o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum o2.pl / Opinie czytelników do artykułów
 » Odpowiedz na ten temat

Wyzysk w hipermarketach

    1 2 3   » 6 Strony tematu:
[20.03.2008] 16:00
Redakcja o2.pl
Zapraszamy do komentowania artkułu:

Kiedy wpadamy do hipermarketu czy sklepu znanej sieci handlowej, jesteśmy tak zajęci zakupami, pogonią za towarami z promocji, że nie zwracamy uwagi na ludzi, którzy tam pracują. Tymczasem ich rzeczywistość "na sali" i "na zapleczu" jest dużo mniej kolorowa niż opakowania towarów, które tak łapczywie zbieramy do koszyka

http://wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=10708 --
Redakcja o2.pl

   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[21.03.2008] 00:29
vjhgg
przepracowałem w jednym z hipermarketów 3m-c . koszmar praca nie polecam nikomu. jestes traktowany przez kierowników jak szm ata nie masz zadnych praw a same obowiazki płaca smieszna nieadekwatna do wykonywanej pracy w tego typu miejscach 2% ludzi pracuje na wysokich stanowsikach i zarabia duzoa reszta to robole ktorzy nie maja nic do powiedzenia . współczuje ludziom ktorzy musza tam pracowac moze kiedys przejrza na oczy tak jak ja

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12442926]
[21.03.2008] 00:29
100lejarz
r... (08.03.20 21:21):
www.zieloni.w.pl (08.03.20 17:22):
jeszcze ciekawsze sa kulisy budowy i lokalizacji: korupcja łapówki katastrofy budowlane, zmiana szyldów co 10 lat...

hipermarkety unikaja np. placenia podatku dochodowego zreszta jak najwieksze firmy w Polsce wykazujac straty, tzn. jesli maja zysk np. w Polsce wtransferowuja te pieniadze za granice placac centrali w innym kraju np. za uzywanie loga znaku towarowego wzoru wystoju sklepu, koncepcje sieci itp.

www.hipermarkety.w.pl -dlaczego Białystok (300 tys. mieszkańców) od 10 lat miał tylko 1 monopolistyczny hipermarket, a w ciągu 2 miesięcy przed wyborami władze wydały pozwolenia na budowę ...4 innych, z rażącym naruszeniem prawa !?

pan zielony sam brał kasę związaną z galerią handlową, łatwo sprawdzić na http://www.radio.bialystok.pl/dziennik/arc/2 007/07/index.php?id=19 , ciekawe, czemu uważa, że na tym forum nie ma białostoczan, którzy przecież znają szczegóły działalności pana zielonego? google też go nieźle zna...poza tym, pan zielony przecież sam korzysta z takich instytucji, ciekawe, czy zaprzeczy?
bardzo ciebie lubie, trzeba gnojic tego mitomana. Najbardziej nienawidze ludzi ktorzy ''wiedza wszystko''

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12442927]
[21.03.2008] 00:40
Zly Porucznik Incognito
vjhgg (08.03.21 00:29):
przepracowałem w jednym z hipermarketów 3m-c . koszmar praca nie polecam nikomu. jestes traktowany przez kierowników jak szm ata nie masz zadnych praw a same obowiazki płaca smieszna nieadekwatna do wykonywanej pracy w tego typu miejscach 2% ludzi pracuje na wysokich stanowsikach i zarabia duzoa reszta to robole ktorzy nie maja nic do powiedzenia . współczuje ludziom ktorzy musza tam pracowac moze kiedys przejrza na oczy tak jak ja

trzeba bylo sie uczyc w szkole, a nie latac na dyskoteki za panienami.
Dobrze tak kazdemu nieukowi...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12442966]
[21.03.2008] 00:42
janek5567657  xxx@tlen.pl
Ten kraj jest chory! A inspekcja pracy jak tu działa, przyjdzie do szefa na kawke pogadaja o starych sprawach i tak wyglada zgloszenie do nich tematu wykorzystywania pracownika! Jakby dla przykladu zabronili jednej czy drugiej sieci handlu na terenie Polski za nagmienne nie przestrzeganie prawa to by sie nauczyli szanowac pracownika! W miejsce zlikwidowanych marketow powstalyby w szybkim tempie inne pozdrawiam

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12442979]
[18.10.2017] 13:10
[21.03.2008] 00:50
twojeSumienie  tlen@tlen.pl
Zly Porucznik Incognito (08.03.21 00:40):
vjhgg (08.03.21 00:29):
przepracowałem w jednym z hipermarketów 3m-c . koszmar praca nie polecam nikomu. jestes traktowany przez kierowników jak szm ata nie masz zadnych praw a same obowiazki płaca smieszna nieadekwatna do wykonywanej pracy w tego typu miejscach 2% ludzi pracuje na wysokich stanowsikach i zarabia duzoa reszta to robole ktorzy nie maja nic do powiedzenia . współczuje ludziom ktorzy musza tam pracowac moze kiedys przejrza na oczy tak jak ja

trzeba bylo sie uczyc w szkole, a nie latac na dyskoteki za panienami.
Dobrze tak kazdemu nieukowi...


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443006]
[21.03.2008] 00:52
zxv
fakt pracowałem też w takim bałaganie jako kasjer i to co mogę
powiedzieć autorom tego artykułu to to że tak naprawdę znają jakieś
30% prawdy a proponował bym im zatrudnienie się na 3 miesiące
w takim bałaganie obojętne jakiej firmy i wtedy napisanie
artykułu , to samo tyczy się sędziów i innych urzędników pozornie dbających o nasze dobro . Ciekawe czy wtedy tak przyjaźnie by podchodzili do tych firm i całego tematu .

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443013]
[21.03.2008] 01:03
MelkorBW
dziwne wydaje mi si tylko to ze w calym artykule przejawia sie praktycznie jedna nazwa \\\"hipermarketu\\\" Biedronka ktory dla mnie jest sklepem ktorego raczej nie mozna tak nazwac, od 8 miesiecy pracuje w hipermarkecie nigdy nie spotkalem sie z czyms takim ze kasjerzy siedzieli w przyslowiowych pampersach czy nie mogli zjesc kanapki lub wykonywali prace ponad to co maja w umowie. Co do autora artykulu Biedronka od kilku lat nie byla szanowanym sklepem i wiele sie o niej slyszalo, wiece proponuje swoje przemyslenia popierac tez na innych przykladach a nie tylko biedronka biedronka biedronka i tak w kolko

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443055]
[21.03.2008] 01:05
minetka
ja nie pracowałam w hipermarkacie , ale najgorsza, a zarazem pierwsza jaka wykonywalam , byla praca w warszawskiej drukarni Tom Marg. Wygladało to tak , ze jak się przyszło do pracy, to nie wiadomo było kiedy się z niej wyjdzie. Teoretycznie w kazdej chwili mozna było wyjść, ale jesli juz znalazl sie taki smialek, to nie wyplacano mu pensji za godziny przepracowane tego dnia. Po tym jak któregoś dnia wypuszczono mnie dopiero po 23 godzinach postanowilam zrezygnowac z pracy i wiecej sie tam nie pojawilam.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443062]
[21.03.2008] 01:10
zxv
Zly Porucznik Incognito (08.03.21 00:40):

trzeba bylo sie uczyc w szkole, a nie latac na dyskoteki za panienami.
Dobrze tak kazdemu nieukowi...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443081]
[21.03.2008] 01:49
eks kasjerka
to prawda, bylo wiele kasjerek z wyzszym, nawet jedna doktorantka Akademii Rolniczej LOL Tak jest w biednych krajach ze samo wyzsze wyksztalcenie nic nie daje... no, moze troszeczke odchamia.... troszke tylko.
natomiast bogate kraje szczegolnie Zachodu, to niski odsetek wyksztalconych teoretycznie nic nie potrafiacych rzeszy mlodych ludzi. fakt, ze potrafia kratke sciekowa zamontowac w najwyzszym miejscu plaszczyzny... to fakt.... ale jak juz wspomnialam... sa bogaci a wiec stac ich na to. taka jest rzeczywistosc. jestesmy biednym krajem.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443177]
[21.03.2008] 02:00
Ironi_a
Powiem tak, pracowałam w jednym z wrocławskich supermarketów, szefa miałam nie najgorszego, robota jak robota czasami było tragicznie a czasami się obijałam jak tylko sie dało. Płaca nieciekawa ale wystarczała na zapłacenie rachunków i browara po pracy.
Nie jestem nieukiem, skończyłam elitarną szkołę hotelarską, ale wole zasuwać za 1100zl przez 45h (liczę nadgodziny) tygodniowo niż za 1000zł na umowę zlecenie zasuwając na restauracji. Pracowałam też z dziewczyną która kończyła fotografię i chłopakiem który studiował fizykę... Ale gdzieś tą kasę przecież trzeba zarobić co nie?
Najgorsi mimo wszystko w tych super hiper i mini marketach są starzy zgorzkniali, wredni i upierdliwi pracownicy. Zawistnie patrzący na nową osobę która zajmuje im kasę czy stanowisko na wadze obok... Traktują tą posadkę jako całe życie, liżąc dupę super szefowi prosząc o kolejną podwyżkę \"bo sprzedałam 3 kilo mięsa więcej\" ( To z pozdrowieniami dla Ciebie Ewka... ) Nie ma opcji zamień się albo wskocz za mnie bo się zaraz zsikam, to nie szef czy kierownik zmiany jest w tych sklepach udręką...
I powiem wam jedno najgorsze w tej pracy jest nie sama praca, ale to że po epizodzie w takiej \"firmie\" żadna inna NORMALNA firma nie chce Cię przyjąć. Ciężki stereotyp nieuka, debila i nieudacznika który popracował sobie w supermarkecie... Dlatego ominęłam ten okres czasu w moim (nie takim biednym) CV...

Powodzenia i wytrwałości dla wszystkich pracowników tej branży

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443182]
[21.03.2008] 02:24
agha
hmmm.. ja pracowalam najpierw w realu na zlecenie. praca, jelsi hcesz ja dobzre wykonywac, wymaga uwagi, skupienia, w koncu lduzie kombinuja z wynoszieniem towaru i my musimy byc nieco upeirdliwi. nie kazdemu sie to podoba, nie dziwie sie w suemi ludizom, ale coz. ci, ktorzy kombinowali, naprawde nie wygladali na biednych.
stawka? nie taka zla, ale i niezbyt wysoka. czas liczenia utargu nie byl wliczany do czasu pracy, chociaz czasami tzreba bylo poczekac troche czasu na rozliczenie.
teraz pracuej w innej sieci, tymr azem w supermarkecie i nei jest to biedronka. u nas normalnie placi sie za nadgodziny, zdejmuje z kas w porze pozwalajacej nam sie policzyc w czasie pracy. kiedy nasze prawo do poszanowania czasu pracy zostaloby naruszone pzrez keirownika zmiany, mozemy wniesc skarge. kierownictwo jest rozliczane z wolnego i tego, bysmy dostawali pieniedze za nadgodziny.jesli mnei prosza o przyjscie do pracy, keidy mam wolne, to wtedy innego dnia mam za ten dzien wolne. pampersy? ani w relu, ani teraz ich nie ma. btw. w realu wystarczy zadbac o swoje, to sie normalnie ddo toalety pojdzie. tu, gdzie pracuje, jest z tym jeszce latwiej.
nie ma tak ,ze sie obijamy. moja siec stawia jednak na obsluge klienta i pewne standardy. nie mozna siedziec bezczynnie. ale i placa nam przyzwoicie i naprawde, nie jest zle. kobieta, jelsi chodzi o dwiganie, jest inaczej traktowana od faceta. w miare mzliwosci plec pekna jest przydzielana do zadan wymagajacych uzycia mneisjzej sily.
jak w kazdej pracy, sa sytuacje stresujace, ale naprawde, nie jest zle

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443192]
[21.03.2008] 02:27
agha
aa, sorx za literowki, szkoda, ze nie mozna edytowac postow, bo zwlaszcza o tej pozre bardzo niedbale pisze i wychodza potem rozne perelki

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443193]
[21.03.2008] 02:48
precz z kosciolem...satanista
ja znowu pracuje w sieci Eurocash i nie moge narzekac jelsi chodzi o wymiar pracy czy wynagrodzenie co prawda jest troche male jak na moje potrzeby(1400 netto) ale co jest najbardzije wkur.... to starzy pracownicy nie jestem przyzwyczajony do pracy typu"zamknij morde i pracuj" a porozmawiac od czasu do czasu z kims trzeba a jak juz sie odezwe i laskawie zostane wysluchany to i tak zignorowany gdyz odpowiedzi nie slysze ale coz taka mentalnosc ludzka ,dla nich to cale zycie, i wazeliniarstwo zeby dostac jakiegos bonusa to zapier... za 5 to moze dostaniesz jesli dobrze nastawisz swoja du..e szefowi
Pozdrawiam wszystkich

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443203]
[21.03.2008] 03:01
szefe z Biedrony
Co wy tak narzekacie? to co, lepiej na bezrobociu siedzieć, niż uczciwie pieniądze zarobić? Pracować wam się nie chce... ot, tyle...
A procownicy też nie święci... ciągle na ręce trzeba im patrzeć, by czegoś ze sklepu nie wynieśli... ciągle coś podżerają ze sklepu, obijają się tak...że jakość pracy takiego pracownika spada do zera.... jakby procowaliby uczciwie, to w te 6 godzin wykonaliby wszystkie powierzone im zadania i w spokoju mogiby iść do domu.
Ale jak się taka poczwara pracownicza przez większość czasu pracy obija, to wiadomo, że praca zalega i tak czy inaczej trzeba ją wykonać. I zostaje taka poczwara po regulaminowych godzinach pracy, by dokończyć to, co nie zostało wykonane w odpowiednim czasie. Czyli robi to, co już dawno powinno być zrobione. To dlaczego ma mieć za to dodatkowo płacone? Niestety, ale nadeszły czasy kapitalizmu, gdzie od pracownika wymaga się... pracy. I dziś już nie ma tego, że "czy się stoi, czy się leży, ...". Teraz trzeba pracować. I wykorzenić stare nawyki....

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443214]
[21.03.2008] 03:49
sookarydzyka
szefe z Biedrony (08.03.21 03:01):
Co wy tak narzekacie? to co, lepiej na bezrobociu siedzieć, niż uczciwie pieniądze zarobić? Pracować wam się nie chce... ot, tyle...
A procownicy też nie święci... ciągle na ręce trzeba im patrzeć, by czegoś ze sklepu nie wynieśli... ciągle coś podżerają ze sklepu, obijają się tak...że jakość pracy takiego pracownika spada do zera.... jakby procowaliby uczciwie, to w te 6 godzin wykonaliby wszystkie powierzone im zadania i w spokoju mogiby iść do domu.
Ale jak się taka poczwara pracownicza przez większość czasu pracy obija, to wiadomo, że praca zalega i tak czy inaczej trzeba ją wykonać. I zostaje taka poczwara po regulaminowych godzinach pracy, by dokończyć to, co nie zostało wykonane w odpowiednim czasie. Czyli robi to, co już dawno powinno być zrobione. To dlaczego ma mieć za to dodatkowo płacone? Niestety, ale nadeszły czasy kapitalizmu, gdzie od pracownika wymaga się... pracy. I dziś już nie ma tego, że \"czy się stoi, czy się leży, ...\". Teraz trzeba pracować. I wykorzenić stare nawyki....


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443226]
[21.03.2008] 05:10
SKOLMAN_MWS  3487404@tlen.pl
-
polecam film "WAL MART" - wysoki koszt niskich cen. aMiGa rULEz ~www.putfile.com/Amiga

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443231]
[21.03.2008] 06:33
Szczerze pisząc
Dlaczego czepiacie się supermarketów? Wyzysk to NORMALNA rzecz w Polsce od czasów feudalnych. Miała być druga Japonia a coraz bliżej nam do Chin.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443255]
[21.03.2008] 06:35
Szczerze pisząc
www.zieloni.w.pl (08.03.20 17:22):
jeszcze ciekawsze sa kulisy budowy i lokalizacji: korupcja łapówki katastrofy budowlane, zmiana szyldów co 10 lat...


DOKŁADNIE! Jak to jest że chcąc cokolwiek w PL zbudować trzeba łapówkować "zielonym" takim samym jak ten pasożyt tutaj?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443256]
[21.03.2008] 06:42
AVE GOSCIE
jak ludzie sa frajerzy niech robia skoro nie placa za nadgodziny to po co siedzec w pracy proste i logicznejest godzina 15 10 koncze prace po 8 godzinach i niech robia co chca niech firma sie poskarrzy ze skonczylem prace po 8 godzinach wsadzie pracy moze to wam ludziki dojdzie do was ja to przechodzilem i to jest sposob na takich pozdrawiam mocni nie dawac sie robic w konia

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443258]
[21.03.2008] 07:15
Kasia222
Nie tylko w hipermarketach jest wyzysk. Pracowałam w sklepie - właściciel był bardzo wymagający, pracować miałam od 10 do 18, w rzeczywistości było to często od 8 rano do 20,albo i nawet do 24...
Płaca była smieszna - za listopad - grudzień, najbardziej pracowite miesiace, gdzie i ludzi i towaru najwiecej i pracowalismy do 24 by z wszystkim sie wyrobić - dostałam 500 zł na rękę.
Nie wspomne o warunkach pracy, sanitarnych itd.
Fałszowanie kart pracy - norma, dni wolne - zapomnij, a za ostatnie dwa m-ce pracy pieniądze wywalczyłam przez sąd.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443278]
[21.03.2008] 07:31
johny brawo 21
Witam wszyskich. Jestem meżczyzną 21 letnim, pracuje w sklepie jako sprzedawca na stoisku z pieczywem w firmie która odniosła bardzo duży sukcec na rynku polskim. Jak na to wszysko popatrzec z góry to wydawało by sieze jest wszysko wporządku, ale jednak nie... Panuje tam terror, nie mozna ze sobą rozmawiać, (tym bardziej o zarobkach gdyż dostajemy premię kierowniczą), gdy przychodzę do pracy na 5 to powinienem skonczyc o 13 (bo pracuje w trybie 8godzinnym) sle wychodze o 14. Kiedy jest bardzo duza dostawa i swoje stoisko juz rozłozyłem to zostaje pomoc innym, ale to jest moja dobra wola, probował bym wyjsc wczesniej w takiej sytuacji to by poprostu krzywo na mnie patrzyli. Inspekcje pracy, sanepid, i wiele innych kontrolujących instytucji mają w kieszenie. Takie osoby przychodzą na \'kontrolę\' zjeść ciasteczko i wypić kawe... w Polsce nic się nie zmieniło, a jak już to na gorsze. Pozdrawiam dziękuje za uuwagę...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443290]
[21.03.2008] 07:36
detektyw Mocaccino
tak było,jest i będzie... szefowie takich marketów też maja posady i liczy się tylko zysk a pracownik to tylko \\\"trybik\\\" w maszynie...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443295]
[21.03.2008] 07:52
harryy
jakbu inspektorzy dzien w dzien walili po 5 kawałkow..to raz by sie poprwawilo..dwa..wiecej kasy w budrzecie..al oni slaobo działaja..

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443303]
[21.03.2008] 08:03
garchen
Calkowicie sie nie zgadzam z konkluzja artykulu, iz jedynym krokiem aby pracownikom w hipermarketach lepiej sie pracowalo jest zaostrzenie przepisow. Zaostrzenie przepisow spowoduje, ze wlasciciel bedzie po prostu bardziej cwany i jakos je w koncu obejdzie. A i przy okazji jak tu kilka osob wspomnialo - pewnie znajda sie tacy inspektorzy, ktorzy nie kiwna palcem bo wlasciciel placowki im zaplaci.

Uwazam, ze jedyna droga jest raczej uwolnienie pracownika i pracodawcy od nadmiaru przepisow. Likwidacja kodeksu pracy, likwidacja specjalnego traktowania zwiazkow zawodowych, mozliwosc zmiany pracy w ciagu jednego dnia/kilku godzin. Nie odpowiada nam praca ? Idziemy sobie od jutra do innego hipermarketu, staramy sie podniesc kwalifikacje - cokolwiek. A pieniadze zaoszczedzone na oplacaniu inspektorow pracy - przeznaczyc na zlikwidowanie dziury budzetowej.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443310]
[21.03.2008] 08:07
mikuniaaaaa
Zly Porucznik Incognito (DO TEGO CWANIACZKA)

Słuchak no czy ty zawsze uważasz że szkoła ci pomoże w znalezieniu pracy, człowieku żyjemy w takim kraju gdzie dawno szkoła nie jest brana pod uwagę, masz najomości to pracujesz nie masz ich wiec nie pracujesz, wtedy zostaja hipermakety. Widać ze pochodzisz z rodzxiny gdzie rodziece dali ci wszystko, nienawidze takich ludz, bo gdybys sam na to apracował rozumiałbys ile trudu tzreba w to wszystko włożyć, naprawde ci współczuje.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443318]
[21.03.2008] 08:19
Bozydar79
mikuniaaaaa (08.03.21 08:07):
Zly Porucznik Incognito (DO TEGO CWANIACZKA)

Słuchak no czy ty zawsze uważasz że szkoła ci pomoże w znalezieniu pracy, człowieku żyjemy w takim kraju gdzie dawno szkoła nie jest brana pod uwagę, masz najomości to pracujesz nie masz ich wiec nie pracujesz, wtedy zostaja hipermakety. Widać ze pochodzisz z rodzxiny gdzie rodziece dali ci wszystko, nienawidze takich ludz, bo gdybys sam na to apracował rozumiałbys ile trudu tzreba w to wszystko włożyć, naprawde ci współczuje.
Ty biedny wytworze komuny, jestes pewnie z Górnego Śląska, albo innej enklawy sierot po komunie.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443342]
[21.03.2008] 08:23
bruno wątpliwy
zxv (08.03.21 01:10):
Zly Porucznik Incognito (08.03.21 00:40):

trzeba bylo sie uczyc w szkole, a nie latac na dyskoteki za panienami.
Dobrze tak kazdemu nieukowi...


co za k-u-t-a-s- przecież tam pracowali ludzie po maturze aktualnie studiujący różne kierunki często znający po 2 języki dodatkowo płynnie ,
na mnie jak ludzie się spojrzeli jak z klientem zacząłem rozmawiać
po Angielsku to byli w ciężkim szoku bo nic nie zrozumieli a ja się
dogadałem , i to jeszcze w Warszawie gdzie nikogo nie powinno to dziwić
a jednak kopary opadły , a nie powiem prawie codziennie miałem
obcokrajowca przy kasie ale to ze względu na lokalizację sami turyści
. a robiłem w markecie real Warszawa Okęcie a jedyna frajda po pracy
to jak się wracało na pętle to można było browara wypić pod lądującymi
samolotami , jak na ironie turyści lądowali a startowali Polacy do
pracy w U.K. i podobnych przykre ale prawdziwe .

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443349]
[21.03.2008] 08:30
perła 26
Biedronka chyba juz sie poprawiła ostatnio spotkałam w Biedronce panią która wczesniej widziałam w Realu na kasie.POwiedziała ze w BIedronce są lepsze warunki niz w Realu zdziwiłam sie ale to prawda nie wiem szczegółów ale fakt jest faktem.BIedrona idzie ku dobremu

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443368]
[21.03.2008] 08:32
bruno wątpliwy
agha (08.03.21 02:24):
hmmm.. ja pracowalam najpierw w realu na zlecenie. praca, jelsi hcesz ja dobzre wykonywac, wymaga uwagi, skupienia, w koncu lduzie kombinuja z wynoszieniem towaru i my musimy byc nieco upeirdliwi. nie kazdemu sie to podoba, nie dziwie sie w suemi ludizom, ale coz. ci, ktorzy kombinowali, naprawde nie wygladali na biednych.
stawka? nie taka zla, ale i niezbyt wysoka. czas liczenia utargu nie byl wliczany do czasu pracy, chociaz czasami tzreba bylo poczekac troche czasu na rozliczenie.
teraz pracuej w innej sieci, tymr azem w supermarkecie i nei jest to biedronka. u nas normalnie placi sie za nadgodziny, zdejmuje z kas w porze pozwalajacej nam sie policzyc w czasie pracy. kiedy nasze prawo do poszanowania czasu pracy zostaloby naruszone pzrez keirownika zmiany, mozemy wniesc skarge. kierownictwo jest rozliczane z wolnego i tego, bysmy dostawali pieniedze za nadgodziny.jesli mnei prosza o przyjscie do pracy, keidy mam wolne, to wtedy innego dnia mam za ten dzien wolne. pampersy? ani w relu, ani teraz ich nie ma. btw. w realu wystarczy zadbac o swoje, to sie normalnie ddo toalety pojdzie. tu, gdzie pracuje, jest z tym jeszce latwiej.
nie ma tak ,ze sie obijamy. moja siec stawia jednak na obsluge klienta i pewne standardy. nie mozna siedziec bezczynnie. ale i placa nam przyzwoicie i naprawde, nie jest zle. kobieta, jelsi chodzi o dwiganie, jest inaczej traktowana od faceta. w miare mzliwosci plec pekna jest przydzielana do zadan wymagajacych uzycia mneisjzej sily.
jak w kazdej pracy, sa sytuacje stresujace, ale naprawde, nie jest zle

oj źle ,źle bardzo źle jest z Twoją ortografią i umiejetnością wysławiania...właściwie nie wiadomo o co Ci chodzi?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12443374]

    1 2 3   » 6 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat