Jezdza tam parszywcy z zachodu i przywoza czasami dziewczyny a taki polak tam to totalny debil mysli ze sie z nim ruchaja bo on taki atrakcyjny i wykorzystuje biede tych kobiet.
[08.11.2006] 21:47
awcie sie dobrze w chinach
awcie sie dobrze w chinach

W samej tylko południowo-zachodniej prowincji Yunnan, gdzie trzy osoby zmarły na wściekliznę, wybito 50 tys. psów, z których wiele zatłuczono na śmierć na oczach ich właścicieli. Wiele osób poparło wówczas te działania uważając, że to jedyny sposób na zapobieżenie wściekliźnie.

Na wściekliznę w Chinach zmarło tylko w sierpniu 318 osób - o 36,9 proc. więcej niż rok wcześniej. W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy tego roku chińskie Ministerstwo Zdrowia odnotowało w sumie 2254 przypadki wścieklizny wśród ludzi - o ponad 26 proc. więcej niż w analogicznym okresie w 2005 roku. W 2004 roku na wściekliznę zmarło w Chinach ponad 2600 ludzi. Wściekliznę uznano za groźniejszą od innych chorób.
[15.12.2006] 22:21
Pawel Maciejewski
Pytanie do autora artykulu - skoro podpisujesz sie pod autorstwem fotografii to czy jestes w posiadaniu pisemnej zgody osoby, ktorej zdjecia zamiesciles wraz z tym tekstem, na publikacje jej zdjec w Twoim artykule? Zamieszczajac zdjecia o ujeciu portretowym w tekscie o takiej tematyce niejako przypinasz tej osobie etykietkie latwej kobiety, ktora wskoczy do lozka z pierwszym lepszym bialasem. Jest to w pewien sposob wykorzystanie tej osoby i jej dobrego imienia. Nie zdziwilbym sie, gdyby ta Chinka, przeczytawszy przetlumaczony na j.chinski Twoj artykul, zdenerwowala sie na Ciebie i pozwala o znieslawienie.

A tak nota-bene... zdjecia zamieszczone wraz z artykulem nijak sie maja do tematyki tekstu. Sa to, oprocz jednej fotki, portrety konkretnej osoby, a w takim tekscie oczekiwalo by sie raczej ujecia reporterskiego. Niestety, jak widac, fotografia reporterska jest Ci calkowicie obca...

Poza tym z Twojego tekstu wynika, ze wiekszosc Chinek to ladacznice. Mieszkalem w Chinach dwa lata i jakos nie zauwazylem, choc bywanie w nocnych klubach nie jest mi obce.
[16.12.2006] 15:36
Bartłomiej Magierowski
Tak Panie prawniku, Pawle Maciejewski, Xiaolong, Jianxin i jak tam Cię jeszcze zwą, prawniku i sinologu, posiadam jej zgodę na piśmie, więc... o co chodzi? Bynajmniej Tobie nie muszę tego pokazywać, bo nie stoisz za publikacją tego tekstu, ani nie jesteś agentem mojej modelki. Jak masz inne problemy to pisz do redakcji O2. Nie masz się czego czepić? Poszukaj stron porno i popytaj, czy tamte Japonki, Chinki i Tajlandki wszystkie wyraziły zgody, bo tam się dopiero oczernia i poniża, a mój felieton bynajmniej nie ma takiego charakteru, tytuł też był inny i co do umieszczenia zdjęć miałem obiekcje, ale to nie ja o tym decyduje, nie jestem właścicielem portalu O2, więc pisz do nich, jeśli ten felieton tak Ci przeszkadza. ________________________
Bartłomiej Magierowski
www.foto.xip.pl - prawdziwe Chiny XXI wieku
www.photopassion.foto.xip.pl - Photo Passion
[16.12.2006] 15:46
Bartłomiej Magierowski
...poza tym zawsze możesz napisać własny felieton, w końcu jesteś specjalistą! A jak z mojego wyciągasz tak daleko idące wnioski, że Chinki to ladacznice to może z Tobą coś nie tak? Ja bynajmniej takich wniosków nie wyciągam, a tekst przeczytaj może trzy razy, bo ja tam piszę o wykorzystanych dziewczynach, rozczarowanych białymi facetami! Cwaniakami, którzy przylatują się zabawić w kraju środku i wrócić do kochanej żonki w ojczyźnie. Zresztą... i tak pewnie niewiele rozumiesz, masz problem z tak zwanym "czytanie tekstu ze zrozumieniem" . ________________________
Bartłomiej Magierowski
www.foto.xip.pl - prawdziwe Chiny XXI wieku
www.photopassion.foto.xip.pl - Photo Passion
[06.04.2009] 16:37
artibi  aaj1976@tlen.pl
Od jakiegos czasu mieszkam w Hong Kongu, mam chinska dziewczyne.
Jest niesamowita dla mnie, fakt ze staram sie byc dla niej wspanialym facetem, tyle ze odplaca mi sie po dziesieciokroc, ale ja nigdy bym nie pomyslal o zdradzie z inna, choc mam powodzenie, czuje to wsrod innych chinek.
[09.04.2009] 02:49
ciekaw jestem
A czy Chińczycy też wariują na widok białego faceta?
Bo mnie akurat Chinki zupełnie nie interesują.
[08.03.2010] 16:10
weedzzzik
Mam dziewczyne w Chinach . Generalnie poznalem ja przez internet , pracuje i zyje w Londynie a do niej polecialem bo mnie po prostu zaciekawila ... I nie powiem , dziewczyna mnie uzekla ... Jest najslodsza osoba jaka poznalem w zyciu .. Umie gotowac , umie zadbac o mnie , jest troskliwa , nigdy nie krzyczy (jak jest zla to poprostu wali focha , a ja natychmiast mam ochote ja przeprosic ) . I prawda ze mozesz miec kazda kobiete w Chinach ... Na ulicy jak przechodzilem to setki kobiet sie na mnie patrzylo jak na obrazek ... Rowniez i tak pieknie kobiety ze w Europie moge jedynie pomazyc o tym ... Natomiast kocham moja dziewczyne , jest bardzo delikatna osoba i nigdy w zyciu nie potrafilbym jej skrzywdzic .
Ps. Planujemy slub za jakis czas
[21.07.2010] 02:08
kkaabb
Witam Panie Bartłomieju. Z chęcią zobaczyłbym więcej zdjęć z Chin w naturalnej postaci, niestety linki, które ma Pan w stopce nie działają, mógłby Pan je odświeżyć?
[21.07.2010] 02:18
kkaabb
I jeszcze jedno Pytanie. Chciałbym żeby na nie odpowiedział ktoś, kto faktycznie potrafi, a nie "Polscy fachowcy" znający się na wszystkim. Ostatnimi czasy szukałem możliwości "ucieczki" z naszego kochanego kraju, któremu nie ukrywam, ze wiele zawdzięczam, bo przecież wykształcenie i w ogóle...Ale niestety Nasz kraj ma mało do zaoferowania dla osób wykształconych w porównaniu z innymi krajami ale to temat na zupełnie inne forum Chodzi mi o to, ze chciałem wyjechać do Chin. Z dziewczyną. Jednak Ona nie zgodziła się na chiny, bo twierdziła, że kobiety są tam źle traktowane, poniżane, dyskryminowane, nie mają żadnych praw, etc. i ogólnie nie jest za fajnie dla kobiet w chinach.
Artykuł zawiera jedynie małą wzmiankę o tym, jak sami Chińczycy traktują kobiety, traktując tylko o tym jak stosunek do Chinek mają "Turyści". Czy mógłby się ktoś na ten temat wypowiedzieć, jak to wygląda za wielkim murem? I jakie ogólnie jest nastawienie "tubylców" do przyjezdnych. Jeszcze jedno - Jak tam wygląda komunikacja w języku angielskim? Ile szacunkowo procent społeczeństwa mówi komunikatywnie?
[27.07.2010] 00:26
kkaabb
forum umarło ?
[02.08.2010] 19:50
Kamikadzee88
Czemu nie tylko lepiej rodowita a na to potrzeba kasy by pojechać tam na wakacje. Nic prostszego bo wystarczy wziąć udział w konkursie nawww.energa.pl/konkurs i wygrać voucher na wakacje
[11.03.2011] 14:31
Gość
wera24 (06.09.13 08:33):
Chinki do łóżka? To śmieszne, jakby w Polsce mało było dziewczyn, które spotykają sie ze starymi oblechami...?Właściwie każdy stary, Polski oblech ma młodą śliczną Polkę. I temu nikt się nie dziwi.
Niestety ciężko spotkać uczciwego faceta... Nie ma juz żadnych wartośći. Małżeństwo to już zwykły układ, który zrywa sie bez problemu. Na każdym kroku można spotkać białego, bogatego gnojka, któremu wydaje się, że dzięki swojej kasie i pozycji jest Bogiem.
Masz absolutną rację.
[21.06.2012] 20:39
PZW
Nie moge wypowiadac sie jesli chodzi o Chiny. Mieszkam na Tajwanie. Oczywiscie, dziewczyny lubia bialych, ale nie jest wcale poderwanie "normalnej" dziewczyny wcale prostrze niz z innej narodowosci. Wcale tak sie nie pchaja do lozka (no chyba, ze poznasz taka, ktora co tydzien upija sie w jakims tam lokalu, albo jakas "wyzwolona" ktora chce miec sex z 90% facetow) ani slubu. Nie jest tak, aby mazyla o slubie z bialym. Powod jest prosty: wiele rodzin (szczegolnie tatusiow, wujkow, czy braciszkow) sie nie zgodzi na cross-culture malzenstwo. Nalezy dodac, ze mimo zaawansowania Taiwanu, tutejsi prawie nigdy nie zrobia czegokolwiek, co byloby niezgodne z decyzja rodziny. Takze synkowie tez sie sluchaja mamusi i tatusiow nawet do zaawansowanego wieku. Moze to byc dobra cecha, ale dla mnie jest to rowniez wada. Wiekszosc wierzy w jakies swoje tradycyjne "zabobony", takze nawet po slubie nie jest wcale tak fajnie. Nie sa wcale tolerancyjnymi ludzmi. Nie zenisz sie z nia, ale z jej cala rodzina. I to moze stac sie bardzo ciezkie do zniesienia.
Czy sa az takie slodkie i spokojne? Moze niektore, ale wiekszosc zmienic sie moze w baby-jagi w bardzo krotkim czasie.
Jesli chodzi o baby-chlopw: nie jest to nowoscia, aby taka namietna i pelna kobiecosci zonka nagle znalazla sobie girlfriend, jesli maz nie zgadza sie dokladnie na to co ona chce. A Chinki sa tak samo kontrolujace jak inne kobiety. Ciekawe jest to, ze jesli maja meza tutejszego, to sie godza bardzo szybko, ale z toba nie - bo ty nie Chinczyk, a ona Chinka, takze to ty sie musisz od niej uczyc. No moze przesadzam, nie zawsze, ale zdarza sie to czesto.

Intelektualnie nie mozna sobie zbyt pogadac, nie rozumieja wiekszosci konceptow. Nie mowie, ze sa glupie. Sa poprostu inne. Po 30-tce chca juz wyjsc za kogokolwiek, byleby miec dziecko. Nie jest to zbyt bezpieczne aby miec dziewczyne 33-letnia, ktora bardzo chce zostac twoja zona. Nigdy nie mozna zaufac, chodzi jej wlasciwie o dziecko jak rowniez o to, aby wreszcie nie miec opresji ze strony rodziny ("masz juz 30 lat!...kiedy znajdziesz kogos, moze ci cicia pomoze, co? No bo przeciez na starosc musisz miec dziecko...w razie czego...").
Wiekszosc Chinczykow ma dzieci. Jest to wlasciwie niespotykanym aby bylo malrzenstwo bezdzietne (znow powodem jest rodzina). Trzeba miec dzieci, sa one nie radoscia, ale czesto jakims zapewnieniem (insurance policy) na to, ze "ktos sie toba zajmie jak sie zestarzejesz". Nie wiem, czesto widze ten powod niz prawdziwa milosc do dzieci. Poza tym, wielka przestrzen kulturowa. Bardzo wielka. Moze byc fajnie przez pare lat, ale po 10-ciu staje sie to ciezkie. Szczgolnie jak zasiadasz do stolu z "wesola rodzinka". Nie mowie to o gatunkach jedzenia, bo to tego moza sie przyzwyczaic, ba, nawet polubic. Mowa jest o manierach przy stole, sposobie spozywania, itd. Dla wychowanego Polaka bedzie to nie do zniesienia po paru takich kolacyjkach.
Dodac mozna, ze nie bedziesz zbyt szanowany jaka maz, poniewaz ich rodzicow nauczali w szkolach, ze "Chinska rasa jest najmadrzejsza, inni to tepe barany". No ale jak przynosisz kase dla wszystkich na nowy Chinski rok, to tak, szanuja, a jakze. Czyli podsumowujac:
Tajwanki nie az taaaakie latwe, nie az taaak sie do slubu rwia, rodzice cie nie polubia, nie sa wcale taaakie ciche i zgodne (ciche? ten narod nalezy do najglosniejszych na swiecie), nie az taaakie fajne zony (jesli juz), nie az tyyyle lat radosci z nimi.
Poprostu normalnie - jak spotkasz kogos, z kim sie "zgrasz" bedzie ok. Lecz musze przyznac - wiele, bardzo wiele - to dziewczeta zgrabne, szczuple, ubierajace sie bardzo sexy, czesto wesole i .... ciagle wpatrzone w swego ipod czy inny instrument. Przepraszam, jesli popelnilem bledy, nie mieszkam w Polsce od 91r.
[08.10.2012] 22:00
jakiś22
Nie lepszymi kochankami, ale mów wprost, afrykański rozmiar członka Ci odpowiada
Justyna 1979 (06.09.15 10:09):
Coś nie wyszło....
1) Jak mówiłeś o kobietach i ich "wymaganiach" co do swojego partnera nie podałeś /zakładam, ze jesteś facetem.../ nic o cechach charakteru, a kobiety pomimo iż patrzą na wygląd dla nich liczy się coś więcej... Poszłam Twoim tokiem myślenia. Widzisz.. jak mnie się ktoś pyta jaki powinien być mój luby to pierwsze, co to mówię: inteligentny. "Ale jaki wyglad?" A skąd ja mam to wiedzieć?? Nie kolor włosów, oczu czy długość członka świadczy o człowieku. To wszystko jest do zmienienia...
Podczas rozmowy z facetem jaka powinna być jego wybranka to na ogół podaje kolor włosów, rozmiar biustu, itp.
Zadałam Ci pytanie o Twoje wymagania i podałam typowe dla większości cechy. Potwierdziłeś, nie zaprzeczyłeś... Dodałeś jeszcze parę swoich cech...wyglądu...żałosne....
2) Nie wiem czy lepiej... dla mnie i tak jesteś spalony przez pierwszą odpowiedź. Już mam o Tobie wyrobione zdanie...
Dałeś się podpuścić zamiast od razu powiedzieć: Nie, to nie są MOJE wymagania co do dziewczyny, z którą chciałbym spędzić resztę życia....
Proste?
Z kobietami zawsze idzie porozmawiać tylko czy Ty potrafisz rozmawiać? Widzisz... otoczenie ma mnie za mruka, cichą osobę... bo nikt nie pofatyguje się by mnie lepiej poznać, nie zagada, a ja naprawdę lubię rozmawiać. Czasem wchodzę właśnie na forum, na jakiś czat, by właśnie porozmawiać. Na tym drugim nie idzie, bo facet szuka osoby z którą by się umówił, a później jej wskoczył do łóżka. Kobiety z kolei biora mnie za lesbijkę... I masz tu babo placek...
I nie wierzę byś chciał żyć w biedzie... Chyba nie wiesz jak to jest martwić się, co dziecku dać jeść, jak już sam nie masz co do ust włożyć... Nie chciałbyś tak naprawdę biedować, wierz mi.
To sa tylko puste słowa, ze lepiej z żoną w biedzie żyć niż uganiać się za babkami z forsą w kieszeni. (kolejny stereotyp? bogacz ugania się za dziwkami???)
Co do Chinek... Uważają, ze biali mężczyźni sa lepsi w łóżku i bardziej romantyczni? Z tego artykułu tego nie wywnioskowałam /płacz, gwałty../
Białe kobiety /NIE WSZYSTKIE!/ uważają, że to czarnoskórzy są najlepszymi kochankami...
Mnie się wydaje, ze nie kolor skóry decyduje, kto jest w czym dobry, a konkretna osoba i jej...umiejętności. Pewnie się mylę...
[21.10.2013] 22:48
Mężczyzna
JA tam uwielbiam dziewczyny o lekko orientalnej urodzie i jak taka jest w pobliżu Wrocławia lub w mieście, to zapraszam Zwłaszcza, jak jest inteligentna, mądra, szczupła i uczciwa
[26.10.2018] 14:38
zwabiony
Marzę wprost by mieć seks z kobietą z Chin. Chcę seksu zmysłowego i przypuszczam, że znajdę kiedyś Chinkę, która spełni moje marzenia
hearty_mar@wp.pl

    1 «   3 4 5 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat