o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum o2.pl / Opinie czytelników do artykułów
 » Odpowiedz na ten temat

Gdy dziecko zachoruje na raka

    1 2 3 4 Strony tematu:
[04.08.2011] 08:38
Monika29
Poszukując w internecie informacji na temat raka natknęłam się na pewną stronę - tojefura.com
Jest to strona w całości poświęcona objawom nowotworów. Wszystko jest bardzo czytelnie opisane, a w dodatku dzięki nowej metodzie wykrywania raka można zrobić sobie test on-line i dowiedzieć się, czy w Twoim organizmie znajduje się nowotwór.
Ja zrobiłam i na szczęście jestem zdrowa
Gorąco polecam
www.tojefura.com

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18668646]
[04.08.2011] 09:19
Monika298
Poszukując w internecie informacji na temat raka natknęłam się na pewną stronę - tojefura.com
Jest to strona w całości poświęcona objawom nowotworów. Wszystko jest bardzo czytelnie opisane, a w dodatku dzięki nowej metodzie wykrywania raka można zrobić sobie test on-line i dowiedzieć się, czy w Twoim organizmie znajduje się nowotwór.
Ja zrobiłam i na szczęście jestem zdrowa
Gorąco polecam
www.tojefura.com

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18668687]
[04.08.2011] 09:38
stale_ciekawska
Coraz więcej jest takich przypadków.Sama znam kilka,gdzie dziecko zachorowało.To ktoś sam musi przeżyć,żeby zrozumieć co się wtedy czuje.Tego słowami nie da się opisać.To jest coś potwornego.Oby wynaleźli wreszcie na to jakiś lek.Mamy XXI wiek i żadnego skutecznego na to leku.Ubliżać sobie w Sejmie potrafią,ale dać jakieś fundusze na potrzeby lecznictwa,to nie ma kto.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18668740]
[04.08.2011] 10:58
delicja1986
Aby dowiedzieć się o objawach nowotworów zachęcam do obejrzenia strony http://tojefura.com/ nic nie masz do stracenia. Wczesne zdiagnozowanie nowotworu nie musi być wyrokiem na Twoje życie.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18668943]
[23.01.2012] 11:28
AniaMok
witam.
mam do sprzedania dichlorooctan sodu 99%
jest to odczynnik chemiczny mający zwalczać raka we wczesnym stadium, polecam wygooglować i znaleźć potrzebne informacje.
jest to droga rzecz, sprzedam po dużo niższej cenie niż fabryczna.
odczynnik został zakupiony dla tatusia, jednak rak był już za bardzo zaawansowany i tatuś przegrał walkę z chorobą, a została cała nieruszona butelka 1000ml i reszta drugiej takiej...
może ktoś kto się z tym zmaga chce spróbowac tej metody. jeśli ktoś jest zainteresowany proszę o wiadomość na amokwińska@hotmail.com

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19257995]
[18.10.2017] 13:09
[21.03.2012] 16:57
tatianka92
Mam siedmioletnią siostrę chorą na nowotwór.Walczymy już prawie cztery lata,po operacji było dobrze,leczyliśmy sie już tabletkami w domu,ale niestety lekarze z CZD postanowili zmienić kuracje na inne tabletki,które spowodowały ze milimetrowe resztki zaczęły sie z powrotem rozrastać.Na dodatek po pół roku niereagowania na prosby rodziców,żeby zmienili kuracje na jakas normalną chemię,zrobili badania kontrolne i wiedząc,że w organiźmie Emilki,nadal znajduje się resztki nowotworu,stwierdzili,że zakończą leczenie.Było to w maju zeszłego roku,a w czerwcu po zaledwie trzech tygodniach,byłyśmy już na Oddziale Onkologii w Centrum Zdrowia Dziecka,na chemii,ponieważ stwierdzono nawrót choroby.Od tamtego czasu praktycznie co tydzień dwa jesteśmy tam.A oni rozkładają ręce.Po ośmiu chemioterapiach PACE(JEDNE Z SILNIEJSZYCH) ONI NIE POFATYGOWALI SIE ZROBIĆ BADAŃ KONTROLNYCH.Niedawno powiadomili nas,że oni leczą małą paliatywnie,i żebyśmy przygotowali się na najgorsze.W poniedziałek 11 marca mała wyszła po chemii do domu i wszystko było ok.Do piątku,ponieważ 16 marca Emilka miała wyznaczony rezonans magnetyczny. Po badaniu mała wróciła do domu już w innym nastroju,nie weseoła.W sobote,nie chciała już zbytnio ani jeść ani pić.W niedziele pojawiły sie u niej zaburzenia świadomości.Gdy zawieźliśmy ją do szpitala,lekarze poinformowali nas,że mała jest w stanie krytycznym i że w każdej chwili może trafić na OJOM,a nawet umrzeć.No i po kilkunastu minutach trafiła na OJOM.Była zaintubowana,celowo ja usypiano.Po zrobieniu tomografii okazało sie że mała ma przerzuty w mózgu i że nieoperacyjne.Rodzicom powiedzieli,że dokonali już w historii choroby wpisu DNR,czyli,ze jeżeli dojdzie do zatrzymania krąźenia oni nie będą nic robić,żeby ją ratować.Ale mała walczy.Tej nocy obudziła się odłączono jej respirator,jest przytomna.A ja nie wierze że nic sie nie da zrobić.Nie wierze w to co oni mówią,ponieważ zbyt dużo razy zawiedli już nasze zaufanie.Dlatego szukam pomocy.Szukam lekarza,który by mógł ją skonsultować,bo wierze głeboko że ona z tego wyjdzie ,że ma szanse.Jeżeli,któreś z was rodziców,zna dobrego,doświadczonego onkologa,któremu warto powierzyć Emilke,pomóżcie,podpowiedzcie,bo my już nie wiemy gdzie mamy szukać.Błagam was o to, ZADZWOŃCIE DO NAS,MÓJ NR 516372978.
A dla Matyldy życze dużo zdrowia i nie szukacji pomocy tylko w miedzylesiu,bo tym dziecka nie uratujecie.Lekarze z CZD bardzo nas rozczarowali,ponieważ dali nam głeboko do zrozumienia,gdzie nasze i przede wszystkim Emilki miejsce,skoro nie mamy pieniędzy.Teraz tylko rozkładają ręce,a my nie chcemy aby nasza mała,7-letnia Emilka odeszła tak szybko i w taki sposób.Błagam podpowiedzcie!!!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19413337]
[02.04.2012] 20:51
Paulinaaaa80
kilka miesięcy temu moja córeczka zachorowała na nowotwór-guz mózgu, był to dla mnie wielki cios kiedy pomyślałam, że mogłabym ją stracić.. stracić największy skarb w moim życiu.. Jeździłam z nią do najlepszych lekarzy i klinik, potrafiłam pojechać na drugi koniec polski ponieważ miałam w sobie iskierkę nadziei, że uda mi się ją uratować... Lekarze skazali ją na chemioterapię która nie pomagała a wręcz przeciwnie-przez nią stan mojej córeczki był coraz gorszy, Lekarze nie dawali już szans, mówili że dają jej góra 3 miesiące życia. Mój świat mi się wtedy zawalił... Nie chciałam dopuścić do siebie myśli, że mogę ją stracić.. byłabym w stanie sprzedać WSZYSTKO co mam gdyby to miało uratować jej życie.. nikt kto nie ma dziecka nie zrozumie co wtedy czułam... Nie mogłam się poddać, musiałam być twarda i uśmiechać się do niej nie pokazując że jest źle.. Pewnego dnia natrafiłam w internecie na stronęwww.pg.home.pl , pomyślałam "kolejni oszuści" jakich w sieci jest na pęczki, ale coś mnie tknęło aby jednak spróbować. Przestudiowałam każde zdanie zawarte na stronie i postanowiłam napisać do nich e-maila. Na początku byłam nie pewna lecz musiałam chwytać każdej opcji ratunku dla mojej córeczki. Nie wierzyłam jednak, że istnieje coś takiego jak "leczenie na odległość" lecz teraz choć jest to dla mnie niewyobrażalnie cenny dar wiem, że WSZYSTKO jest możliwe. Wysłałam im wyniki badań, po uzgodnieniu i długich rozmowach telefonicznych gdzie mogłam zadzwonić do nich o każdej porze dnia i nocy, wspierali mnie na duchu i dawali nadzieję, nadzieję na lepsze jutro podjęli się wykonania zabiegu, choć w zależności od diagnozy takie zabiegi muszą być powtarzane nawet 3 razy. Już po tygodniu zauważyłam, że stan mojej córeczki się poprawia.. to może brzmi niewiarygodnie ale sama nie mogłam w to uwierzyć.. Dziś moja córeczka ma 12 lat, jest pięknym, uśmiechniętym i zdrowym dzieckiem!!!!!! Jestem najszczęśliwsza na świecie. Dziękuję bogu każdego dnia za to, że natrafiłam na Pana Jarka i Zbyszka, to niesamowici ludzie.. Cena takiego zabiegu kosztuje 25 000 PLN, jednak można się z nimi umówić na 2 raty.. Wierzę, że taka suma jest dla niektórych niewyobrażalnie wysoka ale życie jest bezcenne.. Macie GWARANTOWANY efekt .... Z Całego serca polecam, aby wejść na tą stronę i skontaktować się z nimi jeśli macie kogoś chorego w rodzinie, kogoś komu lekarze nie dają już szans, jeśli nie macie takiej kwoty oni was nie skreślą.. spróbujcie, życie ludzkie to największy dar od boga, bezcenny. Pozdrawiam, Paulina
www.pg.home.pl

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19442704]
[22.12.2012] 23:36
Darek 41
Witam lekarze leczą dziś białaczkę u dzieci wyleczalność stu procentowa piszę z nadzieją że w końcu ktoś przeczyta a ja będę mógł podzielić się tą informacją z rodzicami którzy znajdują się w tej dramatycznej sytuacji.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20088492]
[10.01.2013] 15:33
Tylko w Bogu nadzieja
niewieszkimjestem (08.01.16 09:26):
Mój syn jest chory na raka ma guza poza otrzewną koło naczyń nerkowych prawej nerki, w dodatku uciska główną żyłę dolną i jest przy ktęgosłupie, ma 4.2 cm. Lekarze w Katowicach i w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie stwierdzili że nie wiedzą czy jest złosliwy czy nie złośliwy. Nie można pobrać wycinków bo jest w takim miejscu że nie mogą się dostać do guza. Niby daje obraz niezłośliwego ale jedna lekarka powiedziała że to "bomba zegarowa" i żaden lekarz w Polsce nie podejmie się operacji bo guz jest przy aorcie...
Nie będę mówć już że co 2 tydzień choruje bo ma obniżoną odporność a leki w Polsce wcale nie są takie tanie... szkoda to wogóle komentować bo według mnie dzieci onkologiczne powinny miec to wszystko za darmo, również przejazdy pkp. Tyle że chyba żadnemu z polityków nie zachorowało dziecko na raka i każdy ma to gdzieś.
Nie widzę przyszłości w naszym kraju nie będę się prosić fundacji o pieniądze na leki czy na jedzenie (jestem samotną matką) mam możliwość wyjechać do Anglii i mam nadzieję że może tam ktoś wyleczy moje dziecko bo życie z myślą że w każdej chwili coś się stanie i umrze jest straszne ale staram się żyć normalnie i nie myśleć, zacznę się martwić jiedy przyjdzie ten moment ...już nie mam siły płakać .........

Bardzo to smutne- Bog miłośierny -sprawi cud uzdrowienia- na który sama z -wiarą i ufnością czekam że uzdrowi moją wnuczkę- wierzę ufam -cierpliwie czekam- pozdrawiam milo

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20134002]
[10.01.2013] 19:00
mlody567457456745
http://www.kinomaniak.tv/pp/daniel1825

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20134657]
[18.01.2013] 22:20
JESTEM
Zostało nam DCA, witamina B1 i waga.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20156149]
[09.05.2013] 12:54
agaton001
Witam,
Poszukuję kogokolwiek kogo dziecko było chore na rabthoid tumor malignant sinistri - jeden z najbardziej złośliwych raków u dzieci, mój maluch jest chory od urodzenia, jest po wycięciu nerki, bierze chemie, rokowania sa bardzo slabe, goz wykryto jeszcze jak był w moim brzuchu...szukam osob które to przeszly i zwyciezyly.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20472860]
[19.03.2014] 21:14
mrl
Ankieta!! Proszę o pomoc!!
Szanowni Państwo!
Jestem studentką II roku studiów magisterskich na kierunku pielęgniarstwo. Zwracam się do Państwa z uprzejmą prośbą o wzięcie udziału anonimowych badaniach wykorzystanych wyłacznie do pracy magisterskiej. Celem tych badan jest poznanie poziomu wiedzy rodziców o pielęgnacji dziecka w ostrej fazie leczenia przeciwnowotworowego.
Każda ankieta jest dla mnie bardzo cenna.
Ankieta w linku:
https://docs.google.com/forms/d/1VdbfzvavbST W3j10AUsBfC9eIrX70QbZ6cTcyZolEbs/viewform

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21097404]
[07.04.2014] 03:02
NIEtakaSILNA
nie wiem gdzie pisać. na jakie forum ale czuje ze musze gdzies wywalić z siebie lek,obawe,zlosc,frustracje
Mam syna 3,5 letniego.niedawno minal rok jak choruje na bialaczke. była radość ze rak pokonany ale tylko przez mies. okazało się ze jest nawrot.teraz jest gorzej-ciezsze chemie,potem radioteapia i przeszczep.
wiem ze musze być silna ale mi po prostu brakuje już sily jestem klebkiem nerwow, frustracje wyladowuje na innych
starsze dziecko nie mieszka z nami-teraz choruje i jest u dziadkow.tesknie, nie mogę przytulic.rozmawiam przez tel ale to nie to samo
boje się co stanie się z moim synem. NIGDY W ZYCIU NIE WIERZYLAM W NIC TAK BARDZO JAK W TO ZE POKONAL RAKA! boje się ze nie zdołam naprawić relacji ze starszym dzieckiem...ona ma tylko 6 lat.wie ze musi być dzielna ale tak naprawdę wiem ze ma zal ze nie jesteśmy razem... ale nie da się być zarówno w szpitalu i w domu
wszystko zaczyna mnie przerstac

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21123700]
[28.05.2014] 21:01
Klaudia555
To są na pewno trudne chwile dla rodziców i rodziny. Jeśli ktoś szuka informacji lub pomocnej dłoni może zajrzeć na serwis onkoDziecko pl. Wypowiada się tam psycholog, są również wypowiedzi osób które walczą z rakiem na co dzień.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21197515]
[23.03.2015] 08:28
paulina81
Jestem mama Anastazja, ktora w lutym skonczyla 4 lata...mam jeszcze jedna coreczka, ktora ma 9 latek..jestesmy we trojke.. rok temu anastazja zostala zdjagnozowana..ostra bialaczka limfoblastyczna... przez 6 tyg zmuszona bylam rozstac sie z moim starszym dzieckiem bo nastka rozpoczela leczenie.. zaczelo sie od operacji..zalozenie dojscia centralnego, pierwsza chemia, rurka w nosku, karmienie specjalnym mlekiem, problemy z chodzeniem, wymioty, zmiany nastroju, agresja, trannsfuzje krwi I plytek..ogrom lekow.. po 4 tyg. Brak remisji.. Nowa chemia... nastka slabiutka, ciagle infekcje, szpitale, ciagle narkozy... po kolejnych tygodniach.. remisjA. .I tak jest do dzis... zostalo nam 20 miesiecy leczenia..pozniej 5 lat kontrolii..jesli bialaczka nie powroci... bedzie uznana za zdrowA. .. placze kazdego dnia...nie rozumiem Dlaczego, nastka jest tak cudnym dzieckiem... zycie zmienilo sie I nigdy juz nie bedzie tak jak kiedys... boje sie myslec o tym co bedzie probuje..zyc.. my matki nie mamy wyjscia.. musimy dzwigac wszytko I walczyc zwlaszcza o nasze dzieci...mieszkam daleko od rodziny, z jednej strony to dobrze, bo moje dziecko ma dostep do najlepszej mozliwej opiekI. .z drugiej jestem sama z calym tym starchem, bolem, niepewnoscia..

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21682828]
[15.07.2015] 14:58
miszakas
Najważniejsza w leczenie nowotworów jest wczesna diagnoza. Każdy rodzic w związku z tym powinien byc w pewnym sensie lekarzem i powinienen zaznajomić się z wczesnymi objawami nowotworów u dzieci. Tutaj są wypisane: http://kurzlink.de/nowotworydzieci

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21872122]
[03.03.2016] 10:54
judyta53
Nigdy nie chciałabym być w takiej sytuacji ... Jestem tego zdania, że profilaktyczne badania są w tej kwestii najważniejsze. Każdy wie , że nowotwór wykryty na wczesnym etapie zwiększa szanse na przeżycie. Badam się co jakiś czas, nawet ostatnio zrobiłam badania genetyczne pod kątem zachorowań na raka piersi , jajnika. Na zdrowegeny.pl przeczytałam o tego typu badaniach, że można to zamówić, jak to działa i tak dalej.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22221554]
[28.07.2016] 09:53
jankaiu
To jest najgorsza rzecz, jaka może spotkać rodziców... Trzeba profilaktycznie dzieci badać i zapobiegać takim sytuacjom, a nawet jeśli się zdarzą to nie poddawać. Plus ważna jest pomoc psychiatry. Na https://psychomedic.pl/psychiatra-dzieci-i-m lodziezy-warszawa widziałam, że świadczą takie wsparcie. Można kontaktować się też telefonicznie: 22 299 11 22

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22394012]
[14.10.2016] 00:21
Amant Wszech Czasów k.awaryjna
"Trzeba profilaktycznie dzieci badać i zapobiegać takim sytuacjom, a nawet jeśli się zdarzą to nie poddawać. "
Co za bełkot .Profilaktyka jest od zapobiegania a nie wykrywania .
A małolaty idą do pia@@@ak rodzice wierzą w te brednie opisane w tym artykule: http://www.faceci.com.pl/r_rak_metody_konwen cjonalne.html .

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22477418]
[04.08.2017] 09:00
wdziecznamatka
Dziękuję serdecznie www.dariuszlange.pl za uratowanie życia mojemu synkowi. Wcześnie rozpoznana białaczka i odpowiednio ustawione leczenie doprowadziły do całkowitego wyleczenia. To wspaniały lekarz i bardzo empatyczny człowiek. Polecam

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22782562]
[04.08.2017] 11:00
zmieniaj, zmieniaj nicki
Jak można być, lange, takim gównojadem i promować się za free na forach, wymyślając coraz to nowe, urzekające historie?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22782646]

    1 2 3 4 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat