o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum Polonia, czyli Polacy poza granicami kraju
 » Odpowiedz na ten temat

Polka i cudzoziemiec, dlaczego nie odwrotnie?

    1 2 3 4 5   » 11 Strony tematu:
[16.04.2004] 12:45
Paryzanka
Szybka wstawka do 'innego bez stalego nicku' :
Hmmm... To co mowisz jest czesciowa prawda, ale nie zawsze - jezeli jestes na jakims porzadnym uniwerku na pewno to potwierdzisz, jak na jakims podmiejskim (typu Paris 8 pod Paryzem) to juz wiem, skad ta opinia... A czy wiesz, jaka opinie maja Erazmusi i inni 'wymianowi' wsrod rdzennych studentow? Nie? A na pewno chcesz wiedziec?
Taka, jak wycieczki turystyczne polskie, amerykanskie, japonskie itd... Przyjedzie toto odpindrzone, naiwnie wyglaszajac jakies naukowe bzdety i uwazajace, ze wszystkie rozumy zjadlo bo dostalo sie na wymiane a teraz ma zaszczyt studiowac gdzies na jakims dobrym uniwerku (mowie z pozycji typowego studenta Sorbony, jezeli uniwerek jest kiepski, to jeszcze gorzej, bo naiwniak mysli, ze jest super a wszyscy z niego leja w najlepsze) a w ogole to najlepszy jest jako miesko jednonocnego uzytku (chlopak czy dziewczyna, niewazne) i jako poprawiacz humoru, po pracuje frajer w Mc'Do czy KFC i chwali sie, ze obrotny...

Hi i co, przyjemnie? No wlasnie. Wyobrazam sobie, ze przeciez nie tak siebie postrzegasz i ze jestes cos wart... I ze naprawde nie wymysliles (albo nie udalo Ci sie) czegos lepszego niz Mc'Do i jestes szczesliwy... Ja to rozumiem, jakkolwiek jestem w innej sytuacji i nie musze sie tak meczyc ani rozliczac z kasy ani byc po tej 'drugiej stronie'. No coz, tak to jest na tym swiecie, ze uczciwy czlowiek nosi niezasluzone pietno (nawet nie zdajac sobie z tego sprawy) i tak wlasnie jest z wiekszoscia dziewczyn za granica. Jezeli nie sa naiwne i wiedza, czego chca, nie sa 'kocmoluchami' i nie lapia sie na tandete podrywaczy...

Panie bez nicka, czy corka (prosze zlozyc jej kondolencje z powodu ojca) po prawie na pewno znajdzie sama prace? Jezeli tatus jej nie zaproteguje, zostanie jedna z kilkudziesieciu tysiecy mlodych prawnikow bez pracy... Rocznik '83 to szczyt wyzu demograficznezgo, a juz od kilku lat rynek pracy dla absolwentow prawa jest niemalze zupelnie zamkniety.

Ludzie, ktorzy potrafia to przewidziec (albo absolwenci dotknieci bezrobociem) wyjezdzaja studiowac albo szukac pracy... Byc moze pana corka tez tak zrobi, bardzo mozliwe.
Tak, a tu uwsteczniony bezmozgowiec siedzi na forum i bluzga na wszystkich, ktorzy wyjechali, bo on sam albo nie mial odwagi, albo pracowal jeszcze za demokracji ludowej, gdzie bezrobocie oficjalnie nie istnialo i ze starymi ukladami wszedl w nowy ustroj... Albo siedzi na czyims utrzymaniu... Cokolwiek.
Ja naleze do ludzi odwaznie idacych w swiat, zdobywajacych nowe przestrzenie, nowa wiedze, umiejetnosci. Znam bardzo, bardzo wiele osob podobnych do mnie albo lepszych (odwazniejszych, wybitnych, bardziej pomyslowych). A pan nazywa je k******.

I dlatego wlasnie Polska przezywa czwarta juz fale emigracji w ostatnim 25-leciu (glownie dziewczyn swoja droga, to tak co do topicu), a zakute lby herbu ciasny umysl pozostaja na bluzganiu gow**m. Powodzenia

Landrynka z londynu, fajnie ze jestes
Na ktorym dokladnie temacie na nowym forum mozna kontynuowac prawdziwa dyskusje??

narazie
[16.04.2004] 13:26
sfinqa
http://www.heylondon.co.uk/forum/viewtopic.p hp?p=1099#1099
rozpoczal sie nowy watek

paryzanka wskakuj i sobie normalnie pogadamy...

www.heylondon.co.uk/forum
------------------------------------------------
there is no design for life [s][f][i][n][q][a]
[16.04.2004] 13:58
sfinqa
z bialowiezy stukamy i ublizamy kobietom? bo cos zaczynam trafiac na pana slad....

www.heylondon.co.uk/forum
------------------------------------------------
there is no design for life [s][f][i][n][q][a]
[16.04.2004] 14:15
hejhej
Sfinqa, jezeli mozesz, to daj jakies namiary na niego (jak to sprawdzic?) ucieszy sie palant
[16.04.2004] 14:18
sfinqa
ale to nie tutaj... parcujemy na tym zeby zlapac pana bst... niedlugo bedzie mial niespodzianke w domu (moze mu czarnycha podeslemy hihihi albo czarna @@@ - jakies pomysly?

www.heylondon.co.uk/forum
------------------------------------------------
there is no design for life [s][f][i][n][q][a]
[14.10.2019] 05:50
[16.04.2004] 14:26
Paryzanka
Wstepuje do klubu ludzi nabijajcych sie z pana bez nicka!!

On nawet nie potrafi czytac ze zrozumieniem tresci...
Facet, w mojej wypowiedzi zawarlam cycat opinii o erazmusach jako przyklad tego, jak niesprawiedliwie mozna byc potraktowanym
Nie wyzywam nieznajomego bo i nie mam powodu, tylko cytuje moich znajomych i ogolnie srodowisko studenckie w Paryzu. Prosze nie czytac wybiorczo
Widac niewiele oleju w glowce. A tak btw ja MAM korzenie francuskie i to paryskie, a poza tym kazdy wie, ze nick to nie rzeczywistosc, np gdyby panski nick brzmial 'brzytwa' to nie bylby rzeczywistoscia, bo pan nie jest tym przedmiotem i przy tym tepa sztuka z jegomoscia... Ale po co tlumaczyc to wszystko, wydaje mi sie, ze i tak nie trafi to na jedyny neuron obecny w jego mozgu.

Dobra, mam nadzieje, ze wyzyl sie gosc wystarczajaco i ulzylo mu, no bo jak rzekome 20 cm odmawia posluszenstwa, a ludzie nie chca z nim normalnie rozmawiac, to facet wyzywa sie bluzgajac, to widac golym okiem.

A coreczka juz ma protekcje, tak sie sklada, ze znam troche srodowisko prawnikow w Polsce i wiem, KTO robi staze. A gdyby ona wstapila na Sorbone (o ile zostalaby przyjeta, watpliwe, jezeli odziedziczyla umysl po ojcu) okazaloby sie nagle, ze Sorbona to wcale nie upadajacy uniwerek a Polki za granica to nie szmaty do podlogi... Zalosne, zalosne, facet, strzel sobie baranka w sciane, ale gruba, zeby jej panski zakuty czerep nie przebil Powodzenia
[16.04.2004] 16:08
Ciesze sie...
ze w koncu dowiemy kim jest ta swinia! Ma zone i konkubine i kilka kochanek, moze to ARAB, przeciez Polak nie zyje w ten sposob... do tego szlachcic z korzeniami sprzed wielow, katolik oczywiscie?
Zreszta, kulturalny czlowiek, religijny (corka na KUL-u) nie uzywa tak wulgarnych wyrazow.
To musi byc brudny, smierdzacy Arab albo inna parcha tutaj probujacy udawac kogos innego .. ponizajace...
[16.04.2004] 16:52
oj biedne bidulki sfinqa
........i spółka mocno z o.o,
Wy chyba we mnie się nie zakochałyście?
Zabawne smutaski z Was moje bidule i tak Wam brak moich 20cm czy mojego zdrowego konta?
Ty zaś "paryska" przechodzisz samą siebie, tak jak Ty dość poprawnie piszesz oraz znasz j.polski to zamieszkała zagranicą nie zna, jesteś po prostu jakaś biedą z Polski która się szlaja od kilku lat z czarnuchami i raczej nic wiecej.
Brzydactwo zakompleksione i niby sprytne zamiast inteligentne.
Córeczka nie musi mieć protekcji, córeczka ma urodę i intelekt oraz będzie mieć moje dwie firmy a jak się upodobni choćby w jednym procencie do Was to poprzestanie na jakimś kolorowym aborygenie i pracy przy jakimś zlewozmywaku i kropka.
Podtrzymuję fakt, że Sorbona żyje resztkami dawno minionej świetności.
Bidulki ja w ogóle nie bluzgam, po prostu robię sobie z Was kabarecik, satyrę, kpię, wyśmiewam się a u podstawy leży zwykła ciekawość Waszej idiotycznej przegranej głupoty i kompletnego braku etycznych zasad i zwykłego humanitaryzmu.
Stawiam hipotezę, że jesteście zwykłymi miedzynarodowymi pasożytkami, zwykłymi producentkami odchodów.

"sfinga",
czy Ty czasami nie lecisz na mnie?
Tak mnie ścigasz jak gdybym Ci był winny alimenty?
Kochanie ja mam 48lat i choćbyś miała być ostatnią kobietą mojego życia to Cię nie tknę po jakiś kolorowych troglodytach, o nie - nigdy!
Poza tym jeśli teraz jesteś taka natrętna to co by było później gdybyś mi się znudziła?
Sfinqa czy Ty może jesteś stręczycielką "polskich panienek" czy tylko się specjalizujesz w kolorach?

no i "toto" na końcu?
Co to jest "toto"?
Niby kochacie murzynów i arabów a tu takie przytyki "brudny śmierdzący arab"?
Hej panienki "toto" Wam ubliża przecież?
A tak w ogóle gdzie te moje wulgaryzmy biedne i bardzo nieinteligentne gąski, czy one czasami nie siedzą w waszych robaczywych główkach?
Głupawko nie słyszałaś o rozwodach, konkubinacie lub kochankach?
To gdzie Ty polska bido żyjesz, że ja taki zacofany itd robię to co nawet w Twoim "wielkim świecie" nie jest znane?
Wszystko jakieś dęte tak jak pewnie Wasze uczelniane sukcesy i kolorowe szczęście?
Chyba jednak żal mi Was tylko po co robicie takie dobre miny do tak złej gry, no po co?
Mówcie prawdę bo jest takie bardzo stare słowo nazywa się "nostalgia" chyba wiecie co ono oznacza i nie trzba strugac większego głupka niż w istocie jesteście.
Chyba mnie znudziłyście do cna i jeśli w łóżkach podobnie się zachowujecie jak tu to wcale się nie dziwię, że żaden inteligent Was nie chce a zagospodarują kolorowi.
[16.04.2004] 16:59
sfinqa
panie bluzgajacy bez nicka

zapraszamy na forum gdzie pomiedzy inteligentnymi ludzmi bedzie pan mogl sobie swoje wulgaryzmy puszczac....

http://www.heylondon.co.uk/forum/viewforum.p hp?f=4

a moze sie pan boi konfrontacji nie na swoim podworku...?
do zobaczenia pod w/w linkiem.

www.heylondon.co.uk/forum
------------------------------------------------
there is no design for life [s][f][i][n][q][a]
[16.04.2004] 18:03
Alexis_
Kiedy tak czytam \"perly\" tego pana o zmiennym nicku, wiem dlaczego Polki wola cudzoziemcow. W tak obrzydliwy sposob nie wypowiedzial by sie Niemiec, Anglik, Francuz czy inni. Zyc z czym takim pod jednym dachem byloby koszmarem. I mamy jednoczesnie odpowiedz na pytanie w tytule topicka. Amen.

Nie twierdze, ze zmiany natychmiast wszystko polepsza. Ale aby sie polepszylo potrzeba zmian.
[16.04.2004] 18:37
przygladajacy sie z boku...
Alfredzie...

"Herb i nazwisko pominę chociaż są nostryfikowane we Francji, Niemczech i we Włoszech, fakt, że nie mam równego partnera do rozmowy dlatego pominę resztę milczeniem."

>>Po co wogole zaczynac rozmowe skoro partner taki z niskim poziomem????


"Na szczęście nie mówię po francusku.
Podtrzymuję fakt, że Sorbona żyje resztkami dawno minionej świetności."

>>No tak najwiecej na temat Sorbony maja ludzie wladajacy polskim jezykiem (tylko)


"Moje fakultety są całkiem przyzwoite bo techniczne (w tym jeden humanistyczny dla przyjemnosci) z niemałym dorobkiem i ponad 1,2kg medali i krzyży z ostatniego 14-lecia."

>>Czyzby hydraulik? Z kursem poprawnej pisowni? Hihihi


"Teraz jesli Wam biedni hedoniści za wszelką cenę odpowiem "ile mam w spodniach" to zapewne uznacie, że się chwalę?
A co mi tam - mam ponad 20cm i ok.5cm średnicy!"

>>Zes w spodnie narobil i tyle tam dzwigasz to proooosze oszczedz nam szczegolow...


"Biedna paro głuptaków na cudzej gałęzi czy ktos się śmieje z "angielskiego tyt.szlacheckiego" to dlaczego ja mam ukrywać swój 700-letni?"

>>HA HA HA... dobre...


"Niemiec zachwyci się polskim śmierdzącym aborygenem."

>>??????? a ze polacy to aborygeni to dobrze sie dowiedziec...


"mam nawet bliską kuzynkę od ponad 20lat w Szkocji i z mężem drugim już Szkotem bo pierwszy zginął w wypadku ma kilka pensjonatów czy domów spokojnej starości i chyba jest zadowolona z siebie)"

>>pewnie sie kurwila szmata... jak te „wszystkie” polski zagranica


"mam za to kilkanaście lat młodszą konkubinę i dobrą gosposię do pomocy"

>>kilkanascie lat mlodsza konkubina... pewnie @@@ i @@@ara... bo kto z mlodszych bylby z 48 letnia szmata.


"mam ogromny stylowy dom z 48 ok.4m2 oknami z dwoma psami pożerającymi kilka kg świeżej wołowiny dziennie i jeszcze parę innych rzeczy o które się nie pytałaś."

>>czyzbys w szklarni mieszkal hihihi


"mam jedno piekne 21-letnie dziecko na studiach ale ono jest po klasztornym porządnym LO i na IIr. prawa na KUL-u więc jest mądra, skromna i na dodatek wyjątkowo piekna chociaż koszmarnie się "modnie" ubiera ale to jakoś przeboleje,"

>>pewnie obciga wszystkich studentom na KUL’u... mam kuzynke ktora tam studiuje... wszystkie stamtad to @@@ (moze tez przeleciales je wszystki lacznie z coreczka)


"Mam 48lat i w swoim życiu byłem łącznie kilka lat zagranicą, do obrzydzenia i to głównie służbowo, raczej wydawałem tam pieniądze a nie zarabiałem, nawet na Dalekim Wschodzie."

>>Pewnie na @@@ch tylko – bo coz innego w zyciu robiles skoro masz TAKIE doswiadczenie w tym temacie...


"Swoją córkę wychowywałem 15lat a reszta to już jej wyłączna zasługa, ma nawet swój 5-letni fundusz na cały okres studiów i utrzymania się poza domem i ani centa więcej więc główkuje dlatego ma dodatkowo stypedium naukowe a w wakcje pracuje w kancelarii adwokackiej a po ukończeniu może zrobi jakiś dr z prawa unijnego zagranicą albo MBA w jakiejś porządnej uczelni byle nie upadajacej Sorbonie!"

>>a odkad to MBA sie robi z prawa??????? Cos sie pokielbasilo w tej resztce mozgu...


"Córeczka nie musi mieć protekcji, córeczka ma urodę i intelekt oraz będzie mieć moje dwie firmy."

>>Chyba ze „przez przypadek” upadna...


"ja sam mam "urodę śródziemnomorską" i nikt nie chce wierzyć że jestem polacco i to z dużą kasą więc mi wisi zazdrość o polskie gąski którym imponuje konik lub trampki znanej firmy."

>>Hahahaha mozna sie usmiac... srodziemnomorska uroda 48 letniej szmaty...


"Pozdrawiam i życzę dużo wytrwałości a prawdą jest że ludzie nie dzielą się radością a raczej zaczynają pisać gdy się pojawiają pierwsze oznaki kryzysu, pa pa i dużo siły bo już lepiej nie będzie."

>>I na tym twoim motto zakoncze... sam sobie szmato wyjasniles wszystko!

[17.04.2004] 00:09
Paryzanka
Przygladajacy sie z boku: masz racje, ale jest jeszcze pare kwestii absolutnie nielogicznych w wypowiedziach tej scierki. Ale traci ona juz rezon, bo ucieka sie do zwrotow typu 'kabarecik sobie z was robie'. Oznacza to, ze naklada maske, zeby pokazac co to nie on na forum, ale przed kompem jeden kompleks siedzi i w chwilach niepewnosci wlasnie ta maske ukazuje zwrotami takimi jak poprzednio cytowany. Facecie bez nicka, jezeli nie zrozumiales, o co mi chodzilo w tej wypowiedzi, to idz do pedagoga specjalnego (ja takowym niejestem) bo to jest wlasciwa osoba do tlumaczeni pewnych kwestii debilom.
[17.04.2004] 04:20
Kasika
a ja uwazam ze kim jestes takie sobie dobierasz towarzystwo
ot co
a mit Polakow pomywaczy i zgnilego Zachodu bardziej dotyczy ludzi starszych wychowanych w okreslonej propagandzie
stad tyle poczucia nizszosci i kompleksow
cale szczescie ze mlode pokolenie jest inne zna jezyki i ma inny swiatopoglad
dla scislosci tez mieszkam poza Polska
znam wielu Polakow ktorzy pracuja jedni lepiej drudzy gorzej ale sa cenienie w tym co robia i absolutnie sie nie zgadzam z tym ze sa jkaimis wyciueruchami
moze i tak bylo w naszej historii jakies 10 lat temu
od kiedy zaczeli jezdzcic jako turysci zaczeli sie liczyc
na marginesie teraz jest boom na ludzi z dalszego wschodu
w kraju gdzie mieszkam problemem jako takim sa raczej Kosowianie i ludzie z bylych Republik radzieckich
Polacy maja wcale dobra opinie - zarowno jako wzykli pracownicy fizyczni - jak i jako fachowcy
pozdrawiam

[17.04.2004] 13:18
no dobra samopocieszające
..............się głupki na żebranym chlebie pocieszę Was,
"przyglądający się z boku" i "paryska" to ta sama hermafrodyta bo dokładnie te same zwroty lub ich synonimy a nawet rynsztokowe wyzwiska czyli biedny brzydki głuptasek czepiający się każdej pary nogawek choćby bye czarnego bambo bo już jakiś piśmienny Arab to jak geniusz wśród polskich Papuasów.
Ale do rzeczy z tym pocieszenem na niedzielę:
Herb i nazwisko nie ma się tak dobrze bo nie jest nostryfikowane we Włoszech tylko w marnym Watykanie a co do rzeczowej lub konstruktywnej dyskusji to fakt, że z Wami nie rozmawia się ustami i w kompletnym ubraniu.Zgoda - po co w ogóle rozmawiać? W ogóle (tak to piszemy w Polsce) nie rozmawiam ja tylko tak sobie dywagując monologuję, et szkoda słów!
Fakt, nie mówię po francuski i po niemiecku też nie i jeszcze nie mówię w kilkuset innych językach, narzeczach gwarach i bardzo dobrze mi z tym! Za Sorbonę mówią światowe rankingi, statystyki i dokonania "stała jazda w dół" a lądowanie tuż tuż! Zresztą jeśli Ty efemerydo jesteś jej absolwentką to ja wolałbym pozostać analfabetą niż być w jednym szeregu z podobnymi do Ciebie.
Prawdą też jest, że moje oba techniczne fakultety są wyjątkowo dobre i ciągle na topie za to trzeci to już sama niekończąca się przyjemność i przyjemność intelektualna. Biedne medale i krzyże? No jest ich sporo i co zrobię, że te od Ministra Kultury są takie ciężkie ale cześć z nich przynajmniej srebrna i złota i chyba na wadze 1,2kg się skończy bo od jakiegoś czasu przestali mi się podobać "dawający" "mgr" i jego pozerzy i hipokryci. Kiedyś dam wnukom do zabawy!
Teraz otwarte pytanie, czy wśród czarnych i arabów tylko hydraulicy dobrze piszą bo my automatycy i robotycy procesów chemicznych w Polsce też dobrze umiemy i musimy pisać?
Na nagą prawdę w spodniach opowiem stary dowcip, że tu chyba najbardziej przesadziłem "bo ten 16-ty wróbel stoi na moim penisie na jednej nodze(trzech przechwalających się - Francuz, Anglik, Polak: Francuz - mamy tyle wina i szampana, że gdyby wylać wszystko w jedno miejsce to powstołoby ogromne morze na to Anglik - gdy wychodzę rano wysikać się na trawnik to taka mgła, że nie widzę wcale mojego fiuta na co Polak - a ja rano mam taki wzwód, że siada mi na sztywnym kutasie 16 wróbli ja@@@ Po chwili wszyscu się zmitygowali: Francuz - et trochę przesadziłem, ani morze ani ocean ale ogromne jezioro wina i szampana, Anglik: no kutasa widzę ale tego mokrego co się wysikałem wcale nie widzę we mgle a Polak: panowie to ja chyba najbardziej przesadziłem - ten szesnasty stoi na moim czubku tylko na jednej nodze) Czy blondynki zrozumiały? Do rzeczy zaś to ciągle nie narzekam i raczej mam problemy z ostrożnym traktowaniem moich partnerek(nie wszystkich razem oczywiscie) W spodnie ostatni raz narobiłem jakieś 47lat temu za co się wstydzę do dzisiaj, czy tak będzie dobrze? Niedyskretne pytanie: czy Ty może uprawiasz koprofagię i stąd takie koszmarne skojarzenia?
700lat? No może niecałe ale na pewno jest jednym z kilku pierwszych, ano dobre dobry w dobrych rękach!!!
Tak, Polacy i cała reszta słowian dla przeciętnego Niemca to "aborygeni, troglodyci a bardziej współcześnie to podludzie" skąd to głupawe zaskoczenie może dlatego, że Ci tego nie mówią prosto w oczy? No cóż Niemcy ostatnio trochę też się podciągneli w kulturze ale tylko trochę.
Mam wiele kuzynek i kuzynów zagranicą, najwiecej z czasów powstań, wszyscy jako tako znają j.polski i czują się Polakami a niektórzy nawet na powrót wracają do Polski po kilku pokoleniach ale jak wcześniej słusznie zauważyłaś, że ten mój ród to wyłącznie herbowi idioci.
Oj pewnie @@@ają @@@ają ale nigdy za pieniądze czy nie daj Bóg za kromkę chleba, ngdy i w żadnym wypadku kolorowym a wyłącznie dla własnej przyjemnosci o ile akurat taką mają i dlatego nie jest zbyt "kolorowo" w mojej biednej smutnej zacofanej rodzinie!
Co prawda to prawda, moja od ponad 20lat ciągle ta sama konkubina jest ode mnie dużo dużo młodsza ale to nic w porównaniu z moją o połowę ode mnie młodszą przyjaciółką, piękną jak marzenie, mądrą do tego stopnia, że postwiłbym Ją kontra reszta tu obecnego marginesu społecznego z połową tego co mam to postawiłbym na moją Miłą i to w ciemno! Ale to już inna bajka i bardzo śmieszna bo to tak jak bym chciał obstawiać w gonitwie konia pełnej krwi przeciwko gromadzie asinus, takich głupich nie znajdę niestety nawet wśród Waszej długouchej braci? Młodsze też czasami chcą ale nie mam aż takiego popedu a porozmawiać z nimi w zasadzie nie ma o czym a z Wami jest o czym?
Stylowy dom? Co w tym dziwnego, że ma ponad 500m2 i tych "kilka okien o których czasami słyszę jak zrzędzi moja gosposia gdy coś przy nich robi"? "Szklarnia" jest w stylu rusticalnym (psy też) z wewnetrznym wystrojem ala "stary ciemny drewniany żaglowiec holenderski" taki już dziwak jestem po kądzieli zresztą Kaszub.
Fakt, piekne to moje jedyne dziecko oj piekne i udało się wbrew pesymizmowi Eisteina którego anegdotycznie na dziecko namawiała piękna i niezbyt mądra śpiewaczka operowa: "co będzie jeśli nasze dziecko uzyska pani rozum a moją urode"? Udało się, ma urodę swojej mamusi a mój rozum, na pewno nie zginie bez @@@ania murzynom i arabom, na pewno!
Byłem w sumie na kilku kontraktach, głównie na dalekim wschodzie i znam tamtejsze bardzo egzotyczne panienki i wydaje mi się, że im w seksie możecie podawać tylko herbatę też nie przez Was parzoną. Na egzotyczną panienkę b.szybko zracjonalizowałem podejście, brałem ją na 2-3dni płacąc z góry dobrowolnie podwójną taksę bez targowania się i absolutnie nic nie chcąc od niej z lekkim powątpiewaniem w jej prawdziwą
[17.04.2004] 13:30
no dobra samopocieszające
cd................,tylko herbatę też nie przez Was parzoną. Na egzotyczną panienkę b.szybko zracjonalizowałem podejście, brałem ją na 2-3dni płacąc z góry dobrowolnie podwójną taksę bez targowania się i absolutnie nic nie chcąc od niej z lekkim powątpiewaniem w jej prawdziwą kobiecość. Efekt zawsze był ten sam, kilkugodzinna nieskrywana radość, później podejrzenie o jakieś moje seksualne anomalie a po pólnocy narastający już silny niepokój o własną wartość a na końcu to było prawdziwe z wzajemnoscią seksualne tornado nad Krakatau (o ile wiecie o czym w ogóle mówię) ale ma się ten gest i klasę oraz ma się do tego czym dołożyć nietylko z gestami.
Na @@@ch jednak przyznam się ze wstydem nie bardzo się znam, na Was wcale się na początku nie poznałem za co serdecznie przepraszam.
Proszę też uniżenie abyś nie ględziła o MBA o której masz takie pojecie jak ja o Twojej codziennej gehennie którą przeżywasz wdychając smrodliwe zapachy Twojego czarnego bambo.
Zaręczam ani moja córuś ani moje firmy nie upadną, Ona zaś może zrobić co zechce ja ją tylko ocenię chyba nawet surowiej niż gdyby była dla mnie obcą osobą!
Mam urodę (bo ja wiem czy urodę?) raczej podobieństwo wręcz sobowtórcze do "młodego Saddama Husajna" nad czym mocno boleję (moje panie są zachwycone) a z czego ma radość moja rodzina czasami mi dogryzając. Tak nawiasem to wolę być z moimi ciekawie przeżytymi z zasadami i etyką 48-letnimi szmatławymi latami niż Twoimi nieetycznymi bez zasad młodymi ale bardzo splugawionymi latami wśród buszmenów i hotentotów biedna polskojezyczna psychopatyczna dziwaczko!
Prawdą jest, że przeżywam kryzys gdy Was czytam i powiem raz po chrześcijańsku "smutno mi Boże"!!!
Moja biedna bido paryska z blizej nieokreśloną płcią i inne biedne do niej podobne - niczego nie wyjasniłem nawet w 10% przez grzeczność i moją wrodzoną chociaż dziką ale jednak subtelność i honor bo pełna prawda jest 10x lepsza za to Waszą prawdę po analizie pozostawiam moim "psom na buty" chyba teraz zastanowię się nad prawdziwością niektórych przysłów np. "uderz w stół a odezwą się nożce"?

"alexis",
nie moja to wina, że zmarnowałaś swoje być może ambitne już ponad 50letnie życie przy jakimś zapijaczonym starym piwoszu szwabskim o niskiej intelektualnej kondycji ćwicząc "3x K" a "ostał ci się jeno internet" parafrazując Wyspiańskiego!
Papa bidule, chyba zakończę ten nierówny dialog o ile w ogóle nie monolog, oby Wam się biedne kiedyś trochę polepszyło nietylko w portfelach ale i w głowach bo urody chyba się nie uda poprawić aby nie wypaść jak M.Jackson!!!

ps.
"kasika", oj nie wszystkie, nie wszystkie indywidualnie rzecz ujmując ale już statystycznie prawie wszystkie i to jest ten problem niestety!
[17.04.2004] 14:36
kasika
wiesz co, jak sie nazywa twoja pisanina?
P S E U DOinetlektualizacja
masz jakis dziwnie zakute poglady ze nie wspomne o glowie
z twoimi pogladami sie ABSOLUTNIE nie zgadzam
a twoje argumenty sa subiektywnym stekiem zapieklych zali i rozgoryczenia
kultura osobista odwrotnie proporcjonalna do mniemania o sobie
wiesz ze jestes przemadrzaly a najbardziej w tobie nie cierpie ze ci sie wydaje ze masz racje - podczas kiedy jej NIE masz
zaleta ludzi inteligentnych jest to miedzy innymi ze potrafia dyskutowac a nie obrazac
niestety too sie ciebie nie tyczy
sadzac po poziomie twoich wypowiedzi rzeczywiscie intelektualnie jetses OK
ale reszta czyli emocjonalnie i spolecznie jestes nie przystosowany do zycia w stadzie
podejrzewam ze albo jetses cholernym despota albo odwrotnie - zdominowanym facetem ktoremu zona z corka jezdza po glowie i wylewa swoje slowa bez opamietania na forum
ps masz racje ze dyskusja jest nie rowna - bo jak mozna rozmawiac z kims kto wszystko wie lepiej???

[17.04.2004] 14:51
Enya
ja już nie mam ochoty na czytanie wypowiedzi tego \"czegoś\" najlepiej jest to coś ignorowac, traktować jak powietrze
Kasia skąd jesteś ?? pozdrawiam

"look around - just people, can you hear their voice
find the one who'll guide you to the limits of your choice
don't think twice before you listen to your heart
follow the trace for a new start (...)"
[17.04.2004] 14:59
kasika
Mieszkam kilka lat w Belgii, w polnocnej czesci
wlasnie przyszla wiosna od kilku dzni wszedzie pieknie kwitna i pachna tulipany
ups, troche nie na temat ale juz sie wypowiedzialam wczesniej na temat mieszanych malzenstw, prawde mowiac nie wiem
a ty Enya?

[17.04.2004] 15:19
ENYA
hejka Kasik

wow Belgia jest bardzo przyjazna dla turystów a Manneken Piss kofany hahah tak ... wiosna to świetny okres w roku ... ja tez urządzam sobie z przyjaciólmi wypady na łono natury wycieczki rowerowe ---> kocham to
Mieszkam na stałe w Polsce, ale już za 4 tygodnie będe w NYC i wprost nie moge się doczekać!! Mam już wize (5 miesięcy), teraz tylko zamknięcie sesji letniej i powiem \"Au revoir mes amies, Salut mon amant\"
Zostawie w PL wszystkich zgrzybiałych staruchów i psychodelicznych ksenofobów
Kasik **** Za to, że jesteś

"look around - just people, can you hear their voice
find the one who'll guide you to the limits of your choice
don't think twice before you listen to your heart
follow the trace for a new start (...)"
[17.04.2004] 15:27
korekta...
Proszę też uniżenie abyś nie ględziła o MBA o której masz takie pojecie jak ja o Twojej codziennej gehennie którą przeżywasz wdychając smrodliwe zapachy Twojego czarnego bambo.


wiesz co stary pryku... oprocz tego ze nie zgadzam sie z WSZYSTKIMI twoimi wypowiedziami gdyz sa prostackie... dodam tylko jedno co to powyzszego cytowanego akapitu.

sama studiuje MBA i powiem ci ze jest to Master in Business Administration... jak juz chcesz miec cos z prawa to pojdziesz na MLB... takze podejrzewam ze wszystko co tutaj piszesz to rzeczy o ktorych nie masz pojecia... (za wyjatkiem tych @@@)...

ehhh po co wogole komentowac starego pryka ktoremu sperma skacze do glowy...

co do wiosny to rzecziwiscie pieknie sie robi
[17.04.2004] 15:49
biedna idiotka mi powiedziała
......to powiedziła, że mgr praw nie może studiować MBA gdziekolwiek zechce o ile ma na to wystarczające pieniądze, odpowiedni poziom i zna język wykładowy bo "ona sama tam studiuje"?
Chyba będę płakał nad tym Twoim czarnym MBA?
Ty jesteś najzwyczajniej głupia i nic więcej!!!

"enya",
Ty robisz wypady z łonem do kolorowych naturszczyków tylko dlatego, że normalnie z głową nie możesz bo ona nie jest warta nawet złamanego centa!
[17.04.2004] 15:49
oj oj oj oj oj oj
Przeciez ten pseudointeligent z k.... sie nie zadaje.
Te ktore kupowal na Bliskim Wschodzie, to cnotki w stylu jego coreczki...
[17.04.2004] 17:15
korekta...
jezu jakie facet ma mniemanie o sobie HAHAHAH chyba sie poplacze...
MBA absolwentowi z prawa (i to na KUL'u jeszcze!!!) tak potrzebne jak tobie ta @@@ka przy boku HAHAHAH napisz cos jeszcze prosze bo my tutaj wszyscy juz umieramy z twoich wypocin

by sie ta twoja coreczka wylozyla na pierwszym dniu... jelopie jak kierunkow nie umiesz rozrozniac to do szkoly cie poslac spowrotem.... ale jak ty penisem myslisz a nie glowa hahahah nie moge... napisz cos prosimy!!!!!

[17.04.2004] 17:45
hej debile od koretky
Biedne debile jeśli dacie rady to przeczytajcie:

Master of Business Administration to studia, które kształcą menedżerów, uczą zarządzania przedsiębiorstwami. Ojczyzną studiów MBA są Stany Zjednoczone. Tam programy MBA oferowane są już od dawna. W Polsce uczelnie prowadzą studia MBA we współpracy z uczelniami zagranicznymi. MBA jest ukoronowaniem działań szkół biznesu. Jest najtrudniejszą i najbardziej kosztowną formą kształcenia.

Są dwa rodzaje MBA: amerykańskie i europejskie. Ale obydwa modele się do siebie przybliżają. Szanujące się studia zabiegają o najlepszych wykładowców z najróżniejszych stron świata. Ostatnio jednak spadło zainteresowanie tego typu studiami, gdyż pojawiło się na rynku wiele szkół biznesu, które proponują własne programy MBA. Dlatego wybierając studia MBA, należy bardzo dokładnie przeanalizować programy studiów, koszt studiowania, zapytać z jakimi partnerami zagranicznymi szkoła współpracuje.

Dla kogo?

MBA to studia, na które przyjmowane są osoby z wyższym wykształceniem i kilkuletnią praktyką zawodową. Dostępne są dla absolwentów wszystkich kierunków szkół wyższych.
Studia te przeznaczone są dla praktyków, czyli kadry menedżerskiej średniego i wyższego szczebla zarządzania, specjalistów. Na większości uczelni od kandydatów wymagane jest co najmniej dwuletnie doświadczenie. Oczywiście zdarzają się odstępstwa, gdyż na rynku jest coraz więcej studiów MBA i uczelnie walczą o pozyskanie kandydatów.
Te najdroższe kosztują ponad 50.000$

[17.04.2004] 17:58
korekta...
HAHAHAHAH

kopiowac z netu to kazdy potrafi... moze jednak zaczniesz STUDIOWAC MBA i wtedy pogadamy o szczegolach HAHAHAHA

a to link skad pan bez nicka sobie bezczelnie sciagnal info o MBA hahahahah

http://www.1praca.gov.pl/ksztalcenie.php?id_ doc=947
[17.04.2004] 19:12
korekta...cd
hahahahahahhaah

znawca angielskiego sie znalazl hehehe

zpozc tom wode w kiplu rasem s tfojim LBEM!!!!!

ps. bialowieza nie taka wielka jak ja maluja...
[17.04.2004] 19:26
korekta...cd
i jeszcze ci debilu powiem ze jakbys chociaz TROSZKE znal jezyk angielski to bys wiedzial ze w tym przypadku IN i OF sa uzywane zamiennie... mozesz powiedziec Master in albo Master of.... znaczenie pozostaje to samo... ale to nie dla takiego kretyna jak ty.

masz poczytaj sobie - moze KIEDYS zrozumiesz jak sie jezykow zaczniesz uczyc hahahaha

http://www.google.com/search?hl=en&lr=&ie=UT F-8&oe=UTF-8&oi=defmore&q=define:MBA

i nie kopiuj swoich wypowiedzi z netu bo niektore sa objete COPY RIGHT!!!!!
[17.04.2004] 19:27
Paryzanka
!!!
a facet myslal, ze to ja poswiecilam mu az tyle czasu zeby przeczytac jeszcze raz wszystkie jego wypociny i przeanalizowac je??

Niesamowita mania wielkosci. Niestety, ja na to czasu nie mam, jakkolwiek kojarze, ze w wielu miejscach dawal pan nielogiczne stwierdzenia i faktycznie analiza logiczna by sie przydala, jakkowiek nie dla pana, ale dla publicznosci, tak dla wiekszej radochy. Niestety, Sorbona zobowiazuje, bo wie pan, podczas studiow trzeba pracowac i to sporo, i nie ma czasu na @@@y... Prosze sprawdzic IP jezeli jest taka mozliwosc i ukrocic poczucie wyzszosci.

A my bawimy sie dalej!!
Co wymysli nastepnym razem? Z czego bedziemy umierac ze smiechu? Z tymi pytaniami zostawiam Was az do nastepnego odcinka wypocin pana bez nicka herbu ciasny umysl!!

Do zobaczenia (na forum londynskim mam nadzieje)
[17.04.2004] 21:37
SOBIE SKI
A CO TAM PANNY CUDZOZIEMKI , CZYM TU SIE CHWALIC ZE ALBANCZYCY JUGOLE , GRECY , CHISZPANSCY CHLOPI OD TRUSKAWEK, WLOSKIE BRUDASY , HINDUSI CZY ARABOWIE Z LONDYNU , LUB TURCY Z NIEMIEC OTO Z KIM SIE NAJCZESCIEJ WIAZECIE PRZED KOMPUT. TO KAZDA MADRA LECZ TAK NAPRAWDE NIE WIELE OSOB CHCIALO BY WIDZIEC TYCH MEZCZYZN Z TEGO WZGLEDU ZE W WIEKSZOSCI TO DRUGI A NIE JEDNOKROTNIE TRZECI SORT TAK .. TAK WIEM SORY ZA BLEDY
[18.04.2004] 02:32
kasika
do kasika bel ble ble
- czy z moja ortografia jest cos nie tak?
- czytasz pobieznie - napisalam pseudointelektualizacja czyli chodzi mi o probowanie nadania racjonalnego uzasadnienia subiektywnym sadom, nie chodzi mi o grafomanie

Mam wrazenie ze swoje sady o Polakach zyjacych poza granicami kraju ksztaltowales jeszcze za komuny (zapewniam Cie ze rzeczywistosc sie juz troche zmienila od czasow filmu \"07 zglos sie\")
Dlaczego zakladasz zaraz ze wszyscy jada za chlebem, wycieraja sie i nie szanuja?
Ludzie wyjezdzaja nie tylko z powodow ekonomicznych, chocby z milosci czy na kontrakty
Uwazam ze jedni ludzie sa w stanie zyc poza ojczyzna a inni nie
sa blondyni i sa bruneci - w obu przypadkach nie uwazam tego za powod do wartosciowania ludzi ze sa dlatego lepsi lub gorsi
po prostu sa inni

co do honoru i etyki (choc to pojecia w zaniku) uwazam ze wlasnie za granica jest mozliwosc do ich uzewnetrznienia, to jest sztuka byc Polakiem - wlasnie na obcym terenie - byc Polakiem, pozostac soba i znalesc rownowage pomiedzy tradycjami, dostosowac sie
z jednym sie zgodze - jesli to miales na mysli - ze zawsze sie jest obcym i startuje sie z gorszej pozycji mimo rownorzednych kompetencji bo jest sie obcym... ale nie chodzi mi o Polakow, generalnie Niemiec, Grek, Austriak czy Amerykanin pzryjezdzajac do Belgii przechodzi to samo... jest tez obcy, przynajmniej w pierwszym pokoleniu

Ale jesli o mnie chodzi bawie sie swietnie, wlasnie mnie to bawi ze mieszkam nie w Polsce,
w moim zyciu tak sie ulozylo i nie zaluje, nic bym nie zmienila, a chyba o to w zyciu chodzi zeby je przezyc jak najwartosciowiej?


do Enya
ale rzut na gleboka wode
przyjemnej podrozy i udanego pobytu...



    1 2 3 4 5   » 11 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat