o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Metal / Hardcore
 » Odpowiedz na ten temat

Kto to jest metalowiec?

    1 2 3   » 7 Strony tematu:
[11.11.2003] 13:50
Reneavan
Zastanawiałem się, kogo się określa mianem metalowca, czy człowieka, który słucha metalu, czy człowieka, który ubiera się na czarno i wszystkich wyzywa od pozerów, którzy tego nie robią? Ostatnio poznałem ciekawych ludzi, którzy stwierdzili, że jestem pozerem, ponieważ na mojej kostce są zespoły: Iron Maiden i System of a Down... czy "metale" powinni się kłócić, o takie rzeczy? Istnieją wielkie rozłamy pomiedzy trashem a DeathMetalem... Czy to ozanacza, że trzeba @@@ać każdemu, kto nie słucha tego co ty? Myślę, że metalowcem może się nazwać ten, kto słucha i naprawdę kocha muzykę metalową (bez względu na rodzaj), a można ubierać się w ciuszki z zespołami, ale to nie jest tutaj najważniejsze... Pozerem natomiast jest ten, który ubiera się we wspomniane bluzy, koszulki itp. nie słuchając tych zespołów, tylko, żeby się przypodobać i zaszpanować przed otoczeniem

   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[11.11.2003] 14:12
DracoPsycho
Podpisuję się pod powyższym wzsystkimi 5ma kończynami PPPPPP

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052135]
[11.11.2003] 15:10
chili pepper
ja tez powiem tak niejestem pozerem bo sluchajac red horów nosze ich koszulki i ubierajac sie na czarno wcale nikomu nie chce sie przypodobać wali mnie to co ludzie o mnie mysla najwaznejsze jest to ze ja sie w tym dobrze czuje aha apropos w niedzielkę w Kraq jest imprezka punkowa -zapraszam ( faceci z długimi hairami mile widziani

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052140]
[11.11.2003] 17:52
Kryste
hyhyhyhyhy ....no niezle ... jak dla mnie cala subkultura jest smieszna w zasadzie to bycie tzw "metalowcem" chyba polega na ubieraniu sie w czarne ciuszki itd podobnie jak skate(tez smieszne) ma gacie z krokiem przy kolanach... chodzi chyba o manifestowane swojej przynaleznosci :/ .
wlasciwie to nie wiem czy sa jakies normalne subkultury :/
poprostu bycie soba rulezzz !!!

metal + owca = metalowiec

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052158]
[11.11.2003] 19:38
DracoPsycho
Tak jest... najważniejsze to być sobą i hm... subkultury chyba powinny być zbiorem ludzi o tych samych zainteresowaniach.... a nie o takim samym ubiorze bo wtedy to jestem nikim a raczej sobą

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052167]
[24.09.2017] 12:32
[11.11.2003] 19:44
DeVIdzEj
kurcze lubie lusne spodnie... ale jeszcze takich nie mam - zbieram kaske i sobie jakis kupie sa zajbiscie wygodne. a jak ktos pozniej powe ze o : skejt z długimi wlosami.. to zrobie OJEJ wazne kim sie czuje a nie jak wygladam nie uwazacie>? jesli bycie metalowcem polega na zakaldaniu czarnych koszulek, czarnych spodni, glanoof i posiadanie na gebnie ciagle złowrogiego wyrazu to ja jestem po prostu DeVIdzEj --
pozdrawiam
DeVIdzEj
Nie zgazdzam sie z matematyka. uwazam, ze suma zer daje grozna liczbe. S. J. Lec

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052170]
[11.11.2003] 19:49
DracoPsycho
Luźne spodnie posiadam już (ale jednak czarne ) chociaż że nie mam w nich kroku między kolanami a glany se kupię bo na zimę jak ulał a co kto mówi... czy to ważne? Dlugie wlosy zacząłem zapuszczać bo qrde w sumie fajnie by bylo czymś pomachać do tej muzy, a czarne koszulki sobie kupuję bo się nie brudzą (ebz zespołów chociaż SoaDa se jednak prędzej czy poźniej kupię ale to raczej jako manifest ) a poza tym to ciuchy noszę hm... zwyczajne

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052173]
[12.11.2003] 00:44
Hans_Peter_von_Sneiper
Subkultury sa dla dzieci - jesli nie wiesz jai wykreowac sobie image wybierasz sobie subkulture do ktorej pasuje muzyka, ktorej sluchasz, w ostatecznosci, jesli nie sluchasz, rzucasz kostka, wypada jakas liczba i na tej podstawie wybierasz sobie subkulture do ktorej chcesz nalezec, po zym zakupujesz odpowiednie ciuzki, aczynasz zbierac rozne materialuy o roznych kapelach na ktorych to materialow zbieranie nigdy nie poswiecil bys chwili czasu itd. itp. Patrzac na ludzi, gdy jade do szkoy ciezko jest nie zauwazyc, ze dla wielu ludzi wykreowanie wlasnej niepowtarzalnej osobowosci stanowi zbyt wielkie wyzwanie. Ich strata, beda nasladowcami do konca zycia, a reszta moze miec satysfkacje, ze jest oryginalna. pozdrowienia

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052186]
[12.11.2003] 09:32
Reneavan
Ja ubieram sie w "czarne ciuszki"... ponieważ jeśli lubię jakiś zespół, to uważam, że jest warte pokazać, że zespół ten jest fajny, zresztą można nawiązać w ten sposób wiele ciekawych znajomości..."o widzę, że sluchasz Iron Maiden, @@@isty zespół" itp. itd... pozatym dobrze się czuję manifestując swoją przynależność, natomiast napewno nie uważam za pozera człowieka, który słucha tej muzyki, a nie ubiera się tak jak "metalowiec", ponieważ w tej całej subkulturze chodzi o to, żeby połączyła ona ludzi o podobnych zainteresowaniach i poglądach, a nie żeby ubierała się tak samo... nie oznacza to też, że nie chcę być orginalny, orginalność pokazuję moim zachowaniem... a nie wyglądem, do ktrórego nie przywiązuję większej wagi

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052193]
[12.11.2003] 13:38
Trzeci
drac mylisz sie kupilem sobie ten czarny golf i juz na nim widac jakies biale **** szlag by to, tak pozatym wszystkie subkultury sa smieszne, tylko ograniczaja, zeby byc tym i tym musisz to i tamto, ja mam takie cos gdzies zostaje soba

nienawidze wszelkiego rodzaju fanatyzmow, co z tego w co wierze co slucham, tez mam prawo egzystowac :-/ a nie ze dostane po mordzie bo wygladam jak metal albo jak punk albo za to w co wierze, ludzie litosci nie o to chodzi

(tak wiem jestem naiwny ale co mi szkodzilo napisac) --
"Pojedynczo, istoty ludzkie wszystkie są durniami. Podczas gdy zbiorowo..
Zbiorowo są zbiorem durniów... " Orson Scot Card "Ksenocyd"


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052201]
[12.11.2003] 15:11
DeVIdzEj

Trzeci (11-11-2003 13:50:00) napisał/a rac mylisz sie kupilem sobie ten czarny golf i juz na nim widac jakies biale **** szlag by to, tak pozatym wszystkie subkultury sa smieszne, tylko ograniczaja, zeby byc tym i tym musisz to i tamto, ja mam takie cos gdzies zostaje soba

nienawidze wszelkiego rodzaju fanatyzmow, co z tego w co wierze co slucham, tez mam prawo egzystowac :-/ a nie ze dostane po mordzie bo wygladam jak metal albo jak punk albo za to w co wierze, ludzie litosci nie o to chodzi

(tak wiem jestem naiwny ale co mi szkodzilo napisac)

--
"Pojedynczo, istoty ludzkie wszystkie są durniami. Podczas gdy zbiorowo..
Zbiorowo są zbiorem durniów... " Orson Scot Card "Ksenocyd"


czekaj ograniczaja.... tak cytujac "hh jest do dupy!!!!!" i to wlasnie jest ogranizcanie. siebie --
pozdrawiam
DeVIdzEj
Nie zgazdzam sie z matematyka. uwazam, ze suma zer daje grozna liczbe. S. J. Lec

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052208]
[12.11.2003] 15:52
AvantaR
Ubieram sie na czarno bo ... lubie :] I tyle, nie wiem dlaczego ludzie jak mnie widza od razu mowia - metal. Kurcze czy jak czlowiek ma dlugie wlosy i czarne ubranie od razu musi byc metalem czy tez "szatanowcem" ? Geez ... nawet jak nosze koszulke z Opeth czy bluze z Nightwisha nie czuje sie jakos specjalnie - jestem soba a nie jakas metalowa owca jak ktos to powiedzial :]

Pozdrawiam --
Avik jestem :]

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052215]
[12.11.2003] 20:18
valkyria
Hm, i owszem, lubie sluchać metalu,niektórych zespołów bardziej innych mniej, a niektóre wręcz uwielbiam. Ubieram koszulki wyłącznie tych zespołów których słucham, jakoś tak wydaje mi się ze wypada wiedzieć co się ma narysowane i napisane na sobie Ubieram się tak czasami, dla szpanu, a i owszem, lubie jak ludzie się dziwią ze ja "jestem metalowcem", hehe - bo wcześniej nie przypuszczali A faktem jest ze można nawiązać ciekawe znajomości , o czym pisał Reneavan, i można znaleźć pretekst do rozmowy jeżeli jest ochota na takową, a innego pretekstu nie ma

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052229]
[14.11.2003] 17:58
rotajark
anavtar tak jak sie dlugie wlosy, czarna kapoce i glany to musisz byc metalem --
Pozdrawiam KrajatoR
http://www.tlen4you.net - daj się skusić na chwilę przyjemności.
http://www.krajator.prv.pl - moja privatna websajdka

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052312]
[15.11.2003] 00:17
Kociak

DracoPsycho :Luźne spodnie posiadam już (ale jednak czarne )

a czarne koszulki sobie kupuję bo się nie brudzą



Draco- nie miej mi za złe, że posłuzyłam się Twoim przykładem...

Czy uważacie, że "metal"jest równoznaczne z "czarne ciuchy"?
"metal"="jestem smutny, zły i mam ochhote kogoś zabić"?

czy metalem się jest niezależnie od ubioru?
Bo niby wszyscy zgodnie mówicie, że ciuchy nie mają znaczenia, a jednak każde z was podkreśla, że JEGO ubrania są CZARNE.

i jeszcze jedno: czy metal wiąże się z jakąś ideologią, czy jest to tylko manifestacja preferencji muzycznych. Jeśli to drugie, to czemu mianem "metala" określa się tylkko tych, co "wyglądają" na metala?

poza tym czarny wcale nie jest takim pratycznym kolorem. Ja jestem wiecznie czymś ubrudzona (dziś na przykład mąką z bułki) i wierzcie mi, nie wszystko tak łatwo schodzi...

chyba się trochę rozgadałam
[nie mam nic do powiedzenia]
"Mężczyźni wolą kobiety ładne niż mądre, ponieważ łatwiej im przychodzi patrzenie niż myślenie." S. J. Lec

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052322]
[15.11.2003] 00:52
rotajark
czarny wlasnie jest praktyczny:
-wyszczupla (to dobre dla dziewczyn)
-niewidac na nim smaru z silnika
-niewidac plam po piwie
-niewidac blota po malej masakrze pod scena
-ksiadz nawet chodzi na czarno
-czarny chroni przed poparzeniem a sloncu

a teraz powaznie: ubranie nieswiadczy jakim metalem ktos jest ... ja lubie czarne ciuchy ale zakladam je tylko jak jade na jakis koncert albo ide w gosci do metali , jedyne co moze mnie odroznic od przecietnego mlodzianina (najczesciej łysy-połłysy) to to ze nosze dlugie wlosy. --
Pozdrawiam KrajatoR
http://www.tlen4you.net - daj się skusić na chwilę przyjemności.
http://www.krajator.prv.pl - moja privatna websajdka

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052323]
[15.11.2003] 08:31
anthonia
Co to w ogóle za dyskusja?
Od kiedy to ciuchy decydują o przynależności do jakiejkolwiek subkultury?
Przeciez to sprawa ducha! Ciuchy są tylko dodatkiem i pewnym sydnalizatorem dla innych - wizytówką czego sie mogą po tobie spodziewać, jak zagaić rozmowę itp.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052325]
[15.11.2003] 09:53
METAL the best
Jest tez tak ze jesli ktos chodzi w glanach to musi byc od razu rockowcem lub miec z tym powiazanie. Duzo ludzi teraz chodzi w glanach nie zwracajac uwagi na to czego sluchaja.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052327]
[15.11.2003] 09:56
DeVIdzEj
czy to wazne kim jestem?
metalem, dresem, skejtem,punkiem, ??? co za roznica?
jestem tym kim cche byc i tym bede a przynaleznasc daj n am jakas slie ze jak ide ulica to moze kiedys sie jakis dlugowlosy wstawi za mna jak spotkam dwoch dresikow....
tyle
ide
na bn
bye --
pozdrawiam
DeVIdzEj
Nie zgazdzam sie z matematyka. uwazam, ze suma zer daje grozna liczbe. S. J. Lec

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052328]
[15.11.2003] 12:58
Tajemnica123
Ja nie jestem metalem, choć ubieram się na czarno i nosze glany. Słuvham gotyckiej muzyki nie metalu! W Polsce praktycznie nie odróżnia się metala od gota. To bardzo wkurzające!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIE JESTEM METALEM!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052330]
[15.11.2003] 13:17
DracoPsycho
Kociak... ja podkreślam zę noszę czarne cuichy nie dlatego że slucham metalu tylko dlatego że mi się tak po prostu podoba Tajemnica... jeżeli słuchasz Gothic Metalu to poniekąd metalem jesteś --
"When I became the sun, I shone life into the men`s hearts"

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052331]
[15.11.2003] 20:55
anthonia
A teraz to ja juz nic nie rozumiem.Teraz nagle wszyscy wypierają sie bycia metalowcami jak diabel swieconej wody?Ludzie to sie robi smieszne!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052337]
[15.11.2003] 23:16
DracoPsycho
Hm... nie wypieram się bycia metalowcem... tylko ze po prostu tak nie wyglądam i tyle --
"When I became the sun, I shone life into the men`s hearts"

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052345]
[16.11.2003] 08:46
METAL the best
Moze powinnismy chodzic w dresach? hehe
kto wie moze kiedys do tego dojdzie ze gosc w dresie popiernicza w glanach.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052347]
[16.11.2003] 09:49
Lonely Wolf

Reneavan (11-11-2003 13:50:00) napisał/a:Zastanawiałem się, kogo się określa mianem metalowca, czy człowieka, który słucha metalu, czy człowieka, który ubiera się na czarno i wszystkich wyzywa od pozerów, którzy tego nie robią? Ostatnio poznałem ciekawych ludzi, którzy stwierdzili, że jestem pozerem, ponieważ na mojej kostce są zespoły: Iron Maiden i System of a Down... czy "metale" powinni się kłócić, o takie rzeczy? Istnieją wielkie rozłamy pomiedzy trashem a DeathMetalem... Czy to ozanacza, że trzeba @@@ać każdemu, kto nie słucha tego co ty? Myślę, że metalowcem może się nazwać ten, kto słucha i naprawdę kocha muzykę metalową (bez względu na rodzaj), a można ubierać się w ciuszki z zespołami, ale to nie jest tutaj najważniejsze... Pozerem natomiast jest ten, który ubiera się we wspomniane bluzy, koszulki itp. nie słuchając tych zespołów, tylko, żeby się przypodobać i zaszpanować przed otoczeniem


Jeśli pozerem jest ten co nie słucha a nosi koszulki z zespołami metalowymi, to kim ja jestem? słucham metalu - bardzo lubie jego ostre brzmienie ale nie chodze ubrany "na czarnio"... sk8tem też nie jestem , więc kim jestem??

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052351]
[16.11.2003] 11:42
zviezu
Ja ubieram sie normalnie nusze luzne ciuchy adidaski bluzy z kapturem ( nie tylko czarne ) ale mam tez glany podarte spodnie czarne koszulki itd moim zdaniem niewazne jak sie ubieram wazne co mam w sirodku jaka muza mnie bierze i niemusze sie z tym afiszowac ... moj styl to jedno a moja muzyka to drogie

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052357]
[17.11.2003] 10:12
Reneavan

Lonely Wolf (11-11-2003 13:50:00) napisał/a:

Reneavan (11-11-2003 13:50:00) napisał/a:Zastanawiałem się, kogo się określa mianem metalowca, czy człowieka, który słucha metalu, czy człowieka, który ubiera się na czarno i wszystkich wyzywa od pozerów, którzy tego nie robią? Ostatnio poznałem ciekawych ludzi, którzy stwierdzili, że jestem pozerem, ponieważ na mojej kostce są zespoły: Iron Maiden i System of a Down... czy "metale" powinni się kłócić, o takie rzeczy? Istnieją wielkie rozłamy pomiedzy trashem a DeathMetalem... Czy to ozanacza, że trzeba @@@ać każdemu, kto nie słucha tego co ty? Myślę, że metalowcem może się nazwać ten, kto słucha i naprawdę kocha muzykę metalową (bez względu na rodzaj), a można ubierać się w ciuszki z zespołami, ale to nie jest tutaj najważniejsze... Pozerem natomiast jest ten, który ubiera się we wspomniane bluzy, koszulki itp. nie słuchając tych zespołów, tylko, żeby się przypodobać i zaszpanować przed otoczeniem


Jeśli pozerem jest ten co nie słucha a nosi koszulki z zespołami metalowymi, to kim ja jestem? słucham metalu - bardzo lubie jego ostre brzmienie ale nie chodze ubrany "na czarnio"... sk8tem też nie jestem , więc kim jestem??


powiedziałem, że żeby być metalowcem, trzeba słuchać tej muzyki nie mówiłem, że trzeba chodziź na czarno!!! to mała różnica..nie sądzisz?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052388]
[17.11.2003] 10:44
mikroos
proponuje od razu pozamykac ludzi w szufladkach, ponazywac, kazdemu przylepic do czola etykietke z napisem i potworzyc getta-co byscie na to powiedzieli? ludzie! jaki wy widzicie sens w definiowaniu ludzi? czyz nie na tym polega piekno, ze kazdy z nas jest inny, niepowtarzalny i chce byc soba? czy naprawde widzicie jakikolwiek sens w nazywaniu ludzi tak a nie inaczej i tworzeniu podzialow? potem kazdy bedzie narezkal, ze malo jest tolerancji i inne takie gadanie.... szkoda slow......

ubieram sie na czarno, nosze glany, nosze kostke-ale tylko dlatego, ze tak wlasnie jest wygodnie. z muzyka nie ma to zbyt wiele wspolnego, bo poza metalem slucham tez m.in. jazzu, rocka, dobrego hh, dobrej elektroniki, industrialu itp, itp, itp... a i tak jestem zwany metalem... mam tego dosc!! naprwade widzicie sens w definiowaniu? i zastanowcie sie czy hipokryzja nie jest nazywanie siebie potem osoba tolerancyjna-przeciez jedna z zasadniczych cech tolerancji jest wlasnie to, ze nie zamykamy ludzi w szufladkach i jestesmy na nich otwarci... szkoda slow... dlugo jeszcze nam zajmie, zanim nasze spoleczenstwo sie zmieni...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052391]
[17.11.2003] 21:16
Evil_Woman
Tak sobie czytam i czytam co wy tu sobie piszecie i postanowilam cos skrobnac od siebie.
Slucham metalu (oprocz tego jazz, blues i stary dobry rock), ubieram sie na czarno, jak ktos madrze zauwazyl nosze glany i posiadam kostke z naszywkami, nawet maluje oczy na czarno. I oczywiscie ludzie nazywaja mnie "metalem". Ale czy to jest prawda? Jakos wcale nei czuje sie jak bym byla zrobiona z metalu ani nigdy tego okreslenia nei bralam do siebie. Ludzie ktorzy nie sa "metalami" tak sobie uproscili sprawe od nazwy muzyki no i masz juz jestes "metalem" To prawda ze wystarczy miec dlugie wlosy i czarny sweter a juz cie pokazuja palcami. A pozory myla. Nie kazdy "czarny" jest "metalem" Ale ludzie sa tylko ludzmi i nic nei da sie zrobic. Kiedys byli hipisi, teraz sa skejty, punki, metale, dresy i nie wiadomo co. Tak zwane subkultury ktore niby maja gromadzic ludzi o tych samych upodobaniach i stylu ubiarania sie i pogladach na swiat. A ja sie wcale nei czuje jak bym nalezala do jakiejs grupy. wiekszosc moich znajomych ubiera sie normalnie, wcale wszyscy nie sa "metalami" I wcale tez nie spedzam calego swojego czasu w takim towazystwie. No ale co ja sie tu bede rozpisywac. Chce tylko napisac ze raczej nei istnieje ktos taki jak "metal" Jest tylko wymyslone okreslenie do ktorego sa dopasowywani pewni ludzie i tyle. A jak ktos kce to niech sobie tak mowi mi to nie przeszkadza --
"Pull me down again And guide me into pain"

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052403]
[17.11.2003] 22:04
zibra
Hmmm, jestem dziewczyną i często ktoś mówi że ze mnie pozer albo coś w tym stylu :-/ ale tak szczerze mówiąc to mnie za bardzo nie obchodzi. Wybrałam tak jak wybrałam, bo czuję tą muzykę, odnajduję w niej cząstki siebie. Mam kostkę i te bajery, ale tak szczerze po co to komu? Przecież to tylko rodzaj wyrażania siebie (to ostatnio takie modne) ale mnie to nie bawi. Dobrze się czuję w wełnianych swetrach, jeansach, i ciemnych kolorach. Czasami przyglądam się ludzom co robią i zastanawiam się po co? Tego chyba nikt nie wie. A klasyfikacja ludzi według tego czego słuchają jest bzdurą i głupotą. Jednego dnia ktoś słucha Mansona a już grugiago Kaji Paschlskiej. A wyśmiewanie sie z kogoś świadczy o ułomności rozumu. Koncze, bo moja wypowiedź traci sens :-/

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052405]
[19.11.2003] 19:52
black
o co chodzi z tą kostką?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18052433]

    1 2 3   » 7 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat