o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Związki: wszystko na temat
 » Odpowiedz na ten temat

Chcę sie rozwiesc

[27.10.2009] 11:13
ScarlettVanHalisha
Witam.
Piszę na tym forum poraz pierwszy. Wczesniej troche czytalam i postanowilam
zwrocic sie do was z prosbą o ocenę sytuacji.
Zaczynajac od poczatku, by naswietlic sprawe, ja mam 24lata, maz 26. Jesteśmy
razem 3,5 roku ( po slubie 1,5), mamy 2,5 rocznego synka.
Dla mnie ten slub byl pomylką. Caly zwiazek to pomyłka. Kiedy poznalam meza,
bylam w dosc ciezkiej sytuacji zyciowej. On mi troche pomagał, potem wpadka z
ciazą i chyba tylko to trzymalo nas razem. Kiedy bylam w ciazy, wydawalo mi
sie ze go kocham. Mimo tego, ze nie pomagal mi w niczym, caly wolny czas
spedzal przed komputerem ignorując mnie całkowicie. Po porodzie sytuacja
zmienila sie na chwile, po czym wrocilismy do punktu wyjscia. Ja wdrazalam sie
w nowe obowiazki, on siedzial przed pudlem. Ja bylam praczką, sprzataczką,
kucharką i matką, on tylko pracowal i grał.
Przez te 2,5 roku bylo kilka kryzysowych momentow, klotni, krzykow, prosb i
grozb, ktore skutkowaly chwilową zmiana sytuacji.
Oddalilismy sie od siebie, a wlasciwie chyba nigdy nie bylismy ze sobą blisko.
Nie mamy ze soabą o czym rozmawiac. Jego nie interesuje to, co mam do
powiedzenia, on za to zazwyczaj nie ma do powiedzenia nic. Nie ma zadnych
ambicji, nie rozwija sie w zaden sposob ( ja sie uczę, czytam) nie ma
znajomych, nigdzie nie wychodzi. Zachowuje sie jak zmuszony do doroslosci
nastolatek. Jest niedojzaly emocjonalnie, rozchwiany. Nie widze w nim
mezczyzny. Przy kazdej klotni placze jak dziecko, starajac sie chyba wzbudzic
moją litoc. Odnosi to jednak odwrotny skutek, jest zalosny i traci resztkę
szaczunku w moich oczach. Nie potrafi sobie poradzic z wlasnym dzieckiem, nie
potrafi mu powiedziec "nie!" kiedy go uderzy. Zawsze zaslania sie mną. Czuje
sie rozdarta pomiedzy mezem a dzieckiem. Jakby walczyli ze sobia o moje względy
Ja wiem, ze nie chce z nim byc, nie kocham go, nie pociaga mnie i nie mamy ze
sobia juz nic wspolnego. Problem jest w tym, ze boje sie zrobic krok w przod.
Boje sie, ze nie dam sobie rady finansowo ( mam mieszkanie, nie mam pracy. Moj
jedyny dochod to 500zl na szkole)Boje sie jeszcze tego, ze kiedy powiem, ze to
juz naprawde koniec, on sobie cos zrobi... Jest czlowiekiem slabym
psychicznie, uzaleznionym od gry i zdaje sie ze ode mnie... Wiele razy juz
mowilam, ze ten zwiazek nie ma sensu,z nadzieja ze on TEZ to zobaczy, ale jemu
nic nie przeszkadza...

   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[27.10.2009] 21:34
Bardzo źle myslisz
jeszcze krok a narobisz rabanu. Sobie, jemu i dziecku. Hrabiną to ty nie jesteś. Twoja sprawa jak postąpisz. Pomyśl i zawróć z obranej drogi. Może jeszcze nie utoniesz. Chyba, że powrotu z tego bagna już nie masz i za moment będą tylko bąbel.
To tylko maja tak przestroga.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15699971]
[28.10.2009] 19:08
j_ooooll  j_ooooll@tlen.pl
Tylko ja wiem co ona czuje. Mam namiastke tego co ona mam teraz. Kocham chlopaka ale spi i gra. Nie sprzata. Kocham go ale czesto mam ochote wyjsc i nie wrocic ale zarabiam za malo zeby dac sobie rade...moze gdybym odeszla to walczyl by o mnie a moze nie.

Kiedy mu mowie co czuje nic sie nie odzywa. A kiedy w rozpaczy krzycze to wychodzi albo sie obraza.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15704333]
[31.10.2009] 17:43
new79
rozwód lepszy niz tkwicie w toksycznym związku, może wyda Ci się dziwne ale miałem podobna sytuację tylko to ona balowała!

Najtrudniej zacząć ale czasami nie ma wyjścia, nie ma co sie łudzić, szkoda życia.
Zawsze znajdzie się ktos kto Ci pomoże znajomi - przynajmniej psychicznie, rodzina, rodzeństwo.
Uważam, że tkwiąc w takim związku sama siebie niszczysz.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15718907]
[31.10.2009] 18:12
J_ooooll11
no wlasnie nie moge liczyc na rodzine... znajomych tez nie

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15719075]
[18.04.2014] 15:06
[31.10.2009] 22:53
new79
J_ooooll11 (09.10.31 18:12):
no wlasnie nie moge liczyc na rodzine... znajomych tez nie


jeśli nie masz dziecka na utrzymaniu, nie możesz liczyć na rodzinę a masz pracę, to wydaje mi się, że nawet wynajmując pokój (zakładam, że teraz wynajmujecie mieszkanie) poradzisz sobie.

Chcesz czekać aż zajdziesz z nim w ciążę? i co potem zrobisz, będzie Ci na pewno trudniej.
Pytanie czy to jest miłość czy zauroczenie? - ono też może trwać kilka lat.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15721007]
[01.11.2009] 17:35
joolll
new79 (09.10.31 22:53):
J_ooooll11 (09.10.31 18:12):
no wlasnie nie moge liczyc na rodzine... znajomych tez nie


jeśli nie masz dziecka na utrzymaniu, nie możesz liczyć na rodzinę a masz pracę, to wydaje mi się, że nawet wynajmując pokój (zakładam, że teraz wynajmujecie mieszkanie) poradzisz sobie.

Chcesz czekać aż zajdziesz z nim w ciążę? i co potem zrobisz, będzie Ci na pewno trudniej.
Pytanie czy to jest miłość czy zauroczenie? - ono też może trwać kilka lat.
Mieszkania w mojej miejscowosci kosztuja minimum 800 zl ja maksymalnie zarobie 1000Zl a mam oprocz wynajmu do zaplacenia prad i gaz wiec niestety ale nie jest to proste. Kocham go ale nie wiem czy to takie latwe zmienic faceta.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15724240]
[01.11.2009] 22:57
new79
joolll (09.11.01 17:35):
new79 (09.10.31 22:53):
J_ooooll11 (09.10.31 18:12):
no wlasnie nie moge liczyc na rodzine... znajomych tez nie


jeśli nie masz dziecka na utrzymaniu, nie możesz liczyć na rodzinę a masz pracę, to wydaje mi się, że nawet wynajmując pokój (zakładam, że teraz wynajmujecie mieszkanie) poradzisz sobie.

Chcesz czekać aż zajdziesz z nim w ciążę? i co potem zrobisz, będzie Ci na pewno trudniej.
Pytanie czy to jest miłość czy zauroczenie? - ono też może trwać kilka lat.


Mieszkania w mojej miejscowosci kosztuja minimum 800 zl ja maksymalnie zarobie 1000Zl a mam oprocz wynajmu do zaplacenia prad i gaz wiec niestety ale nie jest to proste. Kocham go ale nie wiem czy to takie latwe zmienic faceta.


ale czy on Ciebie kocha?
wiem co mówię, przechodziłem piekło z moją byłą z którą żyłem 7 lat. Łatwo nie było, teraz zastanawiam się czemu nie zakończyłem tego wcześniej gdy miałem już co do Niej pewne podejrzenia.
Zawsze na początek można wynająć pokój, lepsze chyba to niż związek który nie wiadomo na czym sie opiera, przynajmniej takie jest moje zdanie.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15726184]
[01.11.2009] 23:19
mlody224
ludzie wy macie nikłe pojęcie o życiu,jeśli chcecie wiedziec dlaczego to odpowiem na maila

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15726364]
[02.11.2009] 09:53
jooooll
new79 (09.11.01 22:57):
joolll (09.11.01 17:35):
new79 (09.10.31 22:53):
J_ooooll11 (09.10.31 18:12):
no wlasnie nie moge liczyc na rodzine... znajomych tez nie


jeśli nie masz dziecka na utrzymaniu, nie możesz liczyć na rodzinę a masz pracę, to wydaje mi się, że nawet wynajmując pokój (zakładam, że teraz wynajmujecie mieszkanie) poradzisz sobie.

Chcesz czekać aż zajdziesz z nim w ciążę? i co potem zrobisz, będzie Ci na pewno trudniej.
Pytanie czy to jest miłość czy zauroczenie? - ono też może trwać kilka lat.


Mieszkania w mojej miejscowosci kosztuja minimum 800 zl ja maksymalnie zarobie 1000Zl a mam oprocz wynajmu do zaplacenia prad i gaz wiec niestety ale nie jest to proste. Kocham go ale nie wiem czy to takie latwe zmienic faceta.


ale czy on Ciebie kocha?
wiem co mówię, przechodziłem piekło z moją byłą z którą żyłem 7 lat. Łatwo nie było, teraz zastanawiam się czemu nie zakończyłem tego wcześniej gdy miałem już co do Niej pewne podejrzenia.
Zawsze na początek można wynająć pokój, lepsze chyba to niż związek który nie wiadomo na czym sie opiera, przynajmniej takie jest moje zdanie.


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15727623]
[02.11.2009] 10:05
jooooll
jooooll (09.11.02 09:53):
new79 (09.11.01 22:57):
joolll (09.11.01 17:35):
new79 (09.10.31 22:53):
J_ooooll11 (09.10.31 18:12):
no wlasnie nie moge liczyc na rodzine... znajomych tez nie


jeśli nie masz dziecka na utrzymaniu, nie możesz liczyć na rodzinę a masz pracę, to wydaje mi się, że nawet wynajmując pokój (zakładam, że teraz wynajmujecie mieszkanie) poradzisz sobie.

Chcesz czekać aż zajdziesz z nim w ciążę? i co potem zrobisz, będzie Ci na pewno trudniej.
Pytanie czy to jest miłość czy zauroczenie? - ono też może trwać kilka lat.


Mieszkania w mojej miejscowosci kosztuja minimum 800 zl ja maksymalnie zarobie 1000Zl a mam oprocz wynajmu do zaplacenia prad i gaz wiec niestety ale nie jest to proste. Kocham go ale nie wiem czy to takie latwe zmienic faceta.


ale czy on Ciebie kocha?
wiem co mówię, przechodziłem piekło z moją byłą z którą żyłem 7 lat. Łatwo nie było, teraz zastanawiam się czemu nie zakończyłem tego wcześniej gdy miałem już co do Niej pewne podejrzenia.
Zawsze na początek można wynająć pokój, lepsze chyba to niż związek który nie wiadomo na czym sie opiera, przynajmniej takie jest moje zdanie.

To nie jest wszystko takie proste. Myslisz ze zyles z kims 7 lat to to samo. Nie to samo. Wazne czy miales gdzie potem wrocic gdzie mieszkac za co i za co sie utrzymac. Ja mowie o kwestiach materialnych. splacam kredyt i w dodatku wynajac? Pokoje kosztuja tu od 600 w gore. Szukalam kilka razy =to wiem. Nie jest wszystko czarne ani biale ale ma swoje barwy. Niestety nie stac mnie i wiem ze poki nie splace kredytu jestem uwieziona. Kocham go i chcialabym ratowac zwiazek ktory byl dla mnie opArciem ale nagle cos peklo. Chcialabym zostawic go na kilka dni zeby przemyslal sobie wszystko ale nie mam dokad isc. Nie takie proste niech napisze osoba ktora rozumie moja sytuacje materialna ktora rozumie mnie i moje uzasadnienie

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15727661]

 » Odpowiedz na ten temat