o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Depresja poporodowa - forum eksperckie
 » Odpowiedz na ten temat

NIe moge poradzić sobie ze sobą-dziwactwa? depresja?

[23.03.2013] 10:46
pikachu200
Witam. Przedstawie tu swoją sytuacje ze wzgledu na to ze sama sobie z tym nie radze a inni na okolo mnie nie rozumieja i wcale sie nie dziwie bo sama tez bym tego nie zrozumiala. A wiec jestem osoba strasznie wrazliwa. Przezywam wszystko 10 razy bardziej niz trzeba i wogole wszystko przezywam. Mometami mam okres czasu ze nie widze sensu w niczym, totalne zalamanie nic nie ma sensu nic nie chce robic wszystko jest zle i beznadziejne. Mam tez fobie stany lekowe...boje sie miejsc publicznych boje sie OSMIESZENIA tak to sobie tlumacze poniewaz nie moge np jechac do kina bo jak mam swiadomosc ze bede wsrod ludzi to przezywam strasznie zastanawiam sie co bedzie jak zle sie poczuje jak bedzie mi niedobrze jak cos mi sie stanie a inni beda to widziec. To bardzo uciazliwe bo przez to po prostu nie ruszam sie praktycznie nigdzie,musze miec swiadomosc ze moge w kazdej chwili odejsc uciec albo miec w pomieszeniu okno zeby czuc swiadomosc ze w razie potrzeby mam powietrze...jest mi bardzo ciezko w zyciu przez to. Znajomi mowia ze powinnam myslec pozytywnie jednak ja nie potrafie sobie pewnych rzeczy tlumaczyc czy wmawiac. Ostatni przyklad jest taki ze szybko przyzwyczajam sie do miejsc i ludzi i zdecydowanie za mocno bardzo przezywam kazda zmiane. Ostatnio odbylam staz z up pol roku narzekalam chwilami ale zaaklimatyzowalam sie bardzo mimo to w miedzy czasie szukala pracy normalnej i nic,nagle znalazlam praktycznie obok domu wszystko swietnie generalnie niemalze idealnie...a ja co? a ja wpadam w histerie...! Swiadomosc obowiazku, ze musze codzien przesiedziec 8 godzin...pierwszego dnia placz mnie strasznie dusil po powrocie do domu wpadlam w taka histerie ze nie moglam sie uspokoic...pracuje tak 3 dni...codzien mam takie napady chwile totalnej zalamki i musze brac srodki uspokajajace..probuje sobie tlumaczyc ze powinnam byc szczesliwa ze mam farta ze ludzie nie maja pracy i wogole,ale ja po 1 mam wrazenie jakby to bylo "wiezienie" i zabieralo mi zycie... po 2 brakuje mi poprzedniego miejsca i ludzi i mam ochote po prostu uciec z tamtad choc wszyscy sa dla mnie mili i traktuja mnie dobrze...cierpi na tym moj facet poniewaz moje zalamanie odbija sie na naszym zwiazku bardzo sobie nie radze bardzo chce to zwalczyc i zyc normalnie ale nie wiem juz kompletnie jak! blagam moze ktos mi pomoze moze ktos mial podobna sytuacje moze ktos sobie poradzil. bardzo prosze o pomoc...nie wiem czy to depresja? co mi pomoze? jak to sobie przetlumaczyc jak byc optymista!?

   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[23.03.2013] 17:17
_----_
a to nie socjofobia?
doraźnie niezłe są piguły typu xanax - nie przymulają i dodają super pewności siebie ale szybko uzależniają.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20345148]
[23.04.2015] 18:56
anna4855
Osobiście byłam w takiej sytuacji, że nic mi sie nie chciało, było mi smutno, ciągle chciało mi się spać, brzuch mnie bolał ,głowa, nie dobrze mi sie robiło, słabiło mnie od czasu do czasu, traciłam równowage. Przypadkowo trafiłam na stronę http://rzeka-energii.pl i zamówiłam oczyszczenie aury. Z dnia na dzień moja sytuacja zaczęła się poprawiac. Odzyskałam radość życia i w końcu mam lepsze samopoczucie.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21735959]
[27.04.2015] 17:08
Ania Grodzka
Żadne tam czyszczenie aury ale uchlastanie jaj i prącia przyniesie ci ulgę. Cóś o tym wiem.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21742281]
[02.07.2015] 09:47
enila
Ewidentnie socjofobia, albo po prostu jakieś inne zaburzenia tego typu, może nerwica a może coś podobnego. Dokładnie nikt cię nie zdiagnozuje, najlepiej, żebyś poszła z tym do psychologa, a nie jechała na środkach uspokajających.
Jeśli jesteś z Warszawy, to mogę ci polecić poradnię http://psychoterapia-kielczyk.pl/
Ja chodziłam tam z nieco podobnymi objawami, ale byłam wtedy nastolatką, więc dość szybko mi się to unormowało. Ty jesteś chyba straszą, skoro pracujesz. Jeśli bardzo ci przeszkadza twój stan, a widać, że tak właśnie jest, to ja bym się nad wizytą nie zastanawiała nawet.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21849302]
[21.09.2017] 05:30
[03.07.2015] 12:17
Telimena89
Prawdopodobnie psychoterapia będzie najlepsza. Możesz również sama poszukać książek w tematyce rozwoju osobistego, pracy z emocjami. Można również znaleźć tego rodzaju szkolenia. Zazwyczaj tam też przychodzą ludzie, którzy mają podobne problemy i łatwiej jest się zacząć otwierać na innych. Przykładowo w kolejny weekend będzie takie szkolenie w Gdańsku pod nazwą "The Tribe". http://mocnerowery.pl

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21851065]
[06.11.2015] 21:04
drillla8
Mam 22 lata od dziecka musialam sie zajac sama soba. Przygotowywalam sie do zamaz pojscia, tylko ze poraz kolejny wszystko na mojej glowie, nie radziłam sobie, wszystko mnie przytlaczało, czasem zaczynałam wydzierac sie jak nie wiem co na mojego narzeczonego, rzucałam w niego szmatami, czasem mu mowiłam ze mam ochote wziąć auto i na pierwszym murze sie zatrzymac. Nie wiem co sie ze mna działo, ale widziałam że tak dalej być nie może i że potrzebuję pomocy. Koleżanka interesująca się magią poleciła mi rytuał oczyszczenia aury u http://moc-energii.pl , choć nigdy nie wierzyłam w takie rzeczy to spróbowałam. I okazało się że rzeczywiście uspokoiłam się wewnętrznie i przestałam być impulsywna. Choć wcześniej byłam sceptycznie nastawiona do magii, muszę przyznać że naprawdę mi to pomogło.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22051401]
[18.01.2017] 10:50
algga
Depresja nie jest wcale łatwa do wyleczenia. Człowiek jest tak wewnętrznie rozbity, że nie jest w stanie racjonalnie myśleć. Każdy dzień jest pasmem nieszczęść. Nic się nie chce i jest się wiecznie przygnębionym, pozbawionym nadziei. Są czasami lepsze chwile i właśnie w takiej udało mi się podjąć decyzję, co do wizyty u psychologa. Szukałam i znalazłam Małgorzatę Różycką z Psychologgii. Przyjmuje na Chmielnej, więc fakt, iż to blisko mojego domu, jakoś dodatkowo mnie przekonał. Bardzo chciałam pójść do kobiety, bo liczyłam, że bardziej mnie zrozumie, wejdzie w moją skórę. Rzeczywiście takie wrażenie odniosłam już od pierwszej wizyty. Zależało mi na tym żeby była skuteczna, żeby mi pomogła i się udało. Na szczęście o swojej depresji dziś mówię wyłącznie w czasie przeszłym.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22606281]

 » Odpowiedz na ten temat