o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Moralność i etyka
 » Odpowiedz na ten temat

Samobójstwo - odwaga wobec śmierci czy tchórzostwo wobec życia?

    1 2 3 4 Strony tematu:
[10.05.2013] 21:09
Jestem_Sadystą
szalona (13.05.04 21:52):
Co grozi w naszym kraju osobie która próbowała popełnić samobójstwo?!
Jeżeli nie uda się jej osiągnąć zamierzonego celu?!

Zależy ILE razy próbowała to zrobić. Jeśli taki ''wybryk'' zdarzył się np. tylko raz, to wydaje mi się, że pewnie TYLKO jakaś konsultacja psychologiczna, czy też psychiatryczna, dość często kończy się to jakimikolwiek psychoterapiami, lecz wszystko zależy od stanu psychicznego tej osoby.
Jeżeli taka osoba, próbowała odebrać sobie życie więcej niż dwa/trzy razy w krótkim odstępie czasowym - zapewne zakończy się to nawet przymusowym pobytem w szpitalu psychiatrycznym. Brzmi dość groźnie, ale trzeba brać odpowiedzialność za swoje ''czyny'', i wiedzieć, że takie sytuacje niosą za sobą ogromne konsekwencje. `Nie chodzi o liczbę wspólnych tematów, tylko żeby rozmowy o niczym mogły trwać godzinami.`

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20476342]
[16.05.2013] 06:39
zoooe
Może po prostu wybór? Dlaczego zaraz musi być depresja, choroba, długi, nieszczęścia? Oczywiście i takie są przyczyny, ale przecież to nie wszystko. Czy naprawdę trudno przyjąć, że ktoś zwyczajnie nie chce żyć? Dlaczego ktoś ma ciągnąć coś tylko dla zasady? Bo tylko jedno mamy życie? Bo jesteśmy zwierzętami i zakodowana jest w nas walka o przetrawnie? Ludzie często popadają w przesadę, na siłę starają się ratować życie, choćby to życie miało być wegetacją.
To nie musi być ucieczka, nie musi być wołanie o pomoc, to może być po prostu wybór.
Poza wszystkim to czy życie jest jedno czy nie zależy od wiary.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20489442]
[16.05.2013] 18:25
hm..
Decyzja o targnięciu się na życie w dużej mierze zależy od sposobu postrzegania zdarzeń. Ludzie mają bardzo zróżnicowany stosunek do samobójstwa. Niektórzy uważają je za przestępstwo, inni za tchórzliwą ucieczkę, a jeszcze inni za honorowe przyznanie się do winy. Są nawet tacy, których zdaniem może to być szlachetny wyraz poparcia dla jakiejś sprawy. Nie mniej życie jest darem od Boga, nie można więc robić z niego niewłaściwego użytku ani samowolnie się z nim rozstawać.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20491023]
[20.06.2013] 20:57
chrześcijanin-katolik
JEŚLI MASZ PROBLEM Z MYŚLAMI O SAMOBÓJSTWIE PRZECZYTAJ TEN ARTYKÓŁ
Samobójstwo to tchurzostwo. Odebranie sobie życia jest najgorszym co człowiek może zrobić. Tylko Bóg jest Panem życia i tylko On może je odebrać. Wiem, że czasem cierpienie jest bardzo ciężkie, bo sam miałem wypadek samochodowy i jestem osobą niepełnosprawną. W takiej sytuacji nażuca się pokusa zrezygnowania z życia, lecz zaufałem Bogu i powiedziałem Mu, by zawsze było tak jak On chce. Cierpienie przez te 60-70 czy nawet 90 lat to nic, bo po dobrym życiu, pełnym miłości czeka nagroda w niebie. Jeśli ktoś z was nie wieży w Boga, to opowiem wam moją historię. Prawie 11 lat temu 11 września miałem tragiczny wypadek samochodowy. Kierowca mnie potrącił. Upadłem na szosę i udezyłem głową o asfalt. Nie mogłem oddychać, lecz Bóg podesłał do mnie sąsiadkę, osobę głęboko wierzącą. Podała mi ona wodę ze zródełka św. Antoniego, z wiarą. Wtedy zacząłem oddychać. Mieszkam na wsi, także zanimby przyjechało pogotowie minęło z 20-25 minut. W taki sposób przeżyłem. Cudem od Pana Boga, którego rzaden uczony filozof racjonalnie nie wytłumaczy. Poświęciłem życie Bogu, by przez to cierpienie osiągnąć zbawienie. Moja historia jest jak najbardziej autentyczna. Więc jeśli macie myśli samobójcze, to zaufajcie Bogu i poświęćcie się Mu. Wtedy będziecie szczęśliwi żyjąc tu na ziemi, pomimo trudności, a po śmierci osiągniecie zbawienie. Jeśli dalej opieracie się, że nie ma czegos takiego, przeczytajcie lub obejzcie historie ludzi, ktorzy przezyli smierc kliniczna. Jeśli uwierzycie będziecie szczęśliwi, jeśli nie życie nie będzie miało sensu. SZCZĘŚĆ BOŻE.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20562388]
[21.06.2013] 11:05
jest śmierc i śmierć
chrześcijanin-katolik (13.06.20 20:57):
JEŚLI MASZ PROBLEM Z MYŚLAMI O SAMOBÓJSTWIE PRZECZYTAJ TEN ARTYKÓŁ
Samobójstwo to tchurzostwo. Odebranie sobie życia jest najgorszym co człowiek może zrobić. Tylko Bóg jest Panem życia i tylko On może je odebrać. Wiem, że czasem cierpienie jest bardzo ciężkie, bo sam miałem wypadek samochodowy i jestem osobą niepełnosprawną. W takiej sytuacji nażuca się pokusa zrezygnowania z życia, lecz zaufałem Bogu i powiedziałem Mu, by zawsze było tak jak On chce. Cierpienie przez te 60-70 czy nawet 90 lat to nic, bo po dobrym życiu, pełnym miłości czeka nagroda w niebie. Jeśli ktoś z was nie wieży w Boga, to opowiem wam moją historię. Prawie 11 lat temu 11 września miałem tragiczny wypadek samochodowy. Kierowca mnie potrącił. Upadłem na szosę i udezyłem głową o asfalt. Nie mogłem oddychać, lecz Bóg podesłał do mnie sąsiadkę, osobę głęboko wierzącą. Podała mi ona wodę ze zródełka św. Antoniego, z wiarą. Wtedy zacząłem oddychać. Mieszkam na wsi, także zanimby przyjechało pogotowie minęło z 20-25 minut. W taki sposób przeżyłem. Cudem od Pana Boga, którego rzaden uczony filozof racjonalnie nie wytłumaczy. Poświęciłem życie Bogu, by przez to cierpienie osiągnąć zbawienie. Moja historia jest jak najbardziej autentyczna. Więc jeśli macie myśli samobójcze, to zaufajcie Bogu i poświęćcie się Mu. Wtedy będziecie szczęśliwi żyjąc tu na ziemi, pomimo trudności, a po śmierci osiągniecie zbawienie. Jeśli dalej opieracie się, że nie ma czegos takiego, przeczytajcie lub obejzcie historie ludzi, ktorzy przezyli smierc kliniczna. Jeśli uwierzycie będziecie szczęśliwi, jeśli nie życie nie będzie miało sensu. SZCZĘŚĆ BOŻE.

Śmierć kliniczna nie jest całkowitą śmiercią. Życie człowieka i zwierząt jest uzależnione zarówno od siły życiowej, którą Bóg dał pierwszym przedstawicielom każdego rodzaju, jak i od oddychania, które tę siłę podtrzymuje. Potwierdza to biologia. Widać to np.w próbach zdefiniowania poszczególnych etapów śmierci. Śmierć kliniczna polega na zatrzymaniu czynności układu krążenia ioddychania. Istnieje też śmierć mózgowa, która polega na całkowitym i nieodwracalnym ustaniu czynności mózgu. Istnieje też śmierć biologiczna, tzn. stopniowy, a potem całkowity zanik funkcji życiowych wszystkich organów i tkanek ciała. Azatem nawet po ustaniu oddychania, pracy serca i działania mózgu siła życiowa przez jakiś czas jeszcze pozostaje wkomórkach ciała. A co zbawienie. Zapraszam Cię byś zapoznał się, co na ten temat powiedział Pan Jezus. Zajrzyj proszę do Ewangelii wg. Mateusza 24:13, a potem odpowiedz sobie na pytanie, czy naprawdę jesteś już zbawiony?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20563479]
[26.04.2017] 04:15
[04.08.2013] 03:03
czarny kot
Samobójstwo nie jest ani odwagą ani tchórzostwem. Człowiek, jakby to określili katolicy ma wolną wolę. Dla mnie ta wolna wola ogranicza się tylko i wyłącznie wyboru: żyć czy umrzeć.
Samobójstwo to wybór. Wybór, który w tej konkretnej chwili wydaje nam się jedynym i słusznym wyborem. Nie chcę już żyć. Decyzję podejmujemy sami, świadomie analizując wszystkie "za" i "przeciw".
Tak naprawdę, to chyba jedyna rzecz w tym życiu która zależy tylko i wyłącznie od nas. Nie mamy żadnego wpływu na to czy się urodzimy czy nie, na to do jakiej rodziny trafimy, jakich ludzi w życiu spotkamy. O większości ważnych dla nas rzeczy decyduje los czy przypadek - zwał jak zwał. Nam tylko się wydaje, że o czymś decydujemy sami.
Sami decydujemy tylko o tym, czy chcemy umrzeć czy żyć.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20654898]
[06.08.2013] 21:47
kardamonowa
wcale odwaga i wcale tchórzostwo...
li tylko nieudolność wobec teraźniejszości...
ot i cała prawda...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20660218]
[10.08.2013] 20:19
ada2323
śmieszne , jak ktoś ma ostrą schizofrenie przez 7 lat tak jak moja mama to po co bierze tabletki ????? skoro to jest tchórzostwo wobec życia ? (mama ma rodzine przyjaciół i dobrą prace którą niedługo straci) niby co ma zrobić żeby się wyleczyć ? ma żyć dalej z ciągłym lękiem i życiem z halucynacjami ? dużo ludzi ma problem psychiczne a tutaj widzę taki tekst , no ja pie**** , mama od jakiegoś czasu mówi o samobójstwie , przejrzałam różne strony i tam są niezłe jazdy :"chce się zabić , jak to zrobić ?" odpowiedzi : zabij sie , jakbyś chciał to zrobić to już by cię nie było , jesteś dnem i będzie coraz gorzej , ciota , po co się zabijać ? przecież żyjemy tylko raz (i co z tego ? bo nie rozumiem) i głupie żarty .

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20667086]
[17.01.2014] 16:38
tomek60  letar60@tlen.pl
samobójstwo to nie decyzja to jedno z "lekarstw" na udreczoną dusze. niedawno dowiedzialem się ze choruje na nieuleczalną chorobę. doszla depresja. mecze sie ale nic nie zrobie bo wiem ze zniszczyłbym zycie mojej zony i syna chyba ze depresja wezmie górę. kto nie poznal jej stanu ten nie wie jak ona funkcjonuje, jak przychodzi i jak trudno z nia dialogowac by poszla choc na troche. samobojstwo jest jednym z "lekarstw" by to straszydlo odeszlo jesli inne nie pomoga. zycie i tak nie jest stanem permanentnym. Gdzie tu miejsce dla Boga - gdy Chrystus umieral wołał Boze moj Boze czemus mnie opóścił - tak powinien wołać kazdy samobójca.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20990623]
[08.02.2014] 00:45
RDS
Samobójstwo- ostateczny gest w obronie godności!!!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21030936]
[13.02.2014] 22:03
anionim
kasienka22a (09.08.26 11:46):
dla mnie osobiści sambójstwo to akt rozpaczy wobec nijakości własnego życia,nie potrafimy stawić czoła problemom,chorobie,długom,ludziom,
nie potrafimy sobie poradzić z tym wszystkim i wybieramy samobójstwo jako sposób na ucieczkę,rozwiązanie tych problemów i zakończenie swojego życia tutaj na ziemi

wydaje mi się ze wobec choroby samobójstwo jest raczej samoobroną przed cierpirniem .osoba która nie miala stycznosci z problemem choroby smiertelnrj ktora ,,pożera" człowieka nie moze się na ten temat wypowiedziec..

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21041217]
[19.01.2015] 13:31
wefewf
o samobójstwach slychac coraz czesciej, ale zdania sa podzielone i ciezko troche, rok temu w mojej szkole byla sytuacja, w której wszyscy dowiedzieli sie o samobojczej smierci jednego z naszych kolegów, pogrzebem zajmowalismy sie my - czyli najbliżsi przyjaciele, bo kolega nie mial rodziców, uwierzcie, te cale przygotowanie ceremonii boli bardziej niz cokolwiek (ostatecznie zdecdyowalismy sie na koperskiego z warszawy) i naprawde potrzebowalismy duzo wsparcia i sily, zeby sie nie rozkleić.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21569799]
[19.01.2015] 15:58
w dupie z tobą, kopersky
i z twoją gównojadzką reklamą, odświeżaczu badziewia dla reklamy za free.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21569971]
[19.01.2015] 18:29
Danbog w pomarańczach
Jak już nie będem móg łopotać zwieraczami odbytu to chiba popełnię samobujstwo.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21570210]
[22.02.2015] 22:07
xxx11111111111
z mojego punktu widzenia
Sądzę że to nie tylko strach przed życiem jest powodem samobójców tylko rzeczy które ich spotkały nie tylko zła ocena w szkole bo to jest śmieszne tylko wiele nawarstwionych spraw o których nie możesz zapomnieć ani sobie z nimi poradzić. Spróbujmy się w takowa osobę wcielić jeśli co chwile byś był ośmieszany i krytykowany itp przez wszystkich nawet przez swoją rodzinę to czy byś to wytrzymał uważam że taka osoba dochodząc do takiego czynu nie ma już sił i po prostu chce zakończyć te męki

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21633152]
[27.02.2015] 22:46
martyna 33
Ja uważam, że warto z taką osbą szczerze porozmawiać. I uświadomić jej, że każdy samobójca, po śmierci idzie do piekła. Bo jest życie wieczne. A w piekle nasze dzisiejsze problemy będą niczym, w porównaniu z koszmarem jaki tam jest.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21643272]
[01.12.2015] 19:05
oska938
Gdy powiedziałam swojemu partnerowi, że prawdopodobnie mam depresję, zlekceważył to i stwierdził, że sobie wymyślam bo nic nie robię. Obwiniałam się o wszystko i czułam się bezwartościowa. Robiłam co muszę i nic więcej. Czasem nie dawałam rady i musiałam uśmierzyć jakoś ból więc piłam. Codziennie. Wiedziałam ze muszę coś z tym zrobić. Postanowiłam zdecydować się na opcje w którą wcześniej raczej nie wierzyłam- zwróciłam się o rytuał oczyszczenia aury na stronie http://moc-energii.pl . Od tego czasu me życie zmieniło się na lepsze. Przestałam pić i zajęłam się swoim życiem, robię po prostu wszystko, aby iść do przodu i żeby było lepiej. Póki co daję radę, mam nadzieję że będzie tak dalej.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22089419]
[01.12.2015] 19:42
oska938
Rytuał polegał na spijaniu ejakulatu z czarnego buzdygana nigeryjskiego studenta prawa.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22089488]
[12.11.2016] 01:42
anarchaaa
papaj (12.08.2012.09 00:06):
witajcie mam pytanie: zalozmy ze na przystanku jakis typ zabil moja dziewczyne i innego czleka. Jezeli ja go zabije to stane sie zabojca czy bohaterem skoro to z zemsty? Odp prosze
jedno nie wyklucza drugiego

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22515118]
[12.11.2016] 01:55
anarchaaa
'gdyby uderzanie młotem w palce powodowało bolesne skutki dopiero po roku od takiego uderzenia wiekszosc ludzi chodziłaby bez palców' Stanisław Michalkiewicz
czyli samobojstwo to odwaga bo szybko powoduje skutki okreslone w postaci smierci i dlatego mniej ludzi boi sie zyc jak umierac....

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22515120]
[28.12.2016] 23:01
Olek92222
Kredyty firmowe do 500 000 zł, Minimum formalności, udokumentowane dochody firmy. Udzielamy każde leasingu i kredytów gotówkowych, mieszkaniowych dla osób indywidualnych do 200 000 zł. Zapraszam Olek 668 810 547

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22577509]
[29.12.2016] 09:57
w dupie z twoją lichwą
i z tobą. Wypierrdalaj

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22577842]
[02.04.2017] 00:04
rycerz
na youtube po wpisaniu słów: " Odejścia powroty " jest kilka filmów o tych samobójcach którzy powrócili z tamtąd .
Dzięki zdolnym chirurgom i innym lekarzom zostali cudem odratowani. Opisują niesamowite przeżycia i zadziwiające wizje z zaświatów , dziękują Bogu , że zostali odratowani i zmienili całkowicie swoje życie.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22698392]

    1 2 3 4 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat