o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum Po 30-tce - ogólna dyskusja
 » Odpowiedz na ten temat

Czy doświadczyliście mobingu w pracy?

    1 «   3 4 5 6 Strony tematu:
[13.05.2009] 20:23
zajęta
Raczej nie i mam nadzieję, ze tak pozostanie. Rozmawiam tylko z tymi, którzy chcą i potrafią....
[17.09.2011] 01:08
gosciu
Z tym mobbingiem to prawda,jest to powszechne,Polacy tez niezbyt sie odnosza w stosunku do siebie.Irole lubia nas dreczyc...
zazulalala (07.09.13 14:51):
<cytat>irlandia6778888 (07.09.10 21:01):
ja pracuję w Irlandii od dwóch lat - tutaj rasizm i mobbing są w każdej pracy i na porządku dziennym a w szczególności w stosunku do polaków, ponieważ polak polakowi nie jest miły to co ma dopiero pomyśleć taki irlandczyk więc polaków sie tu nie szanuje. W mojej obecnej pracy kazdy obraża się na wzajem, czy to przekleństwami czy też molestowaniem psychicznym i fizycznym. Ale nikt na to nie reaguje z irlandczyków gdyz oni się tylko cieszą gdy widza jak wygryzamy się nawzajem. Chęć utrzymania się w pracy i otrzymywania wynagrodzenia w euro jest mocniejsza nawet jeżeli jest to najniższa krajowa. O tym się nie mówi ale na zachodzie - szczególnie tutaj rodacy nie dość że sami traktują się nawzajem bez szacunku to jeszcze szefowie pozwalają sobie na mobbing ile wlezie. A praca bardzo ciężka, trzeba zostawać nadgodziny które płacone są bardzo nisko - jeżeli żyje się w Irlandii to są to psie pieniądze. A rząd polski i telewizja tak wam reklamują : dołączcie do stale powiększającej się liczby polaków w irlanddi- tak chcesz to przeżyć na własnej skórze to przyjedz do Irlandii. To nie jest smieszne ale niestety taki nasz naród jest juz wredny że sam siebie wykańcza na wzajem.
</cytat>
znam problem tutaj w ojczyżnie
znam problem i na obczyżnie...niestety-polak polakowi wilkiem

[02.10.2011] 23:48
Pamiętam
Ja doswiadczyłam mobbingu w pracy, ale że jest to właśnie mobbing dotarło do mnie jak się zwolniłam z tej pracy. Pracowałam w jednym z banków w Obsłudze Klienta, moja kierowniczka uważała że za wszystkie niepowodzenia sprzedazowe oddziału winę ponoszę ja, bo za mało sie staram, bo mam prao miec własne zdanie itd. Zaczęło się od tego, że zaczęła ode mnie wymagac coraz więcej. Np. jak chciałam iść na urlop to albo nie mogałam w dogodnym dla mnie terminie, albo musiałam zapytac innych czy akurat w tym czasie nie maja jakichś planów urlopowych, siedzenie nadgodzin po min. 1,5 h dziennie to była norma, nie wolno mi było iśc na przerwę bo zaraz leciała za mną żeby powiedzieć mi że klienci czekaja do mnie w kolejce, musiała wiedzieć do jakiego sklepu wychodzę w czasie przerwy i co robię do minuty każdego dnia. Z każdego dnia musiałam jej zdawać szczegółowe raporty co robiłam, jakie są tego rezultaty, co mi jaki klient powiedział, na zaproponowany produkt. Jak szłam do lekarza po godzinach pracy to do mnie wydzwaniałą, zeby mnie zapytać czy mam L4 "bo ona musi zapewnić prawidłową pracę oddziału", kiedy na 3 stanowiska doradców, byłam sama na obsłudze to jesli nie mogłam sie z czymś wyrobić zarzucała mi, że to "przez złą organizację czasu pracy". W godzinach pracy kazała mi chodzić z ulotkami po firmach i przynosić na potwierdzenie pieczatki z nich, oprócz tego obowiązkowo miałam obdzwaniac bazy klientów, pomimo tego ze nie miałam na to czasu bo jak wspomniałam na 3 osoby pracowałam ja sama. Nie pozwalała mi odbierac nadgodzin, bo "centrala na to nie wyrażała zgody". Za swój brak kompetencji i kompromitacje na każdym kroku przed klientami obarczała mnie. Na koniec tuż przed moim odejściem, doprowadziła do tego ze szkalując mnie przed przełożonymi wyżej, doprowadziła do mojej degradacji. Kiedyś mojej koleznce w 6 miesiacu ciąży powiedziała, ze "to ze jest w ciąży nie zwalnia jej z pracy na 100 %", gdzie dziewczyna sie nie oszczedzała. Kazała jej podobnie jak mnie chodzić w ciąży z ulotkami po mieście. Robiła nam co środę "motywujące" zebrania na których jak mantrę powtarzała, ze jesteśmy do niczego i znowu nic nie zrobiliśmy zeby polepszyc sprzedaż, ale naturalnie największą winę za zaistaniałą sytuacje ponoszę ja. Acha, zapomniałabym o najważniejszym, kiedyś jak byałam chora przepytywała mnie z zasad premiowania i z moich pomysłaów na sprzedaż przez godzinę po pracy.
To ze byłam mobbingowana zrozumiałam dopiero, jak się zwolniłam z tego chorego banku
Psycholi nie brakuje w bankach, ale takiej sadystki i socjopatki jak Magda G, z Polbanku to ze świecą szukać. Za moich czasów zwolniło się 8 osób w oddziale, a ona wciąż pracuje, widocznie banki muszą opierać się na psychopatach ...
[04.10.2011] 17:48
no właśnie
nękanie może w końcu doprowadzić do tragedii
[08.10.2011] 10:57
kotek9444
http://www.Lajky.pl - Najlepszy humor w sieci. Śmieszne zdjęcia, obrazki, filmiki, animacje.Wejdź i wygrywaj nagrody!
[18.06.2019] 19:26
[15.10.2011] 09:38
mania
md333 (05.08.06 15:05):
Pytanie.... mysle ze kazdy i w kazdej robocie...doswiadcza... problem w tym ze nikt sie nie sprzeciwia bo kazdy chce zachowac prace...:/

Czy wiecie państwo jak wygląda mobing na sprzątaczce?przeciez to tez pracownik-żabrac kawałek etau ,dwa kawałki pensji,nie dyskutować z nikim o bezduszności SZEFOSTWA,no bo jak można ?przeciez dali nam pracę,czasem cosik donieśc,najlepiej o wszystkim.nie wychylać się bo można dostać doże niedomówienie.a rachunki mamy takie same,za chleb nie płacę mniej ,bo mniej zarabiam.nie wiem jak wytrzymać do emerytury?[5 lat]chyba bzikne w tej instytucji.
[28.12.2012] 20:59
ktosis
Niedawno mialam podobny koszmar ale na szczescie juz sie skonczyl. Postawilysmy sie wszystkie cala załoga sklepu- 10 osob i zglosilysmy prezesowi ze kierownik stosuje mobing. Prezes nas wysluchal i zwolnil z dnia na dzien kierownika ,W tejc hwili mamy nowego kierownika i jest juz ok. wiec musicie zglaszac to i nie dac sobą pomiatac, a pracodawcy ktorzy stosują mobing niech sobie nie myslą że nic im nie mozna zrobic.
[29.12.2012] 22:10
tymoteusz2701
Jestem szefem w pracy etatowej i mojej firmie. Z jednej strony dostrzegam nawet w sobie chwile, kiedy prościej by było mobbowac aby umocnić swoją pozycje w pracy lub usunąć z pracy leniwego pracownika. Ale pamietam jeszcze jak mnie mobbowano. Poza tym odkąd prowadzę firmę już ciśnienie ze mnie zeszło. Z drugiej strony jest coś takiego jak indywidualna wrażliwość ludzi. Zdarza sie ze sytuacje które dla większości są zwykła ostrzejsza wymiana zdań, inni odbierają jako mobbing. w szafie mojego dziecka panuje bałagan, bo ubranka dla dzieci muszą być nieposprzątane, a pantofle muszą leżeć zawstydzone pod stołem. Kanapki nie zawijam w folie, wolę papierem...
http://krasnalek.pl ubranka dla dzieci i niemowląt | http://www.pantofle-wola.pl | pantofle - blog o historii butów|http://phu-mike.shoper.pl sklep internetowy folia stretch| http://potatrach.com przewodnik tatry i zakopane | http://djnawesela.com.pl dj na wesele warszawa lublin
[13.02.2013] 12:20
bob20.68
darasdsx (05.12.28 18:02):
Kiedyś szef zmiany powiedział do mojego znajomego w pracy " zdajesz sobie sprawę ilu chętnych jest na twoje miejsce ?" a na to ten " a ty wiesz ilu jest chętnych na TWOJE ?!"

Stary tekst, ale zawsze wkurzający. Ulubione powiedzenie szefów, dodałby jeszcze jedno "jak się nie podoba, to wynocha z firmy"
Mobing wpisany jest niestety w zakres obowiązków
[23.02.2013] 16:20
Ron
Taaaa i banany może jeść publicznie. Tak naprawdę to gdyby dać ludziom wybór to większość mężczyzn chciałoby być mężczyznami, a większość kobiet kobietami w myśl zasadny, że lepszy stary wróg niż nowy przyjaciel. Fizyczny schizofrenik.
[09.03.2013] 22:40
mat8686
Doładowania do telefonu
goo.gl/jQp2K
Orange 5-10-25-50zł
Plus 30-60zł
Play do 100 zł
T-Mobile do 100zł
HeyaH do 100zł
Zapraszam
[04.06.2018] 09:42
soniaa8989
Mobbing w pracy to niestety czasem straszna rzecz, przez to obniżają się nasze wyniki w pracy, aż w końcu dochodzi do zwolnienia. Może warto na przyszłość zerknąć sobie na takie informacje http://kancelaria-gizinski.com/zrzeczenie-si e-roszczen-stosunku-pracy-nie-oznacza-zrzeczenia-sie-prawa-d o-wynagrodzenia/ gdyby taka sytuacja miała miejsce.
[04.06.2018] 09:44
goń się giziński
z tą darmową promocją
[26.06.2018] 20:45
udele
Jako ofiara mobbingu dobrze jest zdobyć wiedzę na ten temat, żeby wiedzieć co właściwie się z nami dzieje. Tutaj są poradniki Księgarnia Przemiana www.ksiegarniaprzemiana.pl
[27.06.2018] 09:53
jojne brudenwald
Tylko White & Blazewich! Nie ma lepszej polskiej kancelarii prawnej, kauzyperdy!
[27.06.2018] 20:40
Arnold Boczek
Regularnie mobbinguję leni, debili i nieudaczników
[09.08.2018] 23:31
Kaska12098
10 lat i dalej to przechodzę. Już się przyzwyczaiłam
[11.08.2018] 00:28
dociekliwe hmmm
Jaka jest różnica pomiędzy mobbinngiem a wymaganiami pracodawcy w związku z zakresem obowiązków pracownika?
Czy wynagrodzenie za przacę należy się za przychodzenie do pracy, czy za efektywność wywiązywania się z obowiązków przez pracownika?
[11.08.2018] 01:37
zasadniczo to
problemy z niepoważnym stosunkiem do służbowych obowiązków rozwiązuje się za pomocą regulaminowych narzędzi. Upomnienie, nagana, nagana z wpisaniem do akt, obniżenie premii, przeniesienie na inne stanowisko, zwolnienie dyscyplinarne i takie tam. Chamskie czepianie się o byle gówno, bo urocza pani Madzia nie chce dać dupy to mobbing.
[11.08.2018] 09:47
Noo no
zasadniczo to (18.08.2018.11 01:37):
Chamskie czepianie się o byle gówno, bo urocza pani Madzia nie chce dać dupy to mobbing.

I molestowanie seksualne. Ale trzeba ku ścisłości dodać, że dla niektórych leserów te ww. regulaminowe środki to też mobbing.
[12.08.2018] 03:24
dociekliwe hmmm
zasadniczo to (18.08.2018.11 01:37):
problemy z niepoważnym stosunkiem do służbowych obowiązków rozwiązuje się za pomocą regulaminowych narzędzi. Upomnienie, nagana, nagana z wpisaniem do akt, obniżenie premii, przeniesienie na inne stanowisko, zwolnienie dyscyplinarne i takie tam. Chamskie czepianie się o byle gówno, bo urocza pani Madzia nie chce dać dupy to mobbing.

Wskazałeś kilka rozwiązań, które - ze względów na przepisy prawa pracy oraz praktykę stosowania prawa - nie są łatwe i proste do wyeliminowania problemów z leserującymi pracownikami, ale zasadniczo nie odpowiedziałeś na postawione przeze mnie pytania (tylko dwa) - jaka jest różnica pomiędzy mobbingiem a wymaganiami i za co faktycznie należy się wynagrodzenie pracownikowi.
A skoro za przykład podałeś uroczą panią Madzię, która zasadniczo chroni swoją pupcię, a która pomimo to jednak zechce w jakimś momencie swojego życia skorzystać ze swoich wdzięków, bo na przykład się zakocha w pracodawcy lub przekalkuluje, że cnota jej się nie opłaca, zaś pracodawca wobec tych wdzięków okaże się nieczuły - to gdy ta urocza z zemsty oskarży go o mobbing, to pracodawca będzie mobbingowany, czy też nie...
A w ogóle - czy pracodawca może być mobbingowany? W rzeczywistości często jest pracującym 24 godziny na dobę, z przerwą socjalną na sen.
A w ogóle, po co stawiać za przykład tylko uroczą panią Madzię? Za taki przykład może też posłużyć chociażby umięśniony dupek, który swoje racje zna i ze swoich praw pracowniczych potrafi korzystać.
[12.08.2018] 09:53
zasadniczo to
rzeczywiście ohydny problem dla pracodawcy. Pracodawcy są niestety totalnie zdemoralizowani długotrwałym, wysokim bezrobociem. Gdy stu chętnych czekało za bramą to mieli władzę absolutną, a ta demoralizuje absolutnie. Trudno jest im się odnaleźć w rzeczywistości, gdzie o dobrego pracownika należy zabiegać i o niego dbać. Śmieszne jest chwalenie się zaangażowaniem w pracę w firmie będącej swoją własnością. Jeszcze śmieszniejsze jest oczekiwanie, że pracownicy, będą pracować jak na własnym otrzymując wyłącznie najniższą, prawnie dopuszczalną pensję i wieczne pretensje, że żył sobie nie wypruwają. Za najniższą prawnie dopuszczalną pensję pracodawca otrzymuje najniższą prawnie dopuszczalną pracę, choć w rzeczywistości dostaje więcej, bo z reguły pracownicy o swój honor dbają i starają się nie dostarczać byle pętakowi okazji do poniżania. A gdy pętak poniża, bo lubi to oskarżają go o mobbing, a sprawę rozpatruje sąd.
[12.08.2018] 14:14
dociekliwe hmmm
zasadniczo to (18.08.2018.12 09:53):
rzeczywiście ohydny problem dla pracodawcy. Pracodawcy są niestety totalnie zdemoralizowani długotrwałym, wysokim bezrobociem. Gdy stu chętnych czekało za bramą to mieli władzę absolutną, a ta demoralizuje absolutnie. Trudno jest im się odnaleźć w rzeczywistości, gdzie o dobrego pracownika należy zabiegać i o niego dbać. Śmieszne jest chwalenie się zaangażowaniem w pracę w firmie będącej swoją własnością. Jeszcze śmieszniejsze jest oczekiwanie, że pracownicy, będą pracować jak na własnym otrzymując wyłącznie najniższą, prawnie dopuszczalną pensję i wieczne pretensje, że żył sobie nie wypruwają. Za najniższą prawnie dopuszczalną pensję pracodawca otrzymuje najniższą prawnie dopuszczalną pracę, choć w rzeczywistości dostaje więcej, bo z reguły pracownicy o swój honor dbają i starają się nie dostarczać byle pętakowi okazji do poniżania. A gdy pętak poniża, bo lubi to oskarżają go o mobbing, a sprawę rozpatruje sąd.

Nie można nie zauważyć, że konsekwentnie nie odpowiadasz na pytania a tylko atakujesz, więc zasadniczo nie mamy szans na merytoryczną rozmowę. W tej sytuacji mogę przyznać Ci rację...
Po co komu zakłady pracy? Precz z pracodawcami!
Niech każdy pracuje na swoim i zarabia tyle kasiory, ile chciałby dostawać od pracodawcy-krwiopijcy.
[12.08.2018] 20:21
zasadniczo to
dociekliwe hmmm (18.08.2018.11 00:28):
Jaka jest różnica pomiędzy mobbinngiem a wymaganiami pracodawcy w związku z zakresem obowiązków pracownika?
Czy wynagrodzenie za przacę należy się za przychodzenie do pracy, czy za efektywność wywiązywania się z obowiązków przez pracownika?

nie ma sensu ci odpowiadać skoro za odpowiedź uznajesz tylko to co chcesz usłyszeć. Tak sformułowane pytania sugerują, że uważasz się za sprawiedliwego, wymagającego pracodawcę, który pechowo trafia wyłącznie na nieuczciwych, leniwych pracowników, którzy bezczelnie twoje uzasadnione próby ich dyscyplinowania nazywają mobbingiem i grożą ci sądem. W tej sytuacji przytul się do mojej szerokiej piersi, a ja cię pogłaskam po główce i przekonam cię, że wcale nie jesteś zakompleksionym, sadystycznym dupkiem, który wykorzystuje swą służbową władzę, aby poniżać podległych mu ludzi, by złagodzić spowodowany kompleksami ból i mieć trochę radości w pracy zaspokajając sadystyczne skłonności. Jesteś kuul, dżajzy, super. OK? Wszyscy tu na forum cię rozumiemy, kochamy cię i ci współczujemy.
[12.08.2018] 20:26
zasadniczo to
my tu na forum czasami sobie żartujemy, a tak poważnie to nie można odpowiedzieć uczciwie na te pytania nie mając dodatkowych informacji typu: jakie to wymagania, jakie to wynagrodzenie, jakie są możliwości fizyczne i intelektualne, stan zdrowia, sytuacja rodzinna pracownika itd.
[12.08.2018] 20:43
zasadniczo to
najpierw musisz sobie odpowiedzieć na pytanie - kim dla ciebie pracownik? Czy wydajną, niezawodną, tanią w zakupie i eksploatacji maszyną, czy też człowiekiem ze swymi predyspozycjami, problemami. Masz okres próbny, referencje dla poznania pracownika i ocenę na ile jest przydatny na konkretnym stanowisku.
[18.08.2018] 11:43
Katarzyna81
Ja niestety w poprzedniej pracy tego doświadczyłam. Nigdy wcześniej się z tym nie spotkałam i nie wiedziałam co robić. Zgłosiłam się do adwokatawww.zubrzyckaadwokat.pl i z jego pomocą dochodziłam odszkodowania.
[18.08.2018] 11:54
naprawdę, zubrzycka?
Myślisz że ktoś będzie korzystał z usługo kauzyperdy, który za darmo promuje się na forach?
[10.10.2018] 09:17
prezesbitcoin
.Praca online przez internet do 7000zł tygodniowo tu https://firead.org/link/145/40464853
dołącz do .nas liczba miejsc ograniczona.
[10.10.2018] 10:09
owszem, doświadczyliśmy
Molestowania seksualnego także.

    1 «   3 4 5 6 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat