o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum o2.pl / Opinie czytelników do artykułów
 » Odpowiedz na ten temat

Jak się żyje w psychiatryku?

    1 2 3   » 5 Strony tematu:
[29.08.2008] 12:56
Redakcja o2.pl
Zapraszamy do komentowania artykułu: Życie za murami zakładów dla psychicznie i nerwowo chorych jest owiane tajemnicą. Na temat tego, co się tam dzieje, powstaje wiele makabrycznych legend. Zdarza się jednak, że jakieś fakty ze szpitalnego życia docierają do opinii publicznej; niektóre z nich sprawiają, że robi nam się nieswojo.

http://forum.o2.pl/nowy.php?id_f=135 --
Redakcja o2.pl

   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[29.08.2008] 13:09
krsdsdsdds
Zaraz ktos wyskoczy z gadką żewegetarianzm wzmacnia organizm

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13361428]
[29.08.2008] 13:12
jagodzia
Myślę,że pielęgniarki i lekarze,którzy dopuścili do tego,aby 8 letni chłopiec w "szpitalu"był gwałcony-Oraz Ci .którzy nie dopilnowali swoich podopiecznych w innych sytuacjach powinni stanąć zostać ukarani,oraz pozbawieni możliwości wykonywania zawodu!!!!!!!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13361442]
[29.08.2008] 13:44
Milutka867
Ja miałam kiedyś praktyki na oddziale psychiatrycznym, i wcale nie było tam az tak żle może dla tego że to był mały oddział. Jestem terapeutka i prowadzilismy zajęcia z pacjentami, Ci ludzie najchetniej z nami racowali w przeciwieństwie do ludzi z innych oddziałow. Bardzo chętnie rozmawiali i pomagali nam, oczywiście była tam jedna bardzo agresywna osoba, ale i ona z nami pracowała. Ten odział wspominam bardzo miło.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13361751]
[29.08.2008] 13:48
glazyjka
Coś o tym wiem,ofiarą takiego szpitala została bardzo bliska mi osoba,której niestety juz nie ma wśród nas z powodu zaniedbania lekarzy jak i pielęgniarek.Wiem co przeżywaja tam ludzie i dla mnie jest nie do poimyślenia ,aby personel medyczny miał oczy zamknięte na wszystko-niech ich szlak|!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13361783]
[29.03.2017] 09:21
[29.08.2008] 13:53
Radek po stażu psychologicznym
Witam.

Po raz pierwszy chyba jakiś mądrzejszy artykuł na tym portalu , zahaczający o ważny temat , bo sam w swej konstrukcji i zawartości to jeszcze trochę ma do życzenia ...

Byłem obecny w dwóch szpitalach psychiatrycznych , i to takich większych , w dużych miastach . Sytuacja nie przypomina "Lotu nad kukułczym gniazdem" , jeśli skojarzać z filmami , to same warunki przypominają "Bandytę" ...

Sprawa wygląda tak . Mamy dobrych psychiatrów i psychologów , statystyki nie pogrążają nas w porównaniu do innych krajów europejskich . Niestety , nasi lekarze i terapeuci nie mają stymulacji do lepszej pracy . Zarobki są śmieszne , dotacje żałosne , i to na tle i tak dramatycznej sytuacji służby zdrowia . Lekarze starają się , walczą o zdrowie pacjentów , ale ... nie dają rady .

Po pierwsze , estetyka i stan pomieszczeń szpitalnych . Odrapane łóżka , zimno , odpadający tynk , wilgoć , brak systematycznie wymienianego sprzętu . Brak pomocy naukowych , sprzętu terapeutycznego . Nie da się prowadzić zajęć z fizyko terapii , terapii ruchem , tańcem , jogą , kiedy w podłodze są dziury a z sufitu leci woda . Nie da się ludzi ustawić inaczej niż lekami , jeśli ściany są w kolorach przygnębiający , w pomieszczeniach hałas , wszędzie kraty , stal , ciężkie drzwi . Człowiek zdrowy wchodząc na oddział psychiatryczny czuje się nieswoje i popada w przygnębienie , a co dopiero chora osoba .

P drugie , to prawda że w szpitalach dzieją się straszne rzeczy . Dzieje się tak dlatego , że oprócz lekarzy i terapeutów , cała reszta personelu nie nadawałaby się do PGR-u , a co dopiero do obsługi ośrodka zajmującego się najwrażliwszym organem pacjentów - psychiką . Szpitalem rządzą kucharki , odźwierni , sanitariusze . Co z tego , że nastąpi mały przełom w terapii osoby chorej , jak tego samego wieczora sanitariusze , za przeproszeniem , wsadzą jej "szlaucha w dupę" , co jest niestety częstą praktyką .
Bicie , poniżanie , naigrywanie się , "macanki" i gwałty - to codzienność w polskich placówka zdrowia psychicznego . Kiedy przyjechałem pierwszy raz na staż , przy wejściu paru panów o wyglądzie meneli kłóciło się wulgarnie , kto dzisiaj stawia . Byli to odźwierni i osoby z tzw zaplecza technicznego . Kucharki to zgorzkniałe kobiety , złośliwe , gotujące byle jak , naśmiewające się na każdym kroku z chorych , dowartościowywujące się w ten prymitywny sposób . Sanitariusze to przeważnie albo - w najlepszym razie tępaki - albo bandziory po wyrokach , odsłużający służbę wojskową , karki i buraki . Robią co chcą , sprowadzają nawet w nocy kumpli by sobie podymać chore kobiety .
To nie ma prawa funkcjonować jak należy . Oczywiście , nasi rządzący nie zauważają problemu , chociaż przecież narasta ilość zachorowań na depresje i inne - w tym znacznie poważniejsze zaburzenia - związanych z cywilizacją .
Nikt nie dba o prawa chorych psychicznie . A oni sami nie są w stanie wywalczyć swoich praw , nie pojadą pod sejm palić opon jak stoczniowcy czy górnicy , nie zrobią białego miasteczka .
Młodzi ludzie trafiają na obserwację do takich ośrodków z jakimiś banalnymi problemami , wychodzą zaś po kilkakrotnie wydłużonym czasie jako ludzkie wraki o naprawdę poważnych zaburzeniach . Tak to wygląda ....

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13361837]
[29.08.2008] 13:55
Monikaa685
Nikt nie zwraca na Ciebie uwagi, oprócz osób dla których praca w szpitalu psych. jest powołaniem, jest ona trudna, uciążliwa. Wiem bo sama pracuję na co dzień z osobami chorymi psychicznie.
Wsszystko zależy od szpitala do jakiego się trafi, ja miałam to szczęście, że trafiłam na oddział na którym leczona jest tylko nerwica + depresja, nie było źle.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13361856]
[29.08.2008] 14:16
zielony na leczenie - od zaraz
Niekompletna dieta,np właśnie wegetariańska czy wegańska może prowadzić do zaburzeń psychicznych.Brak pewnych pierwiastków,substancji chemicznych,anemia,mogą prowadzić do zaburzeń tak ciężkich,jak głęboka depresja,nadpobudliwość a nawet objawy schizofreniczne.To co ten zielony pisze,to stek bzdur,będący w totalnym konflikcie z faktami naukowymi.
Człowiek jest istotą wszystkożerną.Dieta pozbawiona produktów odzwierzęcych jest możliwa,w sensie bycia zdrową,jednak wymaga to niesamowitych wręcz kalkulacji matematycznych.Aby zapewnić organizmowi wszystkie typy aminokwasów,odpowiednią ilość białka,tym samym zapoczątkować też reakcje chemiczne w organiźmie,konieczne do prawidłowego jego funkcjonowania (aminokwasy nie służą przecież jedynie do budowy mięśni ),musielibyśmy jeść 5-6 posiłków dziennie,z dokładnie wyliczoną ilością gramów z każdego produktu(a tyle ziemniaków,tyle ryżu,tyle roślin strączkowych,tyle kaszy,tyle owoców...),w której to ilości gramów każdego produktu musiałyby się znajdować ilości odpowiadające naszemu zapotrzebowaniu na witaminy,aminokwasy,tłuszcze,minerały.To jest tak naprawdę awykonalne czasowo dla normalnego człowieka.Nawet zaś gdyby się nam udało,zaowocuje to nadmiarem węglowodanów.Bo nie da się spożyć tylu pokarmów,aby zapewnić chociażby odpowiedni dowóz aminokwasów,bez nadwyżki węglowodanów.Stąd wegetarianie,ci biedni i nieprzestrzegający zasad diety są bardzo wątli,a ci bogatsi - otyli.Ich siła fizyczna,wytrzymałość jest dużo mniejsza,aniżeli osób nawet nie przestrzegających zasad diety,ale jedzących mięso.
Człowiek musi jeść mięso.Świadczy o tym charakterystyczna budowa układu pokarmowego,to jak zbudowane są nasze zęby,skład kwasów trawiennych w naszym żołądku.Tak zdecydowała natura,i tak nas zbudowała.
Należy oczywiście przestrzegać zasad zdrowego żywienia.Niedopuszczalne są syfiaste parówki,kiełbasy,pasztety,fast foody - to właściwie nie jest juz jedzenie w pełni tego słowa znaczenia.Mięso winno się spożywać trzy-cztery razy tygodniowo,i to mięso zdrowe-wołowinę,drób,ryby.Od reszty z daleka.Ponadto inne produkty odzwierzęce-jajka,mleko,sery.Oczywiście,jest aspekt humanitaryzmu,że zwierzęta cierpią w reźniach.To jest bezdyskusyjne,ale świat taki jest,natura to nieustanna bitwa,a my musi jeść trupy zwierząt.Jedyne do czego należy dążyć,to po pierwsze,zmiana warunków uboju zwierząt na bardziej humanitarne,po drugie-zmiana nawyków żywieniowych ludzi,czyli odejście od hamburgerówi grilla na rzecz zdrowo pieczonego steka na przykłąd.

Posty zielonego mają tak naprawdę mało wspólnego z ekologią,a są bredzeniem nieco zaburzonego człowieka,który za proekologiczne poglądy bierze jakieś utopie new age itp.Ekologia to nauka,i ona mówi nam jasno,jak należy chronić środowisko.I tak np jest z Doliną Rospudy-należy ją ochronić,ale z jednej strony ludzie z Augustowa,prości,omamieni przez polityków i inwestorów,którzy mają gdzieś piękno przyrody i naukowe fakty,a liczy się dla nich tylko włądza i kasa,z drugiej pseudoekologów,którzyniby chcą dobrze,a też albo idą na czyimś pasku,albo są oczadziali jakimiś miksami religii wschodu,wierzeniami w duchy drzew i w to,że świat wróci do czasów paeolitu,a my będziemy paść tygrys trawą z ręki.Niestety,argumenty naukowe w tym wszystkim się gubią,i taki mamy syf.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13362091]
[29.08.2008] 14:21
tiuuuuuuuuuuuu
Myslę, że wariaci nie mają aż tak strasznie, skoro Sergiuszowi Rotowi pozwala się pisać artykuły do o2. Przynajmniej niektórzy pacjenci nie mają źle (Sergiusz).

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13362136]
[29.08.2008] 14:22
kr3d4
zielony na leczenie - od zaraz (08.08.29 14:16):
Niekompletna dieta,np właśnie wegetariańska czy wegańska może prowadzić do zaburzeń psychicznych.Brak pewnych pierwiastków,substancji chemicznych,anemia,mogą prowadzić do zaburzeń tak ciężkich,jak głęboka depresja,nadpobudliwość a nawet objawy schizofreniczne.To co ten zielony pisze,to stek bzdur,będący w totalnym konflikcie z faktami naukowymi.
Człowiek jest istotą wszystkożerną.Dieta pozbawiona produktów odzwierzęcych jest możliwa,w sensie bycia zdrową,jednak wymaga to niesamowitych wręcz kalkulacji matematycznych.Aby zapewnić organizmowi wszystkie typy aminokwasów,odpowiednią ilość białka,tym samym zapoczątkować też reakcje chemiczne w organiźmie,konieczne do prawidłowego jego funkcjonowania (aminokwasy nie służą przecież jedynie do budowy mięśni ),musielibyśmy jeść 5-6 posiłków dziennie,z dokładnie wyliczoną ilością gramów z każdego produktu(a tyle ziemniaków,tyle ryżu,tyle roślin strączkowych,tyle kaszy,tyle owoców...),w której to ilości gramów każdego produktu musiałyby się znajdować ilości odpowiadające naszemu zapotrzebowaniu na witaminy,aminokwasy,tłuszcze,minerały.To jest tak naprawdę awykonalne czasowo dla normalnego człowieka.Nawet zaś gdyby się nam udało,zaowocuje to nadmiarem węglowodanów.Bo nie da się spożyć tylu pokarmów,aby zapewnić chociażby odpowiedni dowóz aminokwasów,bez nadwyżki węglowodanów.Stąd wegetarianie,ci biedni i nieprzestrzegający zasad diety są bardzo wątli,a ci bogatsi - otyli.Ich siła fizyczna,wytrzymałość jest dużo mniejsza,aniżeli osób nawet nie przestrzegających zasad diety,ale jedzących mięso.
Człowiek musi jeść mięso.Świadczy o tym charakterystyczna budowa układu pokarmowego,to jak zbudowane są nasze zęby,skład kwasów trawiennych w naszym żołądku.Tak zdecydowała natura,i tak nas zbudowała.
Należy oczywiście przestrzegać zasad zdrowego żywienia.Niedopuszczalne są syfiaste parówki,kiełbasy,pasztety,fast foody - to właściwie nie jest juz jedzenie w pełni tego słowa znaczenia.Mięso winno się spożywać trzy-cztery razy tygodniowo,i to mięso zdrowe-wołowinę,drób,ryby.Od reszty z daleka.Ponadto inne produkty odzwierzęce-jajka,mleko,sery.Oczywiście,jest aspekt humanitaryzmu,że zwierzęta cierpią w reźniach.To jest bezdyskusyjne,ale świat taki jest,natura to nieustanna bitwa,a my musi jeść trupy zwierząt.Jedyne do czego należy dążyć,to po pierwsze,zmiana warunków uboju zwierząt na bardziej humanitarne,po drugie-zmiana nawyków żywieniowych ludzi,czyli odejście od hamburgerówi grilla na rzecz zdrowo pieczonego steka na przykłąd.

Posty zielonego mają tak naprawdę mało wspólnego z ekologią,a są bredzeniem nieco zaburzonego człowieka,który za proekologiczne poglądy bierze jakieś utopie new age itp.Ekologia to nauka,i ona mówi nam jasno,jak należy chronić środowisko.I tak np jest z Doliną Rospudy-należy ją ochronić,ale z jednej strony ludzie z Augustowa,prości,omamieni przez polityków i inwestorów,którzy mają gdzieś piękno przyrody i naukowe fakty,a liczy się dla nich tylko włądza i kasa,z drugiej pseudoekologów,którzyniby chcą dobrze,a też albo idą na czyimś pasku,albo są oczadziali jakimiś miksami religii wschodu,wierzeniami w duchy drzew i w to,że świat wróci do czasów paeolitu,a my będziemy paść tygrys trawą z ręki.Niestety,argumenty naukowe w tym wszystkim się gubią,i taki mamy syf.


Dokładnie zielony a idź ty w p1zdu ;]

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13362147]
[29.08.2008] 14:23
tiuuuuuuuuuuuu
www.slawniwegetarianie.free.pl (08.08.29 13:22):
krsdsdsdds (08.08.29 13:09):
Zaraz ktos wyskoczy z gadką żewegetarianzm wzmacnia organizm


no bo wegetarianizm wzmacnia orga(ni)zm

a do tematu: jesli ktos zabija zwierzeta zabije i czlowieka moim zdaniem jesli ktos coodziennie widzi zwłoki na swoim talerzu może w końcu oszaleć od tego horroru

LEONARDO DA VINCI -WEGETARIANIN \"WYRZEKŁEM SIĘ MIĘSA -PRZYJDZIE CZAS,I LUDZIE BĘDĄ PATRZEĆ NA MORDERCĘ ZWIERZĄT TAK JAK NA MORDERCĘ LUDZI.\"

\"Prawda przechodzi przez 3 etapy. Najpierw jest wyśmiewana. Następnie gwałtownie atakowana. W końcu akceptowana, gdy jest już oczywista.\" Arthur Schopenhauer (1788-1860)
Powinnie cię zamknąć w psychiatryku. Jesteś modelowym wariatem.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13362159]
[29.08.2008] 14:24
tiuuuuuuuuuuuu
www.zieloni.free.pl (08.08.29 13:43):
JEDZENIE MIESA MOZE PRZYCZYNIAC SIE DO SZALEŃSTWA - NP. SKLEROZA ALBO BSE - GĄBCZASTE ZWYRODNIENIE MÓZGU (SZALONE KROWY) TEŻ UKRYWANO =W ANGLII ZMARŁO DO DZISIAJ OKOŁO 300 OSÓB(OSTATNIO 18-LETNIA DZIEWCZYNA-ŚMIERĆ TO POSTĘPUJĄCY PARALIŻ I ZWYRODNIENIE MÓZGU).SZACUJE SIĘ ŻE ZARAŻONYCH SKAŻONĄ WOŁOWINA JEST OKOŁO 300 TYS. OSÓB.30% ANGLIKÓW PO TYM SKANDALU Z NIESKUTECZNĄ KONTROLĄ(W HIPERMARKETACH SPRZEDAWANO SKAZONE MIĘSO Z FAŁSZYWYMI WYNIKAMI BADAŃ) UNIKA MIĘSA. EKOLODZY OSTRZEGALI PRZED PRZEMYSŁOWĄ HODOWLĄ-NP.DODAWANIE DO PASZ MARTWYCH KRÓW SPOWODOWAŁO POWSTANIE EPIDEMII SZALONYCH KRÓW NAIWNOŚCIĄ JEST WIERZYC,ZE SKAZONE MIESO BYŁO NISZCZONE-DUZA CZESC SPRZEDANO LUDZIOM BY ZMNIEJSZYC STRATY HODOWCÓW. Faktem jest ze badania są fałszowane-też w Polsce,a części mięsa wogóle się nie bada(próbki wyrywkowe)

MIĘSO=MORDERSTWO ZWIERZĄT, ZDROWOTNE SAMOBÓJSTWO! NIE MOŻNA BYĆ ZDROWYM (TAKŻE PSYCHICZNIE) ZABIJAJĄC I CODZIENNIE OGLĄDAJĄC ZWŁOKI NA TALERZU. MIĘSO WZMAGA AGRESJE POWODUJE DEPRESJE ZŁE SAMOPOCZUCIE ANOREKSJE BULIMIĘ I KRZYWDA I ZŁO WYRZĄDZANE ZWIERZĘTOM POWRACA DO SPRAWCY STĄD ALKOHOLIZMY FRUSTRACJE NIESZCZĘŚCIA ITP. DOTYKAJĄCE MIĘSOŻERCÓW - CHOROBY DUSZY I KRZYCZĄCE Z BÓLEM ZABITYCH ZWIERZĄT SUMIENIE. \"Człowiek, który zabije jedno zwierzę jest przestępcą. Człowiek, który zabija miliony zwierząt jest dobrym biznesmenem\"

INNI PRZYKŁAD TO KANIBALE JEDZĄC MIESO NISZCZA SOBIE MÓZG http://www.turystyka.wp.pl/artykul.html?wid= 9715143&katn=3:3&ticaid=1576a&_ticrsn=3&rfbawp=1204543301.83 0
Neandertalczycy wyginęli z powodu kanibalizmu
2008-03-03 12:30 /Discovery News/ Naukowcy zaproponowali kolejną teorię dotyczącą wyginięcia neandertalczyków. Zdaniem badacza z Oxford Brookes University najbliżsi krewni człowieka byli kanibalami i wyginęli z powodu choroby, która rozprzestrzeniała się przez zjadane przez nich mięso - informuje serwis Discovery News. \"Wymarcie neandertalczyków to jedna z najbardziej intrygujących zagadek związanych z ewolucją człowieka. Dlaczego obdarzone dużym mózgiem, inteligentne hominidy, które posiadały wiele cech wspólnych z człowiekiem, nagle wyginęły?\" - mówi Simon Underdown z Wydziału Antropologii na Oxford Brookes University. Neandertalczycy, którzy przez dziesiątki tysięcy lat żyli w sąsiedztwie człowieka, wymarli około 30 tys. lat temu. Naukowcy od dawna zastanawiali się, co było przyczyną tego zniknięcia. Wysuwane są różne teorie - od uznania naszego gatunku za sprawców zagłady neandertalczyków, po propozycję, że mogli się oni krzyżować z ludźmi i w ten sposób zasymilować z człowiekiem. Na kanibalistyczne praktyki neandertalczyków wskazują znaleziska pochodzące z francuskiej jaskini Moula-Guercy sprzed 100-120 tys. lat. Ich analiza sugeruje, że grupa neandertalczyków żywiła się mięsem innych osobników tego gatunku. Używając narzędzi kamiennych, neandertalczycy rozłupywali ich czaszki, zjadając mózg, a także rozłamywali kości, z których wysysali szpik. Underdown powołuje się na przykład ludu Fore z Papui-Nowej Gwinei, który do lat 60. XX w. praktykował kanibalizm rytualny. Z niewiadomych powodów członkowie plemienia zapadali na śmiertelną chorobę nazywaną kuru (co w lokalnym języku oznacza \"drżeć\"). Inna nazwa choroby to śmiejąca się śmierć. Choroba objawia się drżeniem, mimowolnymi gwałtownymi ruchami, nietrzymaniem kału i moczu. Towarzyszą temu prymitywne odruchy - gryzienie, ssanie, występuje również gwałtowna zmiana nastrojów oraz przymusowy śmiech i płacz. Długo nie było wiadomo, jaka jest przyczyna choroby. Powiązano ją w końcu z faktem, że członkowie plemienia nacierali twarze mózgami swoich zmarłych krewnych. Przez skórę i spojówki wnikały do środka śmiercionośne priony. Pierwsze objawy pojawiały się dopiero po 20 latach inkubacji. Zdaniem Underdowna, którego artykuł opublikowano na łamach \"Medical Hypotheses\", choroba ta mogła istnieć od milionów lat. Badacz stworzył teoretyczny model rozprzestrzeniania się choroby. Jego zdaniem, w ciągu 250 lat choroba mogłaby zagrozić istnieniu populacji 15 tys. osobników praktykujących kanibalizm. Choroba ta mogła przyczynić się do wyginięcia neandertalczyków jako jedna z kilku przyczyn, które mogły działać równocześnie, takich jak zmiana klimatu czy presja ze strony naszego gatunku - uważa badacz.
Jesteś naprawdę psychicznie chory. W dodatku brak Ci wiedzy na temat biochemii ludzkiego organizmu. Rozpoznanie choroby - Debilizm.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13362172]
[29.08.2008] 14:33
tiuuuuuuuuuuuu
www.wojna-o-rope.free.pl (08.08.29 14:10):
w średniowieczu ludzi o innych pogladach palono na stosach

w XVII - XX wieku wymyślono szpitale psychiatryczne

w np. ZSRR powszechne było wsadzanie przeciwników politycznych do \"wariatkowa\" a tam personel zajmował sie tym by nawet zdrowi oszaleli

dzisiaj oglupianiem ludzi zajmują sie korporacje tv media reklamy faszerujac ludzi GMO DDT AZBESTEM GSM PCV promieniowaniem atomu itp.

a ludzie stawiajacy kłopotliwe pytania np. jak mozliwe jest że rzekomi pasażerowie samolotów które rozbiły sie o WTC dzwonili do swoich bliskich z komórek skoro w powietrzu nie ma zasięgu tez okreslani są jako \"wariaci\"

tylko wariaci popychaja swiat do przodu i sprzeciwiaja sie królom carom faraonom rządom korporacjaom itp. mordercom?
Kto Ci powiedział, że w powietrzu nad miastem nie ma zasięgu? To bzdury. Koomórek na pokładzie nie wolno używać ponieważ mogłyby zakłócić pracę urządzeń elektronicznych, podobnie w bankach.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13362260]
[29.08.2008] 14:36
tiuuuuuuuuuuuu
zielony na leczenie - od zaraz (08.08.29 14:16):
Niekompletna dieta,np właśnie wegetariańska czy wegańska może prowadzić do zaburzeń psychicznych.Brak pewnych pierwiastków,substancji chemicznych,anemia,mogą prowadzić do zaburzeń tak ciężkich,jak głęboka depresja,nadpobudliwość a nawet objawy schizofreniczne.To co ten zielony pisze,to stek bzdur,będący w totalnym konflikcie z faktami naukowymi.
Człowiek jest istotą wszystkożerną.Dieta pozbawiona produktów odzwierzęcych jest możliwa,w sensie bycia zdrową,jednak wymaga to niesamowitych wręcz kalkulacji matematycznych.Aby zapewnić organizmowi wszystkie typy aminokwasów,odpowiednią ilość białka,tym samym zapoczątkować też reakcje chemiczne w organiźmie,konieczne do prawidłowego jego funkcjonowania (aminokwasy nie służą przecież jedynie do budowy mięśni ),musielibyśmy jeść 5-6 posiłków dziennie,z dokładnie wyliczoną ilością gramów z każdego produktu(a tyle ziemniaków,tyle ryżu,tyle roślin strączkowych,tyle kaszy,tyle owoców...),w której to ilości gramów każdego produktu musiałyby się znajdować ilości odpowiadające naszemu zapotrzebowaniu na witaminy,aminokwasy,tłuszcze,minerały.To jest tak naprawdę awykonalne czasowo dla normalnego człowieka.Nawet zaś gdyby się nam udało,zaowocuje to nadmiarem węglowodanów.Bo nie da się spożyć tylu pokarmów,aby zapewnić chociażby odpowiedni dowóz aminokwasów,bez nadwyżki węglowodanów.Stąd wegetarianie,ci biedni i nieprzestrzegający zasad diety są bardzo wątli,a ci bogatsi - otyli.Ich siła fizyczna,wytrzymałość jest dużo mniejsza,aniżeli osób nawet nie przestrzegających zasad diety,ale jedzących mięso.
Człowiek musi jeść mięso.Świadczy o tym charakterystyczna budowa układu pokarmowego,to jak zbudowane są nasze zęby,skład kwasów trawiennych w naszym żołądku.Tak zdecydowała natura,i tak nas zbudowała.
Należy oczywiście przestrzegać zasad zdrowego żywienia.Niedopuszczalne są syfiaste parówki,kiełbasy,pasztety,fast foody - to właściwie nie jest juz jedzenie w pełni tego słowa znaczenia.Mięso winno się spożywać trzy-cztery razy tygodniowo,i to mięso zdrowe-wołowinę,drób,ryby.Od reszty z daleka.Ponadto inne produkty odzwierzęce-jajka,mleko,sery.Oczywiście,jest aspekt humanitaryzmu,że zwierzęta cierpią w reźniach.To jest bezdyskusyjne,ale świat taki jest,natura to nieustanna bitwa,a my musi jeść trupy zwierząt.Jedyne do czego należy dążyć,to po pierwsze,zmiana warunków uboju zwierząt na bardziej humanitarne,po drugie-zmiana nawyków żywieniowych ludzi,czyli odejście od hamburgerówi grilla na rzecz zdrowo pieczonego steka na przykłąd.

Posty zielonego mają tak naprawdę mało wspólnego z ekologią,a są bredzeniem nieco zaburzonego człowieka,który za proekologiczne poglądy bierze jakieś utopie new age itp.Ekologia to nauka,i ona mówi nam jasno,jak należy chronić środowisko.I tak np jest z Doliną Rospudy-należy ją ochronić,ale z jednej strony ludzie z Augustowa,prości,omamieni przez polityków i inwestorów,którzy mają gdzieś piękno przyrody i naukowe fakty,a liczy się dla nich tylko włądza i kasa,z drugiej pseudoekologów,którzyniby chcą dobrze,a też albo idą na czyimś pasku,albo są oczadziali jakimiś miksami religii wschodu,wierzeniami w duchy drzew i w to,że świat wróci do czasów paeolitu,a my będziemy paść tygrys trawą z ręki.Niestety,argumenty naukowe w tym wszystkim się gubią,i taki mamy syf.
Po co to temu debilowi tłumaczysz? Już mu to było tłumaczone, ale to wariat i nic do niego nie dociera. Nawet nie zada sobie trudu, żeby poczytac książki medyczne i zrozumieć działanie organizmu.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13362284]
[29.08.2008] 14:37
sheepka
Przepraszam za bledy, klawiatura mi nawala. Chcialam dodac ze wiele miesiecy spedzilam nie jako praktykantka na stanowisku psycholga. Autor nie ma pojecia o tym co pisze

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13362294]
[29.08.2008] 14:41
W. Paszczak
Ten artykuł to pomieszanie z poplątaniem. Sam pracuję ponad 30 lat w szpitalu psychiatrycznym a nie uważam by było to miejsce straszne. autor przytacza przypadki skrajne, rzadkie i nieobiektywnie uzasadnione. Przymus w psychiatrii jest reglamentowany i ściśle kontrolowany. Pacjenci często po leczeniu twierdzą , że był on konieczny. Podpalenia to raczej skutek częstowania unieruchomionego pacjenta przez innego pacjenta. Oczywiście, pacjent unieruchomiony powinien być pod szczególnym nadzorem. Wiele widziałem. śwojej pracy bym nie zmienił.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13362328]
[29.08.2008] 14:48
smutna 57
ja akurat mam ostry nawrót depresji,potrzebowałabym pomocy już od dziś..zadzwoniłam do poradni w której ostatnio sie leczyłam..najbliższy termin na 17 września! a dla mnie jest cięzko teraz przeżyć każdu dzień..mam jakieś 7 tabletek leku przeciwdepresyjnego pozostałych z poprzedniego leczenia i chyba zacznę je przyjmować..żeby jakos przetrwać do wizyty..to jest poradnia na fundusz,na prywatnego lekarza mnie nie stać bo jestem od 3 lat bezrobotna(prace straciłam właśnie z powodu depresji)trzymajcie kciuki ,żebym jakoś doczekała tej wizyty!!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13362400]
[29.08.2008] 15:58
tosia 82  viki_82@tlen.pl
sheepka (08.08.29 14:35):
Debilny artykol. Ciekawe czy autor byl choc raz wszpitalu psychitrycznym? Mam za soba wiele miesiecy na roznych oddzialach psychiatrycznych w tym sadowych, zarowno w duzych maistach jak i malych miasteczkach. W zadnym z nich nie dzialy sie takie sensacje, jak w filmach. Za duzo szanowny autor naczytal sie bzdet i naogladal sensacyjnych filmow. Zycie w psychiatryku nie rozni sie wcale od tego w szpitalach leczacych dolegliwosci ciala. Najpierw wez szanowny autorze i sprawdz fakty, podaj jakies dowody (a nie pojedyncze tragedie, ktore zdarzaja sie niestety i w szpitalach niepsychiatrycznych) a potem pisz. I zmien ta zalosna forme klepania reportazy wg jednego schamatu, z wymyslona relacja osoby, ktora niby to przezyla itp. I nie rzucaj oszczerstw ignorancie, jak nie masz pojecia na dany temat!


Witaj, teraz to mnie zagotowało !!!! Chcesz dowodów, jestem !!!!
Mam 26 lat do szpitala trafiłam bo miałam gorszy tydzień !!!!! Tak !!!
Tak się złożyło, że troszke wcześniej wydażyło się coś przykrego dla mnie, ale nie miało to wpływu na moje kiepskie samopoczucie ! Moj mąż w porozumieniu ze swoją mamusią stwierdzili, ze to depresia ! Zadzwonili do lekarza z którym nie chciałam rozmawiać bo nie bede rozmawiać z nikim obcym o swojch problemach!! Tak poprostu, ale cudowny lekarz wysłuchał mojego meza i teściowej bez mojej obecności i stwierdzil, ze bez leczenia w szpitalu się nie obedzie !!!
Tak mi nagadali, ze faktycznie stwierdziłam, że chyba coś ze mna nie tak i zgodziłam się na leczenie Kiedy weszłam na oddział i zamkneły się za mną drzwi, zobaczyłam naprawde chorych ludzi i uświadomiłam sobie, że ja nawet w 1setnej nie jestem taka jak oni chciałam się wycofać dosłownie po 5 minutach, zanim karta została wypełniona, ale juz oczywiście się nie dało !!! Drzwi pozamykane, na każde moje pytanie słyszłam powiesz jutro lekarzowi bo dziś już nikogo nie ma !!! To co pielęgniarka mnie przyjeła ?????

Teraz dowody, mimo, że czułam się świetnie : naprawde, nie byłam smutna no moze troszke zła na męza że zafundował mi taki \\\" wypoczynek \\\", byłam spokojna i opanowana rozmawiałam z nimi rzeczowo i na temat ! To i tak nikt mnie nie słuchał, bo dla tych lekarzy nie liczyłam się ja tylko to co napisał lekarz który mnie tam skierował, a napisał to co naopowiadała mu teściowa i maż !!!
Odmawiałam brania lekarst bo po co skoro nic mi nie jest ? Nie chciałam tabletek wiec przywiązywano mnie pasami i robiono zastrzyki. Nikt nie zrozumie co w tedy czułam, puki sam tego nie odczuje. Zupełny brak szacunku, jakiego kolwiek zrozumienia, całkowicie obdarta z godnośći Kiedy leżałam poprzypinana gdy chciałam do toalety przynoszono mi basen, zawsze sanitariusz bo pielęgniarka się nie chiało, bo przecież takie zapracowana, a tak naprawde, to ona pracowałay od 7 - 15 potem kawka ciasteczka papieroski i tv !!!
Podawanao mi duże ilości relanium, co ciekawe, kiedyś salowy powiedział : najspokojniejsza dziewczyna na oddziale a nie chce brać lekarst !!! Skoro taka spokojna to po licho mi lekarstwa !!!

Poddałam się ! Siedziałam cicho nie odzywałam sie, przyzwycziłam się do zastrzyków i pasów, byłam po nich zupełnie otępiała, ale widziałam i rozumiałam to co się tam dzieje !!!
Widziała jak pacjęci bija sie między sobą i nikt nie reagował !!!!
Widziałam jak pacjęci (panowie) znecali się dzień w dzień nad kobieta która nic im nie zrobiła, ona tylko cały czas się modliła !!!
Widziałam, jak dwóch sanitarjuszy przypina młodego chłopaka pasami do łóżka, potem kiedy ten nie chce lerzeć spokojnie mimo zastrzyków bija go !!!
Jak podają temu chłopakowi naprawde konskie dawki leków, chłopakkowi po nich spadło ciśnienie i to bardzo stracił przytomność dopiero wtety się przejeli !!!
Rozmowy z psychologiem to poraszka kobieta zapytała mnie co się stało nie wiedziałam co mam powiedzieć, co chwile patrzyła na zegarek bo była pora obiadowa w sumie napisała coś w karcie i poszła. Cała ta konsultacja trwała 5 minut. Żadnych innych zajęć nie było !!! Co ciekawe po miesiacu ubłagałam męża żeby zabrał mnie na własne zadanie . Wyszłam do domu, nie brałam lekarst które mi zapisano !!! Czułam się i czuje świetnie. Mam super prace dobre zaroki, dom psa Ze wszystkiem radze sobie sama i nie mam jak w tedy stwierdzono ciezkiej depresi, wrecz przeciwnie, cieszę się ze wszystkiego co mam i jak każdy normalny człowiek stram się by było mi jeszcze lepiej !!!
Uważam, ze przezyłam coś strasznego zupełnie nie potrzebnie !
Wiem też, że dydyby kiedyś \\\" odpukać\\\" coś mi się stało i naprawde bede potrzebowała pomocy, to z niej nie skorzystam bo za bardzo się boję !!!!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13362870]
[29.08.2008] 16:14
sheepka
do tosia 82:
wspolczuje, trafilas najwyrazniej do nieprofesjonalisty lecz znudzonego postepujacego jakby rutynowo "specjalisty". w tych szpitalach w ktorych bylam nawet skazancow psycholodzy biora na wywiad, na rozmowe, kazdymoze pogadac z psychologiem kiedy zechce i zostaje wysluchany. a ze w szpitalach brak psychologow to juz wina skapstwa NFZ.moim zdaniem Twoj przypadek jest bledna diagnoza a nie bestialskiego traktowania pacjentow w psychiatrykach jakoby to opisal autor.uwazam tylko, ze ten artykol niepotrzebnie podtrzymuje opinie spoleczenstwa, ze za nic nie wolno dac sie zawizc do szpitala. lepiej cierpiec samemu i sprawiac cierpienie bliskim niz byc uznanym za wariata. to etykietka i myslenie rodem ze sredniowiecza.znam wielu ludzi, ktorym szpital akurat pomogl, wyprostowal i ocalil zycie.uwazam ze artykol jest bezsensowna generalizacja i to niesprawiedliwa wobec porzadnych szpitali i personelu ktory wklada wiele serca i ciezkiej pracy by pomoc ludziom. jak wszedzie zdarzaja sie tacy co nie maja takiego powolania i Ty do takich trafilas. psychiatryki nie sa ani bez wad ale tez nie sa jedna wielka wada. jak wszystko. nie generalizujmy.to wszystko w tym temacie.zegnam

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13362972]
[29.08.2008] 16:36
Piksson  adkolak@tlen.pl
glazyjka (08.08.29 13:48):
Coś o tym wiem,ofiarą takiego szpitala została bardzo bliska mi osoba,której niestety juz nie ma wśród nas z powodu zaniedbania lekarzy jak i pielęgniarek.Wiem co przeżywaja tam ludzie i dla mnie jest nie do poimyślenia ,aby personel medyczny miał oczy zamknięte na wszystko-niech ich szlak|!


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13363118]
[29.08.2008] 16:41
tosia 82  viki_82@tlen.pl
sheepka (08.08.29 16:14):
do tosia 82:
wspolczuje, trafilas najwyrazniej do nieprofesjonalisty lecz znudzonego postepujacego jakby rutynowo \"specjalisty\". w tych szpitalach w ktorych bylam nawet skazancow psycholodzy biora na wywiad, na rozmowe, kazdymoze pogadac z psychologiem kiedy zechce i zostaje wysluchany. a ze w szpitalach brak psychologow to juz wina skapstwa NFZ.moim zdaniem Twoj przypadek jest bledna diagnoza a nie bestialskiego traktowania pacjentow w psychiatrykach jakoby to opisal autor.uwazam tylko, ze ten artykol niepotrzebnie podtrzymuje opinie spoleczenstwa, ze za nic nie wolno dac sie zawizc do szpitala. lepiej cierpiec samemu i sprawiac cierpienie bliskim niz byc uznanym za wariata. to etykietka i myslenie rodem ze sredniowiecza.znam wielu ludzi, ktorym szpital akurat pomogl, wyprostowal i ocalil zycie.uwazam ze artykol jest bezsensowna generalizacja i to niesprawiedliwa wobec porzadnych szpitali i personelu ktory wklada wiele serca i ciezkiej pracy by pomoc ludziom. jak wszedzie zdarzaja sie tacy co nie maja takiego powolania i Ty do takich trafilas. psychiatryki nie sa ani bez wad ale tez nie sa jedna wielka wada. jak wszystko. nie generalizujmy.to wszystko w tym temacie.zegnam

Po 1. Zgodze się, ze błedną dniagnoze postawił lekarz kirujacy mnie do szpitala, ale codziennie na ochodzie było przynajmniej 8 czasmi i wiecej lekarzy, czy oni nie widzieli, ze ja naprawde nie potrzebuje leczenia ???? Myśle, ze ja zupełnie sie dla nich nie licxzyła, miały zgadzać się papierki i tak był !!!
Po 2. Zgadzam się, że wiele z tych osób potrzebowało pomocy i ją uzyskało, choć spora iloś była tam tylko dla ręty !!
Po 3. Przez cały miesiąc podawano mi leki, jedna konsultacja 5 minutowa psychologa i jedyna rozrywaka to zmiana fieranek bo w szpitalu była w grudniu !!! A to nie jest szpital na jakim zadoopiu tylko, duży wojewucki szpital z wieloma oddziałam i z bardzo z nanym ordynatorem !!!!!!!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13363153]
[29.08.2008] 16:41
Zatroskana_
Bardzo proszę kogoś z najbliższego otoczenia Zielonego, aby skierował go do specjalisty. Z dnia na dzień jest gorzej...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13363156]
[29.08.2008] 16:54
gość75
Może i to wszystko jest prawdą zawartą w tym artykule ale ja wiem jedno - ŻE ŻADNEJ KRZYWDY NIE DOSTANIE PACJENT UPS "SZANOWNY PAN" W REGIONALNYM OŚRODKU PSYCHIATRII SĄDOWEJ W BRANICACH. W OŚRODKU TYM MOZE ZOSTAĆ ZBESZTANY A NAWET UKARANY JAKO PRACOWNIK ZA TO ŻE POWIEDZIALEŚ ZBRODNIARZOWI NA TY LUB ZWRÓCIŁEŚ MU POPROSTU UWAGĘ !!!!! BO SIEDZĄ TAM ZBRODNIARZE KTORZY CHCA UNIKNĄC KARY I UDAJA PSYCHOLÓW!!!!! I WIERZCIE MI SĄ BARDZIEJ SZANOWANI PRZEZ LEKARZY TEGO ZAKŁADU NIŻ ICH PODWAŁDNI PRACOWNICY!!!!! A ONI MAJĄ LEPIEJ NIŻ NIE JEDNO DZIECKO W RODZINIE "ŚREDNIEJ KLASY".
TAKŻE ZAPRASZAM DO OŚRODKA NIE MUSI BYĆ W BRANICACH BO TAKIE ZAKŁADÓW JEST JESZCZE TRZY W POLSCE.....

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13363227]
[29.08.2008] 17:00
marcin2008
Jakim trzeba być tępym, płytkim i ograniczonym dziennikarzyną, żeby pisać takie denne artykuły!!! Za wyssane z palca historie, stereotypy i własne uprzedzenia bierzesz kasę, Majchrzak? Kto Cię wpuścił do redakcji?! Nie powinienieś mieć prawa publicznie wyrażać swoich zacofanych opinii!!!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13363248]
[29.08.2008] 17:11
tosia 82  viki_82@tlen.pl
marcin2008 (08.08.29 17:00):
Jakim trzeba być tępym, płytkim i ograniczonym dziennikarzyną, żeby pisać takie denne artykuły!!! Za wyssane z palca historie, stereotypy i własne uprzedzenia bierzesz kasę, Majchrzak? Kto Cię wpuścił do redakcji?! Nie powinienieś mieć prawa publicznie wyrażać swoich zacofanych opinii!!!
Nie ma co krzyczec, temat dobry bo powinno się o tym rozmawiać !!!
W szpitalach psychjatrycznych nie dzieje się dobrze, trzeba to naprawde zmienić. Bo do takiego szpitala może trafić każdy, naprawde !!! Depresja, o której słyszy się bez przerwy. Ludzie którzy nie radza sobie z własnym zyciem !!! Nigdy nie wiadomo kietdy Ty lub ktoś z Twojego otoczenia bedzie potrzebował takiej pomocy !!! Trafi do takiego " specialistycznego " szpitala i bedzie cierpiał, tego chcesz ? Moze jednak warto porozmawiać i zachecić ludzi by upominali sie o prawa do godnego zycia nawet w takich miejscach ???

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13363287]
[29.08.2008] 17:22
sheepka
do marcin 2008:
popieram!! wlasnie o to mi chodzilo.
do tosia82:
mialas pecha. trafilas po prostu zle. tam gdzie prawdopodobnie brakowalo pieniedzy dla oplacenia psychologa, ktory moglby rozmawiac z Toba dluzej. a lekarze wpadli w rutyne lub wypalenie zawodowe, widzac przypadki a nie zywych ludzi. zadaniem lekarzy jest leczyc cialo a psychologow dusze, to skandal ze tej duchowej stronie Twego czlowieczenstwa poswiecono 5minut.w tym kraju cala sluzba zdrowia, w tym psychicznego, kuleje. nie watpie ze Twoje oburzenie jest sluszne. ale niech autor nie pisze ze psychiatryk to pieklo, bo to jest o wiele za duzo powiedziane. najlepiej niech wogole nie pisze, bo kazdy jego artykol jest infantylny, pelen stereotypow i taniej sensacji.pozdrawiam i zycze bys nastepnym razem, gdy bedzie ci ciezko i bedziesz szukac pomocy, trafila do psychiatryka z prawdziwego zdarzenia, a takich cale szczescie takze nie brakuje

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13363346]
[29.08.2008] 17:35
tosia 82  viki_82@tlen.pl
sheepka (08.08.29 17:22):
do marcin 2008:
popieram!! wlasnie o to mi chodzilo.
do tosia82:
mialas pecha. trafilas po prostu zle. tam gdzie prawdopodobnie brakowalo pieniedzy dla oplacenia psychologa, ktory moglby rozmawiac z Toba dluzej. a lekarze wpadli w rutyne lub wypalenie zawodowe, widzac przypadki a nie zywych ludzi. zadaniem lekarzy jest leczyc cialo a psychologow dusze, to skandal ze tej duchowej stronie Twego czlowieczenstwa poswiecono 5minut.w tym kraju cala sluzba zdrowia, w tym psychicznego, kuleje. nie watpie ze Twoje oburzenie jest sluszne. ale niech autor nie pisze ze psychiatryk to pieklo, bo to jest o wiele za duzo powiedziane. najlepiej niech wogole nie pisze, bo kazdy jego artykol jest infantylny, pelen stereotypow i taniej sensacji.pozdrawiam i zycze bys nastepnym razem, gdy bedzie ci ciezko i bedziesz szukac pomocy, trafila do psychiatryka z prawdziwego zdarzenia, a takich cale szczescie takze nie brakuje


Z całym poważaniem nie chciałabym trafić już do zadnego nawet tego najlepszego
Chodzi mi jedynie o to, ze temat sam w sobie nie jest zły ! Musimy zrozumieć przedewszystkim to, że nie tylko warjaci są leczeni w takich szpitalach !!!
To może być czyjaś córka, po jakimś zawodzie miłosnym. To moze być czyjaś zona, która załamała sie bo np. nie może zajść w ciąże, albo poroniła, albo matka która wmówiła sobie że wszystkiebłedy popełnione przez jej dziecko są jej winą, czuje się wina za wszystko. To może być matka lub teściowa w wieku przekwitania.
W tych szpitalach nie leczy się tylko schizofreników biegajacych z nozem po ulicach, w tych szpitalach leczy sie też lżejsze przypadki jak wyzej. Najgorsze jest to, ze wszyscy są tam traktowani tak samo ! Tak nie powinno być !!!
Wiem, ze tak naprawde nikt nie zainteresuje się tymi szpitalami, do puki wszyscy o tych pacjetach beda mysleć jak o warjatach !!!!!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13363415]
[29.08.2008] 18:02
nefro-fefro
Witam.
Jestem studentką pielęgniarstwa, i mam bardzo dużo praktyk w róznych szpitalach i na rozmaitych oddzialach.
Z doswiadczenia wiem że pacjenci sa bardzo różni, i czasem osoby uposledzone trzeba przywiązywać do łózka dla ich wlasnego bezpieczeństwa, poza tym pracowników sluzby zdrowia jest naprawdę jak na lekarstwo wiec na prawde n9ie ma czasu na to, aby spędzać godziny nad każdym pacjentem i sie nad nim \\\"rozczulac\\\". Jednakąze równocześnie należy byc człowiemkiem, i uważam w związku z tym iż zarówno pielęgniarki jak i lekarze, zanim trafia na studia powinni przechodzić obowiązkowe badania psychologiczne, gduż niektórzy wybitnie nie nadają się do pracy z chorymi, i stąd zapewne wiekszośc skandali. Nalezy wziać także pod uwage wypalenie zawodowe, z którym w tym zawodzie spotykamy się niezwykle często, dlatego po okresowych badaniach psychologicznych, pracownicy tacy powinni byc moim zdaniem przesuwani na inne stanowisko, na którym nie maja styczności z pacjentami.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13363528]
[29.08.2008] 18:12
wege
zielony na leczenie - od zaraz (08.08.29 14:16):
Niekompletna dieta,np właśnie wegetariańska czy wegańska może prowadzić do zaburzeń psychicznych.Brak pewnych pierwiastków,substancji chemicznych,anemia,mogą prowadzić do zaburzeń tak ciężkich,jak głęboka depresja,nadpobudliwość a nawet objawy schizofreniczne.To co ten zielony pisze,to stek bzdur,będący w totalnym konflikcie z faktami naukowymi.

"Pewnych pierwiastków" - a co z pierwiastkami niepewnymi? Konkrety proszę...

Człowiek jest istotą wszystkożerną.Dieta pozbawiona produktów odzwierzęcych jest możliwa,w sensie bycia zdrową,jednak wymaga to niesamowitych wręcz kalkulacji matematycznych.[...]
To jest tak naprawdę awykonalne czasowo dla normalnego człowieka.Nawet zaś gdyby się nam udało,zaowocuje to nadmiarem węglowodanów.Bo nie da się spożyć tylu pokarmów,aby zapewnić chociażby odpowiedni dowóz aminokwasów,bez nadwyżki węglowodanów.Stąd wegetarianie,ci biedni i nieprzestrzegający zasad diety są bardzo wątli,a ci bogatsi - otyli.

Taaak, oczywiście. Od kilkunastu lat jem to, na co mam ochotę, nie odmawiam sobie niczego, ale nie dam też sobie niczego wmusić. Nie choruję, czuję się doskonale.

Ich siła fizyczna,wytrzymałość jest dużo mniejsza,aniżeli osób nawet nie przestrzegających zasad diety,ale jedzących mięso.

Czego żywym dowodem są mnisi buddyjscy. Kung fu jest właśnie wynalazkiem rachitycznych słabeuszy, którzy zapewne nie mieliby dość tężyzny by w jednej ręce utrzymać pilota od TV a w drugiej golonkę.

Człowiek musi jeść mięso.Świadczy o tym charakterystyczna budowa układu pokarmowego,to jak zbudowane są nasze zęby,skład kwasów trawiennych w naszym żołądku.Tak zdecydowała natura,i tak nas zbudowała.

A widziałeś kiedyś zęby psa, kota, może rekina, albo wszystkożernego niedźwiedzia?! Spróbuj swoimi ząbkami złapać ofiarę, przeciąć jej skórę, czy zmiażdżyć kości. Nasz organizm nie jest przystosowany do jedzenia mięsa, dlatego musisz poddawać je obróbce termicznej. Czy wiesz, że dla kota lub psa jad kiełbasiany nie jest szkodliwy - bo to są właśnie drapieżniki, a nie roślinożercy jak ludzie.

Dalej nie chce mi się komentować... Sorki.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13363582]
[29.08.2008] 18:14
tosia 82  viki_82@tlen.pl
nefro-fefro (08.08.29 18:02):
Witam.
Jestem studentką pielęgniarstwa, i mam bardzo dużo praktyk w róznych szpitalach i na rozmaitych oddzialach.
Z doswiadczenia wiem że pacjenci sa bardzo różni, i czasem osoby uposledzone trzeba przywiązywać do łózka dla ich wlasnego bezpieczeństwa, poza tym pracowników sluzby zdrowia jest naprawdę jak na lekarstwo wiec na prawde n9ie ma czasu na to, aby spędzać godziny nad każdym pacjentem i sie nad nim \\\\\\\"rozczulac\\\\\\\". Jednakąze równocześnie należy byc człowiemkiem, i uważam w związku z tym iż zarówno pielęgniarki jak i lekarze, zanim trafia na studia powinni przechodzić obowiązkowe badania psychologiczne, gduż niektórzy wybitnie nie nadają się do pracy z chorymi, i stąd zapewne wiekszośc skandali. Nalezy wziać także pod uwage wypalenie zawodowe, z którym w tym zawodzie spotykamy się niezwykle często, dlatego po okresowych badaniach psychologicznych, pracownicy tacy powinni byc moim zdaniem przesuwani na inne stanowisko, na którym nie maja styczności z pacjentami.


Podpisze się pod tym obiema rekami

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13363600]
[29.08.2008] 18:15
antyzielony
żyje się naprawdę nieźle, o ile jest się naprawdę chorym psychicznie. Ludzie którzy trafiają tam udając debili, bo mają na sumieniu zbrodnie, naprawdę nie powinni liczyć na ulgowe traktowanie. Nie wiem jak teraz jest bo moje spostrzeżenia są z przed ćwierć wieku, ale nie uważam żeby psychiatria miała aż tak duże postępy jak inne dziedziny medycyny.
Właściwie to wiele zależy od lekarza, bo wśród nich zdarzają się większe czuby niż wśród pacjentów. Do pracy w SZPITALU PSYCHIATRYCZNYM trafiłem przypadkowo, do działu technicznego. Ale wiadomo że i w tym przypadku więcej się wie niż czytając gazety. W naszym szpitalu był odwyk, kogo tam się nie widziało? Jednak najbardziej utrwaliła mi się akcja jednego z ordynatorów. Przyprowadził mi pacjenta z obrączką, palec napuchnięty, nie wiadomo jak zdjąć. Pacjent cierpi, a ordynator najbardziej martwi się o obrączkę, żeby jej nie uszkodzić. NIc, żadne zabiegi nie mogą przerwać puchnięcia, grozi martwica palca, sugeruję przecięcie obrączki. Ja martwię się jak to zrobić żeby pacjent jak najmniej bólu doznał,nie mam do tego narzędzi, a ordynator żąda karteczki żeby opiłki z obrączki zebrać. Pacjent wyje z bólu, ja tnę obrączkę, staram się to robić jak najdelikatniej, szkoda mi go po prostu. Po przecięciu pacjent pomimo że niby głupi, dziękuje mi, a ordynator zbiera wszystkie opiłki , (może złotówkę by to kosztowało dzisiaj) i obrączkę do koperty mając w d.. pacjenta, ale jednak dbając o jego finanse. Zostanie to zabezpieczone, mówi. Każe się mu podpisać na zaklejonej kopercie, mnie też, to będzie zostawione w depozycie. Pacjent jakby zamienił się miejscami z ordynatorem, na filmie nie było by widać. Wiadomo że taki pan który zarządza oddziałem musi wiedzieć coś o lekach, itp. Ale zastanawiające jest że, pracownikom zatrudnionym bezpośrednio na oddziałach był liczony, nie wiem jak teraz, procentowy uszczerbek na zdrowiu, po każdym roku pracy

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13363608]

    1 2 3   » 5 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat