o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum Po 30-tce - ogólna dyskusja
 » Odpowiedz na ten temat

Czy doświadczyliście mobingu w pracy?

    1 2 3 4 5 6 Strony tematu:
[11.05.2006] 18:11
Lilla_Róż
u mnie jedna pani kierowniczka drugiej pani kierowniczce oczy wydrapie, noge podstawi i ze schodow zepchnie ....byle tylko jej zespol byl the best.Dlaczego jednak naszym kosztem ? Przez miesiąc padam na pysk i nie wychodze przed 20:00 z pracy ...i w koncu jest! THE BEST!Nastepny miesiac tez the best i trzeci tez... I co slyszymy? Aaaaa...jednak mozna? Czyli za duzo was jest! Jedna osoba robi wypad .... Bardzo CI wspolczuje moja byla koleznako.
[11.05.2006] 18:40
OLIUS
W mojej pracy trzeba zacisnac zeby i robic to co sie nalezy a jak zle to powiedza zwolnij sie,moga toba pomiatac jak chca i kiedy chca a ty jak podskoczysz to po tobie i tak chyba wszedzie jest.
[11.05.2006] 18:45
ludzie co wy
gdzie pracujecie i po jaką cholere jak taki syf.
[11.05.2006] 18:52
OLIUS
jak by byla mozliwosc zmiany pracy to by nie bylo problemu ale teraz bierze sie co popadnie skonczyly sie dobre czasy
[11.05.2006] 18:59
ludzie co wy
OLIUS (06.05.11 18:52):
jak by byla mozliwosc zmiany pracy to by nie bylo problemu ale teraz bierze sie co popadnie skonczyly sie dobre czasy

no faktycznie w tym kraju tak.
[20.01.2019] 20:52
[18.05.2006] 20:50
Karol12
jak pracodawca znęca sie nad wami to poczytajcie co możecie: http://prawoity.pl/wiadomosci/mobbing-w-pols ki-prawie-pracy
[06.06.2006] 15:15
andreasiak
Przez kilka miesięcy robiłem w Kauflandzie na stanowisku kierownika jednego z działów. Przez ten czas byliśmy (kierownicy) gnojeni przez dyrektora, bez przerwy nas poniżał. Sławne były jego narady z nami na terenie sklepu, gdzie między klientami, naszymi podwładnymi czy innymi pracownikami nas krytykował, ostro poniżał... Kojarzył mi się z kapo z obozu koncentracyjnego, bo i właściciel też germański taki jakiś...
Pracowaliśmy po kilknaście godzin dziennie, w wielkim stresie... Do pracy chodziliśmy z duszą na ramieniu, ze strachem - za co dzisiaj nas będzie opieprzał!
Kazał nam pracować do wykonania wszystkiego. wychodziło kilkanaście godzin pracy. ZA nadgodziny oberwał od centrali - zabronił więc nam pracować więcej niż 9 godzin, ale - dodał - wsystko ma być zrobione. Inni pracowali po 14 godzin ale wstawiali po 9; ja dalej pracowałem i wpisywałem prawdziwie. Oberwałem za to. Kiedyś jednego dnia wyszsedłem z roboty po 9 godzinach. Na drugi dzień na naradzie pyta mnie dyrektor: Czy byłem zadowolony, kiedy wychodziłem do domu? Odpowiadam, że nie, bo nie wszystko było zrobione. On nato: to czemu poszedłem? Ja odpowiadam,że sm przecież zabronił pracować ponad 9 godzin. On w odpowiedzi: powinien pan czytać między wierszami. TAK JAK POZOSTALI - pracuj po 14, wpisuj 9 godzin. A mój rekord to 18,5 godziny na dobę. Obóz koncentracyjny.
Organizm nie wytrzymał, poszedłem na zwolnienie lekarskie, po powrocie dostałem wypowiedzenie.
Rozmawiałem z dziennikarzem (właścicielem) z lokalnej prasy - nie chciał tego opisać, liczył pewnie na wpływy z reklamy od tego sponsora.
Najgorsze jest to, że ten sam pracodawca w Niemczech sobie na to z pracownikami nie pozwala, ale tam dyrektorami sa Niemcy, u nas tę funkcję pełnią kapo z polskim paszportem Zróbmy dziurę w całym
[06.06.2006] 17:19
pies osiedlowy
pomijając niewątpliwe skur...syństwo polaków przełozonych w stos.do polaków podwładnych w instytucjach oraz marketach(bo już znacie)dzisiaj opiszę z autopsji sposoby zatrudnienia się z braku innych ofert w tzw.agencjach ochrony.Na poczatek,aby sie załapać za \\\"psa\\\"(tak nazywają pogardliwie polacy ludzi z agencji ochrony ochraniających ich osiedla,garaże itp)musiałem przeleciec kilka renomowanych firm.Nie łatwo było sie dostać bo z natury zatrudniani są ludzie spoza miasta,studenci zaoczni,renciści(fajnie co?inwalidzi w ochronie!!!)głównie z powodu dopłat przysługujacych pracodawcom na w/w oraz ostatnio kobiety-tu dopłaty z Unii na co 10tą zatrudnioną(absurd ale fakt).Różnie ludzie kombinują jeżeli nie spełniaja w/w kryterii.Jedni oferują pracę za darmo,inni dają w łapę \\\"naganiaczom\\\" a pozostali szukają protekcji.Bez w/w małe szanse bo duzo chetnych.zarobki za je bi ste,dla tzw.\\\"bez licencji\\\" od 2,8 do góra 3,8 zeta za godzinę.W wiekszości agencji robota polega na lataniu bez sensu w kółko po tzw.punktach(check pointach pozakładanych na np.osiedlu)które należy regularnie aktywizowac spec.czytnikiem notującym nr ptu,datę,i czas co do sek.Różnie to wypada ale nasi kochani potrafią tak te punkty porozkładać że nierzadko wypada i co 5min !Ich nie interesuje ochrona obiektu tylko czy \\\"pies\\\"latał po punktach a nie np.spał bo o piciu dzisiaj na dyżurze może zapomniec-nie da rady,za bardzo wyczerpująca praca to latanie w kółko.Warunki pracy nędzne,praca wredna,bhp nie znane a i wiekszość ochroniarzy nawet ubrana adekwatnie nie jest bo pracodawca oszczędza więc zdarza się że kilku po sobie na zmianę te same ciuchy nosi .Z tej roboty tylko właściciele mają szmal bo ciągną z administracji obiektów ile wlezie na swoje konta.Dołożę jeszcze fakt iz wielu właścicieli oszukuje pracowników,zwalnia przed wypłata pod byle pretekstem albo płaci kiedy chce i ile chce,z natury \\\"zaliczkowo\\\".
[06.06.2006] 17:35
pies osiedlowy
na czym polega w w/w agencjach mobbing? ano na tym,że dany pies/suka(bo są i kobiety)odpowiada za wszystko łącznie z wizjami lokatorów i 12/lub 24 godz w zal od pracodawcy non stop żyje w strachu że za niewłaściwe spojrzenie chocby na tzw lokatora może być natychmiast wywalony z roboty bez wypłaty kasy a i jeszcze niektóre renomowane agencje potrafią żądać zwrotu kasy za "ubranka"służbowe!Efekt?Ludzie znerwicowani,jeden drugiego by sprzedał aby tylko się podlizać(mam w życiorysie dwie kobietki które mi to zrobiły oraz paru facetów )i zachować jak najdłużej tą robotę.Stosowane są metody żenująco perfidne,poniżej czegokolwiek,jak to mówią "wszystkie chwyty dozwolone".Przykład?porysowanie dowolnego samochodu w pilnowanym przez ofiarę garażu,pozostawienie złośliwie otwartej furtki na osiedle itd.Do tego oczywiście właściciele osobiście robią "kontrole" oraz wynajmują tzw."kontrolnych" których głównym zadaniem jest wiadomo co .
[06.06.2006] 21:23
c_t
rozumiem, ze jest zandarmem systemu komunbistycznego?
MOja szefowa została taka komunistyczna gnida - rok przed emerytura, ale ja ja "tak kocham" ze nie pzowole jej tego roku przeproacowac tak jakby to byl stary system.

Pamietajcie, KODEKS PRACY to podstawa za mobbing mozna wytoczyc sprawe!!!

zestresowana (02.11.16 15:15):
Moja dyrektorka jest zandarmem systemu.
Stosuje metody zastraszania i rozbija wszelkie przyjaznie wsrod pracownikow.
Zarzadza starymi metodami przez konflikt. Nikt z nas nie integruje sie z tym miejscem pracy, kazdy boi sie usta otworzyc, bo nie wiadomo, kto jest przedluzeniem oka naszej "wladzy" To tez forma mobbingu.

[24.08.2006] 14:20
ilka1
Od lat doświadczam mobbingu w pracy, ale nie tylko ja, jednak nie jestem w stanie udowodnić tego, bo nie znajdę sprzymierzeńców, każdy musi się z czegoś utrzymywać, a o pracę u mnie niełatwo. Moim zdaniem powinny się zmienić przepisy prawa pracy, bo na chwilę obecną działają na korzyść pracodawców i różnych ich "przydupasów", przepraszam za to określenie, ale jest najbardziej właściwe. Bo to ludzie, którzy czują się pewnie, tzn. czują że mają poparcie pracodawców w swych działaniach właśnie stosują różnego rodzaju mobbing. Dodam przy okazji, że są to ludzie słabi psychicznie, tchórze, którzy nie mają odwagi w inny sposób zdobyć autorytetu, zresztą, są zbyt głupi na wymyślenie innego sposobu. Potrafią tylko dręczyć i zastraszać ludzi. Ja wiele przeszłam przez takich, okupiłam to zdrowiem, ale muszę pracować. Wierzę jednak, że znajdę sposób, aby dokopać tym osobom. A także oliwa jest sprawiedliwa, pani, która wiele lat dręczyła ludzi, teraz ciężko choruje...i nikt jej nie pomoże. Chyba prędzej ją otrują. Bo rzadko zdarzają się tak obrzydliwe okazy jak ta chora psychicznie, moim zdaniem, kobieta. A takich osób jest trochę. Cały czas z tym walczę...ale innymi sposobami, niż prawo pracy...bo ono jest nieskuteczne i nie chroni pracownika przed takimi niezrównoważonymi osobami.
Pozdrawiam.
[24.08.2006] 14:30
ilka1
ludzie co wy (06.05.11 18:45):
gdzie pracujecie i po jaką cholere jak taki syf.

Czasem ci ludzie muszą z czegoś żyć, więc nie upraszczaj tak sprawy...bo jeśli ktoś Cię utrzymuje to możesz sobie pozwolić na brak pracy przez jakiś czas, ja i wielu innych ludzi nie ma takiego wyboru. Trzeba płacić rachunki, trzeba utrzymać rodzinę, trzeba jakoś żyć...chyba tego nie rozumiesz, może jesteś zbyt młody, albo zbyt nieodpowiedzialny...
[24.08.2006] 14:36
ilka1
studnetka_E (06.04.15 16:16):
Witam wszystkich serdecznie,

Mobbing dotknął mnie osobiście - przez długi czas byłam szykanowana w firmie, w której zarządzie było dwóch psychologów i prawnik...

Teraz kończę psychologię, piszę pracę magisterską na temat mobbingu i jestem wolontariuszem w jednym ze stowarzyszeń antymobbingowych.

Tych, którzy potrzebują pomocy zachęcam do kontaktu, mój e-mail to mobbing.stop@op.pl.
Bardzo proszę również o zgłaszanie się na mój e-mail osób, które są/były mobbingowane, a które mogłyby mi pomóc w realizacji pracy magisterskiej wypełniając kilka testów.

Polecam też kontakt z odpowiednimi instytucjami, gdzie każdy otrzyma pomoc psychologiczną i prawną i ludzkie wsparcie.

Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego
Ewelina

Jeśli nie chcesz omóc, nie wykorzystuj czyjejś tragedii do pisania swojej pracy i robienia kariery...przepraszam, ale to nie na miejscu wykorzystywanie ludzi do tego.
[30.08.2006] 00:40
ksywka2
Jeśli nie chcesz omóc, nie wykorzystuj czyjejś tragedii do pisania swojej pracy i robienia kariery...przepraszam, ale to nie na miejscu wykorzystywanie ludzi do tego.
[02.09.2006] 01:07
ofiara
a co sie dzieje gdy osoba twierdzi ze jest ofiara mobingu oskarzajac innych bez podstawnie
[02.09.2006] 01:13
heenry
u mnie w pracy mobing jest niestety bardzo częstym zjawiskiem,
ale pocieszające jest że winowajca został pozwany do sądu przez niestety już byłego pracownika
[02.09.2006] 12:44
Amierican Beauty
Na całe moje szczęście i innych nie!
[12.08.2007] 16:41
pracowita
ja (02.06.18 19:22):
Jak 4 lata temu, doświadczałam tego na własnej skórze, to nie myślałam, że będę kiedyś innych tak traktować ! To jest zarażliwe! Ludzie uważajcie!
Nad tym trzeba panować, bo z ofiary przeistoczycie się w oparwcę i nawet nie zauważycie.
Na szczęście wiem jak to smakuje i nie będę tego robić rozmyślnie!


Wiesz, mam podobne przemyślenia. Doświadczyłam mobingu na własnej
skórze (a mam nadzieję, że wszyscy, którzy tu piszemy, wiemy co to znaczy mobing). No i własnie dziś jestem przełożonym, mam wrażenie, że ktoś z moich podwładnych mógłby właśnie moje zachowanie określić mobingiem (trochę mnie to załamuje), jednak zdaję sobie sprawę z tego, że jeśli ja ich za bary nie wezmę, to oni mnie.Wciąż doświadczam z ich strony braku szacunku w stosunku do mnie, (pomono tego, że to własnie z ich grupy wydrapałam się wyżej). Dałam rękę, teraz chcą wziąść cała, aż po bark. Musze być ostra, i choć wiem, ze nie chcę, nie potrafię do nich a prośbą ani groźbą dotrzeć. Mają poprostu lenia i nie szanują tego co mają. Uważam też, że do pewnych rzeczy trzeba dorosnąć, ktoś chce zarabiać dużo nic od siebie nie dając, więc dlaczego ta osoba oczekuje, że będzie miło traktowana i otrzyma tyle ile chce? Wiem, że są ludzie, którzy chcą poprostu pracowac i im zalezy, a to widać,ale niestety są tacy, którzy będą szukać łatwizny, a co za tym idzie, kosztem nawet zgryzów, kłótni, opowiadając nieprawdę.
Więc może czasem warto spróbować stanąć po tej drugiej strony, przypatrzeć się z boku, by zrozumiec o co chodzi (w tej sytuacji) przłożonemu.
[30.08.2007] 10:57
zazuLALAL
ofiara (06.09.02 01:07):
a co sie dzieje gdy osoba twierdzi ze jest ofiara mobingu oskarzajac innych bez podstawnie

taka osoba boi się przyznać do tego przez długi czas-po 4 latach nareszcie moge o tym mowic...a pani w sądzie pracy powiedziała mi ze nie ma sensu się sądzić bo ta pani u której pracowałam uniemożliwi mi skutecznie podjęcie pracy w moim mieście...taka prawda-wszystcy boja sie podpasc...ja jednak juz nie,szukam normalnej pracy i nie pójde juz do jakiegos gówna nigdy
[01.09.2007] 21:35
nadgob  retiko1@tlen.pl
najgorsze że np. w PZU są ludzie popierani przez "czarnych" biorący udział w rekolekcjach bijacy się w piersi a w pracy do ludzi s....ny
[10.09.2007] 21:01
irlandia6778888
ja pracuję w Irlandii od dwóch lat - tutaj rasizm i mobbing są w każdej pracy i na porządku dziennym a w szczególności w stosunku do polaków, ponieważ polak polakowi nie jest miły to co ma dopiero pomyśleć taki irlandczyk więc polaków sie tu nie szanuje. W mojej obecnej pracy kazdy obraża się na wzajem, czy to przekleństwami czy też molestowaniem psychicznym i fizycznym. Ale nikt na to nie reaguje z irlandczyków gdyz oni się tylko cieszą gdy widza jak wygryzamy się nawzajem. Chęć utrzymania się w pracy i otrzymywania wynagrodzenia w euro jest mocniejsza nawet jeżeli jest to najniższa krajowa. O tym się nie mówi ale na zachodzie - szczególnie tutaj rodacy nie dość że sami traktują się nawzajem bez szacunku to jeszcze szefowie pozwalają sobie na mobbing ile wlezie. A praca bardzo ciężka, trzeba zostawać nadgodziny które płacone są bardzo nisko - jeżeli żyje się w Irlandii to są to psie pieniądze. A rząd polski i telewizja tak wam reklamują : dołączcie do stale powiększającej się liczby polaków w irlanddi- tak chcesz to przeżyć na własnej skórze to przyjedz do Irlandii. To nie jest smieszne ale niestety taki nasz naród jest juz wredny że sam siebie wykańcza na wzajem.
[10.09.2007] 21:20
Zicke
Tak,wytrzymalam tak 5 lat,bylam ponizana przez trzy stare panny na wyzszym stanowisku.Gdy naprzyklad mialam cos ladnego na sobie albo nowa fryzure,bylo jeszcze gorzej.Nie wytrzymalam i rzucilam prace.Teraz mam nowa prace,mniej platna,ale jestem zadowolona,pracuje z facetami. Dziwna to rzecz serce ludzkie, a kobiece w szczególności.
http://pl.youtube.com/watch?v=_DVOzS4VGVM
[13.09.2007] 14:51
zazulalala
irlandia6778888 (07.09.10 21:01):
ja pracuję w Irlandii od dwóch lat - tutaj rasizm i mobbing są w każdej pracy i na porządku dziennym a w szczególności w stosunku do polaków, ponieważ polak polakowi nie jest miły to co ma dopiero pomyśleć taki irlandczyk więc polaków sie tu nie szanuje. W mojej obecnej pracy kazdy obraża się na wzajem, czy to przekleństwami czy też molestowaniem psychicznym i fizycznym. Ale nikt na to nie reaguje z irlandczyków gdyz oni się tylko cieszą gdy widza jak wygryzamy się nawzajem. Chęć utrzymania się w pracy i otrzymywania wynagrodzenia w euro jest mocniejsza nawet jeżeli jest to najniższa krajowa. O tym się nie mówi ale na zachodzie - szczególnie tutaj rodacy nie dość że sami traktują się nawzajem bez szacunku to jeszcze szefowie pozwalają sobie na mobbing ile wlezie. A praca bardzo ciężka, trzeba zostawać nadgodziny które płacone są bardzo nisko - jeżeli żyje się w Irlandii to są to psie pieniądze. A rząd polski i telewizja tak wam reklamują : dołączcie do stale powiększającej się liczby polaków w irlanddi- tak chcesz to przeżyć na własnej skórze to przyjedz do Irlandii. To nie jest smieszne ale niestety taki nasz naród jest juz wredny że sam siebie wykańcza na wzajem.

znam problem tutaj w ojczyżnie
znam problem i na obczyżnie...niestety-polak polakowi wilkiem martini uwielbiam
[13.09.2007] 14:58
tkwiąca w ...
Ja też doświadczyłam mobbingu. Po studiach trafiłam na staż i ten problem mnie nie ominął, zostałam zrównana z błotem przez szefa. To zostawia trwałe ślady w psychice do tego stopnia, że teraz nie pracuję i boję się podjąć pracę jakąkolwiek bo wydaje mi się, że nic nie umiem, mam bardzo niską samoocenę i nie mogę się pozbierać.
[13.09.2007] 15:00
***skyler
ja nie doświadczyłem
moi pracownicy - owszem
[13.09.2007] 15:01
zazulalala
tkwiąca w ... (07.09.13 14:58):
Ja też doświadczyłam mobbingu. Po studiach trafiłam na staż i ten problem mnie nie ominął, zostałam zrównana z błotem przez szefa. To zostawia trwałe ślady w psychice do tego stopnia, że teraz nie pracuję i boję się podjąć pracę jakąkolwiek bo wydaje mi się, że nic nie umiem, mam bardzo niską samoocenę i nie mogę się pozbierać.

szanuj się - to proste martini uwielbiam
[13.09.2007] 15:52
Roy
Zicke (07.09.10 21:20):
Tak,wytrzymalam tak 5 lat,bylam ponizana przez trzy stare panny na wyzszym stanowisku.Gdy naprzyklad mialam cos ladnego na sobie albo nowa fryzure,bylo jeszcze gorzej.Nie wytrzymalam i rzucilam prace.Teraz mam nowa prace,mniej platna,ale jestem zadowolona,pracuje z facetami.


do jakiegoś biura na grubie żeś trafiła ??? fantazja, marzenie
....... spełnienie ???
[13.09.2007] 15:55
to ja to ja toja
Roy (07.09.13 15:52):
Zicke (07.09.10 21:20):
Tak,wytrzymalam tak 5 lat,bylam ponizana przez trzy stare panny na wyzszym stanowisku.Gdy naprzyklad mialam cos ladnego na sobie albo nowa fryzure,bylo jeszcze gorzej.Nie wytrzymalam i rzucilam prace.Teraz mam nowa prace,mniej platna,ale jestem zadowolona,pracuje z facetami.


do jakiegoś biura na grubie żeś trafiła ???

Ślązak? Babę zesłał Bóg
raz mu wyszedł taki cud...
[13.09.2007] 15:55
Roy
nie fantazja, marzenie
....... spełnienie ???
[13.09.2007] 15:58
to ja to ja toja
Jakoś "swojsko" zabrzmiało. Babę zesłał Bóg
raz mu wyszedł taki cud...

    1 2 3 4 5 6 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat