o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum Polonia, czyli Polacy poza granicami kraju
 » Odpowiedz na ten temat

Polka i cudzoziemiec, dlaczego nie odwrotnie?

    1 2 3 4   » 11 Strony tematu:
[13.04.2004] 17:41
znam go
Pan o 'niestalym nicku' jest latwo rozpoznawalny, atakuje Polki, ktore odnalazly swoje szczescie poza granicami kraju, sa szczesliwe i zyja pelnia zycia. Ten panopek jest rozwodnikiem, z naprawde ciezkim bagazem zyciowym, chwali sie psem chapmionem czy firma i tak na przemian, wrecz tragizm sytuacji i zasciankowosc bije od tego goscia w podeszlym wieku... lecz to nie wszystko ma na imie Alfred (prawda , ze imie mowiace wile za siebie!!) i chwalil sie ktoregos pieknego razu jak to pol europy dziewczyn 'przelecial' ... pamietam jak zabieral glos w topiku o slonecznej italii, najezdzajac w sposob drastyczny, Polki robiace faktyczna kariere w italii jako modelki lub najzwyczajniej szczesliwe dziewczyny.

wniosek: pan o niestalym nicku, zdaje sobie sprawe, ze latka kolorowe dla niego juz przeminely a bagaz zyciowy i garb postepujacy, sa naprawde dlan ciezkie!!
[13.04.2004] 18:21
Paryzanka
Do 'znam go':

Sadzac po szczegolnym chamswie jego wypowiedzi, wydawalo mi sie, ze jest raczej nierozgarnietym mlodziencem z blokowiska, ktoremu rodzice zaplacili za komputer i polaczenie z internetem, zeby policja przestala przyprowadzac go do domu... Oczywiscie bez szans na prace z racji braku wyksztalcenia ani podstaw kultury.

Ale faktycznie, zgorzknialy stary piernik-rozwodnik tez pasuje.

W kazdym razie, jezeli ktos notorycznie przesiaduje na forum w godzinach pracy przecietnej firmy (moze poza tymi zajmujacymi sie ROZRYWKA ale erotyczna...) i szczeka o domniemanych dyplomach, firmach i tytulach, a widac po wypowiedzi, ze nie zna swiata polskiej szlachty (nie mowiac juz o arystokracji) i nie potrafi dokladnie powiedziec, czym sie zajmuje, to wydaje mi sie, ze de facto przed jego (?) komputerem pachnie obora i pelno tam slomy, tej z butow. Jezeli tenze pan jeszcze raz zabierze glos w tym topicu, udowodni tym samym to, ze mamy racje, ja i 'znam go'.

Mam nadzieje, ze da swiadectwo chociaz strzepka honoru i zostawi nas w spokoju, a my bedziemy mogli spokojnie kontynuowac dyskusje rozpoczeta przez 'landrynke z londynu'. Kwestia, ktora poruszyla, jest faktycznie zastanawiajaca.

[13.04.2004] 18:23
sfinqa
dlaczego to wlasnie panowie oburzaja sie na to ze kobiety polskie wychodza za maz za obcokrajowcow???? dlaczego jestecie tak strasznie zawistni i nieuprzejmi... preciez ludzie to nawet WAS nie dotyczy.... skoro jest watek o malzenstwach polek z obcokrajowcami po co wrzucac motyw prostutucji kurestwa itpp... chyba pojecia sie wam pomylily!!! nie mozna sie cieszyc z czyjegos szczescia? tak duzo poswiecenia to wymaga od panow z polski???

i dziwicie sie potem ze szacunku dla was nie mamy... a dla kogo niby?

a moze wlasniekobiety wychodza za obcokrajowcow bo w preciwienstwie do niektorych polakow (nie orazajac tych poczciwych robaczkow ) - maja troche wiecej kultury osobistej i potrafia sie ZATROSZCZYC o zone i dzieci.... pomyslcie troche zamin zaczniecie rzucac obrazliwe slowa w osoby o ktorych nawet nie macie pojecia...

pozdrawiam z dzis slonecznego londynu (powaznie nie leje!!!!)

www.heylondon.co.uk
------------------------------------------------
there is no design for life [s][f][i][n][q][a]
[13.04.2004] 18:26
Paryzanka
'znam go' : Czy ten pan przyjmuje czasem nick Mugabe i przedstawia sie jako Polak mieszkajacy w Szwecji, rozwiedziony, bogaty i plujacy na kolorowych i cudze szczescie? Byl tu swego czasu taki, rownie chamski co pan bez stalego nicka, stad to skojarzenie.

Nawiasem mowiac : GDZIE JEST LANDRYNKA Z LONDYNU? Odezwij sie!
[13.04.2004] 19:26
ENYA
hejka

BRAVO POWER GIRLS widze, że wspólnymi siłami wykurzyłyście delikwenta pewnie teraz nerwowo obgryza paznokcie i pot spływa mu z czoła od intensywności myśli, co by tu jeszcze komu nawymyślać .... pozdrawiam

"look around - just people, can you hear their voice
find the one who'll guide you to the limits of your choice
don't think twice before you listen to your heart
follow the trace for a new start (...)"
[15.10.2019] 21:25
[14.04.2004] 12:37
Blueberry
pierwsza!!! oops sorry

mhmm...chcialabym *COS* sprawdzic tfu to znaczy poznac Cie blizej,hm?

no co?!!!

nie,nie.kropka
mylicie sie wstretne zazdrosnice

-i wcale \'nie chodzi mi\' o TE GLUPIE\'centymetry\',phi


[14.04.2004] 13:34
do blueberry
........a w ogóle to kim jesteś?
Chociaż kobietą bez murzyna czy araba?
[14.04.2004] 15:42
Para umierajaca ze smiechu
Facet, w twojej zalosnosci przebiles wszystko. Nie posluchales, niegrzeczny, i dopioles wypowiedz do tego samego topicu, trudno, ale rozbroiles nas i powaznie wyslimy o skontaktowaniu sie z jakims wysypiskiem, genialny z ciebie bedzie odstraszacz much i szczurow I wszystkich bakterii nawet tez. Nie no, nie mozemy juz ouhahahahahahahahahahahahahaahahahahahahahahahahahahahahahah ahahahahaahhahahahahahahahahahahahahahaha!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!

PS. a czy my tez zaliczymy sie do POWER GIRLS i stworzymy POWER GIRLS AND A BOY?
W koncu nas tez probowal obsr*c w swoim poscie, tylko nie dolecialo, bo facet wyzej sra niz d*** ma
Albo stworzmy Towarzystwo Obserwacji Szczegolnie Ciezkich Przypadkow Psycho-maniakalnych Majacych Tendencje Do Rozbawiania Normalnych Ludzi

Troche dlugie, ale smiesznie bedzie
jako haslo przewodnie zastosujmy cytat z naszego podstawowego obiektu obserwacji:
''Biedne sprzedajne krasnale nikt ze mnie się nie śmieje (...) a faktem jest, że wielu rzeczy mi żałują tacy nędzarze jak Wy.''
!!! Nic dodac, nic ujac !!
pozdrawiamy
[nie mam nic do powiedzenia]
[14.04.2004] 23:44
sfinqa
cutyje:
\"ile mam w spodniach\" to zapewne uznacie, że się chwalę?
A co mi tam - mam ponad 20cm i ok.5cm średnicy!\"

hahahaah hihihi heheheh

zebys jeszcze tyle pod czaszka mial... faktycznie musiales dawno sexu nie uprawiac i ci ten niszczyciel-gwalciciel spodnie rozpruwa

nie chce mi sie spowiadac ze swojego zycia ale daleko ci jeszcze do mojej pozycji... oj daleko... jedyne z czym mnie przerastasz to z tym potworem w spodniach (nie dziwie sie zes samotny bo kobiety od potworow uciakaja)

a co do towarzystwa wysmiewania ludzi takich jak nasz powyzszy zapyzialy gosc to jestem stanowczo na TAK!!! wyszukajmy ich wszystkich na forum i zdepczmy jak zgnite jabluszka

3mta sie i nie dajta sie

www.heylondon.co.uk/forum
------------------------------------------------
there is no design for life [s][f][i][n][q][a]
[15.04.2004] 02:33
inny bez stalego niku
ale odrazu wytlumacze paryzance ze to nie ten sam co powyzej tylko inny, przepraszam, ze sie podszywam pod pana bez stalego niku, ale jestes moim faworytem tu. A co do malzenst polsko-innych to oczywista sprawa. Kazda nawet najbrzydsza polka jak uwazana jest za super laske, za granica, a w anglii to juz wogole. Wiem co mowie, bo nie chwalac sie studjuje, za granica. Wiec kazda potwora znajdzie sobie amatroa za granica.
Wiec "wysoko" miezace polki, w wiekszosci przypadkow brzydula, ale z aspiracjami szukaj ksiecia z bajki, wystarczy ze kolo ladnie ubierze, bo go na to stac i juz jest super kandydatem z wyzszej polki, lepszym niz majacy w genach polacy. Nie jest wazne ze przez caly tydzien zapieprza fizycznie, ale to nic, nazeluje sie wskoczy w drogie ciuchy i juz polki zapominaja, ze ma gorsze geny niz wiekszosc polakow. I zaraz najada na mnie, ze pewnie studjuje tylko po to zeby miec pozwolenie na prace, ale to nie prawda, przyjechalem tu na wymiane naszczescie tylk na pol roku I musze zapier*alac (z nic nie rozumijacymi kolorowymi) w najlepszym na swiecie McDonaldzie, zeby sie utrzymac i kazdy angol smieje sie z polaczka, ktory myje podloge, a sam ledwo skonczyl podstawowke. Acha ponc mowia ze polacy maja niedobra opinie, bo lubia po pociagnac, a ja slyszalem opinie, ze polki sa latwe. Pozdrawiam wszystkie nie-latwe polki, wysoko mierzace, i chyba ide pociagnac bo przeciez mam to w genach.
[15.04.2004] 05:48
kasika
ludzie ludzie
i to jest jest ten rys slowianski
to poczucie nizszosci i te kompleksy
a jak ktos wyzej to my go sciagniemy
na pewno i
i to na parter
a najlatwiej napul na swoich bo ini to dobrze zrozumieja po polsku
ludzie opanujcie sie
nilt tak sie nie zachowuje
ani francuzi ani anglicy ani belgowie ani niemcy
ani nawet ROSJANIE
badzmy dumni z siebie
nawet i ze swojej historii
ale nie pomiatajmy tak soba dobrze?
wszyscy jestesmy soba nawet za granica OKEJ?
apropos miesznych malzenst
tez sie nad tym zastanawialam dlaczego bo tez znam glownie takie mieszane ze to kobieta Polka
moze kobiety sa bardziej mobilne?
latwiej im wyjechac za kochanym mezczyzna?

[15.04.2004] 05:51
tyranek
masz racje

[15.04.2004] 11:17
sfinqa
no tak... nie ma to jak skoczmy sobie teraz wszyscy do gardel.... boszzzzze....
prawde mowiac nie chce mi sie ciagnac dalej dyskucji dot. faktu iz nie wszystkie kobiety wychadzac za obcokrajowcow @@@aja, sa @@@mi, lajdaczkami itp....
zakoncze tylko na jednym - dla pana bez stalego nicka - jak bedziesz przejazdem w londynie to zapraszam... bedziesz mial mozliwosc poznania normalnego zwiazku zyjacego w normalnym domu prowadzacego zycie o jakim mozesz zapomniec (wnioskujac z twoich wypowiedzi) - i to nie maczajac raczek na budowie czy popychajac tace w KFC.... moze fakt jest po prostu ze NIE znasz jeszcze takich osob ktore swoja praca i nauka doszly do czegos.... moze towarzystwo w ktorych przebywasz zna tylko dziwki i prostytutki skoro tak czesto o nich piszesz.... (???)
a co do kuchni ze niby to bys mnie nie wpuscil... dziekuje i tak nie wchodze bo malzonek gotuje bo jest w tym niesamowity ja tam tylko skarpetki ceruje ciekawa jestem czy ty bys zonie pomogl chociaz troszke w kuchennych potyczkach??? podejrzewam ze starym \"dobrym polskim obyczajem\" zona popierdziela jak nakrecony samochodzik w domu troszczac sie o wszystko i nie daj boze jeszcze o gromadke dzieciakow a panowie... siedza... siedza... siedza...

www.heylondon.co.uk/forum
------------------------------------------------
there is no design for life [s][f][i][n][q][a]
[15.04.2004] 13:09
ktostam z zagranicy
Hej sfinqa, moze nie wszystkie kobiety to ku*wy, a nie wszyscy kolesie to pijacy, ale niestety wystarczy sie przejechac metrem w Londynie i posluchac jaki jest poziom rozmow polakow, "szczesliwych" ktorzy odpierdzielaja najgorsze roboty, ktorych anglik by nie tknal. Jeszcze jendo wspaniala rzecz zuwazylem, dlaczego jak jedni polacy jada metrem i wchodzi inna ekipa polska to ta pierwsza przechodzi gladko na angielski? A ty sfiqa moze metrem nie jezdzisz i sie nie wstydzisz polakow, ktorzy w wiekrzosci przypadkow nie przynosza nam chluby. Niestety to jednak wiekszosc, ta niezabardzo korzystna wiekszosc wyrabia nam opinie za granica. A ja z calego serca zycze Ci szczesciaa sfinqa i wcale Ci nie zazdroszcze, a skoro tak uwazasz to sie wywyzszasz, a co kultury osobistej to chyba sie jednak wywyzszasz bo jednak nie wszyscy faceci sa tak prosci, jak napisalas, ze nie potrafia gotowac i zostawiaja zone z gromadka dzieci. Ja coprawda nie mam dzieci, ale gotuje dla mojej nazyczonej, ktora jest naszczescie z polski. A polski narod jest chyba najdziwniejszym na swiecie bo najwiecej polakow donosi na siebie dlaczego nie wiem??
I chyba szybko nie zmienimy naszej mentalnosci i dalej polak polakowi bedzie podkladal swinie, zamiast pomagac sobie na wzajem. Pozdrawiam
[15.04.2004] 13:31
sfinqa Ty jesteś niesamowita
............ale niegrzecznie nie odpowiadać nawet na zakamuflowane pytania!
dopowiem w punktach:
ad."@@@ i ladaco"
to fakt, nie wszystkie ale jest ich ostatnio wyjątkowo mało (ale @@@ają już wszystkie)
ad."żadna praca nie hańbi"
wierzę, że są normalne związki i mogą się dorabiać nawet na Twój sposób (mam nawet bliską kuzynkę od ponad 20lat w Szkocji i z mężem drugim już Szkotem bo pierwszy zginął w wypadku ma kilka pensjonatów czy domów spokojnej starości i chyba jest zadowolona z siebie)
ad."lubię kuchnię"
ale nie lubię w niej pracować, mam za to kilkanaście lat młodszą konkubinę i dobrą gosposię do pomocy, nie pomagałem, nie pomagam i nie będę pomagać chociaż mam ogromny stylowy dom z 48 ok.4m2 oknami z dwoma psami pożerającymi kilka kg świeżej wołowiny dziennie i jeszcze parę innych rzeczy o które się nie pytałaś.
ad."dzieci"
mam jedno piekne 21-letnie dziecko na studiach ale ono jest po klasztornym porządnym LO i na IIr. prawa na KUL-u więc jest mądra, skromna i na dodatek wyjątkowo piekna chociaż koszmarnie się "modnie" ubiera ale to jakoś przeboleje,
ad."siedzę"
gdy jestem w domu to często siedzę albo leże ale nie za długo bo zaraz chcą do mnie włazić moje psy to tyle!
ad."światowość"
to co trzeba to już widziałem i nie za dużo rzeczy chciałbym drugi raz oglądać, dobrze mi w Polsce a nawet gdybym miał 10x mniej też by mi było jeszcze dobrze, lubię to co robię chociaż wiele nie robie!
[15.04.2004] 13:34
sfinqa
metrem nie jezdze... to fakt - wole busy ale czasami zdarza mi sie wsiasc do metra i przejechac gdzies i powiem ci szczerze ze strasznie sie wstydze... bo jak gromadka polakow wejdzie to w calym wagonie niczego nie slychac oprocz polskich @@@ uzywanych jako przecinkow... i zawsze odwracam glowe w przeciwnym kierunku bo sie po prostu wstydze!!! i kazdy kto mieszka w londynie stwierdzi to samo...

a co gotowania to gratuluje!!! nie ma to jak dobry kucharz w kuchni

a co do swin podkladanych to szkoda gadac... wiekszsc ludzi niestety taka jest i tego sie nie zmieni...

www.heylondon.co.uk/forum
------------------------------------------------
there is no design for life [s][f][i][n][q][a]
[15.04.2004] 13:50
sfinqa
do pana z niestalym nickiem

zalozmy taka hipotetyczna sytuacje ze panska corka wyjezdza na wakacje, kurs jezykowy czy wycieczke do jakiegos kraju i poznaje tam czlowieka w ktorym sie zakocha i oboje zdecyduja sie na wspolne zycie, malzenstwo... czy ona tez bedzie w takim przypadku @@@ lecaca za obcokrajowcami, ladacznica i @@@ara jak pan to zwykl nazywac? czy jedyne co panu przychodzi na mysl kiedy slyszy pan haslo polka + obcokrajowiec to lista niekonczacych sie przeklenstw.... z calego serca zycze jednak aby ta madra pana fikusnie ubierajaca sie corka tak wlasnie skonczyla... moze nabralby pan wiecej szacunku.
btw - i ciekawa jestem reakcji pana na to wszystko co mialby pan slyszec o swojej corce... na to all co my teraz tutaj wyczytujemy... to wlasnie pokazuje jaka kultura wladaja polacy... i polak polakowi...

www.heylondon.co.uk/forum
------------------------------------------------
there is no design for life [s][f][i][n][q][a]
[15.04.2004] 14:30
oj biedna sfinqa
........o ile się nie "zakochałaś" w jakimś śmierdzącym czarnuchu czy innej kolorowej małpie i jeśli to Twoje zakochanie było autentycznie w sferze duchowo-emocjonalno-intelektualnej z pełnym zrozumieniem się językowo to jesteś rozgrzeszona przez mnie ale jeśli tak nie jest to najpierw sama siebie rozgrzesz a mnie nawet nie pytaj o moje zdanie!
Powiem nawet, że dopuszczam w pewnych sferach wyższych uczuć związki z kolorowymi ale na pewnym wyższym etapie tzn. atystów, naukowców, pisarzy, sportowców itp. bo jednak wspólna pasja czy to naukowa czy każda inna łączy tak dalece, że nie widać koloru skóry, kalectwa czy innej brzydoty ludzkiej ale nie w przypadku naszej emigracji zarobkowej "dennej, bezideowej, nieidealistycznej" polskie śmiecie "na migi zako@@@ące się w podobnym śmieciu obcojęzycznym i na dodatek kolorowym?
To wyraźne uwstecznianie się w rozwoju cywilizacyjnym a nie miłość!
Moja córka tak skończy jak została wychowana i wydaje mi się, że ona pod tym względem jest nawet bardziej surowa ode mnie "ale o ile coś by......." coś takiego by miało miejsce to na pewno już nie będzie moją córką i ona o tym doskonale wie.
Co do życzeń to ja jednak aż tak źle Ci nie życzę nawet Twoim kolorowym dzieciom, niech na powrót kiedyś wiybieleją tak jak ich matka ściemniała nie tylko na umyśle!
Słyszycie na swój temat to co same/sami sobie żeście zaprogramowali życiowo a "zakochanie" nie jest słowem usprawiedliwiającym wszystkie amoralne upadki człowieka o ile w ogóle nim kiedykolwiek był!
Więc powodzenia!

[15.04.2004] 14:40
sfinqa
dziwne... nie wiem czy byl pan za granica... bo tak sie sklada ze tutaj sami kolorowi nie mieszkaja.... i co dziwniejsze osoba z ktora jestem nie jest brudasem, czarnychem ani innym pieknie opisanym przez pana niewolnikiem... wiec nie wiem skad takie przypuszczenia... i co do moich kolorowych dzieci... beda chyba jak je pomaluje
a co do panskiej corki to zal mi dziewczyny - wiedzac ze moj ojciec sie do mnie dupa odwroci tylko dlatego ze poslubie kogos kto nie ma polskiego paszportu byloby dla mnie niesamowicie upakarzajace.

www.heylondon.co.uk/forum
------------------------------------------------
there is no design for life [s][f][i][n][q][a]
[15.04.2004] 15:12
Jastrząb*
Sfinqa,
ręce mi do Ciebie opadają!
Co wy tym jak nie "seks i seks" to "zagranica i zagranica"?
Mam 48lat i w swoim życiu byłem łącznie kilka lat zagranicą, do obrzydzenia i to głównie służbowo, raczej wydawałem tam pieniądze a nie zarabiałem, nawet na Dalekim Wschodzie.
W Polsce chyba już każdy był za granicą Polski chyba, że nie chciał być.
"Sami kolorowi nie mieszkają" ale jest ich do obrzydzenia i potrafią zohydzić nawet kilkunastodniowy pobyt a co dopiero rdzennej ludności UE?
Moja córka może być taka jak ja albo tylko lepsza ode mnie i na pewno jest lepsza, ma swój kraj, ma co w nim robić, jest potrzebna tu a nie żeby wycierała obce kąty ścigając się o pracę której wcale za wiele nie mają nawet tubylcy.
Bez przesady z tą "dupą" ale chyba 21-letnia inteligentna dziewczyna wie co robi i również powinna wiedzieć co będzie dla niej w przyszłości najlepsze.
Cenię siebie, cenię pomimo wszystko Polaków (poza tymi zeszmaconymi i komuchami) cenie swoje pochodzenie i historię nawet tę tragiczną też i jestem konserwatywny nie mniej od angielskiego lorda a moja córka jeśli zechce być żoną angielskiego czy innego szoferaka to bedzie jej sprawa bo ja mogę tylko o tym porozmawiać ze znajomym psychiatrą jako o dziwnym przypadku!

[15.04.2004] 15:25
landrynka z londynu
nie mialam pojecia ze temat sie tak rozwinal i zaniedbalam to miejsce. milo widziec tak wiele roznych emocji, no i usmialam sie po pachy. wiecej dowcipow o fujarach, herbach i wolowinie i chyba bym sie umarla ze smiechu, panie bsn.
dzieki panu docenilam tez fakt ze mam normalnych rodzicow, nigdy nie pomyslalam ze mogloby mi sie takie nieszczescie przydarzyc jak pana corce, jak ona musi strasznie cierpiec i wstydzic sie za pana przed swoimi znajomymi!

do calej sensownej reszty – chyba macie racje wszyscy ktorzy my dziewczyny chyba sie latwiej uczymy, adoptujemy i rzadziej mamy kompleks niedocenionej polskiej wyzszosci. nie imponuje nam polskie cwaniactwo (ani herby ani smoki... hehehihihehi... oj juz nie moge... hehe) ... czyli po prostu jestesmy madrzejsze, i nic sie na to nie da poradzic
[15.04.2004] 15:40
sfinqa
a ja tam polska rzygam - w doslownym tego slowa znaczeniu... wyzyskiwacze i \"lordy\" tudzien inne szlachcice co sie dorobily na ludzkiej krzywdzie, podpieta idea kraju i wolnosci, co jedni to sobie lepsza ideologie wyrabiaja... zlodzieje i oszuci, klamac na kazdym kroku to motto zyciowe. i zyc w takim kraju? a po co? gdzie stopa bezrobocia siega juz 25%... dziekuje. ja tam lubie podrozowac... a londyn to przystanek gdzie mozna za swoja wiedze dostac niezla kase...a sila funta sprawia ze mozna sobie na wiecej pozwolic. a potem? slysze pytania czy do polski wroce... tylko po co?? zeby sie znowu uzerac z wszystkim... poczynajac nawet od prostej rzeczy jak otwarcie konta w banku... biurokracja... na kazdym kroku... nie mowiac juz o wiekszych rzeczach... przepisy ktore sie zminiaja rownoczesnie ze zmiana pania \"jadzi\" humorku i samopoczucia... no chyba ze sie w lape paniusi dolozy...
moze takim samym ludziom sie dobrze w kraju zyje... ja tam wole spokoj i bezproblemowe zalatwianie wszystkiego bez koniecznosci dawania w lape na kazdym kopku... glupoty i lapowkarstwa nie da sie wyplenic. a jak sie komus podoba... prosze bardzo - zyjcie tam i wszystkiego dobrego zycze.
ja osobiscie wybralam zycie gdzie indziej gdyz fakt iz sie urodzilam w durnym kraju nie zmusza mnie do tego abym w nim zyla... mam prawo wyboru i sama decyduje... a takim co ani mnie ani mojego zycia nie znaja a potrafia napisac ze na pewno jestem z brudasem i wykonuje niewolnicza prace zycze tez wszystkiego dobrego bo nawet wrogowi zle sie nie zyczy... moze tacy ludzie w koncu zrozumieja ze nie kazda kobieta to prostytutka... ale z tego co zauwazylam (a podrozowalam po calym swiecei gdyz moge) tylko niestety polacy maja taka opinie o WLASNYCH kobietach.

z calym szacunkiem dla reszty uwazam watek za zamkniety (jak dla mnie).

jak pan z niestalym nickiem chce nadal wymieniac swe ideologiczne poglady to prosze na maila bo z nie chce mi sie kontynuowac rozmowy z kims kto nawet sie ujawnic nie potrafi (czyzby wstyd???).

www.heylondon.co.uk/forum
------------------------------------------------
there is no design for life [s][f][i][n][q][a]
[15.04.2004] 15:43
sfinqa
zgadzam sie landrynka... i co ty na to zeby zalozyc klub wspolczucia dla osob z towarzystwa pana bsn

www.heylondon.co.uk/forum
------------------------------------------------
there is no design for life [s][f][i][n][q][a]
[15.04.2004] 16:30
landrynka
SFINQA
dobrze to podsumowalas – wszystko juz chyba zostalo powiedziane, poza obelgami ktore mozna wymieniac bez konca. niech wiec watek ten poczuje sie zamkniety

co do stowarzyszenia, cu na heylondon ujawnie ze landrynka = nisia, sorki za niezamierzony kamuflaz ale dopiero teraz poczulam zasady gry.

Do wszystkich innych zaintersowanych tematem (w odroznieniu od wymiany wyzwisk) przyjdzcie na http://www.heylondon.co.uk/forum
[15.04.2004] 16:45
sfinqa
amen.

www.heylondon.co.uk/forum
------------------------------------------------
there is no design for life [s][f][i][n][q][a]
[15.04.2004] 18:12
lublinianka
nie wierze ale podejrzewam ze znam corke poprzedniego, dosc niekulturalnego forumowicza!
tez studiuje na KUL-u i na moim roku jest panienka, buzia w ciup, oczy spuszczone, z dzianym tatusiem z willa i dwoma psiskami... pracowita oazowiczka, nie wspomne, ale... tatus wyraznie nie wie wszystkiego o jej przygodach na nocnych wypadach, bo chyba nikt nie moglby byc takim hipokryta zeby glosno mowic takie rzeczy jak tutaj a po cichu popierac randki cory z poznanym przypadkowo w klubie przedstawicielem rasy tzw mieszanej!
[15.04.2004] 18:24
nastepny bez nikowy
a czy Landrynko masz na to dowod, ze kobiety sie szybciej ucza jezykow? Nie sadze!!! A jak wypieracie sie kraju, ktory dla wam wykrztalcenie, (jak moge wywnioskowac, choc nie wiem czy dobrze mysle), pozwolil na rozwiniecie siebie, a wy sie wypieracie, to tak jak by sie wyprzec rodzicow. Ja wracam do kraju, po podrozowac trzeba, ale nigdy sie wypre wlasnego kraju. A teraz spdam, bo musze przeciez cos chlapnac, ukrasc samochod i narobic zadymy zeby podtrzymac dobry wizerunek polakow za granica.
Mowicie dziewczyny, przepraszam kobiety o tym zeby nie generalizowac, a same generalizujecie, chyba cos nie tak, ale dobrze ze zakonczylyscie juz ta dyskusje, przeniescie sie do swojego swiatka.Pozdrawiam.
[15.04.2004] 18:31
rozrabiaka lubiacy chlapnac
zgodnosc jajnikow i nic wiecej, dobraly sie i szukaja usprawiedliwienia, ze puszczaja sie z innymi nie koniecznie kolorowymi, ale zagraniczniakami. Jeszcze szukacie jakis naukowych dowodow, ze sie kobiety szybciej ucza niz mezczyzni, gowno prawda.
Pewnie ze wam tam dobrze, bo mozecie sobie pozwolic na wiecej niz wasze biedne kolezanki z zasciankowej Polski, ktorej sie wypieracie. Zyjcie sobie spokojnie, za granica, tylko zeby sie wam nie odwrocilo po 20 latach, bo wtedy bedzie tragedia. Spokojnego zycia
[16.04.2004] 07:23
oooooooooooooooooooooooooooooo
O @@@ ale tu @@@ dla kolorowych smierdzieli?
Wszystkie klamia jak cyganka za funciaka ze im dobrze.
Macie fajnie jak dziwka w przereblu.
[16.04.2004] 12:16
bez przesady
Może to jakieś kalekie brzydkie i biedne Polki których już nikt inny nie chce poza czarnuszkami i arabusami?

    1 2 3 4   » 11 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat