o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum o2.pl / Opinie czytelników do artykułów
 » Odpowiedz na ten temat

Gdzie mieszkać w centrum czy na obrzeżach?

    1 2 3   » 7 Strony tematu:
[18.09.2008] 11:49
Redakcja o2.pl
Zapraszamy do komentowania artykułu:

Od paru ładnych lat jesteśmy świadkami exodusu mieszkańców centrów wielkich miast na ich obrzeża. Świadomy wybór czy pragmatyczna konieczność? Gdzie właściwie lepiej się mieszka: w centrum czy na peryferiach?

http://wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=11471 --
Redakcja o2.pl

   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[19.09.2008] 01:11
Dart
Co do Torunia to autor sporo sie myli. Zdecydowana wiekszosc studentow mieszka na bielanach(w poblizu miasteczka uniwersyteckiego) albo na starowce. A na rubinkowie mieszkaja ci ktorzy nie mogli znalezc mieszkan blizej uniwersytetu lub starowki. Tym bardziej ze rubiniec jest spory kawal od uniwerku (50 minut jazdy autobusem). Zreszta ceny mieszkan w Toruniu i tak nie sa az tak wysokie jak w innychm miastach. Ja mieszkajac na starowce w pokoju ze swoja dziewczyne place 250zl na os. na miesiac. Pozatym wszedzie mam blisko tym bardziej ze moj wydzial tez znajduje sie na starowce

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13478972]
[19.09.2008] 03:16
bzdury
studenci dart wynajmuja mieszkania to sa lokale czasowe tylko pod studia lub na kilka lat. Pozniej po kilku latach kazdy madrzeje i ma dosc wspanialych sasiadow z blokowisk a ci co najbardziej zachwalaja mieszkania to maja takze domki na wsiach i nad jeziorem. Jeszcze nie spotkalem czlowieka co chwalilby mieszkanie w miescie brud smrud halas uciazliwi sasiedzi co innego mieszkanie 5 dni w miescie i weekend na wsi ale to raczej wygodnictwo. Kazdy wczesniej czy pozniej wybiera wies chocby nie wiem jakie bzdury wczesniej gadal

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13479089]
[19.09.2008] 07:08
Mieszkaniec Peryferii
Ja wolę mieszkać na uboczu ponieważ jak pisali jest świeże powietrze można sobie wyjść na podwórko porozmawiać z sąsiadami spokojnie i co najważniejsze być blisko natury. Miasto jest bardzo praktyczne, też są plusy... jeden z takich plusów to że wszystko jest pod ręką, ale cóż najważniejsze jest zdrowie więc nie mam zamiaru mieszkać w mieście i wdychać te spaliny

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13479153]
[19.09.2008] 07:22
olaf2
ja mieszkam w miasteczku jakies 18 tys ludziska i jest git.
wszedzie blisko jest cacy miasto rozciagniete nie stlamszone.
duze miasta sa jak klatki przemytnikow ciasne zasyfione i smierdzace

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13479169]
[23.09.2017] 00:28
[19.09.2008] 07:24
anty_piss
Co kłamiesz ?? Miasto Gdańsk nie sprzedało działki za 24 miliony tylko na tyle wylicytowano WIECZYSTE UŻYTKOWANIE więc inwestor ZAPŁACIŁ TYLKO 25% wylicytowanej kwowty !!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13479170]
[19.09.2008] 08:59
Dart
bzdury (08.09.19 03:16):
studenci dart wynajmuja mieszkania to sa lokale czasowe tylko pod studia lub na kilka lat.


Pisze tylko o studentach poniewaz autor podajac przyklad Torunia tez pisze tylko o studentach. A ja tylko chce wyjasnic ze studenci raczej niezbyt chetnie wyprowadzaja sie na rubiniec i skarpe

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13479436]
[19.09.2008] 10:30
Bilbo
Kto na walizkach - nich przemyśli sprawę.
Wszystko zależy od ... dzieci w rodzinie. Tak, tak... Rodzice świetnie sobie poradzą z dojezdem do pracy z oddalonego od centrum terenu, ale gimnazjaliści i licealiści muszą to robić codziennie zwykłymi, rzadko kursującymi środkami transportu. A terningi, zainteresowania, rozrywka.. Tylko wtedy jak któreś z rodziców robi za domową taksówkę.
Wyprowadzka na podmiejską wieś świetna jest natomiast dla młodych małżeństw. Zalety to: świeże powietrze dla maluchów, niania sąsiadka, najczęściej bliska szkoła podstawowa i małe znane środowisko, itd.
Nie budujcie się NA ZAWSZE, podążajcie za potrzebami Waszej całej rodziny. Pozdrawiam

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13479810]
[19.09.2008] 11:19
agrimon
tutaj cos ciekawego na ten temat
http://badanie-rynku.net.pl/index.php?new=48 a6951d03c53
pozdrawiam

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13480088]
[19.09.2008] 12:31
bolo_wawa
To gdzie mieszkac jest uzaleznione od naszych potrzeb, udogodnien, to ze zamozni ludzie kupuja apartamenty w centrum to nie oznacza nic, ze im sie to podoba, poniewaz to im ulatwia zalatwianie spraw biznesowych, poza tym tacy ludzie czesto maja rowniez wille na przedmiesiach, wiec nie ma tutaj reguly.

W przypadku ludzi biedniejszych najbardziej o miejscu zamieszkania i nabywaniu nieruchomosci decyduja pieniadze, wiec kochany redaktorze, powiedz mi jak zarabiajac srednia krajowa ludzie maja sobie ot tak decydowac o przeprowadzce, skoro ich na to nie stac, sprzeda mieszkanie , przeprowadzi sie za to na wies i bedzie wydawac niewiadomo ile na dojazdy ? ! Kazdy pewnie by chcial wille z basenem, tylko te realia blokuje wyobrazenie, ze nie tylko bylby ciezki dojazd, ale tez wiekszosci spoleczenstwa na to nie stac.

Informacje o tym, ze dom czy dzialka sa bardziej oplacalne od mieszkania, to macie chyba sprzed paru lat, spojrzcie na ceny ofert. Dzis przecietna dzialka w miejscowosciach oddalonych 20-25 km od centrum miasta kosztuje wiecej niz apartament na obrzeznej dzielnicy,np wielkosci segmentu, a jego cena bedzie wachac sie ok 700 tys-1 mln zlotych, a za dzialke pod Warszawa trzeba placic czesto od 500-1500 zl za metr kwadratowy, a gdzie jeszcze budowa domu ??

Za przecietne mieszkanie w bloku z plyty w Warszawie trzeba dac srednio 350 tys, po sprzedazy takiego mieszkania, co za to mozna kupic ? Dom z hektarami 50-70 km od Warszawy ? I moze dzieci beda dojezdzaly PKS-em, a ktos bedzie tracic 1000 zl miesiecznie na dojazdy do pracy ? Bez sensu troszke, bo wiekszosci ludzi na to nie stac.

W rezultacie artykul powinien nosic nazwe \"jakie sa twoje marzenia o miejscu zamieszkania\" ?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13480433]
[19.09.2008] 13:01
may00000
Jeden z lepszych artykułow na tym portalu, pozdrawiam autora

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13480586]
[19.09.2008] 13:26
w p l
przez kilka ostatnich lat mieszkalam w strefie podmiejskiej (ale mialam tylko pol godziny jazdy do centrum), teraz przeprowadzilam sie do centrum. mieszkanie tutaj ma niewatpliwy minus: jest GLOSNO. cala dobe. na poczatku nie moglam w ogole zasnac w nocy. mysle, ze mieszkanie w centrum jest dobre, ale glownie dla uczniow i studentow. osobom, ktore moga dojezdzac samochodem, zdecydowanie polecam przedmiescia (;

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13480742]
[19.09.2008] 14:27
Najsławniejszy wegetarianin
Najsławniejszy wegetarianin Adolf Hitler lubił mieszkać poza miastem. Przestał jeść bawarskie kiełbasy a potem zamordował miliony.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13481214]
[19.09.2008] 15:06
Mieszkaniec Peryferii
www.zieloni.free.pl (08.09.19 08:42):
Mieszkaniec Peryferii (08.09.19 07:08):
Ja wolę mieszkać na uboczu ponieważ jak pisali jest świeże powietrze można sobie wyjść na podwórko porozmawiać z sąsiadami spokojnie i co najważniejsze być blisko natury. Miasto jest bardzo praktyczne, też są plusy... jeden z takich plusów to że wszystko jest pod ręką, ale cóż najważniejsze jest zdrowie więc nie mam zamiaru mieszkać w mieście i wdychać te spaliny


BOGACI WYBIERAJA RACZEJ APARTAMENTY W MIEŚCIE ZAMKNIETE Z OCHRONA ITP. BIEDOTA MIESZKA POZA MIASTEM BO TAK JEST TANIEJ DO TEGO RACZEJ NIE STAC ICH NA OCHRONE MONITORING DLATEGO JEST BARDZIEJ NIEBEZPIECZNIE SA NARAŻENI NA WŁAMANIA KRADZIEŻE ITP.

Oj wątpie że bogaci wolą mieszkać w dużych miastach...przynajmniej tam gdzie mieszkam to dużo buduje się tych bogatych bo mają spokój i świeże powietrze:/

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13481531]
[19.09.2008] 15:07
Paul86
Obrzeża! Wolę las i czasem tylko śpiew ptaków niż szum aut 24 h na dobę-a testowałem oba warianty. Aczkolwiek fajnie jeśli duże miasto jest niedaleko Lub robić coś. Kochaj kogoś. Nie bądź gałganem! żyj porządnie.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13481543]
[19.09.2008] 16:06
token44
a ja sie pytam .pytam sie gdzie wtedy byli ich rodzice?????????

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13481913]
[19.09.2008] 17:37
*Dianka*
Bilbo (08.09.19 10:30):
Kto na walizkach - nich przemyśli sprawę.
Wszystko zależy od ... dzieci w rodzinie. Tak, tak... Rodzice świetnie sobie poradzą z dojezdem do pracy z oddalonego od centrum terenu, ale gimnazjaliści i licealiści muszą to robić codziennie zwykłymi, rzadko kursującymi środkami transportu. A terningi, zainteresowania, rozrywka.. Tylko wtedy jak któreś z rodziców robi za domową taksówkę.
Wyprowadzka na podmiejską wieś świetna jest natomiast dla młodych małżeństw. Zalety to: świeże powietrze dla maluchów, niania sąsiadka, najczęściej bliska szkoła podstawowa i małe znane środowisko, itd.
Nie budujcie się NA ZAWSZE, podążajcie za potrzebami Waszej całej rodziny. Pozdrawiam

Swietna wypowiedz. Popieram. Mielismy domek z ogrodkiem w malej miejscowosci. Jesli chodzi o dom, to bylo nas wtedy stac tylko na taki poza miastem. Wszystko bylo fajnie, kiedy dzieci byly male, ja zajmowalam sie nimi w domu, w sumie tylko maz musial dojezdzac. Dzieciaki mialy raj bawiac sie cale lato w ogrodzie. Ale pozniej podrosly i chcielismy im wybrac dobra szkole, zaczely tez miec inne zainteresowania niz bieganie po podworku, jak lekcje tanca, gimnastyka artystyczna, lekcje rysunku. Tego niestety nie bylo na miejscu. Ja tez wrocilam do pracy i mieszkanie w ciszy, blisko natury stracilo urok. Sprzedalismy dom i przeprowadzilismy sie do duzego miasta i jestesmy zadowoleni, chciaz czasem tesknie za moim ogrodem.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13482469]
[19.09.2008] 18:10
Penth
Ja zdecydowlaem sie kupic mieszkanie w centrum Wawy w starym budownictwie, pomimo tego, ze w tej cenie spokojnie bym kupil cos z rynku pierwotnego n. na Ursynowie. Mam 24 lata, nie mysle teraz o domku, ogrodku i labradorze Zalezy mi na szybkim dojezdzie do pracy, bliskosci klubow, pubow, starego miasta itd. Robie sobie super "apartament" dla jednej osoby, ze swiadomoscia jednak, ze za jakis czas, gdy bede mial rodzine wyprowadze sie za miasto, a to mieszkanie z racji swojej swietnej lokalizacji bedzie zawsze dobra inwestycja

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13482679]
[19.09.2008] 19:50
r.....
www.slawniwegetarianie.free.pl (08.09.19 00:20):
LUDZI CORAZ WIECEJ, A ZIEMI CORAZ MNIEJ \"Kiedy zginie ostatnie zwierze, kiedy uschnie ostatnie drzewo, kiedy zatrujemy ostatnią rzekę, wtedy dopiero zobaczymy, że pieniędzy nie da się zjeść\" DZISIAJ JUZ PŁACIMY ZA WODE, CZY WKRÓTCE BEDZIEMY PLACIC ZA POWIETRZE?ZA SŁOŃCE?

PROEKOLOGICZNY DOM Z GLINY ZA 10 000ZŁ ZAMIAST RAKOTWÓRCZEGO BETONU, CEMENTOWO KAMIENNEJ JASKINI A ZAWYZANIE
KOSZTÓW TO POMYSL URZEDNIKOW I POLITYKÓW NA KRADZIEZ PUBLICZNYCH PIENIEDZY
ODWIEDZ MAZURY I WARMIE - PRZYPOMNISZ SOBIE TZW.PRUSKI MUR-SUROWA GLINA W SZKIELECIE DREWNIANYM.BEZ WYPALANIA-POTANIA KOSZTY
ALBO PROEKOLOGICZNE DOMY Z GLINY
http://www.biobudownictwo.org
http://www.rakstop.engo.pl/www/prze1.htm
http://www.rakstop.engo.pl/www/kadlubowka200 5/index.html
Już dzisiaj jest możliwa budowa domu w alternatywnych technologiach do tradycyjnych \"betonowych jaskiń - skorup\" lub nietrwałych budowli w szkielecie drewnianym. Dom nawet poniżej 10 tysięcy złotych - do tego o lepszych właściwościach klimatycznych, z użyciem tradycyjnych materiałów (glina), i zapomnianej techniki, nieco unowocześnionej

pan zielony nie ustaje w udawaniu, że jest go trzech, niestety, w ten sposób nie wyjaśni kwestii liczebności swojej "organizacji"(prawo mówi o minimum 15 członkach), w swoim sprawozdaniu finansowym z 2007(dlaczego opublikowane po terminie?) zostawił pustą rubrykę "Składki brutto określone statutem", we wcześniejszych sprawozdaniach nie ma nawet takich rubryk, z drugiej strony pan zielony pisze o "stratach" swojej "organizacji", w sprawozdaniu z 2005 pan zielony pisze o 7234,96 zł straty, tymczasem w sprawozdaniu z 2006 jest kwota 40452,58 zł "straty z lat ubiegłych", zastanawiające(sprawozdania są w necie, można szukać jako "KRS0000214421")..jeszcze kwestia "wegetarianizmu" i brania kasy od galerii handlowych czyli kasy z handlu mięsem, skórą, towarami "nieekologicznymi" itp., info na http://miasta.gazeta.pl/bialystok/1 ,37227,5473642,Galeria_Jagiellonia_na_zielono.html czy http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article? AID=/20080725/MAGAZYN/146979861 albo w sprawozdaniach, które pisał sam pan zielony...znowu będzie wklejanka? co przeszkadza panu zielonemu w odpowiedzi na temat?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13483414]
[19.09.2008] 20:30
Andzia1978
Od urodzenia mieszkałam w mieście ,2 lata temu wyprowadziliśmy sie z mężem na wieś .Nie znowu tak daleko od miasta ,gdyż dojazd do pracy zajmuje mi 20 min.Jestem szczęśliwa że sie wyprowadziłam To prawda jest tu cisza i spokój,świeże powietrze.Rolnikiem może nie jestem ale podstawowe warzywka sie wychoduje.Polecam ....

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13483789]
[19.09.2008] 23:33
Luna.
Dla kogoś kto jest zmotoryzowany i/lub ma dużą rodzinę, niewątpliwie lepiej jest mieszkać na peryferiach, natomiast dla kogoś kto jest niezmotoryzowany i nie ma rodziny wygodniej jest mieszać w centrum szczególnie wtedy gdy się tam pracuje i tam koncentruje się jego życie towarzyskie.
Te dziadki z gdańskiej starówki też mnie irytują, przecież w centrum miasta powinno tętnić życie. Dlaczego ich zadnie jest brane pod uwagę? Mój znak to księżyca blask

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13485494]
[19.09.2008] 23:38
łabunga
zalezy kto co lubi... ja cale zycie mieszkalem w kamienicach i jak przyszlo mi zmienic na domek z ogrodkiem, to na poczatku mialem zajawke, ale po krotkim czasie zaczalem sie zle tam czuc. wrocilem spowrotem do tkanki miejskiej i odetchnalem z ulga. chociaz uwielbiam wies, jeziora, lasy, gory-slowem przyrode-mieszkac moge tylko w miescie-najlepiej od 2go pietra w wzwyz

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13485545]
[20.09.2008] 16:17
filozofka
Całe życie mieszkam w mieście 180tys. i po tygodniu pobytu na wsi wracam szczęśliwa do bloków. Nad jezioro i łódkę jadę 15 min. i do lasu również
Na campingu , nad jeziorem mam przyczepę- od domu 20 min.
Na starówkę, do sklepów, do bibliotek, na basen, na siłownię chodzę na piechotę - 10-15 minut dla spaceru.
Na jakiej wsi, albo za miastem będzie mi lepiej i wygodniej?
Jak pomyślę, że kiedyś się wyprowadzę na peryferie(blisko jeziora i lasu),ale tez do bloku i z komunikacją miejską to odkładam to w czasie nieokreślonym.
A nie jestem już osoba najmłodszą, mam 50 lat. Może ktoś potrafi mnie przekonać,że nie mam racji, bardzo bym tego chciała.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13488515]
[20.09.2008] 18:18
r.....
www.wojna-o-rope.free.pl (08.09.20 06:02):
r..... (08.09.19 19:50):
www.slawniwegetarianie.free.pl (08.09.19 00:20):



r... to członek młodzieżówki PO - kłamie na temat zielonych bo ujawnili jego przekrety związane z planami pewnej budowy w mieście opartej na przekrecie i kradziezy miejskiej ziemi za ponad 40 mln zł http://www.bialystokonline.pl/artykul.php?id a=32666 http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article? AID=/20080818/BIALYSTOK/154099582&SearchID=73330082008924 http://www.zieloni.osiedle.net.pl/wybiorcza. htm

r... znowu nie miał or...gazmu dlatego sfr...ustr...owany molestuje i pomawia zielonych bo skąd jego zainter...esowanie czyimiś „członkami”? PO=dglądacz jakiś czy im=PO=tent ?

r... bez uników przyznaj się kim jesteś gdzie pracujesz kto i ile ci płaci za anonimowe pomawianie zielonych i wszystko będzie jasne - ujawnij tę prawdę wtedy wszyscy zrozumieją dlaczego piszesz to co piszesz jesteś skorumpowanym urzędnikiem czy złodziejem niszczącym środowisko któremu zieloni zaszli za skóre ? Ja nie mam nic do ukrycia a ty?

im wiecej r... pisze swojej bzdurne zarzuty wobec zielonych tym bardziej widac że zgodnie z tym co zarzuca innym przypisujac im to co sam robi \"jak nie wiadomo o co chodzi - chodzi o pieniadze\". ok 2000 wklejonych identycznych tekstów r... \"anonimowo\" na róznych forach wskazuja że r... zajmuje sie tym trollingiem zawodowo - pytanie kto i ile mu za to płaci? Gdyby zarzuty r... bylyby prawdziwe r... powinien powiadomic juz dawno sąd prokuraturę i stosowne instytucje ale ponieważ to kłamstwa (przykład o ilości osób w organizacji która już dawno by nie istniała gdyby r... pisał prawde itp.) pozostają mu anonimowe pomawianie zielonych taki były donosiciel / UBek z czasow PRL zazdrosci innym wiec ujawnia swoje frustracje za pomoca internetu

pan zielony zamiast wyjaśnić kwestię liczebności swojej "organizacji", dziwnych bilansów rocznych i "wegetarianizmu" za kasę od galerii handlowych(taką z handlu mięsem, alkoholem czy towarami "nieekologicznymi") znowu wysilił się na złośliwości, stałą wklejankę i "odkrycie" kim to niby jestem, tym ostatnim nieźle mnie rozśmieszył, jak widać, pan zielony nie może znieść sytuacji, że czegoś "nie wie", woli sam siebie okłamywać...przy okazji, czy pan zielony już policzył teksty w których piszący kwestionują jego(delikatnie pisząc) jakość kontaktu z rzeczywistością?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13489375]
[22.09.2008] 13:27
kiki translator
A ja się zapytam: co to do diabła są plusy ujemne i dodatnie? Jak świat światem, plusy ZAWSZE były dodatnie (to wynika z definicji), natomiast ujemne były minusy. Autor artykułu ma jakiś nowy słownik?
I jeszcze jedno: co to są suburbia? Czy naprawdę w języku polskim nie ma żadnego odpowiednika? Coś mnie ominęło?
Boże, widzisz i nie grzmisz.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13501787]
[02.10.2008] 10:42
Werrrka
"plusy dodatnie i ujemne" to żart językowy.
co do suburbium, cóż, nie wiedziałam co to oznacza, ale już wiem. nie widzę nic złego w poznawaniu nowych słów. oczywiście, pod warunkiem, że tekst nie jest nimi przeładowany. a ten nie jest. od zawsze mieszkam w centrum. najpierw w centrum miejscowości turystycznej (to naprawdę było męczące), potem w centrum dużego miasta.
niby wszędzie blisko? błąd. wszędzie pod domem mam deptak... i depczę wszędzie. do szkoły dreptałam pół godziny (szkoła też w centrum), bo dojazd trwał tyle samo, co dojście pieszo. zanim się doczekał człowiek na autobus, potem zanim dojechał w korkach, zanim doszedł z przystanku do uczelni - dwa kwadranse mijały spokoooojnie (tylko drożej niż piechobusem). na zakupy (do supermarketu) dojeżdżam, bo w sklepach nieopodal koszmarna drożyzna. do pracy dojeżdżam poza miasto. ok, knajpy, restauracje, butiki - mam pod nosem, ale to nie jest już mój żywioł, więc straciły w moich oczach na atrakcyjności. w czasach studenckich może było inaczej. teraz postrzegam je głównie jako źródło hałasu i pijackich wybryków.

kupiliśmy właśnie działkę na obrzeżach miasta. na zakupy i do pracy będę jeździć jak dotychczas, ale jaki spokój, jak miło, jak ładnie... nie mogę się już doczekać aż siądę w spokoju we własnym ogrodzie.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13558188]
[02.10.2008] 22:46
Zlosnik dokuczliwy
Pawel i Gawel mieszkali w jednym miescie,Pawel w centrum a Gawel
na przedmiesciu.Pawel wolal mieszkanie i na rynku spacerujace panie,
A Gawel nawet lepiej wolal od strawy i pan ,koszenie trawy.
Pawel jechal do pracy dwa tramwajem przystanki ,a Gawel musial samochodem do kochanki.Do kolacji obaj wino pili ,ale nie obaj prawo jazdy sie pozbyli.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13561990]
[09.04.2010] 11:42
krezusw  karol@tlen.pl
Najlepiej mieszkac w centrum ale przy parku. W Poznaniu to Cytadela albo Solacz, w Warszawie Park Pilsudskiego, czy Ujazdow. A to, ze trzeba kasy? No tak, trzeba, dlatego brac sie do roboty a nie pitolic ze pieniadze w zyciu szczescia nie daja.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16511737]
[29.04.2010] 08:22
karaka009  karaka009@tlen.pl
Proszę, wejdź na ta stronkę http://Paulinka1945. . Dla Ciebie ro pewnie nic a dla mnie aż tak dużo ; ( Nic nie kosztuje a życie mi ratuje ! Błagam, proszę , wejdź . Pozdrawiam ; ** http://Paulinka1945.
http://Paulinka1945.
http://Paulinka1945.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16598660]
[23.07.2010] 10:13
maranzano
Witam!
Najlepiej na przykład metro wilanów a dalej jest osiedle wiza wi metra za linią tramwajową na niedzwiadek skwer zieleni i duzo zieleni cisza a na tarchominie skarbka z gór fajnie zieleń bo w centrum pył i spaliny hałas i nikogo kto mógłby zbódować obwodnice
Prosze rządu zróbcie obwodnice!!!!!!!!!!!!
Nowy prezydent zrób pan coś pozytecznego !!!!!!!!!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16956378]
[26.07.2010] 17:06
onkas
Jeśli ktoś ceni sobie ciszę i spokój jak ja to powinien zdecydowanie zamieszkać gdzieś na obrzeżach miasta lub po prostu na wsi. Ciekawym rozwiązaniem jest też jakieś nieduże miasto. http://www.energa.pl/konkurs - zagraj o 3000 zł

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16970146]

    1 2 3   » 7 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat