o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Moje doświadczenia w związku...
 » Odpowiedz na ten temat

kolega ćpa i nie chcie z tym skonczyć co mam zrobic?????

    1 2
[12.11.2007] 10:55
dobra znajoma
mam bardzo dobrego kolegę który niedawno wyszed z wojska i od tej pory codziennie pali zioło. boję się strasznie o niego bo nie chce zeby tego robił, a to co najgorsze to on ma jeszcze jednego berata młodszego od siebie i nie chce zeby on zaczął jarać...
ja osobiście bardzo lubie tego kolesia bo tak szczeze to zaczyna między nami coś iskżyć ale nie chce być z kolesiem który jara ale tez nie chce go stracić bo naprawde go bardzo lubię....mam naprawde bardzo duzy problem bo nie wiem co mam z tym wszystkim zrobic...

   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[12.11.2007] 14:58
malenka22
mój chłopak też palił codziennie . przestał dopiero gdy z nim zerwałam. Powiedział ze bał się że mnie może stracic na zawsze i dlatego przestał . wczesniej probowalam roznych sposob zeby przestal palic ale zaden nie byl skuteczny jestesmy razem dalej mysle ze on moze przestac gdy bedzie mial silna motywacje zeby z tym skonczyc. jakis cel ktorego nie osiagnie bez zerwania z tym. ty mu nie pmozesz . on musi sam odnalezc ten cel

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11635834]
[13.11.2007] 08:26
beti.m
A JA Ci doradze inaczej. Jeżeli zależy Ci na nim, to ostatecznie palenie ziola nie jest najgorszym z uzaleznien jesli by tak porownac do narkotykow twardych jak np. anfetamina. Nie mowie ze jest to ok ale bez przesady. Pojdz mu troche na reke porzmawiajcie i niech sprobuje ograniczyc te przyjemosc np tylko w weekend albo co drugi weekend... jesli i jemu zalezy i jest madrym facetem to napewno na to przystanie. Ale Ty musisz wiedziec tez ze palenie marichuany w niewielkich ilosciach i nie zaczesto, jest bynajmniej moim zdaniem lepsze od palenia chociazby papierosow czy picie co tydzien alkoholu w duzych ilosciach. ja kiedys probowalam marichuany, i powiem ze nie podobalo mi sie to specjalniee dlatego skonczylo sie a 2 razach... ale przez to ze probowalam wiem ze to nic takiego. zdrowsze niz fajki ;/ daj mu szanse. dojdzcie do jakiegos kompromisu , on niech ogranicza ale Ty nie nie rob mu wielkich awantur jak juz zapali. napewno sie uda bo palenie przy odrobienie checi mozna latwo rzucic. wiem to po swoim facecie ktory szybko przestal sie bawic w palenie. czasem zapali ale to naprawde bardzo rzadko, okazyjnie

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11640260]
[13.11.2007] 08:35
malenka22
nie mow ze palenie to nic takiego i jest lepsze od papierosow. palenie marihuany rozwalilo moj zwiazek. nie wiem czy chcialabys 2 lata spedzac z chlopakiem ktory codziennie albo co 2 dzien jest zjarany. takiego czlowieka nie interesuja uczucia. probuje je okazywac imoze nawet mu to wychodzi ale nie robi tego szczerze. jest to przycmione wlasnie marihuana. czlowiek mysli zeby tylko zapalic bo jest fajnie

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11640288]
[13.11.2007] 11:01
beti.m
malenka22 ja nie mowie że palenie to nic takiego zwłąszcza jeżeli ktoś jara dziennie lub co drugi dzień. masz racje tak nie powinno być. Ja tylko napisałam że to nie koniec świata i jeśli ktoś jest kumaty to przestanie jarać na umur. A jeżeli koleś jest do tego stopnia uzależniony że musi codziennie zajarać no to sprawa jest tym prostsza.. jest ciulem i nie warto sie zastanawiać nad tym co zrobić tylko go olać.... chyba że macie ochote bawić się w wolontariuszki i pomóc takiej osobie namawiając na lecznie, co raczej jest nie realne bo ta osoba nie będzie chciała na bank. no ale jeżeli koleś zajara raz na dwa miechy na jakiejś imprezie no to nie ma o co robić tyle hałasu.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11640882]
[28.11.2014] 22:32
[13.11.2007] 13:23
malenka22
zajara 2 razy w miesiacu tak ze ona, ty lub ja (zalezy o kim mowa) bedzie o tym wiedziec . a za twoimi plecami czesciej. jesli tak jak ona opisala koles pali czesto to nie zrezygnuje z tego. powie ze nie pali dla swietego spokoju . a i tak bedzie to robil. czlowiekowi potrzebny jest prawdziwy cios albo mocna motywacja bo inne rzeczy nie pomoga. na leczenie swojego chlopaka nigdy nie namawialam. Bo po 1 to nie przynosi skutkow ( grupowa terapia - po spotkaniu wszscy ida zajarac) a po 2 czlowiek nie zauwqaza swojego problemu. gdybym miala zwiazac sie zkims nowym to na pewno nie bylaby to osoba ktora jara ( nawet 2 razy w miesiacu) . nigdy wiecej nie wpakowalabym sie w takie bagno. sprobuj naprowadzic kolesia na cel dla ktorego warto nie palic. z tego co piszesz znasz go dobrze wiec na pewno wiesz co jest jego pasja (oprocz jarania) i na czym lub na kim mu zalezy.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11641790]
[13.11.2007] 13:27
jeżeli jest mądry to nie ćpa
beti.m (07.11.13 08:26):
A JA Ci doradze inaczej. Jeżeli zależy Ci na nim, to ostatecznie palenie ziola nie jest najgorszym z uzaleznien jesli by tak porownac do narkotykow twardych jak np. anfetamina. Nie mowie ze jest to ok ale bez przesady. Pojdz mu troche na reke porzmawiajcie i niech sprobuje ograniczyc te przyjemosc np tylko w weekend albo co drugi weekend... jesli i jemu zalezy i jest madrym facetem to napewno na to przystanie. Ale Ty musisz wiedziec tez ze palenie marichuany w niewielkich ilosciach i nie zaczesto, jest bynajmniej moim zdaniem lepsze od palenia chociazby papierosow czy picie co tydzien alkoholu w duzych ilosciach. ja kiedys probowalam marichuany, i powiem ze nie podobalo mi sie to specjalniee dlatego skonczylo sie a 2 razach... ale przez to ze probowalam wiem ze to nic takiego. zdrowsze niz fajki ;/ daj mu szanse. dojdzcie do jakiegos kompromisu , on niech ogranicza ale Ty nie nie rob mu wielkich awantur jak juz zapali. napewno sie uda bo palenie przy odrobienie checi mozna latwo rzucic. wiem to po swoim facecie ktory szybko przestal sie bawic w palenie. czasem zapali ale to naprawde bardzo rzadko, okazyjnie
czyli cały ten wywód zawiera błąd logiczny

uśpij go, to najlepsze co można zrobić

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11641810]
[12.04.2008] 22:51
ziomal1234567890
zajaraj z nim będzie większa bania hehe

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12564513]
[28.04.2008] 21:34
nieszczesliwa8
a sadzicie z chlopak ktory pali od czasu do czasu w przyszlosci przestanie czy tez bedzie popalal ..?? .

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [12660536]
[13.07.2008] 00:07
Justyśś*
malenka22
` Masz rację.. Mój związek jeszcze "żyje"
Chłopak pali 3 lata..
I jest dokładnie tak jak mówisz..
Nie interesują go uczucia..
chodzi zły dopóki nie zajara. Mówi różne przykre rzeczy
jeżeli jest pod wpływem zioła..Sama już za bardzo nie wiem co mam robić

beti.m
Jeżeli zajara raz na jakiś tam czas to looz
ale codziennie.. a raczej kilka razy dziennie
też próbowałam i również skończyło sie na 2 razie..
mi osobiście to nie smakuje..
Mówisz żeby go olać..
hmm w sumie masz rację ale to nie taka łatwa sprawa
jestem z nim 10 miesięcy
znam 2 lata
i przez 5 miechów jest najgorzej
codziennie najarany.. ale nie umiem tak poprostu powiedzieć
"spadaj bo jarasz"
chociaż wiele razy boli to co mówi..

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13095909]
[20.10.2008] 09:20
MAćkos
Ja pale BETON co dziennie i pomaga mi to w szkole nauczyłem sie przes to palenie tego BETONU angielskiego byłem na wymianie przez rok czasu w irlandji a dokładnie w NEWRY zaczełem sie uczyć hiszpańskiego pale cały czas i nie wiem czemu robicie z tego taką awanture palenie jest i będzie i nie długo będzie to jarać nawet mój młodszy brat który ma narazie 14 lat i będą to jarać wszyscy więc narazie || Pozdrawiam Drin za Drinem Blant za blantem papa narazie

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13664188]
[20.10.2008] 13:23
nie wiem co mam zrobic........
co to jest beton??dziewczyny moj facet jara 10 lat a ma 26 mamy razem dziecko i nic nie moge zrobic i tez potrzebuje pomocy u nas byly starszne awanurtry o ziolo ...pomozcie .......

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13665456]
[27.10.2008] 19:48
Justyśś
Kurde..
no to problem max..
Hmm jestem już z moim chłopakiem 13 miesięcy..
jego rekord w nie paleniu to tydzień..!
Nie wiem zastanawiam się max co z tym zrobić..
wiem ze rzucenie nie jest łatwe
też się często przez to kłócimy..
Ale mi na nim zależy i nie zostawię go

Może postraszyć tym że go zostawisz ?
w końcu macie razem dziecko..
pewnie mu na tobie zalezy
albo szczerze porozmawiać.!

Nie mam pojęcia..
próbowałam już na wiele sposobów..

ostatecznie detox.!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13712785]
[23.06.2009] 09:38
Monika91
ja mam podobny problem tylko że nie kolega a chłopak... Chodzimy ze sobą dwa i pół roku. Mieszkamy niedaleko od siebie więc wiedziałam w jakim środowisku się obracał także na początku naszego związku postanowiłam mu powiedzieć że nie toleruję zioła z początku nie mógł zrozumieć dlaczego bo według niego to nie było nic złego... w końcu zrozumiał. jakoś pół roku po tym zapytałam się go wprost czy pali i powiedział że tak.. miałam ochotę z nim zerwać ale nie mogłam. błagał bym z nim została i obiecał że więcej tego nie zrobi.. uwierzyłam. Od tego czasu nie kłóciliśmy się prawie... było super ja znowu nabrałam do niego zaufania. Jednak parę dni temu powiedział mi że od pół roku jest innym człowiekiem i zmienił się dla mnie że już nie pali w ogóle więc zapytałam się co było wcześniej a on powiedział że zdarzało mu się zapalić... obiecałam sobie że z nim zerwę jeśli się czegoś dowiem i nie mogę tego zrobić!nie wiem czy rzeczywiście nie pali od tego pół roku czy może mnie dalej okłamuje, już tyle razy mnie zawiódł... nie wiem co robić.
co o tym myślicie czy powinnam mu znowu zaufać?czy lepiej dać sobie spokój? Dodam tylko że jesteśmy ze sobą bardzo szczęśliwi i nie widzimy świata poza sobą no chyba że jego światem jest zioło...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15100970]
[28.07.2009] 12:22
Bolo263
A co cię t oobchodzi żę kolega jara ? Zazdertościsz że się dobrze czuje ? A może czujesz zawiść że jemu jest dobrze i wesoło a tobie nie - bo to taaaakie niesprawiedliwe ??

Palenie to najlepsza rzacz pod Słońcem, tylko kto spróbował ten wie

Reszta powtarza bzdury zasłyszane pod trzepakiem i z ambony.

Najlepszy (449 stron ze zdjęciami) w PDF-ie darmowy poradnik o hodowli ziela znajduję się pod adresem:

http://hotfile.com/dl/9140373/65b0dd3/Mariju ana_Cannabis_Grow_Bible.pdf.html

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15258958]
[11.08.2009] 17:49
Pani Xxxxx
jestem w takie samej sytuacji... a co do wypowiedzi Bolo263 to ona napisała wyraźnie że uwaga cytuje \"...bo tak szczeze to zaczyna między nami coś iskżyć...\" więc to nie jest zwykły kolega...

a teraz na ten temat:
Mężczyzna kieruje się swoim ego... nie można go wprost krytykować ani mu zabraniać np.. jeśli mu powiesz \"jesteś nieudacznikiem\" to on weźmie to do siebie i bedzie sie tym kierował... w swoich oczach bedzie widział taki obraz siebie jakim widzisz go ty... więc powinnaś tak jak i inne dziewczyny wyczuć moment kiedy nie jest najarany żeby trzeźwo myslał... powiedziec mu jaki jest wartościowy i wogóle wyrazić swoje uczucia ale powiedziec na koniec... \"ale mógłbyś przestać ćpać, wiem ze to nie jest łatwe ale bardzo mi zalezy na tobie. wyobraz sobie taka sytuacje jakbym sie czula gdyby cos sie stalo ci... chyba nie chcesz zebym cierpiała\" Musicie dac mu do zrozumienia ze cierpicie przez to... nie wykrzykiwac mu to bo nic to nie da... ale spokojnie... i powiedziec zeby chociaz sprobował... jak zdecyduje sie na to zeby sprobowac rzucic wspierac go w tym i wtedy ukazywac mu bardzo duzo wsparcia i dowartościowywac go... mamy przykład co o tym myślą ludzie którzy to robią mianowicie Bolo263... hmm... mówisz ze ona nie jest szczesliwa??:/ ona potrafi być szczęśliwa bez takiego czegoś... może to własnie ty nie umiesz sie cieszyć z życia tylko potrzebne ci takie \"pomoce\":/ zobacz na to tez z tej str czy jakby twoja dziewczyna chciała zebyś przestał czy bys dla niej to zrobił...
życze wszystkim powodzenia!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15325134]
[05.09.2009] 23:10
metai
mam podobny problem;mam kolege (17 lat) ktory zaczal brac.Nikt inny nie moze mu pomoc bo tylko na mnie mu zalezy.Ja staram sie jak moge jezdze do niego mam przyjaciela ktory mieszka w tej samejwsi tez pomaga ale to nie to samo co ja moge zrobic dla niego.Staram sie ale ja mam jescze inne obowiazki szkola chociazby.Sama nie wiem juz co robic

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15450643]
[05.11.2009] 15:21
sthgvhjet
aleee masz problem ja bym z nim jarala caly czas . Ganja to życie !!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15746216]
[25.11.2009] 17:35
maria1990
siema dziewczyny, pod pewnym względem macie racje ale chłopak który zaczął sie bujac w towarzstwie w którym wszyscy palą marihuane to tego nie żuci, moze próbowac nie palic ale jak któś mu wyciągnie sztukę aby poszedł z nim przypalic to on nie odmówi, nie ma mowy. Tak sie mówi ze sie od tego nie idze sie uzależnic ale to nie prawda to jest naug i to gruby bo psuje głowe itd. więc ja wam proponuje abyście dały chłopakowi do wybrania. KOLEDZY albo SAMĄ SIEBIE. i wtedy bedzie wszystko jasne...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15850745]
[31.07.2010] 13:49
sandi_i
sprobuj z nim porozmawiac. wytlumcz ze ci to przeszkadza. wyznaj mu swoje uczucia. czyli po prostu szczera rozmowa. kiedy poznalam mojego chlopaka powiedzial mi na wstepnie ze bierze twarde narkotyki prosto z mostu powiedzialam mu ze nie bede utrzymywac kontaktu z takim czlowiekiem. rzucil to i teraz od dwoch miesiecy nie bierze i jestesmy szczesliwi. najwazniejsze to dobre argumenty i motywacja. jesli mu na tobie zalezy to przestanie. z drugiej strony to palenie zielska nie jest czyms zlych jesli pali sie w malych ilosciach i od czasu do czasu. nie powiem bo sama kilka razy juz palilam ale nie wkrecilo mnie to az tak bardzo. mam kumpli ktorzy mi opowiadali co sie z takimi ludzmi dzieje. jaka maja zryta psychike i do czego sa zdolni gdy sa w ciagu. mojemu kumplowi wkrecil sie film ze umie latac... przez to sie zabil wyskoczyl z bloku. jesli twoj kolega pali co 2 dni czy nawet codziennie ma z tym problem. podejrzewam ze nie radzi sobie ze swoim zyciem i chce na kilka godzin o tym zapomniec to nie jest dobry sposob. pomoz mu z tego wyjsc to moje rada dla ciebie bo pozniej moze byc za pozno
pozdro

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16989866]
[10.08.2010] 17:48
Hime
łoł to do jednej z początkowych wypowiedzi: tak ganja jest 100x lepsza i mniej szkodliwa od papierosów. Od sensi nikt nie umarł, a od papierosów - owszem.
ludzie zioło otwiera umysł i sprawia że czujesz się po prostu... dobrze. a jeśli ktoś po zajaraniu źle się do kogoś odzywa, jest agresywny czy wulgarny to wynika z jego psychiki a nie z tego że sobie zapalił ganja nie tak działa moi drodzy. A jeśli ktoś twierdzi inaczej to znaczy, że nie ma zielonego pojęcia o marihuanie i jej działaniu ^^

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17030489]
[28.09.2010] 18:45
vari
na poczatku smialam sie z tych co mowili ze marihuana jest szkodliwa.
Chłopak pali od 16 roku zycia. Wczesniej palil sztuke na tydzien
Trudno .... przeprowadzil sie do mnie .... sztuka na dzien ... potrafil wybrac wtedy jeszcze mnie jesli dawalam warunek ja czy ziolo sama z nim jaralam.
Wiecie jak jest teraz? 4 sztuki na dzien. Jesli nie dostanie to szał jakich malo Mily i kochany jest kiedy sobie zapali.
Mamy dziecko w drodze ... Rozstalismy sie. Chce abym wrocila Byl ultimatum ze pod warunkiem jesli przestanie tyle palic. Sztuka na dzien. Wiecie jak jest? Mowi ze nie pali ...a ludzie sami dzwonia do mnie i mowia ze znowu .....
Nie ma ratuku dla ludzi ktorzy sie wciagneli procz leczenia
nie pomoze milosc do drugiej osoby bo nalog jest silniejszy
Nalog rozwalil nasza jeszcze nierozpoczeta rodzine

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17229448]
[18.02.2011] 01:06
eeemacir
chodzi nie o to ze ziolo jest zdrowsze od innych uzywek ale o to ze z takim czlowiekiem trudno planowac przyszlosc, palenie codziennie pochlania troche kasy, a wiadomo ze utrzymac rodzine nie jest latwo i przewaznie kazdy grosz sie liczy, a poza tym zawsze jest minimalne ryzyko ze takiego meza zlapia i dostanie wyrok na 3 lata straci prace i 2 biedne dzieciaki zostana bez dobrobytu

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17855364]
[23.02.2011] 20:36
AmF
Taki refrenik w temacie: narkomańskie ścierwo, społeczeństwa cierń
wysłać do obozu albo wyciąć w pień

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17882215]
[01.03.2011] 10:49
zuza13102  zosia13102@tlen.pl
Sdze ze raz na jakis czas mozna zapalic ziolo , ale zeby codziennie to nie bardzo . Moj kolega pali juz okolo 2 lat codziennie po lolku lub nawet I dwoch , czuje do niego cos wiecej niz tylko kolega kolerzanka, tak strasznie mi na nim zalerzy nie wiem juz w jaki sposob mam mu tlumaczyc ze to palenie jest nie zdrowe ze zatraca sie I nie jest soba . On powtarza mi ze tez mu zalerzy ale on jara i nie morze przyjechac mnie odwiedzic , wymowki ze nie ma hajsu , nie ma czasu . to straszne. Gdy juz zadzwoni po 3 miesiacach sprawdzic czy jest wszystkon ze mna wporzadku wtedy , jestem tak szczesliwa ze go slysze ale gdy juz zakonczy sie ta mila rozmowa , ten nie odzywa sie kolejne 3/ 4 miesiace to strasznie boli gdyz bardzo chciala bym mu pomodz ale on powtarza ze mu nic nie pomorze bo on sie uzalerznil . nie wiem co mam o tym myslec , ja popalam ziolo tylko raz na 3 miesiace a nawet czasami zdarza sie nic nie zapalic . z ziomosiami , w tle muzyczka reggae Rasl luta <3 I czuje sie ok wcale mnie to nie ciagnie ani nie pobudza doobrazania ludzi siedze poprostu wbijam klimat na ekipe I duzo smiechu a to czasem tylko dla chilloutu nie chce tu zadnych odpowiedzi na te pytanie od kretynow kturzy kochaja jarac ! I tych kturzy nic nie wiedza o takich sytulacjach ..! Kiedys nam sie uda dziewczyny , po co oni sie tak marnuja ! ;/ kocham cie Michal chce zebyc to wiedzial I jesli kiedys to przeczytasz zdaj sobie sprawe jak bardzo na tym skorzystasz jesli przestaniesz jarac ! bedziesz mial kochajaca kobiete , I badz pewny ze w stanie normalnego czlowieka bedzie ci lepiej . pozdrawiam zuza

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17904251]
[18.08.2011] 20:12
asiula2809
Justyśś* (08.07.13 00:07):
malenka22
Masz rację.. Mój związek jeszcze "żyje"
Chłopak pali 3 lata..
I jest dokładnie tak jak mówisz..
Nie interesują go uczucia..
chodzi zły dopóki nie zajara. Mówi różne przykre rzeczy
jeżeli jest pod wpływem zioła..Sama już za bardzo nie wiem co mam robić beti.m
Jeżeli zajara raz na jakiś tam czas to looz
ale codziennie.. a raczej kilka razy dziennie
też próbowałam i również skończyło sie na 2 razie..
mi osobiście to nie smakuje..
Mówisz żeby go olać..
hmm w sumie masz rację ale to nie taka łatwa sprawa
jestem z nim 10 miesięcy
znam 2 lata
i przez 5 miechów jest najgorzej
codziennie najarany.. ale nie umiem tak poprostu powiedzieć
"spadaj bo jarasz"
chociaż wiele razy boli to co mówi..
Mam tak samo...jestem z chłopakiem prawie rok,pali codziennie.Wiem ,że mnie kocha,ale najczęściej jest wrednym egoistą patrzącym tylko pzrez kłęby dymu boje się,że mimo iż się kochamy to związek się rozpadnie

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18715510]
[19.08.2011] 00:30
hmmm
Glupie baby haha, myslicie ze jak nim potrzesiecie to przestanie ? . Nigdy w zyciu. Tak samo jest z zonami alkoholikow. Obiecuje ze sie zmieni a po slubie zasrane zycie. Zejdzcie na ziemie i olejcie palantow i poszukajcie normalniejszych i pozadniejszych facetow a nie zadawajcie sie z jakimis cpunami i menelami. Tylko zasracie sobie z nimi zycie. Chyba ze naiwnie wiezycie w cuda...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [18716375]
[18.01.2013] 14:06
NiećpajNiewarto
Też miałem taki problem, ale to przyjaciółka chciała wyciągnąć z tego mnie nie ja ją. Oczywiście postawiła mi ultimatum, że jeżeli nie skończę z ćpaniem (amfetamina) będzie to koniec naszej przyjaźni. Wytrzymałem 3 tygodnie, później kryli mnie znajomi, przyjaciele tylko żeby ona się nie dowiedziała,a żebym mógł zaćpać. Jeśli ktoś nie chce to tego nie żuci i koniec więc z własnego doświadczenia. Jednak zacząłem czuć do niej coś więcej i to uczucie mi w tym pomogło.Teraz jesteśmy razem już 3 rok i mamy cudowną roczną córeczkę. Na prawdę było warto!
Życzę Ci powodzenia w wyciągnięci kolegi z tego gówna!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20154415]
[21.01.2013] 23:19
lituzal
Księgarnia Psychologiczna Przemiana
Literatura uzależnień
Poradniki dla osób uzależnionych i ich bliskich
DDA Dorosłe Dzieci Alkoholików
Współuzależnienie
Alkoholizm
Narkotyki
Hazard
Rodzina z problemem alkoholowym
Przemoc w rodzinie
Przemoc seksualna - Poradniki dla ofiar przemocy seksualnej
Przemoc psychiczna
Asertywność
Psychoterapia
Wychowanie
Zdrowie i rozwój dzieckawww.przemiana.otwarte24.pl
przemiana1@wp.pl

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20165506]
[21.01.2013] 23:29
Macie zryte banie
Jak można porownywać uzaleznienie od whita do trawy !!!!!!!!!!!
I prosze nienazywajcie czegoś co jest tolerowane w innych krajach Europy ćpanie to żałosne .
A tobie droga autorko tego tematu moge jedynie powiedzeć ,że gdybyś naprawde go kochała to prubowałabyś dowiedzieć się na ten temat czegoś więcej . Działasz niestety jak większość obywateli tego kraju według stereotypów .

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20165546]
[26.01.2013] 08:30
ja007
ćpuna do niczego nie zmusisz. Nałogi to najgorsze z chorób, on musi sam pojąc decyzję, oby obudził się w porę

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20177504]

    1 2
 » Odpowiedz na ten temat