o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Fantazje i opowiadania
 » Odpowiedz na ten temat

moja żona chodzi bez majtek

[24.08.2012] 11:01
pawpaw8
Namówiłem żonkę jak byliśmy na wakacjach żeby nie zakładała majteczek pod sukienki i spodnie jakie było moje zdziwienie że przystała na to a jak wasze żonki podchodza do tego tematu tu dodam że moja ma 45 latek piszcie pawpaw8@o2.pl

   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[24.08.2012] 14:10
Mążuś
Z moją 37 też to praktykujemy a raczej ona Fakt że dają jej poniżej 30 i drobna figurka pozwala na notoryczne chadzanie bez stanika natomiast majtki zrzuca przy większości naszych spacerków i wspólnych wyjść - wie że to lubie

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19791906]
[25.08.2012] 12:46
koles bez majtek
Witam moja zona zawsze jak zakłada mini 26 lat to majteczek zapomina lubi mi przy każdej okazji pokazywac swoją cipke i wie że mnie to podnieca a że przy okazji ktoś inny zabaczy jej skarby to nam nie przeszkadza a wręcz przeciwnie teraz jak jedziemy samochodem ja prowadze bez majtek i ona siedzi obok też bez majtek czasem wali mi konia wszystko widac całą cipke i mnie jak mi stoi a jakie miny kierowców tirów polecają nas sobie na SB fajna zabawa polecam

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19794400]
[07.09.2013] 11:24
Ubóstwiam
jak jedziemy na wczasy samochodem a moja 58 letnia żonka zakłada mini i jest bez majtek.Często zatrzymujemy się pytając o drogę że niby nie wiemy jak jechać.Wtedy ktoś podchodzi od strony pasażera i tłumaczy a przy okazji patrzy na żonkę dostrzegając jej delikatnie odkrytą cipkę bez majtek.Mnie to podnieca żonkę też.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20724643]
[07.09.2013] 12:29
goska45  gosiajankowska45@tlen.pl
Uwiebiam tak samo chodzic bez bielizny czy to po domu czy do pracy, podnieca mnie to i meza tez

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20724745]
[29.07.2014] 12:42
[09.09.2013] 20:47
xxyt
Od kiedy mam nowego szefa to chodze do pracy bez majtek jest duzo wygodniej i przyjemniej

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20729612]
[11.09.2013] 11:26
Krakmenon.
Moja niestety rzadko kiedy daje się namówić na takie coś. Jest z tycz z zasadami i wiecznie oporna. Na szczęście każdy kiedyś ma chwile słabości i każdego coś podnieca. Trwało zanim nauczyłem się instrukcji obsługi i czasami do tej pory mam kłopot z tym jak ją do czegokolwiek namówić, bo jej nie znaczy NIE i koniec. Ale czego się nie robi gdy człowiek jest zdesperowany. Trudno ją podniecić szczególnie gdy kroi się coś bardziej perwersyjnego niż seks w pokoju, ale jest to możliwe. Wówczas opory znikają, choć zawsze jest jakaś granica i niezmienne nawyki. Na przykład wstydzi się pokazywać nóg wyżej niż do kolan, a jeśli by sutki wypychały widocznie ubranie gotowa jest stanąć pod ścianą i nie ruszać się aż nikogo nie będzie w pobliżu. Co ciekawe rzadko kiedy chodzi w spodniach i jej styl ubierania się jest taki bardziej retro, czyli chcąc nie chcąc eksponuje kobiecość, a ma się czym pochwalić. Tyle że boi się jak ognia zwracać na siebie uwagę. Strach, wstyd, zasady. Ja lubię natomiast jak na nią patrzą i widzą więcej niż można. Ponad czterdziestoletnia, wciąż atrakcyjna i potrafiąca bez wysiłku być zauważona w tłumie innych. Specyficzny, miękki sposób poruszania się, delikatność, ale i stanowczość w zachowaniu. Sprawia czasem wrażenie że zezwala na więcej, by za moment ostudzić tak celnym słowem, że delikwent może z wrażenia zapomnieć po której stronie ma penisa. Sporo wysiłku i czasu trwało zanim udało się znaleźć jej czułe punkty, ale i te nie zawsze działają jak trzeba. Jednak jak już zadziałają staje się bardziej otwarta, otwartością takiej niedoświadczonej, ale ciekawskiej dziewczynki, która choć się boi to chce spróbować, żeby zaraz po tym uciec i nie przyznawać się że cokolwiek zrobiła. Ale dzięki temu udało mi się sprowokować jej wyjście na plażę nudystów, absolutnie bez niczego. Udało się namówić na nagie spacery po lesie, czy łąkach oczywiście zawsze z dala od ludzi choć niekoniecznie zupełnie bezludnych. No i do spacerów po mieście bez bielizny. To ją najbardziej stresuje szczególnie gdy sobie ubzdura, że ktoś to zauważył i patrzy na nią. Spódnica czy sukienka choćby do kolan, których wstydzi się odsłaniać, mimo wszystko stanowią mocne podniecenie gdy się wie, ze pod spodem nie ma już nic prócz niej. Do tego przypadkowe podmuchy wiatru, czy możliwość zahaczenia o cokolwiek. No i piersi, gdy sutki widoczne są wyraźnie przez materiał ubrania. Potrafi stanąć przed jakąś wystawą odwrócona tyłem do wszystkich i czekać, aż zmaleją. Robi się na przemian biała ze strachu i czerwona ze wstydu. Ale czasem sama potrafi zaskoczyć i to w miły sposób. Na co dzień stanowi mieszankę wstydu, strachu, zasad i stanowczości, a przy tym jest miła dla ludzi. Gdy ktoś niechcący źle zrozumie jej intencje i wydaje mu się że jej zachowanie to przyzwolenie na cokolwiek - potrafi kilkoma słowami zmrozić człowieka tak, ze nie wie z której strony ma plecy. Ale unika takich sytuacji bo pod pozorem stanowczości jest wystraszoną drżącą kobietką. Zaskakuje w najmniej spodziewanych momentach, ale nigdy gdy nie jest podniecona. Musi być już sporo rozpalona, żeby zaryzykowała przekroczyć swoje bariery uprzedzeń. W lecie pamiętam spacer ona bez bielizny, nad Wisłą, z dala od ludzi, ale po drugiej stronie kilku chłopaków no może coś pomiędzy 20, a 30 lat. Wiatr przyciskający jej cienką sukienkę do ciała i opinający jak by była mokra. Chciała żeby oni to widzieli choć odległość była co najmniej około trzyrzydziestometrowa. Dla niej bezpieczna. Gdy nagły podmuch zamiast otulać ja odbił się od trotuaru i podrzucił jej sukienkę odsłaniając aż do pasa w którym obwiązana była paskiem. Zamiast zasłonić się obróciła się dookoła i wolno, choć czerwona ze wstydu odeszła w pierwszą uliczkę gdzie stała czekając aż serce wróci jej z gardła na swoje miejsce. Bardziej patrzyłem na drugi brzeg niż na nią widziałem aplauz tych kilku, którzy to zauważyli. To są chwile dla których warto żyć.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20732623]
[27.10.2013] 21:00
para-Żagań
Witam moja żonka bardzo często chodzi bez majtek (latem),teraz w porze chłodniejszej tylko na imprezy nie zakłada np.wybieramy się na ostatki,napewno będzie w sukieneczce,pończoszkach,ale bez stanika i bez majteczek może coś się jej przytrafi (może jakieś macanko).

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20829127]
[29.10.2013] 13:24
Robui
My z żoną też to praktykujemy ale tylko jak jest ku temu okazja. Właściwie to niezle nas to jara kiedy latem na grillu ona nie ma majteczek i prowokuje w ten sposób męża swojej siostry pokazując mu swoją wygoloną cipkę....

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20832413]
[29.10.2013] 13:51
Roland
My z moją Panią też tak praktykujemy. Organizuję jej czasami wyjazdy ale pod warunkiem braku majtek. Uwielbiam jak paraduje w sukienkach bez bielizny jej tez sie podoba kuszenie

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20832484]

 » Odpowiedz na ten temat