o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Poznam dziewczynę
 » Odpowiedz na ten temat

Stwardnienie rozsiane i miłość... czy to możliwe?

    1 2 3   » 8 Strony tematu:
[03.07.2002] 19:37
DePe
Ukończyłem AWF, dowiedziałem się o SM... "kobieta mojego życia" odchodzi, ogromne przewartościowanie życia... nie wiem, czy umieścić w nim miłość... czy jestem z góry skazany na porażkę... tej choroby u mnie nie widać... ale ta świadomość...

   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[04.09.2002] 23:54
ani
DePe - nie wiem co powiedziec ...
Chcesz ze mna pogadac?

" życie to je bajka ..dla odwaznych ..dla mnie !"

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [206429]
[05.09.2002] 08:09
a.b.c
szczerze mówiąc to nie do końca wiem na czym choroba polega. choroby nie widać, ale czy pewnego dnia sie ujawni? zreszta nie ważne. mysle, że nie zależnie do Twojej trudnej sytuacji miłość jest możliwa, trudna, ale moze tym piekniejsza.
chlopie nie poddawaj się

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [206601]
[05.09.2002] 16:55
uskrzydlona

wszystko jest w zyciu możliwe trzeba tylko mocno w to wierzyć

pozdrowionka


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [207472]
[05.09.2002] 16:56
uskrzydlona

wszystko jest w zyciu możliwe trzeba tylko mocno w to wierzyć

pozdrowionka


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [207473]
[24.11.2017] 21:26
[05.09.2002] 17:38
oj
Witaj!
uważam,że możliwe. miłość nie zna granic ....nawet takichjak choroba
moja znajoma jest szcześliwa od 30 lat z mężem bez nóg - a to widać.
Powodzenia i dużo zdrowia abaj o siebie.


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [207519]
[05.09.2002] 17:42
ani
Ja mimo wszystko tez uwazam ze to mozliwe ...
Nie wiem tylko czego to kwesta ...pewnie jak zwykle ....szczescia, przede wszystkim .
I tego ci tez zycze ...
Pozdrawiam

" życie to je bajka ..dla odwaznych ..dla mnie !"

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [207525]
[05.09.2002] 17:49
Rada
Na SM podobno najskutecniej dziala marihuana

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [207536]
[05.09.2002] 17:56
ani
Nie za bardzo umiem radzic...
Ale np. ostatnio wpadla mi w rece ksiazka Isadore Rosenfeld \"Doktorze co powinienem jesc\"
Na str. 339-346 pisze o SM i diecie . Nie wydaje mi sie zeby ktos znal jakies antidotum ale podobno kazdy ma swoje SM ... Moze ta propozycja akurat tobie sie na cos przyda ..
pozdrawiam

" życie to je bajka ..dla odwaznych ..dla mnie !"

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [207547]
[05.09.2002] 18:34
Rada
A ja wam mowie ze czytalem o przypadkach cudownego wyleczenia lub przynajmniej zatrzymania postepu SM przy paleniu marihuany lub wstrzykiwaniu THC.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [207611]
[05.09.2002] 18:36
pytajacy
DePe: ty jesteś chory ? czy tylko ogladałeś wczoraj reportaż w TV

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [207614]
[05.09.2002] 19:11
Binas
Jeżeli chodzi o palenie Marihuany to prawda też o tym słyszałem.Ale musiałbyś spalić 5 rzutów dziennie przez 20lat z półmetrowej bluby.Gwarancja 100% wyleczenia
[nie mam nic do powiedzenia]
Każdy kiedyś umrze, a niektórzy wcześniej.



   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [207669]
[05.09.2002] 19:34
161.327.459.80X.017.001
calkiem serio:
mozliwe i to jaknajbardziej.
dobrze leczone zanim pojawia sie jakiekolwiek skutki moze trwac do kilkudziesieciu lat (!)
mysle ze za kilka-kilkanascie lat nauka rozwinie sie na tyle, zeby poradzic sobie z tym poradzic.


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [207709]
[05.09.2002] 19:35
161.327.459.80X.017.001
... sobie z tym poradzic. (bo sie na koncu zdwoilo)


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [207713]
[05.09.2002] 21:43
ppusiaa
A ja napisze cos wogole innego...
Znam osobiscie chlopaka a raczej juz mezczyzne po 30... O chorobie dowiedzial sie majac 24 lata zyje z nia juz przeszlo 10 lat... Byl na badaniach w szpitalu poznal dziewczyne wybranke swojego serca... Sa szczesliwi od ponad 2 lat. I doprawdy nie widzialam wiekszego optymisty niz on. Mimo swojej choroby jest radosny, usmiechniety i zawsze mozna na nim polegac... Choroba SM jest ciezka bo nie zna sie dnia a ni godziny kiedy poprostu mozna nie wstac z lozka a jednak wiekszosc chorych na to osob jest szczesliwa. Moze w srodku jest inaczej ale zawsze w nich jest szczescie na zewnatrz. Uslyszalam ostatnio od tego mezczyzny znaczace dla mnie slowa - " pamietaj ze sa osoby krote juz nigdy nie zobacz slonca, sa osoby ktore nigdy nie uslysza jak slowik spiewa, sa osoby ktore nigdy nie beda czuc tego co masz w sobie wiec wstan i pokaz swiatu ze zyjesz po to aby nie pozwolic zatracic w sobie szczescia i milosci" - dla mnie te slowa sa wazne. Chociaz czasami poddaje sie ale jak widze jego i inne osoby z SM jak ciesza sie kazdym dniem ze moga wstac z lozka to wszystkie moje zmartwienia sa niczym...
Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego....

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [207899]
[05.09.2002] 22:22
jeszcze patriota
SM to jedno z gorszych goowien tego swiata . w wielkim uproszczeniu to tfooj wlasny uklad odpornosciowy zaczyna cie wykanczac od srodka . niszczac po trochu uklad nerwowy zaczynasz sie potykac miec problemy z rownowaga i wzrokiem , mroczki i zawroty problemy z chodzeniem mowieniem czymkolwek . do tego o ile zachorujesz w wieku starszym to choroba raczej ma lagodniejszy przebieg w weiku mlodszym okolo 20 lat jerst gwaltwna i wecej nisz 15 lat raczej nie spotyka sie zeby ludzie zyli . co do tematu to milosc i SM nie nic do sie nie widze niczego coby mialo byc przeszkoda moze jedynie czas ,smutne ale qwa niestety prawdziwe. bardzo bliska mi osoba niedawno dowiedziala sie ze ma SM jusz zaczyna miec problemy z rownowaga , potykac sie mroczki. bardz kce kochac ale nie ma zbytnio szczescia co do odpowiednich osob . chetnie zamienilbym sie z a osoba miejscami ale niestety nie moge . Bozia zabiera najlepszych . tych najgorszych zostawiajac w spokoju .

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [207985]
[05.09.2002] 22:28
jeszcze patriota
dodaM JESZCZE ZE PONOC DR. KWASNIEWSKIEGO TZW. OPTYMALNA ponoc spowalnia rozwooj tego swinstwa nie wiem ile w tym prafdy ale co szkodzi spoobowac sorki za roznice w wielkosci literek ale nie kce mi sie poprafiac

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [207998]
[05.09.2002] 22:33
ppusiaa
Hmmm... nie slyszalam o tym ale nigdy nic nie wiadomo

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [208011]
[05.09.2002] 22:51
ani
Mam przyjaciela chorego na SM. Dowiedzial sie ze jest chory jakies 2 lata temu . Nic mu nie dolega , nie powiedzialbys ze jest chory .
Unika upałów i goracych kapieli ...i to chyba wszystko czego unika bo - jak mowi - chce zyc normalnie .
Zdarzające sie objawy typu \"ciezkie \" nogi , mrowienie, czasem brak koncentracji zdarzaja sie ale mijaja . W zasadzie mozna powiedziec ze kazdy - niekoniecznie chory na SM moze miewac objawy takiego typu jak brak koncentracji, nadmierna nerwowosc. On stwierdza ze te stany wywolywane sa przez stres .
Poza tym pewne szczegoly w diecie . (o ile jestes zainteresowany to napisz to zadna komplikacja ).
On ma dziewczyne , ale ja nie wiem czy to jest ta wlasciwa .. ale zycze i jemu i jej jak najlepiej . Tak sobie tylko mysle ze tu jednak ..w takim zwiazku potrzeba prawdziwej milosci .. Moze( ale nie musi !) okazac sie on trudniejszy ..wystawiony na wiecej prob ..a wtedy prawdziwa milosc jest niezbedna . (Ale przeciez nie tylko w przypadku SM ! ) Ale to zupelnie inna sprawa. A jesli chodzi o milosc to sam wiesz.. serce nie sluga i nie wie co to pany . Po co w ogole pytasz...nie wiesz ?! Czy masz chwile zwatpienia ?
Pozdrawiam !


" życie to je bajka ..dla odwaznych ..dla mnie !"

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [208057]
[05.09.2002] 22:59
161.327.459.80X.017.001
sclerosis multiplex w zadnym wypadku nie jest choroba taka, ze mozna z dnia na dzien nie wstac z lozka!!! to jest bzdura. objawy pojawiaja sie stopniowo (np. dys/bradykinezje, afazje) i maja tendencje do narastania.

\'jeszcze_patriota\' jeszcze nie dodal, ze nasz uklad nerwowy jest na tyle madry, ze niszczone oslonki mielinowe REGENERUJA SIE (jednak te zregenerowane maja zdecydowanie gorsze wlasciwosci fizykochemiczne). Idzie tu o ilosc kanalow jonowych. W przewezeniach Ranviera na przebiegu nerwow jest ich okolo kilkunastu tys/jednostke powierzchni, pomiedzy tymi przewezeniami - kilka/jednostke powierzchni. A oslonka \'odbudowana\' przypomina bardziej przjesciowy wariant spotykany np. na obwodzie lub w ukladzie autonomicznym - ma kilkaset/jednostke powierzchni.

pamietaj, ze dobrze leczona choroba moze praktycznie przez dziesiatki lat nie dawac objawow, trzeba wierzyc i to mocno, jak juz pisalem w rozwoj nauki.
Dieta Kwasniewskiego - tez warto poczytac jego ksiazki. Chodzi o nastawienie.



   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [208073]
[05.09.2002] 23:18
ani
O Kwasniewskim tez slyszalam . A nastawienie ...wazna rzecz !
161 ..podoba mi sie twoj ton .
DePe ale wiesz co ? Ty j ak juz sie przeczytasz wszystko co jest o SM to ..rzuc te ksiazki etc w kat ! To a propos ..nastawienia . Serio .
161 Ciebie tez pozdrawiam !

" życie to je bajka ..dla odwaznych ..dla mnie !"

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [208110]
[06.09.2002] 09:36
a
przypuszczam, ze tak
musisz sie tylko rozejrzec,

ludzie maja gorsze choroby, maja kochajacych partnerow i sa szczesliwi, po prostu ta dziewczyna nie byla dla Ciebie przeznaczona...


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [208488]
[06.09.2002] 10:07
161.327.459.80X.017.001
DePe, ani
nie chodzi o czytanie ksiazek na temat SM, bo aktualnie wiedza idzie na tyle do przodu, ze zadna z nich aktualnej nie ma. Przykladowo wczesniej nie wiedziano, ze w ogole nastepuje regeneracja mieliny, tymczasem ten wlasnie fenomen odpowiadal za tak dlugi zazwyczaj przebieg choroby
lepiej w ogole nie czytac, tylko wlasnie poczytac sobie inne - np. o diecie Kwasniewskiego.



   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [208545]
[07.09.2002] 19:04
mixer2000
Zacytuje cos z ksiazki doktora Kwasniewskiego:" Zywienie optymalne (dieta dra Kwasniewskiego-moj przypis) jest leczeniem przyczynowym w tej chorobie. W diecie nalezy preferowac mozdzek, szpik kostny, rosoly, watrobki. Po przejsciu na diete choroba prawie sie zatrzymuje i nowych rzutow nie ma. Prawie zawsze stan zdrowia i sprawnosci systematycznie sie poprawia
Spotykalem chorych , ktorzy juz siedzieli na wozku inwalidzkim, a pop paru latach choroba usapila u nich bez sladu. " nic nie zostalo z SM "-napisala jedna z pacjentek po 10 latach zywienia optymalnego. A poczatkowo nie chodzila".
P.s Sam jestem na tej diecie dopiero od kilku dni- a pierwsze co zanotowalem to ze potrzebuje znacznie mniej snu doslownie 7 godzin mi wystarcza w zupelnosci a przedtem musialem conmniej spac 9, i mam znakomity humor oraz brak apetytu. Jem tylko 3 posilki na dzien bo wiecej nie musze. COs w tym jest co pisze Kwasnieweski. MOj ojciec jest dietetykiem i sam poleca te diete.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [210829]
[07.09.2002] 19:10
mixer2000
Zacytuje cos z ksiazki doktora Kwasniewskiego:" Zywienie optymalne (dieta dra Kwasniewskiego-moj przypis) jest leczeniem przyczynowym w tej chorobie. W diecie nalezy preferowac mozdzek, szpik kostny, rosoly, watrobki. Po przejsciu na diete choroba prawie sie zatrzymuje i nowych rzutow nie ma. Prawie zawsze stan zdrowia i sprawnosci systematycznie sie poprawia
Spotykalem chorych , ktorzy juz siedzieli na wozku inwalidzkim, a po paru latach choroba ustapila u nich bez sladu. " nic nie zostalo z SM "-napisala jedna z pacjentek po 10 latach zywienia optymalnego. A poczatkowo nie chodzila".
P.s Sam jestem na tej diecie dopiero od kilku dni- a pierwsze co zanotowalem to ze potrzebuje znacznie mniej snu doslownie 7 godzin mi wystarcza w zupelnosci a przedtem musialem conmniej spac 9, i mam znakomity humor oraz brak apetytu. Jem tylko 3 posilki na dzien bo wiecej nie musze. COs w tym jest co pisze Kwasnieweski. MOj ojciec jest dietetykiem i sam poleca te diete.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [210832]
[07.09.2002] 20:53
Rada
A ja wam mowie baku baku

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [210890]
[07.09.2002] 23:19
a
jakbym sie zywila mozdzkiem i szpikiem kostnym to tez odechcialoby mi sie spac...


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [211171]
[04.08.2003] 21:58
puszysta i smutna
myślę że tak znajdzie się ktoś kto Cię pokocha a ja się zastanawiam czy taka osoba jak ja znajdzie kogoś -myślę że nie!i z każdym dniem zaczynam w to wątpić coraz bardziej ale coż jedni są szczęśliwi inni nie i trzeba się z tym pogodzić.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1078493]
[04.08.2003] 21:58
puszysta i smutna
myślę że tak znajdzie się ktoś kto Cię pokocha a ja się zastanawiam czy taka osoba jak ja znajdzie kogoś -myślę że nie!i z każdym dniem zaczynam w to wątpić coraz bardziej ale coż jedni są szczęśliwi inni nie i trzeba się z tym pogodzić.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1078495]
[04.08.2003] 22:30
kita
DePe - gdzie Ty w ogole sie podziewasz?!!
Mam nadzieje ze u Ciebie wszystko dobrze .
Glowa do gory...
Zycze Ci wszystkiego dobrego !

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1078607]
[05.08.2003] 09:30
Bursa
Znam dwie osoby,które sa chore na SM.Spotykam się z nimi na co dzień...współczuje im bardzo..bo jest to okropna choroba...i zarazem bardzo je podziwiam.Jedna z nich choruje od 17 - lat,zachorowała na 1-szym roku studiów.wtedy straciła równowagę i spadła ze schodów.Trafiła do szpitala...ale dopiero po 2-ch latach poznała diagnozę.Od tej pory jej zycie stało się koszmarem.Choroba postępowała bardzo szybko...az za szybko..lekarze rozkładali ręce.Swoje najlepsze lata spędziła w szpitalach ,walcząc z chorobą.Były dni,że skurcze wykrcały jej ciało,tak,że mogła tylko leżeć na wznak.Traciła czucie w kończynach.Wózek,wózek,wózek - tylko to słyszała od lekarzy.Nie będziesz chodzić.Nigdy się nie poddawała,nigdy nie traciła nadziei...jeździła na rehabilitację.Pamiętam jak ojciec znosił ja na rękach z 4-go piętra ( a jest wysoką osoba i po lekach ważyła tez sporo)Ćwiczyła..pracowała nad sobą...cierpiała,ale zawsze miała dla innych uśmiech...rzadko narzekała...Rok temu choroba tak bardzo sie rozwinęła,że wyła z bólu...całe jej ciało szarpały skurcze.Nie dość,że tylko leżała...to jeszcze przeżywała męki...ale wierzyła,że musi juz być tylko lepiej...gorzej być nie może.Lekarze z AM znaleźli na to jedyny sposób - pompę,która miała dostarczać lek beklofen do całego organizmu.tak ,ale koszt tego urządzenia przekraczał możliwości finansowe jej rodziny.Przyjaciele postanowili jej pomóc...Zorganizowali kwestę..przyłączyło się całe miasto...Udało się zebrać pieniądze na pompe,która koszt.30.000 i lek,który starcza na 2 m-ce i kosztuje 1,700 zł....koszmar Operacja - 1-sza tego typu w Polsce powiodła się do tego stopnia,ze mogła wstać....i iść na własnych nogach.Jej wiara przyniosła owoce...Jest wdzięczna za to,że żyje...ze juz nie cierpi,że chodzi...wprawdzie o kuli,ale chodzi Jej optymizm poraża wszystkich - lubiają zarówno mężczyźni jak i kobiety .Nie jest jednak mężątką.....bo jak mówi,nie chce być dla nikogo ciężarem,ale na pewno jest osobą ,w której można się zakochać .

Druga z nich - choruje od 9 lat....Gdy zachorowała,była już mężatką.jej choroba przebiega znacznie łagodniej,choć z wiekiem jest coraz gorzej i juz ma kłopoty z chodzeniem,niestety...ale na razie nie chce słyszec o wózku.Ma w sobie niesamowita siłę i walczy z chorobą...Nie stac jej na drogie leki...jednak próbuje różnych kuracji .I wierzy,e wyzdrowieje,że będzie chodzić bez chodzika i kul...To jest jej marzenie.
Mąż pozostał przy niej...nie odszedł.Okazał się odpowiedzialnym mężczyzną.Bo przecież ona jest ta samą,wspaniałą osobą - po prostu zachorowała .
Miłość jest możliwa zawsze.Dlatego i Ty nie trac nadziei i wierzę,że Twoja choroba się cofnie,ale uważaj na siebie.Życze zdrowia :)

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1079533]

    1 2 3   » 8 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat