o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Nauka + Filozofia + Socjologia
 » Odpowiedz na ten temat

Czy współczesny człowiek w XXI wieku

[08.03.2017] 08:59
może wierzyć
w bajki religijne?

   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[08.03.2017] 18:41
nie może
zdecydowanie nie może.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22670999]
[28.03.2017] 18:18
Człowiek nie
ale katol tak!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22693700]
[02.04.2017] 12:27
Zastanówmy się...
czy człowiek XXI wieku może z całą pewnością odrzucić Boga lub, zakładając że Boga nie ma, istnienie bytów potężniejszych od niego? Czy posiada dostateczną wiedzę żeby to zrobić? Oczywiście że nie. Nie będzie mógł tego zrobić za kilka wieków, może nawet tysiącleci (o ile jeszcze będzie istniał). Wielu wmówiło sobie i innym że człowiek jest wszechmocny, potężny, nie ma dla niego granic. Tymczasem wobec wszechświata i jego tajemnic niewiele różni się od zwykłej pchły. Jeśli ktoś uważa inaczej, jest bardzo ograniczony. Zapewne najprymitywniejsze zwierzęta też uważają (na swój sposób), że nie istnieje nic, co wykracza poza ich wąskie horyzonty myślowe.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22698679]
[02.04.2017] 14:02
Piękny wykład... heheeee
Szczególnie ten fragment o pchle.
Bardzo mi się spodobał!
Rzeczywiście religianci ograniczają swoje horyzonty do JA I KOŚCIÓŁ.
Żeby było śmieszniej, nie ma już u nich miejsca nawet dla boga.
Nie mogę ich jednak porównać tak zupełnie do pcheł, pchła ma szersze horyzonty. Szuka partnera, dobrego żywiciela, nowych miejsc żerowania. Jest aktywna i ekspansywna. żyje pełnią swojego życia.
Katolowi tego brakuje. Jego nędzne życie to dom-kościół-tacka-knajpa-grób.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22698752]
[22.08.2017] 07:25
[02.04.2017] 14:18
Zastanówmy się...
Piękny wykład... heheeee (17.04.2017.02 14:02):
Szczególnie ten fragment o pchle.
Bardzo mi się spodobał!
Rzeczywiście religianci ograniczają swoje horyzonty do JA I KOŚCIÓŁ.
Żeby było śmieszniej, nie ma już u nich miejsca nawet dla boga.
Nie mogę ich jednak porównać tak zupełnie do pcheł, pchła ma szersze horyzonty. Szuka partnera, dobrego żywiciela, nowych miejsc żerowania. Jest aktywna i ekspansywna. żyje pełnią swojego życia.
Katolowi tego brakuje. Jego nędzne życie to dom-kościół-tacka-knajpa-grób.

Tak. W szczególności ty jesteś pchłą. I to w dodatku ignorancką i złośliwą.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22698773]
[02.04.2017] 14:29
Odpowiem tak
Zastanówmy się... (17.04.2017.02 12:27):
czy człowiek XXI wieku może z całą pewnością odrzucić Boga lub, zakładając że Boga nie ma, istnienie bytów potężniejszych od niego?

Nie może odrzucić czegoś, czego nie ma. I nie odrzuca.
Nie przyjmuje czegoś nieistniejącego. A to zasadnicza różnica!
Mamy zdolność myślenia i obiektywnej oceny czy coś lub jakieś zjawisko istnieje lub może zaistnieć.
Jeszcze nikt [poza religijnymi fanatykami] nie stwierdził nawet możliwości istnienia bogów, aniołków, szatanów i innych bytów urojonych. Te urojenia zaszczepili sprytne jednostki upośledzonym umysłowo tłumom w celu ich kontroli i panowania. Obecnie tłuszcza religijna traktuje urojenia jako fakty niepodważalne. Czas zrobił swoje.
Podobne metody stosował współcześnie geniusz propagandy dr. Goebbels:
"Kłamstwo powtarzane wystarczająco często staje się prawdą."
Taką "prawdą" są wszystkie bez wyjątku wierzenia.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22698784]
[02.04.2017] 14:41
Zastanówmy się...
Moja wypowiedź miała dużo szerszy kontekst. Ty odnosisz się jedynie do boga chrześcijańskiego i instytucji kościelnej, i to też dość powierzchownie, a w szczególności przez pryzmat własnych uprzedzeń. Więc nie pogadamy.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22698798]
[02.04.2017] 14:46
Odpowiem tak
Nie dotyczy to twojego boga chrześcijańskiego, lub bardziej poprawnie żydowskiego Jahve, ale wszystkich wierzeń.
Ale masz rację, nie pogadamy gdyż zaczynasz od insynuacji co nie pozwala na rzeczową wymianę poglądów.
Ja to nawet rozumiem - ciągotki do urojeń.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22698812]
[02.04.2017] 15:38
Odpowiem nie
Odpowiem tak (17.04.2017.02 14:46):
Ja to nawet rozumiem

Tak ci się tylko wydaje

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22698862]
[02.04.2017] 19:57
to zależy
zwłaszcza gdy nauka twierdzi iż człowiek pochodzi od małpy
jedynie w tej bajce nikt powiedzieć nie umie
skąd małpa pochodzi

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22699208]
[02.04.2017] 19:59
to zależy
a może tak małpa pochodzi od człowieka
zwłaszcza że nie jeden z gołą dupą lata

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22699210]
[02.04.2017] 20:19
Z tego co słyszałem...
wielu naukowców podważa teorię ewolucji. Wielu też nie odrzuca istnienia boga, w takiej czy innej postaci. Nie to że coś sugeruję. Po prostu szkoda że jakiś byle pajac niezwiązany z nauką mówi że coś na pewno nie istnieje, chodź nie ma żadnego pojęcia o tym.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22699227]
[03.04.2017] 06:43
Sprawa jest banalnie prosta
Jeżeli nie dowodów że coś istnieje, to nieistnieje.
To podstawa.
Dodatkowo nie ma żadnych przesłanek że bóg istnieje.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22699499]
[04.04.2017] 06:58
A może od katola?
to zależy (17.04.2017.02 19:59):
a może tak małpa pochodzi od człowieka
zwłaszcza że nie jeden z gołą dupą lata

Małpa to wyższa forma ewolucyjna katola?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22700553]
[04.04.2017] 22:06
nie......
A może od katola? (17.04.2017.04 06:58):
to zależy (17.04.2017.02 19:59):
a może tak małpa pochodzi od człowieka
zwłaszcza że nie jeden z gołą dupą lata

Małpa to wyższa forma ewolucyjna katola?

małpa to zwierzę mądrzejsze od ciebie.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22701400]
[04.04.2017] 22:34
Taaa...
Bo to jest tak:Bóg,jeden w trzech osobach,samego siebie posłał na Ziemię po to by samemu sobie złożyć się w ofierze.A wszystko to dlatego aby ocalić ludzi od potępienia na które sam ich skazał.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22701439]
[05.04.2017] 15:15
Gdyby bozia istniała
i chciałaby by w nią wierzono, to bez problemu mogłaby dać dowód istnienia.
Takiego dowodu nie daje już od tysięcy lat.
Wnioski mogą być tylko dwa:
- bozi nie ma,
- bozia jeżeli hipotetycznie jest, to nie chce by w nią wierzono.
Tym samym religianci albo są wyjątkowo głupi wierząc w bozię, albo sprzeciwiają się jej wyraźnej woli, co też równa się skrajnej głupocie!
Tak czy inaczej - dupa!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22702009]
[06.04.2017] 12:34
obiektywnie
Proporcje wierzący - niewierzący w każdym europejskim społeczeństwie ulegają coraz szybszym zmianom na korzyść tych drugich.
Spowodowane to jest coraz wyższym wykształceniem, dostępem do wiedzy nie tylko szkolnej ale i w mediach które są powszechne, wyższą świadomością jednostek oraz archaicznymi i czasem śmiesznymi obrzędami religijnymi.
Młody wykształcony człowiek nie chce klękać przed facetem w kiecce, nie chce również wykonywać gestów z pogranicza absurdu i szamańskich sztuczek.
Czołobitność i wiernopoddańcze zachowania jakie ce@@@ą wierzących są bardzo niekomfortowe, a nawet żenujące dla ludzi wykształconych i posiadających własne poglądy na otaczającą ich rzeczywistość.
Jest bardzo prawdopodobne, że jesteśmy obecnie świadkami całkowitego zaniku powszechnej kiedyś wiary w byty urojone.
Za kilkanaście lat grupy religijne będą małymi, niewiele znaczącymi enklawami w społeczeństwach laickich.
To na tyle,
Amen.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22702928]
[06.04.2017] 18:49
jasne....
obiektywnie (17.04.2017.06 12:34):
Proporcje wierzący - niewierzący w każdym europejskim społeczeństwie ulegają coraz szybszym zmianom na korzyść tych drugich.
Spowodowane to jest coraz wyższym wykształceniem, dostępem do wiedzy nie tylko szkolnej ale i w mediach które są powszechne, wyższą świadomością jednostek oraz archaicznymi i czasem śmiesznymi obrzędami religijnymi.
Młody wykształcony człowiek nie chce klękać przed facetem w kiecce, nie chce również wykonywać gestów z pogranicza absurdu i szamańskich sztuczek.
Czołobitność i wiernopoddańcze zachowania jakie ce@@@ą wierzących są bardzo niekomfortowe, a nawet żenujące dla ludzi wykształconych i posiadających własne poglądy na otaczającą ich rzeczywistość.
Jest bardzo prawdopodobne, że jesteśmy obecnie świadkami całkowitego zaniku powszechnej kiedyś wiary w byty urojone.
Za kilkanaście lat grupy religijne będą małymi, niewiele znaczącymi enklawami w społeczeństwach laickich.
To na tyle,
Amen.

Dlaczego akurat za kilkanaście lat Może za kilkadziesiąt? Jeśli tak nie będzie to sam przed sobą wyjdziesz na durnia. A to że ty lubisz przed kimś klęczeć to nie oznacza że inni tak robią.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22703316]
[06.04.2017] 19:24
obiektywnie
O totalnej degrengoladzie sekty katolskiej świadczy fakt abdykacji feldfebla H.J. Ratzingera oraz ustna zapowiedź abdykacji przez Franka,
Jeżeli "wybrańcy boga i ducha św" uciekają ze struktur, to co można wymagać od owiec?
Poza tym statystyki są nieubłagane. Tempo zmniejszania się pogłowia katolskiego jest coraz szybsze, a wzrost ilości niewierzących jest wysoki jak nigdy. Jeszcze 3 lata temu niewierzący stanowili trochę ponad 3% populacji w Polsce, a w tym roku jest ich już ponad 12,8% {GUS}.
A Polska to kraj tradycyjnie katolicki. W innych krajach jest jeszcze ciekawiej!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22703374]
[06.04.2017] 19:46
obiektywnie
Młody mężczyzna mieszkający w dużym mieście, dobrze wykształcony i zadowolony ze swojej sytuacji materialnej - to obraz typowego niewierzącego Polaka, który wyłania się z badań CBOS.
Wynika z nich, że o ile wśród osób głęboko wierzących zdecydowanie dominują kobiety (64 proc. wobec 36 proc. mężczyzn), to w grupie niewierzących proporcje są odwrotne (37 proc. kobiet wobec 63 proc. mężczyzn). Jako niewierzący określają się przede wszystkim ludzie młodzi. Ponad dwie piąte (44 proc.) z nich to osoby w wieku od 18 do 34 lat, podczas gdy ponad połowa respondentów głęboko wierzących ma co najmniej 55 lat (54 proc.)
Ponad połowę osób przyznających się do swojej niewiary stanowią mieszkańcy największych miast (liczących co najmniej 100 tys. mieszkańców). Odwrotnie jest w przypadku respondentów określających się jako wierzący lub głęboko wierzący, spośród których niemal trzy piąte to mieszkańcy wsi i najmniejszych miast.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22703389]
[06.04.2017] 19:48
obiektywnie
Młody mężczyzna mieszkający w dużym mieście, dobrze wykształcony i zadowolony ze swojej sytuacji materialnej - to obraz typowego niewierzącego Polaka, który wyłania się z badań CBOS.
Wynika z nich, że o ile wśród osób głęboko wierzących zdecydowanie dominują kobiety (64 proc. wobec 36 proc. mężczyzn), to w grupie niewierzących proporcje są odwrotne (37 proc. kobiet wobec 63 proc. mężczyzn). Jako niewierzący określają się przede wszystkim ludzie młodzi. Ponad dwie piąte (44 proc.) z nich to osoby w wieku od 18 do 34 lat, podczas gdy ponad połowa respondentów głęboko wierzących ma co najmniej 55 lat (54 proc.)
Ponad połowę osób przyznających się do swojej niewiary stanowią mieszkańcy największych miast (liczących co najmniej 100 tys. mieszkańców). Odwrotnie jest w przypadku respondentów określających się jako wierzący lub głęboko wierzący, spośród których niemal trzy piąte to mieszkańcy wsi i najmniejszych miast.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22703392]
[06.04.2017] 19:50
obiektywnie
Niemal połowa z niewierzących (48 proc.) deklaruje, że przeciętny miesięczny dochód per capita w ich gospodarstwie domowym wynosi co najmniej 1500 zł - jest średnio o 600700 zł wyższy niż w przypadku osób wierzących i głęboko wierzących.
I tyle!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22703396]
[06.04.2017] 19:54
obiektywnie
Trzy czwarte polskich niewierzących (75 proc.) to osoby z co najmniej średnim wykształceniem, podczas gdy mniej więcej połowa wierzących i głęboko wierzących (odpowiednio 51 proc. i 49 proc.), ma wykształcenie podstawowe lub zasadnicze zawodowe. Strukturę zawodową osób niewierzących tworzą przede wszystkim, wyraźnie spolaryzowani w kwestii wiary, przedstawiciele kadry kierowniczej i specjalistów wyższego szczebla (19 proc. - niewierzący; 14 proc. - głęboko wierzący). W gronie osób wierzących i głęboko wierzących wyraźnie dominują emeryci.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22703407]
[10.04.2017] 09:19
A ja pytam
gdzie jest ten sławetny Bóg, no gdzie. Podobno Bóg stworzył człowieka na wzór i podobieństwo swoje. Naprawdę? Już lepiej nie analizować, co to jest za Bóg! Jedno jest pewne, że taki bóg ma wszystko na tym świecie w dupie. Tego boga nic i nikt nie iobchodzi, ale fanatycy religijny modlą sie do Niego o wszystko. Ile więc musi być tych bożków na świecie? Jedno jest pewne: "Jeśli sam sobie, albo drugi człowiek, tobie nie pomoże, to święty boże nie pomoże" Ale ta prawda nie dociera do zatwardziałych katolików, wierzących w gusła takie, jak święta Bożego Narodzenia, Wielkanoc, Zielone Świątki i inne. Bo tak musi być i koniec!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22704384]
[10.04.2017] 11:27
i to mi się podoba!
Gdyby bozia istniała (17.04.2017.05 15:15):
i chciałaby by w nią wierzono, to bez problemu mogłaby dać dowód istnienia.
Takiego dowodu nie daje już od tysięcy lat.
Wnioski mogą być tylko dwa:
- bozi nie ma,
- bozia jeżeli hipotetycznie jest, to nie chce by w nią wierzono.
Tym samym religianci albo są wyjątkowo głupi wierząc w bozię, albo sprzeciwiają się jej wyraźnej woli, co też równa się skrajnej głupocie!
Tak czy inaczej - dupa!


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22704526]
[11.04.2017] 14:18
jeśli udowodnisz...
ponad wszelką wątpliwość że świat i człowiek powstał przez przypadek to wtedy będziesz miał rację. A tak to możesz stad

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22705701]
[11.04.2017] 14:30
A może
udowodnij ponad wszelką wątpliwość że świat i człowiek nie powstał przez przypadek tylko z winy bozi?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22705710]
[11.04.2017] 16:39
Geneza bozi
Naukowe metody nie przewidują udowadniania nieistnienia czegokolwiek, gdyż doprowadziło by to do absurdalnej sytuacji w której naukowcy zajmowali by się wszystkim co nie istnieje a nie rzeczywistością. Wynika to z prostej matematyki - rzeczy które nie istnieją jest nieskończenie wiele, a istniejących jest określona ilość.
Z tego względu nikt nie musi udowadniać że bóg nie istnieje. Nie ma dowodów jego istnienia - więc nie istnieje.
Odwrotny dowód jest jak najbardziej uzasadniony - jeżeli ktoś twierdzi, że bóg istnieje, powinien oprzeć to twierdzenie na naukowych dowodach.
Tak więc to po stronie twierdzącego leży obowiązek udowodnienia istnienia czegoś lub kogoś zwanego bogiem.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22705826]
[19.04.2017] 09:46
Tak tak..

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22712948]

 » Odpowiedz na ten temat