o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum o2.pl / Opinie czytelników do artykułów
 » Odpowiedz na ten temat

Czy warto nosić broń?

    1 2 3   » 7 Strony tematu:
[15.02.2008] 14:46
Redakcja o2.pl
Zapraszamy do komentowania artykułu:

To poprawia samopoczucie i daje pewność. Gdy idziemy z przypiętym pod koszulą pistoletem, wiemy, że nawet jeśli ktoś wyskoczy z za rogu i krzyknie: "kiwnij kasę, ojciec!", nie ma z nami szans. Jeśli mamy to w ręku, możemy zabić człowieka i trafić do więzienia na długie lata za przekroczenie granic obrony koniecznej.

http://wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=10517 --
Redakcja o2.pl

   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[15.02.2008] 15:13
Kris1962
Noszenie broni ma jeszcze jedną wielką wadę !!!! Wiekszość osób na prawde nie potrafi sobie z nią poradzić w sytuacjach stresowych i przyjmują iluzję bezpieczeństwa i swoją pewność siebie nad myślenie o swoim bezpieczeństwie. Akurat mam to szczęście, iż posiadam, delikatnie mówiąc, przygotowanie do posługiwania się zarówno bronią krótką jak również bronią automatyczną i dla wtajemniczonych mimo że lubię strzelanie i regularnie je ćwiczę (Glock i MP 5) nie wystąpiłem i nie mam zamiaru wystąpić o pozwolenie na broń. Dalej uważam, że umysł ludzki jest najlepszą bronią

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12233249]
[15.02.2008] 16:30
Krzysiek1988
Oczywiście że warto, owszem zdarzają się wyjątki i są ofiary ale zawsze jest jakieś ale.W polskim systemie pojęcie obrona konieczna jest nagminie łamane i nie ma mocy prawnej.........
Ale z drugiej strony autor tekstu ma racje mowiąc o wzmożnej fali przestepstw..........
Jednak sądze że broń palna powinna być ogólno dostepna

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12233617]
[16.02.2008] 00:21
po co pseudonim
Dżizas jakie bzdety. Jaki ŁOŚ to wymyśla

Kolejne "prawdziwe" historyjki wymyślone na potrzebę artykułu. Bo w Stanach jakiś @@@ec wygarnął serię w główki innych @@@ców...

Wtajemniczony deweloper-rewolwerowiec, myśliwy z flintą wygarniający do złodzieja sralucha, ruski Wania z asortymentem broni na bazarze, ruska ruletka w domu... Włos łonowy się jeży normalnie !!!

Dobrze że w tym tygodniu "Ojca chrzestnego" w telewizorze nie puszczali, bo by się autor w ogóle zesrał z wrażenia - tyle tam strzelanek było....

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12236311]
[16.02.2008] 00:27
agentura bonawentura
hahhaahhhhaaaa - faktycznie. bujną ma fantazję studenciak.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12236334]
[18.10.2017] 13:10
[16.02.2008] 00:28
maew
Do czego by sie przydala bron w polsce? Chyba tylko po to by wystawic karabin przez okno i zaczac strzelac do dresiarzy A tak na powaznie to mam mieszane uczucia co do tego tematu, bo pomimo ze przydala by nam sie jakas obrona przed grupami przyglupich i przecpanych nastolatkow, (skoro panstwo nie jest w stanie nam jej zagwarantowac to trzeba by zaczac radzic sobie samemu) to jakos nie wyobrazam sobie spokojnej studentki ktora na zaczepki paru lysych reaguje wyciagnieciem broni. W polsce nie bedzie bezpiecznie dopoki sami nie zaczniemy sie troszczyc o nasze bezpieczenstwo. A jak na razie kazdy tylko narzeka jak to jest zle i niebezpiecznie. Moze zamiast narzekac wziasc by sie do roboty i przepedzic tych oszolomow sprzed blokow i klatek. (i btw. zaby nie bylo reakcji w stylu "wiec sam zacznij cos robic" od razu zaznaczam ze nie mieszkam w polsce, a do granic kraju mam jakies 1400 km.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12236340]
[16.02.2008] 00:44
xes
artykuł zabójczy, a tak niewierna kochanka dostanie dwadzieścia ciosów noże, siekierą, pięścią, no ale to wielka róznica prawda?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12236435]
[16.02.2008] 00:51
Pianista
Czy warto nosić broń? No cóż? A czy warto nosić komórkę w kieszeni spodnii, która zabija kilka tysięcy plemników w ciągu dnia? Przecież to masowy mord na nienarodzonych ludziach. Czy warto mieć samochód, który zabija rocznie kilka tysięcy ludzi? Czy warto palić, skoro papierosy zabijają rocznie kilkadziesiąt milionów ludzi? Czy warto pić, skoro % wykańcza człowieka? Czy warto oddychać, skoro powietrze jest skażone? Czy warto mieć nóż do masła, skoro nożem zabija się dziennie kilka ludzi? Czy warto mieć leki, skoro można je wszystkie zjeść i wykitować? Czy warto mieć samolot, skoro może zostać porwany i zabije kila tysięcy ludzi? Czy warto jeść mało, mięsco, warzywa, pić mleko itp. skoro z barku tego ginie każdego roku kilka mln ludzi? Czy warto cokolwiek rboić? Warto, bo to jest #$@#% życie, raz dobrze, a raz źle, raz kulka w głowę, a raz kulka w łuzie, raz nóż w plecach, a raz w pysznym mięsku. Po co to całe biadolenie, analizowanie zysków i strat. Po co to ciągłe kontrolowanie wszystkiego co ma być niech będzie. Freestyle nie tylko w tańcu. Wolne życie nie "wolno" a mogę i ***.
Pozdrawiam fascynatów kościoła, polityki, sportu...zacznijcie coś robić w życiu, bądźcie w czymś dobrzy, nawet w zabijaniu.
Altair Rozenkranz I wanna be adore

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12236477]
[16.02.2008] 01:03
Kamilllo
Jeśli w Polsce każdy obywatel miałby niczym nieograniczony dostęp do broni spadłaby przestępczość. Wyobraźcie sobie włamywacza, który niepewny tego czy właściciel ma broń czy nie włamuje się do domu.
Każdy Twoj występek przeciw prawu może spotkać się z kulką.

I mam wrażenie, że taka sytuacja pozbowaiłaby na zawsze wyższej pozycji fizycznej nad chuderlakiem. Skoro obydwaj mogą posiadać broń to szanse na to, że chuderlak byłby łatwiejszym łupem niz mięśniak zmalałyby do zera. Każdy miałby równe szanse na obronę. W tej chwili łatwo kupić broń. Trudniej jest ją zdobyć legalnie i dlatego, przestępcy mają nad nami przewagę. Oni mają dojścia i wiedzą gdzie jaki i za ile kupić nielegalnie brońc. Ci żyjący zgodnie z prawem marwią się tym, że podczas rutynowej kontroli samochodu trafią do pudła dlatego, że nie mają pozwolenia na strzelbę. I trafiają.
Własnie w ten sposób rząd stara się zdobyć nad nami władzę. My bez nich nic nie możemy.
Wolałbym aby w kazdym domu była broń i wiedząc to włamywacz właściwiej wybierał łup nie narażając się na strzelaninę. Bo o to chodzi aby naskakując kijem na \"bezbronnego\" włamywacza nie zostać posądzonym o pobicie. A to jest nagminnym procederem polskiego sądownictwa. \"NIERÓWNOŚĆ OBRONY DO ATAKU\".
Komu oni wciskają taki kit? chyba tylko socjalom

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12236516]
[16.02.2008] 01:24
Łukasz T.
Każdy ma prawo do obrony, ja planuję kupić sobię na stadionie X lecia miniguna jak to zorbił mój kolega z pracy...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12236549]
[16.02.2008] 01:43
PAN KULKA
tak narzekacie ze trudno legalnie zdobyc broń palna.... a za jedyne 700-1000 pln można kupic repliki czarnoprochowe strzelajace prawdziwymi olowianymi kulami kalibru 45 na przykład szescio strzalowego colta navy
a nastepnie z taka armata wyjsc na ulice. I WIECIE CO W TYM JEST SMIESZNEGO!!!!!!!!!!!!!!!!
ZE SPOTKANY PO DRODZE POLICJANT MOZE NAM żYCZYC TYLKO MILEGO D NIA A GDYBY SIE CZEPIAL TO MOZNA MU POWIEDZIEC ZEBY NAS POCALOWAL W DUPE.
P.S. WOLE DOSTAC Z NIELEGALNEGO PISTOLETU 9MM NIZ Z COLTA 45 (to jest okolo 11,4 mm) PO JEGO URZYCIU LEKARZ OSTATNIEGO KONTAKTU DJAGNOZUJE BRAK PLECóW.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12236577]
[16.02.2008] 02:07
Sithicus
Zawartość mojej szafki na broń w dniu dzisiejszym:
Klasyk .45 ACP Colt M1911 Hardballer. Prezent od szwagra zza Wielkiej Wody Od czasu do czasu do popykam sobie na strzelnicy. Nie wyobrażam sobie paradowania z nim pod pachą na ulicy.
Ruger Mini-14 - ot zabaweczka. Plinking, ew na króliki. Kupiłem bo mi się spodobał i szkoda mi sprzedawać.
Mosberg 535 - tzw. pompka. Jego kuzyn występuje w większości amerykańskich filmów Mój służy do odstrzału kaczek i jeleni (po zmianie lufy i kalibru). No i ewentualnie do obrony miru domowego
No i wiatrówka Daystate Airwolf - niestety wymagała rejestracji jako że znacznie przekracza regulaminowe 17 J.
A co noszę na co dzień przy sobie? Malutki, kompaktowy Glock 36 w kalibrze .45
Jak do tej pory nikogo nie postrzeliłem przypadkowo. Ani też celowo. Jeśli ktoś zdecyduje się zaatakować mnie będzie musiał ponieść tego konsekwencje.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12236606]
[16.02.2008] 06:11
Paul86
O dostępie do broni jest stary dowcip:
Do sklepiku na dzikim zachodzie wpada kobieta:
-Poproszę pistolet! Ma być nabity i niezawodny!
-Ma pani służyć do obrony?
-Nie, do obrony wezmę sobie adwokata...

Jak tak słyszę o masakrach w szkołach, które notabene odbywają się raczej w USA niż w Polsce, to wniosek nasuwa mi się taki: ja pukawki nie chcę. Po co mi ona? Ja wolę żeby to psychole ich nie mieli! Lub robić coś. Kochaj kogoś. Nie bądź gałganem! żyj porządnie.
(T. Kotarbiński)

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12236706]
[16.02.2008] 07:51
Oldmann
Wszystkie argumenty dotyczące dostępności broni palnej, i chodzi mi tutaj o tzw. broń krótką do obrony osobistej, są słuszne i te "za" i te "przeciw".Tak powinno być w demokratycznym kraju.Autor artykułu pisze o frustratach i psycholach biegających po szkołach i ulicach z "niebezpiecznymi narzedziami w dłoniach".Tragedie zdarzają się wszędzie i dla mnie bardziej niebezpieczny jest pijany kierowca w rozpędzonym aucie niż osoba posiadająca pistolet czy rewolwer.I tak jak w przypadku w/w kierowcy pozostaje kwestja uświadomienia społeczeństwa.Wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do samochodów na ulicach i z grubsza wiemy jak postępować podczas przechodzenia przez jezdnię.Podobnie powinno być z dostępnością "broni palnej".Będąc w szkole, w ramach zajęć szkolnych tzw.PO uczęszczałem na strzelnicę i tam wpajano młodzieży podstawy użytkowania broni oraz bezpieczeństwa. Reasumując uważam,że obecny system, jest w miarę prawidłowy. Z tym,że jak wszędzie nie może dochodzić do wynaturzeń i głupoty urzędników, a z czasem powinna następować liberalizacja przepisów.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12236772]
[16.02.2008] 08:48
artykul
PAN KULKA (08.02.16 01:43):
tak narzekacie ze trudno legalnie zdobyc broń palna.... a za jedyne 700-1000 pln można kupic repliki czarnoprochowe strzelajace prawdziwymi olowianymi kulami kalibru 45 na przykład szescio strzalowego colta navy
a nastepnie z taka armata wyjsc na ulice. I WIECIE CO W TYM JEST SMIESZNEGO!!!!!!!!!!!!!!!!
ZE SPOTKANY PO DRODZE POLICJANT MOZE NAM żYCZYC TYLKO MILEGO D NIA A GDYBY SIE CZEPIAL TO MOZNA MU POWIEDZIEC ZEBY NAS POCALOWAL W DUPE.
P.S. WOLE DOSTAC Z NIELEGALNEGO PISTOLETU 9MM NIZ Z COLTA 45 (to jest okolo 11,4 mm) PO JEGO URZYCIU LEKARZ OSTATNIEGO KONTAKTU DJAGNOZUJE BRAK PLECóW.

Niestety w polsce pokutuje nieznajomosc broni wiec pewnie jakbys komus wycelowal w głowe z takiej broni to by sie usmiał pewnie ostatni raz w życiu bo ludzie mysla ze jak to jest replika broni z przed 150 lat to nie jest grozniejsza od procy a co do dostepu takiej broni dobrze ze taka jest niz żadna

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12236843]
[16.02.2008] 09:02
Ignus
Cóż jestem stanowczo przeciw.Ludzie z Bronia Palną stają się wręcz zapewni siebie myślą o tym by ktoś ich zaatakował łażą z nią pod kurtką i jak widzią jakąś bande myślą ,,no dalej tylko się odezwij" i niech tylko który faktycznie się odezwie to on juz może zacząć strzelać.Pozatym dużo młodszych ludzi ma psychike zrytą przez komputer dla nich broń to zabawka tak samo ASG czy peintball(nie wiem czy poprawinie napisałem)Już z wiatrówką ludzią odbija czy z pistoletem na kulki ale broń Palna to nie zabawka.jak się czują zagrożeni to niech kupią straszaka gaz czy paralizator.A co jeśli ktoś nam tę broń Gwizdnie czy siłą odbierze? broń palna jest dobra ale nie w zwarciu.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12236860]
[16.02.2008] 09:38
k*m*
Ja osobiście wolę broni przy sobie nie mieć.

Teoretycznie przeszłam szkolenie i z pistoletem sobie poradzę, bawiłam się też kiedys \\\"wiatrówką\\\". Ale strzelanie do tarczy a zabicie człowieka, to dwie różne rzeczy.

Zastanawiam sie ile z osób, które tak entuzjastycznie mówią o posiadaniu broni wyobraziło sobie sytuację, że zabija człowieka. Mnie się to kiedyś przysniło (sen był bardzo realistyczny) i nie chciałabym nigdy więcej mieć tego uczucia.

Nie wierzę, że w pełni zdrowy psychicznie człowiek mógłby ot - tak sobie zabić drugiego człowieka i normalnie po tym funkcjonować. W momencie strzału działa strach i adrenalina, ale potem te znieczulacze przestają działać...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12236924]
[16.02.2008] 09:47
wojo44
Moim zdaniem należy zalegalizować broń z DWŚ, ponieważ obecnie jak masz nawet mały pistolet lub zardzewiały karabin policja może ci zrobić wjazd na chate, zabrać to co masz, a jak będziesz miał farta to dostaniesz "tylko" zawieszkę.I na nic zdają się tłumaczenia "Panowie, ja jestem tylko kolekcjonerem !" - według policji kolekcjonerem w polsce może być tylko zbierać znaczków lub zabawek z Kinder Niespodzianki.Jak ktoś wyliczył na jednym z forum Odkrywcy(takiej gazety o "szperaniu" w ziemi) broń z DWŚ będzie legalna około w... 2150(!) - tak przewiduje prawow naszym kraju-raju -smutne to ale prawdziwe!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12236948]
[16.02.2008] 09:52
ponczo
Śmiać mi się chce. Jak zwykle dyskusja o d..ie maryni. Eksperci się znaleźli. Radzę nauczyć się kożystać z własnego ciała do obrony, a nie pukawki. Ale to oczywiście wymaga lat pracy. Cieniasom pozostawiam bazar, i zakup "bezpieczeństwa"

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12236965]
[16.02.2008] 10:03
kljklj
xes (08.02.16 00:44):
artykuł zabójczy, a tak niewierna kochanka dostanie dwadzieścia ciosów noże, siekierą, pięścią, no ale to wielka róznica prawda?


Na niewierną kochankę szkoda kuli marnować. A poza tym, zabijesz szmatę a pójdziesz siedzieć jak za człowieka.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12236990]
[16.02.2008] 10:07
kljklj
Sithicus (08.02.16 02:07):
Zawartość mojej szafki na broń w dniu dzisiejszym:
Klasyk .45 ACP Colt M1911 Hardballer. Prezent od szwagra zza Wielkiej Wody Od czasu do czasu do popykam sobie na strzelnicy. Nie wyobrażam sobie paradowania z nim pod pachą na ulicy.
Ruger Mini-14 - ot zabaweczka. Plinking, ew na króliki. Kupiłem bo mi się spodobał i szkoda mi sprzedawać.
Mosberg 535 - tzw. pompka. Jego kuzyn występuje w większości amerykańskich filmów Mój służy do odstrzału kaczek i jeleni (po zmianie lufy i kalibru). No i ewentualnie do obrony miru domowego
No i wiatrówka Daystate Airwolf - niestety wymagała rejestracji jako że znacznie przekracza regulaminowe 17 J.
A co noszę na co dzień przy sobie? Malutki, kompaktowy Glock 36 w kalibrze .45
Jak do tej pory nikogo nie postrzeliłem przypadkowo. Ani też celowo. Jeśli ktoś zdecyduje się zaatakować mnie będzie musiał ponieść tego konsekwencje.


Reszta rodziny zdrowa ?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12236996]
[16.02.2008] 10:09
trudny temat
Genaralnie dobrze byłoby móc posiadać broń ale to by oznaczało automatycznie, że i kompletne psychole miałyby również do niej łatwiejszy dostęp tak jak to jest w Ameryce Południowej. Powinien jednakże być łatwiejszy dostęp do broni ale pod ścisłą kontrolą państwa: obowiązkowe badania psychiatryczne, neurologiczne, tryb życia, status społeczny czy majątkowy uzasadniający jej posiadanie przeprowadzane regularnie np co roku itp. Do tego obowiązkowy certyfikat o pozytywnym ukończeniu kursu nauki posługiwania się bronią (nie tylko strzelania). Albo wprowadzić też prawo do czasowego posiadania broni na określony okres jeśli np. zamierza się ktoś wybrać w strefę świata czy kraju uznaną za niebezpieczną itp.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12237006]
[16.02.2008] 10:11
Świrom stanowcze NIE
Sithicus (08.02.16 02:07):
Zawartość mojej szafki na broń w dniu dzisiejszym:
Klasyk .45 ACP Colt M1911 Hardballer. Prezent od szwagra zza Wielkiej Wody Od czasu do czasu do popykam sobie na strzelnicy. Nie wyobrażam sobie paradowania z nim pod pachą na ulicy.
Ruger Mini-14 - ot zabaweczka. Plinking, ew na króliki. Kupiłem bo mi się spodobał i szkoda mi sprzedawać.
Mosberg 535 - tzw. pompka. Jego kuzyn występuje w większości amerykańskich filmów Mój służy do odstrzału kaczek i jeleni (po zmianie lufy i kalibru). No i ewentualnie do obrony miru domowego
No i wiatrówka Daystate Airwolf - niestety wymagała rejestracji jako że znacznie przekracza regulaminowe 17 J.
A co noszę na co dzień przy sobie? Malutki, kompaktowy Glock 36 w kalibrze .45
Jak do tej pory nikogo nie postrzeliłem przypadkowo. Ani też celowo. Jeśli ktoś zdecyduje się zaatakować mnie będzie musiał ponieść tego konsekwencje.


Brakuje Ci jeszcze granatów, min Claymore oraz miotacza ognia i będziesz jak Rambo. Ja tam uważam, że broni nie powinien mieć nikt poza odpowiednimi służbami, bo różne sąprzypadki. Ktoś sięmoże porządnie zdenerwować, wpaść w amok i zastrzelić parę osób (jak te świry w Ameryce). Inny może po alkoholu chcieć pograć w rosyjską ruletkę a jeszcze inny popisać się przed kolegami. I tragedia gotowa. Jedynądopuszczalną broniąpowinien być gaz i paralizator. A noszenie broni palnej powinno być traktowane przez prokuraturę i sąd jako usiłowanie zabójstwa i taki "samotny szeryf" powinien iść siedzieć na 15 latek... Bez obrazy, ale zamiast sytuacji, gdzie i ja i wszystkie świry mają gnata, wolę sytuację, kiedy nie mam go ani ja ani świry.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12237010]
[16.02.2008] 10:27
bestow
W tych czasach warto ale nie kazdy sie do tego nadaje . Słusznym jest zatem , że wymaga się przejscia przez okresloną procedurę. Są wielkie utrudnienia i to mnie nie dziwi - uwazam to za słuszne . Dziwi mnie jedynie że np. od np 55 letniego emerytowanego majora czy pułkownika wojska ubiegajacego się o pozwolenie na posiadanie broni prywatnej /własnej/ wymaga się na policji zdawania egzaminów ze znajomości pistoletu oraz jego umiejętnosci strzeleckie . I to ostatnie moim zdaniem jest bardzo chore - to wręcz śmieszy .

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12237063]
[16.02.2008] 10:31
Santa Faust
Giwerki są fajne, a autor tego artykułu to musowo jakaś ciota.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12237078]
[16.02.2008] 10:45
DanielPiesto
Ta kochanek pójdzie pod dom kochanki... To czemu teraz nie chodzą z bejsbolami nożami i takimi innymi.
Zabić można kamieniem, tylko, że trudniej się nim obronić przed napastnikami i stąd tragedia zakazu posiadania broni.

I jeszcze jedno: eskalacja jakiej Wisła nie widziała tak? Tylko, że zakaz posiadania broni powstał nad Wisłą dopiero w XX wieku...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12237122]
[16.02.2008] 10:48
Świrom stanowcze NIE
Kamilllo (08.02.16 01:03):
Jeśli w Polsce każdy obywatel miałby niczym nieograniczony dostęp do broni spadłaby przestępczość. Wyobraźcie sobie włamywacza, który niepewny tego czy właściciel ma broń czy nie włamuje się do domu.
Każdy Twoj występek przeciw prawu może spotkać się z kulką.

I mam wrażenie, że taka sytuacja pozbowaiłaby na zawsze wyższej pozycji fizycznej nad chuderlakiem. Skoro obydwaj mogą posiadać broń to szanse na to, że chuderlak byłby łatwiejszym łupem niz mięśniak zmalałyby do zera. Każdy miałby równe szanse na obronę. W tej chwili łatwo kupić broń. Trudniej jest ją zdobyć legalnie i dlatego, przestępcy mają nad nami przewagę. Oni mają dojścia i wiedzą gdzie jaki i za ile kupić nielegalnie brońc. Ci żyjący zgodnie z prawem marwią się tym, że podczas rutynowej kontroli samochodu trafią do pudła dlatego, że nie mają pozwolenia na strzelbę. I trafiają.
Własnie w ten sposób rząd stara się zdobyć nad nami władzę. My bez nich nic nie możemy.
Wolałbym aby w kazdym domu była broń i wiedząc to włamywacz właściwiej wybierał łup nie narażając się na strzelaninę. Bo o to chodzi aby naskakując kijem na \\\"bezbronnego\\\" włamywacza nie zostać posądzonym o pobicie. A to jest nagminnym procederem polskiego sądownictwa. \\\"NIERÓWNOŚĆ OBRONY DO ATAKU\\\".
Komu oni wciskają taki kit? chyba tylko socjalom
Już to widzę - pojedynki rewolwerowców jak na Dzikim Zachodzie. Ty będziesz szybszy czy bandyta? Ty będziesz siedział w pracy czy na uczelni i żył jak normalny człowiek, spluwę wyciągając z kabury raz w miesiącu, żeby ją naoliwić, a oprychy będą całymi dniami trenować na strzelnicy, żeby szybko i celnie strzelać. Wyobraź sobie powrót z pracy do domu w świecie, gdzie każdy żul ma spluwę. Wychodząc z roboty dzwonisz do domu i uprzedzasz rodzinę, że potrzebujesz osłony. Firmowa ochrona osłania Cię kuloodpornymi tarczami, gdy chyłkiem przemykasz z budynku Twojej firmy na przystanek. Biegniesz w kamizelce kuloodpornej i chełmie, klucząc pomiędzy zasiekami z drutu kolczastego. Dopadasz przystanku i chowasz się za workami z piaskiem. Po chwili przyjeżdza opancerzony autobus, wyglądający jak skrzyżowanie transportera opancerzonego z pojazdem z filmu "Mad Max". Wskakujesz do niego i oddychasz z ulgą. Jednak zbliżając się do swojego przystanku znów czujesz, jak rośnie Ci adrenalina. Autobus staje, a Ty wyskakujesz i chowasz się znów za workami z piaskiem. Wyciągasz zza pazuchy lornetkę i obserwujesz okolicę. Nie widaćnikogo. Chyłkiem przemykasz od budynku do budynku, chowając się za murkami, drzewami i zaparkowanymi samochodami. Widzisz z daleka, że na Twoim balkonie siedzi ojciec z ckm-em, okok stoi siostra z procą i matka z koktajlami Mołotowa, gotowymi do podpalenia w razie potrzeby. Na dachu widzisz błysk. To słońce odbija się w lunecie snajperskiego karabinu dziadka. Masz szczęście, ubezpieczają Cię. Znów udało Ci się bezpiecznie dotrzeć do domu...
To oczywiście fantazja i należy ją traktować z przymróżeniem oka, ale wyobraź to sobie przez chwilę i zastanów się, czy chciałbyś żyć w takim świecie, gdzie każdy ma broń... Ja raczej nie...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12237128]
[16.02.2008] 11:32
agresor12345
A ja mam glocka 19c i jest to git bron. Przynajmniej idac z dziewczyna po miescie poznym wieczorem nie boje sie ze wyskoczy mi 5 dresow i ograbi z zegarka, telefonu itp i przy okazji spusci "w@@@". Przechodzilem nie raz w zasiegu wzroku tgakiej bandy i jest czlowiek pewniejszy swojego i albo to szczescie ze akurat nie maja ochoty napasc albo poprostu widza ze czlowiek mija ich pewnie bez strachu w oczach. Oczywiscie nigdy bym niechcial go uzyc ale jak bedzie trzeba bez wachania potrzaskaja kolana.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12237289]
[16.02.2008] 11:53
dededdededed
Mama do czynienie z bronią od małego bo ojciec stary myśliwy i broń nie za bardzo mnie podnieca bo tak wiele razy czyściłem ją, składałem i nosiłem, pomimo to jak się weżmie do ręki gnata krótkiego to jest takie uczucie poczucia władzy, nie sądziłem że to zrobi na mnie takie wrażenie , tyle lat obycia z bronią długą.Więc człowiek który wcześniej nie miał wogóle do czynienia z bronią chyba jest wtedy supermenem czyli tak mu się wydaje.
A jestem przeciwnikiem posiadania. Zbyt wielu naćpanych dresów biega i wszczyna bójki i dziękiuję dobry Boże że tylko na pięći lub noże bo nie wiem co by się działo gdyby te debile miały broń.

PS. Prawie zastrzeliłwm własną siostrę, przystawiłem jej P-64 do czoła i pociągałem spust. Ojciec zawsze wyjmował magazynek. Tym razem magazynek był pełen, broń na szcześćie była zabezpieczona. Tylko jedna małą dzwigienka dzieliła życie od śmierci. Zobaczyłem że magazynek jest pełny dopiero po zabawie. Prawie się zesrałem. Odechciało mi się na całe życie zabaw z prawdziwą bronią.
Chodziłem do 8 klasy, siora do 6.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12237402]
[16.02.2008] 11:58
idiotyzm
Argumenty,że zabić można większościa ogólnodostepnych przedmiotów są smieszne.I w zaden sposób nie przekonuja mnie do walczenia o prawo do posiadania broni przez każdego.Sama lubie strzelac, ale nie mam własnej broni, na razie nawet nie zamierzam sie starac o pozwolenie.A na pewno nie korci mnie,żeby nawet pomimo pracy i trybu zycia, w których zdarzają mi się momenty potencjalnego zagrożenia, łazić po tym bozym świecie z klamka za pazuchą.

Ilu z oredowników wolnego dostępu do broni i ostrej amunicji kiedykolwiek miało taka w ręce? Strzelało?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12237431]
[16.02.2008] 12:00
idiotyzm
A broń nie jest do zabawy, zostawianie jej w takim miejscu ,że małe dzieci moga swobodnie sie do niego sodtac powinno byc karane odebraniem pozwolenia!

Trzymajac krótka broń nie mam poczucia władzy.Czuje respekt przed potencjalnie śmiercionosnym kawałkiem metalu.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12237442]

    1 2 3   » 7 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat