o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Moje doświadczenia w związku...
 » Odpowiedz na ten temat

Czy samotna 25 latka ma jeszcze szansę na miłość?

    1 2
[16.03.2010] 17:21
aggie85-1985
czy powinna raczej zadowalać się tymi facetami którzy się trafiają....mimo, że ją oni nie interesują..

   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[16.03.2010] 17:25
aggie85-1985
czy jest tu ktos w podobnej sytuacji, ciągle kogoś spotykam, ale to nie to głównie przez portale randkowe, do których mam awersję, zresztą już dzisiaj się z nich 'wypisałam'......spotykam facetów o typie 'ciepłe kluchy' tacy do mnie lgną. W lipcy skończę 25 lat, czy mam jeszcze szanse na ułożenie sobie życia 'po mojemu'? czy powinnam brać to co jest, bo już nic lepszego sie nie trafi?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16404462]
[16.03.2010] 17:38
Zależy jaki masz życiorys
aggie85-1985 (10.03.16 17:25):
czy jest tu ktos w podobnej sytuacji, ciągle kogoś spotykam, ale to nie to głównie przez portale randkowe, do których mam awersję, zresztą już dzisiaj się z nich 'wypisałam'......spotykam facetów o typie 'ciepłe kluchy' tacy do mnie lgną. W lipcy skończę 25 lat, czy mam jeszcze szanse na ułożenie sobie życia 'po mojemu'? czy powinnam brać to co jest, bo już nic lepszego się nie trafi?

Jak świeżo upieczona mgr to to nic wielkiego. Właśnie teraz dopiero możesz przebierać jak w ulęgałkach. Jak nie masz studiów to faktycznie jesteś starą panną. Zmień kryteria doboru faceta. Więcej uwagi zwróć na charakter. Lepiej będzie ci ze spokojniejszym, niż takim co od czasu do czasu narozrabia,że się nie pozbierasz. Jak chcesz mieć rodzinę to staraj, bo za lat 3 - 4 czas na ożenek minie i nie wróci.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16404527]
[16.03.2010] 17:44
aggie85-1985
Studia skończyłam parę tygodni temu a wczoraj szczęśliwie odebrałam dyplom....naprawdę myślisz że 3, 4 lata i czas minie? To dlaczego ludzie czasami pobierają się po 30? Sama nie chciałabym należeć do tej grupy, ale oczywiście to nie znaczy że ma parcie na szybki ślub. Po prostu boję się, że nie spotkam już człowieka w którym sie naprawdę zakocham. Że 'wezmę' pierwszego lepszego ze strachu przed samotnością właśnie....a kiedyś niedaj Boże mu to wypomnę...albo może lepiej sobie samej
Teraz zaczęłam się z kimś spotykać, nic poważnego, takie o początki, ale ja już widzę ze to nie to, znowu ciepłe kluchy, taki nieśmiały, tchóżliwy, bez werwy.....spotykam się z nim niechętnie i chyba niedługo trzeba będzie to w jakiś grzeczny sposób zakończyć. Swoją, może nie Bóg wie jak wielką, ale poważną i nieszczęśliwą, tragiczną wręcz w skutkach miłość przeżyłam na wakacjach. Wtedy czułam się atrakcyjna i pożądana, jednak takie to było ulotne....

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16404556]
[16.03.2010] 18:11
aggie85-1985
czy ktoś jeszcze napisze coś ciekawego?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16404701]
[22.09.2017] 11:58
[17.03.2010] 13:54
Zależy jaki masz życiorys
Zmień kryteria doboru partnera, bo będzie "źle". Ideały nie istnieją. Ciepłe kluchy mogą okazać się zbyt raptowne jak dokładniej się poznacie. Na ojca dzieci i podporę życiowa to najlepsza partia. Zważ,że wchodzisz w wiek gdzie nie uczucie a rozsadek dokonuje wyboru a to może okazać się nie wykonalne. działaj jeszcze na uczuciach i otwieraj się nawet na ciepłe kluchy, bo to pozywany posiłek i możesz żyć w dostatku oraz poszanowaniu.Patrz czy w głowie dobrze ułożony, czy nie alkoholik i nie szasta forsa na lewo i prawo. Uroda te z ważna abyś miała śmiałość i pokazać się z nim a w domu czule przytulić.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16408778]
[17.03.2010] 14:43
wolne_wnioski
to może ja się jeszcze wypowiem jestem o rok starsza od Ciebie, nie wyszłam dotąd za mąż z różnych powodów, teraz żałuję tych zmarnowanych szans i okazji, ale nieważne- teraz chcę wyjść za mąż i wiem jak trudno znaleźć, poznać kogoś odpowiedniego, bo ci wspaniali mężczyźni to tylko w książkach albo w "M jak miłość". Z jednej strony zazdroszczę koleżankom, że mają już mężów, z drugiej znam takie, które ślub wzięły w wieku 20 lat a teraz mają 30 i ich związek to już tylko układ ekonomiczny, pełen emocjonalnego chłodu a życie moich koleżanek to codzienny kierat: dziecko, pieniądze i co na obiad. Z tych romantycznych miłości to często pojawiały się niechciane ciąże i takież śluby. Wydaje mi się, że świadomy wybór partnera, rozważenie wszystkich za i przeciw może się okazać korzystne w przyszłości. Czasem miłość przychodzi później...choć czytałam, że jest to bardziej akt woli niż uczucie.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16409035]
[17.03.2010] 21:57
aggie85-1985
Dziękuję Wam za rady, jednak jest mi przykro gdy czytam niektóre rzeczy. To, że teraz bardziej rozsądek i tak dalej, w głębi serca nie chcę tak do tego chłodno podchodzić, chcę nadal wierzyć w wielką miłość, nie oznacza to oczywiście że od pierwszego wrażenia itp....ale nie chcę nigdy łapać się na tym że jestem w związku nieszczęśliwa, że jestem w nim tylko dlatego że bałam sie samotności, albo co gorsza wypomnieć to mojemu partnerowi.
Dziś znowu właśnie wróciłam z kolejnej nieudanej randki....to była druga z kolei z tym samym facetem. Nie pociąga mnie nic w nim i wiem że to raczej się już nei zmieni...jest mi przykro, jednocześnie wiem, że nie mogę, nie potrafię i nie chcę być z kimś na siłę. Piszecie o dawaniu szansy, o poznawaniu czyjegoś charakteru itp, są rzeczy które widać od razu, nie potrafię być przez pięć minut z kimś, przy którym moja kumpela wypada bardziej męsko: bo nie boi się pływać, prowadzić samochodu i nie mówi co chwilę: "oj chyba się zaziębiłam". Wierzę, że niektórzy zrozumieją o co mi chodzi. Dziękuję wam za rady, na pewno postaram się wypośrodkować w moim podejściu, ale nie chcę jednak całkowicie zmieniać swojego toku myślenia, ze względu na to, że: wchodzę w 'ten wiek'....

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16411569]
[18.03.2010] 07:55
Zależy jaki masz życiorys
Dlatego wybieraj jak w ulęgałkach. Ale czy chcesz czy nie, zmienia się u ciebie sposób patrzenia na facetów. Uczucie schodzi na drugi plan a wchodzą kryteria rozsądku. Jakiegokolwiek spotkasz, myśl twoja przeanalizuje jego za i przeciw w najokrutniejszym sicie wartości. Pozytywów nawet u fajnego chłopaka, może być mało lub nic. Owszem gdyby książę się taki znalazł i spełnił wymogi, uczucie dopiero uwolnione zostałoby z niewoli. Miłość by zatryumfowała.
Cherlaka i nudziarza czy z charakterem dziecka, raczej nie wybieraj ale lekkiego flegmatyka nie odtrącaj. Powtarzam wybieraj mądrego, nie brzydkiego i pasującego wzrostem i ciepłego w uczuciach. Choleryk, flegmatyk, raptus z każdym z nich, nie musisz zmarnować życia. Jak mądrzy i czuli to gdzie problem. Kryterium majątku nie stosuj ale kryterium rozsądku u kandydata tak, bo to bezwzględnie będzie rekompensować, a dorobić się, nie koniecznie wielkiego majątku, zawsze można.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16412729]
[18.03.2010] 09:30
aggie85-1985
Zależy jaki masz życiorys - wydaje mi się, że mądrze piszesz, dziękuję za rady. Nie odrzuciłabym lekkiego flegmatyka, ale cherlaka i o dziecinnym myśleniu niestety owszem. Siedzi u mnie coś tak głęboko, takie przekonanie, że facet powinien być gotów stanąć w obronie kobiety...a niestety miałam ostatnio wrażenie że jakby przyszło co do czego to ja broniłabym tych moich średnio męskich randkowiczów. Na kasę też nie patrzę, bardziej na taką 'obrotność', umiejętnosć radzenia sobie w różnych sytuacjach i to czy ma glowę na karku....średnio, naprawdę średnio, żeby nie powiedzieć że beznadziejnie.....Z portalu randkowego uciekłam w półszpagatach parę dni temu, ponieważ o panach których poznałam mogłabym napisać książkę pt: 'Jakich typów unikać'. Tak więc czekam na kogoś kto przywróci mi wiarę w gatunek męski, czy się doczekam tego nie wiem, masz rację, moje myślenie się zmieniło. Teraz już wiem, że nie każdemu w życiu pisane jest szczęście i że są ludzie którzy po prostu umierają samotni. Dawniej też wiedziałam, że tak jest, ale nie dopuszczałam do świadomości, ze to może dotyczyć również mnie. Świadomość, że istnieje lepsze życie po drugiej stronie, jeśli się w to wierzy to trochę pomaga.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16412971]
[18.03.2010] 21:22
encor
Chcesz dowiedzieć się jak owinąć mężczyznę wokół palca i udoskonalić swój związek, wykorzystując znajomość męskiej psychiki? Polecam! http://www.nexto.pl/rf/pr?p=10807&pid=152152
http://zarabiajwnecie-encore.blogspot.com/

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16416275]
[22.03.2010] 15:38
naneczka84
Mamo aż się przeraziłam Dziewczyno o czym ty piszesz? 25 lat i stara panna? Ja jestem rok starsza od Ciebie i nawet nie myślę o wyjściu za mąż przed 30-stką a o dziecku to już wogóle. 80% moich znajomych nie ma męża czy też żony a połowa nawet partnera. Żyj i ciesz się wolnością, imprezuj, odwiedzaj nowe miejsca, zobacz każdą premierę filmową, wracaj z imprez o świcie, wyjedź na 3 dni nie pytając nikogo o zdanie, spędzaj wieczory czytając dobrą książkę z paskudną maseczką na twarzy, uśmiechaj się do przystojnych facetów na ulicy, zapisz się na fitness, idź do teatru. Na wszystko inne masz duuużo czasu. Nie jestes głupiutką dzeiwczynką z zapyziałej dizury, skoro masz dyplom mgr, więc skąd takie teorie na życie?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16433119]
[23.03.2010] 11:18
aggie85-1985
naneczka dzięki wielkie za miłe słowa, ale widzisz problem właśnie polega na tym że ja myślę i o wyjściu za mąż przed 30 i o dziecku przed 30 ale nie zawsze się ma to co się chce. Wychodzę do ludzi, oczywiście, wyjeżdżam, bawię się, o świcie nie wracam,albo sporadycznie, bo jakoś mnie o nie specjalnie bawi, co innego jakby było z kim o tym świcie wracać i tu koło się zamyka.
Szukam pracy, bo z nią ciężko, mam jakieś tam tylko dorywcze, mieszkam z rodzicami, wprawdzie w nieprzyzwoicie dużym domu, ale jednak, teraz nie mogę sobie pozwolić na mieszkanie osobno bo nie starczyłoby mi na przysłowiowe suche bułu Na fitness też chodziłam, teraz przerzuciłam sie na aerobik a no i na basen oczywiście mój ukochany W domu nie siedzę, śmieję się, spotykam z przyjaciółki itp itd....tylko tych marzeń o wielkiej miłości jakoś nie udaje mi się zadusić

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16436862]
[23.03.2010] 13:31
naneczka84
To tylko propozycje, miały Ci uświadomić jak wiele rzeczy można w życiu robić, niekoniecznie będąc w związku. Mogę nawet zaryzykować tezę, że tym bardziej nie będąc w związku, bo na notoryczne szaleństwa partner może sie nie zgodzić Dlaczego ustaliłaś sobie taką granicę, że dziecko i mąż koniecznie przed 30? Przeciez już od jakiegos czasu w naszym pięknym kraju odchodzi się od małżeństw 18-sto latków. To jest nienormalne i uprzedzając ataki: Nikt mi nie wmówi, ze mając 18 lat jest się dorosłym i w pełni gotowym na założenie rodziny. Trzeba trochę w zyciu przeżyc, nabrac mądrości zyciowej, ustabilizować się i dopiero mysleć o założeniu rodziny. No wypada chociaż maturę zrobić To moje prywatne zdanie i wara malkontentom od niego Naprawdę powinnaś zluzować. Jestem przekonana, że mając lat 50 będziesz się śmiała ze swojego postrzegania starości. I z rozrzewnieniem wpomnisz, jak bardzo się myliłaś uważając się za starą pannę i marnowałaś wpaniałe lata młodości na zamartwianie się.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16437333]
[23.03.2010] 16:26
aggie85-1985
naneczka jasne że trzeba się czegoś dorobić, uzamodzielnić, ustatkować i tak dalej i w sumie nawet tak bardzo do tej rodziny mi się nie spieszy. Chciałabym jednak mieć kogoś przy sobie, wiedzieć że to już on i nie chodzić na te beznadziejne pierwsze i ostatnie randki (jeśli wiesz co mam na myśli), nie poznawać coraz to dziwniejszych facetów i nie opowiadać w kółko od początku do końca o sobie...co robię...blablabla...co lubię....blablabla itp
Staram się cieszyć życiem. Co do dzieci to nie wyznaczyłam sobie takiej granicy tylko pamiętam ze swojego dzieciństwa jak bardzo zawsze się cieszyłam że.....mam taką młooodą mamę Nie chciałabym kiedyś przychodzić do przedszkola i słyszeć jak panie wołają: 'babcia po ciebie przyszła' ...(to tak pół żartem pół serio piszę)Jestem zdrowa, niektórzy mówią że ładna niby wszystko jest ok, w miarę możliwości różnego typu i finansowych robię to co mi się podoba...ale najbardziej to bym chciała dzisiaj np w ten słoneczny dzień przejść się z kimś kto jest mi bliski sercu po parku albo w jakimś innym miejscu - na to właśnie mam największą ochotę więc hm...nie zawsze jest możliwe z tym robieniem co się chce
Ale ogólnie jest ok i nie, nie marudzę już, koniec, widocznie tak ma być.....szkoda tylko że ciągle poznaję kogoś na serio dziwnego....facet jak nie ciepłe kluchy, to erotoman, jak nie chwalipięta to niższy ode mnie o pół głowy (nie jestem wielkoludem mam tylko 167...)
Bez sensu jest też iść na wesele samej, a to mi się chyba w najbliższej przyszłości szykuje... nie narzekam już dzięki za miłe słowa i Ty też sie trzymaj

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16437959]
[23.03.2010] 20:24
naneczka84
Rozumiem twoją sytuację. Powinnam zacząć od tego, że też się w takiej znjadowałam. Po 6 latach zostawił mnie facet. Na początku załamka. Pakowałam się w związki o jakich piszesz, zrobiłam duzo głupich rzeczy tylko dlatego, że bardzo pragnęłam akceptacji i wydawało mi się, że bez faceta jestem nikim. I przyszedł taki czas, gdy zrozumiałam, że to za mną powinni biegać, że jestem fantastyczną dziewczyną i facet który mnie zdobędzie, będzie szczęściarzem. Pomógł mi to zrozumieć mój przyjaciel. To najcenniejsza lekcja jaką odebrałam od życia. Chciałabym przekazać ją Tobie, bo Twoja historia jest mi bliska. Wiem, że każdy powinien popełniać swoje błędy, ale może nauczysz się na moich? Boże, piszę jak jakaś mamma Pomyśl o tym. Mój przyjaciel, przekazal mi ważną rzecz: to facet powinien biegać za kobietą. Przestan szukać, a zanim się obejrzysz ktoś zacznie szukać Ciebie

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16439077]
[24.03.2010] 09:04
aggie85-1985
Dzięki, postaram się zapamiętać

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16441216]
[10.07.2013] 21:04
Dagmara
Ja mam 38 lat, jestem atrakcyjną kobietą, rozstałam się z moim partnerem pomimo że był dobrze sytuowanym facetem ale niestety był dyktatorski, często się kłócilismy. mam juz dziewiecioletnie dziecko dziewczynkę.jestem bardzo atrakcyjna faceci sie czesto za mna ogladają. Wczesniej miałam kompleksy bo miałam mały biust. Zdecydowałam sie na implanty i teraz jestem z tego dumna, ale zastanawiam się czy faceci nie odbiorą tego żle. chciała bym takze mieć faceta przystojnego no i zeby był w stanie mnie utrzymac . mój były ma bardzo dobry kontakt z moją córką czasami zastanawiam sie czy nie lepszy ostatnio niż ja , bo ona obwinia mnie ze pozbyłam sie tatusia. moj były partner daje mi na mnie i na corkę 4 tys zlotych a biorac pod uwagę koszty utrzymania gaz , woda itp to jest niewiele . Nie mam dobrej pracy cos tam dorabiam i przez to noie ma mie calymi dniami w domu i mała siedzi sama bo nie stac mnie na opiekunkę a rodzicow mam daleko. zastanawiam się jaką mam szansę na znalezienie dobrego wartościowego partera? czy nie bedzie mu przeszkadzalo ze ojciec biologiczny ma dobry kontakt z dzieckiem. Ojciec jest ostatnio bardzo znerwicowany bo pozwalam mu opiekowac sie dzieckiem w zasadzie tylko wtedy gdy chce gdzies wyjsc żeby kogoś poznać. denerwują mnie jego czułe pozegnania z dzieckiem . Ostatnio nawet byl tak beszczelny , że pozwolił sobie zadzwonic do dziecka i gdy mała zapytała czy może przyjechac jaą odwiedzić powiedzial jej zeby zapytała sie mamy czy pozwoli. ja nie chciałam pozwolic i wyszlo ze to ja jestem ta niedobra matką, on poprostu manipuluje moim dzieckiem . ostatnio powiedzial że bedzie tylko dawal na dziecko za ta beszczelnosc zastanawiam sie czy nie ograniczyc mu kontaktów z dzieckiem . on mi poprostu utrudnia ppoznanie kogoś wartosciowego . Dagmara

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20605395]
[12.07.2013] 18:35
masfed
masz za duże wymagania jak z kosmosu to się nie dziw

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20609598]
[13.07.2013] 14:09
Dagmara75
masfed (13.07.12 18:35):
masz za duże wymagania jak z kosmosu to się nie dziw

No nie jest ze mna tak źle zainteresowal się mna przystojny 50 latek który jest wlasnie w trakcie rozwodu , ma swoja firme , jeździ motorem ,ucieszyl się ze mam ładna córeczkę i mam nadzieje ze pomoze mi otworzyć wlasny zakład kosmetyczny, żebym była niezalezna. Uwaza że jestem bardzo atrakcyjna i seksowna a jego zona miała trochę po 40ce ale była niezbyt ładna. mysle , że sobie w końcu uloze zycie. tylko ten mój były biologiczny ojciec mojej córeczki pewnie będzie mi przeszkadzal bo moja coreczka wprost swiata za nim nie widzi i bardzo tęskni za nim. . Dagmara

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20610892]
[26.08.2013] 16:04
denka
Bierz co sie trafi, wazne żeby on chciał żeby od niego wyszło bo to znaczy że kocha, udawaj troche neidostępną to ich kręci ale nie za bardzo żeby nie uciekł. Meiszkanie wspólne tylko po slubie mow o tym od razu! Seks po 2-3 miesiącach pokaż się od doberej strony pokaż że lubisz dzieci zapros go ze 2 razy na pierogi ruskie własnej roboty (mozesz kupic na wage ale powiedz ze sama ulepiłaś), nie nocuj nigdy u niego-dopiero po ślubie, stoj ZAWSZe po jego stronie, mow jaki to jest pracowity zapracowany oczywiscie nic do przesady. Po pół roku się oświadczy.
Zrezygnuj z rozwodników, dużo starszych/duzo młodszych, ALKOHOLIKÓW.
I zejdź na ziemię.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20698964]
[26.08.2013] 16:11
denka
Dziewczyny nie wybrzydzajcie tak nie jestescie ksiezniczkami czasy rycerzy juz dawno mineły ważne żeby nie pił nie imprezował higieny mozna chłopa łatwo nauczyć wiec tym sie nie przejmujcie moj smierdzial a po slubie nauczyłam go sprzatac po sobie myc sie... ale alkoholika nie bierzcie NIGDY bo z alkoholu nie wyleczycie nie ma bata. Nie bierzcie rozwodnika ani imprezowicza, najlepszy jest flegmatyk domator to facet na cale zycie! Moze nudny ale jest oparciem!!!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20698971]
[11.01.2015] 13:20
kanti
angie85-1985 przez przypadek trafiłam na ten watek... niby 5 lat młodsza ale temat dla mnie teraz"na czasie". To co czytam o Tobie to tak jakbym pisała o sobie... jestem ciekawa czy udało Ci sie? Znalazłaś swojego ksiecia z bajki?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21554056]
[13.01.2015] 22:31
zagubiona1888
Na to pytanie, ale i na wiele innych, znajdziesz odpowiedź w książce Zaplecze - Violetty Komar. Mi pomogła. Polecam!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21559166]
[09.09.2015] 18:55
ciekawa89
minęło 5 lat od założenia tego posta- jestem ciekawa jak potoczyły się losy dziewczyny która go założyła? może kiedyś się odezwie
btw- teraz ja mam 25 lat i jestem sama...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21960017]
[28.11.2015] 21:10
mario99120  chabekster2008@tlen.pl
Tak sobie siedze i myśle w domu co jest ze mną nie tak ze w ciaż jestem sam. Co zrobiłem w życiu nie tak że kończe za tydz 25 lat i jetem sam. W życiu każdą dziewczyne co miałem to mnie zdradziła albo coś... Heh tera wiem jestem tą ciepłą kluchą, która chce żeby było zawsze dobrze, martwi się, nie imprezuje tylko ćwiczy na siłowni, zero jakegoś alkoholu i pewnie przez to nie umiem tańczyć. ale za to nie jestem piczą która by swoją dziewczyne nie obroniła. Maże żeby jakąś dziewczyne poznać i pokochać, zamieszkać razem i prowadzić wspaniałe życie a przede wszystkim przytulić się do kogoś i powiedzieć mu dobranoc. Nie wiem co robić a najgorsze jest to ze pięć lat zmarnowałem pracując za granicą, teraz jak wróciłem to wszyscy się już pożenili, mają dzieci a ja NIC i wydaje mi się że to już za późno...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22085223]
[12.12.2015] 14:11
nastka2
Jest dużo osób samotnych - singli. Niektórzy z wyboru niektórzy z konieczności. Zainteresowałam się tym zjawiskiem i poszukałam statystyk http://buziak.pl/pl/singiel-w-statystykach z których wynika, że ludzie często sami nie chcą się otworzyć na drugą osobę. Warto poczytać

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22105200]
[22.12.2015] 22:07
waebvtagvs
a co to znaczy "ciepłe kluchy"?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22118436]
[23.12.2015] 02:25
querw
"ciepłe kluchy" na wszytsko sie zgadzają, ale mam pomysł - powiedzieć takiemu że ma być taki a taki i sie zgodzi

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22118666]
[28.04.2016] 15:30
ulka
dziewczyno masz dopiero 25 lat, zapewniam Cię że jeszcze cale życie przed Tobą. Ja swojego faceta poznałam po 30 w internecie na portalu ezeo.pl

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22290272]
[18.05.2016] 12:52
malamimalami
aggie 85
Natrafiłam na ten wątek, ponieważ mam 24 lata i też mam ten sam problem, trafiam na samych palantów, odnoszę wrażenie, że facetów ciągnie do lasek, które daja dupy na pierwszym spotkaniu...tak sądząc po znajomych, nie wiem, może przez to wydają się bardziej odważniejsze...smutne. chciałam się zapytać, czy udało Ci się kogoś poznać?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22313384]

    1 2
 » Odpowiedz na ten temat