o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Moralność i etyka
 » Odpowiedz na ten temat

Samobójstwo - odwaga wobec śmierci czy tchórzostwo wobec życia?

    1 2 3 4 Strony tematu:
[26.08.2009] 11:40
Kastek

[nie mam nic do powiedzenia]

   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[26.08.2009] 11:46
kasienka22a
dla mnie osobiści sambójstwo to akt rozpaczy wobec nijakości własnego życia,nie potrafimy stawić czoła problemom,chorobie,długom,ludziom,
nie potrafimy sobie poradzić z tym wszystkim i wybieramy samobójstwo jako sposób na ucieczkę,rozwiązanie tych problemów i zakończenie swojego życia tutaj na ziemi

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15393565]
[26.08.2009] 12:59
Kastek
kasienka22a (09.08.26 11:46):
dla mnie osobiści sambójstwo to akt rozpaczy wobec nijakości własnego życia,nie potrafimy stawić czoła problemom,chorobie,długom,ludziom,
nie potrafimy sobie poradzić z tym wszystkim i wybieramy samobójstwo jako sposób na ucieczkę,rozwiązanie tych problemów i zakończenie swojego życia tutaj na ziemi

czyli tchórzostwo wobec życia

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15393901]
[26.08.2009] 17:55
Ona75
To efekt nieleczonej depresji. Trwania w stanie beznadziei bez szans na lesze jutro. Życie nie jest bajką i nie zawsze jest usłane różami...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15395252]
[02.09.2009] 17:27
zenek___
Ona75 (09.08.26 17:55):
To efekt nieleczonej depresji. Trwania w stanie beznadziei bez szans na lesze jutro. Życie nie jest bajką i nie zawsze jest usłane różami...

kazda roza ma kolce to co za roznica?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15432075]
[29.05.2017] 15:13
[20.09.2009] 19:21
karol1983  karol00@tlen.pl
Zdecydowanie "tchórzostwo wobec życia". "Inteligence is like a river: the deeper it is, the less noise it makes"

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15518378]
[27.09.2009] 22:23
za wysokie progi
Henryk Sienkiewicz: quo vadis- śmierć Petroniusza
on był tchórzem ?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15552052]
[29.09.2009] 15:22
Zielona94
Powiem tak: według mnie samobójca nie chce umierać. To nie jest jego cel.
On już poprostu nie chce żyć. Zazwyczaj jest tak, że nie radzi sobie już z problemami, nie wierzy w siebie, czuje się jak szmata, za przeproszeniem. A więc jest to ucieczka przed życiem. Śmierć sama w sobie, właściwie samobójstwo nie jest aktem odwagi, to nie jest cel potencjalnego samobójcy, on chce uciec przed życiem.
Z drugiej strony ciężko mi o tym mówić, gdyż sama nie byłam nigdy w takiej sytuacji, a sama mam dopiero 15 lat Dlatego uważam iż moja wypowiedź jest pozbawiona sensu.
Dziękuje.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15559714]
[11.10.2009] 22:46
mały gruby miś
samobójstwo nie jest nigdy odwagą wobec śmierci. Poświęcenie własnego życia w imię celów wyższych to bohaterstwo nie samobójstwo. Ludzie ginący podczas próby ratowania innych. Wtedy mówimy o odwadze wobec śmierci. Samobójstwo zawsze jest formą tchórzostwa wobec życia. Wiem co piszę bo sam stoję wobec takiego właśnie dylematu. Nie chcę by nadeszło jutro. Wiem, że nie zmienię nic co obróciłoby koło fortuny. Co zmieniło by ten ruch po równi pochyłej. Straciłem praktycznie wszelką nadzieję. Jest źle, a będzie jeszcze gorzej. Co gorsza cierpią na tym i osoby, które kocham. Czy nie prościej jeśli nie będę im kulą u nogi. Wiem, będzie im przykro i smutno. Jakiś czas. Ale jest szansa, że to minie. Minie i zaczną żyć normalnie. Minie na pewno. Czas leczy rany. Minie na pewno. Inaczej niż moje problemy. Więc tak. Jest to forma tchórzostwa wobec życia i tego co niesie. Ale kto powiedział że tchórzostwo jest gorsze od brawurowej, bezsensownej odwagi?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15621171]
[29.10.2009] 18:37
woojtasiki
Sporo kiedyś myślałem na ten temat. Byłem bliski zrobienia sobie krzywdy(nieszczęśliwa miłość), jednak uznałem to za ucieczkę, za tchurzostwo. Odwagą w takiej sytuacji jest pokonać siebie i wlaczyć.
To było kilkanaście lat temu. Dalej kocham tamtą dziewczynę, dalej jej nie mam, dalej jestem ze swoją żoną i nie żałuje. Spotkało mnie tyle cudownych chwil, tyle radości dałem innym. Co z tego że nie jestem z kochaną kobietą, ona dalej jest w moim sercu. Ja żyję i cieszę się życiem, bo gdyby nie...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15709052]
[07.11.2009] 12:24
Chaqual
Samobójstwo w przypadkach gdy zabija się osoba z depresją jest zdecydowanie tchórzostwem wobec życia. Ale nie można powiedzieć że np. Maksymilian Kolbe był tchórzem poświęcając się :| Albo np. Kamikadze którzy podczas II wś oddawali życie za swój kraj. Wszystko jest sprawą sporną - Samobójstwo może być i odwagą wobec śmierci, i tchórzostwem wobec życia - wszystko zależy od sytuacji!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15755341]
[08.11.2009] 22:41
Jaddzian
Masz rację. Smierć by ratować np rodzinę jest bohaterstwem. Z drugiej strony jak słyszę o zamachowcach np w Iraku... trudno mi się z tym pogodzić. To ma być bohaterstwo? Ktoś tym ludziom w głowach porzestawiał, zaraził chorobą nienawiści. No tak, a jak się mają żołnierze którzy wiedzą że zginą i muszą wykonać rozkaz?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15763439]
[07.01.2010] 17:10
merkaba12
dla mnie jest odwaga bo potem w piekle się cierpi wieczne męki

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16061279]
[20.01.2010] 22:29
Libertyn
Zakładając że mówimy o prywatnym życiu człowieka, to jest raczej jedna z dróg w życiu. To ani odwaga, ani tchórzostwo, to raczej wybór.Trzeba pamiętać że w życiu są przynajmniej trzy wyjścia (wersja dla pesymistów), nieskończenie wiele (wersja dla optymistów).
Na pewno na granicy życia i śmierci docenia się wartość i kruchość życia. Zdajemy sobie sprawę z bezsensowności wielu rzeczy. Czasami ta świadomość niektórych przerasta dlatego robią krok dalej (ale to nie tchórzostwo), ale są też tacy którzy wracają z tamtego miejsca silniejsi i mądrzejsi. Z odwieczną wiedzą że śmierć jest jedyną pewną rzeczą, i nie ma co się spieszyć (to nas nie ominie). Czasami warto troszeczkę pocierpieć dla kilku chwil które dopiero mogą nadejść, dla których warto żyć. Nigdy nie wiadomo co nas spotka...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16133877]
[21.01.2010] 22:25
BUENOSMAC
Samobójstwo to najłatwiejszy sposób ucieczki przed problemami. Nie sztuką jest pozbawić siebie życia, (wystarczy czegoś się naćpać, skoczyć z mostu czy wepchnąć w siebie kawałek metalu) sztuką jest radzenie sobie nawet w beznadziejnie beznadziejnej sytuacji ... może zabrzmi to banalnie, ale świat stoi dla nas otworem! Nie dajmy się zepchnąć na drugi tor, którym właśnie jedzie rozpędzony pociąg. Dajmy sobie szanse.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16139048]
[22.01.2010] 19:31
no nieeeeeeeeee
kasienka22a (09.08.26 11:46):
dla mnie osobiści sambójstwo to akt rozpaczy wobec nijakości własnego życia,nie potrafimy stawić czoła problemom,chorobie,długom,ludziom,
nie potrafimy sobie poradzić z tym wszystkim i wybieramy samobójstwo jako sposób na ucieczkę,rozwiązanie tych problemów i zakończenie swojego życia tutaj na ziemi


a kamikadze a samurajowie??
a naprzykład sokrates, chrystus
to tchórze ???
przecież ponieśli świadomie śmierć

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16143266]
[22.01.2010] 23:15
Qui...
O jednej z przyczyn samobójstwa opowiada książka Ericki Spindler "W milczeniu". Opisuje, że samobójstwo może być również wynikiem kary jaką człowiek wykonuje na samym sobie. Znalazłem link do tej książki w wersji PDF: http://www.nexto.pl/rf/pr?p=12189&pid=147715 Masz dość wychodzenia do kiosku po swoje ulubione czasopisma? Wkurza Cię to, że setki hektarów lasów wycina się w celu utworzenia papieru na gazety i książki? Kupuj w http://www.nexto.pl/?pid=147715 największym centrum prasy i książek w Polsce.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16144591]
[03.02.2010] 22:27
Basiulka80
Moim zdaniem samobójstwo to tchórzostwo wobec życia.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16210743]
[07.02.2010] 17:51
wka
spójżcie na to z tej strony.od samego dzieciństwa ciąży nademną jakieś fatum,liczne choroby,pomyłki lekarskie,ciągle jakiś pech,a to nie dostałam sie do wymarzonej szkoły, nie spełniłam marzeń, rodzina ci mówi że ty masz tylko rodzić dzieci niec poza tym,nie udane związki.walcze z tym od lat, z każdego nieszczęscia podnosze sie sama,z trudem, bez niczyjej pomocy.nawet znajomi mowia że ja to udany pechowiec.powiecie życie, tak to jest raz lepiej raz gorzej. tylko że ja nic nie dostaje z tego lepszego.coś dobrego motywuje cie do dalszej walki,masz siły na życie.a jak ci wciąż nie powodzi i masz dość,nie masz siły walczyć.bo jaki jest sens znosić to powiedzmy jeszcze 40 lat, az w kącu sobie umrzesz a z życia zapamiętasz tylko wiecnzy ból i gorzki smak porażki

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16230095]
[14.01.2011] 23:02
kkoala
A ja zamierzam to zrobic, myslalem juz o tym od dwóch lat i tak samo zastanawialem sie nad tym pytaniem czy jest to tchorzostwo czy odwaga. Musze przyznac ze nie jest mi latwo to uczynic nie jest to tak latwo jak ludzie mowia- narkotyki, czy noz, a moze po prostu sie powiesic. z jednej strony sam uwazam to za tchorzostwo, ucieczke przed swoimi problemami.Natomiast sa pewne problemy ktore nie wygladaja banalnie jak nieszczesliwa milosc czy byc moze dlugi. Sa na swiecie problemy duzo gorsze takie z ktorymi ludzie ci borykaja sie codziennie bez nadziei na zmiane na lepsze, co noc uraniajac lzy i wowczas zadajemy sobie to pytanie czy chcemy zyc tak dalej przez x lat, czy chcemy tak cierpiec. Dla mnie odpowiedzia jest to nie ma sensu- takie zycie jest bezcelowe poniewaz my tak naprawde nie zycjemy, jest to tylko egzystencja, cien prawdziwego zycia. Jednakze dochodzi do mnie pytanie co bedzie dalej: czy po prostu znikne z tego swiata, czy bede ukarany wieczna meka za ten niechlubny czyn, czy dana mi bedzie druga szansa, szansa ktorej nie moge podjac w zyciu doczesnym. Duzo na ten temat czytam, polecam strone : http://www.life-after-life.paranormalium.pl .Moze jest to robienie sobie nadziei ale chyba na tym zycie polega na nadziei,marzeniach- a gdy sie juz ich nie ma to co pozostaje?
Zawsze podziwialem ludzi ktorzy odebrali sobie zycie, dla mnie nie jest to taka latwizna. Juz wybralem chyba najlatwiejsza smierc tabletki- przedawkowanie srodkow nasennych.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17704385]
[16.01.2011] 10:58
hm.
kkoala (11.01.14 23:02):
Juz wybralem chyba najlatwiejsza smierc tabletki- przedawkowanie srodkow nasennych.
przewaznie nie dziala. dostaniesz tylko zatrucie zoladka, bedziesz zygal a po wszystkim bedziesz mial jeszcze wiekszy zal.
pomysl takze nad tym co napisal powyzej Libertyn: nie ma co sie spieszyc ze smiercia, i tak nas nie uniknie. umrzec mozesz zawsze, wiec narazie odpusc sobie. jak trzeba to zmien radykalnie tryb zycia, otoczenie... i zobacz. nie jestes wszechwiedzacy aby moc powiedziec, ze nigdy nie bedzie lepiej. naprawde nie ma co sie spieszyc. takze dla rodziny to wielki bol ciebie stracic i nie mysl, ze sobie z czasem z tym poradza. to jest okropne! co do tematu:
dla mnie to przede wszystkim odwaga, bo instynk leku przed smiercia jest prawie nie pokonalny. trzeba byc strasznie odwaznym stawic sie przeciwko niemu, szczegolnie jak sie ginie jakims brutalnym sposobem. o tchorzostwie chyba nie mozna mowic, bo samojbojcom brakuje sily i wiary do dalszej walki zycia. to nie to, ze nie chce im sie problemow. po prostu nie widza sie w stanie ich przebyc. nie maja juz ani kropli nadzieji w zyciu. to nie tchorzostwo, to niepojetna rozpacz. popieram to co napisala Zielona94: samobojca nie chce umierac. nigdy w zyciu nie pomyslalam o samojcy jako tchorz. zawsze tylko mysle jakie to zycie moze byc brutalne i czesto niesprawiedliwe. co sie dzieje nie tak w naszym spoleczenstwie, ze ludzie musza sie zabijac. brak wsparcia i pomocy od innych. tchorzostwem to jest ze strony tych, ktorzy widza, ze komus jest zle a ignoruja to dla wygody.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17710174]
[16.01.2011] 23:39
kkoala
Ale jak dalej mozna zyc kiedy kazdy kolejny dzien przynosi z soba tylko cierpienie, rozpacz.Cale swoje zycie uciekalem przed problemami.Ten jeden raz stawilem im czolo i przegralem... Ciagnac to dalej wymaga niesamowitej sily, moze nie tyle odwagi co wytrzymalosci psyhicznej, tego co mi juz zaczyna brakowac...A co do rodziny zgadzam sie z tym ze nie bedzie im latwo, ale gdybym mial wybrac pomiedzy swymi mekami ktore przezywam codziennie, bez konca, z dnia na dzien coraz trudniejszymi to wole odejsc krzywdzac tym faktem nawet najblizszych, z drugiej natomiast strony ktora matka nie zyczy dziecku najlepiej-a jezeli tym lepszym jest odejscie. Przeciez nie zyczylaby mi meki, cierpien, prawda?
Jezeli jest tak jak mowisz i pastylki nie zdaja egzaminu to sproboje innej metody, na szczescie jest ich mnostwo.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17713953]
[18.01.2011] 18:45
hm.
kkoala, o jaki problem chodzi u ciebie, z ktorym az tak ciezko ci walczyc i dalej ciagnac?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17720868]
[22.01.2011] 17:56
Magda Anna Marii
Samobójstwo to wybór. Zobaczcie sobie sekret przestaniecie mieć samobójcze myśli, gdyż odwraca złe rzeczy o 180 stopni link: http://chomikuj.pl/?page=329299

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17738979]
[24.01.2011] 11:16
edytaa33
Podobno jest tak, że coś czlowieka nachodzi i nie ma siły, żeby sie przed tym powtrzymać. Tuż przed świętami właściciel budki z warzywami na lokalnym targowisku przed południem żartował sobie z kolegami pracującymi na tym targowisku, tryskał humorem i absolutnie nikt nie widział po nim, że za klika godzin wejdzie kabiny do swojego samochodu dostawczego i powiesi sie na drzwiach. Przechodzien go zauważył po kilku minutach, ale w szpitalu przytomności juz nie odzyskał i zmarł po kilku dniach. Ci co go znali zachodzą w glowę, dlaczego to zrobił. ------------
[url=http://www.patrykwalkowicz.pl ]Fotograf ślubny Kraków[/url],
[url=http://www.bpic.eu ]szkolenia iso[/url], [url=http://www.leggero.com.pl ]Meble tapicerowane[/url],
[url=http://www.pres.com.pl ]Nowe mieszkania Toruń[/url]

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17745745]
[25.01.2011] 19:36
hm.
edytaa33 (11.01.24 11:16):
Podobno jest tak, że coś czlowieka nachodzi i nie ma siły, żeby sie przed tym powtrzymać. Tuż przed świętami właściciel budki z warzywami na lokalnym targowisku przed południem żartował sobie z kolegami pracującymi na tym targowisku, tryskał humorem i absolutnie nikt nie widział po nim, że za klika godzin wejdzie kabiny do swojego samochodu dostawczego i powiesi sie na drzwiach. Przechodzien go zauważył po kilku minutach, ale w szpitalu przytomności juz nie odzyskał i zmarł po kilku dniach. Ci co go znali zachodzą w glowę, dlaczego to zrobił.
tryskal humorem, bo nikt nie chce widziec depresyjnych ludzi, czlowiek jest zmuszany do usmiechania sie i udawania, ze jest szczesliwym. smutna historia, bardzo smutna jesli prawdziwa.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17752805]
[31.01.2011] 14:59
ok_man
Ktoś szuka jednego szyldu dla tego, co kryje się pod słowem samobójstwo.
Jedni mówią odwaga, inni mówią strach, ale czy możemy ten ostateczny czyn przypiąć jednej przyczynie ?
- To chyba nie jest takie proste: jak nie byłoby proste wskazanie
wyłącznej przyczyny śmiechu.
Śmiejemy się z żartu, ale i rozpacz czasami w taki sposób z nas uchodzi.
- Strach<->odwaga ?
Na pewno dramat.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17778516]
[10.02.2011] 20:07
kama66
Dlaczego rezygnowac z zycia jesli ma sie jedno. Ludzie otaczajcie sie przyjaciolmi , miedzy ludzmi jest i weselej i ciekawiej. Jest jeszcze dla kazdego z nas tyle miejsc do poznania, wiele radosci do przezycia i goni nas ciekawosc fajnych wrazen.Smierc o nas nie zapomni do kazdego przyjdzie w swoim czasie wiec po co ja przyspieszac? A z zycia brac to co mozemy i dawac ile mozemy a paskudne mysli leczmy u psychiatry. Ludzie , gdy cialo boli ida do lekarza a gdy dusza boli to olewaja ja i sie poddaja.Bardziej dbaja o samochod niz o siebie. Glowa do gory i nie dajcie sie czarnym myslom, bo poki zyjemy to mozemy wiele osiagnac a po smierci nie ma na co liczyc ze po drugiej stronie jest lepiej.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17822902]
[14.02.2011] 15:02
kama66
mały gruby miś (09.10.11 22:46):
samobójstwo nie jest nigdy odwagą wobec śmierci. Poświęcenie własnego życia w imię celów wyższych to bohaterstwo nie samobójstwo. Ludzie ginący podczas próby ratowania innych. Wtedy mówimy o odwadze wobec śmierci. Samobójstwo zawsze jest formą tchórzostwa wobec życia. Wiem co piszę bo sam stoję wobec takiego właśnie dylematu. Nie chcę by nadeszło jutro. Wiem, że nie zmienię nic co obróciłoby koło fortuny. Co zmieniło by ten ruch po równi pochyłej. Straciłem praktycznie wszelką nadzieję. Jest źle, a będzie jeszcze gorzej. Co gorsza cierpią na tym i osoby, które kocham. Czy nie prościej jeśli nie będę im kulą u nogi. Wiem, będzie im przykro i smutno. Jakiś czas. Ale jest szansa, że to minie. Minie i zaczną żyć normalnie. Minie na pewno. Czas leczy rany. Minie na pewno. Inaczej niż moje problemy. Więc tak. Jest to forma tchórzostwa wobec życia i tego co niesie. Ale kto powiedział że tchórzostwo jest gorsze od brawurowej, bezsensownej odwagi?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17838580]
[20.02.2011] 17:41
przewielebna
Odwaga na którą nie stać, żadnego z tych którzy wiążą samobójstwo z tchórzostwem. Czy JE ks. kard. Dziwisz powinien trafić do więzienia?
http://www.youtube.com/watch?v=N8_1ddPOTOo
http://kosciol-kat.ucoz.ru/publ/archiwum/cri men_sollicitationis/4-1-0-138
Tyle pieniędzy dają politycy kościołowi z budżetu czyli podatków:
http://www.youtube.com/watch?v=K2isBQSYTl0
Przykładowe wydatki:
http://www.youtube.com/watch?v=_fU9P8e-uk8

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17866983]
[21.02.2011] 00:37
SuperSamiec
odwaga; większość nie strawiłaby cykora Every breath you take Is someone`s death in another place Every healthy smile
Is hunger and strife to another child But the stars do shine In promising salvation, is near this time Can you feel it now So sisters and brothers
Show we know how

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17869486]

    1 2 3 4 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat