o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
  Strona główna» forum Po 30-tce - ogólna dyskusja
 » Odpowiedz na ten temat

Czego chce kobieta, tego i Bóg chce.

    1 2 3 4 Strony tematu:
[23.07.2002] 15:51
Malina
No nareszcie jakieś wsparcie pciowe!!!! Witaj Safona

"Potrzebowałem całego życia, żeby zrozumieć, że nie wszystko muszę rozumieć" Jaka to ulga!
[23.07.2002] 15:55
Malina
Sebik
\"Nie spotkałem faceta, który w ciągu godziny potrafi kilka razy zmienić zdanie, a jeśli chodzi o kobiety to owszem, owszem.... \"

Bo faceci są wolno myślący...


"Potrzebowałem całego życia, żeby zrozumieć, że nie wszystko muszę rozumieć" Jaka to ulga!
[23.07.2002] 15:56
Safona
Witaj! Właśnie tak zauważyłam, że jesteś sama ze zgrają mężczyzn , więc pomyślałam, że przyda ci się pomoc.
Tak apropos, to jest na pewno przysłowie ludowe, czy też czyjeś słowa?

[23.07.2002] 15:57
Safona
sebik, z tego co ja słyszałam to tylko krowa nie zmienia swojego zdania. Pozdrawiam

[23.07.2002] 15:58
Malina
Znalazłam to wśród przysłów francuskich... Można, lub nie wierzyć temu, kto to składał i wydał - a był to facet... głupi jakiś pewno wg marconiego

"Potrzebowałem całego życia, żeby zrozumieć, że nie wszystko muszę rozumieć" Jaka to ulga!
[25.04.2019] 00:12
[23.07.2002] 15:59
pol
skoro masz już wsparcie
Malino to mężczyżni myślą inaczej, dokładniej
i nie muszą zmieniać zdania co pięć minut czekając, że przypadkiem trafią
oni wiedzą
po co mają zmieniać zdanie

[23.07.2002] 16:01
Malina
Podaj przykład konkretnej kobiety, albo/i tematu, co do którego zmieniła zdanie co 5 minut...

"Potrzebowałem całego życia, żeby zrozumieć, że nie wszystko muszę rozumieć" Jaka to ulga!
[23.07.2002] 16:01
Safona
Francuzi to dziwny naród. Z jednej strony kobiety były u nich parami, suzerenami, czy rycerzami (pasowanymi - jak Joanna d\'Arc), z drugiej zakazano im dziedziczyć tron.

[23.07.2002] 16:06
Malina
Inteligentnie, ale wymijająco Sebik, czyli nie obroniłeś swojego twierdzenia...

"Potrzebowałem całego życia, żeby zrozumieć, że nie wszystko muszę rozumieć" Jaka to ulga!
[23.07.2002] 16:07
pol
Noce i dni
Barbara

[23.07.2002] 16:10
Malina
Hahaha Pol. Mówiłam, żeby nie uogólniać przypadków klinicznych! A do tego to fikcja literacka! Coś z realiów może jednak

"Potrzebowałem całego życia, żeby zrozumieć, że nie wszystko muszę rozumieć" Jaka to ulga!
[23.07.2002] 16:12
Safona
sebik, spójrz chociażby na panią domu - żonę i matkę. Musi niezwykle szybko podejmować decyzję. A to czy najpierw posprzątać dom, czy wyprać coś dzieciom, mężowi, a może to już czas gotować obiad, czy odebrać dzieci z przedszkola, ze szkoły? A co robi mężczyzna? Przychodzi z pracy i musi odpocząć. Tradycyjny mąż nigdy nie wpadnie na pomysł by pomóc kobiecie. A gdy ta zachoruje lub odejdzie? Będzie miał niezłe urwanie głowy.
Nie pisz, więc o czymś o czym nie masz pojęcia. Lub o kim. Bo najwidoczniej nie znasz kobiet.
Jeśli o mnie chodzi to zmieniam zdanie tylko wtedy, gdy ktoś mnie przekona, że się mylę. Albo gdy zdarzy się sytuacja, która skłoni mnie do zmiany zdania. I nie znam nikogo, kto zmieniałby je co kilka minut, ot tak tylko, by \"trafić\" w sedno sprawy.

[23.07.2002] 16:18
pol
niestety nie mamy wspólnych znajomych
ale z przykrością muszę stwierdzić
że kobieta zmienna jest
chociaż dlaczego niestety taka jest i już trzebaz tym żyć

[23.07.2002] 16:19
Malina
Nie ma co, Safonka, wniosek nasuwa się jeden - od wszech czasów, inkwizycji po dziś dzień przez mężczyzn przemawiało i przemawia -czynem i słowem - wielki kompleks względem kobiet. Typowo męska taktyka - obrona poprzez atak - spalić na stosie, zapakować w burki na wzrór Talibów, albo ośmieszyć...

"Potrzebowałem całego życia, żeby zrozumieć, że nie wszystko muszę rozumieć" Jaka to ulga!
[23.07.2002] 16:22
Malina
I tym optymistycznym akcentem pożegnam się z Wami do jutra. Teraz idę do domu coś zjeść. Nie rozmyśliłam się, nadal jestem głodna
[nie mam nic do powiedzenia]
Papatki!

"Potrzebowałem całego życia, żeby zrozumieć, że nie wszystko muszę rozumieć" Jaka to ulga!
[23.07.2002] 16:24
Safona
\"Potrzebowałem całego życia, żeby zrozumieć, że nie wszystko muszę rozumieć\". Dodam: i nie wszystkich. To też ulga!

[23.07.2002] 16:27
Malina
No, ale żeby zrozumieć, trzeba chcieć... faceci w tej kwestii są uparcie pozbawieni dobrej woli.

"Potrzebowałem całego życia, żeby zrozumieć, że nie wszystko muszę rozumieć" Jaka to ulga!
[23.07.2002] 16:33
marconi1000
Moi drodzy! Na wyspę bezludną z przyjemnością wybrałbym się z Maliną, ryzykując, że wogóle nie dopusciłaby mnie do głosu na zaden temat. Co do natychmiastowego rozpoczęcia rozmnażania, to pozwólcie abyśmy to rozstrzygnęli na miejscu. Dla wyjasnienia, ja nie jestem czlowiekiem wierzącym, a moje teksty ktore tak Was wzburzyły- starałem się przystosować do czasów, jakie omawialem aby lepiej wczuć się w ich ducha. Malinko droga, Ty co chwila wszystkich prowokujesz, a mnie jedną wypowiedzią (no, może dwiema) tak łatwo udało się sprowokować Ciebie no i Safonę! Prawie usłyszałem Wasze podniesione glosy!
Safo, ty też się zagalopowałaś, może w Twoim srodowisku t.zw mąż tradycyjny zdarza się, ale jest to gatunek wymierający, ja się stykam raczej z wyemancypowanymi kobietami, wykonującymi wyuczone zawody, prowadzącymi znakomicie poważne firmy oraz mężami, ktorzy w znacznym zakresie wykonują obok swego zawodu wiele prac domowych, jakie Ty przypisujesz wyłącznie kobietom. Popatrz dobrze, może Twoje wyobrażenie o otaczającym Cię Swiecie powinnaś zrewidować. Pozdrawiam Was i przepraszam, że nie zdołałyście mnie zdołować !

Największym władztwem człowieka
jest władztwo nad samym sobą
/Leonardo da Vinci/
[23.07.2002] 16:57
Safona
Po pierwsze marconi - nie miałam najmniejszego zamiaru cię zdołować.
A po drugie, z tą kobietą - panią domu podałam tylko przykład. Oczywiście że istnieją kobiety pracujące zawodowo (co nie znaczy, że przy okazji nie pracują rownież w domu) oraz mężczyźni, którzy zajmują się domem. Co do tej pani domu to zapewne twoja matka taka była, nawet jeśli pracowała (jeśli była dobrą matką, bo złą by nic nie interesowało) i w ten sposób chciałam ci pokazać, że się mylisz - na bliższym przykładzie.

[23.07.2002] 17:08
Yasemine
Malina, rzyć taki topic na forum o seksie, pls...

Pozdrawiam,

Yass
[23.07.2002] 17:25
marconi1000
Swoją drogą, wyobrażam sobie jak musiałeś Sebik wybałuszać oczy na moje posty. Pol, myśmy chyba się rzadko spotykali na forum. Ale dziwię się Malinko Tobie, przecież już kilka razy się zetknęliśmy i rozmawialiśmy, że zupełnie nie zauważyłaś mojego ironicznego tonu, znając już mój sposób wypowiadania się. A co do aniołów, to naprawdę nie wiem czy to są oni, czy one i jak je od tej strony rozpoznać. Natomiast co do inkwizzycji, palenia na stosach, oczywiście, że z mojej strony to była prowokacja! Tak samo o tych antylopach, rybkach i wojnach. Zadziwia mnie tylko to, jak łatwo było Wam uznać mnie za bigota, jak rownież niedouczonego kołtuna. I ile pogardy dla mnie było w Waszych postach! Ale nie mam do Was żalu. Kto sieje wiatr zbiera burzę ( a może naodwrót?). Jeszcze raz pozdrawiam! Bardzo Was lubię!

Największym władztwem człowieka
jest władztwo nad samym sobą
/Leonardo da Vinci/
[24.07.2002] 09:12
Malina
Marconi kochanie!!!!

\"Malinko droga, Ty co chwila wszystkich prowokujesz, a mnie jedną wypowiedzią (no, może dwiema) tak łatwo udało się sprowokować Ciebie no i Safonę! Prawie usłyszałem Wasze podniesione glosy!\"

Ależ ja wyłam ze śmiechu!

\"Ale dziwię się Malinko Tobie, przecież już kilka razy się zetknęliśmy i rozmawialiśmy, że zupełnie nie zauważyłaś mojego ironicznego tonu, znając już mój sposób wypowiadania się.\"

A ja się dziwię Tobie, że mojego śmiechu nie słyszałeś i zwątpiłeś w moją inteligencję, poczucie humoru kucze!!!!

... moze za mało buziek uśmiechniętych i mrugających oczkiem zamieszczałam.

Pozdrawiam pokojowo! Kocham mężczyzn!

"Potrzebowałem całego życia, żeby zrozumieć, że nie wszystko muszę rozumieć" Jaka to ulga!
[24.07.2002] 09:17
marconi1000
Ja wolałbym abyś nie kochała wszystkich...


Największym władztwem człowieka
jest władztwo nad samym sobą
/Leonardo da Vinci/
[24.07.2002] 09:34
Malina
Na razie nie spotkałam tego jedynego, więc rozlało mnie się to uczucie na całą pcię

"Potrzebowałem całego życia, żeby zrozumieć, że nie wszystko muszę rozumieć" Jaka to ulga!
[24.07.2002] 09:43
jaca
Malinko

Zyczę spotkania tego który będzie chciał tego samego co bóg (ty?)
A czy wyższośc rozumowania, potrzeb koniecznie musi zależeć od płci

Markoni
Na wojnie zawsze ponosi się straty-
czasami warto włożyć kij w mrowisko żeby lepiej poznać dyskutantów


Życie jest jak stosunek przerywany- czasami nieświadomie zachodzimy...
[24.07.2002] 10:00
Malina
Jacuś:
\"A czy wyższośc rozumowania, potrzeb koniecznie musi zależeć od płci \"

Nasze rozumowanie zależne jest głównie od naszych potrzeb. Każdy, w ramach jednej płci i nie tylko, ma swoje własne potrzeby i nimi się kieruje. Wyższość rozumowania więc, nie jest zależna od płci, ale od wrodzonej bądź nabytej mądrości i rozumieniu cudzych potrzeb.

A propos wyższości:

\"Gdy tylko pomyślisz, jak bardzo wzniosłeś się nad innych, natychmiast upadasz\"

\"Mędrzec widzi w lustrze głupca, głupiec przeciwnie.\"

"Potrzebowałem całego życia, żeby zrozumieć, że nie wszystko muszę rozumieć" Jaka to ulga!
[24.07.2002] 13:33
Znawca Tematu
Dziesięć rzeczy, które mężczyźni wiedzą o kobietach:

1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

8.

9.

10. kobiety maja cycki...
[24.07.2002] 14:28
marconi1000
Owocku soczysty a słodki! Wypowiedziałaś bardzo znamienne zdanie:
\"Nasze rozumowanie zależne jest głównie od naszych potrzeb.\"
Sęk w tym, że można bez żadnego wysilku, ani złej woli - zaobserwować dość szybki spadek potrzeb w tym zakresie, nawet u tych, u których nie powinno sie spodziewać tego zjawiska.
Ja osobiście znajduję jedną z przyczyn tego w myśli następującej (nie znam autora):

Wiedza
-daje pokorę wielkiemu,
- dziwi przeciętnego,
- nadyma małego.

A ludzie mali mają małe potrzeby....

Największym władztwem człowieka
jest władztwo nad samym sobą
/Leonardo da Vinci/
[24.07.2002] 14:45
Malina
Kiwam głową zgadzowywująco. Mam jednocześnie nadzieję, że to nie u mnie zaobserwowałeś ten dość szybki spadek potrzeb w zakresie rozumowania... Rozumuję Ci ja bowiem ostatnio tak, że niechybnie fermentacja mnie - maline - czeka... Zresztą już prawie sierpień... sezon na maliny się kończy

"Potrzebowałem całego życia, żeby zrozumieć, że nie wszystko muszę rozumieć" Jaka to ulga!
[24.07.2002] 16:14
marconi1000
Oczywiście, że to Ciebie nie dotyczy... nie, absolutnie nie! A co do sezonowosci Malin, to ja do niedawna, do mojego wypadku - mialem działkę i na niej Maliny i to takie, które owocowały prawie do mrozów. Bo ja bardzo lubię Maliny i dlatego piszę je dużą literą. A jak pomyślę, że nadejdzie zima, na dworze śnieg, mróz i okrutne wietrzysko, a ja w ciepłym mieszkanku piję sobie taką dobrą herbatkę z Maliną i tak mi bardzo dobrze...
Ale się rozmarzylem, kulde , jak mówi Dzieciak!

Największym władztwem człowieka
jest władztwo nad samym sobą
/Leonardo da Vinci/

    1 2 3 4 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat