o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Swobodniejsze podejście
 » Odpowiedz na ten temat

Romans ze szwagierką ?!

    1 «   9 10 11 Strony tematu:
[29.06.2016] 17:20
- To Nie Ja -
Katarynka1212 (16.06.2016.29 16:54):
Klaudia. (16.06.2016.27 16:59):
Mnie też od pewnego czasu kręci szwagier. Ale raczej nic z tego narazie nie będzie. Zbyt młody a w dodatku mieszkamy pod jednym dachem.

Też miałam takie wątpliości. Było różnicy między nami 15 lat, ale sie przełamałam i od 2 lat mam romans z szwagrem i jest bokso

warto ??

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22361045]
[29.06.2016] 17:25
Klaudia.
- To Nie Ja - (16.06.2016.29 17:16):
Klaudia. (16.06.2016.29 16:56):
- To Nie Ja - (16.06.2016.29 07:28):
Klaudia. (16.06.2016.27 16:59):
Mnie też od pewnego czasu kręci szwagier. Ale raczej nic z tego narazie nie będzie. Zbyt młody a w dodatku mieszkamy pod jednym dachem.

A INNI TEŻ CIE KRĘCĄ ?

Raczej z tymi sprawami dam sobie spokój.

a to czemu nie kręca cie inni ??

Nie. Szwagier jest ładnym młodym chłopakiem. I to zakazany owoc. Pewnie dlatego mnie to kręci

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22361054]
[30.06.2016] 07:11
- To Nie Ja -
Klaudia. (16.06.2016.29 17:25):
- To Nie Ja - (16.06.2016.29 17:16):
Klaudia. (16.06.2016.29 16:56):
- To Nie Ja - (16.06.2016.29 07:28):
Klaudia. (16.06.2016.27 16:59):
Mnie też od pewnego czasu kręci szwagier. Ale raczej nic z tego narazie nie będzie. Zbyt młody a w dodatku mieszkamy pod jednym dachem.

A INNI TEŻ CIE KRĘCĄ ?

Raczej z tymi sprawami dam sobie spokój.

a to czemu nie kręca cie inni ??

Nie. Szwagier jest ładnym młodym chłopakiem. I to zakazany owoc. Pewnie dlatego mnie to kręci

to tylko kwestia czasu

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22361556]
[02.07.2016] 02:06
batman192
Klaudia. (16.06.2016.29 17:25):
- To Nie Ja - (16.06.2016.29 17:16):
Klaudia. (16.06.2016.29 16:56):
- To Nie Ja - (16.06.2016.29 07:28):
Klaudia. (16.06.2016.27 16:59):
Mnie też od pewnego czasu kręci szwagier. Ale raczej nic z tego narazie nie będzie. Zbyt młody a w dodatku mieszkamy pod jednym dachem.

A INNI TEŻ CIE KRĘCĄ ?

Raczej z tymi sprawami dam sobie spokój.

a to czemu nie kręca cie inni ??

Nie. Szwagier jest ładnym młodym chłopakiem. I to zakazany owoc. Pewnie dlatego mnie to kręci

A Ty jak wyglądasz Klaudia.? i skąd jestes

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22363947]
[02.07.2016] 10:22
lelek jęczy czas już czas
podbić temat o najgłupszym pytaniu w sieci.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22364059]
[26.03.2017] 22:49
[02.07.2016] 15:02
szalona mężatka
mojego szwagra kijem bym nie tknęła

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22364272]
[04.07.2016] 09:41
- To Nie Ja -
szalona mężatka (16.07.2016.02 15:02):
mojego szwagra kijem bym nie tknęła

a to czemu ?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22366058]
[04.07.2016] 10:32
- To Nie Ja -
Klaudia. (16.06.2016.29 16:57):
Katarynka1212 (16.06.2016.29 16:54):
Klaudia. (16.06.2016.27 16:59):
Mnie też od pewnego czasu kręci szwagier. Ale raczej nic z tego narazie nie będzie. Zbyt młody a w dodatku mieszkamy pod jednym dachem.

Też miałam takie wątpliości. Było różnicy między nami 15 lat, ale sie przełamałam i od 2 lat mam romans z szwagrem i jest bokso

U nas jest pięć lat różnicy

dobrego podałaś maila w stopce ?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22366126]
[04.07.2016] 15:42
Klaudia.
- To Nie Ja - (16.07.2016.04 10:32):
Klaudia. (16.06.2016.29 16:57):
Katarynka1212 (16.06.2016.29 16:54):
Klaudia. (16.06.2016.27 16:59):
Mnie też od pewnego czasu kręci szwagier. Ale raczej nic z tego narazie nie będzie. Zbyt młody a w dodatku mieszkamy pod jednym dachem.

Też miałam takie wątpliości. Było różnicy między nami 15 lat, ale sie przełamałam i od 2 lat mam romans z szwagrem i jest bokso

U nas jest pięć lat różnicy

dobrego podałaś maila w stopce ?

Teraz jest dobry

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22366483]
[04.07.2016] 15:49
- To Nie Ja -
Klaudia. (16.07.2016.04 15:42):
- To Nie Ja - (16.07.2016.04 10:32):
Klaudia. (16.06.2016.29 16:57):
Katarynka1212 (16.06.2016.29 16:54):
Klaudia. (16.06.2016.27 16:59):
Mnie też od pewnego czasu kręci szwagier. Ale raczej nic z tego narazie nie będzie. Zbyt młody a w dodatku mieszkamy pod jednym dachem.

Też miałam takie wątpliości. Było różnicy między nami 15 lat, ale sie przełamałam i od 2 lat mam romans z szwagrem i jest bokso

U nas jest pięć lat różnicy

dobrego podałaś maila w stopce ?

Teraz jest dobry

ok

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22366491]
[05.07.2016] 15:27
Dominikowy szwagier
Zanim szwagierka wyszła za mąż, często przyjeżdżała do nas, zostając na noc. Nie przespałem spokojnie żadnej z tych nocy. Kilka razy budziłem się, a fiut wołał, by pójść do drugiego pokoju. Na szczęście nigdy tego nie zrobiłem. Czasami zostawałem przy niej na noc (nie było trzeciego pokoju) i w fotelu jeszcze sobie coś oglądałem lub pracowałem. Zdarzyło mi się nawet onanizować nad jej stopami (zawsze bardzo mnie kręciły), ale na szczęście wstrzymywałem wytrysk. Cieszę się, że wytrzymałem. Raz tylko strzepałem sobie, chowając się i wyglądając zza drzwi rano, gdy było już jasno, i gapiąc się na jej wystające spod kołdry stopy. No i raz użyłem do podniecenia jej stanika i skarpetek, które chyba zostawiła na noc przypadkiem w naszej łazience po przebraniu się.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22367705]
[05.07.2016] 15:36
Dominikowy szwagier
Kiedyś rano, gdy jeszcze się nie przebrała, poprosiłem Dominikę, żeby przeniosła ze mną stół. Jako że nie miała na sobie stanika, a miała luźną bluzkę, a była to w zasadzie niska ława, nie stół, zobaczyłem absolutnie wszystko, co kryła pod bluzką. Zresztą, nie pierwszyzna, bo lubiła dekolty, a co nieco czasem wypływało (nawet z płytkiego stanika). Ale wtedy gapiłem się jak zaczarowany (nie mogłem nic z tym zrobić), ona zobaczyła to i zrobiło jej się głupio. Potem nie gadaliśmy o tym, ale oboje wiedzieliśmy, że wiemy, co i jak. Ona zresztą uważa, że to normalne, że mi się podoba, cieszy się tym. Czasem o tym gadamy (ale o tym bezkarnym oglądaniu piersi jak mówię nie gadaliśmy nigdy). Dominika nie ma dużych piersi, ale ma po prostu cudowne. Bardzo kręci mnie całe jej ciało, długie nogi. Jest też szalenie sympatyczna. Każdemu takiej szwagierki życzę.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22367718]
[06.07.2016] 09:41
LubięPrzygody
Moja przygoda że szwagierką miała miejsce kilka lat temu, z racji częstych wyjazdów służbowych w rodzinne strony mojej małżonki często korzystałem z gościnności teściów. Miałem wtedy 27 lat, a ona była 10 lat młodsza. Fajna ciemna blondyneczka o drobnej figurze i jeszcze fajniejszym biuście. Podczas takiej jednej tygodniowej wizyty gdy wraz ze szwagierką szliśmy na wieczorem na zakupy, gdyż teście mieli drugą zmianę, koło nas przechodziła dziewczyna głośno rozmawiając przez telefon o swoich ekscesach z chłopakiem, obejrzeliśmy się za nią po czym szwagierka mówi że tamta ma fajny tyłeczek nie to co ona, spojrzałem na jej tyłem i odrzekłem że też ma niczego sobie i że jak chce to mogę sprawdzić. Na tym rozmowa się urwał. Wróciliśmy z zakupów, ja poszedłem rozpakować sprawunki, a ona poszła się kompać. Przyszła po paru minutach opinię ta w ręcznik, oparła się o łóżko, chwyciła telefon i cyknołem jej fotkę, chciała zobaczyć, pokazałem i spytałem się czy może da zrobić sobie nagą. Zarzuciła ręcznik bez namysłu i zaczęliśmy szaloną sesję, ale mi co raz większą ochota nachodziła na nią. Powiedziałem do niej że ją ustawie. Kazałem wypiąć się jej maksymalnie (widok był cudowny, dwie młode dziurki pragnące tego bardziej niż ja), podszedłem od tyłu rozchyliłem na boki maksymalnie jej nóżki przychiliłem się i przejechałem od samej muszelki po asusa językiem zatrzymując się dłużej przy kakaowy oczku, nie protestował, wręcz przeciwnie, szepnęła tylko -wreszcie-. Skoro tak to przystąpiło do akcji i zacząłem posówać ją od tyłu na zmianę w obie dziurki. Ona tylko jęczała i mówiła jeszcze, mocniej. Skończyłem w jej ustach każą wszystko połknąć. Poszliśmy spać. Rano obudziła mnie robiąc mi loda, skończyła mówiąc lecę do szkoły, miłego dnia, do wieczora. Przez cały tydzień podczas samotnych wieczorów przychodziła i dawała mi po prostu dupy.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22368458]
[06.07.2016] 10:58
dsaqwe
http://fitnessexcercises.weebly.com/

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22368533]
[01.11.2016] 14:54
marcin_kat
A ja do końca życia będę żałował że nie wykorzystałem sytuacji. Młodsza siostra żony rozstała się z facetem i przez rok była sama. Kiedyś została z moim dzieckiem i ze mną (przy okazji) w domu. Czułem że chciała żebym coś zrobił, iskry przeskakiwały między nami, musiała być nieźle napalona.. Bałem się jednak, bo są bardzo blisko z siostrą..

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22501392]
[12.01.2017] 18:35
Sumienie
Quantus (10.01.2010.29 23:59):
<cytat>Fabrizio (09.09.24 21:03):
Ciekawie byłoby usłyszeć opinię z kobiecej strony!! Męskie doświadczenia tez są mile widziane.
Ja korzystam z każdej sposobności by zbliżyć się do mojej szwagierki. I widzę ze coraz mniej sie temu opiera. Liczę że zdarzy się tak ze zostaniemy sami w cztery oczy
</cytat>
jeżeli uda Ci sie kiedyś to z nią zrobić to opisz sposób w jaki to osiągnołeś.
Please.

Cześć.Co do tego jak to wygląda z kobiecej strony to mogę wam powiedzieć. Nie chcę opisać całej sytuacji bo nigdy nie wiadomo do kogo pniosą "internety" to co napiszę. Tak więc ze szwagrem zawsze było średnio, teraz się rozwodzi i jak nadażyła się okazja byia sam na sam, powiedział że już od bardzo dawna mnie chce, że go pociągam, powiedział że chce mnie spróbować,że niech to będzie przygoda 1 raz i nigdy więcej i nikt się nie dowie, a my będziemy żyli jak wcześniej. Akcja była w aucie, nie do końca byłam bez procentów. Miała być przygoda, fajnie i po części było, gdyby nie to,że sumienie wpier...dalaaa mnie żywcem! Kocham męża i żałuję jak nie wiem co!Złamałam swoje zadady i nie czuję się z tego względu fajnie...
Udaję ze jest ok.póki go nie widzę,bo jak się już widzimy gdzieś w gronie rodzinnym, to czuję się jak wywłoka...Dałam d....jak napalona gowniara, a jestem przed 30! Sexu mi z mężem nie brakuje, jest @@@isty we wszystkim co robi. Szczerze sama nie umiem powiedzieć czemu to zrobiłam, oprócz tego że szwagra "lubię" i to średnio to nie ma nic co mogło by mnie skłonić do sexu z nim. Nie powiem że było źle, na pewno inaczej niż z mężem, który dotychczas byl moim jedynym partnerem. Nie wiem może to chęć spróbowania jak jest z kimś innym, ale powiem tak nie warto jeśli kochacie męża/żonę. Jeśli nie kochacie to tez @@@ szukajcie gdzie indziej. U mnie się nie wyda za nic bo oboje będziemy milczeć, ja z obawy zeby nie stracic męża i wlasnego życia gdyby się dowiedział! Żałuję bo czuję się naprawdę jak ostatnia szmata na ziemi...dziewczyny nie warto, panowie warto się zastanowić 5 razy przed! Chyba serio lepiej obejrzeć pornolca. Jak dla mnie sex to nie wszystko. Ręce i dupę można umyć, ale sumienia już @@@ nie.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22598824]
[12.01.2017] 18:50
ostryon
Sumienie (17.01.2017.12 18:35):
Quantus (10.01.2010.29 23:59):
<cytat>Fabrizio (09.09.24 21:03):
Ciekawie byłoby usłyszeć opinię z kobiecej strony!! Męskie doświadczenia tez są mile widziane.
Ja korzystam z każdej sposobności by zbliżyć się do mojej szwagierki. I widzę ze coraz mniej sie temu opiera. Liczę że zdarzy się tak ze zostaniemy sami w cztery oczy
</cytat>
jeżeli uda Ci sie kiedyś to z nią zrobić to opisz sposób w jaki to osiągnołeś.
Please.

Cześć.Co do tego jak to wygląda z kobiecej strony to mogę wam powiedzieć. Nie chcę opisać całej sytuacji bo nigdy nie wiadomo do kogo pniosą "internety" to co napiszę. Tak więc ze szwagrem zawsze było średnio, teraz się rozwodzi i jak nadażyła się okazja byia sam na sam, powiedział że już od bardzo dawna mnie chce, że go pociągam, powiedział że chce mnie spróbować,że niech to będzie przygoda 1 raz i nigdy więcej i nikt się nie dowie, a my będziemy żyli jak wcześniej. Akcja była w aucie, nie do końca byłam bez procentów. Miała być przygoda, fajnie i po części było, gdyby nie to,że sumienie wpier...dalaaa mnie żywcem! Kocham męża i żałuję jak nie wiem co!Złamałam swoje zadady i nie czuję się z tego względu fajnie...
Udaję ze jest ok.póki go nie widzę,bo jak się już widzimy gdzieś w gronie rodzinnym, to czuję się jak wywłoka...Dałam d....jak napalona gowniara, a jestem przed 30! Sexu mi z mężem nie brakuje, jest @@@isty we wszystkim co robi. Szczerze sama nie umiem powiedzieć czemu to zrobiłam, oprócz tego że szwagra "lubię" i to średnio to nie ma nic co mogło by mnie skłonić do sexu z nim. Nie powiem że było źle, na pewno inaczej niż z mężem, który dotychczas byl moim jedynym partnerem. Nie wiem może to chęć spróbowania jak jest z kimś innym, ale powiem tak nie warto jeśli kochacie męża/żonę. Jeśli nie kochacie to tez @@@ szukajcie gdzie indziej. U mnie się nie wyda za nic bo oboje będziemy milczeć, ja z obawy zeby nie stracic męża i wlasnego życia gdyby się dowiedział! Żałuję bo czuję się naprawdę jak ostatnia szmata na ziemi...dziewczyny nie warto, panowie warto się zastanowić 5 razy przed! Chyba serio lepiej obejrzeć pornolca. Jak dla mnie sex to nie wszystko. Ręce i dupę można umyć, ale sumienia już @@@ nie.

mądrze napisane , tylko jak opanować hormony , jest fajnie ale jak napisałaś można łatwo sobie zniszczyć życie , całe życie

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22598844]
[12.01.2017] 19:38
ale gamonie
Idiota, zamiast po prostu napisać, musiał użyć mądrej funkcji "odpowiedz cytując" Tak jakby ktoś te cytaty czytał.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22598907]
[12.01.2017] 21:04
ostryon
ale gamonie (17.01.2017.12 19:38):
Idiota, zamiast po prostu napisać, musiał użyć mądrej funkcji "odpowiedz cytując" Tak jakby ktoś te cytaty czytał.

przepraszam ostryon@o2.pl

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22599052]
[20.01.2017] 09:43
minetamaster
Ja ze swoją szwagierka od lat lubiliśmy sobie dogryzać. Ostatnio postanowiłem jej zrobić "na złość" i z racji że jej mąż kolejny rok siedzi na kontakcie za granicą sprezentowałem jej wibrator. Aneta gdy tylko otrzymała przesyłkę domyśliła się że to moja robota. Zadzwoniła czy nie pomógł bym jej z samochodem gdy wszedłem do domu stała z wibratorem i zapytała co to jest zacząłem się wypierać że to nie moja sprężyna. Ale ona podeszła złapała mnie za kutasa i powiedziała że wolała by prawdziwego. Położyłem ją na stół i bez zbędnych ceregieli wszedłem w nią i tu klapa. Byłem tak podniecony że po dwóch minutach zlałem się w nią. Była wściekła odepchnęła mnie krzycząc co ja zrobiłem co będzie jak zajdzie w ciąże. Zacząłem ją uspokajać że zarz pojedziemy po pigułkę po

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22608705]
[20.01.2017] 12:24
no to...
pewnie więcej jej niepo.ruchasz
... i nie dziwi mnie to że nie dostaniesz

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22608975]
[20.01.2017] 14:45
Jasne...
no to... (17.01.2017.20 12:24):
pewnie więcej jej niepo.ruchasz
... i nie dziwi mnie to że nie dostaniesz

Tym bardziej że gimbusy nie ruchają. Tylko trzepią.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22609226]
[20.01.2017] 15:27
fsdfsaffasdf
http://fitnessexcercises.weebly.com/

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22609276]
[21.01.2017] 14:07
minetamaster
Jasne... (17.01.2017.20 14:45):
no to... (17.01.2017.20 12:24):
pewnie więcej jej niepo.ruchasz
... i nie dziwi mnie to że nie dostaniesz

Tym bardziej że gimbusy nie ruchają. Tylko trzepią.

Znasz to z autopsji ??

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22610205]
[22.01.2017] 01:59
X Pr...zygódka
A ja wam opiszę mój przypadek. Na początku lata pojechałam w odwiedziny do siostry. Jesteśmy dosyć podobne, obie mamy proste włosy trochę za ramiona, kształt klepsydry z tym, że moja siostra jest nieco wyższa i szczuplejsza, za to ja mam większe piersi, bo C 75. Siora (27 l) wraz z mężem mieszkają w Gdańsku. Mam 23 l i jeszcze studiuję. Pojechałam, tam żeby rozejrzeć się za pracą. Siostra z mężem i 3,5 letnim synkiem mieszkają w dwupokojowym mieszkanku w w.płycie. Podczas odwiedzin śpię na tapczaniku "dla babci"u dziecka.
Tym razem Maciek pracował na drugą zmianę i gdy przyjechałam, to go nie było. My, jak to siostry, dziecko do kąpieli, a potem gadu gadu w ich sypialni prze 2-3h. Tak, że prawie dwa winka na wesoło wypite. Zasnęłyśmy Tak gdzieś za 15 dziesiąta siostrzeniec się przebudził i Majka poszła go usypiać. Jak poszła, to zginęła. Ja z kolej przykryłam się letnią kołdrą, zwinęłam się w kłębek i też zasnęłam. Po jakimś czasie, pewnie po godzince, możne półtorej coś mnie przebudziło. Oczywiście, nie coś a ktoś. To Maciek wrócił po pracy wykapał się i taki pachnący wśliznął się cicho do łóżka. Był zmęczony, to nawet mnie nie dotknął. Właściwiej to przebudziło mnie falowanie materaca gdy się położył na drugim końcu. Zarówno on, jak i ja (nadal lekko "zrobiona") błyskawicznie odpłynęliśmy w objęcia Morfeusza. Złapał nas taki szybki sen przy otwartych oknach. Po jakimś czasie znowu się przebudziłam. Tym razem Maciek obrócił się przez sen na bok i objął mnie ramieniem. Właściwe zarzucił je na mnie. Leżeliśmy tak prawie na łyżeczkę, choć bez kontaktu w strefie bioder. Ja w koszulce T-short i w majteczkach, a on w letniej piżamie - bokserki i taki bawełniany T-Shirt. Za jakąś godzinkę obudziłam się i z początku próbowałam zrozumieć gdzie jestem oraz co się dzieje. Wreszcie dotarło do mnie, że leżę w jednym łóżku z Maćkiem. Odwrócona do niego plecami. Chociaż mogę gapić się przez okno ich sypialni, ale to nie jest proste. Czułam na moim lewym ramieniu ciężar przewieszonej przez ze mnie ręki. Nie była ciężka, a do tego czułam teraz wyraźnie zapach jego skóry i świeżego, męskiego płynu do kąpieli. Do tego za uchem słyszałam miarowy oddech, a na szyi czułam równe ciepłe dmuchnięcia. Przekręciłam głowę. Jedno zerknięcie. Maciek spał z wyrazem takiej błogości i spokoju na twarzy. Nie ruszałam się położyłam spokojnie głowę i wpatrywałam przez minutę, dwie w gwiazdy i poświatę miasta. Jednocześnie ciepło jego ramienia stawało się coraz wyraźniejsze i coraz nieznośniejsze. Sięgnęłam lewą ręką za siebie. Namacałam silne, umięśnione, lekko owłosione uda. Przesunęłam po nich wzdłuż dłonią. Gdy dotarłam do krawędzi nogawki bokserek, to zrozumiałam, że są one dość luźne. Ruszyłam jeszcze troszkę i poczułam na opuszkami palców miękkiego "robaczka". Delikatnie ujęłam go w paluszki, a potem rozciągnąć. No może miał miękkiego, ale to robak, bo długość pewnie ze 14 cm. Sama się nie ruszałam, a całe moje skupienie przelało się w wysłuchiwanie rytmu oddechu i te nieznaczne powolne ruchy opuszków moich palców. Czułam że fiutek zmienił nieco kształt. Nadal był miękki, ale nieco napęczniał. Przybyło mu ze 4-5 cm. Ale działo się coś więcej. Poczułam, ze bawełniany t-shirt pomimo swej całej miękkości coraz mocniej mnie opina i drażnił rodzyneczki. Podbrzusze także dało o sobie znać. Moje skupienie na delikatnych bardzo ostrożnych pieszczotach ruchach, na jakiś czas oddaliło od mnie świadomość wyraźnego podniecenia. Motylki już zatrzepotały w podbrzuszu. Prawą dłoń przycisnęłam do różyczki. A paluszki lewej nadal wystukiwały klepały i gładziły robaczka. Zaczęłam się nakręcać. Alkohol, kilkumiesięczna abstynencja seksualna, a może zabójczo skuteczne feromony szwagra? Nie wiem co ale podziałało. Czas pomiędzy każdym dokładnie wysłuchanym i wyczekany głębokim oddechem Maćka był jak pokrojony na długie godziny. Bardzo zależało mi by go nie obudzić. Nie chciałam przerywać pieszczoty. Teraz to ja byłam jego Panią, choć spał, to ja nim władałam i mogłam z zrobić co chciałam. Po kilku kolejnych, nieokreślenie długich minutach zwinęłam się w ciaśniejszy kłębek. Teraz moje uda zatknęły się z jego robakiem i moją lewą dłonią. Rozchyliłam uda. Po czym ułożyłam między nimi robaka. Leżał tak w połowie między pachwiną a kolanem. Czułam go wyraźnie a łepek wystawał u mnie z przodu. Dwa czy trzy razy ścisnęłam mocniej uda. Wtedy główka którą uprzednio nakryłam dłonią jakby się uniosła. Każdy mój nacisk uda dawał chwilowe "życie" robaczkowi. "Pompował go". W tym czasie moja prawa dłoń już dobrze harcowała na guziczku . Czułam że wilgotnieję. Wtem Maciek zmienił rytm oddechu. Zamarłam. jeden oddech, drugi, trzeci... Wszystko OK, fałszywy alarm. Brak dalszych reakcji... ostrożnie wróciłam do zabawy z zaciskaniem ud. Ale ta kilka minut przerwy spowodowały, że robaczek nieco zmalał i puści troszkę soczku pomiędzy moje uda. Pomasowałam główkę paluszkami. Była taka aksamitna, ale też lekko śliska. Ścisnęłam uda. A robaczek przejechał miedzy nimi 5 cm w gorę i i w dól. Ten dotyk skóry do moich nagich ud mógł mi się spodobać - i tak było. Ścisnęłam ponownie , a przyjemny ruch robaczka w górę i w dół się powtórzył. Moja prawa dłoń powędrowała ku mojej piersi. Ci@@ka nie potrzebowała niczego. Coraz mocniejsze zaciskanie robiło swoje. moje odchylone na bok majteczki były już dobrze przemoczone. Dodatkowo gdy ściskałam uda , to moje wrażliwe pośladki ocierały o brzuszek Maćka. Cała moja skóra była lekko zroszona potem, jakby "elektryczna". Wszytko cz

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22610827]
[22.01.2017] 02:03
X Pr...zygódka
X Pr...zygódka (17.01.2017.22 01:59):
Wszytko czego dotykałam, koszulka, kołdra prześcieradło wreszcie materiał piżamy Maćka i on sam, wywoływało magiczne mrowienie komórek mojej skóry. Nawet nie wiem kiedy ten ślizgający się robaczek poważnie stwardniał. Ścisnęłam po raz kolejny, a on zamiast dojechać tam gdzie zwykle, trawił na nową ścieżkę wilgoci. Jego ruch był jak po zwolnieniu katapulty. Ruszył szybko ku górze i stuknął w różyczkę. Westchnęłam... To było nowe doznanie. Nagłe niespodziewane i takie przyjemne. główka urosła stwardniała i leżała dokładnie pomiędzy moimi płatkami. Zamknęłam oczy i dla uspokojenia wciągnęłam głęboko powietrze przez nos. Zwolniłam zacisk ud. Więziony w kleszczach ud fiutek był wolny. Lecz on zamiast odpuścić, opaść, zelżyć nacisk na różyczkę, jeszcze bardziej się naprężył ku górze i samowolnie wjechał do połowy mojego mokrego wnętrza. To był dla mnie za dużo. Kompletnie zaskoczona , a jednak ciało zareagowało za mnie. Objęłam go całą sobą. Niby żadnego dodatkowego ruchu, ale moje mięśnie kegla już pracowały. Zaciskały i odpuszczały i tak kilka razy. Nie wiem ile to trwało. W końcu moje wnętrze i ciało zaczęło się domagać czegoś więcej. Wypielam pośladki, a już "Pan Robak" wjechał we mnie do końca. Tak, że pośladkami poczułam to, że już mogę oprzeć się o materiał bokserek. Zawitała do mnie dziwna myśl:" Jaki cudowny wynalazek , te spodenki, z ich szerokim nogawkami. Niby są, a jednak dają taki dobry dostęp do prawdziwego męskiego skarbu. Miarowymi ruchami tyłeczka zaczęłam normalnie kochać się ze śpiącym Maćkiem. Bioderka drgały, a ciepły wypełniający mnie bardzo dokładnie atrybut Maćka pracował w rytmie mojego pożądania nad oczekiwaną rozkoszą. W głowie widziałam już dziesiątki obrazów, jak On mnie bierze. Klęczącą, leżącą, mocno, i wolno, ale baaaardzo głęboko. Mój powolny rytmy, a ja skupiona na rozkoszy, podnieceniu i na tym by go nie obudzić. Jeszcze kilka ściśnięć iiii rzucił mną orgazm.... Jakby mnie raził prąd, kilkusekundowe zamroczenie. zmieniłam ułożenie, a niechcący mokry fiu...-tek ze mnie wyskoczył. Leżałam zwinięta i powoli stygłam po orgazmie. Za to główka , mokrego wciąż sztywnego robala paliła mnie gdzieś w okolicach nerki. Bałam się. Co będzie dalej. Szukałam jego oddechu i liczyłam sekundy pomiędzy każdym wdechem i wydechem. W głowie była kompletny chaos. Gdzieś w skroniach i uszach pulsowały endorfiny. Cała była elektryczna.
Powoli odgarnęłam kołdrę i wstałam. Prawie po omacku doszłam do łazienki i tam rozpoczęłam prysznic. Szybkie mycie. Jeszcze zamieniłam przemoczone figi na majtki zostawione w wieczorem w łazience. i Poszłam do pokoju siostrzeńca. Majka spała przy dziecku. Ostrożnie ją obudziłam. Powiedziałam, ze skończyłam wieczorną toaletę a ona wstała i wyszła. Po Chwili wróciła.
-"Oo już prawie wpół do pierwszej, a Maciek to dopiero wrócił?"
-Niee, chyba będzie już z godzinkę temu. Słyszałam go, gdy siedziałam w wannie.
- A to brudas, od razu władował się do łóżka...
NO i tak to było u nas. Nie wiem, co czuł i co wiedział... Tej pierwszej nocy mojego pobytu.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22610830]
[21.02.2017] 14:43
Nieznajomy czytelnik
X Pr...zygódka (17.01.2017.22 02:03):
X Pr...zygódka (17.01.2017.22 01:59):
Wszytko czego dotykałam, koszulka, kołdra prześcieradło wreszcie materiał piżamy Maćka i on sam, wywoływało magiczne mrowienie komórek mojej skóry. Nawet nie wiem kiedy ten ślizgający się robaczek poważnie stwardniał. Ścisnęłam po raz kolejny, a on zamiast dojechać tam gdzie zwykle, trawił na nową ścieżkę wilgoci. Jego ruch był jak po zwolnieniu katapulty. Ruszył szybko ku górze i stuknął w różyczkę. Westchnęłam... To było nowe doznanie. Nagłe niespodziewane i takie przyjemne. główka urosła stwardniała i leżała dokładnie pomiędzy moimi płatkami. Zamknęłam oczy i dla uspokojenia wciągnęłam głęboko powietrze przez nos. Zwolniłam zacisk ud. Więziony w kleszczach ud fiutek był wolny. Lecz on zamiast odpuścić, opaść, zelżyć nacisk na różyczkę, jeszcze bardziej się naprężył ku górze i samowolnie wjechał do połowy mojego mokrego wnętrza. To był dla mnie za dużo. Kompletnie zaskoczona , a jednak ciało zareagowało za mnie. Objęłam go całą sobą. Niby żadnego dodatkowego ruchu, ale moje mięśnie kegla już pracowały. Zaciskały i odpuszczały i tak kilka razy. Nie wiem ile to trwało. W końcu moje wnętrze i ciało zaczęło się domagać czegoś więcej. Wypielam pośladki, a już "Pan Robak" wjechał we mnie do końca. Tak, że pośladkami poczułam to, że już mogę oprzeć się o materiał bokserek. Zawitała do mnie dziwna myśl:" Jaki cudowny wynalazek , te spodenki, z ich szerokim nogawkami. Niby są, a jednak dają taki dobry dostęp do prawdziwego męskiego skarbu. Miarowymi ruchami tyłeczka zaczęłam normalnie kochać się ze śpiącym Maćkiem. Bioderka drgały, a ciepły wypełniający mnie bardzo dokładnie atrybut Maćka pracował w rytmie mojego pożądania nad oczekiwaną rozkoszą. W głowie widziałam już dziesiątki obrazów, jak On mnie bierze. Klęczącą, leżącą, mocno, i wolno, ale baaaardzo głęboko. Mój powolny rytmy, a ja skupiona na rozkoszy, podnieceniu i na tym by go nie obudzić. Jeszcze kilka ściśnięć iiii rzucił mną orgazm.... Jakby mnie raził prąd, kilkusekundowe zamroczenie. zmieniłam ułożenie, a niechcący mokry fiu...-tek ze mnie wyskoczył. Leżałam zwinięta i powoli stygłam po orgazmie. Za to główka , mokrego wciąż sztywnego robala paliła mnie gdzieś w okolicach nerki. Bałam się. Co będzie dalej. Szukałam jego oddechu i liczyłam sekundy pomiędzy każdym wdechem i wydechem. W głowie była kompletny chaos. Gdzieś w skroniach i uszach pulsowały endorfiny. Cała była elektryczna.
Powoli odgarnęłam kołdrę i wstałam. Prawie po omacku doszłam do łazienki i tam rozpoczęłam prysznic. Szybkie mycie. Jeszcze zamieniłam przemoczone figi na majtki zostawione w wieczorem w łazience. i Poszłam do pokoju siostrzeńca. Majka spała przy dziecku. Ostrożnie ją obudziłam. Powiedziałam, ze skończyłam wieczorną toaletę a ona wstała i wyszła. Po Chwili wróciła.
-"Oo już prawie wpół do pierwszej, a Maciek to dopiero wrócił?"
-Niee, chyba będzie już z godzinkę temu. Słyszałam go, gdy siedziałam w wannie.
- A to brudas, od razu władował się do łóżka...
NO i tak to było u nas. Nie wiem, co czuł i co wiedział... Tej pierwszej nocy mojego pobytu.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22652930]
[21.02.2017] 15:55
dwa w jednym
X Pr...zygódka (17.01.2017.22 01:59):

grafomania i mitomania

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22653023]
[07.03.2017] 08:35
chetniak
jezeli chcesz pokazac swoja zonke, podeslij zdjecia na j-english @o2.pl
odeślę coś ciekawego

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22669115]
[13.03.2017] 22:14
Mąż33
Mam gajna szwagierke 11 lat starsza ale niezla dupa troche jest wkurwiajaca taka ą ę i oczywiscie wszystko wie najlepiej ale biore wdech i jestem dla niej miły bo nie ukrywam mam ochote na nią jak z nia rozmawiam to payrze prosto w jej oczy kilka razy niby przez przypadek ale tak dotykalem jej dloni kreuje sie na wierną i lojalna kidys cos wspominała ze maz jej ufa bo kiedys byl b.zazdrosny ale szwagiereczka sprawia wrazenie niedopieszczonej to widac tylko z jej strony slabe sygnaly...jakies wskazowki ktos ma jak delikatnie wyczaic czy jest szansa wyprowac sie zeby cos wyszlo?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22676770]

    1 «   9 10 11 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat