o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Metal / Hardcore
 » Odpowiedz na ten temat

KSIĄŻKI ZAKAZANE PRZEZ KOŚCIÓŁ !!!

[22.06.2008] 22:34
opalone słońce
KSIĄŻKI ZAKAZANE PRZEZ KOŚCIÓŁ !!! Książki zakazane przez kościół - autorzy różni
Format plików: .jar

1. Eric Lacanau,Paolo Luca - Grzeszni Papieże
Świętowali otoczone tajemnicą orgie. - Sobory wabiły tysiące prostytutek. - Najpiękniejsze i najsłynniejsze kurtyzany były ich kochankami i towarzyszkami zabaw. - Władza sztyletu, trucizny i tortur. Sabaty czarownic - intrygi - neopotyzm - korupcja.
Jest to pierwsza kronika na temat rozpustnego życia papieży w średniowieczu i renesansie. Autorzy prezentują barwny dokument tamtych czasów w oparciu o akta i dokumenty sądowe, tajne protokoły oraz prywatne dzienniki.
Autorzy książki wydobywają na światło dzienne nieczyste i niechlubne wybryki średniowiecznego Kościoła katolickiego. Zarówno te bardziej znane, jak zbrodnicze wyroki inkwizycji, tortury, nepotyzm, handel odpustami, jak i te mniej znane, jak rozpustne życie papieży i księży, morderstwa na Tronie Piotrowym, kazirodztwo i sodomia.

2. Karlheinz Deschner - Opus Diaboli
Ten zbiór piętnastu esejów o niesamowitych zbrodniach Kościoła katolickiego powinien stać się lekturą obowiązkową dla każdego.
Hans Schneiber, Morgenpost, Hamburg
Ta kompilacja faktograficzna służy nie tyle uzasadnieniu nowej wizji historii, ile podważeniu prezentacji własnych dziejów przez Kościół. Przy takim rozumieniu książki jej efekt jest szokujący.
El Indepediente, Madryt
We wszystkich esejach, także tych, które dotyczą współczesności, znajduje potwierdzenie sformułowana przez Nietzschego definicja chrześcijaństwa jako „sztuki świątobliwego okłamywania". Dlatego też: czytajmy i wyciągajmy wnioski.
Börsenblatt für den Deutschen Buchhandel

3. Pascal Boyer - I człowiek stworzył Bogów...
I człowiek stworzył bogów...? to książka o religii. jej symbolach. systemach przedstawiania. a jednocześnie o poznaniu sposobów tworzenia wyobrażeń religijnych oraz o przyczynach ich budowania i funkcjach w historii ludzkiego poznania. Odwołuje się ona bezpośrednio do ustaleń współczesnych badań antropologicznych. psychologii poznawczej. ewolucyjnej i międzykulturowej oraz komunikacji społecznej. P. Boyer w sposób przenikliwy. zajmujący i kontrowersyjny. nie odnosząc się do modnego paradygmatu refleksji religioznawczej (Freud. Jung. Eliade. Campbell) i nie wpisując się w postmodernistyczne kwestionowanie metafizyki. analizuje religię jako formę kolektywnej pamięci. Wedle autora nie można zrozumieć religii. uniwersalności jej przedstawień i doświadczenia religijnego w ogóle. jeśli nie rozpozna się procesów zachodzących w ludzkim mózgu.

4. R.A.Haasler - Jezus - człowiek który nie istniał
Kiedy opublikowana została, w wielu krajach świata jednocześnie, książka papieża Benedykta XVI pt. „Jezus z Nazaretu'; postanowiliśmy oddać w ręce Czytelników pracę Roberta A. Haaslera pt „Jezus. Człowiek, który nie istniał"; a w podtytule: „Pytania do Benedykta XVI". Tym samym chcemy nawiązać do papieskiej publikacji, zadając odwieczne pytania: kim naprawdę był Jezus z Nazaretu; dlaczego nagromadziło się tak wiele nieścisłości i nieporozumień co do historyczności tej postaci? Długo zastanawialiśmy się w wydawnictwie nad edycją tej książki. Zdajemy sobie bowiem sprawę jak wielu ona oburzy, gdyż pytamy w niej o osobę najważniejszą dla każdego chrześcijanina. Gdyby okazało się, że wątpliwości co do istnienia historycznego Jezusa były uzasadnione, wtedy musielibyśmy wszyscy zweryfikować nie tyle podstawy wiary, co tradycję, w której byliśmy wychowywani.

5. Richard Dawkins - Bóg urojony
Magazyn "Discover" nazwał niedawno Richarda Dawkinsa "rottweilerem Darwina", w uznaniu jego bezpardonowej, a przy tym przekonującej obrony teorii ewolucji. Dla "Prospect" Dawkins jest jednym z trzech najwybitniejszych współczesnych intelektualistów znanych szerokiej publiczności (pozostali dwaj to Umberto Eco i Noam Chomsky). W "Bogu urojonym" Dawkins nie pisze (przynajmniej nie bezpośrednio) o biologii. "Bohaterem" jego książki jest religia i relacje między nauką a religią. Dawkins z całą mocą swojej wiedzy, talentu i intelektu wprost i bezpośrednio odrzuca religię i wszelkie jej roszczenia. Zaczyna od tego, że ukazuje fałsz założeń logicznych wierzeń religijnych, a potem - między innymi - pisze o ewolucyjnych korzeniach teizmu. Dawkins nie oszczędza bogów we wszelkich ich postaciach - kieruje ostrze swej krytyki zarówno przeciw cierpiącemu na obsesję seksualną krwawemu tyranowi Starego Testamentu, jak i przeciw znacznie łagodniejszemu (acz wciąż nielogicznemu) "Boskiemu Zegarmistrzowi", "odkryciu" oświeceniowych myślicieli. Rozpoczyna swą krytykę od logicznej wiwisekcji najczęściej przywoływanych argumentów za istnieniem Boga i na ich podstawie wykazuje, że jakakolwiek Istota Najwyższa jest bytem w najwyższym stopniu nieprawdopodobnym. W kolejnych rozdziałach możemy przeczytać o tym, w jaki sposób religia - a raczej wszelkie religie (rozróżnienie między krzyżem, gwiazdą Dawida a półksiężycem ma dla Dawkinsa znaczenie drugorzędne) staje się obfitą pożywką dla wojen, niewyczerpanym źródłem bigoterii i dyskryminacji oraz narzędziem upośledzenia dzieci. Fascynującą lekturę stanowią rozdziały, w których Dawkins - tym razem jako biolog - poddaje miażdżącej krytyce dorobek nowych kreacjonistów, czyli (pseudo)naukowe ataki na ewolucjonizm.
Wniosek Dawkinsa jest jednoznaczny - religia (której kreacjonizm i różne teorie "inteligentnego projektu" są nieodrodnymi dziećmi) jest nie tylko nielogiczna. Jest szkodliwa, czasem wręcz śmiertelnie niebezpieczna, a obowiązkiem uczonego i humanisty jest zwrócić na ten fakt uwagę.

   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[28.03.2009] 16:54
Gertruda1991
"wiem, że nic nie wiem" - tyle, że on poświęcił na myślenie całe życie, no ale czasy inne były też.
Do beczki w stringach też bym mógł wskoczyć lub zamelinować się w jakimś dole koło lasu.
Religia, która nawołuje do nietolerancji, bądź dyskryminacji oraz ingeruje w losy jednostki jest dla mnie bezwartościowa!
pamiętam, że za młodu musiałem grzechy wymyślać przy spowiedzi: "Paliłem papierosy, nie słuchałem rodziców, przeklinałem" . . .
Cały czas na jednym schemacie się jechało, a formuły spowiedzi na pamięć nie znałem to się podstawiało modlitewnik i czytało. Człek za młodu jest mało asertywny i z grupy staje się nie wyłamywać.
Zamiast religii wprowadzić religioznawstwo i to natychmiast! Trzeba znać punk widzenia wszystkich wierzeń jak i ateistów oraz racjonalistów!
Chyba trzeba było zaświadczenia od opiekuna dawać skoro się nie chciało na lekcje religii uczęszczać (toż to zamach na na wolność osobistą jest).
Radio Maryja ma zasięg chyba w Sokolnikach i telewizja mają zasięg chyba nawet w Sokolnikach i mateczniku, a łącz internetowych na wsiach brakuje co skutkuje ?cyfrowym wykluczeniem".
Kombinatorzy i zboczeńcy w każdej grupie się trafiają i nie ma co osądzać wszystkich za czyny jednostek.
Tak samo było z MON, którzy ścigali pacyfistów i wrażliwców, którzy nie chcieli być marionetkami w rękach systemu. Ludzi bez predyspozycji psychicznych czy bez ważnych psychotestów, a często też po alkoholowych bądź narkotykowych przejściach (stawiano na ilość, a nie na jakość) to wiadomo co się działo. Małolat z trzęsącymi się rękami i skołatanymi nerwami dostaje kategorię A. Mizerna selekcja to i wojsko słabe.
Potem takie pokolenia JP bierze ślub kościelny kończący się prędzej czy później rozpadem pożycia lub zdrady.
Ale wiadomo jak się człowiek wychowywał kiedyś: TVP, brak łącza i patologiczne wzorce.
Księdza nie wpuszczam, a z świadkami Jehowy rozmawiać mi się nie chce zbytnio.
Cały ten świat Boży (bądź materialny) to komediodramat czysty jak się ma zaspokojone podstawowe potrzeby i troszkę zdrowia.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14617012]

 » Odpowiedz na ten temat