o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum o2.pl / Opinie czytelników do artykułów
 » Odpowiedz na ten temat

Potworna teściowa

    1 2 3   » 16 Strony tematu:
[18.10.2007] 13:41
Redakcja o2.pl
Zapraszamy do komentowania artykułu:

Teściowa - wróg czy przyjaciółka? Przez lata nadano jej demoniczny wizerunek. Wyśmiewano i straszono nią młodych mężów. Czy ten stereotyp się zmienia?

http://wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=9839 --
Redakcja o2.pl

   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[18.10.2007] 15:13
alegoria./
W swoim życiu miałam okazjie na zapoznanie sie z dwoma typami teściowej... Moja pierwsza teściowa to istny wulkan energii, makijaże,fryzjer, arebik i sptkania towarzyskie to norma...Doszło do tego że mamuśka totalnie mnie zdominowała, była "królową" i rządzicielką także dla mojego męża... to musiało skończyc sie rozwodem moja obecna teściowa to ostoja spokoju i harmonii, ciepła miła i serdeczna a co najważniejsze mądra !!!nie wtrąca sie w moje i męża zycie ale gdy poprosimy ją o rade zawsze pomoże.... być moze jest tak poniewaz swoja tesciowa poznałam gdy miałam zaledwie 15 lat mama- Marysia zna mnie więc od dawna.... moge pogadać z nią na wszystkie tematy.... zastępuje mi matke która nieżyje...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11478870]
[18.10.2007] 19:35
DONALD TEZ KWA KWA
KWA KWA KWA (07.10.18 19:34):
www.zieloni.w.pl (07.10.18 19:31):
moim zdaniem to raczej konflikt młodości ze staroscią, postepu z tradycją, wolnosci z konserwatyzmem

szkoda że ludzie nie potrafią żyć zgodnie, kończy się skłóconymi samotnymi "dorosłymi dziećmi" i staruszkami umierającymi w domach starców

dbajcie o siebie a nie narzucajcie swoje poglady


W TEMACIE RODZINY ZACYTUJMY KLASYKA: SPIE...AJ DZIADU


ciekawe że cenzura nie działa ?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11480472]
[19.10.2007] 00:20
marcel10
no coz czytam to i mi nie do smiechu. moja tesciowa mmm no coz jak by to powiedziec wie wszystko najlepiej i jest the best.skutecznie obrzydzila mi zycie.oznajmila mi otwarcie ze nie jestem jej wymarzonym zieciem.zreszta nie ja jeden co pozniej sie okazalo.kazdy byl skreslony u niej.w dniu slubu zaraz po calej ceremoni zlozyla mi zyczenia wszystkiego naj gdzie zaraz zaznaczyla ze daje nam dwa lata i ten zwiazek nie przetrwa.hhee.no i teraz z perspektywy czasu smiac mi sie chce z tego bo trafila w 10.dzis wlasnie czekam na termin rozwodu. nikomu nie zycze trafic takiej tesciowej.
nie lubie gdy ktos sie wtraca w zwiazek i narzuca swoje.uwazam ze w zwiazku tylko zona i maz maja prawo ustalac reguly gry nik inny.wiec wybaczcie tesciowe , mamuski nie wasz interes powinnyscie zyc tylko wnukami i je rozpieszczac a nie wychowywac.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11482698]
[19.10.2007] 00:25
SYNOWA2
Teściowa!!!
Mam teściową której nienawidzę za złośliwość ,intrygi i dwulicowość.Moje dzieci nazywa bachorami.A przy mężu ideał kochająca babcia i mama.Mąż nie wierzy jaka jest złośliwa wobec mnie i dzieci.Raz mu wygarnełam to w domu nie nocował-spał u mamusi,nie odzywał się parę dni. Jakby mogła to by w łyżce wody utopiła.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11482711]
[23.04.2017] 17:51
[19.10.2007] 00:59
synowa po raz drugi
Moja poprzednia teściowa była kobietą bardzo bogobojną i wierzącą, a zarazem miała zdrowe i trzeźwe podejście do życia. Chodziłam do niej na kawę, razem z nią na zakupy, na spacery itp. Traktowałam ją prawie jak moją Mamę, której już nie mam. Miała tylko jedną wadę: była ślepo zapatrzona w swoje dzieci. Po świństwie, które zrobił mi jej synuś (co poskutkowało naszym rozstaniem), udaje, że mnie nie widzi na ulicy :/
Moja obecna teściowa udaje kobietę bardzo światową i otrzaskaną w każdej dziedzinie. W rzeczywistości to prostaczka, z którą można porozmawiać na 3, góra 5 tematów (tylko te, w których czuje się dobrze: jej praca, dzieciństwo jej dzieci, wnuczka i jeszcze kilka innych). Poza tym jest apodyktyczna, stronnicza i zadziera nochal. Nigdy nie pamięta o moich urodzinach i imieninach (ostatnio stwierdziła, że "nawet nie wiedziała, kiedy mam"), a do swojego synka, który ma urodziny tydzień po mnie przyjeżdża z ogromnym prezentem. Nie cierpię tej baby i zawsze jak mam tam jechać, kilka dni wcześniej zaczynam chorować.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11482790]
[19.10.2007] 01:35
zefirka
SYNOWA2 (07.10.19 00:25):
Teściowa!!!
Mam teściową której nienawidzę za złośliwość ,intrygi i dwulicowość.Moje dzieci nazywa bachorami.A przy mężu ideał kochająca babcia i mama.Mąż nie wierzy jaka jest złośliwa wobec mnie i dzieci.Raz mu wygarnełam to w domu nie nocował-spał u mamusi,nie odzywał się parę dni. Jakby mogła to by w łyżce wody utopiła.

jego czy teściową?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11482816]
[19.10.2007] 02:18
zbychoooo
Mialem potworna tesciowa w pierwszym malzenstwie i wrecz cudowna w drugim ;orkiestra tak gra,jak nia dyryguja, a ze my panowie o tym nie wiemy,to juz nasz problem.Buziaczki dla tesciowych !Wasz Zbynio.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11482827]
[19.10.2007] 07:25
SŁODZIA
I WŁASNIE TAK BYLO U MNIE.MAMINSYNEK,MIAL 25 LAT,KIEDY SIE OZENIL A MATKA DALEJ TRAKTOWALA GO JAK MALUSZKA,JA JESTEM SATTECZNA, UPARTA, PEWNA SIEBIE,JEGO MATAK CHCIALA NAWET SIE TRUC I NAPISALA MU LIST, GDY BYL W NIEMCZECH,ZE ZENIĄC SIE WPADŁ W BAGNO, ZE ZON MOZE MIEC WIELE A MATKE MA JEDNA I MATKA KOCHA GO PONAD ZYCIE.ODESZLAM I ZALUJE,ZE ZMARNOWAL MI PRAWIE 10 LAT.ODDALAM MATCE SYNA.MIESZKAJĄ RAZEM

klawiszowiec2 (07.10.18 14:02):
Największy problem jest wtedy kiedy mąż jest maminsynkiem przyzwyczajonym do tego że matka wtrąca mu sie w życie i mówi mu co ma robić.Po ślubie nic sie nie zmienia matka dalej uważa że musi synkowi doradzać a na przeszkodzie stoi jego żona.Jeżeli synek znalazł sobie żone pewną siebie i wygadaną to konflikt murowany


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11482906]
[19.10.2007] 07:39
ta od mojego syna
Ja od 15 lat mam klasyczna teściową.tą z dowcipów,złosliwa ,nietolerancyjną ,zazdrosną o syna,toksyczną.Moim szczęściem jest mąż ,który odróznił co jest dla niego wazniejsze matka czy żona.I tak jestesmy szczęśliwym udanym małżeństwem widującumse z mamusią dwa razy do roku

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11482912]
[19.10.2007] 07:56
fuzia
Relacje teściowa-synowa miaja także inne podłoże. Mama musi wszystko potrafić i na wszystko mieć czas.Żona to jest tylko do pieszczot, a mama do roboty.Najlepiej jakby przez pierwszych kilka lat prała, sprzatała, gotowała, cerowała i nie daj Boże odzywała sie, bo od razu się wtrąca.Potem musi byc dyspozycyjna do opieki nad wnukami.A jak wnusio idzie do przedszkola i młodzi zdążą dorobić się i zamieszkać osobno, to niech sie nie waży przychodzić nie zaproszona bo od razu staje sie intruzem.
Co innego mama synowej??????????

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11482937]
[19.10.2007] 08:18
Olga s
Ten artykul przedstawia w moim mniemaniu tesciowa idealna. Ja marze o takich pproblemach ze swoja jeszcze przyszla tesciowa, o jakich piszecie. Moje sa o wiele gorsze. Moja potencjalna tesciowa od trzech lat jeszcze mnie nie poznala bo moj narzeczony boi sie mnie przedstawic @potworowi@, nawet nigdy nie zapytala jaki mam kolor wlosow (przyklad) ale twierdzi ze mnie nienawidzi, nie chce znac i ze nie mam wstepu do jej domu. I ze zabieram jej syna. Ostatnio zakazala mu odwiedzin w do,u tylko dlatego, ze wybral sie ze mna na wesele a wszystko przez jeden konflikt z kuzynka mojego narzeczonego, ktory mial miejsce 3 lata temu i dawno kazdy o wszystkim zapomnial. My wyjasnilysmy sobie sprawe a ona wydziedzicza z tego powodu syna. Zeby bylo smieszniej kobieta nie odzywa sie do polowy swojej rodziny, lacznie ze swoja chora matka SMUTNE.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11482981]
[19.10.2007] 08:49
elyn
Teściowie mojej koleżanki za nią przepadają i robią dla niej (i niego) wszystko. Jak byliśmy kiedyś na Sylwestrze, to ojciec chłopaka nie chcial z nim rozmawiać przez telefon tylko jej składał życzenia Niestety matka kumpeli jest nastawiona "anty" do jej męża, bo uważa, że ta mogła mieć "lepszego" i swoje zdanie ciągle próbuje mu narzucić.

Jakie to szczęście, że mieszkają u JEGO rodziców...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11483030]
[19.10.2007] 09:28
.mossie.
www.zieloni.w.pl (07.10.18 22:37):
bla bla bla


Zielony jak zwykle za dużo trawywypalił.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11483151]
[19.10.2007] 09:32
kruszynkakg
hehe to ja nie trafiłam dobrze moja przyła teściowa jest podobna do opisu 1 pani,jest spoko czasem da sie z nia pogadac,ale czasem traktuje mnie jak wroga.Zabieram jej ukochanego i jedynego synka i jedynego mężczyzne w jej życiu bo nie ma pratnera jak ją mąż młodo zostawił.Czasem doprowadza mnie do furi,jeździ z nami prawie wszedzie o zgrozo,bo przeciez mój nazeczony nie zostawi jej samej.....Jak ten związek sie rozpadnie to tylko przez nią,bo juz sie o nia kłucimy :/...ratuje mnie to ze on chce sie od niej uwolnic ale....

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11483167]
[19.10.2007] 09:36
Klara27
Niestety moja teściowa już po krótkim okresie wspólnego naszego mieszkania pod jej dachem doprowadziła do tego, że mój mąż już kilka lat jej nie odwiedza... Nie wytrzymaliśmy krytykowania, wtrącania się i wyśmiewania mnie do innych ludzi... Uważała mnie za dziwadło, ponieważ np.lubiłam się uczyć (kończyłam studia), lubiłam rzeczy odmienne od niej i w przeciwieństwie do niej nie lubiłam mówić o innych ludziach źle (to doprowadzało ją do furii, ponieważ była to jedna z radości w jej życiu). Absolutnie wszystko przekręcała na taką wersję, jaka w danej chwili była dla niej wygodna, potrafiła kłamać patrząc prosto w oczy własnemu dziecku Przykro jest mi patrzeć na sytuację, gdy mąż świetnie dogaduje się z moimi rodzicami, ponieważ wiem jak bardzo chciałby aby jego relacje z własną matką były podobne... Nie lubię do tego wracać, ale wiem, że mąż powinien pogodzić się z matką... Ja też chciałabym mieć przyjaźnie nastawioną teściową...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11483188]
[19.10.2007] 09:44
Klara27
kruszynkakg (07.10.19 09:32):
hehe to ja nie trafiłam dobrze moja przyła teściowa jest podobna do opisu 1 pani,jest spoko czasem da sie z nia pogadac,ale czasem traktuje mnie jak wroga.Zabieram jej ukochanego i jedynego synka i jedynego mężczyzne w jej życiu bo nie ma pratnera jak ją mąż młodo zostawił.Czasem doprowadza mnie do furi,jeździ z nami prawie wszedzie o zgrozo,bo przeciez mój nazeczony nie zostawi jej samej.....Jak ten związek sie rozpadnie to tylko przez nią,bo juz sie o nia kłucimy :/...ratuje mnie to ze on chce sie od niej uwolnic ale....

Moja teściowa również samotnie wychowała syna jedynaka - mąż ją zostawił... Mój mąż był jedynym mężczyzną w jej życiu, jednak nie nawiązała z nim poprawnych relacji, brak jest i było w zasadzie więzi emocjonalnych... Każda moja próba zbliżenia się do niej, nawiązania serdecznych relacji, choćby drobny gest serdeczności kończyły się atakiem w najmniej oczekiwanym momencie, a szczególnie gdy byłyśmy same w domu... Wiem, że ona jest samotna i pewnie nieszczęśliwa, ale z takim nastawieniem niszczy wszystkie poprawne relacje i odrzuca innych bliskich jej ludzi...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11483225]
[19.10.2007] 10:08
just me29
hej a gdzie jakieś przykłady "normalnych" teściowych?? naprawdę już się takie nie zdarzają? ja co prawda dopiero za jakieś półtora roku będę wychodzić za mąż ale znam swoich przyszłych teściów od 2óch lat i raczej nie mogę złego słowa o nich powiedzieć.
proszę piszcie o jakichś pozytywach, przecież nie wszystkie teściowe są takie straszne jak w tych naszych tradycyjnych o nich kawałach. sama znam wiele par które żyją z teściami jak najlepiej i to zarówno ze strony męża jak i żony.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11483316]
[19.10.2007] 10:15
kccc
A moja Tesciowa jest idealnym przykladem - ale negatwnym, tylko ze ona tez jest takim czlowiekiem, wiec nie tylko mi sie " obrywa ", klamie, kreci, wymysla rozne rzeczy, wklada slowa komus do ust i rozpowiada po rodzinie ze ta osoba to powiedziala, mamy wszyscy z nia ciezko. Tesciu to czlowiek z wielkim sercem, a przy niej jest taki " malutki ", ona nim dyryguje, potrafi wyzwac przy ludziach, a on, teraz wydaje nam sie ze po tylu latach, dla swietego spokoju juz nie reaguje, tylko robi to co ona chce.
Moj Maz raz zemdlal po pracy z przemeczenia organizmu, to juz wymyslila ze nie jadl nic ( a byl swiezo po obiedzie ) bo ja nic nie ugotowalam i to moja wina, rozpowiadala takie brednie po calej rodzinie.
Na szczescie mieszka ona 40 km dalej i nie jestem skazana na jej czeste wizyty. Narazie nie mamy dzieci, jestem ciekawa jak to bedzie jak sie pojawia.
Teraz wiem, z wlasnego doswiadczenia jaka powinnam nie byc jako Tesciowa i bede sie tego trzymac ! Nigdy nie pozwolilabym sobie na takie wtracanie i wymyslanie roznych klamstw na poczekaniu aby kogos oczernic.
Maz na szczescie nie jest maminsynkiem i sam widzi jak ona sie zachowuje, nie raz wstydzac sie tego. Czasami mam wrazenie ze snie jak slysze jej intrygi. Ona ma liczne rodzenstwo, przy wizycie siostry obgaduje pelna para brata, brat przyjdzie kilka h pozniej, to obgaduje siostre, lubi byc w centrum uwagi, mam wrazenie ze sie sama nakreca.
Straszna jest, a podobno kiedys byla inna ...
ciezko na prawde mi w to uwierzyc.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11483331]
[19.10.2007] 10:17
kccc
just me29
A zeby bylo smiesznie to swoja tesciowa znalam rok, wydawala mi sie sympatyczna osoba, nawet chwalilam sie rodzicom ze dobrze trafilam, a Mama wtedy powiedziala abym poczekala ... no i pekla banka mydlana ...
Poza tym mialam pecha ze tak trafilam, ale jak piszesz - wierze ze sa dobre tesciowie jak pozadni ludzie.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11483338]
[19.10.2007] 10:19
teżsynowa
Dla mnie gorsza i bardziej perfidna w knuciu intryg rodzinnych jest 100 razy siostra mojego męża, która razem z mama (teściową) stworzyły wspólny front walki z dwoma synowymi. Siostra męża robi mamie takie pranie mózgu, że aż dziw bierze. Właściwie wszystkie konflikty w rodzinie wybuchaja przez nia bo tak matce sprawę przedstawi, że trudno sie dziwić, że mnie i synowej młodszego syna nienawidzi szczerze. Na szcęście mój mąż nie przepada za siostra bo pomięta jak już w dzieciństwie manipulowała rodzicami na swoja korzyść, po śmierci ojca okazało się ,że matka jest bardziej podatna na jej wpływy. Pozrdawiam wszystkie teściowe i synowe.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11483344]
[19.10.2007] 10:24
Skjule
Pozytyw? Proszę. Moi przyszli teściowie są normalni. Lubię ich. Nawet dziś ich odwiedzam (sama, bo mój mężczyzna, a ich syn, jest w Anglii - dojadę do niego za dwa dni). Można z nimi pogadać, jechać gdzieś, wypić coś. Pomagają jak mogą i nie wtrącają się. Nie mówią jak mamy żyć, nawet gdy mają jakieś inne wyobrażenia na pewne tematy. Jedyny ich minus to taki, że są nadopiekuńczy i najchętniej to by spędzali swój wolny czas tylko z nami a czasem chce się przecież pobyć tylko we dwoje ale da im się to wytłumaczyć.

Jadzia i Bogdan, pozdrawiam Was serdecznie będziemy dzwonić

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11483368]
[19.10.2007] 10:25
just me29
wiem,słyszałam że podobno po ślubie różnie to już bywa z tymi teściowymi. myślę że z moją nie będzie tak strasznie, bo ona właśnie miała taką swoją teściową że we wszystko jej się wtrącała, wiedziała najlepiej itp co poskutkowało tym, że po kilku latach małżeństwa przestały się wogóle do siebie odzywać i tak jest do tej pory.uważam więc że nie będzie robić tak samo jak jej teściowa w stosunku do niej.
zaś co do moich rodziców to traktują mojego narzeczonego jak najbardziej w porządku, sami mają bardzo dobre wzorce w postaci swoich teściów(czyli moich dziadków). jestem dobrej myśli i wszystkim życzę tego samego

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11483371]
[19.10.2007] 10:29
nie wnikaj gowno dupa rzygi
zając do nory,taki artykuł o teściowych już był.
nie macie o czym pisac, znowu tendencyjny i badziewny.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11483387]
[19.10.2007] 10:30
locard
Nie zgadzam się z tak upiornym wizerunkiem teściowej. Ja osobiście miałam wspaniałą teściową. Miałam, bo rozeszłam się z jej synem i wyszłam powtórnie za maż. I wiecie co ją martwiło? Tylko jedno, czy ty,m razem będę szczęśliwa. Poza tym była mi bliższa przez wiele lat niż matka. Czasami tak bywa.
A tak a propo. Moja była teściowa była na moim nowym ślubie i weselu i utrzymujemy z nią oboje kontakt,. Ona zawsze była, jest i będzie częścią mojego życia. Pozdrawiam i życzę wszystkim takich teściowych i matek.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11483389]
[19.10.2007] 10:33
kasia teściowa
jestem teściowa mam zięcia i synową. Bardzo staram się być dobra, ale nie zawsze wychodzi. Mam często inne zdanie niż młodzi oczywiście wg mnie mądrzejsze, ale szybko wracam na ziemię i przepraszam za wtrącanie sie w nie moje sprawy. Jest jeszcze coś oczym się nie mówi. Synowe tez są różne nie zawsze takie dobra. Było by mi miło gdyby synowa podziękowałą za coś co jej czy dziecku kupiłam, ugotowałam a nie zbyła milczeniem. Ja wyznaję zasadę trochę pokrętna, jeżeli moje dziecko takie cudowne wybrało sobie tą czy tego jedynego to napewno jest to ktoś dokonały i tak traktuje swego zięcia i swoja synową. Kawały o teściowych opowiadamy sobie wspólnie i wszyscy się smiejemy

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11483400]
[19.10.2007] 10:43
Arwi
Istnieją także normalne teściowe,o czym mogę się nieustannie przekonywać patrząc na małżeństwo moich przyjaciół. Teściowe tworzą doskonały "team" ze sobą oraz ze swoimi dziećmi. Niekiedy obie razem wpadają do młodych na kawkę, czasem spotykają się ze sobą na pogaduchach, zakupach, basenie etc...i przede wszystkim żyją swoim własnym życiem. Młodzi nie są wyniańczonymi jedynakami więc nie ma walki o względy. Teściówki mają swoją pracę, swoje zainteresowania, przyjaciół...a młodzi są jednymi z nich. Brawo dla babek które odnalazły się świetnie w swojej roli i które sama bardzo lubię.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11483441]
[19.10.2007] 10:53
sorsza
a moja tesciowa jest dokladnie taka jak w tym artykule. zlosliwa wszystko wiedzaca i do dzis dnia uwaza ze syn jest ze mna bardzo nieszczesliwy pomimo ze tworzymy dobre zgrane malzenstwo. naszego dziecka nie uznaje bo ma tylko dzieci od corki. nie utrzymuje z nia kontaktu i wszystkim ktorzy maja tego typu tesciowe tez tak radze. inaczej tesciowa doprowadzi do rozpadu malzenstwa.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11483480]
[19.10.2007] 11:18
jessica29
a myślałam że tylko ja mam taki horror w postaci teściowej!!!!na szczęście ja z mężem tworzymy wspólny front a to jest dla mnie najważniejsze!Dla mojej teściowej najważniejsze w życiu są PIENIĄŻKI i KSIĄDZ RYDZYK tylko niewiem co bardziej!!!!!!!!pozdrawiam

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11483614]
[19.10.2007] 11:20
Munia
Moja przyszła teściowa przy pierwszym spotkaniu powiedziała gdzie jest moje miejsce. Określiła prawa, które w domu rządzą i kto rządzi. Ba nawet powiedziqała mi, że jest znana z dobrego jedzenia i mam wszystkjo zjadać.
Potem byłam jej ulubienicą, przesyłała mi od czasu do czasu słodkie prezenty i nie tylko.
Potem zobaczyła moja mamę, która jest chudzielcem i powiedziała mi : no k..... mać masz się odchudzac i wyglądac ja swoja mama.
Także dowiedziałam sie przy okazji, że nie podoba jej sie moja figura i zapewne inne rzeczy, ale to mi zapewne powie przy nastepnej okazji.
Ostatnio zaproponowała mi zamieszkanie u siebie w domu po ślubie- na co odpowiedziałam NIE, kategoryczne NIE!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11483631]
[19.10.2007] 11:20
jessica29
NA MOJE NIESZCZĘŚCIE I DODAM ŻE MAM JEJ JUŻ DOŚĆ!!!!!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11483632]

    1 2 3   » 16 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat