Login: @o2.pl Hasło:

Temat: Bez seksu proszę
[17.06.2005] 17:25 Redakcja o2.pl
Zapraszamy do komentowania artykułu:

http://wiadomosci.o2.pl/?s=514&t=3610

--
Redakcja o2.pl


IP i czas połączenia logowane.
[20.06.2005] 01:58 t_kielkowski  t_kielkowski@tlen.pl
Ogolnie luz stary, ale jak czytam niekiedy wypowiedzi co do artykulow z portalu to wymiekam. Nie ktorzy zaczynaja uzywac tak wyrafinowanych i tzw. gornolotnych slow ze sie zygac chce jak sie to czyta!! Ale wszedzie zycie jest pelne heroizmu i wsnioslych idealow nawet do internetu juz dawno przenikly te burakii, nie stety nie jestem sam w stanie jako jednostka tego zmienic, jedynie co moge to sie przeciwstawic lecz to za malo, ale wydaje mi sie ze trzeba tepic te kurestw0
jazda mietek, przeterminowane dropsy sa OK??

(Link do tej wypowiedzi)
IP i czas połączenia logowane. [4446340]
[20.06.2005] 02:24 t_kielkowski  t_kielkowski@tlen.pl
ho ho, ale sie polemika nawiazala. Siedzcie se tu tak do rana i piscie te swoje porombane wywody. Ja bynajmniej ide spac bo mnie juz glowa od tego wszystkiego boli Dobranoc!!!
jazda mietek, przeterminowane dropsy sa OK??

(Link do tej wypowiedzi)
IP i czas połączenia logowane. [4446389]
[21.06.2005] 10:33 aspelka
zapomnialam zaznaczyc - oczywiscie w poscie wyzej cytowalam "radzio_z"


przy okazji:

WHASHCHOO (whashchoo@o2.pl) napisał:
--->> uwierzcie mi

(Link do tej wypowiedzi)
IP i czas połączenia logowane. [4452184]
[21.06.2005] 16:16 apelka
do "bez ładu i składu":

jeśli chcesz żeby dalej z Tobą dyskutowano na forum, to może pozostaniesz przy jednym nicku? a może specjalnie zmieniasz za każdym razem, żeby trudniej było odpowiedzieć na twoje krzykactwo?

stekiem bzdurnych argumentów "ef" nazwała przede wszystkim Twoją wcześniejszą wypowiedź, w której, przyznam się szczerze, mi także trudno dopatrzyć się jakiejś myśli, którą byś chciał nam tutaj przekazać.

kogo nazywasz bezczuciowym mięsem? potrafisz podać (rozsądny) powód, dla którego zrównujesz aseksualistę z kawałkiem wołowego mięsa na półce sklepowej? lepiej, żebyś potrafił, bo to co napisałeś jest wyjątkowo obraźliwe dla tych ludzi

od kiedy hedonizm jest powszechnie akceptowaną doktryną etyczn
[nie mam nic do powiedzenia]

(Link do tej wypowiedzi)
IP i czas połączenia logowane. [4453725]
[22.06.2005] 11:51 ef
Wiesz co Ryry,
wydaje mi sie ze z tym trabieniem wszem i wobec o swoich preferencjach seksualnych to jest tak, ze ludzie sa do tego prowokowani np. miedzy innymi przez takie wlasnie czasopisma, jak Aspelka wymienila. Ja bym dodala, ze telewizja (zwlaszcza muzyczna) tez swoje robi. Seks jest wszechobecny w mediach i dlatego ludzie mowia o tym. Zdarzaja sie wsrod nich tacy, ktorzy nie zgadzaja sie z tym dominujacym wizerunkiem \\\"5 orgazmow w jeden wieczor\\\" i po prostu mowia co mysla o tym.
Dla mnie jest to raczej odpowiadanie na zaczepke, niz afiszowanie sie.
pozdrawiam
p.s. dodam jeszcze, ze to jest tez protest przeciw definiowaniu seksualnosci przez waska grupe ludzi (tworzacych te czasopisma itd.).
myslenie pomaga

(Link do tej wypowiedzi)
IP i czas połączenia logowane. [4457556]
[22.06.2005] 11:55 polack
A może najpierw zacznijmy od przeczytania "Mózg i płeć" Prof.Deborah Blum.Szkoda że panowie z NYT tego nie znają ale to typowe dla amerykanów .

(Link do tej wypowiedzi)
IP i czas połączenia logowane. [4457582]
[22.06.2005] 20:25 rauko
ale na tym zdjęciu to ładnie nie wyszłeś..

(Link do tej wypowiedzi)
IP i czas połączenia logowane. [4460314]
[22.06.2005] 23:14 jaceko
SEKSUOLOG - TWOJE WYPOWIEDZI ZOSTAŁY SKPIOWANE , TWOJE ID ZIDENTYFIKOWANE , CZEKAM NA TWOJĄ REAKCJĘ I NA REAKCJĘ ADMINISTRATORA - MAM NADZIEJĘ , ŻE TO BYŁO O JEDNO PIWKO ZA DUŻO I NIC WIĘCEJ.

(Link do tej wypowiedzi)
IP i czas połączenia logowane. [4461398]
[23.06.2005] 03:16 radzio_z
ef-> mylisz się, to nie jest ślepa wiara w autorytety, tylko mój tok myslenia, a autorytetami się podpieram. Walczycie o uznanie za normalne czegoś co normalnym nie jest. Mnie poprostu wykurza ten cały świat przesiaknięty zasadą \\\"political correct\\\", w którym nikogno nie można urazić i nikomu nie można powiedzieć że jest chory lub coż z nim nie tak. Już pedały wywalczyły wykreslenie swojego schorzenia z listy chorób, więc teraz na równi normalności stawia się zdrowego człwieka hetero i homo który ma coś tam przestawione w muzgownicy. Argumenty że ludzie się rodzą homo i tego się nie da wyleczyć są śmieszne. Niektórzy rodzą się ślepi albo głusi i też nie da się tego wyleczyć, ale chyba nikt nie powie że brak wzroku to normalna cecha organizmu, tak samo jak różny kolor włosów. Widzę że powoli to samo zaczyna się dziać z aseksualnością. Malymi kroczkami i za 10 lat okaże się że i to jest \\\"normalne\\\".

Aspelkę specjalnie i złośliwie odesłałem do garów, bo zaczęła mnie irytować pustotą i konsekwentną głupotą swoich argumentów. Udowodniłem jej że medycyna jest nauką ścisłą i tu nie ma nad czym dyskutować, a ona jak jakas idiotka wyskakuje mi to z jakąś parasolką, którą nie wiem co chciała udowodnić, bo do niczego to nie pasowało. Co do wiary w autorytety. Wiecie, że trzeba być nie byle kim żeby podważać czyjśc dorobek naukowy. Zastanawia mnie jakie macie do tego podstawy, bo jak narazie wydaje mi się że jestescie paniusiami na jakims zafajdanym papierkowym stanowisku (polegającym na przekładaniu papierków), ktore sobie zafundowały neostrade i teraz się mądrzą na forach dyskusyjnych. Ja nadal czekam na odpowiedź, czy wy choć 5 minut miałyście do czynienia z psychologią.

No bardzo przepraszam, ale jak ktoś sie taką swoją głupota popisuje to już chyba tylko do garów się nadaje, bo reszta to już są rzeczy trudniejsze. Niestety świat political correct, nawet głupiemu zabrania powiedzieć to prosto w twarz. Więc ja się z tego wyłamuję i mówię. Cała wasza żałosna argumentacja to tylko lista życzeń że bardzo byście chciały żeby oziębłość była uznana za normalną cechę człowieka. Żadnych konkretów, tylko stwierdzenia że wszyscy lekarze i naukowcy się mylą, bo wy dwie matki polki jesteście najmadrzejsdze na świecie i macie na to własną teorię. Może sprubujecie się z waszych teorii doktoryzować? To bedzie zapewne bardzo ciekawy wywód. Życzę powodzenia


... choć może te gary to lepszy pomysł mniej dla was stresujący i nie przemęczycie się myśleniem.

Na forum jestem szpiegowany przez swoją dziewczynę. Zna mojego nicka więc nie mogę pisać o wszystkim o czym mam ochotę

(Link do tej wypowiedzi)
IP i czas połączenia logowane. [4462165]
[23.06.2005] 03:24 radzio_z
Przepraszam za ort, powinno być: mózgownicy

Dodam jeszcze że wasza argumentacja przypomina tzw. \\\"mądrość prostego człowieka z ludu pracy\\\", tak bardzo ceniona przez poprzedni system. Czasy się niestety zmieniły, nikogo nie obchodzi co do powiedzenia ma człowiek, który nie ma kwalifikacji aby wypowiadac się na jakiś temat. Żeby prowadzić dyskusję trzeba mieć jakąś wiedze w tym kierunku, a nie tylko pobożne życzenia.

Taka prawda.... niestety. Oj paniusie, alebo do garów, albo spowrotem do książek, może jeszcze nie jest za późno.

Na forum jestem szpiegowany przez swoją dziewczynę. Zna mojego nicka więc nie mogę pisać o wszystkim o czym mam ochotę

(Link do tej wypowiedzi)
IP i czas połączenia logowane. [4462168]
[23.06.2005] 03:59 a ty naukowcu poucz sie
troche bo znowu babola trzasnales

(Link do tej wypowiedzi)
IP i czas połączenia logowane. [4462186]
[23.06.2005] 16:46 jaceko
chłopczyku! co ty wiesz o seksualności człowieka, a seksualności ludzi niepełnosprawnych, upośledzonych, chorych terminalnie...
Co z artykułem ma wspólnego ksiądz i spowiedź - to są chore skojarzenia jakiegoś gnoja , który potrafi tylko obrażać ludzi i irytować ich swoją niewiedzą , głupotą!
Jak kiedyś spotka cie jakaś choroba, czy kalectwo to pogadamy o twoich genitaliach i otwoich wyborach...
Na razie jesteś dla zerem, które się wymądrza a nie ma czym!

(Link do tej wypowiedzi)
IP i czas połączenia logowane. [4464687]
[23.06.2005] 16:52 oj Jaceko
Szajba Ci odbiła, że piszesz sam do siebie? Ach, pewnie jesteś dopiero na poziomie kopiuj/wklej i zrobiłeś to, zapominając dodać komentarz od siebie.

(Link do tej wypowiedzi)
IP i czas połączenia logowane. [4464706]
[25.06.2005] 11:55 Gregorianka
No i co , zaklopsowaliście czyjeś klaty i teraz bedzięcie sami pisać do siebie!

(Link do tej wypowiedzi)
IP i czas połączenia logowane. [4473305]
[25.06.2005] 14:24 ef
Radzio_z,
no i co??? naobiecywales ze sie rozpiszesz i cie nie ma, jedyna twoja wypowiedz to znow zaczepianie Aspelki... wnioskuje z tego, ze jednak nie zalezy ci na kontynuowaniu tematu w cywilizowany sposob. Moja kolejna proba nawiazania dyskusji padla na pysk.

Chyba musze zmienic oczekiwania wobec tego forum i jego uczestnikow, zwlaszcza w swietle tego, co dzieje sie tutaj z nickami i Jaceko, ktory nie wiem po co sie pozwala sprowokowac jakiemus idiocie zabawiajacemu sie jego kosztem.

Aspelka tez cos sie nie odzywa...
i tak dyskusja jak zwykle spelzla na niczym. Swoja droga to ciekawe doswiadczenie, moze ja musze jakies badania przeprowadzic nad tym, jak internet wplywa na ludzka psychike jesli chodzi o prowadzenie rozmowy. Moze to ta anonimowosc prowokuje do agresji i wyzwala nieskonczone wprost poklady glupoty hmmmmm..... A moze nadmiar Nasienia do glowy uderza

Pozdrawiam wszystkich niezaleznie czy hetero, czy homo, czy aseks, czy co tam jeszcze chcecie

myslenie pomaga

(Link do tej wypowiedzi)
IP i czas połączenia logowane. [4473819]
[25.06.2005] 17:26 jaceko
The history of Amsterdam
Amsterdam, the greatest planned city of northern Europe, has always been a well-known name in world history. In the 17th century Amsterdam was the centre of world economy, and nowadays the city is known for its tolerant character.
1200-1585: The Early History
Amsterdam was founded as a fishing village around the thirteenth century. Amsterdam developed round a dam in the Amstel river at the end of the 12th century. The name Amstelledamme occurs for the first time in the toll concession of Floris V, Count of Holland, dated October 27, 1275. During the 14th, but especially the 15th century, Amsterdam underwent a rapid development, which laid the foundation for the Golden Age. Only very few medieval buildings survive today. Some examples: the Old and New Churches and the Houten Huis (Wooden House) at the Begijnhof. Throughout the Middle Ages houses were generally built of wood, a vulnerable type of construction material. The famous Houten Huis is no exception to this rule. Consequently, most of them were destroyed. Nevertheless, a surprisingly large number of Amsterdam dwellings still have timber frames.
1585-1672: The Golden Age of Amsterdam
The period 1585-1672, the Golden Age, was the hey-day of Amsterdam's commercial success. At the time Amsterdam was the staple market of the world. During this period the characteristic Amsterdam cityscape developed; the 1613 and 1663 urban expansions still determine the city's characteristic appearance. Some of the most important historic buildings date back to this period, e.g. the town hall in the Dam Square (now the Royal Palace), the Westerkerk, Zuiderkerk, as well as a large number of canal houses among which De Dolfijn (Dolphin), De Gecroonde Raep (Crowned Turnip), the Bartolotti Huis, the Huis met de Hoofden (House with the Heads), the Poppenhuis, Kloveniersburgwal 95 (commissioned by the Poppen family), the Trippenhuis (built for the Trip family), the Van Raey-huizen, Keizersgracht 672-674, and Sweedenrijk, Herengracht 462.
1672-1795: An Age of Gold and Silver
The year 1672 was a year of disaster for the Dutch Republic with the French and English attacking simultaneously. The Golden Age had come to an end. Nevertheless, Amsterdam managed to consolidate its prosperity during the period 1672-1795 in spite of the predicament the Republic found itself in. The city remained a major staple market and managed to retain its position as the financial centre of Europe. Whereas the Golden Age was primarily a period of pitch and tar, the new era is better characterised as an age of gold and silver. The large number of dwellings built at this time, both simple ones and rich canal houses, reflect the city’s prosperity. As a result the majority of the houses located in the city centre date back to the 18th rather than the 17th century. Some examples: Huis Van Brienen, Herengracht 284, Huis De Vicq-De Steur, OZ Voorburgwal 237, Zeevrugt and Saxenburg, Keizersgracht 224.
1795-1813: Recession and Decline
In 1795 the government of the patrician oligarchies was overthrown and the old Republic ceased to exist. Soon the French were to occupy the country. During the period 1795-1813 Amsterdam suffered badly from the economic recession, a state of affairs reflected by the stagnation of the demographic development. Many houses were vacant and some even collapsed for lack of maintenance. Fortunately some facades and interiors dating back to the Empire period survive today. 1813-1940: Recovery and Expansion beyond the Singelgracht
The period 1813-1940 is marked by economic recovery and, from 1870 onwards, by expansion. The increasing wealth brought about a rapid population growth. This development was primarily the result of the Industrial Revolution which triggered off a New Golden Age. The city now ventured into the area beyond the Singelgracht. Large poorly built working-class neighbourhoods were built. The period 1920-1940 was a time of economic recession. Therefore it is all the more remarkable that the so-called Ring 20-40 compares favourably to the 19th century jerry-building. This was also the period of large-scale damage to the historical city centre; canals were filled in and new traffic breakthroughs were realised.
It could be more interesting topic tyhan sex and beside english language is beyond possibilietes abnormal person . HI!

FOR EF


(Link do tej wypowiedzi)
IP i czas połączenia logowane. [4474463]
[25.06.2005] 18:45 ale jelop
Drogi Jaceko, powyzszy Twój tekst, swiadczy o tym, ze kal do mozgu Ci sie dostal. Innych przepraszam za ponizsze literowki, ale cos nawalilo i klawiatura nie widzi polskich czcionek. Przykro mi, ze tak ongis zrypalem za to Aspelke badz Ef. Pzepraszam Was dziweczyny. Pniewaz lada dzien bedziecie mezatkami, to wklejam Wam skradziony "List mlodej mezatki do kolezanki":
List młodej mężatki do koleżanki-wspomnienia z nocy poślubnej 24.06.05r
Z pewnością jesteś na mnie rozgniewana, bo drugi tydzień już przechodzi a ja nie piszę jak mi się powodzi.
Sądzę, że nie zrozumie Twoja główka mała, gdy tylko przeczytasz, żem Witkowi dała. Uczynię wszystko, co będzie w mej mocy opisując przebieg swej poślubnej nocy.
Po całym weselu, hucznej zabawie, gdy wszyscy goście rozeszli się prawie, gdy tylko trzech zostało w bawialni, Witek mię pod rękę wiódł do sypialni.
Zaczął się rozbierać i mię o to prosi. Objął bardzo czule, suknię ręką wznosi. Zgodziłam się w końcu, tylko go prosiłam, by zgasił światło, bo się rumieniłam.
Prędziutko więc wszystko z siebie zdejmowałam, aż wreszcie w samej koszuli się ostałam.
Witek podszedł do mnie bardzo roześmiany i szepnął: ach chodź skarbie mój kochany. Gdy się położyłam, przytulił się do mnie bardzo czule i zaraz zaczął zdejmować mi koszulę. Ja w bojaźni wielkiej drżąc się rozpalałam i jakiś twardy członek ciągle odpychałam.
Gdy mi mą koszulę ściągnął Witek drogi, chwycił za kolana, rozłożył mi nogi, całym swym ciężarem legł na moim ciele, chciałam krzyknąć, ale oddechu nie stało mi wiele. I poczułam coś nagle między nogami. Coś to mnie ubodło jak diabeł rogami. Wkrótce potem czuję, jak owe narzędzie, stale coś szuka, dotyka mnie wszędzie. Aż wreszcie znalazł, tam się wpakowało, gdzie między nogami jest otwarte ciało. I ze strachu prawie nie zemdlałam, lecz w tym samym czasie dreszczy rozkoszy doznałam. Bo Witek mi cały swój członek wpakował i ustami swymi usta me całował. Wtenczas nogami chwyciłam Witka krzycząc: jeszcze, jeszcze, jeszcze Tak się rozczuliliśmy jak tłok samochodu, jak Witek do przodu, to i ja do przodu, jak Wicio do tyłu to i ja oczywiście, także swą dupkę cofałam sprężyście. Wskutek tego tarcia, przyznam rozkosznego, po małej chwili pod dupką poczułam coś mokrego. Witek chwilę sapał, aż wkrótce, że słabnie, odsunął się ode mnie i leżał bezwładnie. Ja wtedy członek do małej rączki wzięłam i ostrożnie do swej dziurki przytknęłam. Ten twardy instrument co się go tak bałam, teraz całkiem miękki w swej ręce trzymałam. Lecz po małej chwili dźwignął się do życia i Witek znów pchać zaczął do mego ukrycia. Witek mój kochany znów zaczął pracować i między moje nogi swój koniec kierować. Ja również Witkowi zręcznie pomagałam, gdy mi się wyśliznął sama sobie wkładałam. I tak sobie żeśmy dziesięć razy powtarzali, i choć chciałam jeszcze Witek nie mógł dalej.
Dziś już proszę Witka z wieczora i rana, by czym prędzej kładł się między me kolana. Jego szept, pieszczoty ciągle słyszę, czuję, i choć jego przy mnie nie ma miłość w myśli knuję. Zresztą i Ty zaznasz tej słodyczy, gdy dasz swemu kochanemu. A tego Tobie z całego serca Twoja koleżanka życzy. XY

PS: droga EF, kusisz do zlozenia Chalebnego Nasienia w Twoim lonie i co? Obiecanki cacanki... a Twoja szyjka macicy cierpi i to bardzo
[nie mam nic do powiedzenia]

(Link do tej wypowiedzi)
IP i czas połączenia logowane. [4474723]
[15.08.2005] 10:31 ona46
A ja bardzo chętnie poznam aseksualistę.

(Link do tej wypowiedzi)
IP i czas połączenia logowane. [4795640]