o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum Po 30-tce - ogólna dyskusja
 » Odpowiedz na ten temat

Zapach wspomnień....

    1 2 3 4   » 14 Strony tematu:
[25.09.2002] 13:47
ciotkA
A to co innego -to bardzo miłe

ludzie kupujcie kury bo kury znoszą jaja a za jaja mamy dewizy . [mogą być strusie....]
[25.09.2002] 13:50
easy rider
...wiem...ma Belle... ......

Racja???...to ...k***a...,każdy ją może mieć,ale nikt do końca...
[25.09.2002] 13:51
ciotkA
....ale nie do końca.........
ciotki wredne też być potrafią ......
miłego dnia 3sieciepło

ludzie kupujcie kury bo kury znoszą jaja a za jaja mamy dewizy . [mogą być strusie....]
[25.09.2002] 13:57
easy rider
...alez wiem...wiem...\'moja droga\'......hahahahahaha.......
Pozdrawiam.......

Racja???...to ...k***a...,każdy ją może mieć,ale nikt do końca...
[25.09.2002] 14:59
Bedick

Fajnie było
[26.04.2019] 16:09
[25.09.2002] 18:17
Rusio1
Ejże "lizak" - ty to chyba rybak jesteś, a nie lizak...
[25.09.2002] 18:33
Ktoś Inny
Emmo, nie mogę tego napisać pod moim nickiem...
Mam jedyne w swoim rodzaju wspomnienie zapachu połączone nierozerwalnie z wspomnieniem smaku - obu nie zapomnę nigdy, choć poznałem je oba tylko jeden, jedyny raz ...
Jest to wspomnienie najwspanialszego smaku Jej gorących warg i przecudownego zapa@@@ej włosów i skóry... To był zapach i smak szczęścia - i taki we mnie pozostanie, choć tego szczęścia nie było mi dane więcej zaznać...
[25.09.2002] 18:41
Ktos inny to...
wredny?
[25.09.2002] 18:48
Ktoś Inny
pomyłka totalna!
[25.09.2002] 18:54
Ktoś Inny
Wredny, gratuluję, że taki jesteś "podejrzany" i że może tak Cię odebrano....
[25.09.2002] 19:19
wredny
Nie!
Ktoś, o pseudonimie \'Ktoś inny\' to na pewno nie ja.
Pozdrawiam

To love means to hate oneself
[25.09.2002] 20:17
Ktoś Inny
Jestem już niebieski, aby nikt się nie podszywał...

[25.09.2002] 22:16
Bedick
I tak z fajnego tematu robi się szambo.

[25.09.2002] 22:34
agulec
zapach jest dopełnieniem wszystkich naszych zmysłów ........i my kobiety niewątpliwie mamy bardziej rozwinięty ten zmysł, jest bardzo ulotny i tajemniczy bo ...niewidoczny a byl w życiu każdego z nas na pewno taki zapch który chicielibysmy odtworzyć jeszcze raz ....mi obecnie bedzie brakować jednego zapachu - mężczyzny rzecz jasna
[26.09.2002] 09:23
marconi1000
Agulec, obawiam się, że trochę się mylisz. Czytałem w jakimś czasopiśmie, że z przeprowadzanych badań wynika, że właśnie kobiety mają słabiej rozwinięty zmysł węchu, aniżeli mężczyźni. Zapytany przeze mnie laryngolog potwierdził to, jednak zaznaczył, że jak wszelkie badania statystyczne nie oznacza to występowania tego zjawiska u wszystkich kobiet, lecz jedynie u większości . Powszechnie znanym objawem jest używanie silnych środków zapachowych w kosmetykach używanych przez kobiety. Kobiety o mocniej rozwiniętym węchu unikają kosmetyków o intensywnych zapachach.
Wypada dodać, że palenie tytoniu wpływa bardzo negatywnie na ten zmysł, czego sam doświadczyłem. Po rzuceniu palenia - bardzo wyraźnie zacząłem odbierać takie wrażenia zapachowe, których poprzednio nie miałem.

marc

Prażę się w słońcu, gałgan stary...
Leżę, wyciągam się i ziewam.
Stary ja jestem, ale jary:
Jak tęgi łyk pociągnę z czary,
To śpiewam.
/J.Tuwim - "Sokrates tańczący"/
[26.09.2002] 13:03
Bedick
Ja tak pamiętam: zapachy bzu, konwalii, lasu latem - inny zimą
Zapach wakacji, zapach domu po dłuższej nieobecności
I...... zapach, smak......... niektórych książek
A czy pamiętacie - jak pachniał (?) Wasz pierwszy tornister z książkami do szkoły?

[26.09.2002] 13:35
Potek
Zapach gorącej leśnej polany...
Zapach rozgrzanych słońcem malin...
Zapach poziomek na Twoim ręku...
Zapach mokrego lasu...
Zapach ogniska na polanie...
To był inny świat, inny czas i inne miejsce...

Ten świat nie jest nasz, chociaż uparcie kroimy go na własny obraz i podobieństwo
Każdy z nas w innym miejscu i czasie zostawił sumienie...
[26.09.2002] 20:14
menel
zapach smietnika,moczu spod kubla na smieci, wina owocowego, zaszczanych gaci...eehhhh
... ma ktos moze 3 zlote ? koledzy czekaja...
[26.09.2002] 20:16
towariszcz
a ja nadal o tej piczce nie mytej tydzien. oddalbym tydzien zycia za jedno przytulenie nosa do rowka...
[26.09.2002] 21:15
marconi1000
Tak to niestety jest na tym świecie, człowiek cieszy się pięknem, wspomnieniami, słońcem, pięknymi zapachami .... i nagle na jego drodze stanie dwóch barbarzyńców, uwielbiających jedynie smród wlasnego życia ....

Prażę się w słońcu, gałgan stary...
Leżę, wyciągam się i ziewam.
Stary ja jestem, ale jary:
Jak tęgi łyk pociągnę z czary,
To śpiewam.
/J.Tuwim - "Sokrates tańczący"/
[27.09.2002] 03:06
Leon
A ja pamiętam zapach oliwki którą mnie mama smarowała jak byłem na pierwszych w życiu wczasch w Darłówku ,które wtedy było maleńką wioseczką i prawie żadnej komercji jeszcze nie było .Ryby co sie wędziły wieczorami i szum z zapachem morza pomieszany.......

eeeeee szkoda gadać
[27.09.2002] 14:39
menel + towariszcz = barbarian
marconi 1000 gdyby nie bylo nas nie byloby twoich pieknych wspomnien zwiazanych z zapachami... nie mialbys skali porownawczej...tacy jak my tez istnieja... pozdro
[27.09.2002] 23:52
emma
Bedick,
zapachu pierwszego tornistra nie pamiętam.
Tak szczerze, to nawet wyglądu tego pierwszego tornistra nie pamietam.

Pamiętam za to zapach struganych temperówką kredek ołówkowych.

Za każdym razem, gdy jestem u rodziców w piwnicy wącham stare książki, stare bajki.
I za każdym razem jakiegoś białego kruka tam wynajdę.


[28.09.2002] 00:35
ciotkA
zapach macierzanki latem........

słuchaj dzieweczko!!!!!...ona nie słucha, bo .................głucha.
[30.09.2002] 13:54
Skorpion
19 września byłam w Bieszczadach w Tworylnym - łemkowskiej wiosce wysiedlonej w akcji Wisła.
Pachniało jesienią, miętą, i nim.....

"Prawdziwa miłość jest wybaczeniem."
[15.10.2002] 09:56
demeter
zapach mokrych jesiennych lisci na spacerach w Łazienkach z rodzicami
zapach tanich perfum, które używała moja babcia
zapach sali operacyjnej, kiedy moja córka przychodziła na świat = zapach strachu
zapach grzanego wina w jesienne wieczory
zapach zycia, ktore unosi sie na skrzydlatych ramionach wiatru

czasami nawet nie wiemy jak bardzo zapachy stymuluja nasze mysli i skojarzenia... czesto zastanawiamy sie dlaczego akurat o czyms w danej chwili myslimy... nie majac pojecia ze to wszystko przez nasz wyczulony nosek

It will take a little bit of extra time
to make it shine
It will take a little bit of extra care
to bring it where you think it's there
[16.10.2002] 04:16
ciotkA
zapach powietrza po majowej burzy,

"oczywiście---powiedział baca wieszając oczy na słupie "

[21.10.2002] 00:06
raczek
czy ktoś z was - tak jak ja - zapłakał czytając ten topik?
cudownie...

a zapach?
suszone grzyby...
suszona na parapecie u babci mięta...

kobiety?
blue marine - pierre cardin
eternity - calvin klein

Zdania uczonych są podzielone...
[21.10.2002] 19:07
pani z claudii
\"W poszukiwaniu straconego czasu\" - nie przez smak, ale przez zapach
Z dzieciństwa pamiętam zapach prania na strychu u mojej babci (świeży, nie jakiś stęchły ), zapach sali gimnastycznej ze szkoły podstawowej, zapach lasu, do którego często jeździłam z rodzicami w wolne popołudnia, zapach dezodorantu, który starsza siostra przywoziła mi z Niemiec, chyba \"Acction\", taki specyficzny zapach unoszący się nad stadionem w trakcie zawodów żużlowych, na które zabierał mnie ojciec, zapach psującego się samochodu, mieliśmy syrenę, która zawodziła w najmniej odpowiednim momencie, kiedyś na wczasy nad morze jechaliśmy dwa dni , no i oczywiście zapach świąt w domu rodziców, oboiązkowo z żywą choinką i jeszcze zapach palonego denaturatu czy spirytusu , moja mama wierzyła w leczniczą moc baniek przy mniejszych i większych przeziębieniach.
I teraz mam wrócić do pracy??? Jak tu się skupić .

[23.10.2002] 11:53
Wspomnienie
Zapach Jej skóry...
Zapach Jej włosów...
Zapach Jej perfum...
Zapach Jej ubrań...

Ona nie istnieje. Ona jest Zapachem...



    1 2 3 4   » 14 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat