o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum o2.pl / Opinie czytelników do artykułów
 » Odpowiedz na ten temat

Co czują żony żołnierzy?

    1 «   4 5 6 Strony tematu:
[27.09.2011] 12:31
mała lee
ja tez jestem zoną żołnierza zawodowego-moj na szczęście nie byl jeszcze na misji i chcialabym zeby tak zostalo,chociaz wiem,ze jesli bedzie potrzeba to pojedzie,gdyz to wpisane jest w jego zawód.
Mimo,ze mąż nie jest na misji,to pracy stacjonarnej nie ma-ciągle jezdzi po Polsce,na poligon,na szkolenie,w delegacje(jest kierowcą duzego zestawu)i tez nie ma go po kilka tygodni.Ja wiem,ze np.budowlańcy tez wyjezdzaja na dlugie okresy do pracy,ale nie mozna pisac,ze zolnierze maja cieplutką posadke.
Jesli kogos interesuje moj dzien pracy to: 04.00-pobudka; 5.30-jade z dzieckiem zeby je zostawic u niani i na 8.00 do pracy.17.10-przyjezdzamy do domu,cos jem,karmie malego i wychodzimy na spacer.19.00-kąpanie malego,usypianie a pozniej pranie,sprzatanie,gotowanie.Przy dobrych wiatrach po 22 klade sie spac.Nianka zzera ze mnie 1/2 wyplaty,splacamy kredyt mieszkaniowy,wiec chyba zyjemy jak wiekszosc polskich rodzin-bez kokosów.Ot zona żołnierza-a kocham go i czekam zawsze wiernie.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18846625]
[07.10.2011] 16:25
gosc10000
Byłam żoną żołnierza, i wiem jak ciężko przeżyć misję i jak ciężką pracę wykonują.
Ale jest też druga strona medalu. Nie chce wrzucać wszystkich do jednego worka ale 90% z nich niestety zdradza swoje żony, dziewczyny nieraz wiele długich lat, a kobiety płaczą jak ich mężczyźni wyjeżdżają na misję. A oni przez neta piszą z żoną a potem piszą do kochanki. Od eks męża ciągle słyszałam jak co drugi kolega chodzi na laski, a żona w domu czeka stęskniona z obiadkiem. Sama w końcu też zostałam zdradzona.
Teraz dziękuję Bogu, że wyrwałam się z tego, bo niestety żołnierze to ludzie skrzywieni przez misję.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18882825]
[07.10.2011] 16:29
gosc10000
kajeczek (10.01.13 16:28):
<cytat>mentolek (10.01.12 21:59):
MOJ CHLOPAK JEDZIE W MARCU I NIE JESTEM NA TO GOTOWA KLUCIM SIE O TO I TAK WŁASNIE ROZPADA SIE ZWIOZEK PRZEZ WOJSKO I PIEPSZONY AFGANISTAN
</cytat> Jeśli chcesz z nim być dalej to pozwól mu jechać, bo jeśli zostanie to zawsze będzie ci wypominał że przez ciebie nie pojechał a wierz mi że to jest dla nich bardzo ważne, kasa jest ważna ale to nie tylko o to chodzi.
Słuchaj, jak pojedzie raz to już zawsze będzie jeździł. Nie chcę być złym doradcą ale misja, to co się na niej dzieje zmienia człowieka.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18882844]
[07.10.2011] 16:30
gosc10000
agaswiercz (09.05.13 22:20):
A wszystkim żonom, narzeczonym, dziewczynom żołnierzy tych na misjach i w kraju przesyłam pozdrowienia-TRZYMAJCIE SIĘ KOBITKI. BĄDŹMY SILNE, KOCHAJĄCE I WIERNE...
Tak, trzymajcie się kobitki, żony, narzeczone, i kochanki, które też z utęsknieniem czekają.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18882851]
[27.10.2011] 22:10
zolnierz26
Aga55555 (10.11.13 15:42):
Jezeli przeczyta tą moją wypowiedż żołnierz,który wyjezdżał na misje to chciała bym aby mi napisał co czuje żolnierz po powrocie.Jego wnętrze,charakter.Jak się zachowuje w relacjach z żoną ,dziewczyną.
Czesc Aga, jestem zolnierzem i za pare tygodni wracam do domu poniewaz jestem na misji w dodatku naprawde nie latwej. Zawsze bylem czlowiekiem mocnego charakteru, ale chyba powoli zaczyna sie we mnie to lamac. Mam zone i nie spelna 4 letniom corke, jakies 43 miesiace temu spostrzeglem, ze z moja zona jest cos nie tak -dziwnie sie zachowywala rozmawiajac ze mnom przez skype. od jakis 2 miesiecy prawie wogle do mnie nie pisze i bardzo sporadycznie umozliwia mi rozmowe z corkom, bo ona wogle unika rozmowy ze mna jak ognia.
Mieszkam w malym miescie i jakos dowiedzialem, ze jest bardzo prawdo podobne ze kogos sobie znalazla, pozatym zaczela czesto imprezowac.
Ja jestem rozdarty i prawie zalamany, nie mam pojecia co zrobie po powrocie do kraju, bo przeciez wydawalo mi sie ze mam juz ulorzone zycie, a najbardziej boje sie o corke-ona to moze najbardziej przezyc.
Takie jest Aga wyznanie zolnierza pilnujacego pokoju, ktory dostal sowitom nagrode.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18961027]
[25.11.2017] 04:33
[28.10.2011] 15:47
zolnierz26
ziomek1983 (08.09.02 17:43):
Taki los trepików nie podoba się to wypad z pracy. Jak ktoś coś potrafi to i w PL dobrze zarobi nie wyjeżdżając na misje czy do Anglii. W wojsku byłem więc wiem co pisze, chciałem zostać ale szybko sobie ten pomysł z głowy wybiłem. Nie będę chłopakiem na posyłki. Żony trepów prują się też, tak jak i inne ale chyba trochę lepiej. Te 2tyś. pensji trepów to nie jest nic nadzwyczajnego a i więcej można zarobić o ile się coś myśli i potrafi. Niech se tam jeżdżą za to im płacą
Jestes ....... nie bede sie brzydko wyrazal, jak byles w wojsku i takie bzdury gadasz to widocznie byles pomocnikiem szefa kompanni i gacie z kocami ukladales na strychu bo do takiej roboty biorom najgorszych patalachow i lizusow. Wojsko, policja i inne nasze sluzby dbaja bys mogl mowic po polsku w naszym kraju. Patalachu

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18963822]
[30.10.2011] 23:12
wesolamamusia
zolnierz26 (11.10.27 22:10):
Aga55555 (10.11.13 15:42):
Jezeli przeczyta tą moją wypowiedż żołnierz,który wyjezdżał na misje to chciała bym aby mi napisał co czuje żolnierz po powrocie.Jego wnętrze,charakter.Jak się zachowuje w relacjach z żoną ,dziewczyną.
Czesc Aga, jestem zolnierzem i za pare tygodni wracam do domu poniewaz jestem na misji w dodatku naprawde nie latwej. Zawsze bylem czlowiekiem mocnego charakteru, ale chyba powoli zaczyna sie we mnie to lamac. Mam zone i nie spelna 4 letniom corke, jakies 43 miesiace temu spostrzeglem, ze z moja zona jest cos nie tak -dziwnie sie zachowywala rozmawiajac ze mnom przez skype. od jakis 2 miesiecy prawie wogle do mnie nie pisze i bardzo sporadycznie umozliwia mi rozmowe z corkom, bo ona wogle unika rozmowy ze mna jak ognia.
Mieszkam w malym miescie i jakos dowiedzialem, ze jest bardzo prawdo podobne ze kogos sobie znalazla, pozatym zaczela czesto imprezowac.
Ja jestem rozdarty i prawie zalamany, nie mam pojecia co zrobie po powrocie do kraju, bo przeciez wydawalo mi sie ze mam juz ulorzone zycie, a najbardziej boje sie o corke-ona to moze najbardziej przezyc.
Takie jest Aga wyznanie zolnierza pilnujacego pokoju, ktory dostal sowitom nagrode.
Żołnierzu trzymam kciuki, aby Wasza rodzina się nie rozpadła!!! Wiem, że jest ciężko, bo sama jestem żoną żołnierza, który za kilka dni ma wrócić do domu z Afganu. Mamy 2 dzieci i czekam na męża z niecierpliwością. Najważniejsze, to po powrocie po ludzku porozmawiać z żoną. Bo czasem życzliwi donoszą złe i nieprawdziwe wieści. Trzymaj się Pozdrawiam.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18973489]
[31.10.2011] 15:33
dolcevita7
kobieta, która wychodzi za żołnierza raczej powinna wiedziec na co się pisze... Co nie znaczy ze ten zwiazek przetrwa bo to na pewno cholernie trudna sztuka byc partnerka w takim zwiazku... Ja osobiscie sobie nie wyobrazam, drzalabym za kazdym razem gdyby moj facet wyjechal na misje... Ale moze to kwestia przyzwyczajenia i podejscia, nie wiem. http://www.facebook.com/Uwielbiam.wloskie.kl imaty

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18975752]
[03.11.2011] 08:54
Wielkie Przywódce
zolnierz26 (11.10.28 15:47):
Wojsko, policja i inne nasze sluzby dbaja bys mogl mowic po polsku w naszym kraju. Patalachu
chyba o tanią ropę dla amerykanów
wcześniej o utrzymanie władzy komuchów
wcześniej o utrzymanie władzy króla ty serio wierzysz w te brednie o ojczyźnie ? tak ci mózg wyprali ?
wojsko było zawsze aparatem nacisku na lud przez władzę (by władza mogła kraść, oszukiwać, żyć w luksusie a lud na władzę pracował ciężko) gdyby wojsko i policja miały dbać o Polske, to by strzelali do władzy i bankowców NIE BĘDZIE NICZEGO
[nie mam nic do powiedzenia]
█░░░███░░░█░░░███

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18986238]
[08.11.2011] 11:59
joleczka
nawet sobie nie wyobrazam jak im jest ciezko http://www.youtube.com/watch?v=7CbaygkN_uQ

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19006056]
[29.11.2011] 18:54
metodologia
Witam serdecznie
Poszukuje kontaktu z żonami żołnierzy - uczestników misji w Afganistanie i w Iraku. Chodzi mi o kobiety, którym pobyt na misjach "zdeformował" psychikę męża na tyle żeby można było stwierdzić, że wrócił ktoś zupełnie inny. Bardzo proszę o kontakt na maila metodologia381@wp.pl
Z góry serdecznie dziękuję.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19090975]
[12.10.2012] 22:57
Gaa
Mój chłopak jest żołnierzem, był na misji i prawopodobnie poleci znów. Opowiadał mi o kolegach których żony zdradzały podczas misji, pisały smsy, maile,że nie dają rady,że kogoś mają... Osobiście uważam takie zjawisko za chore. Facet jedzie do Afganistanu bo chce zarobić, bo taka praca, czuje powołanie czy coś innego a kobieta puszcza się bo pół roku to dla niej zbyt długo. Chyba bym sobie w twarz nie mogła spojrzeć(oczywiście mamy tu na myśli facetów którzy są w porządku). Co do zmiany psych. to zależy on psychiki konkretnego faceta. Z moim wszystko w najlepszym porządku,ale znam przypadki,że żony nie poznają swoich męzów... Mój mężczyzna akurat się z tego śmieje i mówi,że to są jacyś przesadni wrażliwce,no,ale wiadomo,że też nie każdy to samo widzi w Afganistanie. Cóż.. nie jest to wszystko łatwe.. Ja mam lat 19, mój żołnierz 25, on pracuje,zamierza lecieć do Afganistanu, ja idę na studia i wszystko wokoło aż krzyczy,że nam nie wyjdzie.Rodzina radzi,żeby się nie angażować bo poligony, bo misje itp. Ale wiecie co? Takich wartościowych facetów jak w wojsku to gdzie indziej jest niewielu. Prawdziwych facetów a nie pipek,którzy zachowują się jak baba. I na takiego prawdziwego mężczyznę to mogę czekać i z pół roku,czy więcej....

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19919380]
[08.11.2012] 01:57
politolog;klnkj
komandos Beria (08.09.03 13:05):
Szkoda słów nawet nie będę tego komentował, szkoda tylko ze tak piszecie o ludziach którzy walczą o wasze tyłki! Ktoś pewnie powie nasze tyłki - walczycie o ropę. To proszę pomyśl sobie o planach atomowych Korei, Iranu, Syrii, niby nic ale czy ew. partnerstwo tych krajów z Rosja nie będzie zagrożeniem? Afganistan i Irak już nam nie zagrożą.

wasza żałosna polityka zołnierze mnie rozwala, jestescie marionetkami z wypranym mózgiem, nic nie wiecie o polityce a wydaje sie wam,ze wszystkie rozumy pozjadaliscie, poprostu smiac mi się chce jak czytam cos takiego, to jest polityka na poziomie żłobka, wiesz tyle ile chcą żebyś wiedział, jesteś kretynem, którym mozna manipulowac, jakim cudem możesz miec szacunek do siebie w ogóle? odsyłam na iplex.pl chocizzby nawet, dział dokumenty

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19984970]
[16.12.2012] 11:12
Kajka_EŁK
Na poligonie piszesz....a wiesz co robią żołnierze na poligonach....a raczej wieczorami po zajęciach?Najwidoczniej Twój chłopak Ci o tym nie powiedział.....dobrze się zabawiają a Ty powinnaś zweryfikować swoje zaufanie do niego wierz mi wiem co mówię mieszkam w Ełku i widzę co się tu dzieje.Współczuje Wam serdecznie wiernie czekające żony
!11111111111111111111111111111 (10.10.29 18:36):
Mój chłopak jest żolnierzem byl na poligonie 4tyg. wrucil widzieliśmy sie 1dzień było cudownie chociasz momentami jak był na poligonie to miałam myśli okropne teraz znowu jedzie na poligon jest mi bardzo żle bez niego ale liczy się zaufanie ufam mu i to sie nie zmieni.Kocham go bardzo i bardzo tęsknie.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20072501]
[22.01.2013] 02:00
eefa
no tak, tez bym chciała wiedzieć co wyrabia mój mąż w tzw pracy, na poligonie...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20165759]
[07.02.2013] 21:23
sanitariusz
magda32 (08.11.06 20:34):
Nie wrzucajcie wszystkich do jednego worka.Są ludzie i ludziska,sa żołnierze i żołnierzyska.Od dawien dawna chodzi mit albo prawda,że w wojsku jest, bylo i bedzie(pozwolę sobie tu uzyć wulgaryzmu)kurwiarstwo,pijanstwo i lapówkarstwo.Nie trzeba byc zołnierzem,zeby wiedziec jakie jest wojsko,wystarczy poczytac i odnieśc sie do ciekawych z zycia wziętych artykułów.Nie trzeba wyjeżdżac na misje aby zginac,można w kraju wypaść z 4 pietra.Każdy z nich ma prawo do swojej prywatności,jeden kocha zone,drugi kochankę,trzeci woli byc sam.

Tak to jest właśnie tylko mit a prawda jest taka ze w iraku człowiek się kurwi ale z karabinem maszynowym mierząc w glowe temu który ma ochote go z zimną krwią zabic. I tak jest dzień w dzień - godzina w godzine a piekło zostanie na zawsze w tobie.
A do pana panie CYWIL to jak mąż wróci z misji to urządzi ci misje w twoim własnym domu

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20217341]
[18.05.2013] 20:21
dorota.aniela
msand (08.09.03 10:34):
<cytat>cywil34 (08.09.02 00:23):
Moj kolega wyjechał na misje do Iraku, nieminoł miesiac jak juz spalem z jego zona, ma roczna coreczke i nie wiem co bedzie jak wroci. Ano takie zycie, on chciał wojowac i zarabiac pieniadze a kobieta sama przeciez nie bedzie w domu czekac na powrot meza -wojaka.
</cytat>
Powiem Ci cywil co będzie jak małż z wojny wróci. Demon się w nim obudzi i pewnie pożałujesz, że dupę żony ruszyłeś.

Nazywasz sie kolega? Dymajac jego zone? pewnie gdyby nie wyjechal i tak znalezlibyscie okazje, po co piszesz o tym na forum? malo zrobiliscie?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20495339]
[18.05.2013] 20:24
dorota.aniela
mała lee (11.09.27 12:31):
ja tez jestem zoną żołnierza zawodowego-moj na szczęście nie byl jeszcze na misji i chcialabym zeby tak zostalo,chociaz wiem,ze jesli bedzie potrzeba to pojedzie,gdyz to wpisane jest w jego zawód.
Mimo,ze mąż nie jest na misji,to pracy stacjonarnej nie ma-ciągle jezdzi po Polsce,na poligon,na szkolenie,w delegacje(jest kierowcą duzego zestawu)i tez nie ma go po kilka tygodni.Ja wiem,ze np.budowlańcy tez wyjezdzaja na dlugie okresy do pracy,ale nie mozna pisac,ze zolnierze maja cieplutką posadke.
Jesli kogos interesuje moj dzien pracy to: 04.00-pobudka; 5.30-jade z dzieckiem zeby je zostawic u niani i na 8.00 do pracy.17.10-przyjezdzamy do domu,cos jem,karmie malego i wychodzimy na spacer.19.00-kąpanie malego,usypianie a pozniej pranie,sprzatanie,gotowanie.Przy dobrych wiatrach po 22 klade sie spac.Nianka zzera ze mnie 1/2 wyplaty,splacamy kredyt mieszkaniowy,wiec chyba zyjemy jak wiekszosc polskich rodzin-bez kokosów.Ot zona żołnierza-a kocham go i czekam zawsze wiernie.

jesli to prawda co mowia, to w Afganistanie ma zostac tylko jedna baza, w mazar-sharif, niedaleko kabulu.mam nadzieje, ze wowczas skonczy sie wysylanie naszych mezow na glupie misje...i mam nadzieje, ze moje kochanie wroci i tym razem szczesliwie do domu, trzymam kciuki by Twoj nie musial...pozdrawiam.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20495343]
[18.05.2013] 20:28
dorota.aniela
Wielkie Przywódce (11.11.03 08:54):
zolnierz26 (11.10.28 15:47):
Wojsko, policja i inne nasze sluzby dbaja bys mogl mowic po polsku w naszym kraju. Patalachu

chyba o tanią ropę dla amerykanów
wcześniej o utrzymanie władzy komuchów
wcześniej o utrzymanie władzy króla
ty serio wierzysz w te brednie o ojczyźnie ? tak ci mózg wyprali ?
wojsko było zawsze aparatem nacisku na lud przez władzę (by władza mogła kraść, oszukiwać, żyć w luksusie a lud na władzę pracował ciężko)
gdyby wojsko i policja miały dbać o Polske, to by strzelali do władzy i bankowców

co za bezpieczenstwo, ktos tu w swiecie fantazji zyje, przeciez to tylko o olej chodzi, ameryka pali swoj bo nie chce by bylo sprzedawane w euro, wszystko idzie o kase, a ludzie umieraja....tak czy siak....

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20495346]
[12.08.2013] 21:55
W 86
Jestem w związku z żołnierzem od 2 lat, za niecały rok bierzemy ślub. Mój kochany trepik pokazał jak kochać i być kochanym. Uleczył rany które zostawił pewien cywil oraz pomógł mi na nowo uwierzyć w ludzi i w samą siebie. Chce powiedzieć, że nie liczy się zawód lecz format człowieka.
Pozdrawiam wszystkie narzeczone i żony żołnierzy

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20670466]
[12.08.2013] 22:05
mała....
już nic nie czują...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20670493]
[12.08.2013] 22:31
thc  t_thc@tlen.pl
nie wiem zobacz jak się zarabia kasę polecam http://socialmediabar.com/dobrezarobki

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20670539]
[31.08.2013] 11:59
Psycholog_wojskowy
Cała gama uczuć, watpliwości jakie pojawiają się u żon żołnierzy jest naturalną reakcją na nietypową sytuację jaka ich zastaje w domu. Nikt nie jest w stanie się na to przygotować.
Zapraszam do grupy wsparcia gdzie każda żona/partnerka bedzie mogła porozmawiac o tym co najbardziej ją dręczy:
http://psychologonline.tv/grupa/52708934/gru pa-wsparcia-dla-kobiet-zaslubionych-armii/

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20709368]
[21.08.2014] 23:22
trep
zbieracz i kolekcjoner (08.09.2008.02 12:25):
Robię to od lat z zemsty na trepach. Nieraz mnie zajechali a teraz ja zajeżdżam ich żonki, dziewczyny i czasem też kochanki. To moja prywatna zemsta. Kolekcjonuję żony trepów.

Niedowartościowany z ciebie chłopczyk. Wybujała fantazja i nieosiągalne marzenia
Chciałbyś tak ale nie dajesz rady. Dlatego opowiadasz bzdey

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21321966]
[21.06.2015] 01:52
pestka467
Jestem oficerem WP jako kobieta i mam męża oficera WP mamy syna oboje jeździmy na misje ...oboje tęsknimy kochamy i się wspieramy w życiu nie przyszło mi do głowy zdradzić go..On jeździ na roczne misje ja na pół roczne....Zawsze go wspierałam on mnie tez....Nie wyobrażam sobie iść z kimś do łóżka by zaspokoić instynkt..To takie zwierzęce...Zaspokoić się wiedząc ,że on czuje tą sama potrzebę bliskości co ja i nie może jej zaspokoić...To nie jest miłość..Może też jestem inną kobietą jak on to mówi jesteś silna więcej zniesiesz niż normalna kobieta,ale to nie inność a kwestia charakteru i woli człowieka...Kocham..jestem wierna i uczciwa..

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21826241]
[09.05.2016] 00:34
dziadek grzybek
więc widzę jak w Ełku się zap....ala na poligonie.Jak byś miał 10 poligonów w roku jak ja,to moment ruchania by wam się odechciało.Człowiek po zajęciach jest tak @@@any,że myśli tylko o prysznicu i spaniu a o jakiejkolwiek lewiźnie to może pomyśleć "najbardziej zapracowany" od mjr.do płk.który i tak kase na dziwki pożyczy od szeregowego Biedaki.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22301593]
[08.06.2017] 07:47
Zona zolnierza
Cześć Dziewczyny! Też jestem Żoną Żołnierza zawodowego. Postanowiłam stworzyć dla nas miejsce w sieci i założyłam stronę zonazolnierza.pl. Tam zdradzam tajniki naszego życia, ale też dzielę się tego, czego musiałam nauczyć się sama. Będzie o finansach w wojsku, praktyczne porady mieszkaniowe, dotyczące pracy. Śleździe, aby być na bieżąco.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22747849]

    1 «   4 5 6 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat