o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Związki: wszystko na temat
 » Odpowiedz na ten temat

powoli oddalamy sie od siebie.rozstanie chyba nie bedzie bolalo..

[30.11.2007] 23:55
igai
nasz zwiazek umiera.po burzliwym okresie wzajemnych pretensji,niepotrzebnych emocji przyszedl czas na...no wlasnie,sama nie wiem.to nie jest chlod.ale fizyczne i psychiczne oddalanie sie od siebie.odpoczywanie od siebie.ulga.jestem juz zmeczona i rozczarowana ze znowu nie wyszlo....a moze przesadzam?moze tak zamienia sie zauroczenie w milosc?czy raczej rozstanie...to tylko kwestia czasu?opowiedzcie,jak to bylo u was dalej.i mam prosbe do niedojrzalych erotomanow-idzcie gdzies indziej.

   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[01.12.2007] 01:50
cóż za interesujący topik


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11757126]
[01.12.2007] 03:46
marchewka4874876
obz nie bzlo bolesne

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11757253]
[01.12.2007] 05:23
igai
dzisiaj wszystko wróciło do normy, nadal się kochamy, jak zjadłam kupe mojego ukochanego. To odrodziło nasz związek.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11757317]
[05.12.2007] 11:41
wyjatkowa_ona
ja mysle ,ze po kazdym rozstaniu jest coraz gorzej...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11785847]
[20.09.2017] 14:52
[28.02.2017] 08:35
dankaaa
W moim związku bardzo źle się układało i sądziłam, że tego nie da się już naprawić. Wydawało się, że obojgu nam brakowało dobrej woli, by zawalczyć o wspólną przyszłość. Jednak pewnego dnia, po rozmowie z naszymi rodzicami stwierdziliśmy, że skoro inni postrzegają nasz związek jako udany, mówili, że jest co ratować - zatliła się w nas iskra nadziei. Poszliśmy po pomoc. Zdecydowaliśmy się na terapię. Trafiliśmy do Psychologgii, a tam do Sebastiana Sadowskiego. Potrzebowaliśmy tej szczerej rozmowy, wyznania sobie co czujemy i o co mamy żal do partnera. Poznaliśmy dzięki temu również punkt widzenia drugiej strony.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22661269]

 » Odpowiedz na ten temat