o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum Poznam chłopaka
 » Odpowiedz na ten temat

Związek 40-latkat z 18-latką

[05.03.2006] 22:30
enigmatyczny ktoś
Co śadzicie o takich związkach - dlaczego ludzie potępiają taki związek, przecież miłość nie wybiera!!!!!
[05.03.2006] 23:31
bociek88
Mam pewne doswiadczenia w tym zwiazane,tyle,ze odwrotne(to ona byla starsza).Nie jestem tylko do konca przekonany,czy chce o tym rozmawiac na szerokim forum(nawet jako bociek88).Podaj jakies namiary to pogadamy bardziej prywatnie!!!
[05.03.2006] 23:44
aluminasiren
moim kobiecym zdaniem 18-latka świat seksu powinna odkrywać powoli, a z 40-latkiem nie jest to możliwe, w tym wieku facet od kobiety oczekuje czegos innego Subete wa itami wo tomonau hodo azayaka.
[06.03.2006] 16:53
ktoś taki
to jest iluzja. oboje sa zinnych pokolen, nie wiem czym takie osoby się kierują ale nie miłością
[06.03.2006] 17:05
Dhalia
Taki związek jest niemożliwy...ponieważ 40-latek ma inne wymagania, potrzeby od życia, ludzi... podobnie jest z 18-latką...Sama byłam w takim związku i czuję tą różnicę....nigdy więcej nie pozwoliłabym sobie na coś takiego...
[21.05.2019] 07:03
[07.03.2006] 10:34
navman
witam wszystkich ciekwskich
jesli chcecie wiedziec koniecznie, to moge wam powiedziec... taki zwiazek nie tylko jest mozliwy, ale wrecz moze byc naprawde cieply, nawet przy wiekszej roznicy wieku. ja mam 49, moja pani obecnie 19. jestesmy razem ponad rok i dalej jest nam ze soba fajnie. i nie jest to - jek pewnie niektorzy pomysla - tzw. sponsoring. zwyczajnie sie zaczelo, powoli przemienilo ze znajomosci w cos wiecej i trwa. i dla wyjasnienia: to akurat nie jest glupia, brzydka dziewczyna bez szans na innego partnera, mamy o czym rozmawiac, nie nudzimy sie ze soba, czesto wyjezdzamy. mi sprawia radosc opiekowanie sie nia, pomagam jej w studiach (studiuje na kierunku, ktory ja kiedys tez konczylem, wiec moge jej rzeczywiscie pomagac w nauce). jej podoba sie bycie z dojrzalym facetem, a nie "smarkaczem" (nie chce tym okresleniem nikogo urazic, ale dziewczyny wiedza o czym pisze
pewnie wywolam burze oburzenia, ale chyba nie bardzo sie tym stresuje
w znajomych kregach nikt nie zwraca na nesza roznice uwagi, ludzie reaguja normalnie, a ze czesto ktos obcy mowi "a co podac pana corce?"
powoduje u nas tylko spokojny usmieczek...
wiec mozna i moze byc naprawde fajnie. wartko bylo zaryzykowac!
[07.03.2006] 11:17
Półbogini
Myśle ze taki zwiazek ma szanse to nie róznica wieku decyduje o tym czy sie uda ale dobranie sie wzajemne
Jesli komus jest dobrze z osoba starsza albo młodsza to nie widze w tym nic sprzecznego.
Nie warto sie przejmowac opiniami innych ludzi.
To jest nasze zycie i my decydujemy o nim
pozdrawiam mojego przedmówce Byc jak dziecko i oczami dziecka widziec swiat...
[07.03.2006] 11:38
aliiiiiii

[07.03.2006] 12:20
materialistka
Bądźmy szczerzy chodzi tu tylko o pieniądze
[07.03.2006] 13:40
Półbogini
materialistka (06.03.07 12:20):
Bądźmy szczerzy chodzi tu tylko o pieniądze


Nie moge sie z tym zgodzic. To jest wkładanie wszystkich do jednego worka i przyklejenie napisu "Robie to tylko dla kasy".
Nie przecze ze jest wiele takich "zwiazków", "układów" które opieraja sie na kasie i sponsoringu, ale nie mozna zakładac ze kazdy 50 latek i młoda dziewczyna jest tego przykładem. To jest pójscie na łatwizne.
Nie potrafimy juz dopatrzec sie w takim zwiazku miłosci? przyjazni? czegos wiecej niz tylko zimnej kalkulacji?
Nie generalizujmy. Jestesmy społeczenstwem dla którego wszelkie odchylenia od normy od razu musza byc zaszufladkowane. Bo łatwiej nam załozyc ze to tylko dla kasy, niz uwierzyc ze taki zwiazek opiera sie na jakims uczuciu.
Nie lubie szufladkowania, oceniania ludzi i przypinania im łatek z góry. Byc jak dziecko i oczami dziecka widziec swiat...
[07.03.2006] 18:55
Bombrider
To calkiem dobry uklad. Facet juz dojrzaly a kobieta kwitnaca.
Mam juz 30+ i coraz bardziej podobaja mi sie dziewczyny do 25.
Nie marudza, nie maja zlych nawykow/kompleksow ze swoich poprzednich - czesto chorych zwiazkow. Nie masakruja czlowieka potrzeba naglego slubu i dziecka - tak zaraz, bo czas goni i rodzina naciska. Sa w takim zwiazku bo chca.
A kasa? Moze?, w koncu goscie w tym wieku sa juz raczej ustawieni.
A co, te starsze nie leca na kase ?
[07.03.2006] 19:42
navman
witaj, polbogini
dla mnie mozesz zmienic nick na cala boginie - zasluzylas!!!
Dzieki Ci za obrone, sa jednak ludzie myslacy A bombrider tez ma racje, dojrzalsze dziewczyny maja czesto tez dojrzalsze... potrzeby
I zeby juz wszystkim odpowiedziec: materialistko, poloz reke na sercu i powiedz, ze Tobie by na tym nie zalezalo Ale wyobraz sobie, ze nie zawsze jest tak, nie pieniadze sa podstawa mojego zwiazku. Dlugi czas na poczatku bylo tak, ze poza drobnymi prezentami czy kwiatami nie "finansowalem" tego zwiazku. Dopiero gdy podjelismy decyzje o srudiach, to ja postawilem dosc twarde warunki: bedzie studiowac, ale jesli ma to robic, to solidnie, wiec nie bedzie mogla juz sobie dorabiac pilnujac czyichs dzieci... I fakt, mieszkamy razem, ja jestem tzw "glownym zywicielem rodziny", ale poprosze o jakies argumenty, ze to nie jest normalny uklad. Chyba znasz choc pare malzenstw, gdzie kobieta "prowadzi dom", czyli de facto jest na utrzymaniu swojego faceta
...
[07.03.2006] 20:08
Półbogini
navman dzieki ale na cała Boginie to ja nigdy nie zasłuze

po prostu napisałam to co mysle i tyle
pozdrawiam Byc jak dziecko i oczami dziecka widziec swiat...
[07.03.2006] 20:13
ewa bytom
zalezy o jaki zwiazek chodzi milosc prawdziwa czy o kase
[08.03.2006] 17:53
Bombrider
Droga Ewo,
Prawdziwa milosc, jak jest kasa to sie super rozwija, a jak kasy nie ma to zdycha szybciutko, stlamszona problemami dnia codziennego, a raczej sztuka przetrwania tego dnia.
Pzdr!
[09.03.2006] 14:31
malusia19
Takie zwiazki sa jeszcze wciaz potepiane,ale tolerancja jest chyba coraz wieksza....
Znam przypaki ,ze jest to mozliwe : miedzy moimi rodzicami bylo ponad 40 lat roznicy wieku!Udalo im sie! moj tata czesto nazywany byl moim dziadkiem a moja mama corka taty....
Kochali sie bardzo,przezyli ze soba 15 lat.Moj tata byl pierwszym mezczyzna mojej mamy, sam mial dosc bogata przeszlosc,moja mama byla jego trzecia zona....Tata zmarl juz 5 lat temu.Chorowal.Mama stala sie bardzo mloda wdowka.Z tata podobno nigdy nie miala jakiejs bariery wiekowej,zawsze sie swietnie rozumieli (23y letnia kobieta z 65o letnim facetem....sama nie moge w to uwierzyc! Moze to dlatego ,ze moj tata byl mlody duchem i chociaz juz leciwy ,nigdy nie stracil zdolnosci zachwycania sie swiatem.

A wiec mozna!

\"Miłość jest łatwa dla tych, dla ktorych nie jest najważniejsza.\"
[09.03.2006] 14:42
malusia19
witaj Navman! Navmanie(?)?
takie historie jak Wasza przywracaja mi wiare w czlowieka i prawdziwe bezinteresowne uczucie do drugiej osoby,niezaleznie od jej wieku. Jak juz pisalam,miedzy moimi rodzicami rowniez byla taka wielka roznica wieku.Dlatego trzyamma za Was kciuki i zycze szczescia!!!!!
Czy Twoja 19o latka nie wydaje Ci sie czasem mniej dojrzala? jak to jest z punktu widzneia mezczyzny?
Pytam ,bo mocno zakrecil mi w glowie pewien starszy Pan przed 30...Troche sie w to zaangazowlaam.On zrobil mi sporo nadzieji, ale ostatnio uslyszalam od niego ,zebym sie w nim nie zakochiwala....Wydawal sie byc dojrzaly , pisla mi o tym ,ze mysli juz o zalozeniu rodziny ,ze moze i zaufac itp.itd.Zapowiadalo sie pieknie, dojrzale,romantycznie...A teraz ....mowi zebym sie nie angazowala....Czy on sie boi? czy po prostu chemia miedzy nami przestala dzialac?
moze cos mi napiszesz Navmanie?
pozdrawiam
[09.03.2006] 14:46
Abimas
bociek88 (06.03.05 23:31):
Mam pewne doswiadczenia w tym zwiazane,tyle,ze odwrotne(to ona byla starsza).Nie jestem tylko do konca przekonany,czy chce o tym rozmawiac na szerokim forum(nawet jako bociek88).Podaj jakies namiary to pogadamy bardziej prywatnie!!!

-------------------------------------------------------- ------------
Powszechnie uważana za najpiękniejszą kobietę świata,boska CATHERINE ZETA - JONES,fenomenalna brunetka,urodzoona w Walii 25.09.1969 roku,
od kilku lat jest szczęśliwą żoną i matką dwójki ślicznych dzieci.
Jej mężem jest starszy od niej o równe ćwierć wieku MICHAEL DOUGLAS.
Są setki,tysiące udanych,szczęśliwych par z dużą lub ogromną różnicą
wieku.O wiele bardziej liczy się charakter i system wartości.
[09.03.2006] 19:44
navman
witaj, malusia
trudne pytanie zadajesz, nie jest latwo tak poprostu oceniac czyjes postepowanie (choc wiele osob na forum robi to gez chwili zastanowienia). ale sprobuje. jesli pytasz, czy "...nie wydaje mi sie mniej dojrzala?", to i taki nie... ale to nie jest problemem. wchodzac w taki zwiazek trzeba sie liczyc z pewnymi brakami w doswiadczeniu partnerki. to moze oczywiscie prowadzic do pewnych problemow, ale jesli facet naprawde Cie lubi (specjalnie pisze, ze "tylko" lubi, uwazam, ze to wazne, mozna byc w sobie zakochanym, ale trzeba sie tez lubic!)to nie sa to problemy powazne. masz prawo oczekiwac cierpliwosci i wyrozumialosci. to jest dla Ciebie szansa, by od starszego partnera sie czegos nauczyc, ale to on musi chciec Ci pokazac, jak rozwiazywac trudnosci. a co uwazam za najwazniejsze, to wzajemny szacunek. fakt, ze niektore reakcje mlodej dziewczyny sa inne niz moje, nie zmienia mojego poszanowania (wyswiechtane chyba okreslenie, ale jednak najlepsze dla jej pogladow. nie moze byc tak, ze sprawy trudne rozwiazujemy metodoa "jestem starszy, wiec mam racje". wielokrotnie jej nie mam, i dopiero rozmowa pozwala mi to sobie uswiadomic. to zreszta uwaga generalna: nie osadzac przed wysluchaniem. ale tu docieramy do sedna takiego zwiazku: najwazniejszym jego elementem jest umiejetnosc rozmawiania ze soba. wtedy dopiero mozna sympatycznie byc ze soba bez problemu "mniej czy bardziej dojrzala"...
a drugie Twoje pytanie: co jest przyczyna... Malusia, do takiej opinii potrzeba wiecej danych. Generalnie jest niestety tak, ze faceci czesto opowiadaja niestworzone rzeczy na etapie podrywania dziewczyny, czesto - jesli jest ona duzo mlodsza - obiecuja bog wie co, a gdy dochodzi do ewentualnych "konsekwencji", wycofuja sie rakiem... smutne, lecz prawdziwe i bardzo czeste i to nie chodzi o chemie) poprostu moze byc tak, ze facet nigdy nie mial powazniejszych planow, bylas moze "latwa" i atrakcyjna zdobycza, ale facet nie ma checi na oblozenie sie obowiazkami. to, co piszesz, raczej wyglada na fakt, ze bylas zabawka, maskotka, ale kiedy zaczelo sie to wiazac z wysilkiem z jego strony, zaczelo byc ograniczeniem jego wolnosci, wtedy dal Ci rade "nie angazuj sie za bardzo..." Coz, takie zwiazki wymagaja napewno dojrzalosci i odpowiedzialnosci ze strony faceta, inaczej latwo skrzywdzic kogos bezbronnego....
Ale zaznaczam - moge sie bardzo mylic. Jesli chcesz o tym pogadac (poklikac) - odezwij sie moze na navman@wp.pl
Moze bede mogl Ci cos poradzic, moze bedziesz chciala uslyszec zdanie drugiej strony mojego zwiazku... A n marginesie: z jakich okolic jestes? Usmiechnij sie jednak, moze uda Ci sie pomoc znalezc Twoja droge. Zawsze mozna ja odnalezc, jesli mamy kogos zyczliwego przy sobie
[13.03.2006] 19:50
olinka22
malusia19 (06.03.09 14:42):
witaj Navman! Navmanie(?)?
takie historie jak Wasza przywracaja mi wiare w czlowieka i prawdziwe bezinteresowne uczucie do drugiej osoby,niezaleznie od jej wieku. Jak juz pisalam,miedzy moimi rodzicami rowniez byla taka wielka roznica wieku.Dlatego trzyamma za Was kciuki i zycze szczescia!!!!!
Czy Twoja 19o latka nie wydaje Ci sie czasem mniej dojrzala? jak to jest z punktu widzneia mezczyzny?
Pytam ,bo mocno zakrecil mi w glowie pewien starszy Pan przed 30...Troche sie w to zaangazowlaam.On zrobil mi sporo nadzieji, ale ostatnio uslyszalam od niego ,zebym sie w nim nie zakochiwala....Wydawal sie byc dojrzaly , pisla mi o tym ,ze mysli juz o zalozeniu rodziny ,ze moze i zaufac itp.itd.Zapowiadalo sie pieknie, dojrzale,romantycznie...A teraz ....mowi zebym sie nie angazowala....Czy on sie boi? czy po prostu chemia miedzy nami przestala dzialac?
moze cos mi napiszesz Navmanie?
pozdrawiam

jaki staeszy pan przed trzydziestką, to gówniarz i taki cwaniaczek jak ten 20-latek. Dopiero faceci po 40-tce to naprawdę stateczni goście i od nich można wymagać mądrości i prawdziwego uczucia
[13.03.2006] 19:55
aromatyczna wanilia
Ja nie mam nic przeciwko takim związką,sama coraz częściej oglądam się za dużo starszymi facetami,dojrzałymi,którzy rozumieją kobiety,potrafią je szanować i nie są o wszystko zazdrośni tak jak moi rówieśnicy,zauważyłam też,że"starsi panowie"interesują się bardzo moją osobą,dlatego kto wie,być może kiedyś...
[24.07.2015] 22:42
Krzysztof Arkadiusz
Uważam, że w takim związku mężczyzna da kobiecie to, co powinien dać swojej partnerce gdy był młody, a czego nie potrafił dać. Jest to najbardziej idealny związek seksualny, jaki może istnieć. Kobieta potrzebuje prowadzenia i odkrywania jej potrzeb, a mężczyzna jako doświadczony i wyrozumiały partner, czerpie kolosalną przyjemność z obcowania z młodą, piekną kobietą...Układ IDEALNY...
[13.02.2019] 02:00
197820
Bombrider (06.03.2006.07 18:55):
To calkiem dobry uklad. Facet juz dojrzaly a kobieta kwitnaca.
Mam juz 30+ i coraz bardziej podobaja mi sie dziewczyny do 25.
Nie marudza, nie maja zlych nawykow/kompleksow ze swoich poprzednich - czesto chorych zwiazkow. Nie masakruja czlowieka potrzeba naglego slubu i dziecka - tak zaraz, bo czas goni i rodzina naciska. Sa w takim zwiazku bo chca.
A kasa? Moze?, w koncu goscie w tym wieku sa juz raczej ustawieni.
A co, te starsze nie leca na kase ?

xxx
Jaka to ''kobieta kwitnąca''?Normalnie patrząc z perspektywy zdrowej osoby, a nie ze skłonnościami pedofilskimi,dziewczyna mająca 17-22 l.to podlotek.Młoda to jest kobieta co ma 25 lat a nie taka siksa.Byłem z taką,młodszą o 24 lata.To są dzieci,a wielu mężczyzn zmusza je do szybkiej dorosłości.Dorosłe dziewczęta są nadal dziećmi.
[06.03.2019] 21:27
sexmalwina.pl
Szukam miłego i kulturalnego faceta na sex spotkania lub stały zwiazek w wieku od 21 do 60lat
. Mam na imię Malwina lat 21, wzrost 169cm, wiecej moich nagich fotek i kontakt do mnie tu http://randkivip.pl/ i wyszukaj mnie po niku: malwina21 napisz do mnie i spotkajmy sie!
Jeśli jesteś odważnym facetem to zadzwoń do mnie na numer 708770461 i wybierz numer wewnętrzny 124
(pogadamy na różne gorące tematy, jeśli będziesz chciał będę ci jęczała do tel
efonu, poczujesz rozkosz)
[19.03.2019] 08:58
sexmalwina.pl
Często bezwiednie robię pod siebie, ale to podobno dodaje mi tylko uroku!
[05.04.2019] 13:42
sexmalwina.pl
Uwaga. znalazłam super portal.. Napalone laski, kobiety, mężatki i studentki z Twojej okolicy ogłaszają sie na sex spotkania lub zdradę zobaczcie tu http://dobre-randki.pl/wQEMLO
najlepszy ranking portali gdzie za darmo pobzykasz dosłownie tego samego dnia
[07.04.2019] 06:44
maniek1969
co wy tu pieprzycie bylem zonaty mam corke z 1 zwiazku ize znalemod dziecka byla moja sasiadka i kolezanka corkizaczelismy krecic ze soba jak skonczyla 15 lat to ja wprowadzilem ja w tajniki seksu wielokrotnie staralem sie to zakonczyc jednak ona nie dala za wygrana dis jest od 10 lat moja zona mamy 3 wspanialych dzieciakow wiec wszystko jest mozliwe dodam ze ona ma dzis 30 lat ja 50

 » Odpowiedz na ten temat