o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Po 30-tce - ogólna dyskusja
 » Odpowiedz na ten temat

Kto to pamieta?

    1 «   7 8 9 10 11   » 20 Strony tematu:
[12.11.2003] 18:15
ipm111
A jeszcze były galaretki w paski, gumy w kształcie papierosa, wiewiórki - to takie sezamki z orzechami.
Pamiętam też gitowców.
Turnieje o złotą piłke na błoniach Stadionu.
Jajka w sosie chrzanowym na stołówce - w sobotę żonka mi zrobiła - jadłem to pierwszy raz od szkoły to już ze trzydzieści parę lat.
Pamiętacie wyjścia na Starówkę w soboty po szkole i poszukiwanie piwa - nigdzie nie było tylko nad Wisłą w takim barku koło mostu Gdańskiego
A pamięta ktoś jazdę na "cycku" w tych starych tramwajach.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1549113]
[12.11.2003] 18:35
zief
eXi> \"Teodpusty zwykle spotykalem w malej wiosce gdzie spedzalem wakacje, Nieklan Wielki.\"

Masz na mysli ten Nieklan niedaleko Szydlowca/Konskich/Staporkowa w Gorach Swietokrzyskich
[nie mam nic do powiedzenia] Yeah...

[Fades out, consisting of scratching sounds]


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1549204]
[17.11.2003] 19:55
Leon
A ja sobie przypominam jak pewnego razu do mojej podstawówki wywrotka przyjechała i wysypała wielka kupe gumowców .Takich czarnych zwykłych gumiaków .
Sztuką jednak było odnalezienie pary . Pamiętam jak pewna nauczycielka robiła uszczypliwe uwagi pod adresem tych co tam kopali .
A taki film w kinie na który mnie tato zabrał kiedys nazywał się bodaj ....Robinson Cruzoe ,pierwszy raz byłem wtedy w kinie i ono nazywało się Przodownik
a pierwszą gierkę jeszcze wtedy na telewizor ,podłączało się do niego , to takie coś w rodzaju tenisa ziemnego ,niesamowite że mi się w to chciało wtedy grać .

RESETUJMY SIE WIEC, ZANIM WYŁACZĄ NAS NA ZAWSZE !!!!!!!!!!!
dość już o tych peruwiankach zimnych

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1579480]
[17.11.2003] 20:00
azja
Masz na myśli ten Szydłowiec z murami obronnymi wokół rynku?..
w pobliżu Hańczy?




   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1579492]
[17.11.2003] 20:08
zief
azja...chyba to nie ten Szydlowiec . Zerknij na pierwsza strone tego tematu:[http://forum.o2.pl/temat.php?id_p=1558625&id _f=50
[nie mam nic do powiedzenia] Yeah...

[Fades out, consisting of scratching sounds]


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1579535]
[22.12.2014] 00:52
[17.11.2003] 20:15
abyss
Odpusty to byly np kolo naszego kosciola parafialnego pod wezwaniem Swietej Rodziny w Krakowie - Woli Duchackiej kazdego roku we wrzesniu. Wielkie swieto bylo dla nas, dzieci. Uzbieralismy pieniadze na wate szklana, karmelki recznej roboty, kapiszony (wiecie co to bylo?) i zdjecia na tle obrazu namalowanego na wieeelkim plotnie rozwieszonym na ogrodzeniu naokolo koscielnej dzialki (do dzis mam takie zdjecie). Karuzela na popych. Strzelnica. Spotykalo sie kolegow, kolezanki i szlo na Krzemionki pobaciarzyc.
Ale najwspanialsze krakowskie odpusty to oczywiscie tradycyjny Emaus i Rekawka (to samo tylko dla \"Podgorzokow\") - no i Skalka na Sw. Stanislawa w maju. I na Zielone Swiatki Bielany.
A kto pamieta takie ogromniaste lizaki, czerwone, osloniete przezroczysta folia ktorej sie od tych slodkosci oderwac nie dalo...
Ostatnio bylam na Rekawce jakies 5 lat temu z moimi dziecmi i opuscilismy ja bardzo rozczarowani. Tradycja zanikla. Wkradla sie wszedobylska komercja.

Dzisiejsze posty sponsoruje zaklad materialow opatrunkowych i okoliczny wytworca napojow alkoholowych

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1579567]
[17.11.2003] 20:26
azja
dzięki, byłem pewien, że to nie może być ten, prawie
bo pochrzaniłem Szydłowiec z Szydłowem
i Hańcze z Chańczą.
trudny język- ale chyba łapię- od radomia na pd.-ws.

moja być rozbawiona..


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1579620]
[17.11.2003] 20:30
azja
..i dziekuję za link, poczytam w wolnej chwili...


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1579650]
[09.12.2003] 19:58
mroz idzie
zakladac szale z lisa i relaxy


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1697630]
[10.12.2003] 22:44
barbapapa
kto ty jesteś ? - komercjuszek,
jaki znak twój - pusty brzuszek,
gdzie jest mięso? - w obcym kraju,
w jakim kraju? - ja nie znaju
a to pamiętacie ?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1703267]
[11.12.2003] 00:39
cezary
Pamiętam bardzo dobrze entuzjazm i nadzieję podczas różnych zawirowań społecznych,sławne Gierka "... no co towarzysze,pomożecie ? "Mimo wprowadzania różnych etapów reformy,która była permanentna,ludzie mieli większe poczucie bezpieczeństwa,zarówno socjalnego jak i publicznego,w myśl zasady: " śpij spokojnie,ORMO czuwa ! " Na skutek awansu społecznego powstała kategoria "inteligencji szpagatowej ",która była wynikiem migracji ze wsi do miast,poprzez wielkie budowy socjalizmu. Niektórzy zaczynając od hotelu robotniczego" studiowali" wieczorowo ekonomię polit. socjalizmu i pięli się po linii partyjnej. Na skutek ich działań w gospodarce nie trzeba było dłużej czekać...Ale ja nie o tym. Pomostem dwóch epok,który niezawodnie powinniśmy pamiętać jest Lista przebojów pr.III w osobie M. Niedzwieckiego. Analizując archiwum listy można niejako zdiagnozować ówczesne nastroje społeczne. Fajnie że lista jeszcze działa i oby to trwało jak najdłużej

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1703962]
[12.12.2003] 13:31
a italo disco pamiętacie

[nie mam nic do powiedzenia]

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1710259]
[13.12.2003] 00:09
hej

[nie mam nic do powiedzenia]

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1712818]
[13.12.2003] 00:23
Sarkastyczna
a pamietny dzien 22 lata temu? Ja niestety (lub na szczescie) tylko migawki. Czolgi, policje, powtarzane w kolko przemowienie Jaruzelskiego i strach rodzicow. Chyba lepiej, ze nie zdawalam sobie sprawy z tego co sie dzialo.



Nic na świecie nie zostało tak sprawiedliwie rozdzielone jak rozum:
każdy uważa, że otrzymał dostateczną porcję

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1712902]
[15.12.2003] 12:40
bv
Ja widziałam, nawet słuchałam po raz drugi. \"bierzemy go do UOP\'u?, nie on już ma być w dyrektorem rolnictwa\"mniej więcej... Lewe legitymacje, telewizyjna debata, stanowiska...

Bóg stworzył kota, żeby człowiek mógł głaskać tygrysa.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1724986]
[15.12.2003] 15:01
nie_taki_stary
grudzie4ń 1981 krótkie Ikarusy na ulicach Warszawy kazdy chciał się przejechać

o i jakiś facet ukrywający się umnie w domu

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1725710]
[15.12.2003] 15:29
Oranje
jesuuuu..ale ja sie dzis rozpisuje


pamietam....tego sie nie da zapomniec...

tzn ..byla jazda ,wkurzenie za brak teleranka..nie bardzo rozumialam czemu matka placze.
potem do mnie dotarlo..wojna..
w tym nie bylo nic smutnego..dla mnie ..dla dzieckka..to byl nowy strzyk adrenaliny...bylo fajnie..godzina policyjna...ktoz jej u mnie na osiedlu przestrzegal ?
dzieciaki naprawde mialy frajde..to taka zabawa w chowanego tyle ,ze niosla wieksze konsekwencje w momencie zlapania...

i zal mi bylo tych chlopakow co stali przy koszach z ogniem..im nie bylo fajnie.
moj starszy kolega wprowadzil mnie w swiat zbuntowanej \"mlodziezy\"...wtedy pierwszy raz uslyszalam co to punk rock. moj pierwszy sylwester poza domem.
i bylo zimno...bardzo zimno.

orange...is the color of my revolution...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1725921]
[15.12.2003] 18:21
PIERDZIOCH
PRĄCIE PANIE BOŻE

Ja pamiętam jak w tamtych latach dymałem od@@@a panienek bo miałem powodzenie a dziś została mi tylko złota rączka ,he he .A poza tym żona wali mi kloca na klatę i rozsmarowywuje i potem wspólnie to jemy

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1726962]
[11.04.2004] 10:21
fajny topik
plum

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [2282719]
[11.04.2004] 12:11
O nie moge
A pamiętacie \"Kamyczki\" - orzeszki oblewane jakąś słodkością... mniam mniam, kolejki społeczne po meble (mam je do dziś) i wiele innych. Oj rozmarzyłam sie.

Niepowodzenie to okazja, żeby zacząć mądrzej

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [2282926]
[05.05.2005] 15:16
norwid
Czy już nikt nie pamięta barbapapy? Jak można! Najbardziej nostalgiczne filmy z mojego dzieciństwa to: Stawiam na Tolka Banana, Podróż za jeden uśmiech, 7stron świata, Pipi,Pancerni ale oni się troczę znudzili,bo za często ich puszczali



   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4215736]
[07.05.2005] 22:33
dysdzokej
a ja pamietam dyskoteki: w stodolach, domach kultury i dansingi w restauracjach
Anne Jantar, Happy End - Jak sie masz kochanie, Bank - Powiedz mi cos o sobie,
De Press, Eleni, Grupe I - Radosc o poranku, Haline Frackowiak, Urszule Sipinska,
Jacka Lecha, Janusza Laskowskiego, Partite, Rezerwat, Rsc, Vox, Zdzislawe Sosnicka i gwiazdy zagraniczne Helene Vondraczkova, Jirziego Korna, Omege, Locomotiv GT,
Bijelo Dugme, Puhdys, Karat, Klari Katone, Elan i wyprawy na Wegry, Jugoslawie lub do
Czechoslowacji - po plyty, trampki, wegete i na plaze naturystow.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4230421]
[17.05.2005] 09:43
magali
a pamiętacie szlaczki w zeszytach pod każdą lekcją? stroje na wf...
gronovit bym zjadła


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4279252]
[17.05.2005] 10:01
magali
Smak pomarańczy na święta, ogromna radość z wymarzonych prezentów (farby plakatowe, plastelina), smak szynki, paczki z NRD, niemieckie budynie, które stały i czekały na jakąś okazję, póżniejsze kolejki za arbuzami Jakie one były wtedy pyszne! Commodore C-64 i ustawianie głowicy śrubokrętem. Na podwórku gra w klasy, skakanie w gumę, gra w kapsle i chodzenie po płotach To były twórcze zabawy... W domu na płycie wiórowej ustawionej na biurku z meblościanki grałam z bratem w ping-ponga. Starszy brat zbierał puszki i układał je na meblach. A żeby mieć kolorową gumę do żucia jadło się "szpice" z kredek No i częsty brak prądu i świeczki zawsze pod ręką.

łezka w oku się kręci...

pozdr.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4279311]
[17.05.2005] 11:54
magali
POBITE GARY !!!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4279798]
[18.05.2005] 00:39
litga
Szlaczki w zeszytach....obowiązkowo musiał być za każdym razem inny wzór. Właściwie to nie wiadomo czemu to służyło?
Pobite gary!!!! Jak najbardziej.
Hahaha rzeczywiście rozgryzało się końcówkę kredki, żeby pokolorować gumę
Ale miało to swój urok, kolor gumy zależał wyłącznie od inwencji posiadacza gumy (nie był narzucony z góry)


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4283421]
[21.05.2005] 12:59
Cycero
Czy ktos pamięta smak - nazywało się to coś owowityna. Paczka wielkości paczki herbaty Junan
kosztowała w latach 65/66 ub.w. 7.00 złotych. Ja się nie wstydze, ale forsę na to cudo smakowe miałem ze sprzedaży butelek po winie znajdowanych na plaży i tak zwanych (przepraszam za słowo, ale to też należy już do archaicznych czasów) ,,kurwidołkach''. Ci co mieszkają nad morzem to znają. Butelki te sprzedawalo się u wędrownych sprzedawcow. Wołali on - szmaty, szmaty, butelki skupuję! To były naprawdę wspaniałe czasy ach, ach ach.
Pamiętam też wino marki Mistella za 11.50 Lacrima za 12.00, nie wspominając o dyżym ,,W'' za 11.00 złotych.

Pozdrowienia dla forumowiczów

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4300454]
[21.05.2005] 15:14
obywatelX


Pamiętam okres buntu... aż wstyd się przyznać... chodziliśmy w kilku rozbójników po osiedlu z magnetofonem na barkach, przy muzyce Dr. Hakenbusza wykręconej na cały regulator. Zgorszone miny przechodniów bawiły nas do łez
Równie wesoło było szpiegować miejscowe bzykpanny i przeszkadzać im w pracy drobnymi kamyczkami rzucanymi zza krzaków

Kiedyś wieczorem wykopaliśmy metrową dziurę w ziemi, po czym wrzuciliśmy do niej wszystkie okoliczne kosze na śmieci i zasypaliśmy tą samą ziemią. Dozorca niestety nie miał poczucia humoru i następnego dnia rano zgłosił kradzież koszy na policję

Potem były czasy siłowni i skakania przez płot. W tej pierwszej po pewnym czasie zrobiła się niezła melina więc zostałem zmuszony ją zamknąć. A skakanie przez płot to zabawa, która polegała na przeskakiwaniu przez płot pobliskich jednostek wojskowych i zakładów przemysłowych. Jedna para skacze, druga mierzy czas od wejścia do złapania i wyrzucenia. Czasem udawało się kilka godzin kręcić po drogach i magazynach

A potem obywatelX zmądrzał, czy też, co bardziej prawdopodobne, bez reszty stertyczał. I teraz robi za konserwatywny beton młodego pokolenia

If you don't believe this lie is true go ask the blind man. He saw it too...


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4300985]
[21.05.2005] 17:52
było to tak
W lutym byliśmy całą rodzinką w na nartach w Pecu.Mąż wrócił ze stoku,a ja patrzac na niego nabrałam strasznej ochoty na sex.Pomyślałam sobie,ze super by było pójść na spacer.Wybraliśmy się,a że była już 22 więc wiadomo,że bylo juz strasznie ciemno.Chodząc po miasteczku nagle minęliśmy hotel.Poszliśmy trochę dalej,a ja patrzę,że za hotelem jest las!!Myślę sobie..o w sam raz miejsce.Zaciągnęłam męża do lasu(nie wchodziliśmy bardzo głęboko)oparłam sie o drzewo i mówię żeby mnie brał tu i teraz.Jemu to bardzo odpowiadało.Gdy zaczynało być fajnie zauważyłam,że nieznany męzczyzna zaczyna się zbliżać w naszym kierunku.Szybko odskoczyłam,zaciągnęłam majty,mąż to samo i zaczęliśmy uciekać.To było przeżycie.Pewnie jeszcze to powtórzymy z tym,ze nie w zimie przy -8!!Tego nie da się zapomnieć,ciągle powraca.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4301647]
[21.05.2005] 17:57
było to tak
Ojej,najmocniej przepraszam pomyliłam topik

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4301663]

    1 «   7 8 9 10 11   » 20 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat