o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Ogólna dyskusja
 » Odpowiedz na ten temat

Mam 21 lat i nigdy się nie całowałam!

    1 2
[18.06.2010] 17:17
animica
Nikt na mnie nie zwraca uwagi, nikt mnie nie podrywa, nigdy nie miałam chłopaka, nie całowałam się. Nie wiem co jest ze mna nie tak może to, że jestem nieśmiała, zamknięta w sobie, mam trudności w nawiązywaniu nowych kontaktów. Bo nie straszę wyglądem, nie jestem gruba, dbam o siebie. Tak bardzo chciałabym kogoś poznać, kogo będę mogła pokochać i kto mnie pokocha. Jednak czasami zastanawiam się czy nie dać sobie spokoju z tymi marzeniami i nie umówić się z kimś przez internet, żeby chociaż zobaczyć jak smakuje pocałunek. Jedyne co mnie przed tym powstrzymuje to moralność, nie uwarzam tego za dobre. Ale też mnie do tego ciąnie. A wy na moim miejscu umówilibyście się z kimś z internetu na pocałunek?

   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[18.06.2010] 17:26
nosferrratu
Nie.I ty też tego nie rób.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16812632]
[18.06.2010] 17:28
+Jednobarwna=.
nosferatu dobrze radzi..

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16812637]
[18.06.2010] 17:35
nosferrratu
bo być mądry wampirek
śliczny
i apetyczny

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16812667]
[18.06.2010] 17:36
człowiek z Pragi
Moja rada, nie umawiaj się przez internet na pocałunek.Masz 21lat
wiec napewno znajdziesz swojego chłopaka który złoży na twoich
gorących ustach pocałunek .Wiem z doświadczenia że tak samo panowie
mają też takie same problemy.
Gdzieś tam jest ten twój chłopak , który nie wie że czekasz.Wiec
cierpliwie czekaj a on napewno stanie na twojej drodze.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16812671]
[22.11.2014] 16:18
[18.06.2010] 17:38
= kocurek =
A ja ci radze... otwórz sie i odwagi a potem już jak po maśle Do mnie anioły wchodzą bez pukania i kawę mi słodzą uśmiechem

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16812683]
[18.06.2010] 17:50
anonim
Skąd tyle nieśmiałości w Tobie i tyle trudności w otwieraniu się na innych? Opowiadaj, kobito. Może znajdzie się na to rada.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16812745]
[18.06.2010] 17:54
animica
Cayenne Pepper (10.06.18 17:50):
Skąd tyle nieśmiałości w Tobie i tyle trudności w otwieraniu się na innych? Opowiadaj, kobito. Może znajdzie się na to rada.
Nie wiem, od dzieciństwa taka byłam.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16812762]
[18.06.2010] 18:03
anonim
Nie wiesz, czy nie zastanawiałaś się nad tym głębiej? A jak sobie radzisz na studiach z tą nieśmiałością? Bo to imprezy itp.?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16812815]
[18.06.2010] 18:13
nosferrratu
już lepiej wyrwać jakiegoś oszołoma na imprezie
niż takiegoż oszołoma jak kota w worku
przez internet
na imprezie masz możliwość choć przez chwilę poobserwować
żywi są inni niż wirtualni

i niż wampiry
jeden na stu jest tu szczery

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16812867]
[18.06.2010] 18:15
altus32
nosferrratu (10.06.18 18:13):
już lepiej wyrwać jakiegoś oszołoma na imprezie
niż takiegoż oszołoma jak kota w worku
przez internet
na imprezie masz możliwość choć przez chwilę poobserwować
żywi są inni niż wirtualni

i niż wampiry
jeden na stu jest tu szczery

Tylko nie kota.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16812875]
[18.06.2010] 18:16
animica
Cayenne Pepper (10.06.18 18:03):
Nie wiesz, czy nie zastanawiałaś się nad tym głębiej? A jak sobie radzisz na studiach z tą nieśmiałością? Bo to imprezy itp.?
Może to kwestia wychowania, mama zawsze krzyczła na mnie, że mam być cicho, że do obcych mam się nie odzywać. Więc siedzę cicho całe życie, a jak byłam mała to nawet sąsiadom dzień dobry nie mówiłam bo do serca sobie wzięłam to żeby doobcych się nie odzywać. W sumie u mnie na roku ludzie nie chodzą na imprezy. Czasami tylko do knajpy wyjdziemy. Jest u mnie mała grupa więc jakoś się oswoiłam z ludźmi, dobrze się z nimi czuje więc tam jakoś dotkliwie tej nieśmiałości nie odczuwam. W sumie to najbardziej nieśmiałość mi doskwiera przy zupełnie obcych osobach, a jak się już z kimś trochę pozna to jest spoko.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16812880]
[18.06.2010] 18:18
+Jednobarwna=.
nosferrratu (10.06.18 18:13):
już lepiej wyrwać jakiegoś oszołoma na imprezie
niż takiegoż oszołoma jak kota w worku
przez internet
na imprezie masz możliwość choć przez chwilę poobserwować
żywi są inni niż wirtualni

i niż wampiry
jeden na stu jest tu szczery

no wlasnie/dumna wskazuje na siebie skromnym acz dosadnym usmieszkiem/


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16812894]
[18.06.2010] 18:32
nieśmiały mały
animica (10.06.18 18:16):
Cayenne Pepper (10.06.18 18:03):
Nie wiesz, czy nie zastanawiałaś się nad tym głębiej? A jak sobie radzisz na studiach z tą nieśmiałością? Bo to imprezy itp.?
Może to kwestia wychowania, mama zawsze krzyczła na mnie, że mam być cicho, że do obcych mam się nie odzywać. Więc siedzę cicho całe życie, a jak byłam mała to nawet sąsiadom dzień dobry nie mówiłam bo do serca sobie wzięłam to żeby doobcych się nie odzywać. W sumie u mnie na roku ludzie nie chodzą na imprezy. Czasami tylko do knajpy wyjdziemy. Jest u mnie mała grupa więc jakoś się oswoiłam z ludźmi, dobrze się z nimi czuje więc tam jakoś dotkliwie tej nieśmiałości nie odczuwam. W sumie to najbardziej nieśmiałość mi doskwiera przy zupełnie obcych osobach, a jak się już z kimś trochę pozna to jest spoko.
Ja też taki byłem, jak mnie wszyscy mówili że z obcymi nie
wolno rozmawiać to w szkole nigdy sie nie odzywałem i miałem
zawsze uwagi.A teraz jak mnie gliny złapały, to też obce , to się
nie odezwałem.A teraz też sie nie odzywam bo siedzę .
A gdzie studjujesz , bo z tego co wiem to wszyscy studenci balują.
Może w syminarium studjuiesz , a tak naprawdę to pisz książki
bo przy pisaniu nie trzeba gadać.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16812949]
[18.06.2010] 18:44
animica
nieśmiały mały (10.06.18 18:32):
animica (10.06.18 18:16):
Cayenne Pepper (10.06.18 18:03):
Nie wiesz, czy nie zastanawiałaś się nad tym głębiej? A jak sobie radzisz na studiach z tą nieśmiałością? Bo to imprezy itp.?
Może to kwestia wychowania, mama zawsze krzyczła na mnie, że mam być cicho, że do obcych mam się nie odzywać. Więc siedzę cicho całe życie, a jak byłam mała to nawet sąsiadom dzień dobry nie mówiłam bo do serca sobie wzięłam to żeby doobcych się nie odzywać. W sumie u mnie na roku ludzie nie chodzą na imprezy. Czasami tylko do knajpy wyjdziemy. Jest u mnie mała grupa więc jakoś się oswoiłam z ludźmi, dobrze się z nimi czuje więc tam jakoś dotkliwie tej nieśmiałości nie odczuwam. W sumie to najbardziej nieśmiałość mi doskwiera przy zupełnie obcych osobach, a jak się już z kimś trochę pozna to jest spoko.
Ja też taki byłem, jak mnie wszyscy mówili że z obcymi nie
wolno rozmawiać to w szkole nigdy sie nie odzywałem i miałem
zawsze uwagi.A teraz jak mnie gliny złapały, to też obce , to się
nie odezwałem.A teraz też sie nie odzywam bo siedzę .
A gdzie studjujesz , bo z tego co wiem to wszyscy studenci balują.
Może w syminarium studjuiesz , a tak naprawdę to pisz książki
bo przy pisaniu nie trzeba gadać.
No to nie wszyscy studenci balują. Taki dość specyficzny kierunek studiuje więc nie chcę się zdradzać 18 osób na roku jest z tego jak ja większość dojeżdżających więc jak się uda do knajpy wyjść to już jest dużo bo niestety późniejszy powrót dla wielu osób jest problemem.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16813007]
[18.06.2010] 18:53
nieśmiały mały
animica (10.06.18 18:44):
nieśmiały mały (10.06.18 18:32):
animica (10.06.18 18:16):
Cayenne Pepper (10.06.18 18:03):
Nie wiesz, czy nie zastanawiałaś się nad tym głębiej? A jak sobie radzisz na studiach z tą nieśmiałością? Bo to imprezy itp.?
Może to kwestia wychowania, mama zawsze krzyczła na mnie, że mam być cicho, że do obcych mam się nie odzywać. Więc siedzę cicho całe życie, a jak byłam mała to nawet sąsiadom dzień dobry nie mówiłam bo do serca sobie wzięłam to żeby doobcych się nie odzywać. W sumie u mnie na roku ludzie nie chodzą na imprezy. Czasami tylko do knajpy wyjdziemy. Jest u mnie mała grupa więc jakoś się oswoiłam z ludźmi, dobrze się z nimi czuje więc tam jakoś dotkliwie tej nieśmiałości nie odczuwam. W sumie to najbardziej nieśmiałość mi doskwiera przy zupełnie obcych osobach, a jak się już z kimś trochę pozna to jest spoko.
Ja też taki byłem, jak mnie wszyscy mówili że z obcymi nie
wolno rozmawiać to w szkole nigdy sie nie odzywałem i miałem
zawsze uwagi.A teraz jak mnie gliny złapały, to też obce , to się
nie odezwałem.A teraz też sie nie odzywam bo siedzę .
A gdzie studjujesz , bo z tego co wiem to wszyscy studenci balują.
Może w syminarium studjuiesz , a tak naprawdę to pisz książki
bo przy pisaniu nie trzeba gadać.
No to nie wszyscy studenci balują. Taki dość specyficzny kierunek studiuje więc nie chcę się zdradzać 18 osób na roku jest z tego jak ja większość dojeżdżających więc jak się uda do knajpy wyjść to już jest dużo bo niestety późniejszy powrót dla wielu osób jest problemem.

To masz rację, mój koleś z celi obok, też nie baluje a ma ksywę
student,on też nie zdradza i u nas to studjują tacy od trzech roków .
i jest ich około 22 , to taki bardzo zamkniety oddział , tam są
najlepsi, bo o nich bardzo dbaja.Oni też do knajpy nie chodza
bo by wcale nie chcieli wracać , i by w nałóg mogli wpaść.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16813050]
[18.06.2010] 21:20
pan przegrany w życiu
Jestem w podobnej sytuacji. Ja mam 24 lata, nigdy nie całowałem się z dziewczyną, nigdy nie miałem dziewczyny. Oczywiście jestem prawiczkiem. Ty jestes w duzo lepszej sytuacji, bo jestes młodsza i studiujesz. Ja nie studiuję, tylko pracuję w pracy gdzie jest pełno chamów. Swoją drogą, to dziwne, żę w miarę ładna dziewczyna chce kogoś znaleźć i nie może myślałem, że ten problem dotyczy tylko facetów

Przegrałem życie

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16813667]
[18.06.2010] 21:31
nieśmiały mały
pan przegrany w życiu (10.06.18 21:20):
Jestem w podobnej sytuacji. Ja mam 24 lata, nigdy nie całowałem się z dziewczyną, nigdy nie miałem dziewczyny. Oczywiście jestem prawiczkiem. Ty jestes w duzo lepszej sytuacji, bo jestes młodsza i studiujesz. Ja nie studiuję, tylko pracuję w pracy gdzie jest pełno chamów. Swoją drogą, to dziwne, żę w miarę ładna dziewczyna chce kogoś znaleźć i nie może myślałem, że ten problem dotyczy tylko facetów
No a w mieście nie możesz pracować.A ja też się teraz nie mogę całować i mieć dziewczyny.Ale może kiedyś.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16813739]
[18.06.2010] 21:51
pan przegrany w życiu
nieśmiały mały (10.06.18 21:31):
pan przegrany w życiu (10.06.18 21:20):
Jestem w podobnej sytuacji. Ja mam 24 lata, nigdy nie całowałem się z dziewczyną, nigdy nie miałem dziewczyny. Oczywiście jestem prawiczkiem. Ty jestes w duzo lepszej sytuacji, bo jestes młodsza i studiujesz. Ja nie studiuję, tylko pracuję w pracy gdzie jest pełno chamów. Swoją drogą, to dziwne, żę w miarę ładna dziewczyna chce kogoś znaleźć i nie może myślałem, że ten problem dotyczy tylko facetów
No a w mieście nie możesz pracować.A ja też się teraz nie mogę całować i mieć dziewczyny.Ale może kiedyś.
Mieszkam w mieście i pracuję w mieście tyle, że w hipermarkecie

Przegrałem życie

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16813836]
[18.06.2010] 21:59
animica
pan przegrany w życiu (10.06.18 21:20):
Jestem w podobnej sytuacji. Ja mam 24 lata, nigdy nie całowałem się z dziewczyną, nigdy nie miałem dziewczyny. Oczywiście jestem prawiczkiem. Ty jestes w duzo lepszej sytuacji, bo jestes młodsza i studiujesz. Ja nie studiuję, tylko pracuję w pracy gdzie jest pełno chamów. Swoją drogą, to dziwne, żę w miarę ładna dziewczyna chce kogoś znaleźć i nie może myślałem, że ten problem dotyczy tylko facetów
To, że studiuje nie oznacza wcale, że jestem w lepszej sytuacji. Na uczelni prawie w ogóle nie ma facetów jest koło 100 studentow z czego może z 35 jest płci męskiej więc szłu nie ma. Nie mam przed sobą żadnych perspektyw na pozanie kogoś.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16813873]
[18.06.2010] 22:04
nieśmiały mały
pan przegrany w życiu (10.06.18 21:51):
nieśmiały mały (10.06.18 21:31):
pan przegrany w życiu (10.06.18 21:20):
Jestem w podobnej sytuacji. Ja mam 24 lata, nigdy nie całowałem się z dziewczyną, nigdy nie miałem dziewczyny. Oczywiście jestem prawiczkiem. Ty jestes w duzo lepszej sytuacji, bo jestes młodsza i studiujesz. Ja nie studiuję, tylko pracuję w pracy gdzie jest pełno chamów. Swoją drogą, to dziwne, żę w miarę ładna dziewczyna chce kogoś znaleźć i nie może myślałem, że ten problem dotyczy tylko facetów
No a w mieście nie możesz pracować.A ja też się teraz nie mogę całować i mieć dziewczyny.Ale może kiedyś.
Mieszkam w mieście i pracuję w mieście tyle, że w hipermarkecie

Nie przegrałeś, głowa do góry.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16813902]
[18.06.2010] 22:05
pan przegrany w życiu
animica (10.06.18 21:59):
pan przegrany w życiu (10.06.18 21:20):
Jestem w podobnej sytuacji. Ja mam 24 lata, nigdy nie całowałem się z dziewczyną, nigdy nie miałem dziewczyny. Oczywiście jestem prawiczkiem. Ty jestes w duzo lepszej sytuacji, bo jestes młodsza i studiujesz. Ja nie studiuję, tylko pracuję w pracy gdzie jest pełno chamów. Swoją drogą, to dziwne, żę w miarę ładna dziewczyna chce kogoś znaleźć i nie może myślałem, że ten problem dotyczy tylko facetów
To, że studiuje nie oznacza wcale, że jestem w lepszej sytuacji. Na uczelni prawie w ogóle nie ma facetów jest koło 100 studentow z czego może z 35 jest płci męskiej więc szłu nie ma. Nie mam przed sobą żadnych perspektyw na pozanie kogoś.
Ale sam fakt że studiujesz pomaga, bo przynajmniej masz znajomych, obracasz się wśród ludzi w twoim wieku. Mozesz gdzies wyjść , nie siedzieć w domu. A ja nawet znajomych nie mam.

Przegrałem życie

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16813908]
[18.06.2010] 22:06
nieśmiały mały
animica (10.06.18 21:59):
pan przegrany w życiu (10.06.18 21:20):
Jestem w podobnej sytuacji. Ja mam 24 lata, nigdy nie całowałem się z dziewczyną, nigdy nie miałem dziewczyny. Oczywiście jestem prawiczkiem. Ty jestes w duzo lepszej sytuacji, bo jestes młodsza i studiujesz. Ja nie studiuję, tylko pracuję w pracy gdzie jest pełno chamów. Swoją drogą, to dziwne, żę w miarę ładna dziewczyna chce kogoś znaleźć i nie może myślałem, że ten problem dotyczy tylko facetów
To, że studiuje nie oznacza wcale, że jestem w lepszej sytuacji. Na uczelni prawie w ogóle nie ma facetów jest koło 100 studentow z czego może z 35 jest płci męskiej więc szłu nie ma. Nie mam przed sobą żadnych perspektyw na pozanie kogoś.
Ja bym chciał żeby u mnie były kobiety a jest odwrotnie , i co.
Nie jesteś gapa.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16813916]
[19.06.2010] 14:54
stary kawalerek
Twoja strata

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16816059]
[20.06.2010] 10:14
ja tak
Ja bym się umówiła ;p

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16819280]
[20.06.2010] 11:12
nieśmiały mały
ja tak (10.06.20 10:14):
Ja bym się umówiła ;p
A z kim.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16819403]
[20.06.2010] 19:40
MAM TYLE LAT CO TY
animica (10.06.18 18:16):
Cayenne Pepper (10.06.18 18:03):
Nie wiesz, czy nie zastanawiałaś się nad tym głębiej? A jak sobie radzisz na studiach z tą nieśmiałością? Bo to imprezy itp.?
Może to kwestia wychowania, mama zawsze krzyczła na mnie, że mam być cicho, że do obcych mam się nie odzywać. Więc siedzę cicho całe życie, a jak byłam mała to nawet sąsiadom dzień dobry nie mówiłam bo do serca sobie wzięłam to żeby doobcych się nie odzywać. W sumie u mnie na roku ludzie nie chodzą na imprezy. Czasami tylko do knajpy wyjdziemy. Jest u mnie mała grupa więc jakoś się oswoiłam z ludźmi, dobrze się z nimi czuje więc tam jakoś dotkliwie tej nieśmiałości nie odczuwam. W sumie to najbardziej nieśmiałość mi doskwiera przy zupełnie obcych osobach, a jak się już z kimś trochę pozna to jest spoko.

Jak sobie czytam co piszesz to tak jakbym widziała siebie..tez jestem nieśmiała i tez pamiętam że rodzice zawsze mi mówili żebym była cicho i nigdzie nie puszczali mnie do koleżanek a ja sie sluchalam. teraz jak jestem starsza to mi została ta nieśmiałosć w kontaktach z ludźmi:/ choć przyznam sie że pomału z tym walczę i jest coraz lepiej...postanowiłam wkońcu żyć i nie bać sie mówić co myślę, jestem szczera, nauczyłam sie otwarcie mówić z ludźmi i tym zyskuje sobie znajomych...może tez to mi pomaga że troche ładna jestem, b wysoka, szczupła, długie ciemne wlosy i często mi sie zdarza ze jakis facet sie na mnie zapatrzy..zwracam uwagę bo jestem charakterystyczna..ostatnio np w sklepie szlam sobie a jakis gosciu byl przy kasie jak mnie zobaczył to stanął bez ruchu i na mnie patrzył, kasjerka cos do niego mówiła a on nic, troche to dziwne bylo patrzył aż zniknelam...albo w autobusie jak na uczelnie jechalam i jak wstalam żeby wysiąść to jakiś facet spojrzał na mnie i jakby powietrza mu zabrakło, i jak wyszłam to przykleił sie do szyby i patrzył i jak odjezdzał to odwróciłam sie i widziałam że nadal patrzy...i takich historii ostatnio mam pełno odkąd zaczęłam sie zachowywać swobodnie, może jest jeszcze we mnie jakąś bariera, może część z dawnej siebie chce nadal w sobie zachować ale cos trzeba w sobie zmienić, otworzyc sie, wiem, to trudne jak sie jest nieśmiałym, mi zajęło to prawie rok ale krok po kroku bylo coraz lepiej i znajdowali sie nowi ludzie którzy widziałam że lubią ze mna spedzac czas,których umiem zaciekawic sobą a zauważyłam ze nieśmiali ludzie mają zwykle duzo do powiedzenia bo dużo myślą o życiu

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16821350]
[20.06.2010] 21:09
stary kawalerek
MAM TYLE LAT CO TY (10.06.20 19:40):
animica (10.06.18 18:16):
Cayenne Pepper (10.06.18 18:03):
Nie wiesz, czy nie zastanawiałaś się nad tym głębiej? A jak sobie radzisz na studiach z tą nieśmiałością? Bo to imprezy itp.?
Może to kwestia wychowania, mama zawsze krzyczła na mnie, że mam być cicho, że do obcych mam się nie odzywać. Więc siedzę cicho całe życie, a jak byłam mała to nawet sąsiadom dzień dobry nie mówiłam bo do serca sobie wzięłam to żeby doobcych się nie odzywać. W sumie u mnie na roku ludzie nie chodzą na imprezy. Czasami tylko do knajpy wyjdziemy. Jest u mnie mała grupa więc jakoś się oswoiłam z ludźmi, dobrze się z nimi czuje więc tam jakoś dotkliwie tej nieśmiałości nie odczuwam. W sumie to najbardziej nieśmiałość mi doskwiera przy zupełnie obcych osobach, a jak się już z kimś trochę pozna to jest spoko.

Jak sobie czytam co piszesz to tak jakbym widziała siebie..tez jestem nieśmiała i tez pamiętam że rodzice zawsze mi mówili żebym była cicho i nigdzie nie puszczali mnie do koleżanek a ja sie sluchalam. teraz jak jestem starsza to mi została ta nieśmiałosć w kontaktach z ludźmi:/ choć przyznam sie że pomału z tym walczę i jest coraz lepiej...postanowiłam wkońcu żyć i nie bać sie mówić co myślę, jestem szczera, nauczyłam sie otwarcie mówić z ludźmi i tym zyskuje sobie znajomych...może tez to mi pomaga że troche ładna jestem, b wysoka, szczupła, długie ciemne wlosy i często mi sie zdarza ze jakis facet sie na mnie zapatrzy..zwracam uwagę bo jestem charakterystyczna..ostatnio np w sklepie szlam sobie a jakis gosciu byl przy kasie jak mnie zobaczył to stanął bez ruchu i na mnie patrzył, kasjerka cos do niego mówiła a on nic, troche to dziwne bylo patrzył aż zniknelam...albo w autobusie jak na uczelnie jechalam i jak wstalam żeby wysiąść to jakiś facet spojrzał na mnie i jakby powietrza mu zabrakło, i jak wyszłam to przykleił sie do szyby i patrzył i jak odjezdzał to odwróciłam sie i widziałam że nadal patrzy...i takich historii ostatnio mam pełno odkąd zaczęłam sie zachowywać swobodnie, może jest jeszcze we mnie jakąś bariera, może część z dawnej siebie chce nadal w sobie zachować ale cos trzeba w sobie zmienić, otworzyc sie, wiem, to trudne jak sie jest nieśmiałym, mi zajęło to prawie rok ale krok po kroku bylo coraz lepiej i znajdowali sie nowi ludzie którzy widziałam że lubią ze mna spedzac czas,których umiem zaciekawic sobą a zauważyłam ze nieśmiali ludzie mają zwykle duzo do powiedzenia bo dużo myślą o życiu
Faceci też nie maja odwagi.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16821814]
[21.06.2010] 13:53
Dziki Dziadek
Wiesz możliwość, że zamiast przyjemnego 22 latka o imieniu Paweł na spotkanie przyjdzie Zygmunt lat 59 z wielkim obleśnym bebechem i wielką brodawką na przydługawym nosie Jeśli chcesz wiedzieć jak tego uniknąć to zajrzyj tutaj http://tnij.org/internetowerandki

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16824574]
[21.06.2010] 14:40
anonim
Dziki Dziadek (10.06.21 13:53):
Wiesz możliwość, że zamiast przyjemnego 22 latka o imieniu Paweł na spotkanie przyjdzie Zygmunt lat 59 z wielkim obleśnym bebechem i wielką brodawką na przydługawym nosie Jeśli chcesz wiedzieć jak tego uniknąć to zajrzyj tutaj http://tnij.org/internetowerandki

Dziki Dziadku, mam nadzieję, że nie opowiadasz z autopsji

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16824720]
[21.06.2010] 14:43
anonim
animica (10.06.18 18:16):
Może to kwestia wychowania, mama zawsze krzyczła na mnie, że mam być cicho, że do obcych mam się nie odzywać. Więc siedzę cicho całe życie, a jak byłam mała to nawet sąsiadom dzień dobry nie mówiłam bo do serca sobie wzięłam to żeby doobcych się nie odzywać.
Ech te mamcie... Kochać chcą, dbać chcą, jak nalepiej o te swoje dzieciaki, ale czasem się do tego tak niezdarnie zabierają.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16824728]

    1 2
 » Odpowiedz na ten temat